Czego szukasz

15 pomysłów na obiady, które zrobisz w 15 minut

Muszę się Wam do czegoś przyznać. Czasem nie lubię gotować. Wy też tak macie, że na samą myśl o gotowaniu dostajecie gęsiej skórki? Trochę boję się o tym pisać, bo przecież jestem kobietą, mamą i to ( podobno :)) jest moja powinność. A już najbardziej męczy mnie “wymyślanie” menu. Zatem co zrobić, żeby się nie narobić i żeby było smacznie, zdrowo i wciąż „na nowo”? Poznajcie 15 pomysłów na obiady, które zrobicie w 15 minut!

kobieta przyrządzająca posiłek

Szybki obiad – co na drugie danie?

Z takiej niemocy twórczej zrodziło się jakiś czas temu pytanie Asi na Facebooku: co na drugie danie? Podzieliłyście się swoimi pomysłami na szybkie i proste potrawy. Dodałam też coś od siebie i o to rezultat.

Szybki obiad – makarony królują

1. Spaghetti z mięsem

(przepis Magdaleny) – mięso mielone, najchętniej z indyka lub pół na pół z mięsem wołowym. Do podsmażonej cebulki dodać mięso doprawić i podsmażyć. Jak chcemy osiągnąć zdrowsza wersję, to ścieramy do tego marchewkę i pietruszkę. Następnie dodajmy słoik przecieru pomidorowego (najlepiej domowy) i zioła prowansalskie. Podajemy oczywiście z makaronem.

2.  Makaron ze szpinakiem i tuńczykiem

(przepis Agnieszki) – przepis prosty, wszystko ląduje na patelni. W zależności od Waszych upodobań kulinarnych, możecie zrobić wersję ze śmietaną lub bez. A szpinak zastąpić dużą ilością zielonej pietruszki.

Tutaj kwestia doboru kształtu makaronu, może być elementem zachęcającym do konsumpcji, zwłaszcza tych domowników, którzy na widok zieleni na talerzu odwracają głowy.

3. Makaron z kurczakiem i pieczarkami

(przepis Ilony) – podobnie jak wyżej. Wszystko dzieje się na patelni. Filet kroimy na małe kawałki i podsmażamy, dodajemy pokrojone pieczarki i nadal dusimy, dodając na końcu śmietanę. Podajemy z makaronem, posypane zieloną pietruszką.

4. Makaron z sosem pomidorowym i tuńczykiem

(przepis autorki) – pokrojoną cebulkę i ząbek czosnku należy zeszklić i dodać tuńczyka z puszki. Do tego sos pomidorowy i przyprawy. Oczywiście podajemy z makaronem dowolnego kształtu. Dobra alternatywa dla tych, którzy w piątek preferują dania rybne, a filety już im się znudziły.

Sprawdź też 10 pomysłów na śniadania do szkoły, które zachwycą dzieci

Obiad – dania w 15 minut

5. Pancakes z grysiku

(przepis Magdaleny) – szklanka grysiku, szklanka mleka, 2 żółtka- wymieszać i zostawić na 15 min. Białka ubić na pianę i wymieszać z grysikiem. Placuszki smażyć (można bez tłuszczu) i podawać… Smakują dobrze ze wszystkim, ale szczególnie polecane z powidłem śliwkowym.

6. Risotto ze szpinakiem i zielonym groszkiem

(przepis autorki) – ryż i drobno pokrojoną cebulkę należy zeszklić na oliwie, zalewamy bulionem lub wodą i dusimy. Dodajemy zielony groszek i szpinak (mogą być mrożone). Dusimy, mieszając co jakiś czas, ewentualnie podlewając wodą.

Ważne, żeby nie zrobiła nam się papka. Na końcu posypujemy startym parmezanem. Szpinak i groszek możemy zastąpić np. grzybami (pieczarkami) i brokułem. Przy czym brokuł dodajemy na samym końcu, żeby zachował kruchość i kolor.

7. Gulasz z indykiem i kukurydzą

(przepis autorki) – pokrojoną w kostkę cebulkę i pierś z indyka wrzucamy na patelnię i podsmażamy. Przyprawiamy wedle uznania (można nawet w tym przypadku poeksperymentować z curry) i dodajemy sos pomidorowy. Dusimy, po chwili uzupełniając nasze danie kukurydzą z puszki.

Można przyprawić świeżą bazylią. To danie można podawać na różne sposoby. Z ryżem, makaronem, z białym pieczywem lub zawinięte np. w placek naleśnikowy.

Przepisy na szybki obiad od blogujących mam

8. Kładzione kluseczki bananowe

(przepis od Anety ze strony mamaspace.com.pl) – banana, serek mascarpone i jajko blendujemy na gładką masę i dodajemy tyle mąki. Blendujemy dodając ewentualnie jeszcze mąkę, żeby powstała gęsta masa. Łyżką namoczoną w gorącej wodzie, kładziemy kluseczki na wrzątek. Po 1- 1,5 min od wypłynięcia wyławiamy gotowe kluski i podajemy ze świeżymi owocami np. z ziarnami granatu lub czerwoną porzeczką (możemy dobrać dowolne owoce) i posypane cynamonem.

9. Bananowe placuszki owsiane

Miksujemy banana, dwa jajka i 10 łyżek płatków owsianych. Placuszki smażymy z obu stron na złoty kolor na oleju rzepakowym. Podajemy z ulubionymi owocami, orzechami, jogurtem lub syropem.

10. Kurczak curry z warzywami i kaszą jaglaną

Cebulkę i kurczaka kroimy w kostkę i smażymy na oliwie, doprawiamy ziołami prowansalskimi. Pomidora i paprykę kroimy w kostkę, dodajemy do kurczaka i dusimy. Gdy papryka zmięknie wrzucamy ugotowaną wcześniej kaszę jaglaną i doprawiamy dwoma łyżeczkami curry. Po rozłożeniu na talerze posypujemy szczypiorkiem.

Nowe pomysły na szybki obiad

11. Szybka fasolka po bretońsku

Podsmażamy pokrojone w kostkę: dużą cebulę oraz laskę kiełbasy. Dodajemy słoiczek koncentratu pomidorowego, kilka ziaren ziela angielskiego i 2 liście laurowe. Smażymy chwilę, po czym wlewamy puszkę pomidorów i dwie puszki białej fasoli odsączonej z zalewy. I danie gotowe!

Jeśli nie chcemy mięsa, możemy dodać np. pokrojoną w kostkę paprykę, a całość przyprawić wędzoną papryką, która nada daniu smaku i zapachu wędzonki. Gwarantuję że posmakuje nawet mięsożercom 😉

12. Pesto z pietruszki

Potrzebujemy 2-3 pęczki zielonej pietruszki, sok wyciśnięty z połówki cytryny (do smaku), 1-2 ząbki czosnku, oliwa z oliwek (lub jakiś inny dobry olej, który lubimy) sól (do smaku). Wszystkie składniki blendujemy razem i mamy gotowy sos do makaronu, kaszy lub pastę na kanapki.

Pesto można urozmaicić dodając kilka ulubionych orzechów, garść szpinaku lub pęczek koperku, kawałek ostrej papryczki, sera, albo podsmażoną na złoto cebulę.

13. Łazanki z cukinią i pieczarkami

(danie z przepisyjoli.com) W garnku nastawiamy 250 g makaronu łazanki. W czasie kiedy makaron się gotuje, na patelnię wrzucamy pokrojoną w kostkę cebulę i smażymy ją chwilę, dorzucamy pokrojone w plastry pieczarki i smażymy.

Dodajemy cukinię pokrojoną w półplasterki, sól, pieprz, pokrojony w kostkę lub przepuszczony przez praskę ząbek czosnku, mieszamy i smażymy do miękkości cukinii. Mieszamy wszystko z ugotowanym al-dente makaronem, podajemy posypane świeżym koperkiem.

14. Kasza gryczana z warzywami

Kaszę płuczemy pod bieżącą wodą, wsypujemy do garnka, zalewamy wodą, dodajemy odrobinę soli i łyżkę oleju i gotujemy na małym ogniu ok. 15-20 minut. Proporcje kaszy do wody powinny wynosić 1:2 wtedy kasza wchłonie wodę i będzie ugotowana na sypko.

W czasie kiedy kasza się gotuje na patelni przygotowujemy warzywa. Tutaj mamy zupełną dowolność. Może to być ulubiona mieszanka warzyw na patelnię lub nasza własna kompozycja ulubionych warzyw. Ja lubię paprykę, pomidory, pieczarki i czosnek.

Kiedy kasza będzie gotowa podajemy ją z podsmażonymi i doprawionymi warzywami. Danie można urozmaicić na wiele sposobów lub zmodyfikować według własnych upodobań.

15. Pomidorowe kaszotto z kaszy jaglanej

(agamasmaka.pl) Na dnie garnka szklimy na oleju 3 niewielkie, pokrojone w kostkę cebule, dodajemy  starte 2 średnie marchewki i wsypujemy dokładnie przepłukaną szklankę kaszy jaglanej.

Zalewamy wszystko wrzątkiem. Woda powinna sięgać ok. 3 cm ponad kaszę, ale może się zdarzyć, że trzeba będzie jej dolać, aby kasza nie była zbyt sucha. Gotujemy całość ok. 15 min co jakiś czas mieszając.

W trakcie dodajemy pokrojone 3-4 ząbki czosnku, odsączoną z zalewy czerwoną fasolę z puszki, cząber i bazylię. Na końcu dodajemy sól i posiekaną natkę pietruszki. Zamiast soli możemy użyć sosu sojowego.

Jakie jeszcze przepisy na szybki obiad polecacie?

Ciekawa jestem czy jakoś Wam pomoże ta lista? Który z przepisów brzmi dla Was apetycznie? Ja chętnie skorzystam z paru propozycji, bo wcześniej ich nie znałam. A lubię sięgać po nowe przepisy, zwłaszcza wtedy, gdy nie wymagają dużego nakładu pracy i zapowiadają się smakowicie 🙂

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Podyskutuj

Czy będzie trudniej o zasiłek macierzyński? ZUS planuje kolejne zmiany i ograniczenia

Zapowiadane są kolejne zmiany w wypłacaniu zasiłków z ZUS-u. Wymierzone są znów wprost w rodzinę, a także w przewlekle chorych. Zmiany niosą za sobą większe trudności w przejściu na zwolnienie lekarskie. Czy młode mamy stracą możliwość wyboru wysokości wypłacanego macierzyńskiego? Sprawdź!
ZUS chce wprowadzić zmiany, które uderzą w młode mamy

Czy będzie trudniej o zasiłek macierzyński?

Kilka tygodni temu wiceminister rodziny Stanisław Szwed zwrócił uwagę, na rosnące w ostatnich latach sumy przeznaczane na wypłaty zasiłku chorobowego przez ZUS. Uważa, że te dane przedstawiają ogromny problem, a w systemie należy dokonać modyfikacji.

Zmiany w zasiłkach

W pierwszym pakiecie zmian, który już jest gotowy, planowane jest wliczenie wszystkich zwolnień lekarskich do jednego okresu zasiłkowego. Możliwe więc będzie pobieranie zasiłku chorobowego przez 182 dni w roku. Następnie musi nastąpić przerwa trwająca przynajmniej 60 dni. Po niej pracownikowi znowu będzie przysługiwało płatne L4.

Co z zasiłkiem macierzyńskim?

Aktualnie nie ma okresu wyczekiwania w odniesieniu do urlopu macierzyńskiego. Jednak ZUS chce to zmienić. Na razie nie wiadomo czy okres wyczekiwania wynosiłby również 30 dni. Jeśli jednak młoda mama nie miałaby wymaganego okresu pracy do momentu upłynięcia okresu wyczekiwania, dostawałaby 1000 złotych. Takie świadczenie rodzicielskie obecnie przysługuje niepracującym rodzicom. Natomiast po upływie tego czasu nabywałaby prawo do zasiłku. Dotyczyłoby to również zasiłku opiekuńczego.

Przeczytaj także: Ograniczenia w wypłacie macierzyńskiego. Nowy pomysł ZUS

Młode mamy stracą wybór?

W tym momencie młoda mama może wybrać, czy chce otrzymywać przez cały rok 80 procent wynagrodzenia w trakcie urlopu macierzyńskiego i wychowawczego, czy 100 procent przez pierwsze pół roku i 60 procent w drugiej połowie. Natomiast zgodnie z nowym planem, kobiety przez pierwsze pół roku dostawałyby 100 procent pensji. Natomiast przez kolejne pół – 80 procent. Według ZUS-u to usprawni wyliczanie zasiłku.

Co jeszcze się zmieni?

Prawo do zasiłku chorobowego dla osób zwolnionych z pracy. Po zmianie przysługiwałoby jedynie przez 30, a nie jak dotąd 182 dni. ZUS wyjaśnia, że ten zasiłek ma wyrównać utracone wynagrodzenia za czas choroby i ochrona ubezpieczeniowa powinna trwać tyle co w przypadku ubezpieczenia zdrowotnego, czyli 30 dni.

Przeczytaj także: Ojcowie mają być chronieni przed zwolnieniem

Czy rząd zgodzi się na taką reformę? Na razie nie wiemy. Jednak już słychać głosy, że te zmiany nie będą zachęcać do posiadania dzieci. Wydają się być to założenia odwrotne do planów resortu rodziny. Całkiem niedawno prezentowano przecież projekty, jak choćby Strategia Demograficzna 2040, które miałyby zachęcać młodych ludzi do zakładania rodziny.

Głównym celem proponowanych zmian jest uproszczenie zasad prawa do zasiłków i ich obliczania, a także odciążenie pracodawców,

– To ogólne propozycje, które są konsultowane z przedsiębiorcami. Nie jest jeszcze przesądzone czy wszystkie proponowane rozwiązania wejdą w życie. Najpierw chcemy poznać zdanie osób prowadzących firmy, których de facto będą obejmowały ewentualne zmiany. W tym czasie może się jeszcze wiele wydarzyć. Niewykluczone, że z niektórych propozycji trzeba będzie zrezygnować albo niektóre dodać – wyjaśnia Paweł Żebrowski rzecznik ZUS.

Interesują Cię nasze propozycje dla rodziców?

Zapisz się do newslettera Mamo Pracuj i nie przegap żadnych nowości!

Zapisując się na newsletter, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych na zasadach określonych w polityce prywatności. W każdej chwili zgodę możesz wycofać.

Źródło: fakt.pl

Zdjęcie: Canva

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Świeżo upieczona żona, absolwentka szkoły artystycznej, posiadająca wrażliwe i wnikliwe spojrzenie, dbająca o detale, ceniąca kreatywne podejście. W wolnych chwilach poświęca się fotografii, celebruje picie kawy, zachwyca się pięknem otaczającego świata.

Jak wycisnąć lato jak cytrynkę? Jak docenić to, co lato nam przynosi?

Już od stycznia wszystkie czekamy na lato. Oczyma wyobraźni widzimy piękne, zielone drzewa, niebieskie niebo, niemal już słyszymy śpiew ptaków i czujemy zapach grilla. A potem przychodzą te upragnione, ciepłe dni i… nawet nie wiadomo, kiedy mijają. Co gorsze – być może masz (jak wiele z nas) poczucie, że nie zdołałaś się nimi nacieszyć, docenić ich. Jak zatem wycisnąć jeszcze trwające lato jak cytrynkę? Co zrobić, by zacząć się nim mocniej cieszyć, mocniej je poczuć? Oto kilka pomysłów.

1.Stwórz sobie letnie miejsce do relaksu

Jako posiadaczka ogrodu możesz zrobić to bez trudu – wystarczy mała altanka, bujany fotel, kilka lampionów dla dekoracji oraz doniczki z kwiatami. Co jednak, jeśli mieszkasz w bloku? I na to jest rozwiązanie – wykorzystaj balkon.

To zaskakujące, jak często zmieniamy nasze balkony w graciarnie i zaniedbujemy je, podczas gdy mogą one tworzyć prawdziwą letnią oazę. Posiadanie pięknego balkonu ma ten wielki plus, że umożliwia zregenerowanie sił nawet po bardzo pracowitym dniu, gdy już nie ma się sił na jakąś specjalną aktywność.

Co będzie Ci potrzebne? Na początek – chęci. ? Nawet mały balkon można świetnie urządzić. Przekonasz się o tym, wchodząc na którąś z facebookowych grup o urządzaniu wnętrz i wpisując w lupkę „balkon”.

Czeka tam na Ciebie tysiące zdjęć i podpowiedzi. Jeśli jednak chcesz czegoś na już, to nie ma sprawy: zmobilizuj się w wolny dzień, wyrzuć graty, połóż sztuczną trawę, zamontuj fotel-hamak, postaw kilka donic z kwiatami, dekoracyjne lampki i już. Oto miejsce, w którym będzie czuć lato. Choćby przez 15 minut dziennie!

Przeczytaj także: Ogródki działkowe znowu modne – czy warto mieć ogródek działkowy i na co zwrócić uwagę?

2. Ruszaj się

Ok, ta porada brzmi banalnie. Ale powiedzmy sobie szczerze – jak masz poczuć lato, jeśli ciągle siedzisz za kółkiem? Mobilizuj się do wyjścia i aktywności, pomóc może Ci np. zakup pięknego, miejskiego roweru albo wygodnych rolek. Zmuś się do wyjścia, zabierz dzieciaki i cieszcie się przyjemnym spędzaniem czasu. Albo po prostu jedź do pracy na hulajnodze elektrycznej.

3. Kup sobie piękny kostium kąpielowy

Nadeszła chwila prawdy. ? Odpowiedz szczerze na pytanie: czy bez problemu rozbierasz się na plaży, czy jednak siedzisz w sukience, bo „akurat dziś nie masz ochoty popływać” (akurat dziś = zawsze)? Istnieje spore prawdopodobieństwo, że jesteś w tej drugiej grupie. A to oznacza, że odbierasz sobie fantastyczne doświadczenie, jakim jest swobodne plażowanie!

Koniec z tym. Kup sobie piękny, a jeszcze lepiej – dopasowany do Twojej sylwetki kostium kąpielowy. Niech zakrywa, co ma zakrywać i podkreśla to, co w sobie lubisz. Tutaj mała uwaga: ZAPOMNIJ o tanich kostiumach z sieciówek. Udaj się do profesjonalnego sklepu z bielizną i poproś o poradę. Serio, to robi wielką różnicę.

Interesują Cię nasze propozycje dla rodziców?

Zapisz się do newslettera Mamo Pracuj i nie przegap żadnych nowości!

Zapisując się na newsletter, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych na zasadach określonych w polityce prywatności. W każdej chwili zgodę możesz wycofać.

4. Czas na piknik

Ile razy obiecywałaś sobie (lub dzieciom) piknik, a potem nic z tego nie wyszło? Zapewne całe mnóstwo. A przecież posiedzenie na kocu przy akompaniamencie polnych owadów, zajadanie się przekąskami i gra w badmintona to prawdziwa kwintesencja lata! Koniec z wymówkami. Kup porządny koc piknikowy, kosz i ruszajcie świetnie się bawić.

Przeczytaj także: Pomysły na lekkie obiady na upał

5. Letnie menu

Pietruszka i szczypiorek z własnego ogrodu (lub własnej doniczki), soczyste arbuzy, aromatyczna mięta, świeży, mięciutki bób, ciasto z rabarbarem, koktajl ze świeżych truskawek – te typowo letnie przysmaki można by wymieniać bez końca. Chcesz poczuć lato? Zadbaj, by przez te dwa miesiące codziennie zjeść lub wypić coś „letniego”. Bo tę porę roku odczuwamy nie tylko poprzez ciepełko na skórze – lato odbiera się wszystkimi zmysłami!

6. Poszalej z wyglądem

Ciągle bladoróżowe paznokcie, wiecznie grzeczny makijaż w odcieniach beżu, brązu i szarości, zawsze ten sam odcień włosów – nuuuuuda! Kobieto, kiedy stałaś się taka poprawna? Gdzie ta dziewczynka, która latem cieszyła się, że może zrobić sobie kolorowe włosy i obiecywała, że w dorosłości zawsze będzie takie miała?

Ok, wiadomo – nie zawsze jest to mile widziane w pracy. Ale przecież nikt nie mówi, że masz sobie postawić na głowie irokeza w kolorach tęczy. Poszalej i idź na letni manicure, np. taki z grafiką arbuza. Pomaluj sobie końcówki włosów na ciemny róż. Nałóż żywy, zielony cień na oko albo chociaż niebieski eyeliner. Poczuj znów tę cudowną swobodę.

7. Zjedz lody w wersji „de luxe”

Kiedyś złapałam się na tym, że nigdy nie kupuję sobie lodów w pucharkach. Takich wiesz, z bajerami, bitą śmietaną, górą owoców – lody „de luxe”. Nie kupowałam, bo zawsze jakoś szkoda mi było kasy. W końcu zorientowałam się, że lata mijają, a ja wciąż nie wiem, jak smakuje taki wypasiony deser – choć kosztuje tylko 20 złotych!

Jeśli masz podobnie, to chyba już wiesz, co chcę Ci powiedzieć. Ja już swoje luksusowe lody zjadłam tego lata. Były obłędne!

8. Praktykuj letnie mindfulness

Czy wiesz, dlaczego lato przecieka Ci między palcami? Bo się na nim nie skupiasz. Tęsknisz za nim zimą, a potem jakoś tak się dzieje, że przyzwyczajasz się do jego pięknych darów i przestajesz je zauważać. Zmień to. Po przeczytaniu tego tekstu otwórz szeroko okno. Wyjdź na balkon albo do ogrodu i zacznij rozkoszować się tym, że nie musisz wkładać zimowej kurtki. Poczuj to cudowne ciepło, ciesz się nim, gdy jest. Rozejrzyj się – widzisz, jak soczysta jest zieleń na drzewach? Zamknij oczy i wsłuchaj się w śpiew ptaków – słychać je nawet w dużym mieście. Jest lato, moja droga. To lato, na które tak długo czekałaś. Od tej pory uświadamiaj sobie to codziennie, poświęcając choć 15 minut na trening uważności. Naprawdę warto.

Przeczytaj także: 10 przepisów na orzeźwiające letnie napoje!

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Mama, żona, psycholog i redaktor. Spełniona zawodowo dzięki miłości do pisania, szczęśliwa prywatnie dzięki mężowi i dwóm cudownym synom. W krótkim czasie "tylko dla siebie” czyta, szyje… albo znowu pisze.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie