Czego szukasz

Jak znaleźć pracę w nowej branży – poradnik krok po kroku

Zrobiłaś właśnie pierwszy krok i zdecydowałaś, że chcesz zmienić branżę albo zupełnie przekwalifikować i zająć inną dziedziną? Teraz przed Tobą kolejne wyzwanie – znalezienie pracy w nowym zawodzie. Pokażę Ci, że jeśli dobrze wszystko zaplanujesz, zmiana nie musi być bolesna, a Ty szybko zaczniesz cieszyć się ze swojej zawodowej przemiany. Dowiedz się jak znaleźć pracę w nowej branży!

  • Izabela Wołyniec-Sobczak - 17/07/2019
Kobieta pracuje przy komputerze - ręce na klawiaturze

Jak zmienić zawód?

Gdy zdecydujesz się na zmianę, możesz spotkać się z nieprzychylnymi reakcjami, gdy ogłosisz swoją decyzję. Na porządku dziennym są komentarze w stylu: “już za późno”, “nie ma sensu zaczynać od zera”, “a co jeśli się nie uda, to za duże ryzyko”. Oczywiście, może być w tym ziarnko prawdy, ale Ty jedna wiesz, jak bardzo chcesz i potrzebujesz zmiany w swoim życiu zawodowym. Ten poradnik jest dla Ciebie, jeśli już wiesz, co chcesz robić, ale nie jesteś pewna, jak przeprowadzić płynnie zmianę. Zachęcam Cię do przeprowadzania zmiany zawodowej bez radykalnych zmian. Nie musisz rzucać pracy od razu, dzięki temu unikniesz stresu związanego z finansami. Cały czas pracując masz też środki na edukację.

A teraz zobacz jak się przygotować i zmienić zawód?

1. Napisz dobre CV na nowe stanowisko

Jak dostosować CV przy szukaniu nowej pracy, zależy od tego, jak przebiegała do tej pory Twoja kariera.

Gdy wykonywałaś pracę fizyczną lub pracę niewymagającą kwalifikacji

Mogło być tak, że wykonywałaś pracę, w której nie wymagano od Ciebie specjalistycznej wiedzy, a jedynie umiejętności miękkich – dobrej komunikacji, organizowania sobie zadań i terminowego wykonywania pracy. Mogła być to praca w sklepie albo na recepcji w biurowcu. Warto w takiej sytuacji do nowej wersji CV przenieść umiejętności, które nabyłaś na poprzednim stanowisku, ale rozważ, czy 5 lat pracy w sklepie to ważna informacja dla potencjalnego pracodawcy. Ostatecznie w nowej pracy będziesz robić zupełnie coś innego.

Gdy wykonywałaś pracę na wysokim stanowisku

Inny scenariusz to doświadczenie jako dyrektor, menadżer wyższego szczebla lub właściciel firmy. Jeśli z takim stanowiskiem w CV aplikujesz na stanowisko juniora, może to wydać się podejrzane. Wiem, że może to być zaskakujące, ale pracodawcy unikają zarówno osób o zbyt niskich, jak i o zbyt wysokich kwalifikacjach. Boją się, że taka osoba nie odnajdzie się w nowej roli.

Z drugiej strony podejrzewają, że może Ci brakować kwalifikacji lub jesteś bardzo zdesperowana, skoro z dyrektora działu finansów nagle aplikujesz na młodszego specjalistę ds. marketingu. Możesz nie wpisywać do CV tego doświadczenia, bo ono i tak nie ma znaczenia dla Twojej nowej kariery. Zamiast tego w sekcji umiejętności możesz podkreślić te, które przydadzą się po zmianie pracy.

Co więcej, możesz poprosić o potwierdzenie tych umiejętności w formie rekomendacji, znane Ci osoby. To będzie bardziej przydatne dla rekrutera niż informacja o tym, że byłaś prezesem.

Co pokazać w CV gdy zmieniasz branżę?

Możesz zrezygnować z tradycyjnego CV, które chronologicznie przedstawia Twoje zatrudnienie i wykształcenie. W przypadku, gdy dopiero budujesz swoją pozycję w nowej branży skup się na eksponowaniu umiejętności.

W tym celu najlepiej sprawdzi się CV funkcjonalne, czyli takie, w którym najważniejszym elementem jest właśnie opis umiejętności i kwalifikacji. Zamiast więc listować kolejne stanowiska, opisujesz, co potrafisz, jakie zadania umiesz realizować, do czego masz predyspozycje i w jaki sposób pozyskałaś swoje kompetencje.

CV funkcjonalne poleca się właśnie przy zmianie branży, gdy niekoniecznie dotychczasowe doświadczenie jest przydatną informacją dla rekrutera.

W każdym przypadku pomocny będzie list motywacyjny, w którym przedstawisz swoją motywację do zmiany pracy, ale również pokażesz, że mimo niewielkiego doświadczenia rozumiesz swoje przyszłe zadania. Normalnie skupiłabyś się na tym, co osiągnęłaś do tej pory na podobnym stanowisku.

Przy zmianie branży możesz zamiast tego opisać, co zamierzasz osiągnąć w nowej pracy, możesz zaproponować swoje pomysły lub opisać, w jaki sposób wniesiesz wartość do zespołu. A może umiesz znacznie więcej niż oczekują? Także to podkreśl. Może startujesz na specjalistę ds. sprzedaży i od dawna znasz doskonale programy do zarządzania sprzedażą? Napisz o tym.

Z listu powinno także wynikać, dlaczego zmieniasz branżę i jak się do tej zmiany przygotowałaś. Jeśli pracodawca dowie się, że to dla Ciebie przemyślana decyzja i robisz wszystko, aby odnieść sukces w nowej roli, spojrzy inaczej na Twoje CV.

Dodatkowo pomocne będzie wykazanie kursów, które ukończyłaś w związku ze zmianą pracy. Jeśli zaczęłaś studia, również podaj to w CV i w liście motywacyjnym.

2. Czytaj ogłoszenia o pracę

Na etapie, na którym przygotowujesz się do zmiany zawodu, powinnaś zgromadzić wiedzę o tym, co jest wymagane i oczekiwane na danym stanowisku. Najbardziej pomocne w tym celu będą ogłoszenia o pracę. Poświęć czas, aby przeszukać portale i wypisz te wymagania, które pojawiają się najczęściej.

Na co zwrócić uwagę w ofercie pracy?

  • czy wymagana jest zaawansowana znajomość języków obcych
  • jakie narzędzia powinnaś znać
  • jakie technologie są wykorzystywane w firmie
  • jakie metodologie zarządzania są preferowane
  • co znajduje się w rubryce “dodatkowe atuty” – może coś już masz?

Z takimi zasobami możesz przejść do nauki i poszerzania swoich kompetencji, aby z sukcesem się przebranżowić.

3. Zapoznaj się ze swoją przyszłą branżą

Czy wiesz, że w procesie nauki nowych umiejętności niezwykle pomaga “zatopienie” się w temacie? To, co przed chwilą było nowe, zaczyna być dla naszego umysłu czymś normalnym i osiągalnym.

Od czego zacząć oswajanie się z nową branżą?

Wykorzystaj to: zacznij obserwować na Instagramie ciekawe firmy z wybranej branży, dodaj do swojej sieci kontaktów na LinkedInie aktywnych specjalistów, obserwuj fanpage na Facebooku, czytaj blogi, słuchaj podcastów.

Mimo woli będziesz na co dzień stykać się ze słownictwem, tematami i stylem bycia typowym dla nowej branży. Poznasz jej aktualne bolączki i wyzwania. Na rozmowie kwalifikacyjnej zabłyśniesz wymieniając osoby z branży, które obserwujesz na Twitterze. A co najważniejsze, jeśli jesteś jak większość z nas, i tak spędzasz codziennie sporo czasu w mediach społecznościowych. Teraz będzie to znacznie bardziej efektywnie spędzony czas.

4. Przy zmianie zawodu wykorzystaj dobrodziejstwa internetu

Przy zmianie zawodu nauka i zdobywanie kwalifikacji to podstawa. Nie wystarczy bardzo chcieć, trzeba też zacząć działać. Co możesz zrobić? Wykorzystaj wiedzę, którą dzielą się eksperci w internecie. Jeśli znasz dobrze angielski, wygrałaś los na loterii, bo do swojej dyspozycji masz znacznie więcej zasobów.

Zmień pracę dzięki kanałom na YouTube

Możesz wyszukać kanały na YouTube, prowadzone w profesjonalny sposób. Wiele firm dzieli się wartościową wiedzą w formie webinarów, które później dodają na swoje kanały. Zobacz, czy przypadkiem któraś z amerykańskich uczelni nie dodała ostatnio ciekawego wykładu w temacie Twojej przyszłej pracy. Swoje wykłady publikują takie uczelnie jak Harvard, Stanford, Yale i wiele innych. I wszystko za darmo, wystarczy zainwestować swój czas.

Ucz się zawodu z podcastów

W drodze do pracy możesz słuchać podcastów na smartfonie. W świecie podcastów znajdziesz nie tylko rozrywkę, ale też edukację – podcasty o biznesie, finansach, IT, psychologii i wiele innych. Tu również polecam szukanie w języku angielskim. Jeśli korzystasz z Iphone’a, podcastów posłuchasz na itunes. Na Androidzie potrzebna jest aplikacja, np. Sticher lub Spotify (płatna opcja).

Przygotuj się do zmiany zawodu z kursami online

Inną formą mogą być kursy online. W ostatnich latach ta forma edukacji stała się niezwykle popularna, więc jest spora szansa, że znajdziesz kurs, który przygotuje Cię do zmiany zawodu. Możesz zajrzeć na którąś z platform z kursami online po angielsku. Znajdziesz tam zarówno kursy certyfikowane przez prestiżowe uczelnie, jak i kursy od osób prywatnych.

Jeśli zawód tego wymaga to podejmij kierunkowe studia. Często jest tak, że studia podyplomowe plus kursy plus doświadczenie wystarczają, aby zmienić zawód, nie musisz robić kolejnych 5-letnich studiów, bo jeśli już jesteś po jednym kierunku to masz wykształcenie wyższe, a to ma nadal znaczenie 😉

5. Zdobądź pierwsze doświadczenie w zawodzie

Na początku pisałam o tym, co zrobić z dotychczasowym, niepasującym do nowej pracy, doświadczeniem. Ale jeśli nic nie pasuje, czy to oznacza, że masz wysłać puste CV? Oczywiście, że nie. Popracuj nad tym, aby zapełnić je adekwatnym doświadczeniem. Osoby początkujące stają tu przed wyzwaniem. Jeśli masz za sobą lekturę ofert pracy, zapewne zauważyłaś, że często nawet na stanowisko juniora wymagany jest min. rok pracy.

Po pierwsze potraktuj to jako sugestię. Rok pracy to dla rekrutera może być bezpieczny okres, podczas którego osoba świeżo po studiach w ogóle nauczyła się, co oznacza stała praca. Niekoniecznie rok pracy oznacza zdobycie wyjątkowo zaawansowanej wiedzy.

Po drugie – zdobądź doświadczenie. Jak to zrobić, gdy wciąż pracujesz na poprzednim stanowisku?

Kilka pomysłów jak zdobyć doświadczenie w nowym zawodzie:

  • poszukaj zleceń – wiele firm doraźnie korzysta ze wsparcia freelancerów, a przy tym zależy im raczej na niskiej cenie, niż na wyjątkowym doświadczeniu. Normalnie nie jest to dobra sytuacja, ale dla Ciebie to szansa, aby posmakować pracy w nowej roli i zdobywać pozycje do CV.
  • zgłoś się na staż – co prawda z uwagi na swoją pracę, nie skorzystasz ze stażów całodziennych, ale może znajdziesz staż realizowany zdalnie. Czasem po krótkim przeszkoleniu firmy zlecają łatwe zadania do realizacji poza biurem.
  • oferuj swoje wsparcie znajomym – jeśli Twoi znajomi prowadzą firmę, zaoferuj swoją pomoc w zamian za rekomendację.
  • poszukaj wolontariatu – miejskie instytucje chętnie korzystają ze wsparcia ekspertów organizując dla mieszkańców bezpłatne konsultacje ze specjalistami, np. z prawnikami, księgowymi, doradcami podatkowymi itp. Może i Twoja pomoc będzie przydatna, a przy okazji zdobędziesz doświadczenie.
  • poszukaj konkursów – są branże, w których można pokazać swoją wiedzę w konkursie, np. w marketingu czy w IT. Nawet jeśli nie wygrasz, możesz opisać projekt, który realizowałaś na potrzeby konkursu.

A jeśli jednak rzuciłaś pracę?

Możesz poszukać pracy po prostu w branży, a niekoniecznie na docelowym stanowisku. To znaczy, że jeśli marzysz o projektowaniu grafiki do kampanii reklamowych, możesz poszukać pracy w agencji reklamowej. Zasmakujesz atmosfery, posłuchasz zespołu i dowiesz się, jak wygląda taka praca.

Możesz nawet porozmawiać z pracodawcą, że na razie będziesz asystentką, ale podjęłaś kroki, aby być grafikiem. Może nie dostaniesz od razu zleceń, ale przy następnej rekrutacji na grafika juniora będziesz miała już przewagę nad pozostałymi kandydatami. Pracodawca ma już do Ciebie zaufanie, wie, kim jesteś, a Ty znasz dobrze firmę.

6. Zmiana zawodu dzięki networkingowi

Nie, wcale nie mam na myśli wykorzystania nowych znajomości do szukania pracy, chociaż to dobra metoda. Wykorzystaj spotkania branżowe, aby lepiej zrozumieć specyfikę nowej pracy. W przebranżowieniu liczy się także umiejętność pozyskania aktualnej wiedzy. Książki mogą być zawodne, bo wiele branż, szczególnie technologicznych zmienia się z dnia na dzień.

Zobacz, czy w Twoim mieście nie ma meet-upów, spotkań z praktykami, bezpłatnych szkoleń z urzędu miasta itp. To okazja, aby porozmawiać z kimś z branży, zapytać, jakie są wymagania na Twoim wymarzonym stanowisku, a nawet zapytać, jak wygląda rekrutacja. Wydarzeń możesz poszukać na Facebooku w wyszukiwarce wydarzeń lub na stronach z branżowymi eventami, np. na Crossweb.

7. Wykorzystaj dotychczasowe doświadczenie przy zmianie pracy

W poprzednich punktach skupiłam się na tym, jak zdobywać nowe umiejętności i jak zapełnić nowe CV, ale nie musisz wcale zapominać o swoim dorobku. Jeśli masz na swoim koncie osiągnięcia zawodowe, które pokazują Twoje uniwersalne i niezależne od branży zdolności, koniecznie je opisz w CV funkcjonalnym i w liście motywacyjnym.

Wykorzystaj takie umiejętności w CV jak:

  • radzenie sobie z trudnymi klientami (wiele zawodów ma styczność z zewnętrznym lub wewnętrznym klientem),
  • biegłość w technologiach i programach komputerowych – jeśli opanowałaś zaawansowane programy dla księgowych, pewnie nie sprawią Ci trudności programy do zarządzania sprzedażą
  • skuteczne zarządzanie zarówno zespołem, jak i własnymi zadaniami
  • biegłe posługiwanie się językami, praca w międzynarodowym środowisku itp.

Ważne jest jednak, aby pokazać, że mimo pokaźnego doświadczenia w innej branży masz w sobie pokorę i gotowość do nauki. Nikt nie chce w zespole byłego właściciela firmy, który nie znosi krytyki i nie potrafi iść na kompromis. Sama zresztą przygotuj się na to, że Twoja pozycja będzie inna niż do tej pory – być może będziesz popełniać więcej błędów, otrzymywać więcej komentarzy zwrotnych z tym związanych, a może na razie będziesz przede wszystkim realizować pomysły kolegów starszych stażem. Wszystko przyjdzie z czasem, dlatego warto uzbroić się w cierpliwość i przypomnieć sobie, jak to było być początkującym.

Rozważ, na co jesteś gotowa dla nowej pracy

Gdy wiesz, co możesz zrobić, zaplanuj, co możesz zrobić każdego dnia, aby być bliżej celu. Może zaczniesz każdy dzień od branżowego bloga? A może wieczorem zamiast serialu obejrzysz edukacyjny kanał na YouTube?

Zadaj sobie też pytanie, na co jesteś gotowa, aby zdobyć pracę. Im większa elastyczność, tym łatwiej. Jeśli warunki Ci na to pozwalają, możesz pomyśleć o przeprowadzce do innego miasta. A może jesteś w stanie zorganizować sobie w domu warunki do pracy zdalnej?

Dobra strategia i plan działania sprawią, że nie poddasz się, gdy kolejny znajomy będzie straszył, że nie warto lub zwyczajnie będziesz miała gorsze dni. Podobno nie doceniamy małych kroków, a to one prowadzą do sukcesu, a nie wielka jedno dniowa rewolucja.

Zdjęcie: Magda Trebert

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Izabela Wołyniec-Sobczak
Coach & doradca kariery, rekruter & headhunter, ekspert personal brandingu, trener umiejętności miękkich. Wspiera kobiety, które pracują na etacie, w rozwoju zawodowym i zmianie pracy. www.wolyniecsobczak.com Pobierz darmowego ebooka „List motywacyjny, któremu nie oprze się żaden rekruter. 7 przykładów konkretnych zdań, jak nietuzinkowo rozpocząć list motywacyjny."

Niepewna przyszłość. W jakie umiejętności warto inwestować?

Jaka będzie przyszłość? W najbliższym czasie chyba nieprzewidywalna. Może trudna. A może będzie wstępem do czegoś nowego? A może to czas właśnie na nowe umiejętności?
  • Stasia Serwińska - 03/08/2020
młoda kobieta siedzi przy biurku z laptopem i pełnym dokumentów

Zdaję sobie sprawę, że czas izolacji spowodował totalny przewrót u wielu z nas. Mało tego, zapowiada się, że ten czas jeszcze chwilę potrwa, a do tego zbliżają się wakacje. Kiedyś można było większość spraw zaplanować, teraz czuję że poczucie stabilności i przewidywalności odebrała nam niepewna przyszłość.

Niepewna przyszłość

Mam w sobie tyle emocji. Setki pytań i codziennie inne odpowiedzi. Każdego dnia zastanawiam się co dalej, co czeka nas we wrześniu, czy dzieci wrócą do szkół?

Ba, nawet zaczęłam się zastanawiać nad edukacją domową, bo mój syn w domu odkrył w sobie pasję do gotowania. Wcześniej nie było na to czasu, bo w szkole spędzał większą część dnia, potem jakieś zajęcia, lekcje i dobranoc. Ale edukacja domowa, to też niełatwa sprawa. No i też nie wiemy, co przyniesie przyszłość.

Walka o przetrwanie

Czasami się tak właśnie czuję. Mój dom to prawdziwe pole bitwy. Bywają dni, że walczę tylko o to żeby po prostu przetrwać, żeby wykonać moją pracę najlepiej jak potrafię, pomimo tego, że trudno jest się skoncentrować, kiedy ciągle ktoś czegoś potrzebuje. I świadomość, że kolejne miesiące mogą być podobne, nie pomaga, wręcz stresuje.

Szukałam różnych możliwości, jedne się sprawdzały tylko na chwilę, inne nie. Coraz częściej moje baterie szybko się rozładowują. I niby wiem jak je naładować, ale to wszystko jest chwilowe. Szukam tych chwil żeby nie zwariować, żeby doczekać się ciszy, kiedy wszyscy już śpią. Nikt niczego nie chce, nikt nic nie mówi, nikt nie płacze, nie stęka i nie krzyczy.
A o co walczą moje dzieci? Wiadomo! O pilota od telewizora. 🙂

Przeczytaj też: Opieka nad dziećmi, praca zdalna i czas wolny – jak wyglądało życie Polaków podczas izolacji?

I choć bardzo nie chcę skupiać się na temacie pandemii, to jednak na chwilę obecną jest ona częścią naszego życia. I zdarza mi się też ponarzekać, bo nie mogę wielu rzeczy zrobić, które doładowałyby moje baterie. Ale wiem też, że ten czas to dobry moment na rozwój. Słabsze dni są i będą, a niepewna przyszłość może stresować. Dlatego czuję, że to czas na zadbanie o nowe umiejętności. Zwłaszcza, że mamy takie możliwości.

Rozwijaj swoje umiejętności

Jakiś czas temu natknęłam się na książkę “21 lekcji na XXI wiek” Yuval Noah Harari, który wymienia 4 umiejętności, których powinniśmy się uczyć:

  • krytycznego myślenia
  • komunikacji
  • kooperacji
  • kreatywności

I zgadzam się z tym, ale pandemia pokazała, że powinniśmy się jeszcze w dzisiejszych czasach uczyć innych umiejętności, tj:

  • przystosowywania się do zmian
  • uczenia się nowych rzeczy, a oduczania starych
  • szybkiego reagowanie na zmiany
  • proaktywności
  • budowania odporności psychicznej
  • oszczędzania

Myślę również, że kluczowa jest znajomość siebie, swoich mocnych stron i tych słabych też. Wtedy łatwiej jest nam działać. Ale to często nie przychodzi samo, trzeba podjąć pewien wysiłek, pewną pracę nad sobą. Ale jeśli potraktujemy to jako przygodę, to może się okazać ona wspaniałą wyprawą po to co najlepsze w nas, a świat może tylko skorzystać.

Dzisiaj w ramach inspiracji chciałabym Wam właśnie polecić książkę “21 lekcji na XXI wiek” Yuval Noah Harari. Wiele inspiracji i ciekawostek na temat przyszłości.

Zdjęcie: Storyblocks

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Stasia Serwińska
W Mamo Pracuj koordynuje projekt "Odważ się mamo i wróć z nami do pracy" oraz wspiera inne działania Fundacji. Jest żoną faceta, który nie zna słów "Nie wiem, nie umiem" i mamą 3 energicznych dzieci. Pasjonatka rozwoju, miłośniczka sportu i górskich wycieczek, a książki są dla niej ważniejsze niż nowe ubrania :) Uwielbia wyzwania i ciekawe historie, pisane ludzkim doświadczeniem.

Zmień się albo zgiń! Poznaj 7 kompetencji przyszłości

Dzisiaj gwałtownie zmieniający się świat VUCA (z ang. Volatility (zmienność) Uncertainty (niepewność) Complexity (złożoność) Ambiguity (niejednoznaczność) to już nie tylko akronim, o którym możemy przeczytać w publikacjach ekonomicznych, społecznych czy politycznych. Dzisiaj ten świat dosłownie wszedł do naszych domów, do naszych firm, do naszego życia.
  • Marta Czapla-Bystrowska - 29/07/2020
młoda kobieta siedzi z laptopem na swoim biurku

Stawiasz sobie wiele pytań co robić? Jak mam żyć? Co dalej ze mną, z moją rodziną, z firmą? Im więcej pytań tym więcej „nie wiem”, im bardziej pragniesz znaleźć odpowiedzi tym masz większy opór, niepokój i frustrację.

Tymczasem jest coś, do czego każdy z nas ma dostęp – to ŚWIADOMY WYBÓR. Wybór nie tego co mam zrobić, ale tego kim chcę się stać w obliczu tego wszystkiego co jest wokół mnie, ze mną i we mnie.

Zmień się albo zgiń

Wiem, to niełatwa droga i wymaga wniknięcia w siebie tak prawdziwie, bez filtrów, bez masek. To stanięcie oko w oko ze sobą i pozwolenie sobie na zauważenie lęku, niepokoju, złości, wstydu, smutku, poczucia winy i wszystkiego tego, co nas nie wspiera. Nie uciekając od tego, tylko wchodząc z tym w partnerstwo, wyczuwając to czego to chce mnie nauczyć.

To połączenie naszego intelektu, naszej inteligencji emocjonalnej, inteligencji naszego ciała i co ważne inteligencji naszego serca. To oduczanie się starych schematów, które opierają się na czymś, co już znane. To uczenie się czegoś nowego poprzez trenowanie mięśni kompetencji, które nie tylko pomogą Ci przetrwać, ale wzrastać i żyć w lepszej jakości, tworzyć świat, który działa dla Ciebie i dla innych.

7 kompetencji przyszłości

Kompetencja 1: Spokój

Spytasz: jak zachować spokój, kiedy same „pożary” dookoła mnie, deadline’y, target’y, klienci, którzy chcą wszystkiego na wczoraj. Muszę działać szybko, odhaczać, załatwiać. A jaki to ma wpływ na Ciebie, na Twoje otoczenie, kiedy działasz szybko?

Możesz się równie szybko wypalić i wciąż nie nadążysz za przyspieszającym światem. Jesteś tak bardzo (w) tym, nad czym koncentrujesz się całym sobą, że nie dostrzegasz tego, co może Cię wesprzeć, tego, że sam projekt, klient i to, co wokół Ciebie, może Ci pomóc.

Einstein mówił „Nie rozwiążesz problemu z poziomu problemu”- musisz wyjść ponad problem, sytuację, żeby dostrzec szerszy kontekst.

Jak osiągnąć spokój? Oddychaj, kiedy właśnie się pali oddychaj głęboko i powoli. Zauważ swoje ciało, wsłuchaj się w wiadomość, którą ono ma dla Ciebie i w to, co się właśnie dzieje. Możesz oddychać parę minut – w tym czasie Twój świat naprawdę się nie zawali, a Ty dzięki temu możesz lepiej pomóc sobie i temu światu.

Odczujesz inną jakość, większą klarowność Twojego następnego kroku. Może nie od razu, może za którymś razem, ale sprawdzaj i praktykuj. Oddech to życie, którym odżywiasz swoje ciało, każdą komórkę i jest w każdym momencie z Tobą. Pozwól sobie oddychać, daj dostęp do spokoju, do siebie, swojej esencji.

Przeczytaj także: Być elastycznym jak trzcina – czyli jak budować w sobie otwartość na zmiany?

Kompetencja 2: Bycie z poziomu serca

To zestrajanie się ze sobą i z tym, co się wydarza. Dzięki czemu dostrzegamy szerszy kontekst sytuacji i wyczuwamy większy potencjał, szersze możliwości nie tylko na teraz, ale długoterminowo, dla siebie i dla innych.

Naukowcy z Heart Math Institute potwierdzili, że serce ma 5 000 razy mocniejsze pole magnetyczne niż mózg oraz 100 razy mocniejsze pole energetyczne. Dzięki byciu z poziomu serca masz dostęp do większego pola informacji, większej ilości rozwiązań Twojej sytuacji. To wiele więcej niż dostarcza Ci mózg, bo opiera się na tym, co już znasz (budujesz coś ze znanych Ci elementów, ale nie tworzysz nowego).

Jak być z poziomu serca? Prosta technika 3 kroków – technika koherencji serca i mózgu stworzona przez Heart Math Institute współpracującym z Greggiem Bradenem i Joe Dispenza, którzy łączą naukę, medycynę z duchowością:

  • Zamknij oczy i połóż rękę na energetycznym centrum serca na środku klatki piersiowej – poprzez dotyk dajesz sygnał, że jesteś uważnością w sercu (bo jak myślisz, że jesteś w sercu to jesteś w głowie 🙂 ).
  • Spowolnij oddech i oddychaj głęboko aż poczujesz, że Twoje ciało jest spokojne – to sygnał, że jesteś bezpieczny/a.
  • Przywołując jakąś sytuację poczuj tak prawdziwie sercem jedno z 4 uczuć: Wdzięczność, Uznanie do kogoś/innych/siebie, Troskę lub Współodczuwanie (to coś więcej niż empatia) – kontynuuj przez min. 3 minuty.

Koherencja utrzymuje się przez 6 godzin w naszym ciele, w naszym polu, w naszej całości, można ją powtarzać w ciągu dnia co 6 godzin tworząc zestrojenie ze sobą i z tym, co nas otacza.

To jest fundament do tego, żeby podnieść swoje wibracje i przyciągnąć to, co jest zgodne z Twoim zamiarem/misją życiową. To samouzdrawianie od efektów stresu, to budowanie naszej odporności na stres i radzenie sobie z trudnymi sytuacjami.

Kompetencja 3: Doświadczanie procesu

Vs. kurczowe trzymanie i koncentrowanie się na celu. Odczuwanie przyjemności z procesu dochodzenia do celu to bycie w stanie pełni, korzystanie ze swoich zasobów. Koncentrując się w pełni na celu nie widzimy tego, co wokół nas, czegoś, co może wspomóc realizację celu (to jak patrzenie przez lornetkę – widzimy tylko to, co umożliwiają małe otwory i zupełnie nie dostrzegamy tego, co wokół nas, bliżej nas). To podejście zgodne z „High intention low attachement” (Alan Seale, twórca Center for Transformational Presence) = bycie i działanie intencjonalne bez nadmiernego przywiązywania się do rezultatu. Dzięki temu widzimy szerszy kontekst, a sama droga dochodzenia do celu jest spełnieniem. Pozwalamy sobie na dostrzeżenie wskazówek, sygnałów, które mogą wesprzeć ten cel. To również pozwolenie na to, żeby cel się urzeczywistniał bez naciskania, szybkich rozwiązań.

Kompetencja 4: Kooperacja

A nie konkurencja. Miejsca starczy dla każdego i jeżeli ktoś w naszej branży robi coś wartościowego, to my dzięki temu możemy wzrastać. I nie chodzi tu o to, kto pierwszy na mecie.

Ludzie, firmy działające w naszej branży sprawiają, że świat się o niej dowiaduje, a to poszerza grupę odbiorców. Tworzy się dzięki temu miejsce dla nas. Biznes/branża to ludzie, którzy na dłuższą metę chcą współpracować z innymi ludźmi nie dlatego, że akurat oferują taki produkt, czy usługę, ale dlatego, że właśnie są tacy, jacy są. Jeden woli współpracować z Tobą, bo jest mu z Tobą po drodze, nadajecie na wspólnych falach, a inny wybiera innego człowieka z tegoż samego powodu.

Kompetencja 5: Akceptacja

Rozumiana jako potwierdzenie i zauważenie, że jest coś, choć niekoniecznie to nam się podoba. To, że to dostrzegam pozwala mi znowu na wsłuchanie się czego się uczę i w związku z tym świadomie podejmuję wybór, jak na to chcę odpowiedzieć.

Jeżeli mój szef jest autorytarny i nie lubię tego jak na mnie krzyczy, nie uciekam od tego co czuję, zauważam to, zadając sobie pytanie, po co to się dzieje? Czego to chce mnie nauczyć? Jaką rolę chcę tu podjąć? Co w związku z tym zrobię? Podejmujemy świadomy wybór również w szerszym kontekście – możemy podjąć decyzję o samorozwoju i wzmocnieniu swoich umiejętności zarządzenia tą sytuacją, stawiania własnych granic, wyrażania siebie.

Mogę też zdecydować, że daję sobie określony czas na to, aby sytuacja się poprawiła. Mogę zrezygnować ze współpracy albo zostać i przyjąć, że to dla mnie przestrzeń do nauki współpracując z takim szefem. Ważne jest to, aby to był świadomy wybór, a nie machnięcie ręką licząc na to, że coś się zmieni. Nic się nie zmieni, ponieważ poza akceptacją tego, co na zewnątrz jest drugi wymiar akceptacji – siebie z tym, co jest (znowu niekoniecznie zgadzając się z tym, ale zauważając to, że tak to odbieram i w związku z tym do czego mnie to zaprasza.

Bycie w takiej akceptacji to bycie obserwatorem siebie, swoich emocji, odczuć, zauważanie tego jaka jest moja relacja do czegoś, do kogoś. Otwiera nam to przestrzeń własnej transformacji, ponieważ to właśnie moja relacja do czegoś to przestrzeń transformacji, wewnętrznej zmiany (Alan Seale, Center for Transformational Presence).

Przeczytaj także: Zmiany w życiu – o co powinnaś zadbać po 20-tce, 30-tce i 40-tce?

Kompetencja 6: Uwalniaj niewspierające emocje

Nie uciekaj od nich, zauważ je, spotkaj się z nimi i uwolnij. Odpuść je wraz ze wszystkimi korzyściami, jakie Ci przynoszą. Każdy z nas jest jak słoik, w którym upychamy nieprzeżyte emocje od urodzenia, chowamy je głęboko i kumulujemy aż słoik pęka w najmniej oczekiwanym momencie, przy drobnostce.

Wybuch gniewu, poczucia winy, wstydu, cały koktajl emocjonalny jest wtedy nieadekwatny. Nigdy nie jest za późno zacząć uwalniać emocje. Zauważ je wraz z odczuciami w ciele, pozwól, aby rozlały się po całym ciele, przeżyj je do końca i pożegnaj się z nimi i ze wszystkimi korzyściami, które Ci dawały – odpuść. Praktykuj to wtedy, kiedy się pojawiają te emocje, w konkretnej sytuacji lub regularnie wchodząc w technikę uwalniania (więcej w „Technika uwalniania” Dr David Hawkins). Uwalniając to, co nas nie wspiera robimy miejsce na nowe, podnosimy swoje wibracje, świat zaczyna nas wspierać, spotykamy właściwych ludzi, żyjemy w lepszej jakości i wzrastamy.

Kompetencja 7: Pięknie jest nie wiedzieć

Jak się czujesz kiedy tracisz nad czymś kontrolę? Jak się wtedy zachowujesz? A gdybyś podeszła do braku kontroli jak do możliwości odkrywania czegoś nowego, tej szansy na wychodzenie poza wyuczone schematy? Poczucie kontroli nad czymś, to tylko iluzoryczne kontrolowanie i skupianie się tylko na tym, co kontrolujemy, i nie dostrzegamy tego, co poza tym.

Jedna z moich klientek coachingowych przyszła z celem zwiększenia kontroli w swoim życiu i zmieniając perspektywę zobaczyła szerzej i doceniła jaką przyjemność daje, kiedy pozwalasz sobie na brak kontroli. Uwalniające. Pozwolenie sobie na bycie z „nie wiem” to pozwolenie na wejście w nowe, w nieznane. Otwierając się na to z dziecięcą ciekawością, może być ogromną przygodą, nowym przyjemnym przeżyciem, radością i spełnieniem. W „wiem” jest to, co znane znowu to budowanie konstrukcji ze starych, znanych klocków – czy to tworzenie nowego?

Wszystkie te kompetencje łączy zaprzestanie oporu. Każdy z nas w każdej chwili ma do tego dostęp. Idąc za biologią totalną (cytat dr n. med. Marzanna Radziszewska) „nasza wolna wola to właśnie zaprzestanie oporu”. Z całego serca życzę Ci zaprzestania oporu i życia bardziej, pełniej.

Jeżeli masz pytania – Jestem. 😊

Przeczytaj także: Szukasz pracy? Tej wiedzy będziesz potrzebować!

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Marta Czapla-Bystrowska
Wierzę w to, że każdy może być i żyć w pełni, w zgodzie ze sobą, tworząc świat, który działa dla siebie i innych. Pracuję z Liderkami - kobietami biznesu, które czują, że mają większy potencjał i są gotowe, żeby go odkryć i wdrażają go w życie. Przeprowadzam je przez proces transformacji jako ich coach i mentor. Pracuję w nurcie Transformational Presence będąc uczennicą Alana Seale’a, założyciela globalnej organizacji Center for Transformational Presence. Jako dyrektor zarządzający rozwinęłam biznes z misją, który tworzy miejsca pracy dla osób z zespołem Downa. Pracuje w 3 językach: polskim, angielskim i niemieckim. Jestem szczęśliwą mamą nastolatek i żoną.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail