Czego szukasz

Czy urlop macierzyński jest obowiązkowy? Ja nie chcę!

Czy można zrezygnować z urlopu macierzyńskiego, jeśli ten burzy wszystkie zawodowe plany? Czy prawo do urlopu jest równocześnie obowiązkiem? Napisała do nas Wiktoria, która nie chciała wykorzystać urlopu macierzyńskiego. Po czyjej stronie stoi prawo?

  • Katarzyna Mrozowska - 20/09/2016
Niemowlak po kąpieli

Dlaczego nie mogłam zrezygnować z macierzyńskiego?

Napisała do nas Wiktoria:

Dlaczego po urodzeniu dziecka musiałam iść przymusowo na urlop macierzyński? Byłam w tej sprawie u prawnika i nie potrafił mi odpowiedzieć. Po porodzie musiałam przymusowo iść na urlop co przyczyniło się do tego, że moje plany życiowe legły w gruzach. Proszę o poradę. Zachodząc w ciąże, nie wiedziałam, że będę zmuszona do wykorzystania 20 tygodni urlopu. Chciałam po porodzie wziąć urlop obowiązkowy czyli 21 dni i wrócić do pracy (nieobciążającej), aby wyrobić się z rekrutacją na kolejny etap nauki (mój zawód przewiduje długi czas nauki po skończeniu studiów). Nie udało się. W konsekwencji kolejny etap nauki mogę rozpocząć dopiero w 2017 roku, a teraz jestem zmuszona być na urlopie do połowy grudnia ( płatnym niecałe 1000 zł).

Wiktoria

Odpowiedź prawnika

Informacje wstępne

Prawo do urlopu macierzyńskiego przysługuje każdej kobiecie, która urodziła dziecko w czasie trwania stosunku pracy. Prawo to jest niezależne od wymiaru czasu pracy (cały etat lub jego część) a także od stażu pracy, czy też sposobu nawiązania stosunku pracy. Wymiar urlopu macierzyńskiego określa kodeks pracy. Zależy on od ilości dzieci urodzonych przy jednym porodzie i wynosi:

  • 20 tygodni – w przypadku urodzenia jednego dziecka przy jednym porodzie;
  • 31 tygodni – w przypadku urodzenia dwojga dzieci przy jednym porodzie;
  • 33 tygodni – w przypadku urodzenia trojga dzieci przy jednym porodzie;
  • 35 tygodni – w przypadku urodzenia czworga dzieci przy jednym porodzie;
  • 37 tygodni – w przypadku urodzenia pięciorga i więcej dzieci przy jednym porodzie

Urlop macierzyński – prawo czy obowiązek?

Urlop macierzyński jest urlopem obowiązkowym. Przysługuje niezależnie od tego, czy pracownica złożyła u pracodawcy wniosek o udzielenie takiego urlopu, czy też nie. W momencie przedłożenia pracodawcy aktu urodzenia dziecka – obligatoryjnie udziela on takiego urlopu.

Prawa do urlopu macierzyńskiego nie można się zrzec. Nie można też z niego w dowolnym momencie zrezygnować. Ustawodawca przewidział co prawda możliwość rezygnacji z urlopu macierzyńskiego przez matkę, ale dopiero po wykorzystaniu po porodzie 14 tygodni tego urlopu  i to tylko pod warunkiem, że pozostałą część urlopu „przejmie” ojciec dziecka (art. 180 § 5).

Wynika to z funkcji, jaką urlop ten pełni. Po pierwsze – jest to okres, w którym zapewniona jest ochrona zdrowia matki po ciąży, aż do chwili powrotu normalnych funkcji fizycznych i psychicznych po narodzinach dziecka. Po drugie – urlop ten ochroni szczególną więź, jaka nawiązuje się pomiędzy matką a jej nowonarodzonym dzieckiem.

W związku z tym, że urlopu tego nie można się zrzec – chroni on matkę przed niepożądaną presją ze strony pracodawcy, a co za tym idzie przedwczesnym powrotem do pracy ze względu na obawę utraty zatrudnienia.

Urlop macierzyński pełni także funkcję społeczną, którą jest – ogólnie mówiąc – ochrona rodziny. Konstytucja RP w art. 18 stanowi bowiem, że: małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej. Zapewnienie kobiecie niezbywalnego prawa do urlopu macierzyńskiego stanowi przejaw troski państwa o stworzenie optymalnych warunków dla prawidłowego funkcjonowania i rozwoju rodziny.

Dodatkowym wzmocnieniem funkcji ochronnej urlopu macierzyńskiego jest okoliczność, że w czasie tego urlopu matce przysługuje zasiłek macierzyński, który co do zasady odpowiada otrzymywanemu z tytułu zatrudnienia wynagrodzeniu. Matka nie musi zatem obwiać się o utratę źródła dochodów i może w spokoju zająć się opieką nad dzieckiem.

Reasumując:

Narodziny dziecka, (a zwłaszcza pierwszego) to wyjątkowy a zarazem rewolucyjny czas w życiu każdej kobiety. Mama nierzadko potrzebuje czasu, by odnaleźć się w nowej sytuacji, a także spokoju, by w pełni odzyskać siły. Najważniejszą potrzebą nowonarodzonego dziecka jest zaś bliski, nieprzerwany kontakt z mamą.
Zagwarantowanie matce niezbywalnego prawa do urlopu macierzyńskiego, za okres którego otrzymuje ona wsparcie finansowe w postaci zasiłku macierzyńskiego, pozwala cieszyć się macierzyństwem bez obaw o utratę pracy. Z tego względu prawo do urlopu macierzyńskiego jest jednym z najważniejszych uprawnień pracowniczych.

Co prawda w niektórych przypadkach urlop macierzyński może pokrzyżować plany zawodowe mamy, jednakże takie uregulowanie kwestii urlopu macierzyńskiego ma doniosłe znaczenie społeczne. Uniemożliwia bowiem ewentualne naciski ze strony pracodawcy, mające na celu zmuszenie kobiety do wcześniejszego  powrotu do pracy, które łatwo sobie wyobrazić w sytuacji, gdyby urlop macierzyński był dobrowolny.

Podstawa prawna:
– art. 180 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy  Dz.U.2014.1502 z dnia 2014.11.04

Zdjęcie: Pixabay

 

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Katarzyna Mrozowska
Radca prawny. Pomaga Mamom egzekwować przysługujące świadczenia w zakresie zasiłków. Opracowuje odwołania od decyzji ZUS, wnioski o indywidualne interpretacje przepisów, umorzenie lub rozłożenie na raty zaległości składkowych. Kontakt.
Podyskutuj

Jak prawidłowo wypełnić JEDZ?

Błąd polegający na wpisaniu w wymaganym polu numeru identyfikacji podatkowej „Numer VAT” numeru niepoprzedzonego prefiksem PL nie musi być w żaden sposób konwalidowany. Jest to brak natury formalnej. W obrocie krajowym polski wykonawca w ogóle nie ma obowiązku wskazywania prefiksu PL.
  • Zofia Kowalska - 21/06/2019

Problem

Zgodnie z instrukcją wypełniania jednolitego europejskiego dokumentu zamówienia z 14 lutego 2018 r. zamieszczoną na stronie UZP w części II „Informacje dotyczące wykonawcy” w przypadku wykonawców posługujących się numerem VAT należy wpisać NIP poprzedzony symbolem PL.

Jak prawidłowo postąpić, jeśli ofertę złożył wykonawca, który posługuje się numerem VAT i który wpisał w wyznaczonym miejscu numer identyfikacji podatkowej, ale niepoprzedzony symbolem PL, tak jak nakazuje Instrukcja. Czy w związku z tym zamawiający może uznać, że miejsce „Numer VAT” zostało prawidłowo wypełnione, czy powinien wezwać wykonawcę do uzupełnienia JEDZ w powyższym zakresie?

Rozwiązanie

Wykonawca w postępowaniach o wartości powyżej progów unijnych zgodnie z art. 25a ust. 2 Prawo zamówień publicznych jest zobowiązany złożyć oświadczenie w postaci jednolitego dokumentu. Zgodnie z formularzem stanowiącym załącznik do rozporządzenia wykonawczego Komisji (UE) 2016/7 z 5 stycznia 2016 r. (Dz. Urz. UE nr L 3 z 6 stycznia 2016 r.) w sprawie Jednolitego Europejskiego Dokumentu Zamówienia (JEDZ), wykonawcy wypełniają odpowiednio część II:

  • A (informacje ogólne),
  • B (informacje dotyczące osób reprezentujących),
  • C (informacje dotyczące podmiotów trzecich),
  • D (informacje dotyczące podwykonawców), oraz części od III do VI formularza.

W części I A (JEDZ) wykonawca jest zobowiązany uzupełnić informacje dotyczące numeru VAT. W formularzu należy wpisać „Numer VAT, jeżeli dotyczy” lub alternatywnie: „Jeżeli numer VAT nie ma zastosowania, proszę podać inny krajowy numer identyfikacyjny, jeżeli jest wymagany i ma zastosowanie”.

Co zrobić z niekompletnym JEDZ? Sprawdź >>

To oznacza, zgodnie z zamieszczonym komentarzem do wypełniania JEDZ dostępnym na stronie UZP, że wykonawcy posługujący się numerem VAT powinni wpisać ten numer (numer identyfikacji podatkowej poprzedzony symbolem PL). Zatem wykonawca jest zobowiązany uzupełnić JEDZ o informacje w zakresie numeru identyfikacji podatkowej poprzedzonego symbolem PL (gdy posługuje się numerem VAT) bądź numeru, którym posługuje się w związku z prowadzoną działalnością (np. REGON).

Natomiast osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej będące wykonawcami zamieszczają numer ewidencyjny PESEL, jeżeli posługują się nim do celów podatkowych.

Zauważyć należy, że przedsiębiorcy nadawany jest unikatowy numer identyfikacji podatkowej – NIP. Jest to dziesięciocyfrowy numer identyfikacji podatkowej. Jeśli do numeru NIP dodamy symbol (prefiks) PL, stanie się on jednocześnie numerem identyfikacji podatkowej VAT UE.

W obrocie krajowym NIP z prefiksem PL nie jest obowiązkowy, aby zaś móc używać prefiksu PL, konieczna jest osobna rejestracja. Podmioty zarejestrowane w kraju jako podatnicy VAT czynni, będący równocześnie zarejestrowanymi podatnikami VAT UE, nie powinny tym samym w transakcjach krajowych posługiwać się numerem identyfikacji podatkowej zawierającym prefiks PL.

Zgodnie z art. 97 ust. 10 ustawy o VAT krajowi podatnicy VAT są zobowiązani do posługiwania się NIP z przedrostkiem PL w przypadku dokonywania wewnątrzwspólnotowego nabycia, wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów lub przy nabywaniu usług, o których mowa w art. 28 ust. 3, 4, 6 i 7 ustawy o VAT. Wobec powyższego można stwierdzić, iż ujęcie w treści JEDZ prefiksu PL ma charakter wyłącznie informacyjny i dotyczy wyłącznie sytuacji wskazanych powyżej.
Jego brak zaś nie będzie stanowił błędu w rozumieniu art. 26 ust. 3 ustawy Pzp, który prowadziłby do konieczności wezwania wykonawcy do złożenia ponownie formularza JEDZ poprawionego o wpis w postaci prefiksu PL.

Więcej o jednolitym europejskim dokumencie zamówienia na www.portalzp.pl

Andrzej Łukaszewicz – konsultant Polskiego Związku Rzeczoznawców Zamówień Publicznych, prowadzi szkolenia zarówno dla zamawiających, jak i wykonawców, reprezentuje przed KIO, ekspert Portalu Zamówień Publicznych i Prywatnych www.portalzp.pl

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Zofia Kowalska

Jak wprowadzić równowagę między życiem rodzinnym a zawodowym?

13 czerwca państwa Unii Europejskiej przyjęły dyrektywę, która ma sprawić, że ojcowie poprzez urlopy rodzicielskie będą bardziej zaangażowani w opiekę nad dziećmi zaraz po narodzinach. Ma to się przyczynić do większej równowagi między życiem zawodowym a prywatnym rodziców i opiekunów.
  • Ewa Moskalik - Pieper - 21/06/2019
rodzina na spacerze

Równowaga między życiem rodzinnym a zawodowym

Jeszcze w czerwcu 2018 r. Polska była przeciwna zawartemu kompromisowi za względu na klauzulę, która nakazuje dzielenie się urlopem rodzicielskim między ojcem i matką. W Polsce urlop taki może, ale nie musi być przekazywany. W tym roku przedstawiciel władz z Warszawy wstrzymał się od głosu. Komisja Europejska proponowała, że ojcowie będą musieli wykorzystać 4 miesiące urlopu rodzicielskiego. Niewykorzystany urlop miał przepadać i nie mógł być przekazany drugiemu rodzicowi.

Państwa członkowskie wpłynęły na zmianę przepisów

Z taką propozycją Komisji Europejskiej nie zgodziły się państwa członkowskie i przegłosowana w tym roku dyrektywa zakłada indywidualne prawo do czterech miesięcy urlopu rodzicielskiego, z których dwa nie będą mogły ulec przeniesieniu na drugiego rodzice. Niewykorzystany przez ojca płatny urlop przepadnie.

Urlop ojcowski po urodzeniu się dziecka

Inną, nową propozycją ma być urlop ojcowski, (nie w Polsce), który ma wynosić przynajmniej 10 dni roboczych w okresie narodzin dziecka i być on płatny w takiej samej wysokości, jaką prawo UE obecnie przewiduje dla urlopu macierzyńskiego.

Work-life balance

Ta dyrektywa i propozycje Komisji Europejskiej dotyczące równowagi między życiem zawodowym i prywatnym mają zwiększyć uczestnictwo kobiet w rynku pracy oraz być kolejnym krokiem w promowaniu równości kobiet i mężczyzn w UE. Na chwilę obecną nie ma zbyt wielu inicjatyw zachęcających mężczyzn do korzystania z urlopu rodzicielskiego czy ojcowskiego. Dzięki takim propozycjom kobiety mają szansę być mniej obarczone niepłatną pracą i zyskają więcej czasu na płatne zatrudnianie się. Mogłoby to tez pomóc zmniejszyć różnicę w wynagradzaniu kobiet i mężczyzn.

Urlop opiekuńczy

Jeszcze jedną propozycją ma być urlop opiekuńczy dla pracowników, którzy z powodów zdrowotnych muszą zajmować się swoimi krewnymi. Taki urlop ma wynosić rocznie pięć dni roboczych. Kraje członkowskie będą mogły określić inny okres referencyjny oraz decydować, czy urlop przyznawać na zasadzie indywidualnej i na jakich ewentualnych dodatkowych warunkach.

Parlament Europejski przegłosował te regulacje 4 kwietnia. Proces legislacyjny na poziomie unijnym zakończy się w momencie przyjęcia ich przez Radę Unii Europejskiej. 20 dni po jej opublikowaniu w dzienniku urzędowym dyrektywa wejdzie w życie. Państwa członkowskie będą miały trzy lata na wprowadzenie jej zapisów do prawa krajowego.

Źródło: businessinsider.com

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail