Czego szukasz

Czy mogę wrócić na swoje stanowisko pracy po urlopie macierzyńskim?

Sprawdź w jaki sposób działa prawna ochrona powracających do pracy po urlopie macierzyńskim oraz jakie są od niej wyjątki. Czy pracodawca może w takiej sytuacji zdegradować lub zwolnić pracownicę?

Wersja artykułu z dnia 21.02.2021 r.

Trzystopniowa ochrona młodej mamy

Jeśli jesteś zatrudniona na podstawie umowy o pracę, co do zasady nie musisz obawiać się o utratę zatrudnienia zaraz po powrocie z urlopu macierzyńskiego (a także rodzicielskiego lub wypoczynkowego, udzielonych bezpośrednio po macierzyńskim). Pracodawca powinien zapewnić młodej mamie powrót na to samo stanowisko, które zajmowała przed urlopem.

Czasami jednak okazuje się to niemożliwe – w czasie trwania urlopu mogą zajść spore zmiany w firmie, takie jak np. likwidacja stanowiska pracy w wyniku restrukturyzacji. W takim wypadku pracodawca jest zobligowany przenieść pracownicę na inne, równorzędne stanowisko lub stanowisko odpowiadające jej kwalifikacjom. Co do zasady więc nie może jej dowolnie zdegradować. Niestety, nie zawsze uda się zapewnić inne stanowisko odpowiadające tym wymaganiom. I choć w takiej sytuacji status pracownicy może stać się mniej korzystny, to mimo wszystko zachowuje ona zatrudnienie. Dopiero kiedy i takie przesunięcie nie jest możliwe, może dojść do zwolnienia młodej mamy.

Co istotne, zatrudnienie innej osoby na zastępstwo nie jest uważane za „niemożność” dopuszczenia powracającej mamy na dotychczasowe stanowisko. Nie musisz się więc martwić, że zastępujący Cię pracownik zajmie Twoje miejsce.

Wypowiedzenie zmieniające

Inną możliwością, którą ewentualnie dysponuje pracodawca wobec osoby powracającej z urlopu macierzyńskiego, jest wypowiedzenie zmieniające. Na podstawie takiego wypowiedzenia pracodawca, zamiast definitywnie wypowiadać umowę o pracę, może dokonać jednostronnie powierzenia pracownicy innej pracy (co może wiązać się też ze zmianą zarobków). Co ważne, jeśli w takim wypadku pracownica odmówi przyjęcia nowych warunków, umowa o pracę rozwiąże się z upływem okresu wypowiedzenia (czyli wypowiedzenie „zmieniające” zmieni się w wypowiedzenie „definitywne”).

Przeczytaj także: Powrót do pracy w niepełnym wymiarze godzin

Powrót do pracy i wyższa pensja? To możliwe

Warto pamiętać, że wynagrodzenie po powrocie do pracy musi być ustalone na takim poziomie, jaki przysługiwałby pracownicy gdyby w ogóle nie skorzystała z urlopu. Oznacza to, że pensja powinna odzwierciedlać wszystkie zmiany, jakie zaszły w trakcie przerwy od pracy. Zatem podwyżki, bonusy, dodatkowe składniki przyznane pracownikom należą się też młodej mamie, jeżeli zalicza się ona do tej samej grupy, która objęta była takimi zmianami wynagrodzenia.

Podsumowując…

Pracodawca nie może całkowicie swobodnie decydować o rodzaju stanowiska powierzanego osobie powracającej z urlopu macierzyńskiego. Warto więc prosić o wyjaśnienie powodu i podanie podstawy przesunięcia, aby móc ocenić, czy było ono zasadne i podjąć ewentualne kroki prawne.

Przerwa na karmienie w pracy? Przeczytaj!

Wersja artykułu z 29 lutego 2012 r.

Pytanie:

Właśnie rozpoczęłam pracę po wykorzystaniu urlopu macierzyńskiego i zaległego urlopu wypoczynkowego. Pracuję w Sądzie Rejonowym, na umowę na czas nieokreślony. Podczas mojej nieobecności moje stanowisko zajęła dziewczyna, która pracowała na innym stanowisku, a osoba, która przyszła na zastępstwo za mnie, wykonywała jeszcze inne obowiązki. W związku z tym zaszła istotna zmiana i zostałam pracownikiem, który będzie skanował dokumenty i ewentualnie zastępował nieobecne osoby. Formalnie nadal zajmuję dotychczasowe stanowisko, moja płaca nie uległa zmianie, ale przeniesiono mnie do zupełnie innego pokoju i dodatkowo, w moim odczuciu, jednak mnie zdegradowali. Czy moje odczucia mają tutaj coś do rzeczy? Czy musi to być poparte jakimiś dokumentami?

Drugie pytanie odnosi się do przerwy na karmienie piersią. Czy muszę przedstawiać zaświadczenie od lekarza, czy wystarczy moja deklaracja?

Trzecie pytanie odnosi się do skróconego czasu pracy – czy mogę wystąpić o skrócenie czasu pracy w dowolnym momencie po powrocie z macierzyńskiego? Na jak długi okres mogę mieć skrócony czas pracy – tak długo jak przysługuje mi urlop wychowawczy? Czy 12 miesięczna ochrona występuje po zakończeniu tego okresu urlopu wychowawczego czy tylko przez 12 miesięcy skróconego czasu pracy mogę mieć pewność, że mnie nie zwolnią?

I ostatnie pytanie: nasz sąd, podobnie jak inne w całej Polsce pełni dodatkowe dyżury w poniedziałki. Pracownik przychodzi wtedy do pracy na godzinę 10:00 i kończy o 18:00. Czy jako matka małoletniego dziecka nie korzystająca z przerwy na karmienie piersią mogę zostać zwolniona z obowiązku pełnienia takich dyżurów? Joanna

Odpowiedź:

Powyższe pytania dotyczą szeregu uprawnień przysługujących pracownikowi a związanych z rodzicielstwem.

Odnośnie pytania pierwszego odsyłam do tekstu dotyczącego powrotu pracownicy do pracy po urlopie macierzyńskim (https://mamopracuj.pl/dlaczego-nie-moge-wrocic-na-swoje-stanowisko). Zachowuje on aktualność również w stanie faktycznym przedstawionym powyżej.

Jeśli chodzi o przerwę na karmienie piersią wyjaśniam, że zgodnie z art. 187 § 1 Kodeksu pracy pracownica karmiąca piersią ma prawo do dwóch półgodzinnych przerw w pracy wliczanych do czasu pracy, a jeżeli pracownica karmi piersią więcej niż jedno dziecko – do dwóch 45-minutowych. Przerwy te mogą być na wniosek pracownicy udzielane łącznie.

Żaden z przepisów prawa nie wymaga przedstawienia przez pracownicę zaświadczenia lekarskiego stwierdzającego, że karmi ona dziecko piersią (tak jak ma to miejsce w przypadku stwierdzenia stanu ciąży – por. art. 185 § 1 Kodeksu pracy). Udzielenie pracownicy przerw (lub przerwy) na karmienie piersią powinno więc nastąpić na podstawie jej oświadczenia. Należy jednak pamiętać, że pracownica powinna być w każdym momencie gotowa udowodnić, że rzeczywiście przysługuje jej uprawnienie do korzystania z przerw na karmienie piersią pod rygorem uznania, że takie prawo jej nie przysługuje. Konsekwencją jest natomiast to, że za czas przerwy nie jest jej należne wynagrodzenie, a nawet, że jej nieobecność w pracy była nieusprawiedliwiona. Uzyskanie stosownego zaświadczenia lekarskiego stwierdzającego, że pracownica karmi piersią leży więc przede wszystkim w interesie samej pracownicy.

Nie ma też przeszkód do tego, aby pracodawca zażądał przedstawienia przez pracownicę zaświadczenia lekarskiego choć, moim zdaniem, brak takiego zaświadczenia – ze względu na brak wyraźnego przepisu prawa nakazującego pracownicy legitymowania się zaświadczeniem – nie może stanowić podstawy do odmowy udzielenia pracownicy przerwy na karmienie piersią. W razie gdyby okazało się, że pracownica była nieuprawniona do korzystania z przerw w pracy na karmienie piersią (a więc, że nie była „karmiąca piersią” w rozumieniu art. 187 § 1 Kodeksu pracy), pracodawca może nie wypłacić pracownicy wynagrodzenia za czas przerw, względnie żądać jego zwrotu (jeżeli już je wypłacił), bądź też zastosować w stosunku do pracownicy inne sankcje, łącznie z rozwiązaniem umowy o pracę w trybie dyscyplinarnym.

Interesują Cię kwestie prawne związane z macierzyństwem?

Zapisz się do naszego newslettera i otrzymaj cały zestaw prawnych artykułów na każdy etap macierzyństwa.

Zapisując się na newsletter, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych na zasadach określonych w polityce prywatności. W każdej chwili zgodę możesz wycofać.

W odpowiedzi na pytanie trzecie wskazuję, że zgodnie z art. 1867 § 1 Kodeksu pracy wniosek o obniżenie wymiaru czasu pracy może złożyć pracownik „uprawniony do urlopu wychowawczego”. Uprawniony do urlopu wychowawczego jest natomiast pracownik, który był zatrudniony co najmniej 6 miesięcy. Uprawnienie to trwa przez okres maksymalnie 3 lat, lecz nie dłużej niż do czasu ukończenia przez dziecko czwartego roku życia (por. art. 186 § 1 Kodeksu pracy). Wynika z powyższego, że wniosek o obniżenie czasu pracy można złożyć w dowolnym momencie powyżej wskazanego okresu, niekoniecznie bezpośrednio po zakończeniu urlopu macierzyńskiego. Należy jednak pamiętać, że wniosek składa się na dwa tygodnie przez rozpoczęciem wykonywania pracy w obniżonym wymiarze czasu pracy. Jeżeli termin ten nie został zachowany, pracodawca obniża wymiar czasu pracownika nie później niż z upływem dwóch tygodni od dnia złożenia wniosku (art. 1867 § 2 Kodeksu pracy).

Przywołany art. 1867 § 1 Kodeksu pracy stanowi także, że obniżenie wymiaru czasu pracy może dotyczyć okresu, w którym pracownik mógłby korzystać z urlopu wychowawczego, a więc nie dłużej niż przez okres 3 lat i nie później niż do ukończenia przez dziecko czwartego roku życia. Jednakże ochrona przez wypowiedzeniem lub rozwiązaniem umowy o pracę przysługująca pracownikowi korzystającemu z obniżonego czasu pracy – stosownie do treści art. 1868 § 1 Kodeksu pracy – trwa jedynie przez łączny okres 12 miesięcy liczony od dnia złożenia wniosku o obniżenie wymiaru czasu pracy. Innymi słowy, jeśli pracownik chciałby wykonywać pracę w obniżonym wymiarze czasu pracy przez cały dopuszczalny okres, to szczególnej ochronie stosunku pracy podlegać będzie jedynie przez okres 12 miesięcy.

Sytuację opisaną w pytaniu czwartym należy – moim zdaniem – rozpoznać na gruncie prawa pracy jako wykonywanie pracy w ustalonym przez pracodawcę rozkładzie czasu pracy. Nie jest to natomiast „dyżur” w rozumieniu art. 1515 § 1 Kodeksu pracy. Pracownik pracuje bowiem „normalnie” (przez 8 godzin), zmianie ulegają jedynie godziny rozpoczynania lub kończenia pracy. Taki rozkład czasu pracy ani nie stanowi pracy w godzinach nadliczbowych, ani pracy w porze nocnej, których zlecanie pracownikowi opiekującemu się dzieckiem do ukończenia przez nie czwartego roku życia jest zabronione (por. art. 178 § 2 Kodeksu pracy). Taki rozkład czasu pracy nie narusza także prawa pracownika do 11-godzinnego dobowego odpoczynku – pomiędzy godziną zakończenia pracy w poniedziałek a rozpoczęcia pracy we wtorek upływa więcej niż 11 godzin. W konsekwencji, pracownica pomimo, że opiekuje się małoletnim dzieckiem, ma obowiązek wykonywać pracę w ustalonym na poniedziałki rozkładzie czasu pracy.

Jedynym wyjściem z tej sytuacji byłoby złożenie przez pracownicę – w trybie art. 142 Kodeksu pracy – pisemnego wniosku o ustalenie indywidualnego rozkładu czasu pracy, przewidującego pracę w poniedziałki we wskazanych przez siebie godzinach. Podkreślić przy tym jednak należy, że pracodawca nie ma obowiązku uwzględnić takiego wniosku. Decyzję w tym zakresie będzie podejmował w ramach możliwości organizacyjnych procesu pracy. Z tego względu ważne jest, aby wniosek był należycie przez pracownika uzasadniony, co może skłonić pracodawcę do jego pozytywnego rozpatrzenia.

Podstawa prawna: – art. 142, 1515 § 1, 185 § 1, 186 § 1, 1867 § 1 i 2, 187 § 1, 1868 § 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 roku – Kodeks pracy (t.j. Dz. U. z 1998 r., Nr 21, poz. 94 ze zmianami).

Powyższy materiał ma charakter wyłącznie informacyjny i został przygotowany w oparciu o stan faktyczny opisany  w opublikowanym pytaniu. Zamieszczonych w nim treści nie należy traktować jako porady prawnej w konkretnej sprawie ani źródła prawa. W celu uzyskania bardziej szczegółowych informacji lub indywidualnej porady prawnej z gwarancją odpowiedzialności, należy skontaktować się z prawnikiem.

Autorką pierwszej wersji aartykułu była Marta Mianowska.

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Adwokat oraz mama kilkunastomiesięcznej Basi – absolutnego wulkanu energii. Prowadzi kancelarię adwokacką w Warszawie pod marką Milewska Legal. Wspiera od strony prawnej polskich i zagranicznych przedsiębiorców, a także fundacje i stowarzyszenia. Prywatnie miłośniczka podróży, zumby i języków obcych.
Podyskutuj

Video: Jak być dobrym sprzedawcą w finansach? Praca w bankowości – zobacz webinar!

"Jak być dobrym sprzedawcą w finansach?" to drugi z serii trzech webinariów przygotowanych wspólnie z Santander Bank Polska. Podczas spotkania ekspertki Santander Bank Polska podzieliły się swoją wiedzą i doświadczeniem profesjonalnych sprzedawców. Jeśli interesuje Cię praca w bankowości, koniecznie zobacz nagranie z naszego webinaru!

Praca w bankowości – zobacz webinar!

Podczas serii trzech webinarów zorganizowanych wspólnie z Santander Bank Polska, omówiłyśmy wszystkie najważniejsze kwestie dotyczące rozpoczęcia i rozwoju kariery w branży bankowej. Pierwszy webinar dotyczył szans i wyzwań w pracy z klientem.

Dzisiaj publikujemy dla Ciebie drugi, w którym ekspertki Santander Bank Polska odpowiadają na pytanie „Jak być dobrym sprzedawcą w finansach?”

Dzięki uczestnictwu w naszym cyklu, będziesz mogła krok po kroku przygotować się do wejścia w nową branżę!

Czego dowiesz się z nagrania?

  • Jak być dobrym sprzedawcą w bankowości?
  • Jakie wykształcenie i doświadczenie jest potrzebne na stanowisku sprzedawcy?
  • Które cechy charakteru są ważne, aby być dobrym doradcą?
  • Oraz wiele innych praktycznych wskazówek dotyczących branży bankowej.

Kim są nasze ekspertki?

Justyna Pietraszewska
Dyrektor oddziału Santander Bank Polska

Magister Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego o specjalizacji Rynki Finansowe. Od 2013 doradca klienta w Santander Bank Polska. Od 6 lat dyrektor 1 Oddziału w Strzelinie. Pasjonatka rolnictwa. Prywatnie mama 12-letniego Miłosza i rocznego Ignasia. W wolnych chwilach pasjonatka podróży, jazdy na nartach i nurkowania.

Małgorzata Szelwicka
p.o. Dyrektor oddziału Santander Bank Polska

Uzyskała stopień magistra na kierunku Zarządzanie Zasobami Ludzkimi w Wyższej Szkole Bankowej. Od 15 lat pracuje w finansach. Od 11 lat Pracownik Santander Bank Polska. Od 8 lat menadżer zespołu sprzedażowego. W chwili obecnej p.o. dyrektor 12 oddziału we Wrocławiu. W 2020 Bohaterka Ryzyka Santander Bank Polska. W życiu prywatnym mama 4 letniej Łucji. W wolnych chwilach wolontariuszka Fundacji Santander i skrzypaczka.

Moderacja: Agnieszka Czmyr-Kaczanowska (Fundacja Mamo Pracuj)

Sprawdź aktualne oferty pracy Santander Polska!

Zdjęcie: zrzut ekranu z nagrania webinaru; pozostałe zdjęcia archiwum prywatne.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Mama trójki fantastycznych dzieci i szczęśliwa żona. Uwielbia, gdy wokół dużo się dzieje i nieustannie uczy się czegoś nowego o świecie. Baczna obserwatorka zmieniającej się rzeczywistości. Pasjonatka dobrej kuchni, muzyki i podróży.

Koszulki damskie z nadrukiem – pomysł na prezent dla pracowników

Nie od dziś wiadomo, że za sukcesem każdej firmy stoi między innymi dobrostan pracowników. Osoby, które czują się ważne i doceniane, są efektywniejsze i lepiej wykonują powierzone im zadania, a ponadto czują więź z pracodawcą i współpracownikami. Wszystko to ma niebagatelny wpływ na funkcjonowanie firmy. Oprócz dobrej atmosfery na co dzień i spotkań integracyjnych, warto także pomyśleć o drobnych podarunkach. Dobrym pomysłem na prezent dla pracowników mogą się okazać koszulki damskie z nadrukiem.
Kobieta obdarowana koszulkami dla pracowników

Koszulki damskie z nadrukiem – dlaczego są idealnym prezentem?

Po pierwsze – t shirty damskie z nadrukiem to niezwykle praktyczny prezent, który nie zostanie schowany czy rzucony w kąt, ale rzeczywiście się przyda. Po drugie prezent ten można dowolnie spersonalizować, co dodatkowo pokazuje zaangażowanie pracodawcy w życie społeczności pracowników. Na takiej koszulce można umieścić nadruk lub napis, nawiązujący na przykład do panujących w firmie zwyczajów czy powiedzonek.

Przeczytaj także: Rozwijaj swoje talenty w firmie, która ceni Ciebie i Twoją rodzinę

Koszulki z nadrukiem dla pracowników – na jakie okazje?

Obdarowanie pracownika koszulką z nadrukiem może stanowić miły gest na powitanie – na przykład po dłuższej nieobecności, spowodowanej chorobą lub urlopem macierzyńskim czy wychowawczym. Powrót do pracy wiąże się z reguły ze stresem i niesie za sobą wiele obaw, a ponowne zaaklimatyzowanie się w miejscu pracy może zająć nawet kilka dni. Miłe powitanie i zabawny prezent na pewno pomogą przełamać lody i szybko wrócić do rutyny pracowniczej sprzed urlopu.

Koszulki z nadrukiem mogą być także miłym prezentem dla nowego pracownika, który dopiero dołącza do zespołu. Dzięki temu od razu poczuje się pewniej i łatwiej będzie przyswajał niezbędną do wykonywania obowiązków wiedzę.

Jakie koszulki wybrać na prezent dla pracowników?

Jak już wspominaliśmy – mogą to być koszulki z zabawnym napisem, którego często używacie w firmie. Może nić porozumienia między pracownikami utworzyła się na bazie wspólnej fascynacji jakąś filmową produkcją lub ulubionym gatunkiem muzyki? Takie koszulki można znaleźć bez problemu.

Należy pamiętać także o rozmiarze. Lepiej zdecydować się na pakiet koszulek w nieco większym rozmiarze. Pozwoli to uniknąć niezręcznej sytuacji, gdy koszulka będzie za mała. Większe koszulki można natomiast nosić jako tzw. oversize, co jest bardzo modne. Chyba że pracodawca zna rozmiar każdego z pracowników – można go wówczas dobrać indywidualnie do każdej osoby.

Zdjęcie: Canva

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×