Czego szukasz

Obniżony wymiar czasu pracy, przerwa na karmienie i dyżury w pracy

Odpowiedź prawnika na pytania dotyczące: prawa do obniżonego wymiaru czasu pracy i związanej z tym ochrony przez zwolnieniem, przerwy na karmienie oraz dyżurów w pracy.

  • Marta Mianowska - 29/02/2012

Pytanie:

Właśnie rozpoczęłam pracę po wykorzystaniu urlopu macierzyńskiego i zaległego urlopu wypoczynkowego. Pracuję w Sądzie Rejonowym, na umowę na czas nieokreślony. Podczas mojej nieobecności moje stanowisko zajęła dziewczyna, która pracowała na innym stanowisku, a osoba, która przyszła na zastępstwo za mnie, wykonywała jeszcze inne obowiązki. W związku z tym zaszła istotna zmiana i zostałam pracownikiem, który będzie skanował dokumenty i ewentualnie zastępował nieobecne osoby. Formalnie nadal zajmuję dotychczasowe stanowisko, moja płaca nie uległa zmianie, ale przeniesiono mnie do zupełnie innego pokoju i dodatkowo, w moim odczuciu, jednak mnie zdegradowali. Czy moje odczucia mają tutaj coś do rzeczy? Czy musi to być poparte jakimiś dokumentami?

Drugie pytanie odnosi się do przerwy na karmienie piersią. Czy muszę przedstawiać zaświadczenie od lekarza, czy wystarczy moja deklaracja?

Trzecie pytanie odnosi się do skróconego czasu pracy – czy mogę wystąpić o skrócenie czasu pracy w dowolnym momencie po powrocie z macierzyńskiego? Na jak długi okres mogę mieć skrócony czas pracy – tak długo jak przysługuje mi urlop wychowawczy? Czy 12 miesięczna ochrona występuje po zakończeniu tego okresu urlopu wychowawczego czy tylko przez 12 miesięcy skróconego czasu pracy mogę mieć pewność, że mnie nie zwolnią?

I ostatnie pytanie: nasz sąd, podobnie jak inne w całej Polsce pełni dodatkowe dyżury w poniedziałki. Pracownik przychodzi wtedy do pracy na godzinę 10:00 i kończy o 18:00. Czy jako matka małoletniego dziecka nie korzystająca z przerwy na karmienie piersią mogę zostać zwolniona z obowiązku pełnienia takich dyżurów? Joanna

Odpowiedź:

Powyższe pytania dotyczą szeregu uprawnień przysługujących pracownikowi a związanych z rodzicielstwem.

Odnośnie pytania pierwszego odsyłam do tekstu dotyczącego powrotu pracownicy do pracy po urlopie macierzyńskim (https://mamopracuj.pl/dlaczego-nie-moge-wrocic-na-swoje-stanowisko). Zachowuje on aktualność również w stanie faktycznym przedstawionym powyżej.

Jeśli chodzi o przerwę na karmienie piersią wyjaśniam, że zgodnie z art. 187 § 1 Kodeksu pracy pracownica karmiąca piersią ma prawo do dwóch półgodzinnych przerw w pracy wliczanych do czasu pracy, a jeżeli pracownica karmi piersią więcej niż jedno dziecko – do dwóch 45-minutowych. Przerwy te mogą być na wniosek pracownicy udzielane łącznie.

Żaden z przepisów prawa nie wymaga przedstawienia przez pracownicę zaświadczenia lekarskiego stwierdzającego, że karmi ona dziecko piersią (tak jak ma to miejsce w przypadku stwierdzenia stanu ciąży – por. art. 185 § 1 Kodeksu pracy). Udzielenie pracownicy przerw (lub przerwy) na karmienie piersią powinno więc nastąpić na podstawie jej oświadczenia. Należy jednak pamiętać, że pracownica powinna być w każdym momencie gotowa udowodnić, że rzeczywiście przysługuje jej uprawnienie do korzystania z przerw na karmienie piersią pod rygorem uznania, że takie prawo jej nie przysługuje. Konsekwencją jest natomiast to, że za czas przerwy nie jest jej należne wynagrodzenie, a nawet, że jej nieobecność w pracy była nieusprawiedliwiona. Uzyskanie stosownego zaświadczenia lekarskiego stwierdzającego, że pracownica karmi piersią leży więc przede wszystkim w interesie samej pracownicy.

Nie ma też przeszkód do tego, aby pracodawca zażądał przedstawienia przez pracownicę zaświadczenia lekarskiego choć, moim zdaniem, brak takiego zaświadczenia – ze względu na brak wyraźnego przepisu prawa nakazującego pracownicy legitymowania się zaświadczeniem – nie może stanowić podstawy do odmowy udzielenia pracownicy przerwy na karmienie piersią. W razie gdyby okazało się, że pracownica była nieuprawniona do korzystania z przerw w pracy na karmienie piersią (a więc, że nie była „karmiąca piersią” w rozumieniu art. 187 § 1 Kodeksu pracy), pracodawca może nie wypłacić pracownicy wynagrodzenia za czas przerw, względnie żądać jego zwrotu (jeżeli już je wypłacił), bądź też zastosować w stosunku do pracownicy inne sankcje, łącznie z rozwiązaniem umowy o pracę w trybie dyscyplinarnym.

[view:ad_intext_superbanner_1=block]

W odpowiedzi na pytanie trzecie wskazuję, że zgodnie z art. 1867 § 1 Kodeksu pracy wniosek o obniżenie wymiaru czasu pracy może złożyć pracownik „uprawniony do urlopu wychowawczego”. Uprawniony do urlopu wychowawczego jest natomiast pracownik, który był zatrudniony co najmniej 6 miesięcy. Uprawnienie to trwa przez okres maksymalnie 3 lat, lecz nie dłużej niż do czasu ukończenia przez dziecko czwartego roku życia (por. art. 186 § 1 Kodeksu pracy). Wynika z powyższego, że wniosek o obniżenie czasu pracy można złożyć w dowolnym momencie powyżej wskazanego okresu, niekoniecznie bezpośrednio po zakończeniu urlopu macierzyńskiego. Należy jednak pamiętać, że wniosek składa się na dwa tygodnie przez rozpoczęciem wykonywania pracy w obniżonym wymiarze czasu pracy. Jeżeli termin ten nie został zachowany, pracodawca obniża wymiar czasu pracownika nie później niż z upływem dwóch tygodni od dnia złożenia wniosku (art. 1867 § 2 Kodeksu pracy).

Przywołany art. 1867 § 1 Kodeksu pracy stanowi także, że obniżenie wymiaru czasu pracy może dotyczyć okresu, w którym pracownik mógłby korzystać z urlopu wychowawczego, a więc nie dłużej niż przez okres 3 lat i nie później niż do ukończenia przez dziecko czwartego roku życia. Jednakże ochrona przez wypowiedzeniem lub rozwiązaniem umowy o pracę przysługująca pracownikowi korzystającemu z obniżonego czasu pracy – stosownie do treści art. 1868 § 1 Kodeksu pracy – trwa jedynie przez łączny okres 12 miesięcy liczony od dnia złożenia wniosku o obniżenie wymiaru czasu pracy. Innymi słowy, jeśli pracownik chciałby wykonywać pracę w obniżonym wymiarze czasu pracy przez cały dopuszczalny okres, to szczególnej ochronie stosunku pracy podlegać będzie jedynie przez okres 12 miesięcy.

Sytuację opisaną w pytaniu czwartym należy – moim zdaniem – rozpoznać na gruncie prawa pracy jako wykonywanie pracy w ustalonym przez pracodawcę rozkładzie czasu pracy. Nie jest to natomiast „dyżur” w rozumieniu art. 1515 § 1 Kodeksu pracy. Pracownik pracuje bowiem „normalnie” (przez 8 godzin), zmianie ulegają jedynie godziny rozpoczynania lub kończenia pracy. Taki rozkład czasu pracy ani nie stanowi pracy w godzinach nadliczbowych, ani pracy w porze nocnej, których zlecanie pracownikowi opiekującemu się dzieckiem do ukończenia przez nie czwartego roku życia jest zabronione (por. art. 178 § 2 Kodeksu pracy). Taki rozkład czasu pracy nie narusza także prawa pracownika do 11-godzinnego dobowego odpoczynku – pomiędzy godziną zakończenia pracy w poniedziałek a rozpoczęcia pracy we wtorek upływa więcej niż 11 godzin. W konsekwencji, pracownica pomimo, że opiekuje się małoletnim dzieckiem, ma obowiązek wykonywać pracę w ustalonym na poniedziałki rozkładzie czasu pracy.

Jedynym wyjściem z tej sytuacji byłoby złożenie przez pracownicę – w trybie art. 142 Kodeksu pracy – pisemnego wniosku o ustalenie indywidualnego rozkładu czasu pracy, przewidującego pracę w poniedziałki we wskazanych przez siebie godzinach. Podkreślić przy tym jednak należy, że pracodawca nie ma obowiązku uwzględnić takiego wniosku. Decyzję w tym zakresie będzie podejmował w ramach możliwości organizacyjnych procesu pracy. Z tego względu ważne jest, aby wniosek był należycie przez pracownika uzasadniony, co może skłonić pracodawcę do jego pozytywnego rozpatrzenia.

Podstawa prawna: – art. 142, 1515 § 1, 185 § 1, 186 § 1, 1867 § 1 i 2, 187 § 1, 1868 § 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 roku – Kodeks pracy (t.j. Dz. U. z 1998 r., Nr 21, poz. 94 ze zmianami).

Powyższy materiał ma charakter wyłącznie informacyjny i został przygotowany w oparciu o stan faktyczny opisany  w opublikowanym pytaniu. Zamieszczonych w nim treści nie należy traktować jako porady prawnej w konkretnej sprawie ani źródła prawa. W celu uzyskania bardziej szczegółowych informacji lub indywidualnej porady prawnej z gwarancją odpowiedzialności, należy skontaktować się z prawnikiem.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Marta Mianowska
Adwokat, członek Izby Adwokackiej w Warszawie. Specjalizuje się w obsłudze osób fizycznych i spółek handlowych w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych. Autorka kilkunastu publikacji dotyczących tej tematyki.
Podyskutuj

Gdzie szukać wsparcia na start własnego biznesu?

Jeśli myślisz o własnym przedsięwzięciu. to może warto skorzystać z fachowego wsparcia. Zobacz kto może Ci pomóc w rozwoju i nie wahaj się poprosić o pomoc. Koniecznie przeczytaj!
  • Monika Sowińska - 29/06/2020
ręce kobiety na klawiaturze komputera, kolorowe próbniki

Najtrudniejszy pierwszy krok

Kiedy zaczynasz nowe przedsięwzięcie – własną firmę, fundację, stowarzyszenie, cykliczną, płatną imprezę, wystawienie swoich prac na platformy sprzedażowe – borykasz się z wieloma wątpliwościami, strachami, sabotującymi myślami. A może nawet osobami w Twoim otoczeniu, które mówią: „Ale wymyśliłaś!”, „Zastanów się, ty?! Z dzieckiem na ręku?” „A po co ci to?” „Daj sobie spokój!” Niby chcesz, niby wiesz, że możesz, niby „masz tę moc”, a jednak coś cię zatrzymuje. Nie ma w tym nic dziwnego.

Trudno w pojedynkę prowadzić dom, zajmować się dzieckiem, dbać o siebie, rozwijać się, planować przyszłość i jeszcze angażować w coś, co nie wiadomo jakie przyniesie skutki. A jeśli się nie uda? I jeśli nie dam rady? A co jeśli to jednak nie jest mój świat? Przecież nie wiem tego i tamtego. Kiedy się nauczę?

Przygotuj się

Przedsiębiorcza kobieto proponuję Ci wtedy zaparzyć sobie ulubiony napój, siąść wygodnie oddając dziecko w ramiona niani albo snu i pomyśleć, że nie jesteś sama, że są na świecie ludzie, którzy pomagają. Twój pomysł, determinacja, by stworzyć coś nowego są siłą napędową przedsięwzięcia. Każdy początek bywa trudny. Zaangażuj kogoś, kto będzie Cię w tym starcie wspierał. Kogoś kto uświadomi Ci czy strachy i wątpliwości są uzasadnione, na ile warto słuchać otoczenia, gdzie i kiedy znajdziesz potrzebną wiedzę, narzędzie, środowisko. Kto i jak wspiera przedsiębiorcze kobiety?

Przeczytaj także: W biznesie pomogły mi znane blogerki, a ja to kobiece wsparcie podam dalej

Formy wspierania przedsiębiorczości

Najprościej rozejrzeć się za fundacją promującą przedsiębiorczość. Fundacje zazwyczaj udzielają pomocy w ramach prowadzonych programów. Należy więc sprawdzić nie tylko program i zakres oferowanego wsparcia, ale także warunki przystąpienia. A także terminy zgłoszeń do konkretnego, wybranego programu. Warunkiem może być twój wiek, branża, nigdy nie rejestrowana działalność gospodarcza lub konieczność jej zarejestrowania w trakcie trwania programu, a nawet sposób jej prowadzenia (np. online lub na rynki zagraniczne). Sprawdzenie okresu trwania programu, liczba godzin w tygodniu pomogą ci zaplanować inne obowiązki na ten czas. Istnieją trzy najpopularniejsze formy wsparcia, często wszystkie są dostępne w ramach jednego programu: konsultacje z doradcą, szkolenia lub warsztaty i mentoring wymiennie z coachingiem.

Doradca

W trakcje godzinnej konsultacji z doradcą dowiesz się jaka forma prawna będzie najlepsza dla twojego projektu. A także jak ją zarejestrować, jak prowadzić księgowość, jak zawierać umowy, jak zadbać o własność intelektualną. Jest to rozmowa indywidualna, nastawiona na omówienie twojego, konkretnego przypadku. Osoba, która Ci jej udziela jest ekspertem w swojej dziedzinie, na bieżąco śledzi zmiany, sprawdza nowe rozwiązania, wie wszystko. A Ty zaoszczędzisz czas, który tracisz na przekopywanie się przez książki, portale branżowe i fora.

Szkolenia/Warsztaty

Na szkoleniach uczysz się konkretnych umiejętności w grupie; może to być tworzenie treści do social mediów, podstawy marketingu, prowadzenie ksiąg rachunkowych, zarządzanie czasem, budowanie biznesplanu itp. Szkolenia często przybierają formę warsztatów lub zawierają jakąś część przeznaczoną na przećwiczenie zdobytej wiedzy w praktyce. Wtedy masz szansę pod okiem eksperta sprawdzić jej zastosowanie do Twojego przypadku. Musisz jednak przygotować się na to, że nie zawsze może być czas i miejsce na omówienie wszystkiego co cię interesuje lub przypadków szczególnych będzie na tyle dużo, że twój nie zostanie omówiony. Na szkoleniu, podobnie jak u doradcy, zyskujesz konkretną wiedzę.

Przeczytaj też: Pracujące Mamy dla Odważnych Mam, czyli jak działa program mentoringowy?

Mentoring

W ramach mentoringu organizator przypisuje ci mentora. Mentor to osoba, która ma doświadczenie i wiedzę niezbędną do prowadzenia przedsięwzięć podobnych do twojego. Taka osoba zdobyła pożądaną przez ciebie wiedzę w praktyce. Nauczyła się dzielić tą wiedzą i prowadzić cię przez tzw. proces mentoringowy. Nie musi to być osoba starsza od ciebie, ważne, że ma czym dzielić się z tobą. Potrafi robić to, czego ty potrzebujesz. Zawsze możesz sprawdzić doświadczenie mentora, by mieć pewność, że ci pomoże. W ramach mentoringu spotykasz się (fizycznie, przez video komunikator lub telefonicznie) z mentorem indywidualnie raz na 1-3 tygodni na 1-2 godzin.

Na początku wspólnie ustalacie cel mentoringu, czyli co chcesz osiągnąć w ciągu kilku miesięcy pracy, bo tyle zwykle trwa proces. W trakcie tych spotkań mentor nie tylko dzieli się swoim doświadczeniem, ale też zadaje ci mnóstwo bardzo trudnych pytań. Skłania do zastanowienia się nad kwestiami, które nie przyszły ci do głowy, stawia przed tobą wybory i motywuje do działania. W skutek czego po zakończeniu mentoringu zdziwisz się jak wiele nie tylko nauczyłaś się, ale też zrobiłaś.

Bardzo ważne w takiej relacji jest wzajemne zaufanie, partnerstwo i otwartość. Dlatego jeśli po wstępnej sesji nie czujesz się dobrze z wyznaczonym mentorem, możesz poprosić o zmianę. Wartościowy mentoring wydarzy się tylko wtedy, gdy będziesz czuć się swobodnie ze swoim mentorem. Kiedy zaufasz jego wiedzy i intencji pomocy. Czasem przyjmiesz krytykę lecz wykorzystasz ją dla ulepszenia swojego przedsięwzięcia i nie będziesz mieć problemu z przełożeniem spotkania z bardzo ważnego powodu, ważnego dla ciebie lub twojego mentora.

Przeczytaj także: Czy zakładanie firmy w czasie pandemii to dobry pomysł?

Coaching

Coaching ma wiele podobieństw z mentoringiem. To także jest proces trwający kilka miesięcy. To także są indywidualne spotkania, podczas których pracujesz nad swoim, określonym na początku celem. W tej relacji także zaufanie, partnerstwo i otwartość są gwarantami powodzenia. Coach w przeciwieństwie do mentora nie musi znać dziedziny, w której pragniesz osiągnąć swój cel. Ważne, by znał proces i narzędzia, sprawdź więc czy na pewno skończył szkołę coachingową. Bardzo dobrze, gdy należy do organizacji zrzeszających coachów.

W trakcie pracy coach nie będzie mówić ci co masz zrobić (jak doradca) i nie podzieli się wiedzą (jak trener lub mentor). Będzie za to zadawać mnóstwo pytań i pokazywać co widać z zewnątrz, spoza twojej głowy. Dzięki temu znacznie szybciej niż w pojedynkę osiągniesz to, co zamierzasz. Będzie przy tym angażować wiele aspektów twojej osobowości i twojego życia. Wiedzę, cechy charakteru, doświadczenie, spojrzenie na świat, przekonania, marzenia, ludzie wokół ciebie, twoje wpływy, zasoby itd.

W trakcie sesji coach może zapraszać cię do zabaw, analiz, wyznań, które odbędą się tylko wtedy, gdy będziesz mieć chęć, odwagę, gotowość, przede wszystkim gdy wyrazisz na to zgodę. Dlatego tak ważne jest pierwsze spotkanie jako sprawdzenie jak pracuje konkretny coach. Jak będzie ci z nim wtedy, gdy dotkniecie trudnych dla ciebie spraw. Czy łatwiej ci z nim pracować na metaforach, czy na faktach i liczbach. Oczywiście ostatecznie nie unikniesz konkretów ani zadań do wykonania między sesjami. Wbrew pozorom coaching opiera się na wskaźnikach, planowaniu, tworzeniu rozwiązań i konkretnych działaniach, które stopniowo przybliżają do osiągnięcia wyznaczonego celu.

Cudownym skutkiem coachingu oprócz zrealizowanego zadania jest także fakt, że poznajesz samą siebie. Wiesz po co sięgać gdy spada ci motywacja, czego unikać by szybciej docierać do mety. Albo kto może ci pomóc a kto będzie przeszkadzał, uczysz się także jak wyznaczać sobie cele i mierzyć efekty swoich działań. W świecie, gdzie liczy się marka osobista, coaching wydaje się właściwym wyborem na początku drogi każdej przedsiębiorczej osoby.

Przeczytaj także: Jak napisać biznesplan? I dlaczego powinnaś go mieć?

Na start

Przedsiębiorcza kobieto, masz do wyboru wiele pomocnych dłoni. Za jedne warto zapłacić, inne możesz uzyskać bezpłatnie lub za niewielką opłatą w ramach cyklicznych programów prowadzonych przez fundacje i stowarzyszenia, o ile spełniasz warunki. Rozejrzyj się, sięgnij po pomoc i nade wszystko – zacznij działać!

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Monika Sowińska
Coach przedsiębiorczych, mentorka start’upów, menedżerka e-biznesów z ponad 15-letnim doświadczeniem. Uczy początkujących przedsiębiorców skutecznego działania we współczesnym – dynamicznym i cyfrowym świecie. Pomaga zmienić wizję w realny, prosperujący biznes. Prywatnie miłośniczka górskich wędrówek, książek i kultury francuskiej.

Z odwagą po zmianę, czyli jak działa program mentoringowy dla mam

Program mentoringowy pod hasłem “Odważ się mamo!” wchodzi w kolejną fazę. Każda z uczestniczek ma już za sobą kilka spotkań z mentorką, wybrały dla siebie kursy zawodowe, ustaliły plan działania i odważnie zaczęły swój powrót na rynek pracy! Co czeka uczestniczki programu? Na jakie wsparcie mogą jeszcze liczyć?
  • Stasia Serwińska - 23/06/2020

Odważ się mamo – program mentoringowy

To program, który realizujemy od kwietnia br. dzięki wsparciu i we współpracy z Fundacją State Street Bank. To kolejna odsłona programu “Odważ się mamo i wróć z nami do pracy” z 2019 r. Zobacz podsumowanie i efekty I edycji projektu: Odważne Super Mamy wracają na rynek pracy! Natomiast tutaj podsumowanie II edycji: Odwaga i działanie – mama wraca do pracy!

Mentoring, kursy, webinary i spotkania

Spotkania mentoringowe idą pełną parą. Niektóre z naszych Mentee już realizuje swoje wymarzone kursy zawodowe, a część czeka na ich rozpoczęcie. Niektóre z uczestniczek już mają certyfikat w kieszeni!

A wszystko to przybliża je do realizacji celu naszego programu jakim jest wsparcie i wzmocnienie 26 odważnych kobiet na ich drodze do znalezienia swojego miejsca na rynku pracy. Wiele z uczestniczek ciężko pracuje, aby całkowicie zmienić branżę i zawód, inne aby po dłuższej przerwie ruszyć z miejsca.

A co jeszcze czeka nasze uczestniczki?

Kolejnym krokiem są webinary dla odważnych mam

W trakcie trwania projektu zaplanowałyśmy dwa wyjątkowe webinary dla uczestniczek programu. Naszym gościem, a właściwie gościnią specjalną, pierwszego z webinarów jest wspaniała i charyzmatyczna Joanna Chmura ❤️!

Joanna Chmura przyjęła nasze zaproszenie aby wesprzeć uczestniczki – zarówno Mentee, jak i Mentorki, w odważnym myśleniu o zmianie. Każda z uczestniczek staje obecnie w obliczu wielu zmian, nowych wyzwań – jak zatem odważnie przez nie przejść? Skąd czerpać siłę do bycia odważną? Jak nie dać sobie podciąć skrzydeł i jak samą siebie przygotować na te trudniejsze chwile!

Kim jest Joanna Chmura?

Joanna jest psychologiem specjalizującym się w tematyce wstydu i odwagi. Współpracuje z dr Brené Brown z Uniwersytetu w Houston. Prowadzi wykłady, warsztaty oraz procesy coachingowe. Jest członkiem Rady Programowej magazynu Coaching. Wywiady z nią ukazały się między innymi w Forbes, Harvard Business Review, Vogue Polska. Więcej o Asi dowiesz się tutaj, a o Brené Brown tutaj.

Odwaga w drodze do zmiany

Najbliższe kilka miesięcy, to bardzo intensywny czas dla naszych uczestniczek, które z zaangażowaniem i odwagą realizują wszystkie elementy projektu. Spotykają się regularnie z mentorkami, robią kursy, zadania, szukają różnych możliwości, aby jak najlepiej wykorzystać czas w projekcie. To czas wielu wyzwań, działań i odwagi. Odwagi do podążania własną ścieżką, odwagi do zmierzenia się z wyzwaniami, a czasem nawet odwagi do postawienia wszystkiego na jedną kartę. To czas na ich własny rozwój i realizację celów. To czas na budowanie swojej zawodowej przyszłości.

Trzymamy mocno kciuki!

Więcej o samym programie możesz przeczytać tutaj.
Rekrutacja do programu została zakończona w 19.04.2020 r.

Program realizowany od maja br. dzięki wsparciu i we współpracy z Fundacją State Street Bank.

Dowiedz się więcej o firmie State Street Bank Polska z profilu firmy w naszej Bazie Pracodawców Przyjaznych Rodzicom!

Grafika: Projekt People

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Stasia Serwińska
W Mamo Pracuj koordynuje projekt "Odważ się mamo i wróć z nami do pracy" oraz wspiera inne działania Fundacji. Jest żoną faceta, który nie zna słów "Nie wiem, nie umiem" i mamą 3 energicznych dzieci. Pasjonatka rozwoju, miłośniczka sportu i górskich wycieczek, a książki są dla niej ważniejsze niż nowe ubrania :) Uwielbia wyzwania i ciekawe historie, pisane ludzkim doświadczeniem.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail