ZAINSPIRUJ SIĘ
Pracują w jednej firmie, wychowują dwójkę dzieci i ciągle się rozwijają – poznajcie Dominikę i Dawida z UBS
- Anna Łabno-Kucharska
- 23 kwietnia 2026
- 8 MIN. CZYTANIA

Dominika (Campus Recruiting Operations Specialist) i Dawid (Consultant w Group Internal Consulting) razem pracują w polskim oddziale UBS. Prywatnie są parą i rodzicami Stasia i Antosi. Na co dzień szukają przepisu na balans między życiem zawodowym i prywatnym. Wierzą, że bycie „obecnym rodzicem” to ich najważniejsza rola – także zawodowa – a przejrzysta komunikacja stanowi fundament zarówno w rodzinie, jak i w pracy. Poznajcie parę, która udowadnia, że wspólne miejsce pracy może być atutem, a nie przeszkodą.
Chciałabym zacząć od tematu, który jest bardzo ważny dla społeczności Fundacji Mamo Pracuj – porozmawiajmy o powrotach do pracy po przerwie. Dominiko, Ty wracałaś dwa razy do pracy po dłuższych nieobecnościach. Jak wspominasz te powroty?
Dominika: Każdy powrót był dla mnie dużą zmianą, bo za każdym razem zaczynałam na nowym stanowisku lub nawet w nowym zespole!
Nie będę ukrywać – to jest stresujące. W głowie świeżo upieczonej mamy pojawia się wiele znaków zapytania: jak sobie poradzę łącząc pracę i opiekę nad dzieckiem, jak przetrwamy rozłąkę, jak udźwignę swoje zmęczenie itp.
To może wiązać się z dodatkowym obciążeniem psychicznym.
Dominika: Dokładnie tak. Natomiast, w przypadku obu tych powrotów pozytywnie zaskoczył mnie fakt, że wokół siebie mam wiele innych kobiet – mam, które są na podobnym etapie bądź kiedyś już to przechodziły. Do tej pory spotykałam się z naprawdę dużym zrozumieniem mojej sytuacji zarówno ze strony zespołu jak i managera. Wiele kobiet martwi się, że przez przerwę zawodową „wypadają” z obiegu, ja natomiast sądzę, że zostanie mamą dodało mi więcej pewności siebie i dodatkowych umiejętności miękkich, które staram się również przełożyć na codzienną pracę.
Dominiko, mówiłaś o tym, że powrót do aktywności zawodowej wiązał się ze zmianą stanowiska. Postrzegałaś to doświadczenie jako trudne wyzwanie czy szansę na rozwój?
Dominika: Wydaje mi się, że każda zmiana stanowiska to zarówno wyzwanie, jak i szansa na rozwój. Moje dotychczasowe doświadczenie zawodowe związane jest z rekrutacją młodych talentów. Przez lata miałam okazję poznać ten obszar z różnych perspektyw, zaczynałam od roli stażystki a powrót z pierwszego urlopu macierzyńskiego związany był z objęciem, i to pierwszy raz, roli liderskiej.
A jak wyglądał twój drugi powrót?
Dominika: W tym przypadku, pojawiła się szansa dołączenia do globalnego zespołu wspierającego procesy i projekty dla Junior Talents. Na pewno mogę powiedzieć, że ta zmiana była mi potrzebna – jestem zmotywowana, mam otwartą głowę i dużo energii do działania.
Dawidzie, Ty z kolei pracujesz w UBS na stanowisku Management Consultant w Group Internal Consulting (GIC). Na czym polega Twoja rola?
Dawid: W mojej roli cenię sobie właśnie tę różnorodność projektową. Jako konsultant, nie jestem przypisany do konkretnego działu czy dyscypliny biznesowej. Wobec czego, przez okres czterech lat pracy w UBS, miałem okazję prowadzić i wspierać różne projekty w wielu obszarach.
Twoja praca daje Ci dużą elastyczność i jednocześnie bierzesz na siebie sporo odpowiedzialności. Jestem ciekawa Twojego zdania – jako pracownika i rodzica, w temacie pracy projektowej a procesowej – która z tych form lepiej sprawdza się u Ciebie?
Dawid: W swojej zawodowej przygodzie miałem okazję pracować zarówno procesowo, jak i projektowo. Każda praca ma swoją specyfikę i może mieć absolutnie różny wpływ na życie rodzinne. Niemniej, w moim przypadku praca projektowa daje zdecydowanie więcej przestrzeni na planowanie i ma mniej ograniczeń z punktu widzenia rodzica. Możliwość indywidualnego planowania pracy z klientem, dostosowywania planu projektu do możliwości czasowych, zasobów i wymagań daje więcej przestrzeni.
W jaki sposób zorganizowaliście sobie logistykę domową? Czy dość naturalnie pojawił się u Was podział obowiązków, czy usiedliście nad kartką papieru, żeby wszystko spisać i musieliście to wypracować?
Dominika: Jesteśmy bardzo zorganizowani i to bardzo pomaga nam zarządzić codzienną logistyką.
Nie mamy we Wrocławiu dodatkowej pomocy w opiece nad dziećmi, tak że musimy polegać na sobie. Wymaga to zgrania naszych kalendarzy w pracy, dodatkowych aktywności dzieci czy naszych własnych. Myślę, że wszystko da się zrobić i jeszcze czerpać z tego satysfakcję, ale najważniejsza jest wzajemna komunikacja oraz współpraca. Bardzo pomocny jest przy tym system, w jakim pracujemy w UBS. Mamy elastyczny czas pracy oraz możliwość pracy hybrydowej.
Wspominaliście o tym, że elastyczny czas pracy w UBS pomaga Wam na co dzień. Jestem też ciekawa, czy macie przekonanie, że bez problemu możecie komunikować swoim menedżerom, że po pracy ważny jest dla was czas dla rodziny? Niby wydaje się to oczywiste, ale wiem, że czasem nie spotyka się to ze zrozumieniem ze strony liderów.
Dawid: Wyznaję zasadę szczerej i transparentnej komunikacji od samego początku. Wraz z rozpoczęciem pracy czy nowego projektu, jasno komunikuję sytuację osobistą i obowiązki z tym związane. To one są podstawą naszego balansu dotyczącego ról prywatno–zawodowych i jasno określonych priorytetów życiowych. Bardzo ważne jest dla mnie bycie obecnym rodzicem, który pokazuje dzieciom, że jest jasny podział między pracą, a życiem prywatnym. Jak dotychczas, nie spotkałem się w firmie z problemami w tym zakresie.
Wiem, że poznaliście się na studiach, zatem znacie już trochę czasu. Dodatkowo pracujecie w tej samej firmie. Czy to przypadek?
Dominika: Nie było to celowe z naszej strony, ale trzeba przyznać, że to nie pierwsza organizacja w której razem pracujemy. Na pewno po części wynika to z podobnych wartości, którymi się w życiu kierujemy. Praca w jednej firmie to też z pewnością ułatwienie logistyczne w dni, kiedy pracujemy z biura. Dla mnie to też większe zrozumienie specyfiki pracy partnera.
Dawno temu pracowałam z moim (jeszcze wtedy nie) mężem w jednej organizacji. Wiązało się to z tym, że w domu dość dużo rozmawialiśmy o naszej pracy. Jak to wygląda u Was?
Dominika: Oczywiście, że rozmawiamy! Myślę, że wynika to z zainteresowania drugą osobą. Dawid ma duże doświadczenie z zakresu zarządzania projektami, i jest to dla nas naturalne, że dzielimy się między sobą wiedzą i doświadczeniem.
Dawid: Prowadząc projekty z obszaru HR, mogłem się wesprzeć doświadczeniem Dominiki i w drugą stronę. Praca nie stanowi tematu tabu i nie stosujemy tutaj taktyki unikania. Skupiamy się na szczerej komunikacji między sobą. Takie podejście pozwala nam na wzajemne zrozumienie i unikanie nieporozumień.
Powiedzcie proszę, dlaczego wybraliście firmę UBS jako pracodawcę?
Dominika: Muszę przyznać, że trochę to UBS wybrał mnie! Połączenie dwóch firm do którego doszło w czasie mojej nieobecności, okazało się dla mnie nową szansą na rozwój. Dodatkowo, nasza firma oferuje rozwiązania, które realnie wspierają mamy wracające do pracy po dłuższej przerwie. Dla mnie kluczowe było poczucie zrozumienia, elastyczności i wsparcia na etapie łączenia pracy z nową rolą rodzica.
Dawid: Z kolei ja zainteresowałem się rolą konsultanta, ponieważ to dość rzadka okazja, żeby duża organizacja posiadała własny zespół wewnętrznego konsultingu. Proces rekrutacyjny poszedł bardzo sprawnie i zdecydowałem się dołączyć do GIC, w którym jestem nieprzerwanie do dzisiaj.
Dominika opowiedziała o wsparciu UBS dla wracających mam. A jak wygląda wsparcie dla rodziców?
Dawid: W UBS Poland działa grupa pracownicza Family Network – przez 2 lata miałem przyjemność kierować jej wrocławskim oddziałem. Wspiera ona pracowników w łączeniu życia zawodowego i prywatnego, oferując przestrzeń do dialogu, wymiany doświadczeń oraz realne wsparcie dla pracowników i ich rodzin, w tym szczególnie dla rodziców – na przykład poprzez dofinansowanie obozów letnich czy organizację warsztatów i konsultacji z psychologami.
„Rodzina to priorytet” to ważna zasada dla wielu aktywnych zawodowo rodziców. W jaki sposób realizujecie ją w codziennym życiu?
Dominika: Zależy nam na tym, żeby nasze dzieci nie odczuwały, że ich rodzice są ciągle w pracy oraz nie mają dla nich czasu., Moje popołudnia zarezerwowane są dla dzieci. Jasne, że zdarzają się dni, kiedy jedno z nas musi zostać dłużej czy popracować wieczorem, natomiast staramy się wtedy by drugi rodzic był na 100% obecny.
Moim zdaniem możecie być inspiracją dla wielu osób. Wasze sposoby na rozwój zawodowy oraz satysfakcjonujące ułożenie życia prywatnego to coś, czego potrzebują i szukają rodzice. A jeszcze na koniec chcę zapytać, czy zdradzicie jak spędzacie wspólny rodzinny czas? Co Wam pomaga, żeby się odstresować czy naładować wewnętrzne baterie?
Dawid: U nas bardzo sprawdza się aktywność. To chyba najlepszy sposób na wspólny reset i spędzanie czasu w sposób jakościowy, bez zbędnych rozpraszaczy i bodźców. Sport pod każdą postacią jest dla naszej rodziny najlepsza rozrywką i staramy się pokazywać dzieciom, że „wychowanie przez sport” może stanowić cenny element życia. Uczy wytrwałości, dyscypliny, balansu oraz stanowi przeciwwagę do ogromu codziennych bodźców, natłoku obowiązków i tempa życia. Lubimy też wspólnie podróżować – marzy nam się podróż kamperem po europejskich campingach i liczymy, że uda nam się to zrealizować.
Bardzo dziękuję Wam za rozmowę.





