Czego szukasz

Ulgi i świadczenia dla rodziców

Narodziny dziecka, potem żłobek, szkoła i tak dalej. Często rodzice nie wiedzą, o jakie świadczenia starać się na poszczególnych etapach rozwoju swojego dziecka. W tym wpisie chciałabym omówić 11 świadczeń, o jakie mogą starać się rodzice.

  • Aneta Socha - Jaworska - 02/04/2019

W odniesieniu do każdego ze świadczeń, podam między innymi wysokość środków, jakie mogą być przyznane i informacje, czy jest jakieś kryterium dochodowe, czyli limit przychodów, po przekroczeniu którego nie będzie prawa do świadczenia.

1. Becikowe

Becikowe to jednorazowe świadczenie wypłacane w wysokości 1000 zł. Może się o nie starać mama lub tata dziecka, pod warunkiem, że dochód rodziny w przeliczeniu na osobę nie przekracza kwoty 1922 zł. Wniosek o wypłatę jednorazowej zapomogi składa się w terminie 12 miesięcy od dnia narodzin dziecka. Jeśli zostanie złożony po terminie, to nie będzie rozpatrywany.

2. Dodatek “Za życiem”

Program “Za życiem” powstał z myślą o rodzicach mających chore dziecko. Jednorazowe wsparcie w wysokości 4000 zł bez względu na dochód, przysługuje rodzicom z tytułu urodzenia dziecka żywego. Aby je otrzymać rodzice muszą posiadać zaświadczenie o tym, że dziecko ma ciężkie i nieodwracalne upośledzenie albo nieuleczalną chorobę zagrażającą życiu, które powstały w prenatalnym okresie rozwoju dziecka lub w czasie porodu.

Wniosek o wypłatę jednorazowego świadczenia składa się w terminie 12 miesięcy od dnia narodzin dziecka. Wniosek złożony po terminie nie będzie rozpatrywany.

3. Zasiłek macierzyński

Zasiłek macierzyński, to świadczenie z tytułu urodzenia dziecka. Wypłacane jest przez okres 52 tygodni. Mają do niego prawo osoby, które opłacały składkę chorobową. Oznacza to, że może go otrzymać zarówno pracownik, jak i przedsiębiorca opłacający dobrowolną dla niego składkę chorobową. Zasiłek jest wypłacany bez względu na wysokość dochodu.

Głównym dokumentem, na podstawie którego wypłacane jest świadczenie jest akt urodzenia dziecka. Zasiłek macierzyński przez cały okres może być wypłacany w wysokości 80%, ale pod warunkiem, że wszystkie potrzebne dokumenty zostaną złożone do 21 dni od dnia porodu. Jeśli termin nie zostanie dotrzymany lub osoba uprawniona tego nie będzie chcieć, to wówczas przez pierwsze 26 tygodni otrzymuje zasiłek w wysokości 100% podstawy, a potem 60%. Sumarycznie za cały okres zasiłkowy zasiłek wyniesie tyle samo.

Co ważne, jeśli wysokość zasiłku jest mniejsza niż 1000 zł, przysługuje wyrównanie do kwoty świadczenia rodzicielskiego wynoszącego właśnie 1000 zł.

4. Kosiniakowe

Kolejne świadczenie to kosiniakowe, czyli alternatywa dla zasiłku macierzyńskiego. Jest to świadczenie wypłacane przez 52 tygodnie w wysokości 1000 zł miesięcznie. Przysługuje osobie, która nie ma prawa do zasiłku macierzyńskiego.

Jeśli chodzi o jego wypłatę, to kryterium dochodowe nie ma znaczenia. Może te środki otrzymać np. osoba:

  • wykonująca dzieło,
  • bezrobotna,
  • albo zleceniobiorca, czy osoba wykonująca działalność, ale nie opłacająca z tego tytułu dobrowolnej składki chorobowej.

5. Zasiłek ojcowski

Większość świadczeń z tytułu urodzenia dziecka przyznawana jest mamom. Ojcowie także mogą liczyć na wsparcie i czas na zajmowanie się wyłącznie dzieckiem. Mianowicie, jeśli opłacają składkę chorobową, to przez okres 2 tygodni mogą pobierać zasiłek ojcowski w wysokości 100% podstawy wymiaru, bez względu na dochód, jaki osiągają.

O zasiłek trzeba zawnioskować i co ważne, wolne na opiekę nad dzieckiem musi być wykorzystane do ukończenia przez nie 24 miesiąca życia. Można okres tych 2 tygodni podzielić sobie na dwie części po tygodniu lub wykorzystać jednorazowo.

6. 500+

Wsparcie w wysokości 500 zł miesięcznie jest rodzajem wsparcia wychowawczego. Przy jednym dziecku, mamy kryterium dochodowe wynoszące 800 zł netto lub 1200 zł netto w przypadku, gdy w rodzinie jest dziecko niepełnosprawne lub dziecko powyżej 16-go roku życia legitymujące się orzeczeniem o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności. Gdy natomiast staramy się o wsparcie na drugie i kolejne dziecko, to dochód nie ma znaczenia.

Jeśli środki na dane dziecko się należą, to przysługują od dnia narodzin do ukończenia przez nie 18 roku życia.

7. Zasiłek rodzinny

Następne środki to zasiłek rodzinny, który ma na celu częściowe pokrycie wydatków na utrzymanie dziecka. Należy się opiekunowi faktycznemu dziecka, którym często jest rodzic.

Zasiłek rodzinny jest uzależniony od dochodu i w 2018 roku przysługuje, jeśli:

  • dochód rodziny nie przekracza kwoty 674 zł, lub
  • członkiem rodziny jest dziecko legitymujące się orzeczeniem o niepełnosprawności lub orzeczeniem o umiarkowanym albo o znacznym stopniu niepełnosprawności, to wówczas limit wynosi 764 zł.

Zasiłek rodzinny przysługuje:

  • na dziecko:

– do ukończenia 18 lat,

– w wieku powyżej 18 lat do 21 lat pod warunkiem kontynuowania nauki w szkole,

– do 24 lat jeżeli kontynuuje naukę w szkole lub w szkole wyższej pod warunkiem, że ma orzeczony umiarkowany lub znaczny stopień niepełnosprawności,

  • osobie uczącej się – jeżeli uczy się w szkole lub w szkole wyższej, nie dłużej niż do ukończenia 24 roku życia.

Wysokość zasiłku rodzinnego od 1 listopada 2017 r. wynosi:

  • 95,00 zł na dziecko w wieku do ukończenia 5 roku życia;
  • 124,00 zł na dziecko w wieku powyżej 5 roku życia do ukończenia 18 roku;
  • 135,00 zł na dziecko w wieku powyżej 18 roku życia do ukończenia 24 roku życia.

Wniosek o ustalenie prawa do świadczeń rodzinnych na nowy okres zasiłkowy wraz z wymaganymi dokumentami można składać już od 1 sierpnia 2017 roku. Najlepiej zmieścić się w terminie do 31 sierpnia 2017 r., wówczas świadczenie przysługujące za listopad 2017 r. zostanie wypłacone do 30 listopada 2017 r.
Natomiast w przypadku, gdy wniosek zostanie złożony w okresie od dnia 1 września do dnia 31 października, ustalenie prawa do świadczeń rodzinnych oraz wypłata przysługujących świadczeń nastąpi do dnia 31 grudnia tego roku.

8. Ulga prorodzinna

Ulga prorodzinna to przywilej z którego można skorzystać składając zeznanie roczne PIT-36 lub PIT-37. Osoby wychowujące w roku jedno dziecko skorzystają z odliczenia, o ile ich roczne dochody nie przekraczają kryterium dochodowego, wynoszącego:

  • 112 000 zł w przypadku podatnika pozostającego przez cały rok podatkowy w związku małżeńskim (dochody podatnika i jego małżonka),
  • 112 000 zł w przypadku podatnika będącego osobą samotnie wychowującą dziecko,
  • 56 000 zł w przypadku podatnika niepozostającego w związku małżeńskim, w tym również przez część rok

Natomiast rodzice wychowujący dwoje i więcej dzieci skorzystają z ulgi bez względu na wysokość uzyskanego dochodu.
Kwota podlegająca odliczeniu, za każdy miesiąc kalendarzowy uzależniona jest od ilości dzieci i wynosi odpowiednio, w przypadku :

  • jednego dziecka 92,67 zł (rocznie 1112,04 zł),
  • drugiego dziecka 92,67 zł (rocznie 1112,04 zł),
  • trzeciego dziecka 166,67 zł (rocznie 2000,04 zł)
  • czwartego i każdego kolejnego dziecka 225 zł (rocznie 2700 zł).

Do liczby dzieci wliczane są tylko te dzieci, na które przysługuje ulga. Ponadto, jeśli dziecko urodzi się w trakcie roku podatkowego, to wówczas ulga przysługuje począwszy od miesiąca w którym się urodziło.

9. Dofinansowanie do żłobka

W sytuacji, gdy dziecko będzie musiało iść do żłobka, rodzice sprawdzając dostępne miejsca zastanawiają się nad wieloma kwestiami. Warto przy tej okazji dopytać, czy dana placówka korzysta ze wsparcia gminy. Żłobki zajmujące się maluszkami do lat 3 mogą bowiem starać się o dofinansowania na opiekę i wyżywienia, a co za tym idzie koszty dla rodziców będą mniejsze.

Przykładowo żłobki krakowskie mogą starać się o wsparcie w wysokości 150 zł w ramach projektu Maluch+.

10. Dofinansowanie na zatrudnienie niani

Jeśli rodzice nie chcą oddać dziecka do żłobka, to często decydują się na zatrudnienie niani i wówczas warto, aby podpisali z nią umowę uaktywniającą. Jej zaletą jest to, że budżet państwa finansuje składki na ubezpieczenia: emerytalne, rentowe, wypadkowe i zdrowotne za nianię w części jej pensji, która nie przekracza minimalnego wynagrodzenia. W przypadku umów uaktywniających zawartych od 1 stycznia 2018 r. budżet państwa sfinansuje składki od tej części pensji, która nie jest wyższa niż 50% minimalnego wynagrodzenia.

11. 300+

Świadczenie Dobry Start w wysokości 300+ obowiązuje od 1 lipca 2018 roku. Wsparcie to polega na przyznaniu raz w roku świadczenia w wysokości 300 zł na każde dziecko w wieku szkolnym, niezależnie od wysokości dochodów uzyskiwanych przez rodzinę.

Jak widać form wsparcia jest wiele, więc warto się z nimi zapoznać i z nich korzystać.

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Aneta Socha - Jaworska
InFakt łączy obsługę księgową przez biuro rachunkowe z dostępem do aplikacji www oraz mobile. Firma specjalizuje się w obsłudze branż: IT, Internet, reklama, media. Osoby, które nie prowadzą jeszcze działalności, mogą skorzystać z pomocy i usługi Zakładania Firmy (specjalna oferta dla Mamopracuj). Więcej na: www.infakt.pl

Mama kupuje swój pierwszy używany samochód – obowiązki i wyzwania

Jakiś czas temu stanęłam przed wyzwaniem zakupu samochodu. Dlaczego wyzwaniem? Choć należę do kobiet, które poradzą sobie z wbiciem przysłowiowego gwoździa w ścianę, to jednak samodzielny zakup pierwszych w życiu czterech kółek wymagał ode mnie dużego zaangażowania. Spisałam swoje wnioski i przemyślenia. Może przydadzą się i Tobie, gdy staniesz przed taką decyzją, a może dodasz coś od siebie?! Chętnie skorzystam, bo wiem, że nie był to ostatni mój zakup auta.
  • Ewa Moskalik - Pieper - 17/07/2019
mama z córką oglądają samochód

Tak się składa, że w mojej czteroosobowej rodzinie to ja jestem jedynym kierowcą. Owszem mogłam liczyć na wsparcie męża, ale bardziej w zaakceptowaniu mojej decyzji, niż doradztwie. Dlatego pytałam, czytałam, rozglądałam się po ulicach i skreślałam w myślach te pojazdy, które najczęściej spotykałam na pasie awaryjnym.

Za kilka lat, gdy dorośnie nasz starszy syn pewnie sytuacja się zmieni, ale dzisiaj to na mnie spada obowiązek dbania o wszelkie sprawy związane z samochodem. Dotyczą one przeglądów, napraw, tankowania, opłat związanych z ubezpieczeniem, sezonową zmianą opon, czyli ogólnie wszystkiego co dotyczy amortyzacji samochodu.

Śmiem twierdzić, że samochód to niemalże członek rodziny. Nie chcę wychodzić na dziwaczkę, ale każdą długą i wyczerpującą podróż kwituję lekkim klepnięciem kierownicy i głośnym podziękowaniem, że dotarliśmy cali i szczęśliwi do celu podróży. Niby to maszyna, nic nie czuje, ale w końcu pod maską jest ileś tam tych słynnych koni mechanicznych 😉

Jaki kupić samochód?

Oczywiście, jak to kobieta, najchętniej kierowałabym się tylko wyglądem i kolorem etc., ale już jako żona i mama dwóch chłopców czułam dużą odpowiedzialność. Dlatego też podpytywałam tu i ówdzie. Jedni mówili – tylko niemieckie auto, inni, że to musi być japończyk, ktoś trzeci zachwalał auta francuskie. A dla mnie najważniejsze było bezpieczeństwo i niezawodność oraz żeby się nie “rozkraczył” na trasie, żebym nie musiała z nim latać częściej do mechanika, niż z dziećmi zimą i jesienią do lekarza.

Chciałam też żeby był szybki. Dlaczego? Bo nie lubię trąbiących za mną niecierpliwych kierowców, że poruszam się jak żółw i jednak zdecydowanie częściej jeżdżę po mieście, gdzie czasem trzeba szybko zmienić pas, czy wstrzelić się w lukę, bo inaczej nikt Cię nie wpuści. Z tą uprzejmością na drodze niestety nadal u nas krucho.

Najważniejszym kryterium jest wiek auta

Zawsze byłam ciekawa samochodów, nie tak, żeby zaraz zaglądać pod maskę, ale przysłuchiwałam się rozmowom, znałam nazwy i modele marek samochodów. Nie byłam wielką znawczynią, ale ignorantką też nie. Kiedyś ktoś mi powiedział, że warto kupować auta dwu, trzyletnie, bo są jeszcze na gwarancji, ale cena jest bardzo korzystna. Często mają też niewielki przebieg, a to już bardzo dobrze rokuje. I właśnie na to zwracałam uwagę.

Inną ważną kwestią było dla mnie spalanie. Wiedziałam, że będę dużo poruszać się po mieście, na krótkich odcinkach, ale jednak dość często, więc musiał to być samochód z elastycznym silnikiem i małym spalaniem w trybie miejskim. Na takich trasach silnik na ropę zimą szybko by się nie zagrzał, postawiłam więc na benzynę. Doradzano mi również przerobienie auta na gaz, ale na to rozwiązanie się nie zdecydowałam, bo wiedziałam, że auto może trochę stracić na szybkości, a przecież na niej też mi zależało.

Do czego mi ten samochód?

Zanim kupisz samochód zastanów się do czego ma Ci służyć. Dla mnie sprawa była prosta. Wiedziałam, że nie nabiję dużego przebiegu, więc nie potrzebowałam diesla. Wiedziałam też, że auto nie musi być ogromne, bo na wakacyjne wyjazdy mogę zaopatrzyć się w bagażnik dachowy i box, co też zaraz po zakupie samochodu uczyniłam. Dwa, góra trzy razy w roku nasz samochód staje się autem wakacyjnym i tylko wtedy potrzebujemy większej przestrzeni do pakowania. Pozostałe trasy pokonujemy z wykorzystaniem fabrycznej ładowności naszego samochodu.

Kierując się wyborem auta stawiałam na bezpieczeństwo, niezawodność, funkcjonalność, zwrotność, szybkość i wygodę prowadzenia. Kupiłam samochód o sportowej sylwetce, który sprawdza mi się jako samochód rodzinny. Może jak chłopcy podrosną, to zaczną narzekać na brak miejsca na tylnej kanapie, ale póki co, to dylemat odległy w czasie.

Pojemność silnika vs pojemność portfela

Okazuje się, że pojemność silnika ma nie tylko znaczenie dla spalania i zużycia paliwa w naszym samochodzie. Wybierając silnik benzynowy, w sumie z niewielkim silnikiem 1.8 wykazałam się sporą intuicją. Dość szybko przekonałam się, że pojemność silnika może mieć odzwierciedlenie w opłatach za ubezpieczenie samochodu. Tak, to kolejny krok zaraz po zakupie. Musisz ubezpieczyć samochód i trzeba to zrobić jak najszybciej.

Wnioski. O czym muszę pamiętać po zakupie auta?

Mój samochód miał już swojego pierwszego właściciela, więc pierwszą rzeczą, którą musiałam zrobić było przerejestrowanie auta. Mamy na to 30 dni. U mnie z tymi formalnościami poszło względnie szybko. Panie w urzędzie widząc, że to moje “pierwsze podejście” chętnie tłumaczyły wszelkie procedury.

Drugim wyzwaniem po zakupie samochodu okazał się wybór ubezpieczyciela. Wiedziałam, że ubezpieczenie OC przechodzi na nowego właściciela. Ja jednak chciałam zmienić towarzystwo ubezpieczeniowe, ponieważ polisa poprzedniego właściciela była dla mnie za droga.

Wybrałam jeden z produktów LINK 4. Oprócz ubezpieczenia OC, zdecydowałam się na ubezpieczenie Smart Casco. To sprytne rozwiązanie dla osób, które nie potrzebują pełnego AC. Ubezpieczasz auto tylko od ryzyk, których obawiasz się najbardziej. Wiesz, że jesteś dobrym kierowcą, jeździsz bezszkodowo, ale obawiasz się kradzieży swojego auta lub gradu, który zniszczy lakier, więc wybierasz ubezpieczenie Smart Casco wariant Żywioły i Kradzież. Wygodne, prawda?

5 najważniejszych elementów przy zakupie używanego auta

Tak naprawdę wszystko można podsumować w pięciu punktach. Kupując używany samochód trzymaj się zasady, żeby nie przywiązywać się szczególnie do swojego pierwszego wyboru. Możesz przeoczyć wtedy naprawdę fajne auto, o którym wcześniej nie pomyślałaś. Przy zakupie samochodu pamiętaj, że najważniejsze są:

  • wiek,
  • przeszłość,
  • przebieg.

Po zakupie samochodu zadbaj o:

  • przerejestrowanie auta,
  • ubezpieczenie.

Szerokiej drogi!

Materiał promocyjny. Partnerem artykułu jest firma LINK4 oferująca polisę dla rodziców LINK4 Mama.

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.

Od kiedy dzieci mogą podróżować samodzielnie?

Wakacje to czas podróży - tych małych i dużych. Rodzi to dużo pytań, co w sytuacji, gdy chcemy aby nasze dziecko samodzielnie pojechało do dziadków, którzy mieszkają pod miastem? A może mieszkają oni w ciepłych krajach i chcielibyśmy, aby dzielny wędrowiec poleciał sam samolotem? Czy z prawnego punktu widzenia możemy pozwolić na samodzielne podróżowanie dziecka bez naszej opieki?
  • Marzena Pilarz-Herzyk - 13/07/2019
mały chłopczyk jedzie pociągiem i wygląda przez okno pociągu

Stan prawny

Przepisy prawa nie precyzują jaki wiek jest odpowiednim, do samodzielnych podróży, czy tak samo do zostawania w domu bez opieki. Pełnoletność nabywamy z wiekiem 18 lat, jednakże oczywistym jest, że trudno by było, aby do tego wieku wszędzie jeździć pod opieką rodziców czy opiekunów.

Granica wieku

Należy tu zwrócić uwagę na dwa inne ograniczenia wiekowe, które odnajdziemy w przepisach:

  • Art 106 kodeksu wykroczeń wskazuje, że pozostawienie dziecka do 7 roku życia bez opieki, narażając go tym samym na niebezpieczeństwo, podlega karze grzywny lub nagany. Słusznym więc w tym przypadku wydaje się wniosek, że jest to granica wieku, poniżej której przepisy w ogóle nie przewidują pozostawiania dzieci bez opieki.
  • W kodeksie karnym w treści art 210, przeczytamy, iż porzucenie małoletniego do 15 roku życia podlega karze.

Tu wystarczy samo stworzenie sytuacji zagrażającej, co oznacza, że do jego popełnienia nie musi dojść do skutków w postaci krzywdy. Warto tu zapoznać się z orzeczeniem SN (wyroku z dnia 4 czerwca 2001 r., sygn. V KKN 94/99, Orz. Prok. i Pr. 2001, nr 11, poz. 30), który wskazał, iż porzucenie” (…) oznacza działanie polegające na opuszczeniu dziecka lub osoby nieporadnej, połączone z zaprzestaniem troszczenia się o nią, bez zapewnienia jej opieki ze strony innych osób. Do istoty „porzucenia” należy więc pozostawienie osoby, nad którą miałaby być roztoczona opieka, własnemu losowi, przy czym chodzi tu nie tylko o zaniechanie opieki nad osobą małoletnią lub nieporadną, lecz także o uniemożliwienie takiej osobie udzielenia natychmiastowego wsparcia.

W praktyce więc pozostawienie dziecka samego w domu na kilka dni bez zapewniania mu opieki, czy wsparcia innych osób lub zezwolenie na długą podróż, wiążącą się na przykład z kilkoma przesiadkami, koniecznością oczekiwania na dworcach itp. wydaje się spełniającym te przesłanki.

Oczywiście trzeba być ostrożnym w twierdzeniu, że każda samodzielna podróż jest na pewno zagrożeniem. Dodatkowo należy też pamiętać, że mamy do wyboru kilka opcji podróży, kiedy możemy zapewnić dziecku opiekę.

Więcej na ten temat Mama Prawniczka opowiada w audycji radiowej – POSŁUCHAJ

Podróż samolotem

Wydaje się najbezpieczniejszą formą podróży z punktu widzenia tego, w jaki sposób możemy zapewnić dziecku opiekę. Linie lotnicze w różny sposób określają warunki samodzielnego podróżowania dziecka. Najlepiej każdorazowo sprawdzić w wybranych liniach, jak wygląda szczegółowo ta kwestia, ale przytoczę kilka przykładów.

Podróż bez opieki umożliwiona jest np. osobom, które mają co najmniej 14 lat, pod warunkiem podróżowania z inną osobą, co najmniej 16 letnią.

Dla mniejszych pasażerów najczęściej przewidziana jest opieka personelu pokładowego. Dla dzieci poniżej 5 roku życia linie przewidują opiekę dedykowanej osoby z personelu pokładowego, przez cały czas lotu.

Podróż autobusem

Tu nie możemy liczyć na opiekę nad dzieckiem taką, jak w przypadku podróży lotniczych. Przewoźnicy zwykle zastrzegają, iż nie ponoszą odpowiedzialności i nie sprawują opieki nad osobami niepełnoletnimi. W regulaminach odnajdziemy warunki, na jakich osoby niepełnoletnie mogą korzystać z tego środka transportu.

Osoby do 12 roku życia zwykle nie mogą podróżować bez opieki osoby dorosłej. Osoby pomiędzy 12-15 rokiem życia mogą, jednakże za pisemną zgodą rodziców/opiekunów. Pamiętaj więc, aby w takim wypadku dokładnie sprawdzić regulamin przewoźnika, zanim wsadzisz dziecko do autobusu.

Pociągi

Regulacje PKP w żaden sposób nie określają wieku, w którym przewidywałyby samodzielną podróż dziecka. Koleje państwowe pozostawiają więc tę decyzję w pełni po stronie rodziców, odwołując się do tego, że przepisy prawa nie precyzują dokładnie tej kwestii.

Co więc wynika z powyższego?

Przede wszystkim trzeba pamiętać, że przepisy nie regulują jasno wieku, w którym dziecko może pozostawać bez stałej opieki czy nadzoru. My jako rodzice ponosimy pełną odpowiedzialność również za czas pozostawania dziecka bez opieki.

Wybierając środek transportu zawsze warto szczegółowo zapoznać się z regulaminem i sprawdzić, jak dany przewoźnik podchodzi do samodzielnego podróżowania przez osoby niepełnoletnie.

Z obserwacji i doświadczenia wynika, że przyjęło się, iż wiek szkolny jest tą granicą, w której mały człowiek zaczyna dorastać do samodzielności. Wychodzi sam do szkoły, pobliskiego sklepu czy zostaje w domu bez nas, podczas gdy to my jesteśmy na krótkich zakupach.

Warto tu jednak pamiętać, że każde dziecko jest inne i rozwija się indywidualnie, więc zawsze trzeba wziąć pod uwagę, czy nasze dziecko jest emocjonalnie gotowe na to, aby pozostać bez opieki nawet na krótki czas.

Zdjęcie: 123 rf

 

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Marzena Pilarz-Herzyk
Na co dzień mama dwóch synów Oskara i Oliwiera. Z wykształcenia prawnik. Z zamiłowania artystka. Zawodowo przez kilka lat związana z zarządzaniem przedsiębiorstwami, procedurami prawnymi i finansowymi. Od 2018 postanowiła zawodowo zająć się doradztwem prawnym przede wszystkim kobietom, mamom, rodzicom, ale również mniej świadomym swoich obowiązków pracodawcom. Prowadzi stronę mamaprawniczka.pl.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail