Czego szukasz

Zmiana branży na IT. Od czego zacząć i o co zadbać, aby to było możliwe?

„Nawet najdalsza droga zaczyna się od pierwszego kroku”. Ten znany cytat Lao Tzu towarzyszył Joannie, która dzięki ogromnej determinacji, ciężkiej pracy i … nadarzającym się okazjom, znalazła zawód, który otwiera przed nią kolejne drzwi! Dziś Joanna Rusin, jako testerka pracuje we wrocławskiej Nokii i nie przestaje się rozwijać. A od czego zaczynała?

  • Agnieszka Kaczanowska - 23/04/2020
Joanna Rusin

Asiu, kiedy pojawiła się w Twojej głowie pierwsza myśl o tym, aby zmienić kierunek rozwoju na IT? Gospodarka przestrzenna to nie jest rozwojowy kierunek?

W zasadzie chęć pracowania w branży IT była we mnie zawsze, tylko nie zawsze byłam tego świadoma. 🙂 I szczerze mówiąc – nie wierzyłam w siebie, w to, że się nadaję i miałam przeświadczenie, że to taki „męski zawód” – teraz już wiem, nic bardziej błędnego!

Od dziecka uwielbiałam spędzać czas przed komputerem, interesowałam się zagadkami logicznymi, kiedy miałam jakiś problem z komputerem, mój starszy brat mówił mi: „poradzisz sobie”, więc tak stawiałam moje pierwsze kroki, rozwiązując problemy. Sprawiało mi to dużą satysfakcję.

Moje losy skierowały mnie jednak na kierunek gospodarka przestrzenna. Szukałam kierunku „artystyczno-ścisłego” i ten rzeczywiście taki był. W trakcie jednych z zajęć pisaliśmy krótki kod, który miał za zadanie dodać funkcjonalność do programu, z którego korzystaliśmy i wtedy pojawiła się myśl, że bardzo mi się to podoba i chciałabym się tego nauczyć w szerszej skali. To był pierwszy impuls do tego, aby iść w tym kierunku. Od tego momentu, zaczęłam się uczyć sama programowania i rozmyślać o swojej przyszłości zawodowej.

Gospodarka przestrzenna jest świetnym kierunkiem do studiowania, jednak nie jest łatwo o pracę po jej ukończeniu. I choć zmieniłam swój plan na zawód, to właśnie ten kierunek nauczył mnie różnych sposobów myślenia, które przydają mi się w obecnej pracy.

Rozumiem, już nie wróciłaś do gospodarki? Czy jeszcze skończyłaś kierunek? Nie żałowałaś tych kilku lat studiów w innym obszarze?

Skończyłam pierwszy stopień i uzyskałam tytuł inżyniera. Po prostu nie kontynuowałam studiów na stopniu magisterskim. Po obronie dowiedziałam się o Nokia Academy, ale było za późno, aby aplikować, bo dzień wcześniej zakończył się etap zgłoszeń. Czekałam więc na kolejną edycję.

Później, po kilkumiesięcznej przerwie, już pracując, wróciłam na studia i ukończyłam Informatykę w Biznesie w specjalizacji Manager Systemów Informacyjnych. Myślę, że ścieżka mojego rozwoju miała wiele zakrętów, ale uważam, że każda decyzja prowadziła mnie do miejsca, w którym jestem. Niczego nie żałuję, nawet gdy miałam momenty trudne i nie wiedziałam jak będzie wyglądać moja przyszłość pod względem kariery i co ze sobą zrobić, jak zacząć.

Teraz już wiem, że trzeba korzystać z okazji, które nam się trafiają. Usłyszałam ostatnio cytat, który bardzo pasuje do mojej, jak i wielu innych osób, sytuacji – „Nawet najdalsza droga zaczyna się od pierwszego kroku” (Lao Tzu).

Opowiedz proszę o samej Nokia Academy i swoim w niej udziale. Czy to było bardzo wymagające? Jakie są ścieżki rozwoju w ramach tego kursu?

Nokia Academy to cykl szkoleniowy, który zawiera wykłady i trochę praktyk. Moja edycja trwała 4 tygodnie, podczas których od poniedziałku do piątku od 8:00 do 16:00 mieliśmy szkolenie. Po każdym module merytorycznym, był test sprawdzający wiedzę – w sumie około 9 testów.

A jak wyglądała rekrutacja?

Ważne jest CV (warto wcześniej trochę się przygotować i poznać podstawy np. Linuxa, czy sieci), następnie odbywa się wykład, na który zapraszane są osoby, które przeszły pozytywnie etap wyłaniania CV. W mojej edycji było to około 120 osób. Następnie po 2-3 godzinnym wykładzie, na którym wiedza jest bardzo skondensowana i często podawane są hasła, które trzeba opracować i nauczyć się w domu – jest test, po około 2-4 dniach. Na teście są zadania zamknięte i otwarte. Potem wyłaniane są osoby, które będą uczestniczyły w Akademii.

W mojej edycji było to 30 osób. Dla mnie osobiście był to miesiąc wyrzeczeń, gdyż nie miałam czasu na to, żeby spotykać się z moimi znajomymi, wracałam po szkoleniu i dalej się uczyłam, tak samo było w weekendy. Bardzo mi zależało na tym, żeby wypaść jak najlepiej, więc dawałam z siebie 100%, wiedziałam, że miesiąc wyrzeczeń później zaowocuje.

W ramach Nokii Academy otwierane są dwa profile – profil testowania i profil programowania (najczęściej w języku C++, ale to się zmienia), po czym najlepsi dostają oferty pracy.

Wyobrażam sobie, że to był czas pełen wyzwań. A kto może wziąć udział i czy tylko młode osoby takie jak Ty?

Udział może wziąć każdy, kto jest już pełnoletni, to jedyne ograniczenie wiekowe. W trakcie mojej edycji przedział wiekowy był bardzo szeroki, od 19 do 65 lat!

Znajomość języka angielskiego na poziomie minimum B1, to też przydatna umiejętność – materiały często są w języku angielskim, niektóre testy też były w języku angielskim. Dodatkowym wymogiem jest podstawowa wiedza z Linuxa lub z programowania, testowania, telekomunikacji, matematyki, algorytmiki czy fizyki. Jednak decydując się na Akademię, mając nawet zerową wiedzę z tych obszarów – w dobie Internetu można się tego nauczyć zanim dopadnie nas termin wysłania CV.

A kiedy otrzymałaś propozycję pracy w Nokii Wrocław?

Propozycję pracy dostałam po zakończeniu Akademii, w czerwcu 2017. Od lipca już pracowałam.

Ty zdecydowałaś się na kierunek testowania, ale wyobrażam sobie, że niecały miesiąc nawet intensywnych zajęć to za mało. Jak się uczyłaś, jak się rozwijasz teraz?

Tak, moja ówczesna współlokatorka, gdy widziała jak zakuwam codziennie mówiła – albo ktoś jest samoukiem, albo jest nieukiem. Trochę brutalnie, ale jest w tym dużo prawdy. Taki mamy teraz rynek, że im więcej mamy zainteresowań i im więcej sami się uczymy – tym lepiej. Akademia to był świetny start, dużo wiedzy tam zdobytej przydało mi się w pracy, jednak praca w IT i w branży technologii to codzienne samoszkolenie.

W mojej pracy codziennie uczę się czegoś nowego, więc to nie jest tak, że kiedykolwiek przestałam się uczyć. Nokia posiada szeroki wachlarz szkoleń – zarówno technicznych, jak i miękkich, często uczestniczę w nich, kiedy tylko mam możliwość. W pracy rozwijam głównie swoje „twarde” techniczne umiejętności, a po pracy „miękkie” – czytając książki, blogi i słuchając konferencji.

Czy były jakieś trudne momenty na Twojej ścieżce zmiany branży? Miałaś wątpliwości?

Mam wrażenie, że na mojej ścieżce było bardzo wiele trudnych momentów. Miałam ciągłe wątpliwości, czy się nadaję, czy dam sobie radę. Materiały na Akademii były dla mnie dość trudne, nie miałam żadnych podstaw ze studiów. Dużo pracowałam z tymi materiałami, dopytywałam, robiłam notatki, żyłam w dużym stresie (tak już mam, że jak bardzo mi na czymś zależy poziom stresu rośnie wysoko). Nie było łatwo, ale było warto.

Mój ówczesny narzeczony – teraz mąż, bardzo mnie wspierał. Znosił opowieści o moich trudnościach każdego dnia i to, że ciągle miałam nos w kartkach z notatkami.

Dlatego warto znaleźć kogoś, w kim możemy znaleźć oparcie w sytuacji zmiany branży – koleżanki, chłopaka, męża, ale przede wszystkim w sobie samej. Wiara w siebie to ważna rzecz. Warto też pamiętać, że nie robimy tego wszystkiego tylko dla siebie – dla swojej rodziny, dla lepszej przyszłości. Dobra motywacja i wyznaczenie sobie celu ułatwia codzienne zmagania.

To bardzo istotne co mówisz. Posiadanie kogoś kto kibicuje, kto Cię wspiera jest bardzo ważne. Wiele dyskusji na naszej grupie #MamoPracujwIT na FB dotyczy tego, czy będąc testerką wymagana jest znajomość języka angielskiego. Jak uważasz?

Uważam, że tak, minimum na poziomie B1 (lub po prostu, jeśli czujemy, że swobodnie się porozumiewamy i mamy tą znajomość w czytaniu, pisaniu i mowie w miarę płynną). Wiele osób rozumie angielski, ale „boi się mówić”. To naturalne i przychodzi z czasem – kiedy się mówi. Nie da się oswoić z językiem jeśli się nie mówi – to jakby chcieć nauczyć dziecko mówić bez mówienia.

Kiedy zaczynałam swoją naukę języka mówiłam sobie w głowie co robię, co widzę, co bym chciała do kogoś powiedzieć, to mnie otworzyło na późniejszą rozmowę. Mamy teraz całe mnóstwo możliwości do nauki języka – są książki, są aplikacje mobilne, są szkoły językowe, można wziąć korepetytora, 10-20 minut dziennie, a to zaprocentuje.

Nokia realizuje wiele różnych programów wspierających osoby zmieniające branżę. Możesz opowiedzieć choćby krótko, o programach, które warto obserwować?

Ja gorąco polecam „Girls 4 Girls” – to wykłady i warsztaty, zwykle odbywają się w soboty. Dla mnie szczególnie cenny był wykład o Nokia Academy, w trakcie którego miałam możliwość skonsultowania mojego CV i porozmawiania z osobami z rekrutacji. Dowiedziałam się co warto zamieścić w CV, czego się douczyć. Tematyka wykładów związana jest z szeroko pojętym IT, a warsztaty zwykle są z programowania.

Nokia otworzyła również program mentoringowy dla kobiet , gdzie można indywidualnie się rozwijać. Mentorami są pracowniczki i pracownicy wrocławskiego oddziału Nokii, a tematy to nie tylko IT, ale również zarządzanie projektami i rozwój osobisty. Uważam, że jest to świetna inicjatywa, gdyż podchodzi do każdej osoby indywidualnie i bierze pod uwagę jej możliwości i zainteresowania.

Szczególnie bliska memu sercu jest oczywiście Nokia Academy – w tym roku powinna ruszyć kolejna edycja!

Zachęcam do obserwowania strony nokiawroclaw.pl i fanpage’ów na facebooku:

Kobiet w IT jest ciągle mało, w Nokii są zespoły gdzie jest jedna – dwie kobiety, w moim jest ich kilka. Cieszyłabym się bardzo mając więcej żeńskiego grona w Nokii!

Co mogłabyś powiedzieć dziewczynom, które są na początku swojej ścieżki?

Dziewczyny, warto!

To nie droga jest trudnością, a trudności są drogą.

Czasem na początku przychodzi zniechęcenie i wątpliwości, ale uważam, że warto spróbować swoich sił. Rynek IT jest bardzo przyjazny dla kobiet, w pracy osoby z zespołu są bardzo wspierające, chętne do pomocy. Cóż mogę więcej powiedzieć – Powodzenia i uwierz w siebie! Ja w Ciebie wierzę! 🙂

A na koniec powiedz proszę kogo obecnie poszukujecie do swoich zespołów? Czy osoby początkujące także mają szansę u Was?

Nokia poszukuje testerów – manualnych i automatycznych, programistów, scrum masterów, inżynierów i wielu, wielu innych osób, wszystkie oferty można znaleźć na naszej stronie oraz na mamopracuj.pl.

Zachęcam wpaść na Girls for Girls – nawet jeśli nie uda Wam się zapisać na warsztaty – przyjść na wykład, albo porozmawiać z osobami z rekrutacji – to są bardzo cenne porady. Dla osób początkujących polecam Nokię Academy i program mentoringowy, dla osób troszkę bardziej doświadczonych – rozmowę rekrutacyjną. Studenci mają szansę udziału w letnich warsztatach – summer trainee, a także jako working studenci na część etatu.

Mamy możliwość częściowej pracy zdalnej – jest to 5 dni w miesiącu, mamy ruchome godziny pracy, co jest dużym plusem dla mam – Nokia jest bardzo otwartą i elastyczną firmą. Zawsze poszukujemy osób ambitnych i takich, które chcą się uczyć i nie boją się wyzwań.

A ja dodam jeszcze, że Nokia od lat jest w naszej Bazie Pracodawców Przyjaznych Rodzicom i polecam zaglądanie do profilu firmy, gdzie sporo ważnych informacji o wspieraniu pracujących rodziców!

Dziękuję za rozmowę!

Zdjęcie: Kasia Bielak, archiwum Joanny oraz Nokia Wrocław

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 

UX designer –przebranżowienie i pierwsza praca – wskazówki dla początkujących

UX-owiec to trochę taki szwajcarski scyzoryk i w zależności od projektu czy specyfiki pracy w danej organizacji wykorzystuje swoje przeróżne moce. W tym zawodzie liczy się umiejętność logicznego myślenia i myślenia skoncentrowanego na użytkowniku. O ścieżce przebranżowienia i szukania pierwszej pracy rozmawiamy z Agą Napłochą i Magdaleną Kurowską, ekspertkami od UX design.
  • Joanna Gotfryd - 20/08/2020
usmiechnieta brunetka w okularach - Aga Naplocha stoi na tle fioletowej sciany, trzyma w rece tablet i mowi do mikrofonu

Na rozmowę z Agą Naplochą i Magdaleną Kurowską umawiamy się z okazji konferencji Elementarz UX poświęconej wejściu w branżę User Experience. Konferencja odbyła się w czerwcu 2020 (online).
https://www.elementarzux.pl/

Dziewczyny, jakie trzeba mieć doświadczenie, aby zacząć zajmować się UX?

Aga Naplocha: Każde doświadczenie jest bardzo cenne, a to dlatego, że każdy praca UX-owca to bardzo często wiele różnych zadań, których nie da się wrzucić do jednego worka. Sam obszar UX czerpie z wielu dziedzin: ekonomii, psychologii, nauk społecznych czy projektowania graficznego.

Dlatego, osoby, które przeszły już jakąś drogę zawodową mają już w swoim zanadrzu pewne cechy UX-owe, o jakich nawet nie wiedzą. Nauczyciele – organizowanie i selekcja treści umiejętność facylitowania (to może się przydać np. na UX-owe warsztaty z klientem). Socjologowie – umiejętności badawcze, przeprowadzanie wywiadów i wyciąganie wniosków z ankiet. Inżynierowie – zrozumienie działania technologii, które bardzo pomaga przy projektowaniu systemów i interfejsów. Mogłabym tak wymieniać i wymieniać.

Przeczytaj także: Kto to jest UX designer, co robi i jak nim zostać?

Czy UX może być fajnym kierunkiem rozwoju dla dotychczasowych humanistów?

Aga: Tak! Jak również dla umysłów ścisłych 🙂 Najfajniejsza w pracy UX-owca jes interdyscyplinarność. Bardzo często osoby o różnych kompetencjach pracują przy jednym projekcie. I nawet nie chodzi tu o programistów czy projekt managerów. W samym zespole UX-owym jest dużo różnych specjalizacji: od badań i strategii, przez projektowanie interfejsów po pisanie treści, czyli UX Writing.

W UX znajdą swoje miejsce osoby, które lubią optymalizować, upraszczać, szukać pewnych połączeń i dociekać. Humaniści mogą zająć się np. tworzeniem przyjaznych treści dla użytkowników czy prowadzeniem badań i warsztatów z klientem (facylitowanie).

elementarz ux

Jakie umiejętności UX-owca można wykorzystać w innej pracy niż UX designer?

Aga: Jest ich ogrom! UX-owiec to trochę taki szwajcarski scyzoryk i w zależności od projektu czy specyfiki pracy w danej organizacji wykorzystuje swoje przeróżne moce.

Takie re-używane umiejętności to np. organizowanie pracy i zarządzanie projektami, szeroko pojęta umiejętność researchowania, projektowanie graficzne, a poza tym cały wachlarz umiejętności miękkich – mediacja, szukanie konsensusu, aktywne słuchanie.

Pierwsza praca jako UX designer. Porozmawiajmy o szukaniu pracy. Jakie trzeba mieć umiejętności, aby znaleźć pracę jako UX designer junior?

Aga: To zależy od organizacji, która takiego juniora szuka. Spotkałam się z firmami, które stawiały na ogólne nastawienie i predyspozycje takiej osoby – czy jest zorganizowana, w jaki sposób argumentuje swoje decyzje projektowe czy wie, gdzie szukać informacji. Z drugiej strony są organizacje, które szukają juniorów przede wszystkim ze znajomością konkretnego programu np. do prototypowania takiego jak Sketch czy Figma.

Moja rada dla juniorów: nie poddawajcie się – nawet jeśli, nie znacie jeszcze programów, to warto podkreślać swoje dotychczasowe umiejętności np. zorganizowałam warsztaty z szydełkowania, wypromowałam wydarzenie poprzez kanały społecznościowe albo stworzyłam stronę na WordPressie. Każde z tych doświadczeń na pewno czegoś Was nauczyło i te lekcje mogą okazać się cennym „wsadem” do Waszej przyszłej UX-owej pracy – a nawet mogą zaciekawić Waszego potencjalnego pracodawcę.

Zobacz: Praca zdalna – gdzie jej szukać?

A na co rekruterzy najbardziej zwracają uwagę podczas rozmowy?

Magdalena Kurowska: Na sposób myślenia. Znajomość narzędzi do projektowania, metodologii i heurystyk to elementy ważne, ale nie determinujące. Można się ich nauczyć. Ważniejsza jest umiejętność logicznego myślenia i myślenia skoncentrowanego na użytkowniku.

Jeśli chcesz zaprojektować np. formularz na stronie, musisz dobrze przeanalizować, kto ten formularz będzie wypełniać, czy kolejne pola formularza są jasno opisane i czy są zaserwowane użytkownikowi w odpowiedniej kolejności.

Ważne jest pokazanie rekruterowi sposobu myślenia i uargumentowanie, dlaczego takie, a nie inne decyzje podjąłeś lub podjęłaś jako projektant. Wtedy będą wiedzieć, że mają do czynienia ze specjalistą w swojej dziedzinie.

elementarz ux 2

Gdzie warto szukać pracy jako UX designer?

Aga: Często praca jest bliżej niż nam się wydaje. Można zacząć od wywiadu środowiskowego –  może ktoś z naszej rodziny lub znajomych potrzebuje audytu strony internetowej pod kątem użyteczności?

Dobre wieści są takie, że UX stał się gorącym tematem wśród pracodawców z przeróżnych branż (od nieruchomości po branżę farmaceutyczną) i coraz więcej firm chce mieć swój zespół projektowy. Warto sprawdzać oferty na Linkedinie i grupy na Facebooku.

Pamiętajmy też, że warto wychodzić z własną inicjatywą – może są jakieś instytucje lub organizacje, którym przydałaby się nasza pomoc, ale nie do końca są tego świadome? W takich sytuacjach warto skontaktować się z wybranymi osobami, zaoferować im nasze usługi.

Jak najbardziej powinniśmy zaznaczyć, że dopiero się uczymy, ale nie traktowałabym tego jako furtki do robienia pracy za darmo. W kwestii finansów – być może są jakieś granty, o które mogłyby się ubiegać takie instytucje, a tym samym pokryć nasze wynagrodzenie.

Super! Od czego Wy zaczęłybyście ścieżkę przebranżowienia?

Magdalena: Od sprawdzenia, czy projektowanie jest faktycznie tym, co daje Ci satysfakcje. Idź na weekendowy kurs, zapisz się na service jam, poczytaj, posłuchaj, pooglądaj. A najlepiej, zrób swój pierwszy projekt do szuflady. Nie poświęcaj na to pół roku. Zrób to w weekend.

Wybierz sobie jakąś stronę lub usługę i zrób jej redesign. To nie musi być od razu strona Facebooka, wybierz coś lokalnego, małego. Następnie spotkaj się z 3 znajomymi i zrób mini testy. Zobacz jak klikają, na co patrzą, jak się poruszają po stronie, czego nie rozumieją. Taki wsad na początek wystarczy.

Popraw to, co nie działa rysując proste makiety na kartce A4. Na koniec, wróć do znajomych i powtórz testy. Zostaje Ci jeszcze pół niedzieli i wiedza o tym, czy ten kierunek jest słuszny 😉

Przeczytaj: Zmiana branży na IT

Czy znacie osoby, które się totalnie przebranżowiły i pracują teraz w zawodzie UX designera?

Aga: Tak, znam osoby np. po kierunkach filologicznych czy nawet pracy w PR, które pewnego dnia, sfrustrowane lub znudzone swoją dotychczasową pracą zdecydowały się postawić swoje kroki w UX. I co najważniejsze, to historia z happy endem – obecnie pracują jako UX-owcy.

Jak sobie radzą, od czego zaczynały?

Aga: Z tego, co wiem, to zaczęły od jak najwcześniejszego wdrażania wiedzy teoretycznej w praktyce. Bez względu na to, czy te osoby brały udział w UX-owych szkoleniach czy uczyły się na własną rękę, postawiły na ćwiczenia.

W trakcie przebranżowienia czy generalnie w nauce UX uważałabym na tzw. „książkozę” – bardzo łatwo jest siedzieć na kanapie i zatapiać się w kolejną UX-ową lekturę. Niestety po takiej lekturze często się okazuje, że obraz jest coraz bardziej zamglony, a portfolio świeci pustkami, tak jak świeciło na samym początku.

Radziłabym po każdej mniejszej części teoretycznej spróbować ją przećwiczyć, przepraktykować – czy to na projektach „do szuflady” czy istniejących przypadkach np. stronach www organizacji pozarządowych lub mniejszych jednostek. Pamiętajmy – trening czyni mistrza. A w UX ten trening jest super ważny!

Jak można dalej rozwijać się w tym zawodzie? Jakie są naturalne ścieżki kariery?

Magdalena: Ścieżek jest wiele i umiejętności, a im się ich więcej ma, tym bardziej kompleksowym projektantem można się stać. Service Design (projektowanie usług), UX Writing (projektowanie treści), UI Design (projektowanie wizualne interfejsów) – to na pewno główne, ale nie wszystkie twarze projektowania, którym warto się przyjrzeć, będąc projektantem UX.

Dziękuję Wam za rozmowę!

Aga Naplocha (www.theawwwesomes.org – projektantka UX, koderka i edukatorka, aktywnie wspierająca społeczności w branży IT. Współzałożycielka inicjatywy The Awwwesomes, w ramach której prowadzi kursy z projektowania i kodowania stron www. Nagrywa kursy online dla platformy Skillshare, gdzie została wyróżniona jako Top Teacher. Prowadzi również newsletter o User Experience dla początkujących zatytułowany „UX-owa zupa instant”.

Magdalena Kurowska – Projektantka usług w Play. Od kilku miesięcy prowadzi także zespół projektantów UX. Projektuje fizyczne artefakty, produkty digitalowe, momenty na ścieżce klienta – wszystko to, co składa się na finalne doświadczenie.

Kursy
Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.

Dziewczyno, do kodu!

Pierwsza programistka była kobietą, a dziewczyny nadają się do tej pracy równie dobrze, co mężczyźni! Duże zarobki, praca zdalna oraz możliwości rozwoju kuszą kolejne pokolenia. W czym tkwi fenomen pracy w branży IT, dlaczego coraz więcej z nas chce się przebranżowić i, przede wszystkim, jak to zrobić?
  • Sylwia Błach - 17/08/2020
dziewczyna pracuje laptop

Chcę dobrze płatnej pracy pełnej wyzwań

Dziesięć lat temu informatyka nie była oczywistym wyborem dla dziewczyny. Gdy szłam na studia, wiedziałam jedno: chcę dobrze płatnej pracy pełnej wyzwań. Jako jedna z nielicznych kobiet na roku, nie spodziewałam się zmian, które nastąpią w ciągu dekady. Wysyp akcji mentoringowych i kampanii zachęcających kobiety do branży IT na zawsze wymazał stereotypowy obraz aspołecznego informatyka płci męskiej zamkniętego w piwnicy.

Nim branża informatyczna zaczęła kojarzyć się z mężczyznami, to kobiety tworzyły oprogramowanie. Ada Lovelace, uznawana za pierwszą programistkę na świecie, w 1843 roku stworzyła pierwszy algorytm. Szczegółowy opis problemu pokazujący jak przeprowadzić określony proces z punktu początkowego, do punktu końcowego stał się podwaliną całego programowania.

Wraz z powstaniem pierwszych komputerów, coraz powszechniejszy stawał się zawód programistki. Kobiety odpowiadały za pisanie kodu – potocznie zwanego “softem” (od angielskiego “software” – oprogramowanie). Od lat 40. XXI wieku, gdy komputery służyły do wykonywania zaawansowanych obliczeń matematycznych, aż do powstania pierwszego komputera domowego i popularyzacji gier komputerowych, zdolne matematyczki odpowiadały za wymyślanie algorytmów.

Komputer dla prawdziwego mężczyzny!

Powstanie komputera domowego (“peceta”) oraz pierwsze gry komputerowe sprawiły, że komputery stały się męskim gadżetem. Na pewno wynikało to z marketingu towarzyszącego grom – symulatory czołgów czy inwazji kosmicznej jednoznacznie adresowano do mężczyzn. Ponadto rodzice częściej kupowali komputery synom niż córkom.

Gwoździem do trumny kobiecych karier w IT było zrozumienie jak wielki potencjał i pieniądze kryją się za programowaniem – w czasach, w których najczęstszą rolą społeczną dla kobiety było zajmowanie się domem i rodziną, rzadko znajdowano czas i siły na samorozwój oraz karierę.

Czas na kobiety!

Na szczęście mamy dwudziesty pierwszy wiek, świat poszedł do przodu. Feministki przypomniały nam, że mamy prawo marzyć – o byciu tym, kim chcemy. Zmiany społeczne, ale przede wszystkim promowanie programowania jako zajęcia idealnego dla kobiet, zachęciły rzesze pań do przebranżowienia.

Młode dziewczyny częściej unikają stereotypów – Rihanna, Kylie Jenner i inne współczesne bizneswoman udowodniły, że kobiety mogą sięgać po to, czego pragną. Coraz więcej się mówi o znanych kobietach w branży IT – Marissa Mayer przez lata rządziła w Google i Yahoo, a Susan Wojcicki jest prezesem Youtube. Obie śmiało można nazwać idolkami nastolatek. Skoro im się udało – to dlaczego nie nam?

Programistka programistce nierówna

Gdy szłam na studia informatyczne nie do końca wiedziałam na czym to całe “programowanie” polega. Chciałam robić gry, ale nie miałam pojęcia jakie narzędzia będą do tego potrzebne. Przez lata doświadczenia zawodowego zrozumiałam, że branża IT jest szeroką dziedziną, w której każda z dziewczyn znajdzie coś, co ją kręci.

W najbardziej podstawowym rozumieniu programowanie to po prostu pisanie kodu, który zostanie przekształcony w program komputerowy za pomocą kompilatora. Co ciekawe, pierwszy kompilator także wynalazła kobieta – Grace Hooper.

Nauka programowania przypomina trochę naukę języka obcego – mamy określony zasób słów i gramatykę.

Różnica polega na tym, że języka programowania używa się do tworzenia algorytmów.

Brzmi skomplikowanie?

Wystarczy spojrzeć na przykład:

jeśli (nowyNumerGlamour.JestDostępny)
IdźDoKiosku()
w innym razie
PrzeczytajArtykułNaStronieWWW()

Powyższy algorytm jest prosty i czytelny. Programowanie polega na opisywaniu takich zależności – to, w jakim języku, to sprawa drugorzędna.

Przeczytaj także: Zmiana branży na IT

Jak znaleźć swoje miejsce w branży IT?

Języków jest wiele i każdy z nich ma inne zastosowanie, choć często się ze sobą przeplatają. Najpopularniejsze języki do nauki, dzięki którym też łatwo znajdziesz pierwszą pracę, to Java, C#, Python, PHP, Javascript, C++. Istnieje ich o wiele więcej, ale te regularnie powtarzają się w ogłoszeniach na rynku pracy. Do czego służą?

Java przyda się jeśli chcesz tworzyć aplikacje na telefony komórkowe, a Javascript, gdy wybierzesz pisanie aplikacji internetowych. Marzysz o tworzeniu stron internetowych? Przydatny może być PHP, a także języki znaczników takie jak HTML i CSS. Python ma wiele zastosowań, ale na pewno przyda się, gdy interesujesz się sztuczną inteligencją. Jeśli chcesz robić gry komputerowe powinnaś poznać C# – język wykorzystywany w silniku graficznym Unity3D lub C++, jeden z trudniejszych, ale też bardziej uniwersalnych języków. Ja od lat pracuję w Unity3D wykorzystując C# i na brak pracy nigdy nie narzekałam.

Nie chcę pisać kodu!

Stawianie stron na WordPressie

Co jednak jeśli bardzo chcesz spróbować swoich sił w branży informatycznej, ale pisanie kodu wciąż Cię przeraża? Spokojnie, są inne możliwości. Specjalista WordPress to osoba zajmująca się tworzeniem stron www z wykorzystaniem technologii WordPress – do rozpoczęcia kariery nie jest potrzebna znajomość żadnego z języków programowania. Przyda się natomiast zmysł estetyczny i dużo cierpliwości.

Tester oprogramowania

Inną ciekawą opcją jest praca testera, polegająca na sprawdzaniu oprogramowania pod kątem wyszukiwania błędów. Tester manualny po prostu szuka błędów. Kolejnym krokiem w tej karierze jest tester automatyczny, który już musi znać podstawy programowania. Aktualnie testerzy stają się coraz bardziej pożądanym zawodem, a praca testera daje świetne podwaliny do rozwoju w kierunku programowania.

W IT ciągle niezbędni są także świetni graficy czy twórcy tekstów – każdy przycisk, który widzisz w aplikacji, ktoś musiał narysować i opisać. Wydaje się to proste, ale lata doświadczenia nauczyły mnie, że zaprojektowanie intuicyjnego przepływu wymaga wiedzy z psychologii i zrozumienia ludzkich zachowań!

Przeczytaj: Języki pierwszego kontaktu dla początkujących

Jak zacząć?

Lata temu wybrałam studia. Byłam młoda, chciałam mieć wykształcenie wyższe i zupełnie nie wiedziałam co robić ze swoim życiem. Teraz polecam szybkie rozpoczęcie nauki programowania. Studia są fajne, ale trwają latami, a rynek zmienia się bardzo dynamicznie.

Programowania można nauczyć się samodzielnie, w domu. Wystarczy dużo samozaparcia. W Internecie znajdziesz wiele portali z darmowymi i płatnymi szkoleniami, filmiki dostępne są też na Youtube. Wystarczy tylko wybrać temat i… zacząć!

Inną opcją, którą polecam, są bootcampy programistyczne. To intensywne szkolenia pod okiem mentora. Jako mentorka WordPressa widziałam dziesiątki kobiet, które postanowiły zmienić swoje życie i nauczyć się robić strony internetowe. Zaletą bootcampu jest ciągła opieka – mentor prowadzi krok po kroku przez zawiłości tematu, unikasz sytuacji, gdy nie wiesz czego uczyć się dalej. Wadą? Wysoka cena.

Pułapki programowania

Życie programistki dla wielu wydaje się bajką, ale potrzebne są szczególne cechy osobowości, by pokochać pisanie kodu. O wypalenie w tym zawodzie szczególnie łatwo – zwłaszcza, jeśli dopadnie Cię syndrom oszustki. To powszechne zjawisko sprawiające, że bardzo zdolne kobiety czują się gorsze od mężczyzn, z którymi pracują. Biorą więc na siebie więcej obowiązków, co kończy się frustracją i wypaleniem. Dlatego w branży informatycznej przydatna jest pewność siebie, choć oczywiście można nad nią pracować.

Ponadto praca w IT wymaga nieustannego rozwoju. Jeśli szukasz pracy, której się nauczysz i już – w IT to niemożliwe. Technologia szybko idzie do przodu, powstają nowe języki i biblioteki, a programistka musi za tym nadążyć. Dzięki temu praca w IT nie jest monotonna, ale trzeba to lubić.

Zaleta ciągłego samorozwoju jest jedna – im więcej języków programowania znasz, tym łatwiej przyswoić kolejne. Podstawy każdego z nich są zbliżone, różnią się słownictwem i czasem niektórymi założeniami. Nie zmienia to faktu, że gdy już opanujesz jeden język, będzie tylko łatwiej.

Zobacz też: Praca w branży IT w trakcie pandemii

Weź życie w swoje ręce (na kwarantannie)!

Pandemia to bardzo trudny czas. Masz prawo nic nie robić, jeśli tego wymaga Twój organizm i to jest okej. Jeśli jednak chcesz nauczyć się czegoś nowego – warto pomyśleć o branży informatycznej. To stereotyp, że nie ma w niej miejsca dla kobiet – przez lata musiałyśmy przebijać się przez szklany sufit.

Teraz mamy szansę znaleźć pracę, którą będziemy mogły wykonywać z domu, pogodzić z opieką nad dzieckiem czy pozwalającą nam na dalekie podróże na Bali, gdy granice zostaną otwarte. Cyfrowy świat pozbawiony jest granic – laptop pod pachę i w drogę! Programowanie daje wolność i stabilność finansową – pytanie czy tego pragniesz i masz odwagę wziąć życie w swoje ręce. Ja miałam i nie żałuję.

Przeczytaj także: Czy programowanie jest dla kobiet?

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Sylwia Błach
Pisarka, dziennikarka, felietonistka, blogerka. Zawodowo programistka - pracuje w technologii Unity3D, hobbystycznie tworzy strony w WordPressie. Udziela się w wydarzeniach technologicznych i pisze o technologii na swojej stronie. Prowadziła m.in. bootcampy programistyczne dla kobiet chcących się przebranżowić z firmą Future Collars czy szkolenie z podstaw HTML dla Orange Polska. W ramach Nocy Naukowców uczyła dzieci na temat wirtualnej rzeczywistości. Jej konikiem są nowinki i ciekawostki technologiczne. Aktywistka, która uwielbia występować i dzielić się swoimi doświadczeniami, spostrzeżeniami. Często mówi o życiu z niepełnosprawnością ruchową.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail