Czego szukasz

Zadbaj o siebie, o swoją psychikę. To (też!) ważne

Jestem mamą i dbam o siebie. Ćwiczę i zdrowo się odżywiam, czasami udaję mi się wysypiać, czasami wyjeżdżam z rodziną na wakacje i to powinno wystarczyć?! A co ze sferą psychiczną? Pamiętasz, kiedy ostatnio udało Ci się zresetować? Zapomnieć o wszystkich ważnych sprawach i dać ponieść się chwili? To ważne dla każdego – przeczytaj dlaczego. A przede wszystkim nie wstydź się zadbać o siebie, o swoją psyche!

Kobieta medytuje na swoim łóżku

W codziennym biegu nie zapominaj o dbaniu o swoja psychikę!

Przeczytałam ostatnio historię o kobiecie, która postanowiła być silna i wszystkim to pokazać. Było pasmo sukcesów – studia, dobra praca, małżeństwo, dziecko. I nagle wszystko zaczęło się sypać – jej matka w kilka miesięcy po diagnozie zmarła na raka, dowiedziała się, że mąż ją zdradza, więc zaraz wystąpiła o rozwód. To wszystko z etykietką Zawsze Dam Sobie Radę. Nie było czasu na zaopiekowanie się sobą samą.
Nie wiedziała, że powinna, czy uparcie tkwiła na stanowisku – skoro nie jestem “mięczakiem” to sobie poradzę?
W końcu dotarła do etapu, gdzie bez kilku tabletek “motywujących” rano nie dałaby rady wstać z łóżka, o bardziej złożonych czynnościach życiowych nie wspominając.

Różne koleje losu, takie samo zakończenie

Ta historia może być opowiedziana w kilkunastu wariantach, w każdym wypadku z tym samym epilogiem. Totalnej zapaści psychicznej. Czy nasza bohaterka nie miała po drodze sygnałów od organizmu, że coś jest nie tak? A może po prostu zbyt mało jeszcze mówi się o tym, że o swą psychikę należy troszczyć się tak samo jak o zdrowie fizyczne?
Zewsząd atakują nas informacje, jak dbać o to ostatnie. Jaką dietę stosować, jaką formę ćwiczeń. Wojnę o nasze ciała toczy masło z margaryną, gluten stara się wrócić na straconą pozycję i nikt już nie chce uwierzyć, że od picia mleka można być wielkim.

Łatwo nam uwierzyć, że chipsy są niezdrowe, ale jeśli ktoś zasugeruje, że nieustanne zamartwianie się nam szkodzi, to jakoś nie bierzemy tego na poważnie.

Psychika nie ważna?

Tymczasem zdrowie psychiczne powinno być przez nas traktowane tak samo.

Nie powinniśmy zapominać o konieczności relaksu, także dla przeciążonego pracą umysłu, aby po kilku latach intensywnej aktywności nie dochodziło do całkowitego wypalenia.

Bo akurat w tej dziedzinie Polacy uwielbiają przesadzać: jak jest weekend – to z nadrabianiem zaległości z tygodnia pracy, jak wakacje – to ze sprawdzaniem maili służbowych i odbieraniem telefonów z biura na plaży. Albo chociaż  zabierają ze sobą w miejsce odpoczywania w wolne dni – natrętne myśli o zadaniach do wykonania.

A przecież bez porządnego resetu nie jesteśmy w stanie pracować wydajnie. Co więcej, są teorie, że to właśnie podczas odrobiny lenistwa, może przyjść do głowy świetny pomysł.

Brak pielęgnacji naszego psyche dotyczy też innych dziedzin życia. Czy w czasach „keep smiling” jest jeszcze miejsce dla smutku, żałoby, gorszego okresu? Czy można na przykład określić, ile może trwać gorsza forma po śmierci bliskiej osoby lub rozwodzie? Społeczeństwo wybaczy dwa miesiące, a potem zabieraj się za siebie nieudaczniku!

Jeżeli akceptujemy, że nasze zdrowie fizyczne podlega w naturalny sposób zmianom w ciągu życia, dlaczego jakoś nie dotyczy to psychiki? Tego, że czasem będziemy funkcjonować gorzej i nie możemy od siebie wymagać pełnego zaangażowania?

Życie to sinusoida i na ogół po bardzo aktywnym okresie musi nastąpić jakiś rodzaj wyciszenia.

A współcześni ludzie często wsadzają swój mózg w wysokogórską kolejkę, która pnie się wciąż w górę, nawet jeśli na końcu czeka głęboka przepaść.

Pomocy!

Kolejna sprawa to szukanie pomocy, kiedy czujemy, że sami już nie damy rady. Większość ludzi bez wahania udaje się do lekarza specjalisty, kiedy pojawiają się u nich jakieś objawy chorobowe. Dlaczego zatem tak trudno nam zasięgnąć porady psychologa czy psychiatry, gdy czujemy, że nasze samopoczucie przez dłuższy czas nie jest takie jak powinno? To sławetne poradzę sobie, nie będę pieniędzy wydawać na głupoty, albo to ja bym go mogła czegoś o życiu nauczyć, jakoś nigdy nie występuje w przypadku urologa lub pulmonologa. Chciałoby się zapytać – po co właściwie szkolić te zastępy psychologów, skoro ludzie ich nie potrzebują?

Dobra wiadomość jest taka, że powoli sytuacja zmienia się na lepsze. Pewnie potrzeba czasu, żeby mówienie o tym temacie było naprawdę powszechne. By ktoś, kto zupełnie nie zdaje sobie sprawy z tego, że źle się dzieje z jego samopoczuciem był po prostu atakowany przekazem Dbaj o psyche!

Zdjęcie tytułowe: Picjumbo.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Z wykształcenia jestem pedagogiem kulturalno-oświatowym, póki co wiedzę ze studiów wykorzystuję do wychowywania dwóch synów. Skończyłam też studia podyplomowe Marketing w sieci. Kilka lat pracowałam w księgarni internetowej wydawnictwa, a ponieważ w życiu nigdy nie jest za późno na zmianę, obecnie poszukuję nowych możliwości zawodowych, dlatego postanowiłam zostać Panią do pisania - panidopisania.pl Rozrywkowo prowadzę bloga sarkazmprzykawie.blogspot.com.
Podyskutuj

Pierwsze kroki jako konsultantka ślubna

By zostać profesjonalną konsultantką ślubną, należy ukończyć odpowiednie szkolenie lub kurs. Jednak jeśli czujesz do tego powołanie, swoich sił możesz spróbować podczas organizacji własnego ślubu, pomagając w tym ważnym dniu komuś ze swojej rodziny, lub grona bliskich przyjaciół. Przede wszystkim należy pamiętać, że na konsultancie ślubnym spoczywa duża odpowiedzialność – państwo młodzi zawsze chcą, by wszystko było dopięte na ostatni guzik – co wymaga dużego zaangażowania i odpowiedniej metodyki pracy.
Konsultantka ślubna trzyma czerwone serce

Podstawą jest posiadanie odpowiedniego organizera, w którym będziesz wszystko notować, tak by żaden szczegół nie uciekł. Poza tym musisz być w pełni świadoma, że praca konsultantki ślubnej to praca, w której niezbędne są dobre umiejętności społeczne. Trzeba potrafić dogadywać się nie tylko z państwem młodym, ale także z wieloma innymi osobami.

Jeśli podejmiesz się organizacji ślubu, będziesz musiała spotkać się z całym mnóstwem osób, których usługi będą potrzebne, a z czasem mogą stać się Twoimi sprawdzonymi współpracownikami. Kwiaciarnia, sklep z dekoracjami na wesele, restauracja, salon sukien ślubnych – adresy tych wszystkich miejsc najlepiej znać na pamięć i być na „Ty” z osobami tam pracującymi, bo rozmawiać będziecie niejednokrotnie.

Każde wesele musi być niezwykłe

Musisz być gotowa na to, by za każdym razem sprostać całkowicie innym wymaganiom. Jedno wesele może być małe, wyłącznie dla rodziny, inne na ponad 200 osób. Na jednym mogą być dzieci, dla których trzeba zapewnić dodatkowe atrakcje. Na innych państwo młodzi mogą zażyczyć sobie braku obecności maluchów. Jedno jest pewne, trzeba mieć gotową listę ciekawych propozycji na atrakcje weselne, tak by każda para znalazła wśród nich coś, co do nich przemówi.

Popularne atrakcje weselne

Wśród mniej lub bardziej popularnych atrakcji weselnych wymienić można m.in. wypuszczanie gołębi przez Parę Młodą. Zazwyczaj dokonywane tuż po wyjściu z kościoła. Może to być także puszczanie lampionów szczęścia, już w trakcie wesela, co sprawdza się zwłaszcza podczas zabawy na dworze.

Inne atrakcje, to chociażby bańki mydlane oraz weselne balony z helem – obie cieszące się powodzeniem zwłaszcza wśród najmłodszych uczestników wesel. Jeśli wiesz, że na weselu będą dzieci, niezbędne jest zapewnienie animatora dla nich. Nikt nie idzie przecież na wesele, z radością myśląc o tym, że gdy reszta gości będzie się bawić, on będzie musiał pilnować swojego malucha. Każdy rodzic chcę, chociaż chwili wytchnienia. Dla samych maluchów jest o wiele lepiej, gdy mają zapewnioną dostosowaną do ich wieku rozrywkę.

Mając do dyspozycji otwartą przestrzeń, można zastanowić się nad teatrem ognia lub pokazem laserowym, obie te rzeczy wyglądają niezwykle efektownie. Nieco zwyczajniejsze są natomiast wybuchające balony czy zimnie ognie, choć i one mają swój urok.

Atrakcje związane z jedzeniem

Urozmaicić można także sposób podawania dań lub/i napojów. Zapewnienie gościom efektowego pokazu sztuki barmańskiej, połączonego z otwartym barem na pewno będzie czymś ciekawym. Dla kawoszy dobrą propozycją będzie zapewnienie baristy na wesele.

Dobrym akcentem jest fontanna czekoladowa, wokół której zawsze zbierają się małe tłumy – niesie ona jednak ryzyko poplamienia wieczorowych kreacji. Natomiast stacja live cooking może zapewnić niezapomniane wrażenia, zwłaszcza jeśli Para Młoda zdecyduje się na jakąś egzotyczną kuchnię.

Dekoracje weselne

Nie łudząc się, jednym z najważniejszych elementów przygotowań jest zapewnienie odpowiednich dekoracji weselnych. Zaczynając od wyboru kolorystyki, sposobu stonowania dekoracji, poprzez kwiaty, dekoracje stołu i sali… Będzie wymagało to licznych rozmów z państwem młodym, niejednokrotnych wycieczek do sklepu oraz posiadania zaufanego sklepu z dekoracjami na wesele. Tak by wszystko, co będzie potrzebne, dotarło na czas, bez żadnych pomyłek w zamówieniu.

Jednym z podstawowych elementów dekoracji weselnych, tak jak w przypadku niemal każdej innej okazji są balony. Choć mogą wydawać się pozornie tandetne, odpowiednio dobrane, ułożone i umiejscowione mogą sprawić, że sala weselna od razu będzie wyglądać bardziej klimatycznie.

Kwiaty – czym się kierować przy ich wyborze?

Ważnym wyborem są kwiaty, one bowiem są zazwyczaj elementem, który narzuca główną kolorystykę. Wybierając kwiaty, należy kierować się nie tylko kwestią estetyczną, a więc ich wyglądem. Trzeba wziąć pod uwagę także kilka innych czynników.

Przede wszystkim czy państwo młodzi bądź ktoś z ich najbliższego otoczenia nie ma uczulenia na jakieś rośliny? Lepiej przecież uniknąć sytuacji, gdzie sala, owszem wygląda pięknie, ale Panna Młoda co chwilę kicha i łzawią jej oczy. Drugim czynnikiem są czynniki zewnętrzne. Jeśli będą to kwiaty cięte – jak długo wytrzymają, nie więdnąc? Jeśli zapowiada się gorący wieczór, trzeba zwrócić uwagę na to, by kwiaty nie omdlały od temperatury.

Co łączy upominki weselne, księgę gości i fotobudkę?

Choć kiedyś były rzadko spotykane, teraz te trzy elementy są niemal nierozłączną częścią wesel, którą prawie każdy gość spodziewa się zobaczyć. Dlatego warto mieć przygotowane kilka ich rodzajów do prezentacji. Wśród innych elementów, warto zaznaczyć kilka, o których nie zawsze się pomyśli, a często okazują się przydatne lub dodają dodatkowego charakteru imprezie.

Ozdobne pudełko na koperty z życzeniami. Może w znaczny sposób ułatwić życie nie tylko państwu młodym, ale także świadkom, którzy zwyczajowo przejmują na chwilę owe koperty, by państwo młodzi mieli wolne ręce.

Winietki, potocznie nazywane wizytówkami ślubnymi. To element, który w połączeniu z planem sali pomoże znaleźć swoje miejsce nawet najbardziej zdezorientowanym gościom. Sprawdzają się zwłaszcza podczas dużych wesel, gdzie pomagają w odnalezieniu odpowiedniego miejsca. Ułatwiają także zapoznawanie się gości, którzy przecież niekoniecznie musieli się wcześniej znać.

Dodatkowo warto podać menu. Dzięki temu goście będą wiedzieć nie tylko, kiedy mniej więcej spodziewać się kolejnego posiłku, ale także czy będzie to coś, na co rzeczywiście mają ochotę. Będąc, przy temacie menu – należy pamiętać o tym, by wybadać czy potrzebna jest wersja wegetariańska, wegańska lub inny, specjalny wymóg wobec dań. Oczywiście, kartę dań trzeba przygotować dużo wcześniej i dać ją do akceptacji państwu młodym.

Oczywiście opisane wyżej rzeczy to tylko kilka elementów, które wpływają na dobrą organizację ślubu. By przygotować komuś ślub i wesele marzeń trzeba zdecydowanie więcej. Jeśli jednak czujesz, że chcesz podjąć się tego zadania, te wskazówki mogą okazać się przydatne dla Ciebie.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:

Dzieci widzą muzykę. Czy i w jaki sposób można zobaczyć dźwięki?

„Widzę muzykę”. Tytuł nowej wystawy czasowej w Muzeum Fryderyka Chopina stawia przed nami pytanie: czy muzykę da się zobaczyć? A jeśli tak, to w jaki sposób? Artyści, których dzieła zostaną zaprezentowane na wystawie, podeszli do tego zagadnienia bardzo różnie. Już wkrótce, od 15 maja, będziecie mogli sami się o tym przekonać. Tymczasem mamy dla dzieci i rodziców propozycje zabaw, które pozwolą Wam wspólnie popatrzeć na muzykę.

Dzieci widzą muzykę

Bardzo się cieszymy, że Muzeum Fryderyka Chopina otwarte jest już dla zwiedzających. Oprócz ekspozycji stałej przygotowujemy dla naszych gości wystawę czasową pt. „Widzę muzykę”, która mierzy się z fascynującym i wielowątkowym zagadnieniem korespondencji sztuk, a w szczególności sztuk wizualnych i muzyki.

Czy i w jaki sposób można zobaczyć dźwięki?

Zapytałam o to mojego 7-letniego syna, ciekawa, co powie na ten temat, wolne jeszcze od utartych skojarzeń i schematów myślenia dziecko. Bez wahania Adaś udzielił odpowiedzi twierdzącej „A w jaki sposób?” – drążyłam temat dalej. „Na przykład jak ktoś gra, albo za pomocą generatora, który zamienia dźwięk na widoczne fale dźwiękowe…” – odpowiedziało moje dziecko.

Bez wątpienia obserwacja grającego artysty: jego ruchów, mimiki jest wizualnym doświadczeniem, które w pewnym stopniu kształtuje nasz odbiór samego utworu. Naprzeciw wychodzi nam także technologia, oferując rozmaite programy do wizualizacji muzyki. A gdybyśmy mieli sami dokonać takiego przełożenia muzyki na obraz (lub odwrotnie)?

Oprócz artystów, których prace zobaczymy na wystawie, z zagadnieniem tym zapewne mierzyła się większość dzieci i rodziców. Czy rysowaliście kiedyś do muzyki? Na pewno tak, a sposobów na to jest mnóstwo: można na przykład rytmicznie kreślić kolejne kreski, koła i inne kształty w zgodzie z przebiegiem utworu, malować konkretne skojarzenie, które nasuwa się nam z danym utworem albo samymi barwami spróbować oddać nastrój utworu… Może mieliście jakieś inne pomysły?

W zbiorach Muzeum Fryderyka Chopina znajdują się także prace dzieci do utworów Chopina, powstałe w 1949 r. Będzie je można zobaczyć właśnie na wspomnianej wystawie.

Przeczytaj także: Muzyką w pandemię! Jak zadbać o emocje swojej rodziny na co dzień i w święta?

Monotypia

Narysuj muzykę

A jak narysowałyby muzykę wielkiego kompozytora współczesne dzieci?

Najmłodszych wraz z rodzicami zapraszamy do śledzenia wydarzenia na Facebooku pt. „Dzieci widzą muzykę”. Regularnie będziemy zamieszczać w nim inspiracje do pracy artystycznej: filmy prezentujące rozmaite techniki plastyczne, utwory muzyczne Fryderyka Chopina, które stały się punktem wyjścia do prac artystów-plastyków, a także różne ciekawostki ze świata sztuk wizualnych i muzyki.

Zachęcamy, żeby wykorzystując wybraną technikę, stworzyć własną wizualną wersję wybranego utworu Fryderyka Chopina. A jeśli prześlecie zdjęcie Waszej pracy do nas, stanie się ona częścią wirtualnej wystawy „Dzieci widzą muzykę”. Wystawa Waszych prac będzie również zaprezentowana w przestrzeni Muzeum jako współczesny kontrapunkt do twórczości dzieci sprzed ponad 70-ciu lat.

Dla młodzieży z klas 7 i 8 szkoły podstawowej mamy inną propozycję. Na pewno nie raz nagrywaliście spontanicznie filmy telefonem. Wykorzystajmy więc to doświadczenie i stwórzmy wspólnie teledyski do muzyki Chopina. Zapraszamy na warsztaty, podczas których specjalistka z Biura Audiowizualnego NIFC zaprezentuje kilka przydatnych do tworzenia teledysków narzędzi.

Przeczytaj także: O miłości do babci i dziadka w muzyce romantyków

Grające paluszki

Wejdź po szczegóły!

Gotowe teledyski zostaną również zaprezentowane w przestrzeni Muzeum, a także w mediach społecznościowych.

Tymczasem w oczekiwaniu na otwarcie wystawy zachęcamy do zabawy bezpłatnym narzędziem. Strona pozwala na eksplorowanie muzyki i przekładanie jej na formy wizualne na najrozmaitsze sposoby. Urocze dźwiękowe stworki, zwierzęta wybijające zadany rytm, proste narzędzia do komponowania i różne inne dźwiękowo-wizualne zabawy wciągają zarówno tych młodszych, jak i starszych użytkowników. Przy okazji muzyczne eksperymenty stają się okazją do wyjaśnienia dzieciom zagadnień związanych z akustyką i elementami dzieła muzycznego.

A już jutro zapraszamy do Muzeum. Do zobaczenia! 🙂

Przeczytaj także: Na pandemię najlepsi… przyjaciele

Artykuł powstał we współpracy z Narodowym Instytutem Fryderyka Chopina w ramach akcji „Muzyka łączy pokolenia”.

Zdjęcie: Canva

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Kulturoznawczyni, muzykolożka, menadżerka kultury i edukatorka w Muzeum Fryderyka Chopina. Szczęśliwa mama 7-letniego Adasia i 2-letniej Tosi.

Polecane artykuły

oferty
pracy
Sprawdź pełną listę
baza
pracodawców
Pracodawca przyjazny rodzicom
Reklama
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×