Czego szukasz

#Poznaj Zespół Mamo Pracuj! Wywiad z Agnieszką Pierzak

Tak, jak zapowiadałyśmy, powrót serii naszych wywiadów pełną parą! Dziś rozmawiamy z jedną z pięciu naszych Agnieszek 😉 , która wspaniale wzbogaca zespół projektowy #Welcome. Dowiedz się, co wspólnego dla Agnieszki mają góry, rower i kryminały Nesbo. 😉

Agnieszka w górach

#Poznaj Zespół Mamo Pracuj!

Witaj Agnieszko! Jak do tego doszło, że jesteś w zespole Mamo Pracuj? Jak wyglądała Twoja droga, by zostać jedną z nas? 😉

Z Agnieszką i Asią znałyśmy się już wiele lat wcześniej. Moja córka była z córką Agnieszki w grupie przedszkolnej, to było jakieś 10 lat temu i tak się poznałyśmy. Zawsze podziwiałam dziewczyny i „kibicowałam im”, bo to co robią dla kobiet na rynku pracy jest niesamowite. Ja przez wiele lat zajmowałam się realizacją projektów unijnych i czasem pisałam dla portalu artykuły o tym, jak kobiety (a zwłaszcza mamy) mogą skorzystać z tych środków. Miałam zatem okazję obserwować rozwój portalu Mamo Pracuj i byłam pod ogromnym wrażeniem, jak on się rozwija, sama często zaglądam na MP, żeby zabrać coś dla siebie – najbardziej lubię inspirujące historie kobiet. 🙂

Zatem kiedy dziewczyny zapytały mnie czy chciałabym pomóc przy opracowaniu projektu dla kobiet z Ukrainy na początku tego roku, nie wahałam się. Na ten projekt, który pierwotnie złożyliśmy w Polsce nie znalazły się środki, ale udało się w inny sposób i tak oto zostałam częścią zespołu projektowego Welcome – projektu, w którym już nie tylko Ukrainki, ale w ogóle uchodźczynie oraz Polki razem uczą się i wspierają w wejściu na rynek pracy.          

Przeczytaj także: Wywiad z Asią

Opowiedz zatem, czym się dokładnie zajmujesz w Mamo Pracuj?

Jak wspomniałam, jestem częścią zespołu projektowego Welcome i odpowiadam za rozliczenie tego projektu oraz wsparcie techniczne (umowy, współpraca z księgowością). Przez ostatnie 15 lat wdrażałam, rozliczałam, kontrolowałam projekty, więc mogę się tym doświadczeniem teraz podzielić w tym zespole.     

Ok, to jeszcze muszę zapytać co było wcześniej, jak widziałaś swoją przyszłość? Mam na myśli zarówno te dziecięce marzenia „kim będę jak dorosnę”, jak i plan studentki na swoją zawodową ścieżkę.

Od wczesnych lat młodości moje marzenia kręciły się wokół własnego biznesu i „wielkich pieniędzy”. Już w przedszkolu pożyczałam starszemu rodzeństwu gotówkę na „procent”, którym wtedy był lizak lub baton lub guma balonowa 🙂 . Potem (już w podstawówce) sprzedawałam na ulicy lokalną gazetę, a w liceum prowadziłam sklepik szkolny. Po urodzeniu pierwszego dziecka założyłam działalność, więc to marzenie o własnym biznesie się ziściło. A wielkie pieniądze? Cóż, moja działalność to głównie rozliczanie środków unijnych i od 2010 roku rozliczyłam już ponad 100 mln, więc można powiedzieć, że są i „wielkie pieniądze”.           

Agnieszka Pierzak z mężem w Chacie pod Rysami
Wypad na kawę w 15 rocznicę ślubu – najlepiej smakuje w Chacie pod Rysami 🙂 

Mamo Pracuj ma 11 lat, wiele się dzieje, a czy jest coś co chciałabyś, by się zadziało w Mamo Pracuj? O co Ty byś je wzbogaciła?

Może moje doświadczenie w projektach unijnych będzie przydatne i zaowocuje projektami z nowego budżetu UE, który z lekkim opóźnieniem, ale powoli rusza. Mamo Pracuj działa bardzo innowacyjnie, więc jest potencjał do wykorzystania środków unijnych, aby jeszcze bardziej pomagać kobietom.    

W Mamo Pracuj mamy dość przejrzysty podział na zespoły, powiesz naszym czytelniczkom z kim zespołu najczęściej pracujesz? I czy jest to wesoła współpraca? 😉

Z racji tego, że jestem częścią zespołu #Welcome! współpracuję głównie z członkiniami tego zespołu, ale również ostatnio z wszystkimi dziewczynami projektów międzynarodowych. Mamy wspólne spotkania, aby dzielić się doświadczeniami.  

Przepis na sukces, jak łączyć pracę i macierzyństwo, czyli na ten owiany sławą Work-life balance. Jak to u Ciebie wygląda? Czy Twoim zdaniem jest to w ogóle możliwe? 

Dla mnie tym sposobem była własna działalność i praca projektowa. To wiązało się z całkowitą elastycznością. Kiedy dzieci były małe, zawsze dbałam o to, żeby nie przebywały w przedszkolu dłużej niż do 15, żeby spędzić z nimi czas po południu na swobodnej zabawie, spacerze, bez pośpiechu. Zawsze też był rano taki luz, że nie trzeba się spieszyć, jak jest gorszy dzień, bo „mama spóźni się do pracy”. Oczywiście, jak to w pracy projektowej, czasem trzeba było posiedzieć do północy, ale ta elastyczność była i cały czas jest dla mnie bardzo cenna. Jednego dnia pracuję dłużej, innego, kiedy jest ładna pogoda odwożę dzieci do szkoły, wsiadam na kolarkę i jadę 40 km. I wtedy właśnie myślę sobie, że kocham moją pracę.        

Agnieszka Pierzak z męzem w górach
Mój mąż dzieli ze mną moją pasję 

Poznaj resztę Zespołu: #PoznajZespół Mamo Pracuj, czyli kto za tym wszystkim stoi!     

No to pozostając w temacie przepisów zapytam o Twój przepis na odpoczynek. Jak relaksuje się Agnieszka?

Góry (zwłaszcza Wysokie Tatry), rower (po 40-stce zaczęłam kolarstwo 🙂 ) i kryminały Nesbo. Te 3 aktywności całkowicie mnie resetują i napędzają do dalszego działania. No i jeszcze poranna kawa na tarasie latem przed pracą, lub spacer z psem jako przerwa w pracy, ale to właśnie te zalety pracy zdalnej i elastycznej.    

Ponoć muzyka łagodzi obyczaje, co zatem słychać w Twoich słuchawkach? A może zamiast muzyki wolisz podcasty?

Ostatnio playlisty z tangiem argentyńskim. W ubiegłym roku zaczęliśmy razem z mężem kurs tanga argentyńskiego i strasznie mi się ta muzyka spodobała. Są kawałki bardzo energetyczne, ale mam też jedną playlistę Tangos Amores 🙂 . Oprócz tego lubię posłuchać jazzu, a czasem coś bardziej energetycznego, np. The Cranberries. No i oczywiście piosenki górskie na gitarę, które w czasach studenckich śpiewało się w schroniskach….     

Agnieszka Pierzak nad jeziorem w górach

Wcześniej pytałam dziewczyny o to, jak wyglądało ich życie w czasie pandemii, ale ten temat aktualnie stał się dość odległy, choć jeśli masz chęć, możesz oczywiście podzielić się z nami wspomnieniami. Natomiast aktualnie wszyscy żyjemy wojną w Ukrainie, a także widmem wojny światowej. Jak to wpłynęło i wpływa na Twoje życie?

Moja praca w pandemii jakoś znacząco się nie zmieniła, bo ja właśnie pracowałam głównie w domu, w którym miałam swoje „biuro”. Oczywiście odmianą było to, że wtedy w domu wylądowali wszyscy, ale dostrzegam w tym plusy. Mieliśmy jeszcze więcej czasu dla siebie, mój młodszy syn – wtedy pierwszoklasista świetnie opanował zegar i organizację dnia. No i wszyscy bardziej doceniliśmy to, że mieszkamy trochę na odludziu, przy lesie i rzece. 🙂   

Wojna na Ukrainie wyzwoliła we mnie, przede wszystkim, chęć pomocy. Nie czułam lęku, raczej starałam się działać i udzielać w organizacjach, które potrzebowały wolontariuszy. Pomagaliśmy całą rodziną. Dlatego, kiedy pojawiła się możliwość pomocy poprzez realizację projektu, bardzo się ucieszyłam, że mogę wykorzystać moje dotychczasowe doświadczenie zawodowe, robić to, co uwielbiam i dodatkowo pomagać – w tym przypadku kobietom, mamom, które chcą znaleźć tutaj pracę, stać się niezależne. Takie działania dodają skrzydeł.      

Wyjawisz nam jakąś mało znaną informację o sobie? Może coś zabawnego z dzieciństwa, szalona historia z czasów liceum, a może jakiś szokujący szczegół z życia. 😉

Nie wiem czy w moim życiu są szalone historie. Jako dziecko byłam takim nieśmiałym, bardzo grzecznym dzieckiem, z tarczą wzorowego ucznia na rękawie. 🙂

Ale kiedyś, w podstawówce, wystąpiłam w kabarecie szkolnym (oczywiście w radiowęźle, a nie na scenie 🙂 ). Sama ułożyłam teksty, ale było to też trochę na żywioł – można powiedzieć, taki dzisiejszy stand up. Kabaret zrobił straszną furorę, ale oczywiście w szkole nikt nie chciał uwierzyć, że to byłam ja 🙂 , bo nikt się po mnie takiego show nie spodziewał.    

Agnieszka Pierzak w górach

Muszę zadać to pytanie, za bardzo mnie korci 😀 Jak to jest być -entą Agnieszką w zespole? Podpowiem, aktualnie jest nas 5, choć jedna przebywa na urlopie wychowawczym. 😉 Czy lubisz swoje imię? Czy podczas rekrutowania do zespołu zostałaś uprzedzona, że jest nas – Agnieszek – dużo? 😉

Bardzo lubię swoje imię i wszystkie Agnieszki, które znam to bardzo energiczne, kreatywne i pracowite kobiety. Zatem to dobrze, że jest ich tyle w zespole Mamo Pracuj. Ale na spotkaniach rzeczywiście bywa trudno się połapać od razu do kogo ktoś się zwraca. Jak tak dalej pójdzie, to chyba trzeba będzie wymyślić jakieś „ksywki”.

Na koniec pytanie z serii „co by było, gdyby”. Co by było, gdyby Mamo Pracuj nie powstało, jak myślisz, czym byś się dziś zajmowała?

Mamo Pracuj pojawiło się na mojej drodze w momencie, kiedy myślałam o przebranżowieniu w kierunku IT. Było to związane z tym, że środki unijne na chwilę obecną są zablokowane, a to główna gałąź moich działań. Rozliczam jeszcze projekty ze starej perspektywy finansowej, ale one kończą się już niebawem, dlatego szukałam dla siebie innej drogi. Nie ukrywam, że również przez różne inicjatywy Mamo Pracuj, bo portal jest kopalnią wiedzy, dla kobiet które chcą wejść do IT. Na razie pracuję w projekcie Welcome i jestem otwarta na to co życie przyniesie.    

zdjęcie pies Agnieszki w koszyku na rowerze
Jak nie jestem w górach to na rowerze – najlepiej całą rodziną

Bardzo Ci dziękuję za rozmowę. 🙂

Przeczytaj także: #PoznajZespół Mamo Pracuj! Wywiad z Agnieszką Czmyr-Kaczanowską

Zdjęcia: prywatne archiwum Agnieszki

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Szczęśliwa żona i mama czwórki dzieci. Macierzyństwo to jej największa pasja, motywująca do rozwoju i działania. Z przyjemnością oddaje się pisaniu. Kocha muzykę, kino i dobre jedzenie. Lubi śledzić trendy i wprowadzać je w życie. Zawodowo początkująca, ale z apetytem na sukces.

Polecane artykuły

oferty
pracy
Sprawdź pełną listę
baza
pracodawców
Pracodawca przyjazny rodzicom
Reklama
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie