Czego szukasz

Jak ułatwić sobie życie? 6 sprawdzonych sposobów

Co robi pracująca mama, aby ułatwić sobie życie? Pranie, sprzątanie i gotowanie są najczęściej na naszej głowie. Wcale nie musisz być perfekcyjną panią domu, ani poświęcać się dla rodziny. Wystarczy, że zastosujesz się do moich rad. Pomysły podzieliłam na kilka dziedzin, żeby to w miarę uporządkować. To są proste rzeczy, nie odkrywam Ameryki, ale kwestie, które poruszyłam sprawdziły się w moim domu. Zobacz jak ułatwić sobie życie.

  • Małgorzata Krzyworączka - 19/01/2016

Jestem mamą od 11 lat, a od kilku lat prowadzę swój sklep internetowy. Jestem domatorką, lubię dbać o rodzinę i o dom, ale nie lubię marnować czasu. Oto moje „sekretne patenty”.

1. Zakupy

  • To co można kupuję przez internet, unikam centrów handlowych.
  • Zakupy spożywcze robię najczęściej w małych sklepach osiedlowych, łącząc to z wyjściem na spacer.
  • Gdy dzieci były mniejsze zamawiałam zakupy z dostawą do domu. To naprawdę duża oszczędność czasu i nerwów, jeśli zakupy musisz robić z dziećmi. Gdy masz już stworzoną swoją listę produktów, złożenie zamówienia trwa około 5 minut. Dodatkowo, niektóre sieci handlowe oferują rabaty dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny.

2. Ubieranie (się) dzieci

Dzieci usamodzielniałam od najmłodszych lat, bo to zaoszczędza wiele czasu i nerwów rodziców, ale do tego też musiałam się odpowiednio przygotować. Takie rozwiązania ułatwiają sprawę nie tylko dzieciom, ale także mniej zorientowanym w domowym życiu tatusiom, gdy np. mama wyjedzie na delegację.

  • W szafach i szufladach dzieci wszystko tak zorganizowałam, aby mogły same sięgnąć po swoje rzeczy lub odłożyć w odpowiednie miejsca czyste ubranka. Sprawdzają się tu organizery do szuflad, pudełka, przegródki. Wszystko (!) rozdzielam: skarpetki, rajstopy, majtki, koszulki z długim rękawem, krótkim, stroje na zajęcia itd. Wszystko po to, aby np. trzylatek nie wyrzucił całej zawartości szuflady w poszukiwaniu swoich ulubionych skarpetek w autka.
  • Dzieci mają dostęp do ubrań tylko na dany sezon. W zimie letnie sukieneczki, czapeczki z daszkiem są głęboko schowane w pudełku, poza zasięgiem dzieci, żeby nie było sytuacji, że czterolatka uprze się, aby ubrać w styczniu swoja sukienkę na ramiączkach – to są tylko niepotrzebne awantury, tłumaczenia i strata cennego czasu rano.
  • Ubrania wierzchnie: dzieci mają swoje wieszaki na takim poziomie, aby same mogły sięgnąć po kurtki.
  • Każdy też ma swoje osobne pudełko (kubełek), gdzie po przyjściu odkłada czapkę, szalik i rękawiczki. Przez to łatwiej utrzymać w porządku garderobę dzieci, zbytnio się w to nie angażując. Rzeczy nie giną już tak często, a rano gdy dzieci usłyszą komendę “ubierajcie się” , wiem, że mam jeszcze chwilę na dopicie porannej kawy.

3. Gotowanie

  • Często gotuję dania jednogarnkowe, np zapiekanka z warzyw do tego kefirek. To znacznie ułatwia życie.
  • Jeśli urządzam już wielkie gotowanie, to staram się wykorzystać wszystkie 4 palniki i gotuję np. 2 rodzaje mięsa, zupę, ryż albo kaszę na 2-3 dni. Jedzenie od razu rozdzielam do słoiczków i pojemniczków i wkładam do lodówki.
  • Zimą często gotuję większą ilość warzyw i wkładam je na gorąco do słoiczków, żeby było na kilka dni, np. buraczki, marchewkę z groszkiem, kapustę.
  • Wieczorem po kolacji robię kanapki do szkoły i pracy, często wykorzystując to, co zostało z kolacji.
  • Korzystam z pomocy mamy. Nie odmawiam, gdy chce mi podrzucić ruskie pierogi, które uwielbiają moje dzieci. Z resztą często urządzamy pokoleniowe gotowanie pierogów. Cztery kobiety, tzn. moja mama, babcia, córka i ja spotykamy się w sobotnie popołudnie w kuchni i lepimy np. 300 pierogów. Gdy jest osiem rąk do pracy, robota szybko nam idzie. Potem każdy dostaje paczkę pierogów i rozwiązana jest sprawa obiadu na 2-3 dni.

4. Delegowanie zadań

Pracuję nad sobą, aby nie wyręczać moich dzieci we wszystkim 😉 Staram się wyznaczać zadania, które ich zbytnio nie przytłaczają, a uczą samodzielności i odpowiedzialności, a przy tym odciążają mnie.

Oto zadania które powierzyłam mojej 11-letniej Ani:
•    wyjmowanie czystych sztućców ze zmywarki
•    chowanie brudnych naczyń do zmywarki
•    czyszczenie kuwety królika,
•    podlewanie kwiatków
•    odkładanie swoich upranych ubrań do szafy
•    odśnieżanie podjazdu przed domem (dzieci mają specjalne łopatki mniejszych rozmiarów, firma Wader -polecam – dla nich świetna frajda)
•    zamiatanie podłogi
•    grabienie liści i skoszonej trawy
Obowiązki 6-letniego Tomka:
•    porządkowanie zabawek
•    układanie swoich książeczek na półce
•    porządkowanie swojego biurka
•    odśnieżanie podjazdu z Anią

5. Co można załatwić między 20.30 a 23.00?

Bardzo lubię tę porę dnia. Nie mam telewizora, wiec wykorzystuję ten czas w inny sposób, kiedy dzieci są już w łóżkach. Co można wtedy zrobić?

•    pracować
•    iść do fryzjera, kosmetyczki, na masaż, na fitness
•    pobiegać, poćwiczyć w domu
•    zrobić sobie wieczór piękności i zadbać o siebie
•    wyjść z koleżanką do kawiarni
•    ugotować obiad na następny dzień
•    pójść wcześniej spać i nadrobić braki snu

6. 15 minut dla urody

Prowadzę sklep internetowy z kosmetykami, więc wybacz mi zboczenie zawodowe 😉 Uważam, że nawet mama, która nie wychodzi do pracy powinna zadbać o siebie. Makijaż, zadbane dłonie, ułożone włosy, to nie tylko atrybuty zarezerwowane dla pań aktywnych zawodowo. Przede wszystkim ważne jest nastawienie. Dbanie o siebie traktuję jako przyjemność, która poprawia moje samopoczucie i wygląd, a nie czasochłonną konieczność. Oto mój szybki sprawdzony sposób na poprawę wyglądu i humoru.

• Przed wejściem pod prysznic nakładam maseczkę/odżywkę na zwilżone włosy.
• Pod prysznic zabieram ze sobą peeling lub maseczkę do twarzy, delikatne mydło, szampon i twardą szczotkę.
• W czasie gdy maska odżywia moje włosy, ja szoruję całe ciało łącznie ze stopami, paznokciami i wnętrzem dłoni.
• Robię peeling lub nakładam maseczkę na twarz.
• Potem myję włosy delikatnym szamponem.
• Po wyjściu smaruję całe ciało i twarz olejem lub masłem.
Cały rytuał nie trwa dłużej niż 15 min, a efekty są widoczne od razu. Skóra robi się gładka, jędrna, buzia promienieje, całe ciało jest rozluźnione, a ja czuję się świetnie! Czego i Tobie życzę!

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Małgorzata Krzyworączka
Mama dwójki wspaniałych dzieci - Ani i Tomka. Prowadzi sklep internetowy z naturalnymi kosmetykami Fasja.pl
Podyskutuj

Jak zacząć przygodę z planowaniem i skutecznie realizować swoje plany?

Kiedy na świecie pojawia się dziecko wielu rodzicom może wydawać się, że ogarnięcie rzeczywistości nie jest możliwe. Oczywiście, dzieci są różne, ale pewne jest, że trzeba wszystko zorganizować inaczej, od nowa. I chociaż każdy tydzień wymaga modyfikacji nie tylko planów, ale też sposobu planowania, to jestem zdania, że wprowadzenie pewnych zmian i nawyków może usprawnić życie całej rodziny.
  • Katarzyna Raiter-Łuksza - 11/09/2019

Planowanie dla Mam – czy to dla każdej z nas?

Takie pytanie padało często pod postami, kiedy założyłam bloga i social media Mama Manager. Odpowiadam na to zawsze tak samo: nie, planowanie nie jest dla każdej Mamy. Już tłumaczę dlaczego.

Efektywne planowanie jest procesem, który wymaga zaangażowania, wprowadzania zmian, szybkich reakcji i analizy rezultatów. Nie każdy młody rodzic ma na to czas, chęci lub zwyczajnie woli działać idąc na tzw. “żywioł”. I to jest ok, ważne, aby dobrze czuć się w wybranym rozwiązaniu. Jeśli nie chcesz poświęcać czasu na analizę lub zwyczajnie Twoje zadania nie są wymagające i samo planowanie zajmie więcej niż ich realizacja, odpuść.

Które Mamy powinny pomyśleć o planowaniu?

Temat organizacji może być ciekawy na każdym etapie macierzyństwa, a to dlatego, że każdy z nich jest inny i bardzo wymagający. Jeśli czujesz, że ciągle brakuje Ci na coś czasu, nie wyrabiasz się z zadaniami, a o chwili dla siebie możesz tylko pomarzyć, zdecydowanie powinnaś ułatwić sobie życie planując.

Nieważne czy w Twoim przypadku planowanie będzie dotyczyło domowych czynności, planu sprzątania, czy dużych projektów życiowych jak np. powrót do pracy. Wykorzystując metody planowania, będziesz w stanie działać efektywniej i przede wszystkim będziesz w stanie zminimalizować stres.

Co można planować będąc Mamą?

Planować można wiele, od zwykłych i prostych domowych czynności, po bardziej złożone domowe projekty, jak np. wyjazd na wakacje. Planowanie zacznij od zadania sobie pytania: Jaki chcę osiągnąć efekt końcowy?

Co więc możemy planować w domu, aby żyło nam się prościej?

  • zadania dnia,
  • budżet domowy,
  • plany posiłków (miesiąc, tydzień, dzień),
  • plany sprzątania,
  • listy zakupów i harmonogram zakupów,
  • randki z partnerem,
  • rutyny,
  • plany wakacji,
  • plany wyjścia do kosmetyczki, fryzjera,
  • plany spotkań ze znajomymi,
  • czas tylko dla siebie,
  • i inne.

Jak możesz planować?

Wybierz dogodną dla siebie formę i okres w jakim chcesz planować. Możesz robić to codziennie, jeden raz w tygodniu czy miesiącu. Zależy od tego co i w jakiej formie planujesz i jak Tobie jest najwygodniej. Poza okresem planowania musisz zdecydować się na formę, są to np.:

  • kalendarz online,
  • planer czasu,
  • bullet journal,
  • kartki “checklisty”,
  • aplikacja np. Trello,
  • kalendarz papierowy,
  • kalendarz czy notatnik w telefonie.

Usystematyzowane planowanie w jednym miejscu pomaga np. kiedy chcesz powrócić do danego zadania, dnia, celu. Dziennie planowanie ułatwi Ci mój autorski Mamuśkowy Planer, czyli planer dzienny dla Mam.

Jakie zadania wpisywać?

Tutaj również jest wiele opcji. Na początku mojej przygody z macierzyństwem wpisywałam sobie wszystkie zdania, a były one głównie związane z opieką nad maleństwem. Jednak odznaczanie zrealizowanych czynności dawało mi poczucie chociaż tej minimalnej kontroli i różnorodności.

Były dni, kiedy wstawienie zmywarki czy pralki było dla mnie wyzwaniem niczym zdobycie masywu górskiego. W miarę upływu miesięcy zadania zmieniały się, a moja taktyka wpisywania ich również ulegała modyfikacji.

Realizowanie zadań

Samych sposobów na zarządzania swoimi zadaniami jest przynajmniej kilkadziesiąt. Wybrałam dla Ciebie kilka propozycji.

Priorytety

Zadania wpisuj od ogółu do szczegółu. Kiedy masz więcej czasu i możesz wykonać więcej zadań, nadaj im priorytety i wykonuj te, które dadzą Ci możliwie największe korzyści. Zgodnie z macierzą Eisenhowera zadania dzielimy na:

  • pilne i ważne,
  • pilne i nieważne,
  • niepilne i ważne,
  • niepilne i nieważne.

W oryginale każdy z punktów ma ramy czasowe, jednak na potrzeby planowania zadań rodzica małego dziecka proponuję priorytety własnych zadań nadawać intuicyjnie.

80:20

Zasada Pareto w przypadku zarządzania swoimi zadaniami jest powiązana z nadawaniem priorytetów. Zgodnie z tą zasadą 80% wyniku generuje zaledwie 20% naszych zadań. Jeśli uda Ci się dobrze wybrać te, które dadzą potencjalnie największy efekt, jesteś w stanie osiągnąć dużą część wymarzonego efektu.

Technika Pomodoro

To jedna z nazywanych przeze mnie “kuchennych” metod zarządzania czasem (są jeszcze techniki: Salami i Sera szwajcarskiego). Pomodoro idealnie sprawdza się w życiu młodych rodziców, ponieważ zakłada realizowanie zadań bez przerw w danym czasie.

W oryginale jest to 25 minut pracy na 5 minut przerwy, jednak na nasze potrzeby przyjmijmy, że czasem działania mogą być drzemki dziecka. Jednak ważne, aby w tym czasie faktycznie działać na 100%, nie zapominając o zrobieniu sobie chwili przerwy.

A co z celami?

Możecie zdziwić się, dlaczego nie napisałam w tekście praktycznie nic o celach. O ile jestem wielką fanką definiowana celów, to jednak uważam, że przy planowaniu np. sprzątania czy robienia zakupów, cel jest bardzo oczywisty. Jeśli jednak zadania będą bardziej złożone, a cel inny, jak najbardziej zachęcam do postawienia celów zgodnie z zasadą SMART. O tym, jak Mamy mogą realizować swoje cele pisałam na moim blogu.

Pamiętaj o wnioskach

Bardzo ważne przy planowaniu jest wyciąganie wniosków. To ważne, aby analizować każdy swój dzień i zastanowić się jaki był sukces mojego dnia, a co można zrobić lepiej i efektywniej następnym razem. ZAPISUJ JE 🙂

Wnioski przy swojej liście zadań

Nieważne jak planujesz, ważne, abyś wzięła sprawy w swoje ręce i znalazła sposób na oszczędność czasu, znalezienie chwili dla siebie i wybierała zadania z myślą, o tych przynoszących potencjalnie największe korzyści. Po więcej tekstów dla Mam zapraszam na mojego bloga www.mamamanager.eu Powodzenia!

Artykuł dedykuję młodym stażem rodzicom, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z rodzicielstwem i są na etapie organizowania swojego życia na nowo.

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Katarzyna Raiter-Łuksza
Aktywna Mama, zawodowo managerka projektów marketingowych, założycielka bloga Mama Manager. Pomaga Mamom w efektywniejszym zarządzaniu czasem, aby mogły znaleźć go na wszystko o czym marzą. Odkąd została mamą, codziennie odkrywa życie na nowo :)

Bardotka – czym jest i kiedy ją wybrać?

Wśród wielu fasonów biustonoszy dostępnych na rynku ten na pewno należy obecnie do czołówki klasyki. Swoją nazwę zawdzięcza oczywiście propagującej go słynnej francuskiej aktorce i modelce Brigitte Bardot. Jaki to biustonosz i kiedy go wybrać?
  • Dominika Kamińska - 11/09/2019

Bardotka – czym jest i kiedy ją wybrać?

Chociaż Bardot stała się symbolem kobiecości i seksapilu w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych dwudziestego wieku, to pomimo wielu niezapomnianych ról w pamięci wielu kobiet pozostanie długo raczej ze względu na noszoną przez nie bieliznę.

Fanek staników typu bardotka nie brakuje niezależnie od zmieniających się trendów w modzie, jak i pojawiania się nowych rozwiązań w zakresie sztuki gorseciarstwa.

W czasach kiedy Brigitte Bardot tryumfowała na ekranach kin, popularyzując przy okazji ten szczególny model biustonosza, z pewnością brakowało wielu udoskonaleń, jakie pojawiały się stopniowo – aż po dziś dzień. Sprawiły jednak one, że ten rodzaj stanika stawał się o wiele wygodniejszy oraz atrakcyjniejszy niż jego wersje z połowy ubiegłego wieku.

Jak skonstruowany jest biustonosz typu bardotka?

Ponieważ Brigitte Bardot stanowiła niekwestionowany symbol seksu swojej epoki, a lata pięćdziesiąte dalekie były od propagowania „chłopczycy” jako wzorca kobiecego piękna, to również noszona przez nią bielizna miała za zadanie podkreślać kobiece krągłości. I właśnie staniki zwane odtąd „bardotkami” charakteryzuje konstrukcja szczególnie to umożliwiająca.

Jednym z ich głównych „zadań specjalnych” jest podkreślanie powabu górnej części biustu. Staniki tego typu posiadają zwykle takie ramiączka, które można odpinać. Sama Bardot nosiła raczej wersje z ramiączkami co w tamtych czasach pozwalało jej lepiej wyeksponować uniesione w górę piersi.

Obecnie równie dobrze, jeśli nie lepiej, zadanie to spełniają bardotki bez ramiączek – stanowiąc tym samym jeden z wielu rodzajów popularnych współcześnie staników typu „push-up”. Unoszą one biust dzięki zastosowaniu specjalnych wkładek i wypełniaczy umieszczanych w dolnej części miseczek.

Obecnie coraz częściej w tego rodzaju bieliźnie stosuje się również elementy wykonane z silikonu, takie jak na przykład wypełnienia lub ramiączka. Znacznie poprawiają one komfort noszenia, jak również jej walory estetyczne. Inną charakterystyczną cechą bardotek jest to, że końce ich miseczek położone są w jednej, poziomej linii – bez skosów charakterystycznych dla niektórych innych fasonów biustonoszy.

I Bóg stworzył kobietę – za co wciąż kochamy bardotki i w jakich sytuacjach sprawdzą się doskonale?

Nawet, jeżeli stale zmieniają się kanony kobiecego piękna, zawsze zdarzają się okazje kiedy panie chcą wyglądać szczególnie kobieco i ponętnie. Biustonosz typu bardotka noszony bywa w związku z tym pod suknie ślubne – często posiadające duże dekolty lub całkiem odsłonięte ramiona.

Z tych samych powodów jest to bielizna idealna pod sukienki lub bluzki bez rękawów czy też innego rodzaju ubrania, spod których ramiączka mogą nieestetycznie wystawać. Są także optymalnym rozwiązaniem pod eleganckie sukienki, zwłaszcza te bardzo dopasowane do ciała – niekoniecznie odsłaniające ramiona czy dekolt.

To właśnie bardotki, tak podkreślające kształty, chętnie zakładane są na randki, romantyczne kolacje przy świecach oraz wszelkie okazje kiedy podkreślenie kobiecej figury bywa szczególnie ważne.

Brigitte Bardot budzi obecnie różne skojarzenia. Między innymi: jako słynna aktorka i działaczka na rzecz ochrony praw zwierząt. Jednak biorąc pod uwagę przez ile dekad utrzymała się ta nazwa słynnej części kobiecej garderoby oraz to, że niemal wszystkie panie w naszym kręgu kulturowym bieliznę nosiły, noszą i prawdopodobnie nosić ją będą, to właśnie ze względu na lansowany przez nią model biustonosza ma szansę być wspominana najdłużej.

Więcej informacji znajdziesz na https://samanta.pl/27-bardotka

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Dominika Kamińska
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail