Czego szukasz

Codziennie się czegoś uczę – historia Magdy, która pracuje jako technical writer

Magda Peciak jest mamą dwuletniej Basi i od 9 lat pracuje jako technical writer. Co spodobało jej się najbardziej i co przekonało do zawodu? Jak wygląda praca technical writera na co dzień i na jakie pytania powinnaś sobie odpowiedzieć zanim się przebranżowisz – zobacz podpowiedzi Magdy.

  • Joanna Gotfryd - 09/01/2019

Magdo, od 9 lat pracujesz jako technical writer. Wytłumacz nam czym dokładnie się zajmujesz w swojej pracy?

Pracuję w korporacji, która zajmuje się, w bardzo dużym skrócie, tworzeniem oprogramowania dla przemysłu. Takie aplikacje mogą być dość skomplikowane w konfiguracji, instalacji, bądź użyciu (ze względu na złożoność systemów produkcji). A użytkownik potrzebuje konkretnych rozwiązań, sposobów użycia i nie ma czasu na dokładne poznawanie aplikacji i szukanie rozwiązania poprzez klikanie po produkcie.

I tu właśnie potrzebna jest dokumentacja, w której klient szybko znajdzie odpowiedź na swoje pytania. Ja na co dzień piszę takie dokumentacje różnego typu (w zależności od potrzeb użytkownika i wymagań klienta).

Czy testujesz produkty, aplikacje, żeby potem dobrze opisać je w dokumentacji?

Tak, proces tworzenia dokumentacji to nie tylko pisanie. Żeby dobrze opisać dany produkt trzeba dobrze rozumieć jak on działa i samemu umieć go użyć. W mojej pracy uczestniczę czynnie w procesie tworzenia produktu, jestem częścią zespołu, który tworzy aplikację. Dzięki temu, po części też testuję to, co mam opisać, a przez to wielokrotnie znajduję problemy w produkcie, co potem pomaga w jego ulepszaniu.

Wspomniałaś podczas naszej pierwszej rozmowy, że kiedy zaczynałaś pracę w zawodzie, nikt prawie nie znał takiego pojęcia – technical writer. Jaka Ty zostałaś technical writerem? Gdzie uczyłaś się (zawodu)?

Tak właśnie było. 9 lat temu sama nie wiedziałam, że taki zawód istnieje. Skończyłam Elektrotechnikę na AGH i nie bardzo wiedziałam gdzie iść dalej. Zaczęłam też studia podyplomowe na AGH i w międzyczasie pracowałam w firmie z branży produkcyjnej. Ta praca niestety nie dawała mi zbyt wiele satysfakcji, więc zaczęłam rozglądać się za czymś innym.

Dowiedziałam się, że w firmie, w której pracowała moja przyjaciółka ze studiów, szukają osoby na stanowisko Technical Writera. Moja koleżanka była zadowolona z tej pracy, więc postanowiłam spróbować. I tak zostałam tam na dłużej niż myślałam – i jestem tam do dzisiaj. Uczyłam się na bieżąco, wedle potrzeb, głównie od starszych stażem kolegów, posiłkując się artykułami z sieci bądź książkami.

Co Cię zachęciło do tego zawodu na początku?

Pierwszą zachętą, żeby spróbować, była praca w języku angielskim (w tym języku tworzymy dokumentację i pracujemy). Poza tym to, że będę mogła robić też „techniczne” rzeczy, tzn. trochę testować, trochę „grzebać” w kodzie, trochę projektować. Zawsze mam coś, czym chcę się zająć, nauczyć jak tylko będzie wolniejsza chwila.

A co najbardziej podoba Ci się w Twojej pracy?

Najbardziej podoba mi się to, że ciągle się czegoś uczę (śmiech). Nie jestem znużona tym co robię, bo ciągle się coś zmienia, cały czas są nowe projekty, nowe technologie. Mam wiele możliwości rozwoju.

Czy możesz opowiedzieć o jakiejś sytuacji z pracy, którą szczególnie zapamiętałaś – jakiś ważny projekt lub zabawna historia?

Atmosfera w mojej pracy jest bardzo przyjacielska. Mamy trochę eventów firmowych, które nas wszystkich integrują, ale też sami spotykamy się poza pracą. Wciąż dużo się dzieje i każdy dzień przynosi nowe wyzwania ☺

Od 2 lat jesteś mamą. Co macierzyństwo zmieniło w Twoim życiu zawodowym?

Na pewno przychodzę do pracy dużo wcześniej ☺ Mam takie szczęście, że nikt nie stoi w drzwiach firmy z zegarkiem w ręku i nie pilnuje, o której przyszłam. Nie mamy sztywnych godzin pracy „od-do”. I to jest bardzo duże ułatwienie dla osób posiadających dzieci. Dzięki temu mogę przychodzić wcześniej (oczywiście po ustaleniu z moim managerem), a kiedy jest taka potrzeba, przyjść później. Dla rodzica jest to bardzo ważne.

Zawsze byłam dobrze zorganizowaną osobą, a teraz to jest już poziom master ☺ Każdy rodzic wie o czym mówię ☺ Na szczęście moja praca jest dość elastyczna godzinowo i to mi bardzo ułatwia pogodzenie wszystkich „nowych” obowiązków z pracą.

Jak wygląda Twój typowy dzień pracy i kto przejmuje opiekę nad córką, kiedy Ty wyruszasz do pracy?

Moją córeczką w czasie mojej nieobecności opiekuje się niania. I jestem z tego bardzo zadowolona. Dzięki temu rano przed wyjściem do pracy jestem w stanie ogarnąć jeszcze jakieś sprawy domowe zamiast biec z dzieckiem do żłobka. To duża wygoda. Tak samo po powrocie z pracy, nie denerwuję się, jeśli się spóźniam, bo stoję w korkach. Niania w razie potrzeby może zostać z Basią chwilę dłużej.

Wymieniamy się z mężem godzinami wyjazdów i powrotów do i z pracy. Staramy się dopasować do różnych obowiązków firmowych. Jeśli trzeba, mogę też wyjść wcześniej z pracy, a potem odrobić ten skrócony czas.

Gdybyś miała powiedzieć naszym czytelniczkom od czego zacząć zmianę zawodu, pójście w kierunku technical writera – co by to było na początek? Jaki pierwszy krok?

Najpierw trzeba się zastanowić czy pisanie to jest coś, co się lubi robić. Potem czy język angielski nie jest dla mnie problemem. No i na koniec, czy się lubi uczyć nowych rzeczy. Jeśli te wszystkie kwestie są rozwiązane, to wtedy trzeba zacząć trochę czytać w sieci o tym zawodzie.

W internecie jest mnóstwo artykułów na ten temat. Są różne blogi, strony, darmowe treningi. Szczerze polecam zacząć lekturę od strony http://techwriter.pl/. Tutaj jest mnóstwo przydatnych i ciekawych informacji.

A jakie są ścieżki rozwoju dla technical writera? Czym może zajmować się jak zdobędzie doświadczenie (awans – na jakie stanowisko, zmiana ścieżki na coś innego?)

Ścieżki kariery Technical Writera zależą tak naprawdę od schematu organizacyjnego danej firmy oraz od wielkości zespołów dokumentacyjnych. Jeśli chodzi o zmianę ścieżki na coś innego to Tech Writer może spróbować swoich sił jako tester, analityk biznesowy albo nawet developer (znam takie przypadki). To wszystko zależy od indywidualnych predyspozycji, zainteresowań oraz ilości czasu jaki trzeba poświęcić na dodatkową naukę i wdrożenie.

Na koniec proszę Cię o słowo zachęty dla mam, które myślą o wejściu do branży IT, ale boją się, że sobie nie poradzą, że mają za dużo lat 😉 czy cokolwiek innego?

Drogie mamy, nie bójcie się zmian. Jeśli moja historia Wam się podoba, jeśli uważacie to za interesujące, to po prostu trzeba spróbować. Nie ma tu ograniczeń wiekowych. Jeśli chcecie oderwać się od rutyny domowej, zacząć się rozwijać i robić też coś dla siebie, to jest to bardzo dobra droga. Trzeba po prostu iść do przodu i mieć chęci. Przecież z wyzwaniami radzimy sobie MY – MAMY na co dzień ☺

Życzę powodzenia i odwagi!

Dziękuję Ci za rozmowę.

Zdjęcia: archiwum prywatne Magdy

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.

Rails Girls Warsaw – programowanie jest jak nałóg!

“Inspirujemy, uczymy i rozbudzamy pasję, wywracamy życia do góry nogami, a przy tym świetnie się bawimy!” - to motto warsztatów programowania dla kobiet Rails Girls Warsaw, które już po raz siódmy odbędą się w Warszawie. Zapraszamy Was w weekend, 19-20 października!
  • Ewa Moskalik - Pieper - 01/10/2019
spotkanie na warsztatach Rails Girls Warsaw

Dla tych którzy jeszcze Was nie znają opowiedzcie kim jesteście?

Rails Girls Warsaw to lokalne wydanie światowej inicjatywy Rails Girls. Są to dwudniowe, zupełnie bezpłatne warsztaty programowania dla kobiet. Jesteśmy organizacją non-profit, nasze działania możliwe są dzięki naszym sponsorom, a każda osoba, która współtworzy nasze warsztaty robi to na zasadzie wolontariatu.

Jeszcze tylko do piątku, 4 października organizatorzy czekają na Wasze zgłoszenia! Aplikuj!

Jak zrodził się pomysł na warsztaty i dlaczego, dla kogo to robicie?

Rails Girls to inicjatywa zapoczątkowana w Finlandii i wspierana przez wolontariuszy na całym świecie. Jest to odpowiedź na potrzebę nieformalnej edukacji kobiet w zakresie nowych technologii.

Robimy to, ponieważ kobiet w IT jest za mało i są one tam potrzebne! A także dlatego, że mimo iż mamy XXI wiek stereotypy, choć na szczęście z każdym rokiem coraz mniej, powstrzymują kobiety przed podjęciem choćby próby swoich sił w programowaniu.

My pokazujemy, że ten strach ma bardzo wielkie oczy, ale jest zupełnie nieuzasadniony. A przy okazji jest to świetna zabawa – dla nas, dla mentorów i przede wszystkim dla uczestniczek.

W tym roku 19-20 października odbędzie się już VII edycja Rails Girls Warsaw? Czym będzie się ona różnić poprzednich edycji?

Warsztaty w swojej podstawowej wersji nie różnią się między edycjami – spotykamy się z dziewczynami, dzielimy się na niewielkie grupy i kodujemy przez dwa dni. Tak to wygląda w dużym uproszczeniu.

Co roku jednak zapraszamy do współpracy nowych mentorów i nowe instytucje. W zeszłym roku po raz pierwszy zapewniłyśmy opiekę dla dzieci, więc niejako tematem przewodnim stała nam się mama wracająca do pracy po urlopie macierzyńskim – w tym kierunku zostały dobrane nasze wystąpienia. Wysłuchaliśmy inspirujących historii kobiet, które łączą opiekę nad dziećmi i pracę w charakterze developera, a nawet przekształcały się na programistki w czasie urlopu macierzyńskiego.

W tym roku chcemy zerknąć w kierunku technologii medycznych – co robią w nich kobiety, dlaczego cenne jest ich spojrzenie w takich tematach i jakie role mogą tam pełnić dziewczyny z wiedzą programistyczną.

Jak wyglądają takie warsztaty?

Nasze motto to “Inspirujemy, uczymy i rozbudzamy pasję, wywracamy życia do góry nogami, a przy tym świetnie się bawimy!” I tak właśnie wyglądają nasze warsztaty – jest dużo pracy, dużo nowych informacji i umiejętności, ale jest też czas na rozmowę, nawiązanie nowych, technologicznych znajomości i przede wszystkim na wysłuchanie niesamowitych historii i wzięcie z nich dla siebie dokładnie tego, czego potrzebujemy.

A technicznie wygląda to tak, że dziewczyny przez dwa dni pracują w 2 lub 3-osobowych grupach pod okiem doświadczonej mentorki czy mentora, który wprowadza je w świat tworzenia aplikacji webowych. W przerwach między kodowaniem jest czas na krótkie wystąpienia zaproszonych przez nas gości, a w sobotę wieczorem odrywamy się od komputerów i przechodzimy do części networkingowej.

Wbrew pozorom jest ona równie ważna, co samo programowanie. W tym czasie dziewczyny mają okazję do zawarcia znajomości, które przy odrobinie zapału przeradzają się we wspólną naukę i wspieranie się po skończonych warsztatach. Jest też to czas na rozmowę z mentorami – ludźmi, którzy na co dzień zajmują się programowaniem i chętnie dzielą się swoim doświadczeniem i radami.

Czy trzeba być jakoś przygotowanym, mieć już jakieś umiejętności, żeby wziąć udział w warsztatach?

Absolutnie nie! Trzeba mieć jedynie laptopa (chociaż i z tym możemy spróbować pomóc, jeśli ktoś zgłosi się do nas odpowiednio wcześnie) i silną motywację do pracy. Życie programisty to przede wszystkim samokształcenie, więc wśród zgłaszających się dziewczyn staramy się wyłonić te, które wykazują największą chęć do nauki.

Warsztaty są bezpłatne. Jak możecie jeszcze przekonać kobiety, które się wahają do brania udziału w takich inicjatywach?

Myślę, że najlepszą zachętą jest wizyta na naszych mediach społecznościowych – można tam zobaczyć jak wyglądały poprzednie edycje warsztatów, a przede wszystkim przeczytać opinie poprzednich uczestniczek, które brały udział w warsztatach na całym świecie.

Na dzień dzisiejszy na świecie Rails Girls odbywa się w 227 miastach, z czego w Polsce w 12, dotarliśmy na 6 kontynentów. Globalnie w naszych warsztatach wzięło udział już kilkaset tysięcy kobiet – dlaczego nie Ty? Z technicznych udogodnień powstał między innymi kącik dla malucha – w ten sposób brak opieki nad dzieckiem nie stanie młodej mamie na drodze do świata IT.

Inną zmianą jest wielkość grupy – do tej pory warsztaty były to 3 uczestniczki i jeden mentor, w tym roku jest to wersja 2 + 1 po to, żeby dziewczyny wyniosły z naszego wspólnego czasu jeszcze więcej i żeby miały bardziej komfortowe warunki do pracy i zadania pytań.

Nikt z naszych uczestników nie zostaje sam po skończonych warsztatach – pozostawiamy otwarte kanały komunikacji, z których korzystamy na warsztatach, w ten sposób dziewczyny mogą dalej zadawać pytania i uzyskać pomoc jeśli utkną na czymś przy kontynuacji nauki.

Społeczność programistów Ruby On Rails jest bardzo otwarta i chętna do udzielania pomocy, to dzięki nim nasze warsztaty cieszą się niepowtarzalną atmosferą wsparcia i bezpiecznej przestrzeni do zadawania pytań, których dziewczyny boją się lub wstydzą zadać w innym miejscu.

Dodatkowo w ramach naszej warszawskiej edycji prowadzimy warsztaty-kontynuację, nazwałyśmy je .class – dziewczyny mogą się do nas zgłaszać i przez kilka następnych miesięcy na cyklicznych, 2-godzinnych spotkaniach szlifować wiedzę zdobytą na warsztatach.

Często zdarzają się sytuacje, że po Waszych warsztatach ktoś łapie bakcyla, chce programować i wiąże z tym swoją przyszłość? Znacie takie historie?

Absolutnie każda edycja Rails Girls Warsaw ma przynajmniej kilka takich historii, ba! same jesteśmy takimi przykładami.

Dziewczyny wracają w roli mentorów na nasze warsztaty, organizują lokalne edycje we własnych miastach, angażują się w edukację kobiet w innych inicjatywach. To się nie kończy!

Rails Girls jest zaraźliwe, jak raz złapie się bakcyla, to potem chce się tylko więcej. Nasi mentorzy jeżdżą po całej Polsce, a nawet po całym świecie, żeby uczyć kobiety na innych warsztatach RG.

W czasie kiedy odpowiadamy na Wasze pytania jedna z naszych organizatorek jest właśnie mentorką na Rails Girls Poznań. To jest jak nałóg!

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Ewa Moskalik Pieper

Zdjęcie: Rails Girls Warsaw

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.

Jak zachęcić dziewczynki do przedmiotów ścisłych? – podziel się swoją wiedzą – projekt IGNITE

IGNITE to projekt skierowany do młodszych nastolatek, który ma zachęcić dziewczynki do przedmiotów ścisłych. Projekt skupia się wokół serii warsztatów prowadzonych przez wolontariuszki – kobiety, które odniosły sukces w dziedzinach z zakresu nauk ścisłych, a teraz chcą dzielić się swoimi doświadczeniami i zaszczepiać pasję u dziewczynek. Jeśli chciałabyś podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem - zgłoś się do projektu!
  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 27/09/2019
trzy dziewczyny na lekcjach

Jak zachęcić dziewczynki do przedmiotów ścisłych?

Fundacja Rodziny Maciejko prowadzi projekt IGNITE, którego celem jest podniesienie poczucia pewności siebie dziewczynek w zakresie nauk ścisłych.

Nastolatki uważają, że przedmioty ścisłe są niekobiece

Jak wskazują obserwacje przeprowadzone w wielu krajach na początku edukacji szkolnej dziewczynki i chłopcy wykazują podobne zdolności matematyczne. Jednak po 6-7 latach nauki czyli na początku okresu dojrzewania, dziewczęta zaczynają odnosić mniejsze sukcesy w tej dziedzinie niż chłopcy.

Badania wskazują, że jest to spowodowane przyjmowaniem przez młodzież tradycyjnych ról społecznych, a co za tym idzie – nabierania przekonania, że przedmioty ścisłe są „niekobiece”. Efektem tego jest dominacja chłopców specjalizujących się w tych dziedzinach, co dalej skutkuje mniejszymi szansami kobiet na zdobycie pracy w tych obszarach.

Dla kogo jest projekt IGNITE?

Projekt skierowany jest do dziewczynek z klas 6-7 szkół podstawowych. Ważna jest ciekawość, zainteresowanie, zaangażowanie. Kryterium udziału są chęci, a nie stopnie czy dyplomy konkursowe.

Na czym polega wsparcie dziewczynek w projekcie IGNITE?

Projekt skupia się wokół serii warsztatów prowadzonych przez wolontariuszki. Kobiety, które odniosły sukces w dziedzinach z zakresu nauk ścisłych dzielą się swoimi doświadczeniami i zaszczepiają pasję w młodszym pokoleniu dziewczynek.

Każde spotkanie składa się z dwóch części – historii specjalistki oraz części warsztatowej. Ta druga część ma na celu zainspirowanie i wyposażenie uczestniczek w konkretną wiedzę i umiejętności z zakresu nowych technologii, informatyki, elementów programowania, wykorzystania narzędzi chmurowych, kryminalistyki, chemii i biologii molekularnej, robotyki, matematyki i wielu innych.

Wszystko po to, by wpłynąć na podniesie poczucia pewności siebie dziewczynek w dziedzinach z zakresu nauk ścisłych.

projekt_ingnite_zajecia_z_dziewczynkami

Działania organizowane są tak, by jak najdłużej zostały w pamięci poprzez budowanie rodzinnej atmosfery. Na luzie, w środowisku zapewniającym poczucie bezpieczeństwa, eliminującym niezdrową rywalizację i wspierającym współpracę.

Spotkania będą organizowane w szkole mniej więcej raz w miesiącu. Zgłaszające się dziewczynki same decydują jak długo trwać będzie ich uczestnictwo. Mogą przyjść na jedno spotkanie, lub brać udział w projekcie całe 2 lata.

Same korzyści!

Dziewczynki oprócz dyplomów potwierdzających uczestnictwo, wyniosą z niego na pewno nową wiedzę, a także doświadczenie współpracy w kobiecym gronie. Założeniem projektu jest wzbudzenie w nich ciekawości i poczucia, że warto podążać za swoimi zainteresowaniami.

Dzięki projektowi IGNITE (Inspiring Girls Now in Technology Evolution) dziewczynki zyskają pewność siebie, wzrosną ich umiejętności oraz wiedza. Dowiedzą się jak wygląda praca w zawodach branży STEM (Science, Technology, Engineering, Mathematics), poznają historie mentorek i wezmą udział w warsztatach. Każde spotkanie zwieńczone jest poczęstunkiem, zajęcia prowadzone są w luźnej atmosferze która sprzyja otwieraniu się na nową wiedzę.

Wesprzyj dziewczynki swoją wiedzą i doświadczeniem!

Masz szansę na wyjątkową współpracę i inspirowanie dziewczynek do podążania za swoimi zainteresowaniami! Kobiety mają takie same predyspozycje do nauk ścisłych jak mężczyźni – musimy im to tylko pokazać!

Jeśli chcesz dołączyć do projektu wystarczy, że pracujesz w branży STEM lub pokrewnej, pasjonujesz się tym co robisz i lubisz dzielić się wiedzą na ten temat.

Zostań inspiracją dla dziewczynek w kształtowaniu ich przyszłości!

Zgłoś się do pani Katarzyny Dymnickiej: [email protected]

Dowiedz się więcej o Fundacji Rodziny Maciejko

Organizator projektu IGNITE

Organizacją prowadzącą i współfinansującą w Polsce projekt Ignite jest Fundacja Rodziny Maciejko. Fundacja ma 10-letnią historię wspierania nauczania matematyki na różnych poziomach edukacji. W okresie swojego działania współpracowała m.in. z Wydziałem Matematyki i Nauk Informacyjnych Politechniki Warszawskiej, a także Stowarzyszeniem Nauczycieli Matematyki, Fundacją mBanku i wieloma organizacjami pozarządowymi.

Zdjęcie: Pixabay

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail