Czego szukasz

Analityk ds. jakości. Kim jest? Jaką pełni rolę? Jakie są cechy idealnego testera?

Jakie cechy charakteru są potrzebne, aby być dobrym testerem? Co jest kluczowe w pełnieniu roli QA’a, czyli analityka ds. jakości? Na nasze trudne pytanie odpowiada Lidia Borkowska-Podobińska, QA w dziale IT Nationale-Nederlanden. A już 22 lutego zapraszamy na spotkanie #MamoPracujwIT w Warszawie.

  • Agnieszka Kaczanowska - 14/02/2018
Lidia Borkowska-Podobińska, QA w dziale IT Nationale-Nederlanden

Lidko, analityk ds. jakości (z ang. Quality Assurance) to kto? Czym się zajmuje?

Stanowisko analityka ds. jakości IT  jest definiowane w każdej firmie inaczej. W Nationale Nederlanden to głównie tester, który sprawdza poprawność działania dostarczonego oprogramowania. Jego zadaniem jest weryfikacja czy przygotowany soft (czyt: oprogramowanie) działa zgodnie z wymaganiami użytkowników biznesowych, ergonomii rozwiązania czy wspieraniem odbiorców końcowych. Wszystkie prace trzeba wykonać zanim soft zostanie udostępniony produkcyjnie, czyli zanim stanie się narzędziem codziennej pracy dla naszych pracowników i Klientów. W naszym zespole QA są również testerzy automatyczni, którzy przygotowują programy wykonujące specyficzne rodzaje testów, takie jak testy regresji (wpływ zmiany na działające procesy), wydajności czy skomplikowanych przeliczeń.

Dziękuję! A jaka wiedza i jakie umiejętność są potrzebne, aby być QA-em?

Praca analityka wymaga przede wszystkim umiejętności współpracy, czy mówiąc szerzej zdolności interpersonalnych. Każdego dnia współpracuję z szeregiem osób z większości obszarów naszej firmy. Poza pozostałymi zespołami IT jak analitycy, scrum masterzy, programiści czy administratorzy systemów, są to też użytkownicy z większości jednostek biznesowych: Project Managerowie, ale i właściciele biznesowi wdrażanych zmian.

Cały sekret polega na tym, aby umieć efektywnie działać współpracując zarówno z osobami, które rozumieją jak wygląda proces wytwarzania oprogramowania, jak i wtedy, gdy pracujemy z tymi, którzy widzą tylko jego końcowy efekt. Bo dla nich nomenklatura, którą posługujemy się w IT, jest szeregiem podejrzanych skrótów 🙂

W mojej pracy, poza samym testowaniem odpowiadam też za przygotowanie strategii testów. Dlatego muszę znać i rozumieć sam proces testowy, jak i uczyć się sposobu działania aplikacji na poziomie, który pozwoli mi na przeprowadzenie skutecznych testów.

Czy znasz wiele kobiet QA? Skończyłaś studia techniczne, czy na Twoim roku było wiele kobiet ?

Gdy studiowałam na wydziale Mechanicznym Energetyki i Lotnictwa Politechniki Warszawskiej, na moim roku było w sumie 5 kobiet. Nie wiem, jak wygląda to obecnie, ale wtedy byłyśmy zdecydowanie w mniejszości. Natomiast już w naszym NN QA mamy więcej kobiet niż mężczyzn ;-).

A możesz opowiedzieć jakie są cechy idealnego testera?

Dobrym testerem będzie osoba, która lubi uczyć się nowy rzeczy. To jest element obowiązkowy. Do tego dołożyć trzeba dokładność i umiejętność wyciągania wniosków. Wspominałam wcześniej o zdolnościach interpersonalnych, do których dołożyłabym jeszcze umiejętność planowania i samodyscyplinę. I na koniec jeszcze, cierpliwość. Tak, cierpliwości u testera nigdy za wiele!

Lidko, wcześniej pracowałaś w dziale biznesowym Nationale-Nederlanden, a później zdecydowałaś, że potrzebna Ci zmiana i aplikowałaś do działu IT. Czy miałaś wcześniej wiedzę w zakresie IT, testowania, odpowiednie kursy?

Rozpoczynając pracę w IT miałam wiedzę biznesową na temat aplikacji, z którymi pracowałam i wiedziałam teoretycznie, jak wygląda odbiór oprogramowania. Wcześniej opiniowałam dokumentację analityczną, ale nigdy wcześniej nie testowałam oprogramowania.

Na początku najbardziej brakowało mi wiedzy na temat samej metodyki przeprowadzania testów. Po tygodniu pracy w IT, uczestniczyłam w szkoleniu ISTQB Poziom Podstawowy (Foundation Level), dzięki któremu byłam już certyfikowanym testerem. Jednak i tak najważniejsza była nauka przez wykonywanie konkretnych zadań. Żeby nauczyć się w praktyce jak poruszać się w świecie testów, trzeba po prostu zacząć to robić.

Czy egzamin ISTQB jest trudny?

Tak, dla mnie był to trudny egzamin. W szkoleniu uczestniczyłam nie mając jeszcze praktycznego doświadczenia w zakresie testów. Większość pojęć była dla mnie zupełnie nowa. Egzamin odbywał się w trzecim dniu szkolenia, więc można powiedzieć, że zdawałam go z marszu.

Poza testowaniem w IT otworzyły się przed Tobą także inne możliwości. Czy możesz opowiedzieć o tym coś więcej?

Rzeczywiście, praca w IT w NN nie pozwala się znudzić. Jako p.o. IT Project Managera zarządzałam wdrożeniami projektów od strony technicznej. Pracując w roli analityka systemowego przez rok odpowiadałam za budowanie rozwiązań funkcjonalnych i ich dokumentowanie.

Kolejnym Twoim krokiem było zdobycie certyfikatu dla testerów zwinnych. Możesz opowiedzieć co to za certyfikat, dlaczego warto rozwijać się w obszarze metodyk zwinnych?

Zgłębienie tematyki metodyk zwinnych było dla mnie naturalnym kolejnym krokiem, zwłaszcza, że są one teraz popularną metodologią wytwarzania oprogramowania. Dodatkowo, gdy dowiedziałam się, że w ramach kolejnego zadania mam pracować z zespołem projektowym w metodzie SCRUM, zależało mi na tym, aby zdobyć wiedzę z zakresu zwinnego testowania.

Do egzaminu ISTQB Tester Zwinny (Agile Tester) przygotowywałam się sama, ucząc się z książek. Teraz przede mną kolejny krok – za chwilę będę uczyć się jednego z języków programowana, który wykorzystywany jest do budowania narzędzi do automatyzacji testów.

Świetnie! A Twoim zdaniem, jeśli ktoś interesuje się testowaniem i rozwija w tym kierunku, to co powinien czytać? Gdzie zaglądać po nowości, wiedzę, aby być na bieżąco?

Dziś ze względu na szybkość zmian w branży IT najlepszym źródłem jest internet. Można tam znaleźć wszystko, od podstaw teoretycznych i stron poświęconych różnym metodom realizacji testów po tematyczne blogi, które stanowią dobre źródło nowinek czy inspiracji.

A już na sam koniec, wiem, że Twoim hobby są podróże. Da się je pogodzić z pracą na etat? Gdzie planujesz swoją kolejną podróż?

Oczywiście, że się da :), bo dbam o work life balance. Co będzie pewnie zaskakujące dla tych, którzy mnie znają, na ten moment z moich planów wyjazdowych na ten rok pewny jest tylko jeden – wyjazd ze świetną grupą dziewczyn na tydzień do Dębek. Na dłuższy rodzinny urlop planuję pojechać do Włoch, w okolice jeziora Garda, a może też na Sardynię…

Moją miłością od pierwszego wyjazdu zagranicznego niezmiennie pozostaje Grecja i mam nadzieje, że uda mi się odwiedzić ją w tym roku chociażby na weekend.

Ale cudowne plany!

A już 22 lutego zapraszamy wspólnie z Nationale-Nederlanden na spotkanie #MamoPracujwIT w Warszawie! Dziękuję za rozmowę!

Zdjęcia: Ewa Mezglewska, Nationale-Nederlanden

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 
Podyskutuj

Rails Girls Warsaw – programowanie jest jak nałóg!

“Inspirujemy, uczymy i rozbudzamy pasję, wywracamy życia do góry nogami, a przy tym świetnie się bawimy!” - to motto warsztatów programowania dla kobiet Rails Girls Warsaw, które już po raz siódmy odbędą się w Warszawie. Zapraszamy Was w weekend, 19-20 października!
  • Ewa Moskalik - Pieper - 01/10/2019
spotkanie na warsztatach Rails Girls Warsaw

Dla tych którzy jeszcze Was nie znają opowiedzcie kim jesteście?

Rails Girls Warsaw to lokalne wydanie światowej inicjatywy Rails Girls. Są to dwudniowe, zupełnie bezpłatne warsztaty programowania dla kobiet. Jesteśmy organizacją non-profit, nasze działania możliwe są dzięki naszym sponsorom, a każda osoba, która współtworzy nasze warsztaty robi to na zasadzie wolontariatu.

Jeszcze tylko do piątku, 4 października organizatorzy czekają na Wasze zgłoszenia! Aplikuj!

Jak zrodził się pomysł na warsztaty i dlaczego, dla kogo to robicie?

Rails Girls to inicjatywa zapoczątkowana w Finlandii i wspierana przez wolontariuszy na całym świecie. Jest to odpowiedź na potrzebę nieformalnej edukacji kobiet w zakresie nowych technologii.

Robimy to, ponieważ kobiet w IT jest za mało i są one tam potrzebne! A także dlatego, że mimo iż mamy XXI wiek stereotypy, choć na szczęście z każdym rokiem coraz mniej, powstrzymują kobiety przed podjęciem choćby próby swoich sił w programowaniu.

My pokazujemy, że ten strach ma bardzo wielkie oczy, ale jest zupełnie nieuzasadniony. A przy okazji jest to świetna zabawa – dla nas, dla mentorów i przede wszystkim dla uczestniczek.

W tym roku 19-20 października odbędzie się już VII edycja Rails Girls Warsaw? Czym będzie się ona różnić poprzednich edycji?

Warsztaty w swojej podstawowej wersji nie różnią się między edycjami – spotykamy się z dziewczynami, dzielimy się na niewielkie grupy i kodujemy przez dwa dni. Tak to wygląda w dużym uproszczeniu.

Co roku jednak zapraszamy do współpracy nowych mentorów i nowe instytucje. W zeszłym roku po raz pierwszy zapewniłyśmy opiekę dla dzieci, więc niejako tematem przewodnim stała nam się mama wracająca do pracy po urlopie macierzyńskim – w tym kierunku zostały dobrane nasze wystąpienia. Wysłuchaliśmy inspirujących historii kobiet, które łączą opiekę nad dziećmi i pracę w charakterze developera, a nawet przekształcały się na programistki w czasie urlopu macierzyńskiego.

W tym roku chcemy zerknąć w kierunku technologii medycznych – co robią w nich kobiety, dlaczego cenne jest ich spojrzenie w takich tematach i jakie role mogą tam pełnić dziewczyny z wiedzą programistyczną.

Jak wyglądają takie warsztaty?

Nasze motto to “Inspirujemy, uczymy i rozbudzamy pasję, wywracamy życia do góry nogami, a przy tym świetnie się bawimy!” I tak właśnie wyglądają nasze warsztaty – jest dużo pracy, dużo nowych informacji i umiejętności, ale jest też czas na rozmowę, nawiązanie nowych, technologicznych znajomości i przede wszystkim na wysłuchanie niesamowitych historii i wzięcie z nich dla siebie dokładnie tego, czego potrzebujemy.

A technicznie wygląda to tak, że dziewczyny przez dwa dni pracują w 2 lub 3-osobowych grupach pod okiem doświadczonej mentorki czy mentora, który wprowadza je w świat tworzenia aplikacji webowych. W przerwach między kodowaniem jest czas na krótkie wystąpienia zaproszonych przez nas gości, a w sobotę wieczorem odrywamy się od komputerów i przechodzimy do części networkingowej.

Wbrew pozorom jest ona równie ważna, co samo programowanie. W tym czasie dziewczyny mają okazję do zawarcia znajomości, które przy odrobinie zapału przeradzają się we wspólną naukę i wspieranie się po skończonych warsztatach. Jest też to czas na rozmowę z mentorami – ludźmi, którzy na co dzień zajmują się programowaniem i chętnie dzielą się swoim doświadczeniem i radami.

Czy trzeba być jakoś przygotowanym, mieć już jakieś umiejętności, żeby wziąć udział w warsztatach?

Absolutnie nie! Trzeba mieć jedynie laptopa (chociaż i z tym możemy spróbować pomóc, jeśli ktoś zgłosi się do nas odpowiednio wcześnie) i silną motywację do pracy. Życie programisty to przede wszystkim samokształcenie, więc wśród zgłaszających się dziewczyn staramy się wyłonić te, które wykazują największą chęć do nauki.

Warsztaty są bezpłatne. Jak możecie jeszcze przekonać kobiety, które się wahają do brania udziału w takich inicjatywach?

Myślę, że najlepszą zachętą jest wizyta na naszych mediach społecznościowych – można tam zobaczyć jak wyglądały poprzednie edycje warsztatów, a przede wszystkim przeczytać opinie poprzednich uczestniczek, które brały udział w warsztatach na całym świecie.

Na dzień dzisiejszy na świecie Rails Girls odbywa się w 227 miastach, z czego w Polsce w 12, dotarliśmy na 6 kontynentów. Globalnie w naszych warsztatach wzięło udział już kilkaset tysięcy kobiet – dlaczego nie Ty? Z technicznych udogodnień powstał między innymi kącik dla malucha – w ten sposób brak opieki nad dzieckiem nie stanie młodej mamie na drodze do świata IT.

Inną zmianą jest wielkość grupy – do tej pory warsztaty były to 3 uczestniczki i jeden mentor, w tym roku jest to wersja 2 + 1 po to, żeby dziewczyny wyniosły z naszego wspólnego czasu jeszcze więcej i żeby miały bardziej komfortowe warunki do pracy i zadania pytań.

Nikt z naszych uczestników nie zostaje sam po skończonych warsztatach – pozostawiamy otwarte kanały komunikacji, z których korzystamy na warsztatach, w ten sposób dziewczyny mogą dalej zadawać pytania i uzyskać pomoc jeśli utkną na czymś przy kontynuacji nauki.

Społeczność programistów Ruby On Rails jest bardzo otwarta i chętna do udzielania pomocy, to dzięki nim nasze warsztaty cieszą się niepowtarzalną atmosferą wsparcia i bezpiecznej przestrzeni do zadawania pytań, których dziewczyny boją się lub wstydzą zadać w innym miejscu.

Dodatkowo w ramach naszej warszawskiej edycji prowadzimy warsztaty-kontynuację, nazwałyśmy je .class – dziewczyny mogą się do nas zgłaszać i przez kilka następnych miesięcy na cyklicznych, 2-godzinnych spotkaniach szlifować wiedzę zdobytą na warsztatach.

Często zdarzają się sytuacje, że po Waszych warsztatach ktoś łapie bakcyla, chce programować i wiąże z tym swoją przyszłość? Znacie takie historie?

Absolutnie każda edycja Rails Girls Warsaw ma przynajmniej kilka takich historii, ba! same jesteśmy takimi przykładami.

Dziewczyny wracają w roli mentorów na nasze warsztaty, organizują lokalne edycje we własnych miastach, angażują się w edukację kobiet w innych inicjatywach. To się nie kończy!

Rails Girls jest zaraźliwe, jak raz złapie się bakcyla, to potem chce się tylko więcej. Nasi mentorzy jeżdżą po całej Polsce, a nawet po całym świecie, żeby uczyć kobiety na innych warsztatach RG.

W czasie kiedy odpowiadamy na Wasze pytania jedna z naszych organizatorek jest właśnie mentorką na Rails Girls Poznań. To jest jak nałóg!

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Ewa Moskalik Pieper

Zdjęcie: Rails Girls Warsaw

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.

Jak zachęcić dziewczynki do przedmiotów ścisłych? – podziel się swoją wiedzą – projekt IGNITE

IGNITE to projekt skierowany do młodszych nastolatek, który ma zachęcić dziewczynki do przedmiotów ścisłych. Projekt skupia się wokół serii warsztatów prowadzonych przez wolontariuszki – kobiety, które odniosły sukces w dziedzinach z zakresu nauk ścisłych, a teraz chcą dzielić się swoimi doświadczeniami i zaszczepiać pasję u dziewczynek. Jeśli chciałabyś podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem - zgłoś się do projektu!
  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 27/09/2019
trzy dziewczyny na lekcjach

Jak zachęcić dziewczynki do przedmiotów ścisłych?

Fundacja Rodziny Maciejko prowadzi projekt IGNITE, którego celem jest podniesienie poczucia pewności siebie dziewczynek w zakresie nauk ścisłych.

Nastolatki uważają, że przedmioty ścisłe są niekobiece

Jak wskazują obserwacje przeprowadzone w wielu krajach na początku edukacji szkolnej dziewczynki i chłopcy wykazują podobne zdolności matematyczne. Jednak po 6-7 latach nauki czyli na początku okresu dojrzewania, dziewczęta zaczynają odnosić mniejsze sukcesy w tej dziedzinie niż chłopcy.

Badania wskazują, że jest to spowodowane przyjmowaniem przez młodzież tradycyjnych ról społecznych, a co za tym idzie – nabierania przekonania, że przedmioty ścisłe są „niekobiece”. Efektem tego jest dominacja chłopców specjalizujących się w tych dziedzinach, co dalej skutkuje mniejszymi szansami kobiet na zdobycie pracy w tych obszarach.

Dla kogo jest projekt IGNITE?

Projekt skierowany jest do dziewczynek z klas 6-7 szkół podstawowych. Ważna jest ciekawość, zainteresowanie, zaangażowanie. Kryterium udziału są chęci, a nie stopnie czy dyplomy konkursowe.

Na czym polega wsparcie dziewczynek w projekcie IGNITE?

Projekt skupia się wokół serii warsztatów prowadzonych przez wolontariuszki. Kobiety, które odniosły sukces w dziedzinach z zakresu nauk ścisłych dzielą się swoimi doświadczeniami i zaszczepiają pasję w młodszym pokoleniu dziewczynek.

Każde spotkanie składa się z dwóch części – historii specjalistki oraz części warsztatowej. Ta druga część ma na celu zainspirowanie i wyposażenie uczestniczek w konkretną wiedzę i umiejętności z zakresu nowych technologii, informatyki, elementów programowania, wykorzystania narzędzi chmurowych, kryminalistyki, chemii i biologii molekularnej, robotyki, matematyki i wielu innych.

Wszystko po to, by wpłynąć na podniesie poczucia pewności siebie dziewczynek w dziedzinach z zakresu nauk ścisłych.

projekt_ingnite_zajecia_z_dziewczynkami

Działania organizowane są tak, by jak najdłużej zostały w pamięci poprzez budowanie rodzinnej atmosfery. Na luzie, w środowisku zapewniającym poczucie bezpieczeństwa, eliminującym niezdrową rywalizację i wspierającym współpracę.

Spotkania będą organizowane w szkole mniej więcej raz w miesiącu. Zgłaszające się dziewczynki same decydują jak długo trwać będzie ich uczestnictwo. Mogą przyjść na jedno spotkanie, lub brać udział w projekcie całe 2 lata.

Same korzyści!

Dziewczynki oprócz dyplomów potwierdzających uczestnictwo, wyniosą z niego na pewno nową wiedzę, a także doświadczenie współpracy w kobiecym gronie. Założeniem projektu jest wzbudzenie w nich ciekawości i poczucia, że warto podążać za swoimi zainteresowaniami.

Dzięki projektowi IGNITE (Inspiring Girls Now in Technology Evolution) dziewczynki zyskają pewność siebie, wzrosną ich umiejętności oraz wiedza. Dowiedzą się jak wygląda praca w zawodach branży STEM (Science, Technology, Engineering, Mathematics), poznają historie mentorek i wezmą udział w warsztatach. Każde spotkanie zwieńczone jest poczęstunkiem, zajęcia prowadzone są w luźnej atmosferze która sprzyja otwieraniu się na nową wiedzę.

Wesprzyj dziewczynki swoją wiedzą i doświadczeniem!

Masz szansę na wyjątkową współpracę i inspirowanie dziewczynek do podążania za swoimi zainteresowaniami! Kobiety mają takie same predyspozycje do nauk ścisłych jak mężczyźni – musimy im to tylko pokazać!

Jeśli chcesz dołączyć do projektu wystarczy, że pracujesz w branży STEM lub pokrewnej, pasjonujesz się tym co robisz i lubisz dzielić się wiedzą na ten temat.

Zostań inspiracją dla dziewczynek w kształtowaniu ich przyszłości!

Zgłoś się do pani Katarzyny Dymnickiej: [email protected]

Dowiedz się więcej o Fundacji Rodziny Maciejko

Organizator projektu IGNITE

Organizacją prowadzącą i współfinansującą w Polsce projekt Ignite jest Fundacja Rodziny Maciejko. Fundacja ma 10-letnią historię wspierania nauczania matematyki na różnych poziomach edukacji. W okresie swojego działania współpracowała m.in. z Wydziałem Matematyki i Nauk Informacyjnych Politechniki Warszawskiej, a także Stowarzyszeniem Nauczycieli Matematyki, Fundacją mBanku i wieloma organizacjami pozarządowymi.

Zdjęcie: Pixabay

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail