Czego szukasz

25 pomysłów na drobne przyjemności, które można zrobić dla siebie

Podrzucamy Ci 25 pomysłów na małe przyjemności, które możesz zrobić dla siebie w wolnym czasie. Są wśród nich również takie, które sprawią, że poczujesz się lepiej w otoczeniu, w którym na co dzień przebywasz. Z których podpowiedzi skorzystasz?

  • Karolina Wojtaś - 02/04/2020

Przyjemności, które można zrobić dla siebie

1. Zmień coś w domu

Może od jakiegoś czasu myślałaś o pewnych zmianach w domu czy mieszkaniu. Ściany proszą się o malowanie, a może „chodzi Ci po głowie” odrestaurowanie starej szafki albo po prostu masz ochotę na nieco świeżości i nowe dodatki.

Zmiana otoczenia – nawet w niewielkim stopniu, nie tylko zajmie Ci czas, ale też poprawi humor. O wiele przyjemniej siedzi się wieczorem w mieszkaniu, które wygląda nieco inaczej!

2. Nadrób zaległości i obejrzyj filmowe klasyki

Czy zdarzyło Ci się, że rozmawiając z kimś przyznałaś (albo i nie ;)), że nie oglądałaś filmu, który uchodzi za klasyk? Najwyższy czas nadrobić te zaległości. „Lot nad kukułczym gniazdem”, „Lśnienie”, „Ojciec chrzestny”, „Taksówkarz”, „Dwunastu gniewnych ludzi”, „Dawno temu w Ameryce”, jak i starsze – „Psychoza”, „Absolwent”, „Czas apokalipsy”, „Starsza pani znika” czy „Casablanca” – te i wiele innych warte są Twojej uwagi.

Przeczytaj także: Filmy na jesienne wieczory, czyli co warto obejrzeć na Netflixie?

3. Idź do teatru. Online

W dzisiejszych czasach nie trzeba już mieszkać w wielkim mieście, żeby móc zobaczyć ciekawy spektakl teatralnych. Popraw sobie humor, oglądając „Śluby panieńskie”, „Rewizor” z genialnym Jerzym Stuhrem, czy „Miłość na Krymie”. Spektakle obejrzysz również na vod.teatrwielki.pl czy na kanale na YouTube Teatru Żydowskiego.

4. Odwiedź muzea – również online

Wirtualna wycieczka po słynnym muzeum? Na pewno będziesz zadowolona z takiej atrakcji i nawet nie zauważysz upływającego czasu. Możesz odwiedzić Muzeum Guggenheima w Nowym Yorku, galerię egipską w Luwrze, zobaczyć Zabytki Stambułu, wejść do Muzeum Watykańskiego, do Pałacu Buckingham, do Zamku w Malborku albo „odwiedzić” Piramidy w Gizie. Szukaj też nowych obiektów, wpisując #kulturawczasachpadnemii, #kulturaonline albo #zwiedzajwirtualnie. Oczywiście zabierz na wycieczkę swoje dzieci, z pewnością zainteresują się chociaż przez chwilę. 🙂

5. Ćwicz jogę

Joga ma wspaniały wpływ na nasze ciała i dusze, więc warto chociaż spróbować. Drobna rada – podejdź do sprawy na poważnie, stosując się do wszystkich zaleceń. Dzięki temu zyskasz szansę na odrobinę relaksu, która na pewno jest potrzebna.

6. Eksperymentuj kulinarnie

Wraz ze swoją rodziną zacznij kulinarnie eksperymentować. Najpierw przygotuj listę i zrób duże zakupy (najlepiej za jednym zamachem), a potem gotujcie potrawy, które wydawały się wcześniej zbyt czasochłonne albo zbyt… dziwne. Przykład? Kurczak w cieście kokosowym czy hiszpańskie gazpacho.

7. Posłuchaj koncertów

Bardzo dużo koncertów znajdziesz między innymi na Netflixie – przykłady to fenomenalny występ Beyonce (Homecoming: Beyoncé, Coachella 2018), Taylor Swift (Taylor Swift: reputation Stadium Tour) czy Justin Timberlake (Justin Timberlake + the Tennessee Kids). Wiele polskich koncertów znajduje się także na kanale Made In Polska (YouTube) oraz na wspomnianej już wcześniej stronie ninateka.pl. Z kolei na rytmy.pl znajdziesz dużą listę wydarzeń online – zdecydowanie warto zerknąć, zwłaszcza że wiele wydarzeń przeznaczonych jest dla rodzin z dziećmi.

8. Urządź sobie spotkanie z przyjaciółmi

Butelka dobrego wina i telekonferencja z przyjaciółmi – oto przepis na naprawdę miły wieczór i nadrobienie zaległości w kontaktach. Drobna wskazówka: najlepiej włącz program na dużym tablecie albo nawet na telewizorze.

9. Ćwicz techniki makijażu

Być może już dawno chciałaś nauczyć się np. konturowania, ale wcale nie miałaś na to czasu. Teraz jest odpowiedni moment. Włącz tutorial (np. na kanale maxineczka, Red Lipstick Monster, Kitulec czy Cojo Graab) i trenuj. Przyjdzie czas, że będziesz mogła i chciała, pochwalić się nowymi umiejętnościami.

10. Domowe SPA

Czasem warto sięgnąć po najprostsze rozwiązania, czyli na przykład domowe SPA. Jeśli chcesz, możesz włączyć w zabiegi dzieci. Jeśli nie, zostaw je pod opieką partnera i na chwilę odetnij się od wszystkiego – z peelingiem cukrowym w dłoni i świeczkami zapachowymi na brzegu wanny.

11. Odśwież planszówki

„Chińczyk”, „Warcaby”, „Zgadnij kto to” – warto je trochę odkurzyć i przypomnieć dzieciom, na czym polega ostra 😉 rywalizacja. A jeśli Wam się znudzą, zamówcie coś nowego – „5 sekund”, „Gorący ziemniak” czy choćby już nie tak planszowa, ale bardzo wciągająca „Jenga” zadbają o Wasz dobry humor.

12. Przypomnij dzieciom klasyczne zabawy

Twoje dzieci nie mają pojęcia, jak to jest grać w gumę? Nigdy nie grały w przesuwanie monety do ściany lub w popularne „kapsle”? A może nigdy nie miały okazji grać w ciuciubabkę albo ciepło-zimno? Jeśli tak jest, to najwyższa pora pokazać maluchom, na czym polega naprawdę dobra zabawa. A przy okazji odświeżyć wspomnienia – na 100% przepadniesz w grze w gumę!

13. Zbudujcie dom z kartonów

Zalety tego zadania są dwie. Po pierwsze – spędzicie przyjemnie czas z dziećmi, a potem … i tu drugi punkt programu – po wszystkim dzieciaki schowają się w nowym domku, a Ty będziesz mogła w spokoju zrealizować punkt 2, 3, 4 albo 7. 😉

14. Obejrzyj z dziećmi film ze ślubu

Jeśli od czasu Twojego wielkiego dnia minęło już trochę czasu, sama z łezką w oku obejrzysz tę najpiękniejszą na świecie „produkcję”. Dla dzieci także będzie to wyjątkowe doświadczenie, zważywszy na to, że z biegiem czasu wszyscy się trochę zmieniamy. 😉

Przeczytaj także: Co robić jesienią? 25 pomysłów na jesień dla całej rodziny

15. Pobaw się w DIY

To propozycja dla tych, którzy lubią robić coś z niczego. Wpisz na Instagramie #diy, a najlepiej #diyhomedecor, #diyhome, #diycrafts czy #diydecor i zacznij przeglądać tysiące pomysłów. Z pewnością znajdziesz coś dla siebie.

16. Zadbaj o swój balkon lub taras

Zerknij na swój balkon. Czy przypadkiem nie zalega na nim stara pralka, pudła o nieznanej już nikomu przeszłości albo nawet… choinka z Bożego Narodzenia? Satysfakcja z urządzenia tego miejsca według własnego pomysłu może być naprawdę ogromna.

17. Naucz się tańczyć

Żyjemy we wspaniałym świecie, w którym przez Internet możemy nawet nauczyć się tańczyć. Wpisz sobie „kurs tańca online” w wyszukiwarkę i przebieraj w płatnych i bezpłatnych kursach.

18. Zajmij się fotografią

Zawsze czułaś, że fotografowanie ma w sobie jakąś magię? Poczytaj, jak robić zdjęcia, stwórz odpowiednie warunki, baw się ustawieniami i zrób kilka fotografii, które z dumą powiesisz w rodzinnej galerii.

19. Ułóż puzzle

Na przykład zestaw składający się z 1000 elementów – dzieci na pewno Ci pomogą. Nie zakładaj, że to nuda, bo jest to naprawdę relaksacyjne zajęcie, które sprawi Ci wiele przyjemności.

20. Wywołaj zdjęcia i wklej je do albumów

Bardzo prawdopodobne jest, że masz w komputerze, telefonie czy na dyskach zewnętrznych tysiące zdjęć, których nigdy nie przeglądasz – bo to niewygodne! Zrób z tym porządek, przy okazji wracając myślami do pięknych chwil Waszego życia. Włącz w całą akcję dzieci, z pewnością będą zachwycone.

21. A jeśli macie ogródek…

Jeśli macie to wielkie szczęście i posiadacie domowy ogródek, to oto 5 dodatkowych propozycji na drobne przyjemności:

22. Zrób ognisko

Coraz więcej pięknych dni. W jeden z nich przygotuj ognisko i wraz z dziećmi usmażcie kiełbaski. Na chwilę zapomnicie o całym świecie.

23. Zorganizuj zawody sportowe

Zasady są proste: każdego dnia podchodzicie do kolejnej rozgrywki, uprzednio przygotowując tabelę wyników.

24. Zadbaj o rośliny

I włącz w to dzieci – chętniej posmakują ziół czy warzyw, jeśli będę one efektem ich własnej pracy.

25. Zorganizuj piknik

Koc, przekąski, trochę słońca – i już jest przyjemniej. Zrób tor przeszkód.
Ominąć wiaderko, przebiec pod sznurkiem, wykonać slalom wokół kamieni – na pewno znajdziesz jeszcze wiele dobrych pomysłów. Pamiętaj jednak, że nie możesz być tylko obserwatorem, ale jak najbardziej aktywnym zawodnikiem.

Przeczytaj także: Jak możesz dbać o siebie mając malutkie dziecko?

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Karolina Wojtaś
Mama, żona, psycholog i redaktor. Spełniona zawodowo dzięki miłości do pisania, szczęśliwa prywatnie dzięki mężowi i dwóm cudownym synom. W krótkim czasie "tylko dla siebie” czyta, szyje… albo znowu pisze.

W którym tygodniu ciąży widać płeć dziecka?

Ciąża to jedna z najpiękniejszych chwil dla kobiet. Wyczekiwane przez 9 miesięcy dziecko to prawdziwy skarb dla rodziców. Wielu z nich nie może doczekać się poznania płci dziecka, dlatego też w czasie badań prenatalnych proszą o informację dotyczącą zbadania płci. W którym tygodniu ciąży widać płeć dziecka? Co warto wiedzieć o takich badaniach?
  • Dominika Kamińska - 26/02/2021

USG i poznanie płci dziecka

Dlaczego tak naprawdę rodzice decydują się na wcześniejsze poznanie płci? Otóż bardzo często jest to spowodowane chęcią rozpoczęcia przygotowań pokoju i wyprawki dla malucha. Gdy znana jest płeć dziecka, można bez problemu dopasować kolorystycznie ubranka i wystrój pokoju. Jednak istnieje wiele zwolenników niespodzianek, którzy czekają z tym do chwili porodu. Zapewne większość przyszłych rodziców zastanawia się, jak wyglądają badania, na których to można poznać płeć dziecka.

Jest to oczywiście badanie USG. Kiedy w takim razie widać płeć dziecka? Warto tutaj zaznaczyć, że na początku rozwoju płodu, genitalia rozwijają się w taki sam sposób, co oznacza, że niemożliwe jest rozpoznanie chłopca czy dziewczynki. Dopiero w 9 tygodniu ciąży rozpoczyna się rozwój penisa u chłopców, natomiast w przypadku dziewczynek- łechtaczki. Czy oznacza to, że płeć dziecka można poznać już w 9 tygodniu ciąży? Niestety nie.

Rodzice powinni bowiem zaczekać do 16 tygodnia. Ginekolodzy jednak twierdzą, że badania USG pozwalają w 100 procentach poznać płeć dziecka w 18 tygodniu ciąży. Te terminy są jednak dość umowne i nie sprawdzają się w przypadku kobiet, których ciąża przebiega w dość nietypowy sposób. Jednak czy płeć dziecka można poznać tylko za pomocą badania USG?

Badania prenatalne

USG umożliwia poznanie płci dziecka, jednak nie jest to jedyna możliwość. Badania prenatalne z krwi umożliwiają rozpoznanie płci dziecka już w 11 tygodniu ciąży. Co więcej, wyniki takich badań są w 100 procentach pewne. Taki rodzaj badań pozwala także wykryć schorzenia u dziecka czy inne wady wrodzone.

Warto jednak zaznaczyć, że jest kilka kwestii, które wpływają na termin poznania płci dziecka. Ogromny wpływ ma tutaj fakt, która z kolei jest to ciąża. Czasem zdarzają się przypadki, kiedy to kobiety będące w drugiej ciąży, szybciej poznają płeć dziecka. Ułożenie dziecka również może przyczynić się do tego terminu. Kobiety, które chcą poznać płeć malucha, powinny udać się do dobrego i polecanego lekarza, który wykona odpowiednie badania.

Zaplanowanie płci dziecka

W wielu gazetach czy na stronach internetowych można spotkać się z artykułami, które twierdzą, że płeć dziecka można zaplanować. Czy jest to zgodne z prawdą? Sposoby na zaplanowanie płci dziecka nie zostały w żaden sposób sprawdzone i potwierdzone. Podobno ma na to wpływ sposób penetracji. Jeśli małżeństwo pragnie mieć dziewczynkę, to penetracja powinna być płytka.

W przypadku chłopców wygląda to inaczej. Można spotkać się także ze stwierdzeniem, które mówi, że aby urodziła się dziewczynka, wskazane jest współżycie do 40 godzin przed nastąpieniem jajeczkowania. Oczywiście spotkać można jeszcze więcej naturalnych metod. Jednak pytanie, czy są one potrzebne. Liczy się przede wszystkim to, aby dziecko urodziło się zdrowe.

Rozwój medycyny sprawił, że rodzice mogą już w pierwszych tygodniach ciąży poznać płeć dziecka. Oczywiście wiele par woli żyć w nieświadomości aż do momentu porodu. Tym niecierpliwym rodzicom można zatem polecić wykonanie USG czy udanie się na badania prenatalne. Warto jednak mieć na uwadze przede wszystkim zdrowie dziecka i przyszłej mamy.

Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronie:
https://planetadziecka.pl/w-ktorym-tygodniu-widac-plec-dziecka/

Materiał powstał we współpracy z partnnerem portalu.

Zdjęcie: Pixabay

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Dominika Kamińska

Sprawdzenie umowy deweloperskiej – nie daj się oszukać!

Wszelkie zawierane umowy są dokumentami prawnymi, które zobowiązują obie strony do wywiązania się z warunków w niej zawartych. Do tego rodzaju dokumentów zalicza się umowa deweloperska, która dokładnie określa najistotniejsze kwestie oraz zobowiązania, jakie powstają pomiędzy nabywcą nieruchomości, a deweloperem, który tę nieruchomość sprzedaje.
  • Jagoda Jasińska - 25/02/2021
wnętrze mieszkania

Sprawdzenie umowy deweloperskiej – kancelaria

Zakup nieruchomości to bardzo duży wydatek, dlatego warto sprawdzić dokładnie, czy umowa podpisywana z deweloperem jest prawidłowa. Jak to zrobić?

Często dzieje się tak, że umowa deweloperska nie musi być sporządzana przez prawnika. Dostając ją jednak od dewelopera, inwestor może mieć wątpliwości, czy jest ona prawidłowa, dlatego warto skierować swoje kroki ku dużej kancelarii, która może mieć doświadczenie w tego rodzaju sprawach. W takiej sytuacji adwokat zaoferuje przejrzenie umowy, a w razie jakichkolwiek wątpliwości dotyczących zabezpieczenie inwestora, może wprowadzić zmiany w zapisach.

Jeśli kupno nieruchomości jest dla inwestora zbyt dużym obciążeniem psychicznym, a dodatkowy stres wywołuje nieznajomość prawa, konsultacja z prawnikiem lub dużą kancelarią to komfort, na który wręcz trzeba sobie pozwolić.

Umowa deweloperska – prawnik

Jeśli nie chcesz od razu kierować się ku dużej kancelarii, czasem może wystarczyć znajomy prawnik czy radca prawny, który może zająć się przejrzeniem sporządzonej przez dewelopera umowy.

Sprawdzenie umowy deweloperskiej to ogromna wygoda, ale również zabezpieczenie przed przekrętami oraz nieuczciwymi zapisami w umowie, która powinna zawierać wyłącznie zrozumiałe zapisy, bez ukrytych kwot do zapłaty. Wizyta u prawnika czy radcy prawnego zalecana jest również wtedy, gdy inwestor pragnie wyjaśnienia niektórych punktów w umowie.

Czy sprawdzenie umowy deweloperskiej jest konieczne?

Inwestorzy często zadają sobie pytanie, czy warto w ogóle inwestować w kancelarię, prawnika lub zwykłego radcę prawnego, by jedynie sprawdzić lub lekko zmodyfikować brzmienie umowy deweloperskiej. Odpowiedź zdecydowanie brzmi tak. Rynek nieruchomości nie jest w stu procentach przejrzysty, rządzi się swoimi prawami, z kolei firmy deweloperskie znane są z najróżniejszych modyfikacji wprowadzanych podczas budowy czy opóźnień, które działają na niekorzyść inwestora.

Sprawdzenie umowy deweloperskiej jest więc swego rodzaju zabezpieczeniem przez nieprzyjemnymi niespodziankami, które czyhają na tej niepewnej drodze do własnego lokum.

Materiał powstał we współpracy z parterem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Jagoda Jasińska
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×