Czego szukasz

20 najlepszych planszówek dla całej rodziny

Jakie planszówki sprawdzą się dla całej rodziny? Co jest najbardziej popularne? Co wybrać na prezent dla własnego dziecka, albo syna znajomych i czym się kierować przy wyborze gier planszowych, żeby poznawanie zasad gry nie trwało całego popołudnia? Zobaczcie 20 propozycji gier planszowych dla całej rodziny!

Podaj cegłę - rodzina gra w planszówki

Czy Wy też, stojąc przed półką sklepową, czujecie niepewność i lekki zawrót głowy, zadając sobie pytanie: co wybrać? Pomożemy. 🙂 Mamy dla Was, aż 20 propozycji najlepszych planszówek dla całej rodziny.

Najczęściej polecane planszówki

1. Osadnicy z Catanu – gra dla 3-4 osób, wiek od 10 lat.

Gra rodzinna, ucząca negocjacji. Świetna dla początkujących i dla tych bardziej zaawansowanych w planszówkach. Gracze są osadnikami na nowo odkrytej wyspie Catan. Każdy przewodzi świeżo założonej kolonii i rozbudowuje ją stawiając na dostępnych obszarach nowe drogi i miasta. Pierwszy z graczy, który uzyska 10 punktów z wybudowanych przez siebie dróg, osiedli i specjalnych kart – wygrywa.

2. Dixit – gra dla 3-6 osób, wiek od 6 lat.

Jak można się przekonać śledząc strony w internecie, jest bardzo często polecana.
Można odnieść nawet wrażenie, że Dixit każdy zna, albo przynajmniej o niej słyszał. Gracz spośród swoich 6 obrazków wybiera jeden i wymyśla do niego skojarzenie. Nie ma tu ograniczeń. Może to być dźwięk, cytat, słowo, piosenka. Pozostali gracze wybierają ze swoich kart taką, która kojarzy im się z tym, co usłyszeli. Ich zadaniem jest odkryć, która z kart przetasowanych i wyłożonych na stół najbardziej pasuje do skojarzenia.

3. Podaj cegłę – gra dla 2-4 osób, wiek od 10 lat.

Wydawnictwo Egmont zadbało nie tylko o to, że gra świetnie wpisuje się w schemat gry typowo rodzinnej, ale wykorzystało popularny ostatnio efekt kinowy – 3D. Zamiast kart mamy imponujące, tekturowe budowle, z których pod koniec gry powstanie małe miasto. Gracze natomiast zostają budowniczymi, mają wykwalifikowanych robotników i walczą o zlecenia na różnego rodzaju zabudowania. Wygrywa ten, kto na koniec ma najwięcej gotówki.

4. Carcassonne – gra dla 2-5 osób, wiek od 8 lat.

Gra, która posiada bardzo dużą ilość dodatków. Świetny sposób na spędzenie niedzielnego popołudnia w gronie rodzinnym, ale też idealna dla dwóch osób. Wspólnie z rodziną lub przyjaciółmi, z małych żetonów budujesz łąki, miasta, drogi, twierdze. Stawiasz tam swoich osadników, a zajęte obiekty przynoszą punkty, raz w trakcie rozgrywki, gdy zostaną ukończone i potem powtórnie po jej zakończeniu. Wygrywa ten, kto zdobędzie największą ilość punktów.

Przeczytaj także: 10 pomysłów na zabawy z tatą, które pokocha Twoje dziecko

5. 5 Secund Junior – Gra od 3-5 osób. Wiek od 6 lat.

Wśród najlepszych planszówek nie mogło zabraknąć 5 secund. W grze gracz w każdej kolejce musi wymienić jakieś 3 rzeczy- zgodnie z treścią zadania na karcie. Pytania z różnych dziedzin. Na odpowiedź mamy 5 sekund, a czas odmierza nam specjalny czasomierz. Gra rozwija kreatywność, spostrzegawczość i daje dużo śmiechu. Idealna dla całej rodziny.

Jeśli aktywny gracz zmieścił się w czasie i udzielił pełnej, prawidłowej odpowiedzi, przesuwa swój pionek na planszy o jedno pole do przodu. Jeżeli nie udało mu się odpowiedzieć lub odpowiedź była niepełna, pytanie przechodzi na gracza po jego lewej ręce. Teraz to on ma 5 sekund na odpowiedź, nie może jednak wymieniać rzeczy wskazanych już przez poprzednika. Jeśli odpowie, ma prawo przesunąć własny pionek, ale gdyby i jemu nie udało się udzielić odpowiedzi, kolejka przechodzi dalej. Zdarza się, nawet dość często, że zadanie obiega cały stół i nikt nie udziela pełnej odpowiedzi. Wtedy szczęście ma gracz, który rozpoczynał rundę – mimo nieudzielenia odpowiedzi dostaje 1 punkt i przesuwa pionek.

Tę grę wyróżnia szybkość i dynamika, refleks i podzielna uwaga. Jak można wywnioskować z tytuły gra się na czas. Zasady są jasne i przejrzyste. Powstało już kilka wersji tej gry, która łączy ze sobą elementy gry karcianej i planszowej. Rozwija kreatywność, spostrzegawczość i daje dużo śmiechu. Idealna dla całej rodziny.

Gry, na każdą podróż

6. Dobble – gra dla 2-8 osób, wiek od 6 lat.

Bardzo szybka i emocjonująca gra. Jak widzicie bez limitu wieku. Małe opakowanie zachęca do zabrania jej ze sobą w podróż. Tak samo jak szybko się w nią gra, tak samo szybko poznajemy jej zasady. Można w nią grać na 5 różnych sposobów. Najczęściej wybierany, to ten, gdy gracze bardzo szybko muszą znaleźć na swojej karcie wspólny symbol z kartą, która jest wyłożona na stół. Głośno wymieniają nazwę tego symbolu i odkładają kartę na stole. I ponownie szukają wspólnego symbolu z nową kartą. Wygrywa ten gracz, który najszybciej pozbędzie się kart.

7. Panic Lab – gra dla 2-10 osób, wiek od 8 lat.

Na temat tej gry możecie znaleźć w internecie taki komentarz: „gra, w której dzieci potrafią wygrywać z dorosłymi”. I chyba tak jest, bo podobna uwaga została zawarta w Waszych komentarzach. Pewnie dlatego dzieci tak bardzo lubią tę grę. Ale do rzeczy. Co my tu mamy? Pełno zwrotów akcji i szalony pościg za uciekającymi amebami. Gracze muszą szybko wymyśleć, która ameba uciekła, podążać jej tropem, by złapać zmutowane ameby.

Przeczytaj także: Zabawa z dziećmi po pracy? Sprawdź nasze pomysły!

8. Munchkin – gra dla 3-5 osób, wiek od 10 lat.

Zaplątała się na naszej liście gra karciana. Czy jedyna, to się jeszcze okaże. Jest też przez Was wymieniana dość często, więc warto się przekonać, co znajduje się w środku. Reguły gry są bardzo proste, należy stosować się do opisów na kartach. Do liczenia poziomów idealnie spiszą się kości k10, które trzeba będzie dokupić. W innym przypadku możemy posłużyć się monetami. Warto zaznaczyć, że Munchkin nie jest grą dla dwóch osób. Prawdziwa rozgrywka i wykorzystanie potencjału gry zaczyna się od czterech graczy.

9. Uno. Gra karciana – Od 2-10 osób. Wiek od 7 lat.

To jedna z tych gier, w których liczy się szybkość. Dlatego jest tak entuzjastyczna i emocjonująca, a zarazem bardzo prosta. W tej grze trzeba pozbyć się wszystkich kart, w jak najkrótszym czasie. Każdy gracz otrzymuje podczas jednej kolejki 7 kart, a jedna zostaje położona na środku stołu.

Osoba, rozpoczynająca musi dopasować swoją kartę do koloru bądź symbolu. A jeśli nie ma takiej karty w swoim zestawie, gracz musi losować z talii jedną kartę. Są też karty tzw. funkcjonalne: karta stopu – gracz traci kolejkę, karta ze strzałkami – karta zmienia kierunki gry, karty z +2 lub +4 zwiększają ilość kart. Gracz, któremu zostanie tylko jedna karta musi krzyknąć UNO. Wielkość i poręczność zestawu pozwala grę zabrać dosłownie wszędzie.

10. Ubongo – Gra dla 2-4 osób. Wiek od 6 lat.

Szalona i dynamiczna gra. Bardzo proste zasady i szybkie rozgrywki.
Każdy gracz dostaje planszę i 12 elementów układanki. Każda plansza ma inny wzór. W grze możemy wybrać też poziom trudności, umożliwiając dostosowanie gry do wieku graczy. Za pomocą rzutu kostką, określamy z jakich kafelków będziemy próbować ułożyć podany kształt.

Wszyscy gracze jednocześnie starają się jak najszybciej zasłonić puste pola na swoich planszach. Każdy, kto zdąży to zrobić, zanim skończy się czas, krzyczy „Ubongo” i losuje klejnot. Wygrywa gracz, który w ciągu 9 rund zbierze najcenniejsze klejnoty.

Ta gra rozrusza mózg, zmusi do główkowania. Przyda się refleks i spostrzegawczość.

11. Story Cubes. Gra dla 1+. Wiek od 4 lat.

Prostota tej gry wygrywa. Na grę składa się 9 kostek, każda z 6 różnymi obrazkami. A cała zabawa polega na tym, że rzucamy wszystkimi kostkami i rozpoczynamy swoją historyjkę. Nasza opowieść musi opierać się wszystkich obrazkach przedstawionych na kostkach. Kolejność układania historyjki jest dowolna. Tu przyda się nam nasza wyobraźnia. Możliwości nieograniczone.

Zobacz też jakie filmy możecie obejrzeć całą rodziną.

Znane gry

12. Magia i Miecz – gra dla 2-6 osób, wiek od 12 lat.

Kolejna gra bogata w dodatki. I sprawdzony sposób na łatwe zabicie czasu oraz wspólną intelektualną podróż. Tym razem do krainy smoków i magii, czyli to co dzieciaki lubią najbardziej. Możemy tu stać się wojownikiem, kapłanem, czarnoksiężnikiem lub… możliwości jest mnóstwo. Toczymy walkę o Koronę Władzy, a ochronić Cię może tylko legendarny Talizman. Odnalezienie go wymaga nie lada odwagi. I taki też jest cel tej gry.

13. Wsiąść do pociągu – gra dla 2-5 osób, wiek od 8 lat.

Ma różne edycje. Najczęściej wspominacie o edycji Europa i USA. Gra ma też, oprócz wielu edycji, sporo dodatków. Oparta jest na prostych zasadach, których można się nauczyć w 5 minut. Gracze mają za zadanie zdobyć jak największą ilość punktów, a te można uzyskać poprzez zajmowanie tras kolejowych wagonami w określonych kolorach. Stajemy się kimś na miarę architekta, który chce wybudować połączenia kolejowe pomiędzy miastami, spełniając, tym samym umowy (bilety) zawarte na początku gry.

14. Monopol – gra dla 2-6 osób, wiek od 8 lat.

Tej pozycji nie mogło zabraknąć na naszej liście. Nazwa gry dzisiaj ma zupełnie nowy wymiar. Można powiedzieć, że ta gra ma monopol na wszystko. Jest tak wiele jej edycji tej, że opisując wszystkie, można zrobić osobną listę. Skupmy się na wersji podstawowej. Jest to klasyczna gra, która należy do kanonu planszówek. Zasady są proste. Każdy gracz ma swoje banknoty, a poruszając się po planszy kupuje nieruchomości, dworce, ulice i inne obiekty. Pobierając czynsze pomnaża swój kapitał. Wygrywa najbogatszy.

15. Szachy – Gra dla 2 osób. Wiek od 5 lat.

Tej gry chyba nie trzeba przedstawiać. Szachy powoli wracają na salony. Coraz częściej rodzice zapisują dzieci na zajęcia szachowe w szkole czy to poza nią. Ja osobiście nie przepadam za tą grą, może dlatego, że nie umiałam grać. Ale syn mnie nauczył. I czasem sobie strzelimy partyjkę wieczorem. 🙂 I to jest wspaniała okazja do bycia razem.
Szachy uczą strategicznego myślenia, skupienia, szlifują umiejętności matematyczne i krytycznego myślenia.

16. Duszki – Gra dla 2-8 osób. Wiek od 6 lat.

Duszki to gra prosta, ale niezwykle dynamiczna. Tytułowe duszki pojawiają się na obrazkach (nie na wszystkich) oraz jeden występuje jako drewniana figurka. Z drewnianych przedmiotów są jeszcze: zielona butelka, czerwony fotel, niebieska książka i szara mysz. Jedna osoba odsłania jedną kartę i pokazuje, co się na niej znajduje ( na kartach znajdują się wspomniane powyżej przedmioty w różnych konfiguracjach i układach kolorystycznych). Punkt zdobywa ten, kto pierwszy wybierze właściwy drewniany przedmiot ze środka stołu. A wygrywa ten, kto zdobędzie najwięcej kart. Liczy się refleks, bystrość i spostrzegawczość. Nie ma czasu na myślenie, ale za to jest dużo śmiechu i radości 🙂

Gra doczekała się wersji “Duszki w wannie” oraz edycji limitowanej.

Gry edukacyjne

17. Było sobie życie – Gra dla 2-4 osób. Wiek od 6 lat.

Gra, która powstała na bazie kultowego filmu „Było sobie życie”. Celem gry jest zbieranie żetonów, które zdobywa się w miarę łatwo się zdobywać, ale trzeba być też czujnym żeby ich nie stracić. Trzeba uważać na niebezpieczne ataki wirusa, stawać do pojedynków decydować, kiedy warto wymieniać żetony.

A tak przy okazji poznajemy jakie procesy zachodzą w organizmie człowieka. W zestawie znajduje się 275 pytań na temat ludzkiego organizmu, a wszystko to z humorem. Nie od dziś wiadomo, że dzieci uczą się przez zabawę i tutaj to się doskonale sprawdza. Edukacja plus zabawa!

18. Była sobie Ziemia. Zbuduj ekologiczne miasto – Gra dla 2-4 osób. Wiek od 7 lat.

To chyba gra na czasie. Ale myślę też, że temat ekologii, ochrony środowiska jest w dzisiejszym świecie kluczowy. Edukacja w szkole swoją drogą, ale to przykład idzie od nas – rodziców. Warto więc już w domu rozmawiać o tym, co każdego dnia możemy zrobić dla ziemi.

Z pomocą przychodzi nam właśnie ta gra, która w praktyce pokazuje, co oznacza ekologia i zrównoważony rozwój. Gra zawiera bogato ilustrowaną planszę i proste zasady gry. Budujemy ekologiczne miasto, segregujemy odpady i troszczymy się o zdrowie mieszkańców. Spora dawka wiedzy w ciekawej formie, na temat ochrony środowiska. Do tego świetna zabawa dla całej rodziny.

19. Pytaki – Dla całej rodziny. Gra od 4 lat.

Czym Wasza rodzina różni się od innych? Co umiesz robić dobrze? Powiedz wybranej osobie, co w niej podziwiasz. Jaka jest Twoja ulubiona książka? Jak można Ci pomóc, kiedy jesteś smutny? To tylko kilka przykładowych pytań z gry.

Na co dzień rzadko zastanawiamy się co lubi tata, albo jak można pomóc mamie kiedy jest smutna, albo w jaki sposób chciałby spędzić niedzielę Kacper czy Marysia. A ta gra, nie tylko pozwala lepiej się poznać, ale także porozmawiać, posłuchać. Idealna lekcja komunikacji. W grze są pytania przyjemne, ale też te trudne. Tak jak w życiu.

Tutaj jednak nie zdobywamy punktów.. Nie ma rywalizacji. Nie ma ani dobrych, ani złych odpowiedzi. Są rozmowy, emocje, uczucia, wspomnienia. Coś o czym zapominamy w codziennej bieganinie. Tutaj nie ma przegranych, za to każdy coś zyskuje. Gra idealna na zimowe wieczory 🙂

20. Odkrycia – poznać i zrozumieć siebie – Gra dla 2-4 osób. Dla całej rodziny.

Jak sam tytuł wskazuje – będziemy odkrywać. Odkrywać siebie, ale nie tylko. Gra zawiera kolorową planszę z pytaniami, 30 kart przedstawiających różne sceny z życia wzięte, 4 znaki dające graczom możliwość zadawania dodatkowych pytań. W skład gry wchodzą jeszcze śliczne drewniane pionki w kształcie zwierząt oraz drewniana kostka.

Grający, zgodnie z instrukcją, wykonuje zadania z każdego pola, na które trafi jego pionek. Niektóre pola zawierają konkretne pytanie do niego, podczas gdy na innych polach gracz bierze kartę z ilustracją i opowiada, co przedstawia obrazek. Przez cały czas pozostali gracze mogą korzystać ze specjalnych kart, dzięki którym mogą zadawać graczowi od 1 do 3 pytań na temat jego historii życia. Każdy, kto stanie pionkiem na polu Życzeń wypowiada 3 życzenia. A kto pierwszy dotrze na zamek wygrywa 🙂

To ciekawa gra, która dostarcza nie tylko rozrywki, ale też uczy i pomaga wyrażać swoje myśli i uczucia. Jest doskonała dla rodziców, którzy chcą lepiej poznać swoje dzieci. Gra pomaga także dziecku lepiej zrozumieć siebie, swoje emocje, uczucia, zachowania czy reakcje na jakieś zdarzenia.

Rozwija wiele umiejętności społecznych tj. komunikację, okazywanie empatii, słuchanie innych. Karty pomagają otworzyć się na rozmowę i dzielenie się przeżyciami, przemyśleniami. Fajnie też uczą umiejętności wypowiadania się. Gra może być cudownym narzędziem terapeutycznym.

Przeczytaj także: 10 pomysłów na kreatywne zabawy z dziećmi

Planszówki

To nie był łatwy wybór. Szukając dla Was najlepszych planszówek internet objawił dziesiątki fantastycznych gier. I nie sposób mieć ich wszystkich w domu, ale można się wymieniać np. ze znajomymi. Gry planszowe pomimo coraz bardziej popularnych gier komputerowych, są nadal chętnie polecane jako prezenty urodzinowe albo świąteczne. I to wcale nas nie dziwi, bo dają wiele korzyści. Ale to już chyba temat na osobny artykuł 🙂

Artykuł został zaktualizowany przez Stasię Serwińską, która w Mamo Pracuj koordynuje projekt „Odważ się mamo i wróć z nami do pracy” oraz wspiera inne działania Fundacji. Jest żoną faceta, który nie zna słów „Nie wiem, nie umiem” i mamą 3 energicznych dzieci. Pasjonatka rozwoju, miłośniczka sportu i górskich wycieczek, a książki są dla niej ważniejsze niż nowe ubrania 🙂 Uwielbia wyzwania i ciekawe historie, pisane ludzkim doświadczeniem.

Zdjęcie tytułowe: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Podyskutuj

Jak zacząć przygodę z planowaniem i skutecznie realizować swoje plany?

Kiedy na świecie pojawia się dziecko wielu rodzicom może wydawać się, że ogarnięcie rzeczywistości nie jest możliwe. Oczywiście, dzieci są różne, ale pewne jest, że trzeba wszystko zorganizować inaczej, od nowa. I chociaż każdy tydzień wymaga modyfikacji nie tylko planów, ale też sposobu planowania, to jestem zdania, że wprowadzenie pewnych zmian i nawyków może usprawnić życie całej rodziny.

Planowanie dla Mam – czy to dla każdej z nas?

Takie pytanie padało często pod postami, kiedy założyłam bloga i social media Mama Manager. Odpowiadam na to zawsze tak samo: nie, planowanie nie jest dla każdej Mamy. Już tłumaczę dlaczego.

Efektywne planowanie jest procesem, który wymaga zaangażowania, wprowadzania zmian, szybkich reakcji i analizy rezultatów. Nie każdy młody rodzic ma na to czas, chęci lub zwyczajnie woli działać idąc na tzw. “żywioł”. I to jest ok, ważne, aby dobrze czuć się w wybranym rozwiązaniu. Jeśli nie chcesz poświęcać czasu na analizę lub zwyczajnie Twoje zadania nie są wymagające i samo planowanie zajmie więcej niż ich realizacja, odpuść.

Które Mamy powinny pomyśleć o planowaniu?

Temat organizacji może być ciekawy na każdym etapie macierzyństwa, a to dlatego, że każdy z nich jest inny i bardzo wymagający. Jeśli czujesz, że ciągle brakuje Ci na coś czasu, nie wyrabiasz się z zadaniami, a o chwili dla siebie możesz tylko pomarzyć, zdecydowanie powinnaś ułatwić sobie życie planując.

Nieważne czy w Twoim przypadku planowanie będzie dotyczyło domowych czynności, planu sprzątania, czy dużych projektów życiowych jak np. powrót do pracy. Wykorzystując metody planowania, będziesz w stanie działać efektywniej i przede wszystkim będziesz w stanie zminimalizować stres.

Co można planować będąc Mamą?

Planować można wiele, od zwykłych i prostych domowych czynności, po bardziej złożone domowe projekty, jak np. wyjazd na wakacje. Planowanie zacznij od zadania sobie pytania: Jaki chcę osiągnąć efekt końcowy?

A co zrobić, żeby mieć więcej czasu dla siebie?

Co więc możemy planować w domu, aby żyło nam się prościej?

  • zadania dnia,
  • budżet domowy,
  • plany posiłków (miesiąc, tydzień, dzień),
  • plany sprzątania,
  • listy zakupów i harmonogram zakupów,
  • randki z partnerem,
  • rutyny,
  • plany wakacji,
  • plany wyjścia do kosmetyczki, fryzjera,
  • plany spotkań ze znajomymi,
  • czas tylko dla siebie,
  • i inne.

Jak możesz planować?

Wybierz dogodną dla siebie formę i okres w jakim chcesz planować. Możesz robić to codziennie, jeden raz w tygodniu czy miesiącu. Zależy od tego co i w jakiej formie planujesz i jak Tobie jest najwygodniej. Poza okresem planowania musisz zdecydować się na formę, są to np.:

  • kalendarz online,
  • planer czasu,
  • bullet journal,
  • kartki “checklisty”,
  • aplikacja np. Trello,
  • kalendarz papierowy,
  • kalendarz czy notatnik w telefonie.

Usystematyzowane planowanie w jednym miejscu pomaga np. kiedy chcesz powrócić do danego zadania, dnia, celu. Dziennie planowanie ułatwi Ci mój autorski Mamuśkowy Planer, czyli planer dzienny dla Mam.

Przeczytaj jeszcze: Brak czasu – czyli brak czego?

Jakie zadania wpisywać?

Tutaj również jest wiele opcji. Na początku mojej przygody z macierzyństwem wpisywałam sobie wszystkie zdania, a były one głównie związane z opieką nad maleństwem. Jednak odznaczanie zrealizowanych czynności dawało mi poczucie chociaż tej minimalnej kontroli i różnorodności.

Były dni, kiedy wstawienie zmywarki czy pralki było dla mnie wyzwaniem niczym zdobycie masywu górskiego. W miarę upływu miesięcy zadania zmieniały się, a moja taktyka wpisywania ich również ulegała modyfikacji.


Realizowanie zadań

Samych sposobów na zarządzania swoimi zadaniami jest przynajmniej kilkadziesiąt. Wybrałam dla Ciebie kilka propozycji.

Priorytety

Zadania wpisuj od ogółu do szczegółu. Kiedy masz więcej czasu i możesz wykonać więcej zadań, nadaj im priorytety i wykonuj te, które dadzą Ci możliwie największe korzyści. Zgodnie z macierzą Eisenhowera zadania dzielimy na:

  • pilne i ważne,
  • pilne i nieważne,
  • niepilne i ważne,
  • niepilne i nieważne.

W oryginale każdy z punktów ma ramy czasowe, jednak na potrzeby planowania zadań rodzica małego dziecka proponuję priorytety własnych zadań nadawać intuicyjnie.

80:20

Zasada Pareto w przypadku zarządzania swoimi zadaniami jest powiązana z nadawaniem priorytetów. Zgodnie z tą zasadą 80% wyniku generuje zaledwie 20% naszych zadań. Jeśli uda Ci się dobrze wybrać te, które dadzą potencjalnie największy efekt, jesteś w stanie osiągnąć dużą część wymarzonego efektu.

Technika Pomodoro

To jedna z nazywanych przeze mnie “kuchennych” metod zarządzania czasem (są jeszcze techniki: Salami i Sera szwajcarskiego). Pomodoro idealnie sprawdza się w życiu młodych rodziców, ponieważ zakłada realizowanie zadań bez przerw w danym czasie.

W oryginale jest to 25 minut pracy na 5 minut przerwy, jednak na nasze potrzeby przyjmijmy, że czasem działania mogą być drzemki dziecka. Jednak ważne, aby w tym czasie faktycznie działać na 100%, nie zapominając o zrobieniu sobie chwili przerwy.

A co z celami?

Możecie zdziwić się, dlaczego nie napisałam w tekście praktycznie nic o celach. O ile jestem wielką fanką definiowana celów, to jednak uważam, że przy planowaniu np. sprzątania czy robienia zakupów, cel jest bardzo oczywisty. Jeśli jednak zadania będą bardziej złożone, a cel inny, jak najbardziej zachęcam do postawienia celów zgodnie z zasadą SMART. O tym, jak Mamy mogą realizować swoje cele pisałam na moim blogu.

Pamiętaj o wnioskach

Bardzo ważne przy planowaniu jest wyciąganie wniosków. To ważne, aby analizować każdy swój dzień i zastanowić się jaki był sukces mojego dnia, a co można zrobić lepiej i efektywniej następnym razem. ZAPISUJ JE 🙂

Wnioski przy swojej liście zadań

Nieważne jak planujesz, ważne, abyś wzięła sprawy w swoje ręce i znalazła sposób na oszczędność czasu, znalezienie chwili dla siebie i wybierała zadania z myślą, o tych przynoszących potencjalnie największe korzyści. Po więcej tekstów dla Mam zapraszam na mojego bloga www.mamamanager.eu Powodzenia!

Artykuł dedykuję młodym stażem rodzicom, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z rodzicielstwem i są na etapie organizowania swojego życia na nowo.

Przeczytaj jeszcze: Jak ogarnąć wiele spraw i zyskać mnóstwo czasu?

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Aktywna Mama, zawodowo managerka projektów marketingowych, założycielka bloga Mama Manager. Pomaga Mamom w efektywniejszym zarządzaniu czasem, aby mogły znaleźć go na wszystko o czym marzą. Odkąd została mamą, codziennie odkrywa życie na nowo :)

10 rzeczy, które warto zrobić z dziećmi w wakacje

Wakacje to dla dzieci zdecydowanie najfajniejszy czas w roku. Bez szkoły, bez odrabiania lekcji i zajęć pozalekcyjnych. Samo to już bywa niezłą atrakcją. :) A jak sprawić, żeby konkretnie TE wakacje Twoje dziecko zapamiętało na długo, a może nawet na zawsze?

1. Wakacyjny pamiętnik

Czy da się zatrzymać czas? Niestety nie. Możemy zachować wspomnienia i zamknąć je w specjalnym miejscu. Jeśli zechcemy w czasie jesiennej pluchy lub długich zimowych wieczorów powrócić do szczęśliwych, beztroskich dni pełnych słońca to wystarczy, że sięgniemy po wakacyjny pamiętnik. Jak go przygotować?

Forma jest tu zupełnie dowolna, wszystko zależy od tego, jakie wydarzenia uznamy za cenne i w jaki sposób będziemy chcieli wspomnienia o nich przechowywać. Może to być zeszyt z notatkami i rysunkami lub album ze zdjęciami i pocztówkami, ale chyba największe pole do popisu daje pudełko/skrzynka z wakacyjnymi skarbami. Umieszczamy w nim i zapiski i fotografie, a poza tym także np. zasuszony kłos zboża zerwany podczas rowerowej wycieczki, woreczek lub buteleczkę z piaskiem z plaży, rysunki z wakacyjnymi motywami, bilety z zoo lub parków rozrywki.

Pamiętnik jest numerem 1 na liście, ponieważ mając świadomość jego tworzenia będziemy bardziej otwarci na zbieranie i tworzenie rzeczy związanych z kolejnymi podpowiedziami.

Przeczytaj także: Gdzie spędzić niezapomniane wakacje w Polsce?

2. Wyjazd nad jezioro, morze lub na basen

Woda to coś, co nieodłącznie kojarzy się z latem. Daje ukojenie w upalne dni, a także mnóstwo radości w czasie zabaw z nią i w niej 🙂 Dlatego myślę, że nikogo nie trzeba namawiać do tego, aby taki wyjazd zorganizować. Lista zabaw i zajęć, które można w takich miejscach przeprowadzić wystarczyłaby pewnie na osobny artykuł, ale jeśli znudzi nam się już moczenie w wodzie to można:

  • zakopywać się nawzajem w piasku („znikające stopy”),
  • robić i „sprzedawać” piaskowe lody,
  • liczyć, ile samolotów przeleci nad nami w ciągu 15 minut,
  • rysować wzorki na skórze kremem do opalania,
  • pisać patykiem po rozmywanym przed wodę piasku,
  • robić „zawody” pływackie, podglądać lub naśladować podwodne stworzenia 🙂

Pamiętajmy o zdjęciach do wakacyjnego albumu. Im bardziej szalone tym lepsze. I zawsze nad wodą stosujmy się do zasad bezpieczeństwa, bezwzględnie!

3. Wycieczka rowerowa

Dostępność sprzętu jest w tej chwili tak duża, że nawet osoby nie posiadające rowerów mogą spokojnie na taką wycieczkę się wybrać. Wypożyczamy lub wyjmujemy z garażu/piwnicy rowery (dla maluchów krzesełka dla dzieci lub przyczepkę rowerową plus obowiązkowo zakładamy im, a najlepiej sobie również, kaski), wyznaczamy trasę lub wybieramy ją spontanicznie i ruszamy w drogę!

Jeśli na naszej trasie nie ma spektakularnych atrakcji, jak np. ruiny zamku czy most nad rzeką, to tworzymy je sami – dzieci równie mocno zainteresuje opowieść o panu leśniczym, który pilnuje porządku w lesie czy o wojskowym samochodzie, który mijał nas przed postojem.

Przeczytaj także: 101 pomysłów na wakacje dla każdego

4. Domowe lody

Czas spędzony na wspólnym przygotowaniu posiłków jest bezcenny w ciągu całego roku, ale chyba nic nie cieszy dzieci tak jak zjedzenie samodzielnie przygotowanych lodów. Wystarczą świeże (ewentualnie mrożone) owoce, w opcji nie-sorbetowej trochę jogurtu lub śmietanki, odrobina miodu lub syropu, mikser lub blender, foremki lub plastikowe kubeczki i voilà!

Gwarantuję, że dzieci szybko upomną się o tę „zabawę”, więc jeśli, droga mamo, nie lubisz spędzać czasu w kuchni, to może lepiej nie proponuj jej wcale 😉

warto robić z dziećmi w wakacje

5. Wycieczka do sadu

Czy miałaś kiedyś okazję odwiedzić sad owocowy w środku lata? Ja, jako dziecko, nie raz – stąd wiem, jaka to frajda. Dojrzałe, soczyste czereśnie i niektóre gatunki jabłek na wyciągnięcie dłoni.. Pycha! Przy okazji można pokazać dzieciom jak owoce się zrywa, zbiera, sortuje i opowiedzieć co się będzie dalej z nimi działo (że pojadą na targ lub do przetwórni i co z nich może powstać). I jeszcze pstryknąć zdjęcie z czereśniowymi „kolczykami” 🙂

6. Piknik

Piknik to must-do każdych wakacji. Można go zorganizować podczas podpowiedzi 2, 3 i 5, a można zrobić z niego osobne, piknikowe święto. Wspólne szykowanie i pakowanie przekąsek w śniadaniowy, szeleszczący papier, przygotowywanie koszyka z talerzykami i sztućcami, wybór miejsca biesiadowania (można zrobić własną mapkę i urządzić poszukiwania) – samo to będzie atrakcją dla dzieci. A potem już tylko rozkładamy koc lub matę i cieszymy się piękną pogodą, smakołykami i swoim towarzystwem.

Przeczytaj także: 20 dni do lata. Jak wejść w kolejną porę roku z lepszym samopoczuciem?

7. Odwiedziny u rodziny lub znajomych

Wakacje to często moment, kiedy mamy odrobinę więcej wolnego czasu lub, kiedy mamy więcej okazji, żeby uciec od codzienności. Jedną z ciekawych opcji będzie na pewno wizyta (może z noclegiem) u dawno niewidzianej (ale tej lubianej) cioci lub naszych znajomych. Nadrobimy w ten sposób zaległości towarzyskie, a przy okazji pokażemy dzieciom trochę inny region, może styl życia lub kulturę. To także okazja do wakacyjnych opowieści i rodzinnych historii, które spisane, urozmaicą nasz kuferek wspomnień.

8. Budowanie statków

Jeśli wakacje to woda, a jeśli woda to… statki! Wymieniam to jako osobny punkt, bo wykonanie skomplikowanego projektu może nam zająć przecież całe lato 🙂 Najpierw trzeba rozrysować i opracować projekt, dobrać materiały (np. z recyklingu) i narzędzia, a potem przystąpić do realizacji.

Statek możemy tworzyć jeden, rozbudowany, wspólnymi siłami lub (zwłaszcza ze starszymi dziećmi to się sprawdzi) każdy swój mniejszy, który weźmie udział w rodzinnym wyścigu. Inspiracji możemy szukać w internecie lub na wycieczkach nad akweny wodne. Nie zapomnijcie nagrać momentu wodowania!

Przeczytaj także: Muzea i centra nauki w Polsce – 10 propozycji na weekend

9. Kolorowe szaleństwa

Lato ma w sobie coś takiego, że zachęca do eksperymentów z kolorami. Pozwólmy dzieciom i sobie na odrobinę szaleństwa i pofarbujmy sobie pasemka lub całe włosy na różowo, fioletowo albo niebiesko. Wybór w drogeriach pod tym względem jest ogromny. Kupmy jasne t-shirty dla całej rodziny i pomalujmy je flamastrami w wakacyjne motywy.

A jeśli włosy i ubrania to za mało, to można też pokusić się o zmywalne tatuaże (do kupienia w sklepach papierniczych lub wykonane własnoręcznie… tradycyjnym długopisem). Zachowajmy tutaj jednak ostrożność z uwagi na możliwe reakcje alergiczne.

10. „Dzień leniwca”

Czy któraś z Was nie ma ochoty czasem robić NIC? Nawet (a zwłaszcza) mając dzieci? No właśnie… Znajdujemy odpowiedni dzień w kalendarzu, planujemy nicnierobienie (w domu lub na wyjeździe, w ogrodzie, gdziekolwiek) i kiedy upragniona data następuje – przystępujemy do realizacji. Wcześniejszy plan był potrzebny choćby po to, żeby:

  • gotowe śniadanie czekało już na nas w lodówce lub w bufecie,
  • każdy miał odpowiednią ilość miejsca do leżenia i odpoczywania (np. leżak, hamak czy kanapę),
  • wiedzieć, gdzie najlepiej zamówić i zjeść obiad (a być może też deser i kolację) i
  • żeby każdy członek rodziny przyszykował sobie zapas książeczek, gier, zabawek, filmów, bajek itd. 🙂

Jako całodobowe leniwce powstrzymujemy się od wszelkich obowiązków i zadań, których nie można byłoby wykonać dzień wcześniej lub dzień później.

Powyższe pomysły to tylko sugestie – możecie je dowolnie urozmaicać i modyfikować. Bawcie się dobrze. 🙂

A jakie są Wasze sprawdzone sposoby na udane wakacje?

Przeczytaj także: Magiczne wakacje w Polsce szlakiem Parków Narodowych

Zdjęcie: 123 rf, Canva

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Spełniona żona i mama dwójki maluchów. Freelancerka z wieloma pasjami, ambitnymi celami i marzeniami. Największe z nich właśnie spełnia budując markę https://oszczedzamczas.pl/
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×