Czego szukasz

20 najlepszych planszówek dla całej rodziny

Jakie planszówki sprawdzą się dla całej rodziny? Co jest najbardziej popularne? Co wybrać na prezent dla własnego dziecka, albo syna znajomych i czym się kierować przy wyborze gier planszowych, żeby poznawanie zasad gry nie trwało całego popołudnia? Zobaczcie 20 propozycji gier planszowych dla całej rodziny!

  • Ewa Moskalik - Pieper - 19/12/2019
Podaj cegłę - rodzina gra w planszówki

Czy Wy też, stojąc przed półką sklepową, czujecie niepewność i lekki zawrót głowy, zadając sobie pytanie: co wybrać? Pomożemy 🙂 Mamy dla Was, aż 20 propozycji najlepszych planszówek dla całej rodziny.

Najczęściej polecane planszówki

1. Osadnicy z Catanu – gra dla 3-4 osób, wiek od 10 lat.

Gra rodzinna, ucząca negocjacji. Świetna dla początkujących i dla tych bardziej zaawansowanych w planszówkach. Gracze są osadnikami na nowo odkrytej wyspie Catan. Każdy przewodzi świeżo założonej kolonii i rozbudowuje ją stawiając na dostępnych obszarach nowe drogi i miasta. Pierwszy z graczy, który uzyska 10 punktów z wybudowanych przez siebie dróg, osiedli i specjalnych kart – wygrywa.

2. Dixit – gra dla 3-6 osób, wiek od 6 lat.

Jak można się przekonać śledząc strony w internecie, jest bardzo często polecana.
Można odnieść nawet wrażenie, że Dixit każdy zna, albo przynajmniej o niej słyszał. Gracz spośród swoich 6 obrazków wybiera jeden i wymyśla do niego skojarzenie. Nie ma tu ograniczeń. Może to być dźwięk, cytat, słowo, piosenka. Pozostali gracze wybierają ze swoich kart taką, która kojarzy im się z tym, co usłyszeli. Ich zadaniem jest odkryć, która z kart przetasowanych i wyłożonych na stół najbardziej pasuje do skojarzenia.

3. Podaj cegłę – gra dla 2-4 osób, wiek od 10 lat.

Wydawnictwo Egmont zadbało nie tylko o to, że gra świetnie wpisuje się w schemat gry typowo rodzinnej, ale wykorzystało popularny ostatnio efekt kinowy – 3D. Zamiast kart mamy imponujące, tekturowe budowle, z których pod koniec gry powstanie małe miasto. Gracze natomiast zostają budowniczymi, mają wykwalifikowanych robotników i walczą o zlecenia na różnego rodzaju zabudowania. Wygrywa ten, kto na koniec ma najwięcej gotówki.

4. Carcassonne – gra dla 2-5 osób, wiek od 8 lat.

Gra, która posiada bardzo dużą ilość dodatków. Świetny sposób na spędzenie niedzielnego popołudnia w gronie rodzinnym, ale też idealna dla dwóch osób. Wspólnie z rodziną lub przyjaciółmi, z małych żetonów budujesz łąki, miasta, drogi, twierdze. Stawiasz tam swoich osadników, a zajęte obiekty przynoszą punkty, raz w trakcie rozgrywki, gdy zostaną ukończone i potem powtórnie po jej zakończeniu. Wygrywa ten, kto zdobędzie największą ilość punktów.

5. 5 Secund Junior – Gra od 3-5 osób. Wiek od 6 lat.

Wśród najlepszych planszówek nie mogło zabraknąć 5 secund. W grze gracz w każdej kolejce musi wymienić jakieś 3 rzeczy- zgodnie z treścią zadania na karcie. Pytania z różnych dziedzin. Na odpowiedź mamy 5 sekund, a czas odmierza nam specjalny czasomierz. Gra rozwija kreatywność, spostrzegawczość i daje dużo śmiechu. Idealna dla całej rodziny.

Jeśli aktywny gracz zmieścił się w czasie i udzielił pełnej, prawidłowej odpowiedzi, przesuwa swój pionek na planszy o jedno pole do przodu. Jeżeli nie udało mu się odpowiedzieć lub odpowiedź była niepełna, pytanie przechodzi na gracza po jego lewej ręce. Teraz to on ma 5 sekund na odpowiedź, nie może jednak wymieniać rzeczy wskazanych już przez poprzednika. Jeśli odpowie, ma prawo przesunąć własny pionek, ale gdyby i jemu nie udało się udzielić odpowiedzi, kolejka przechodzi dalej. Zdarza się, nawet dość często, że zadanie obiega cały stół i nikt nie udziela pełnej odpowiedzi. Wtedy szczęście ma gracz, który rozpoczynał rundę – mimo nieudzielenia odpowiedzi dostaje 1 punkt i przesuwa pionek.

Tę grę wyróżnia szybkość i dynamika, refleks i podzielna uwaga. Jak można wywnioskować z tytuły gra się na czas. Zasady są jasne i przejrzyste. Powstało już kilka wersji tej gry.Gra łączy ze sobą elementy gry karcianej i planszowej. Gra rozwija kreatywność, spostrzegawczość i daje dużo śmiechu. Idealna dla całej rodziny.

Gry, na każdą podróż

6. Dobble – gra dla 2-8 osób, wiek od 6 lat.

Bardzo szybka i emocjonująca gra. Jak widzicie bez limitu wieku. Małe opakowanie zachęca do zabrania jej ze sobą w podróż. Tak samo jak szybko się w nią gra, tak samo szybko poznajemy jej zasady. Jest nieskomplikowana. Można w nią grać na 5 różnych sposobów. Najczęściej wybierany, to ten, gdy gracze bardzo szybko muszą znaleźć na swojej karcie wspólny symbol z kartą, która jest wyłożona na stół. Głośno wymieniają nazwę symbolu i szybko kładą kartę na stole. I znowu szukają wspólnego symbolu z nową kartą. Wygrywa ten gracz, który najszybciej pozbędzie się kart.

7. Panic Lab – gra dla 2-10 osób, wiek od 8 lat.

Na temat tej gry możecie znaleźć w internecie taki komentarz: „gra, w której dzieci potrafią wygrywać z dorosłymi”. I chyba tak jest, bo podobna uwaga została zawarta w Waszych komentarzach. Pewnie dlatego dzieci tak bardzo lubią tą grę. Ale do rzeczy. Co my tu mamy? Mamy pełno zwrotów akcji i szalony pościg za uciekającymi amebami. Gracze muszą szybko wymyślić, która ameba uciekła, podążać jej tropem, by złapać zmutowane ameby.

8. Munchkin – gra dla 3-5 osób, wiek od 10 lat.

Zaplątała się na naszej liście gra karciana. Czy jedyna, to się jeszcze okaże. Jest też przez Was wymieniana dość często, więc warto się przekonać, co znajduje się w środku. Reguły gry są bardzo proste, należy stosować się do opisów na kartach. Do liczenia poziomów idealnie spiszą się kości k10, które trzeba będzie dokupić. W innym przypadku możemy posłużyć się monetami. Warto zaznaczyć, że Munchkin nie jest grą dla dwóch osób. Prawdziwa rozgrywka i wykorzystanie potencjału gry zaczyna się od czterech graczy.

9. Uno. Gra karciana – Od 2-10 osób. Wiek od 7 lat.

To jedna z tych gier, w których liczy się szybkość. Dlatego jest tak entuzjastyczna i emocjonująca, a zarazem bardzo prosta.
W tej grze trzeba pozbyć się wszystkich kart, w jak najkrótszym czasie. Każdy gracz otrzymuje podczas jednej kolejki 7 kart, a jedna zostaje położona na środku stołu.

Osoba, rozpoczynająca musi dopasować swoją kartę do koloru bądź symbolu. A jeśli nie ma takiej karty w swoim zestawie, gracz musi losować z talii jedną kartę. Są też karty tzw. funkcjonalne: karta stopu – gracz traci kolejkę, karta ze strzałkami – karta zmienia kierunki gry, karty z +2 lub +4 zwiększają ilość kart. Gracz, któremu zostanie tylko jedna karta musi krzyknąć UNO. Wielkość i poręczność zestawu pozwala grę zabrać dosłownie wszędzie.

10. Ubongo – Gra dla 2-4 osób. Wiek od 6 lat.

Szalona i dynamiczna gra. Bardzo proste zasady i szybkie rozgrywki.
Każdy gracz dostaje planszę i 12 elementów układanki. Każda plansza ma inny wzór. W grze możemy wybrać też poziom trudności, umożliwiając dostosowanie gry do wieku graczy. Za pomocą rzutu kostką, określamy z jakich kafelków będziemy próbować ułożyć podany kształt.

Wszyscy gracze jednocześnie starają się jak najszybciej zasłonić puste pola na swoich planszach. Każdy, kto zdąży to zrobić, zanim skończy się czas, krzyczy „Ubongo” i losuje klejnot. Wygrywa gracz, który w ciągu 9 rund zbierze najcenniejsze klejnoty.

Ta gra rozrusza mózg, zmusi do główkowania. Przyda się refleks i spostrzegawczość.

11. Story Cubes. Gra dla 1+. Wiek od 4 lat.

Prostota tej gry wygrywa. Na grę składa się 9 kostek, każda z 6 różnymi obrazkami. A cała zabawa polega na tym, że rzucamy wszystkimi kostkami i rozpoczynamy swoją historyjkę. Nasza opowieść musi opierać się wszystkich obrazkach przedstawionych na kostkach. Kolejność układania historyjki jest dowolna. Tu przyda się nam nasza wyobraźnia. Możliwości nieograniczone.

Zobacz też jakie filmy możecie obejrzeć całą rodziną.

Znane gry

12. Magia i Miecz – gra dla 2-6 osób, wiek od 12 lat.

Kolejna gra bogata w dodatki. I sprawdzony sposób na łatwe zabicie czasu oraz wspólną intelektualną podróż. Tym razem do krainy smoków i magii, czyli to co dzieciaki lubią najbardziej. Możemy tu stać się wojownikiem, kapłanem, czarnoksiężnikiem lub… możliwości jest mnóstwo. Toczymy walkę o Koronę Władzy, a ochronić Cię może tylko legendarny Talizman. Odnalezienie go wymaga nie lada odwagi. I taki też jest cel tej gry.

13. Wsiąść do pociągu – gra dla 2-5 osób, wiek od 8 lat.

Ma różne edycje. Najczęściej wspominacie o edycji Europa i USA. Gra ma też, oprócz wielu edycji, sporo dodatków. Oparta jest na prostych zasadach, których można się nauczyć w 5 minut. Gracze mają za zadanie zdobyć jak największą ilość punktów, a te można uzyskać poprzez zajmowanie tras kolejowych wagonami w określonych kolorach. Stajemy się kimś na miarę architekta, który chce wybudować połączenia kolejowe pomiędzy miastami, spełniając, tym samym umowy (bilety) zawarte na początku gry.

14. Monopol – gra dla 2-6 osób, wiek od 8 lat.

Tej pozycji nie mogło zabraknąć na naszej liście. Nazwa gry dzisiaj ma zupełnie nowy wymiar. Można powiedzieć, że ta gra ma monopol na wszystko. Jest tak wiele edycji tej gry, że opisując wszystkie, można zapełnić całą taką listę, aż po brzegi. Skupimy się na wersji podstawowej. Jest to klasyczna gra, która należy do kanonu planszówek. Zasady są proste. Każdy gracz ma swoje banknoty, a poruszając się po planszy kupuje nieruchomości, dworce, ulice i inne obiekty. Pobierając czynsze pomnaża swój kapitał. Wygrywa najbogatszy.

15. Szachy – Gra dla 2 osób. Wiek od 5 lat.

Tej gry chyba nie trzeba przedstawiać. Szachy powoli wracają na salony. Coraz częściej rodzice zapisują dzieci na zajęcia szachowe w szkole czy to poza nią. Ja osobiście nie przepadam za tą grą, może dlatego, że nie umiałam grać. Ale syn mnie nauczył. I czasem sobie strzelimy partyjkę wieczorem 🙂 I to jest wspaniała okazja do bycia razem.
Szachy uczą strategicznego myślenia, skupienia, szlifują umiejętności matematyczne i krytycznego myślenia.

16. Duszki – Gra dla 2-8 osób. Wiek od 6 lat.

Duszki to gra prosta, ale niezwykle dynamiczna. Tytułowe duszki pojawiają się na obrazkach (nie na wszystkich) oraz jeden występuje jako drewniana figurka. Z drewnianych przedmiotów są jeszcze: zielona butelka, czerwony fotel, niebieska książka i szara mysz. Jedna osoba odsłania jedną kartę i pokazuje, co się na niej znajduje ( na kartach znajdują się wspomniane powyżej przedmioty w różnych konfiguracjach i układach kolorystycznych). Punkt zdobywa ten, kto pierwszy wybierze właściwy drewniany przedmiot ze środka stołu. A wygrywa ten, kto zdobędzie najwięcej kart. Liczy się refleks, bystrość i spostrzegawczość. Nie ma czasu na myślenie, ale za to jest dużo śmiechu i radości 🙂
Gra doczekała się wersji “Duszki w wannie” oraz edycji limitowanej.

Gry edukacyjne

17. Było sobie życie – Gra dla 2-4 osób. Wiek od 6 lat.

Gra, która powstała na bazie kultowego filmu „Było sobie życie”. Celem gry jest zbieranie żetonów, które zdobywa się w miarę łatwo się zdobywać, ale trzeba być też czujnym żeby ich nie stracić. Trzeba uważać na niebezpieczne ataki wirusa, stawać do pojedynków decydować, kiedy warto wymieniać żetony.
A tak przy okazji poznajemy jakie procesy zachodzą w organizmie człowieka. W zestawie znajduje się 275 pytań na temat ludzkiego organizmu, a wszystko to z humorem. Nie od dziś wiadomo, że dzieci uczą się przez zabawę i tutaj to się doskonale sprawdza. Edukacja plus zabawa!

18. Była sobie Ziemia. Zbuduj ekologiczne miasto – Gra dla 2-4 osób. Wiek od 7 lat.

To chyba gra na czasie. Ale myślę też, że temat ekologii, ochrony środowiska jest w dzisiejszym świecie kluczowy. Edukacja w szkole swoją drogą, ale to przykład idzie od nas – rodziców. Warto więc już w domu rozmawiać o tym, co każdego dnia możemy zrobić dla ziemi.

Z pomocą przychodzi nam właśnie ta gra, która w praktyce pokazuje, co oznacza ekologia i zrównoważony rozwój. Gra zawiera bogato ilustrowaną planszę i proste zasady gry. Budujemy ekologiczne miasto, segregujemy odpady i troszczymy się o zdrowie mieszkańców. Spora dawka wiedzy w ciekawej formie, na temat ochrony środowiska. Do tego świetna zabawa dla całej rodziny.

19. Pytaki – Dla całej rodziny. Gra od 4 lat.

Czym Wasza rodzina różni się od innych? Co umiesz robić dobrze? Powiedz wybranej osobie, co w niej podziwiasz. Jaka jest Twoja ulubiona książka? Jak można Ci pomóc, kiedy jesteś smutny? To tylko kilka przykładowych pytań z gry.

Na co dzień rzadko zastanawiamy się co lubi tata, albo jak można pomóc mamie kiedy jest smutna, albo w jaki sposób chciałby spędzić niedzielę Kacper czy Marysia. A ta gra, nie tylko pozwala lepiej się poznać, ale także porozmawiać, posłuchać. Idealna lekcja komunikacji. W grze są pytania przyjemne, ale też te trudne. Tak jak w życiu.

Tutaj jednak nie zdobywamy punktów.. Nie ma rywalizacji. Nie ma ani dobrych, ani złych odpowiedzi. Są rozmowy, emocje, uczucia, wspomnienia. Coś o czym zapominamy w codziennej bieganinie. Tutaj nie ma przegranych, za to każdy coś zyskuje. Gra idealna na zimowe wieczory 🙂

20. Odkrycia – poznać i zrozumieć siebie – Gra dla 2-4 osób. Dla całej rodziny.

Jak sam tytuł wskazuje – będziemy odkrywać. Odkrywać siebie, ale nie tylko. Gra zawiera kolorową planszę z pytaniami, 30 kart przedstawiających różne sceny z życia wzięte, 4 znaki dające graczom możliwość zadawania dodatkowych pytań. W skład gry wchodzą jeszcze śliczne drewniane pionki w kształcie zwierząt oraz drewniana kostka.

Grający, zgodnie z instrukcją, wykonuje zadania z każdego pola, na które trafi jego pionek. Niektóre pola zawierają konkretne pytanie do niego, podczas gdy na innych polach gracz bierze kartę z ilustracją i opowiada, co przedstawia obrazek. Przez cały czas pozostali gracze mogą korzystać ze specjalnych kart, dzięki którym mogą zadawać graczowi od 1 do 3 pytań na temat jego historii życia. Każdy, kto stanie pionkiem na polu Życzeń wypowiada 3 życzenia. A kto pierwszy dotrze na zamek wygrywa 🙂

To ciekawa gra, która dostarcza nie tylko rozrywki, ale też uczy i pomaga wyrażać swoje myśli i uczucia. Jest doskonała dla rodziców, którzy chcą lepiej poznać swoje dzieci. Gra pomaga także dziecku lepiej zrozumieć siebie, swoje emocje, uczucia, zachowania czy reakcje na jakieś zdarzenia.

Rozwija wiele umiejętności społecznych tj. komunikację, okazywanie empatii, słuchanie innych. Karty pomagają otworzyć się na rozmowę i dzielenie się przeżyciami, przemyśleniami. Fajnie też uczą umiejętności wypowiadania się. Gra może być cudownym narzędziem terapeutycznym.

Planszówki

To nie był łatwy wybór. Szukając dla Was najlepszych planszówek internet objawił dziesiątki fantastycznych gier. I nie sposób mieć ich wszystkich w domu, ale można się wymieniać np. ze znajomymi. Gry planszowe pomimo coraz bardziej popularnych gier komputerowych, są nadal chętnie polecane jako prezenty urodzinowe albo świąteczne. I to wcale nas nie dziwi, bo dają wiele korzyści. Ale to już chyba temat na osobny artykuł 🙂

Artykuł został zaktualizowany przez Stasię Serwińską, która w Mamo Pracuj koordynuje projekt „Odważ się mamo i wróć z nami do pracy” oraz wspiera inne działania Fundacji. Jest żoną faceta, który nie zna słów „Nie wiem, nie umiem” i mamą 3 energicznych dzieci. Pasjonatka rozwoju, miłośniczka sportu i górskich wycieczek, a książki są dla niej ważniejsze niż nowe ubrania 🙂 Uwielbia wyzwania i ciekawe historie, pisane ludzkim doświadczeniem.

Zdjęcie tytułowe: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Podyskutuj

Ekologia w wielkim mieście

Dzisiaj ekologia przestaje już być niszowym tematem, który interesuje jedynie grupkę aktywistów. Coraz więcej osób uświadamia sobie, że w XXI wieku musimy zmierzyć się z kilkoma globalnymi problemami, zagrażającymi naszej planecie, które będą wymagały od nas wypracowania w społeczeństwie odpowiedzialnych postaw ekologicznych.
  • Małgorzata Krzyworączka - 16/01/2020
dziewczyna porusza się na rowerze po mieście

Ekologia w mieście

Ekologia, to dziś kolejny temat do rozważań, a tematem przewodnim będzie ochrona środowiska w miastach. Niestety miasta bardzo obciążają środowisko naturalne, co w dłuższej perspektywie negatywnie oddziałuje także na ich mieszkańców.

Dlatego wszelkie inicjatywy podejmowane w dużych miastach są niezwykle ważnym katalizatorem zmian proekologicznych, gdyż przynoszą korzyści nie tylko dla środowiska, ale też poprawiają jakość życia mieszkańców dużych aglomeracji.

Ludzie zamieszkujący zurbanizowane przestrzenie, dzięki swojej liczebności i uporowi mogą sporo zdziałać w tej kwestii, a nagrodą będzie zrównoważone miasto i wyższa jakość życia. Ekologia to temat złożony, więc warto najpierw sobie uświadomić, jakie grzechy wobec Matki Natury są popełniane w miastach.

Ciemna strona miasta

Duże aglomeracje są skupiskami, które bardzo obciążają nasze środowisko poprzez emisję gazów cieplarnianych, rekordowe zużycie energii, hałas czy smog. Im większe miasto, z rozległymi przedmieściami, tym większe szkody dla środowiska.

Po pierwsze, są to niestety tereny “odebrane” naturze. Rozlewające się przedmieścia wymagają rozbudowy sieci dróg, co z kolei zużywa zasoby i energię do ich budowy. Potrzebne są także inne infrastruktury, chociażby kanalizacja.

Do tego mieszkańcy obrzeży muszą przemieszczać się na duże odległości, aby dotrzeć do centrum (do pracy, do szkoły, do lekarza). Ludzie najczęściej wykorzystują własne samochody, aby dostać się do centrum, co powoduje emisję spalin.

Król samochód

Infrastruktura większości polskich miast przez lata rozwinęła się w ten sposób, że wymusza na nas korzystanie z samochodu, tudzież komunikacji miejskiej. Powodem są duże odległości. Przemieszczanie się własnym samochodem, nawet na niewielkich odległościach, jest zjawiskiem niezwykle popularnym w Polsce, ale niestety najmniej ekologicznym.

Aut z roku na rok przybywa, a jednocześnie potrzebują one miejsc parkingowych, więc zabierają powierzchnię. Są także przyczyną smogu i hałasu. Nie owijając w bawełnę: samochody zdominowały nasze miasta, co także ma wpływ na życie ich mieszkańców. Korki, pośpiech, zanieczyszczone powietrze, chodniki trudne do przejścia, zamienione na parkingi dla samochodów. To są miejskie realia. A gdzie ekologia?

Zrównoważony, ekologiczny transport

Jaki jest najbardziej ekologiczny transport? Przemieszczanie się pieszo, choć to nie zawsze wchodzi w grę. Warto rozważyć korzystanie z komunikacji miejskiej. Z pewnością rozbudowana sieć ścieżek rowerowych zachęciłaby sporo mieszkańców miast do wybrania roweru bądź hulajnogi. A co z mieszkańcami okolicznych miejscowości, którzy potrzebują dostać się do centrum miasta i codziennie pokonują spore odległości własnym autem? Czy parking na obrzeżu miasta połączony z pętlą autobusową bądź tramwajową zachęcą ich do dalszej podróży komunikacją miejską? Na pewno tak. I na pewno ekologia w mieście mogłaby bardziej się rozwinąć.

Jak rowery mogą uratować świat

To tytuł książki Petera Walkera, którą chciałabym polecić wszystkim decydentom w dziedzinie urbanizacji miast. Mówiąc o zrównoważonym rozwoju miast, nie sposób nie wspomnieć o tej książce.

W dobie podejmowania kluczowych decyzji odnośnie rozluźnienia ruchu na ulicach zakorkowanych miast, Walker podaje alternatywę, jaką jest rower.

Autor przytacza argumenty, badania oraz liczne przykłady z miast, gdzie rozbudowa bezpiecznej infrastruktury dla rowerzystów nie tylko poprawiła jakość życia, ale też przyniosła korzyści gospodarcze. Podaje liczne powody, dla których warto jeździć rowerem.

Może znasz słynny na cały świat blog copenhagen cycle chic, na którym fotograf z Kopenhagi publikuje zdjęcia uwiecznionych na ulicach swojego miasta rowerzystów. Są to zwykli ludzie w drodze do pracy czy szkoły.

Naprawdę można się zainspirować. Kopenhaga to jedno z nielicznych miast w Europie, gdzie rowerów jest więcej niż samochodów. Rowery są tu traktowane jako najszybszy środek transportu.

Wymarzone miasto

Walker w swojej książce mówi o nowym modelu konkurencyjności miast. Okazuje się, że w Europie nie ocenia się ich po “ruchliwych drogach, ale raczej po przyjaznych ludziom ulicach z kawiarnianymi ogródkami na chodniku”.

Dla mnie to przede wszystkim miasto bezpieczne i przyjazne ludziom, z zielonymi skwerami, parkami i ulicami zamkniętymi dla ruchu samochodowego. Tętniące życiem ulice i ogródki, w których można wypić kawę. Czyste powietrze, bezpieczna infrastruktura dla pieszych i rowerzystów, darmowa i sprawna komunikacja miejska, z której mogą korzystać osoby starsze i rodzice z małymi dziećmi.

Mieszkańcy mojego wymarzonego miasta to osoby aktywnie żyjące, dbające o siebie i środowisko. To ludzie, którzy czują się tu bezpiecznie. A ekologia jest dla nich ważna.

Idealne miasto, to także wysokie opłaty z tytułu parkowania w przestrzeni miejskiej, które zniechęcają do korzystania z samochodów oraz sieć parkingów typu park&ride, które umożliwiają przesiadkę na komunikację miejską przy wjazdach do miasta.

Mimo stale rosnącej liczby rowerów w Polsce, na ulicach wciąż przeważają samochody. Daleko nam jeszcze do Danii czy Holandii, gdzie ścieżki rowerowe, odizolowane do ruchu samochodowego, buduje się od 40 lat. Dzisiaj przesiadka na rowery to nie jest wyłącznie sprawa mody i zdrowia, ale odpowiedzialności za naszą okolicę, miasto, kraj i za naszą planetę. Jakość życia w miastach w dużym stopniu zależy od tego, jak się po nich poruszamy i jaki ma to wpływ na nasze środowisko.

ulica w Sandomierzu
Urokliwe miasto Sandomierz i jedna z ulic zamkniętych dla ruchu samochodowego.

Zobacz też dlaczego zero weste to nie chwilowa moda, a konieczność!

Miejskie parki

Zieleń w mieście to podstawa. Ludzie zawsze zakładali ogrody. Znajdowali w nich ukojenie, odpoczynek, chłód i bliskość natury. Parki w mieście to namiastka dzikiej przyrody w centrum zgiełku i betonu. Ekologia to nie tylko segregowanie śmieci, lecz także życie w harmonii ze sobą i światem.

Dlatego człowiek w naturalny sposób potrzebuje być blisko natury, bo jest jej częścią. Parki w miastach to zielone wysepki wśród betonu, które dają chwile wytchnienia od zgiełku. Tereny zielone w miastach przynoszą potrzebną równowagę, dlatego walczmy o każdy ich fragment.

Krakowski im. Marka Grechuty, wyremontowany i odnowiony w 2018 roku. Aż trudno uwierzyć, że sąsiaduje z jedną z najruchliwszych alei w Krakowie – dwupasmową Aleją Mickiewicza.

Zieleń na wagę złota

Tak naprawdę liczy się każdy skrawek zieleni. Okazuje się, że obetonowane w stu procentach miasto nie jest korzystnym rozwiązaniem. Po pierwsze, w czasie ulewnych deszczy woda nie ma gdzie wsiąknąć. Spływając po betonie nabiera dużych prędkości, ulice zamieniają się w niebezpieczne, rwące rzeki.

System kanalizacji – odprowadzający deszczówkę w czasie takich nawałnic – najczęściej jest niewydolny i dochodzi do podtopień. Dlatego wszelkie zielone skwerki i pasy zieleni przy jezdniach są bardzo skutecznym, naturalnym pochłaniaczem wody podczas deszczu. A w czasie dni upalnych woda ta jest uwalniana poprzez parowanie, dając naturalny efekt ochładzający.

Po drugie drzewa i krzewy stanowią w miastach czynnik chłodzący. Rzucając cień, znacznie ograniczają nagrzewanie się betonowych budynków, a także stanowią swoisty mikroklimat.

Budynki, wokół których rosną duże drzewa, mniej się nagrzewają i nie wymagają tak intensywnej klimatyzacji, która pożera sporą ilość energii, co nie jest rozwiązaniem ekologicznym.

Miejska przestrzeń schronieniem dla zwierząt

Miasta są układem stworzonym i całkowicie zdominowanym przez człowieka, a przecież w przestrzeni miejskiej żyją też zwierzęta. Pozwólmy im żyć przy nas, aby choć trochę przywrócić tę nierównowagę i tak już mocno nadszarpniętej struktury przyrodniczej.

Najbardziej liczebną populacją w miastach są ptaki, choć rzadko je zauważamy. Gołąb czy wróbel w mieście to zjawisko bardzo pospolite. Ptaki żyjące w mieście mają łatwy dostęp do pożywienia, ale za to mniej przestrzeni do gniazdowania.

W centrach powstają wieżowce o szklanych ścianach, trawa jest często koszona, a przez to jest coraz mniej kryjówek dla ptaków. Dlatego świetnym pomysłem są budki lęgowe mocowane w parkach, czy na ścianach budynków. To świetna inicjatywa, która pomaga chronić ptaki. Jeśli chcesz się w to zaangażować, poszukaj informacji w sieci.

Kraków chroni jeże

W wysokiej trawie dobrze czują się także jeże, które często możemy spotkać w miastach. I tutaj wspomnę o pewnej inicjatywie z mojego rodzinnego miasta Krakowa, gdzie zatroszczono się o jeże.

W roku 2019 powstał pilotażowy projekt dbania o zieleń na krakowskich plantach. Tej jesieni liście nie zostaną zebrane, a trawa będzie koszona tylko trzy razy do roku. To pozwoli jeżom bezpieczne przezimować. Jednocześnie liście będą stanowić naturalny nawóz dla drzew i innych roślin. Listopadowe chłody sprawiają, że jeże zaczynają się przygotowywać do hibernacji. Budują tzw gniazdo hibernacyjne. Zbierają suchą trawę i liście. Budują coś w rodzaju ziemianki.

W mieście te zwierzaki mają gorzej, bo nie mają do dyspozycji naturalnych materiałów i budują gniazdo z czego się tylko da, co znajdą wśród śmieci. Często jest to folia która niestety nie sprzyja hibernacji, bo jeż szczelnie owinięty takim materiałem nie ma dostępu powietrza. Przebywa przez kilka miesięcy w bardzo dużej wilgotności. To może powodować grzybicę i inne choroby, dlatego bardzo istotne jest aby stworzyć jeżom przebywającym w miastach dobre warunki do tego aby mogły zahibernować.

Populacja jeży w Polsce znacznie się zmniejszyła. Przyczyną są prawdopodobnie środki ochrony roślin, które mają zwalczać szkodliwe owady w rolnictwie. Niestety spadek populacji owadów sprawia, że coraz trudniej jest tym małym z ssakom zdobyć pokarm w ich naturalnym środowisku, dlatego zbliżają się do człowieka, bo tu łatwiej o pokarm.

Drugim powodem jest fragmentacja siedlisk. Co to oznacza? Poprzez rozbudowę infrastruktury dróg i kolei dzielimy populacje wielu zwierząt, w tym jeży. Utrudnia to przepływ genów. Populacje jeży są coraz mniejsze, a to sprawia że są bardziej podatne na choroby.

Jeśli nie zaczniemy ich chronić, populacja może wyginąć. Dlatego wspierajmy wszelkie inicjatywy.

Jeśli nie zaczniemy chronić jeży, za kilka lat będziemy mogli oglądać je tylko na zdjęciach.

Uciążliwy smog

Czym jest smog i jak powstaje?

To specyficzny rodzaj mogły miejskiej, która powstaje poprzez zmieszanie zwykłej mgły z zanieczyszczeniami emitowanymi do powietrza, czyli dymem i spalinami.

Powstaje, gdy w bezwietrznej i wilgotnej atmosferze następuje zwiększona emisja spalin, pochodzących ze spalania węgla, ropy i substancji ropopochodnych. Jest to tzw. smog londyński, charakterystyczny dla okresu jesienno-zimowego. Tworzy przy temperaturze powietrza – 3 do +5 stopni Celsjusza. Obserwujemy wówczas spadek widoczności.

Zanim nasze miasta staną się zielone, czyste i bezpieczne, z rozwiniętą infrastrukturą dla rowerów i pieszych, musi upłynąć kilka lat, gdyż te działania wymagają czasu i nakładów finansowych. Przez ten czas jeszcze wiele razy będziemy się borykać z uciążliwym smogiem.

Miasta szukają rozwiązań. Przykładowo, Kraków jest pierwszym miastem w Polsce, które wprowadziło w 2019 całkowity zakaz palenia węglem, drewnem i innymi paliwami stałymi w kotłach, piecach i kominkach. Jednak to nie do końca rozwiązało problem, gdyż do smogu w dużej mierze przyczynia się transport oraz gminy ościenne, gdzie wymiana pieców na te nowszej generacji nadal trwa. Dopóki smog w naszych miastach nie zostanie całkowicie wyeliminowany, zaleca się podejmowanie wszelkich starań, aby ograniczyć negatywny wpływ smogu na organizm.

Mamy jeszcze smog fotochemiczny (typu Los Angeles), z którym borykamy się w okresie letnim. Powstaje przy temperaturze 27 do 35 stopni Celsjusza i wilgotności względnej poniżej 70%. Ten smog nie ogranicza widoczności. Źródłem zanieczyszczeń powodujących smog fotochemiczny są spaliny samochodowe. Powstaje w wyniku reakcji chemicznych między składnikami zanieczyszczeń, które aktywują promienie UV.

Smog a zdrowie

Głównymi składnikami zanieczyszczeń powstających na skutek spalania węgla, ropy i substancji ropopochodnych są dwutlenek siarki, tlenek węgla i sadza. W wyniku reakcji chemicznych i fotochemicznych, zanieczyszczenia te przekształcają się w tzw. aerozole atmosferyczne, zwane potocznie pyłem zawieszonym. Jego niewielkie rozmiary oraz lekkość sprawiają, że łatwo przenika przez skórę i układ oddechowy do naszego krwiobiegu. Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że około 3,7 milionów ludzi umiera rocznie z powodu zanieczyszczeń powietrza.

Najbardziej niebezpieczne są te najdrobniejsze cząstki określane jako PM 2,5 (2.5 mikrometra = 0,00025 cm). Mają bardzo negatywny wpływ na ludzkie zdrowie. Są szczególnie szkodliwe dla dzieci, osób starszych i ludzi chorujących na choroby serca i płuc. Cząsteczki PM 2,5 odpowiadają za nasilenie astmy, osłabienie czynności płuc, nowotwory płuc, gardła i krtani, zaburzenia rytmu serca, miażdżycę.

Drugim zagrożeniem jest pył PM10. Są to drobinki, których średnica nie przekracza 10 mikrometrów. PM10 łatwo przenika do naszych płuc. Jest szkodliwy z powodu zawartości takich substancji jak benzopireny, furany, dioksyny – jednym słowem, rakotwórcze metale ciężkie.

Stężenie cząstek PM 2,5 i PM10 określa się w mikrogramach na metr sześcienny. Światowa Organizacja Zdrowia ustaliła normę średniego dobowego stężenia pyłu zawieszonego PM2.5 na 25 mikrogramów na metr sześcienny, a dla PM10 to 50 mikrometrów na metr sześcienny.

Jak przetrwać te dni, kiedy powietrze zasnuwa gęsty smog?

Niezbędnym akcesorium jest maska antysmogowa z filtrem HEPA. Miej ją zawsze przy sobie i zakładaj wychodząc z domu gdy jakość powietrza jest zła. Oczywiście przebywanie na zewnątrz trzeba ograniczyć do minimum. Pomocne Ci będą aplikacje, które informują na bieżąco o jakości powietrza w Twojej miejscowości. Ja korzystam z https://airly.eu/map/pl/.

Wiele osób, a także instytucji decyduje się na zakup oczyszczaczy powietrza, które mają poprawić jakość powietrza w budynkach. Są to urządzenia, które eliminują z powietrza pył zawieszony PM2,5 i PM10.

Decydując się na takie rozwiązanie warto kupić oczyszczacz z czujnikiem, który na bieżąco monitoruje stan powietrza w pomieszczeniu. Każdy oczyszczacz powietrza ma określoną wydajność, więc jeśli np. mieszkasz w dwupiętrowym domu jedno urządzenie nie poprawi jakości powietrza.

Chroń skórę przed smogiem

Oprócz ogólnego negatywnego wpływy nasz organizm, związki zawarte w smogu uszkadzają także naszą skórę. Skóra w zimie jest osłabiona i przesuszona, poprzez niekorzystne czynniki pogodowe. Dodatkowo zanieczyszczenia w powietrzu nasilają stres oksydacyjny, co wiąże się z utratą elastyczności i jędrności, odwodnieniem, przebarwieniami, utratą blasku, nadmiernym wydzielaniem sebum. Zanieczyszczania łatwiej przenikają w głąb skóry, która nie ma odpowiedniej ochrony przed smogiem.

W tym przypadku bardzo istotne jest stosowanie kosmetyków które stworzą barierę ochronną dla skóry, wzmocnią jej płaszcz lipidowy oraz dostarczą antyoksydantów, potrzebnych do walki z wolnymi rodnikami. Rano warto stosować kremy ochronne.

Miejski krem ochronny City Outdoor SPF 30, który zminimalizuje bezpośredni kontakt zanieczyszczeń ze skórą. Dedykowany dla osób, które poruszają się w przestrzeni miejskiej.

Wieczorem nie zapomnij o starannym oczyszczaniu skóry, które pomoże usunąć nie tylko makijaż czy pot, ale także wszelkie składniki smogu.

Podczas wieczornej pielęgnacji zadbaj o odpowiednie nawilżenie skóry i dostarczenie jej sporej dawki antyoksydantów. W kremach warto szukać kwasu hialuronowego, witaminy A, C, E, resweratrolu, bioflawonoidów, peptydów, zielonej herbaty czy ginko biloba.

O skórę zadbaj też od wewnątrz poprzez dietę bogatą w antyoksydanty. Źródłem naturalnych przeciwutleniaczy są produkty pochodzenia roślinnego, przede wszystkim warzywa i owoce, ale także produkty zbożowe i ryby.

Rośliny doniczkowe sprzymierzeńcami w walce o czyste powietrze

Wszyscy traktują swój dom jako schronienie przed miejskim smogiem, ale smog z zewnątrz przedostaje się do budynków, a do tego w mieszkaniu syntetyczne materiały wykończeniowe, takie jak wykładziny i meble, dodatkowo wydzielają zanieczyszczenia. Jak poprawić jakość powietrza w mieszkaniu? Sprzymierzeńcem w walce o czyste powietrze w domu są rośliny.

Tak, nasze pospolite rośliny doniczkowe są bardzo skutecznymi filtrami i znacznie poprawiają jakość powietrza, którym oddychamy. To naturalne odświeżacze, które nie tylko oczyszczają powietrze z toksyn ale też upiększają nasze mieszkanie. I nie jest to tylko popularny skrzydłokwiat.

książka rośliny oczyszczające powietrze
Produkowanie czystego powietrza jest proste i przyjemne. “Rośliny oczyszczające powietrze. Zielone filtry antysmogowe” – z tej książki dowiesz się które rośliny najbardziej nadają się na filtry i jakie toksyny niwelują z otoczenia.

Pierwsze badania dotyczące właściwości oczyszczających roślin przeprowadzili naukowcy z Narodowej Agencji Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej NASA. Później do badań przystąpiły kolejne laboratoria. Naukowcy dowiedli, że niektóre rośliny skuteczniej niż inne wchłaniają substancje toksyczne z powietrza

Warto zatem swoje miejsce do pracy, czy pokój, w którym często przebywasz ozdobić roślinami w doniczkach. I jest to łatwiejsze niż myślisz. W miastach organizują się społeczności i grupy, w ramach których można się wymieniać sadzonkami roślin. Wystarczy trochę poszukać w internecie.

Roślina najskuteczniej oczyszcza powietrze gdy znajduje się blisko okna. Wówczas procesy fotosyntezy odbywają się najbardziej intensywnie. Jeśli kwiatek znajduje się 2m od okna, to pobiera już tylko 40% światła słonecznego dlatego tak ważne jest aby umieścić doniczkę jak najbliżej okna.

Ekologia w polskich miastach

Ekologia to szerokie pojęcie. Jak bumerang powraca temat nadwyżek plastiku. Wyprodukowaliśmy go już straszne ilości. Temat jest palący, więc aby powstrzymać dalszą produkcję na świecie, powstają inicjatywy i ruchy, które działają w tym zakresie. Obserwujemy kolosalną zmianę świadomości w zakresie szkodliwego wpływu plastiku na środowisko naturalne. Godny uwagi jest fakt, że nie są to tylko lokalne inicjatywy, lecz także działania na szczeblu samorządowym.

Przykład miasta Legnicy

Wzorem kilkuset miast z całej Europy, które zapoczątkowały akcje radykalnego ograniczania odpadów, wyzwanie podjęły też niektóre polskie miasta. Legnica w tym roku zainaugurowała akcję edukacyjną pod hasłem “zrywam z plastikiem”. Ma ona na celu zachęcenie mieszkańców do ograniczenia plastikowych przedmiotów jednorazowego użytku, reklamówek, słomek, kubków jednorazowych czy butelek. Miasto przygotowało spot reklamowy.

Miasta ograniczają jednorazowe opakowania

Wałbrzych wprowadził całkowity zakaz używania jednorazowych, plastikowych opakowań oraz naczyń i sztućców w instytucjach miejskich, a także na imprezach organizowanych przez miasto Wałbrzych. W Urzędzie Miasta Krakowa również mają zniknąć jednorazowe sztućce i kubeczki oraz plastikowe gadżety promocyjne. Za to mają pojawić się kosze do segregowania odpadów. Do akcji promującej życie bez plastiku przyłącza się też miasto Gdańsk.

Miejmy nadzieje, że niebawem do akcji dołączą się kolejne miasta, a za przykładem władz miejskich pójdą także mieszkańcy. A ekologia będzie świadomie realizowana w szerszym zakresie.

Zdjęcia: Małgorzata Krzyworączka

Zdjęcie tytułowe: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Małgorzata Krzyworączka
Mama dwójki wspaniałych dzieci - Ani i Tomka. Prowadzi sklep internetowy z naturalnymi kosmetykami Fasja.pl

10 pomysłów na super prezenty dla Babci i Dziadka

Co roku w styczniu szukamy pomysłów na piękne prezenty. Co prawda Święta już minęły i wszyscy zostali obdarowani, jednak przed nami bardzo ważne daty. 21 i 22 stycznia, czyli Dzień Babci i Dzień Dziadka. Podrzucamy Wam parę pomysłów!
  • Agnieszka Wadecka - 14/01/2020
wnuczka rozdaje prezenty dla babci i dziadka

Dzień Babci i Dzień Dziadka to wyjątkowy czas. Możemy w szczególny sposób docenić obecność najstarszych członków rodziny. Przygotowując dla Was pomysły na prezenty dla Babci i Dziadka podzieliłam je na grupy.

10 pomysłów na super prezenty dla Babci i Dziadka

1. Fotograficzne

Chyba wszyscy dziadkowie uwielbiają oglądać zdjęcia swoich wnuków, a cyfryzacja doprowadza do tego, że zdjęć robimy tysiące i przechowujemy je na multimedialnych nośnikach.

Próba oglądania zdjęć na komputerze nudzi po dziesięciu minutach, gdy patrzymy na dziesiąte ujęcie tej samej fotografii. Aby dodać magii warto wybrać fotoksiążkę – to nowocześniejsza forma albumu ze zdjęciami. Dzięki starannej selekcji fotografii i przystępnej dla starszego pokolenia formie, może stać się cudownym prezentem.

Druga propozycja to wspólna sesja zdjęciowa dla dziadków i wnuków. To opcja dla odważnych dziadków, którzy nie boją się pozowania przed aparatem obcej osoby, jednak pamiątka jaka pozostanie jest tego warta.

2. Kulinarne

Doskonały pomysł dla smakoszy. Znając gusta kulinarne babci i dziadka mamy duże pole do popisu. Możemy wyczarować coś pysznego w domu. Jeśli dzieci są na tyle duże, że pierwsze próby gotowania mają za sobą, to samodzielnie coś ugotują lub upieką ciasto. Jeśli nie macie czasu to zarezerwujcie stolik w ulubionej restauracji dziadków. Stare przysłowie mówi: przez żołądek do serca. Wierzę, że pyszne jedzonko potrafi rozgrzać każde serce.

3. Aktywne

Bycie dziadkiem wcale nie oznacza chodzenia o laseczce czy siedzenia przed telewizorem całe dnie. Starsze pokolenie pomimo pełnionej poważnej funkcji w rodzinie często prowadzi aktywny tryb życia i właśnie dla nich najlepszą atrakcją będzie udanie się na narty, basen lub termy. Możemy sprezentować im taki wyjazd we dwoje lub jeśli zechcą, razem z wnukami.

4. Ekskluzywne

W dzień swojego święta każdy zasługuje na odrobinę luksusu. Miłą niespodzianką dla zmęczonych będzie wyjazd do SPA, wizyta u kosmetyczki, karnet na masaże albo zabiegi dla zdrowia czy urody.

Zadbaj nie tylko o prezenty dla Babci i Dziadka, ale też o wspólnie spędzony czas!

5. Własnoręczne

Prezenty, w których robienie oddaje się całe serce cieszą każdego. Takie są te, wykonane przez dzieci.

Może to być piękna praca z gliny, samodzielnie pomalowana filiżanka, zestaw mydełek (w sieci można znaleźć całą masę filmików jak je zrobić), albo korale dla babci. Zdajcie się na inwencję twórczą lub zajrzyjcie na Pinterest, który jest skarbnicą pomysłów DIY.

6. Pełne przyjemności

Powodzeniem cieszą się kosze wypełnione smakołykami, kawą, herbatą lub alkoholem. Taki zestaw można przygotować samodzielnie lub kupić gotowy. Może nie jest to prezent szczególnie spersonalizowany, ale za to elegancki, praktyczny i raczej nie będzie się kurzył na szafie.

7. Drogocenne

Na pewno są takie rzeczy, o których dziadkowie marzą, a nie mogą sobie z jakichś względów na nie pozwolić.

Może łatwy w obsłudze ekspres do kawy na kapsułki, jeżdżący odkurzacz lub zestaw kina domowego. Jeśli dysponujemy środkami finansowymi warto spełnić marzenie. Można też zrobić zrzutkę z rodzeństwem albo kuzynostwem. Łzy wzruszenia gwarantowane.

8. Tradycyjne

Jeżeli z jakichś względów zapomnieliśmy o tym wydarzeniu i nie zdążyliśmy kupić prezentu to postawmy na tradycję. Bombonierka, kawa, narysowana przez dziecko laurka, czy wyrecytowany wierszyk uratują sytuację i pomogą w tym, by dziadkowie nie poczuli się zapomniani.

9. Pomocne

Czasem babcia czy dziadek zarzekają się, że niczego nie potrzebują a sytuacja finansowa nie pozwala na kupno drogiego upominku. Będzie miło jeśli przyjdziemy na pomoc – umyjemy okna, zmienimy zasłony, wysprzątamy mieszkanie. Zrobimy coś na co im brakuje sił a dla nas nie będzie żadnym problemem

10. Emocjonalne

Dla niektórych dziadków najlepszym prezentem będzie czas wspólnie spędzony z dziećmi – to, że mogą przyjść na przedstawienie w szkole czy przedszkolu, zabrać dziecko na spacer lub na weekend. Duma, jaką będą mogli poczuć pokazując światu „jestem babcią”, „jestem dziadkiem”.

Gdy moi rodzice powitali na świecie pierwszą wnuczkę, to w swoje święto najbardziej wzruszyło ich, że mogli ją zabrać sami na spacer.

Do Dnia Babci i Dnia Dziadka zostało jeszcze trochę czasu, pomyślcie już dziś jak można sprawić im przyjemność i podziękować za obecność w życiu wnuków oraz wkład w ich wychowanie. Mam nadzieję, że moje pomysły Wam w tym pomogą.

Czy już wiesz jakie prezenty dla Babci i Dziadka wybierzesz w tym roku?

Zdjęcia: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Wadecka
Szczęśliwa żona i mama czwórki dzieci. Macierzyństwo to jej największa pasja, motywująca do rozwoju i działania. Z przyjemnością oddaje się pisaniu. Kocha muzykę, kino i dobre jedzenie. Lubi śledzić trendy i wprowadzać je w życie. Zawodowo początkująca, ale z apetytem na sukces.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail