Czego szukasz

Psia behawiorystka – w wieku 45 lat założyła własną firmę – historia Kasi

Katarzyna Kuryłowicz, mama dwójki nastolatków, właścicielka dwóch psów i trzech kotów udowodniła, że nie ma limitu wieku na zakładanie własnego biznesu. Od kilku lat zawodowo zajmuje się zwierzętami i prowadzi własną działalność gospodarczą. Życie zawodowe dzieli na dwa okresy “przed dziećmi” i kiedy już miały naście lat. Przez długi czas posiadanie psa było jej marzeniem, które się spełniło i dało początek nowej drodze zawodowej. Została behawiorystką, która prowadzenie własnego biznesu zaczęła w wieku 45 lat.

 behawiorystka

Kasiu w wieku 45 lat założyłaś firmę i zostałaś psią behawiorystką. Opowiedz, jak wpadłaś na pomysł, by prowadzić własny biznes i to właśnie taki?

Nad własnym biznesem myślałam już od momentu, kiedy moje młodsze dziecko poszło do przedszkola. Praca na etat nie wchodziła w grę, ponieważ ze względu wyjazdowy na charakter pracy mojego męża musiałam być dostępna dla dzieci praktycznie przez 24 godziny. Mając trzy wyuczone zawody nie mogłam znaleźć pracy, która umożliwiałaby jednoczesną opiekę nad dziećmi.

Przez jakiś czas zajmowałam się wyrobem biżuterii z rzemyków i sznurków, ale problem ze zbytem szybko podciął mi skrzydła. Nie mogąc znaleźć sobie miejsca w domu, coraz częściej myślałam o zakupie psa, o którym już jako dziecko marzyłam. Ze względu na astmę moich dzieci posiadanie psa było niemożliwe. Przyszedł jednak ten moment, kiedy dzieci wyrosły z alergii i były na tyle duże, abym mogła je zostawić same w domu podczas spacerów. Wtedy w naszym domu pojawił się Rico – czekoladowy labrador, który na jakiś czas wywrócił nasze życie do góry nogami.

Kiedy już udało mi się ogarnąć Rica, to w naszym domu niespodziewanie pojawiła się trzymiesięczna suczka Sara. Sara już jako szczeniak była bardzo uparta i próbowała narzucić nam wszystkim swoje zdanie. Zdarzyło się, że kilka razy pogryzła moje dzieci. Szukając rozwiązania odkryłam, że wyczytane w książkach porady, które znakomicie sprawdziły się w przypadku Rica, na Sarę niestety nie działają. Aby Sara mogła zostać w naszym domu musiałam skorzystać z porady behawiorysty zwierzęcego. Na szczęście moja determinacja w pracy nad suczką przyniosła efekty i Sara pozostała w naszej rodzinie. To wtedy właśnie zrodziła się myśl, żeby zostać behawiorystą zwierzęcym.

Psia behawiorystka - w wieku 45 lat założyła własną firmę - historia Kasi Pani i jej labrador
Katarzyna Kuryłowicz

Opowiedz proszę, na czym polega praca behawiorystki zwierząt?

Na obserwacji i ocenie zachowania psa, a także na ustaleniu przyczyn niepożądanego zachowania. Niestety nie zawsze obserwacja psa jest możliwa. Dzieje się tak z wielu przyczyn. Czasem pies w mojej obecności zachowuje się normalnie, a określone zachowanie prezentuje tylko w sytuacji kiedy jest sam lub ze swoim opiekunem. Dotyczy to np. lęku separacyjnego czy agresji wobec domowników. Wtedy … opieram się na szczegółowym wywiadzie z opiekunem.

Są psy, które z powodu lęku przede mną tak bardzo szczekają, że trzeba je zamykać w innym pomieszczeniu, aby można było prowadzić rozmowę. W pakiecie moich usług są również spotkanie w formie online. Jest to szansa dla psów i ich opiekunów, którzy mieszkają za granicą lub miejscowościach, gdzie dostęp do behawiorysty jest utrudniony. W takich sytuacjach proszę o wysyłanie filmów, abym mogła w ten sposób ocenić zachowanie czworonoga. Wyjątkiem są tu zachowania agresywne wobec osób zamieszkujących z psem.

Własnym szefem być – zakładamy działalność gospodarczą

Powiedz, jakie predyspozycje potrzebne są do pracy z psami i ich opiekunami?

Przede wszystkim trzeba kochać psy i oczywiście się ich nie bać, ponieważ uniemożliwia to swobodne zachowanie się przy psie. Należy również być sprawnym fizycznie, ponieważ czasem trzeba przytrzymać psa. Nie chodzi mi tu o siłową pracę, ale raczej o umiejętność poradzenia sobie z często bardzo pobudzonym czworonogiem. Najważniejsze jest jednak umieć uważnie słuchać właściciela psa, umieć zadawać mu pytania otwarte i zamknięte oraz uważnie obserwować jakie panują relacje pomiędzy psem, a domownikami.

Praca behawiorysty nie polega tylko na pracy z psem. Jest to przede wszystkim praca z jego opiekunem.

Często trzeba w sposób grzeczny, ale stanowczy uświadomić właściciela, że to na nim spoczywa obowiązek pracy z psem, a ja tylko monitoruję postępy i na każdym etapie go wspieram . Czasem trzeba psu znaleźć nowy dom, bo przebywanie w dotychczasowym jest zbyt niebezpieczne dla domowników. Jest to chyba najtrudniejsza część pracy dla każdego behawiorysty.

A co trzeba zrobić, żeby zostać behawiorystką?

Obecnie na rynku jest wiele kursów, po których można tytułować się behawiorystą zwierzęcym czy zoopsychologiem. Kiedy ja zaczynałam swoją przygodę, dostępne były tylko dwa. Wybrałam kurs, który poparty jest zaświadczeniem MEN, ale przede wszystkim pozwolił mi na praktyczne wykorzystanie swojej wiedzy. Niestety nie wszystkie kursy dają taką możliwość.

Należy zdawać sobie z tego sprawę, że w pracy z psami ważniejszy jest gram praktyki, niż tona wiedzy.

W ramach kursu musiałam odbyć również określoną ilość godzin jako wolontariusz w schronisku. Moja praca polegała na przygotowywaniu problemowych psów do adopcji. Zrobienie kursu oraz odbycie odpowiedniej praktyki zajęło mi półtora roku. Był to dla mnie czas naprawdę wytężonej pracy, ale uważam, że było warto.

Łączenie macierzyństwa z biznesem wymaga skutecznej pracy. Mam na to przepis i chce się nim dzielić

Psia behawiorystka, Kasia w wieku 45 lat założyła firmę
Katarzyna Kuryłowicz

Opisz krótko, jak wyglądały pierwsze kroki, które podjęłaś w celu założenia własnej firmy?

Ponieważ na początku swojej drogi zawodowej nie wiedziałam jak, czy jak wielu i czy w ogóle będę miała klientów (w moim mieście mam bardzo dużą konkurencję), początkowo pracowałam w ramach działalności nierejestrowanej. Kiedy przychód miesięczny przekroczył mi połowę płacy minimalnej, musiałam zarejestrować firmę.

Zakładanie jednoosobowej działalności gospodarczej to w dzisiejszych czasach bardzo prosta sprawa i można to zrobić w ciągu kilku godzin bez wychodzenia z domu (pod warunkiem, że mamy profil zaufany). Najpierw należy założyć konto biznesowe w jakimkolwiek banku, a następnie wpisać firmę do rejestru CE oraz podać dane swojej firmy do ZUS.

Czym trzeba dysponować i jaki posiadać wkład początkowy przy tego typu działalności?

W tego rodzaju działalności nie trzeba wynajmować lokalu, ponieważ konsultacje behawioralne powinny odbywać się w miejscu zamieszkania psa. Nie jest to wymóg, ale psy zupełnie inaczej zachowują się w znanych sobie miejscach, niż w miejscach obcych. W tym wypadku natomiast niezbędne jest prawo jazdy i jakiś środek transportu, aby dojeżdżać do klienta. Do wpisu CEIDG natomiast potrzebne jest prawo własności lokalu, gdzie wykonuje się swoją działalność, więc jeżeli takiego nie posiadamy, to musimy lokal wynająć lub dzierżawić.

Czy prowadzenie takiego biznesu można pogodzić z rolą mamy?

Zaletą prowadzenia tego typu działalności jest możliwość ustalania dnia, godziny spotkań z klientami. Ponieważ większość konsultacji czy to w formie stacjonarnej, czy online odbywa się po południu. Choć zdarza się, że przez kilka dni w tygodniu prawie nie widzę się z dziećmi. Moje dzieci są już na tyle duże i samodzielne, że znakomicie radzą sobie, kiedy zostają same w domu, niemniej jednak zawsze cieszę na możliwość spędzenia popołudnia w domu. Wyjazdy na konsultacje w miejsca znacznie oddalone od mojego miejsca zamieszkania planuję na weekendy, chociażby dlatego, że wtedy tracę mniej czasu na dojazd.

Co byś powiedziała mamom, które myślą o założeniu takiej działalności?

Aby pracować jako behawiorysta trzeba mieć trochę funduszy, żeby zrobić kurs, trochę samozaparcia, aby ten kurs ukończyć, ale przede wszystkim duży dystans do swojej pracy. Jest on bardzo potrzebny, aby nie wypalić się zawodowo. Myślę, że każda mama, która chce pracować z psami powinna zacząć od przeczytania kilku książek na temat zachowania psów, a potem skupić się na obserwacji swojego bądź czyjegoś psa i poczuć (lub nie) to “coś”.

Bardzo dziękuję za rozmowę.

Zdjęcia: Joanna Stempniak

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Niestandardowa mama nieprzeciętnych nastolatków. Z wykształcenia pedagog i doradca zawodowy, z zamiłowania copywriter. Fanka poradników i rozwoju osobistego.

Polecane artykuły

oferty
pracy
Sprawdź pełną listę
baza
pracodawców
Pracodawca przyjazny rodzicom
Reklama
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie