Czego szukasz

Własnym szefem być – zakładamy działalność gospodarczą

Najprostszym sposobem na uruchomienie własnego biznesu jest założenie jednoosobowej działalności gospodarczej. W tym przypadku procedura jest mniej skomplikowana, niż przy zakładaniu różnorakich spółek i niemal każdy przyszły przedsiębiorca jest w stanie sam przez nią z powodzeniem i sprawnie przejść. Od czego zacząć i o czym nie zapomnieć?

  • Katarzyna Zalass - 27/01/2012

Rejestracja firmy

Pierwszym krokiem do założenia własnej działalności gospodarczej jest rejestracja firmy w odpowiednim urzędzie. Rejestracja ta odbywa się poprzez wypełnienie formularza CEIDG-1. Ten tajemniczy skrót oznacza Centralną Ewidencję i Informację o Działalności Gospodarczej, a sam formularz można pobrać ze strony www.ePUAP.gov.pl, czyli Elektronicznej Platformy Usług Administracji Publicznej. Formularz ten zastępuje popularne jedno okienko i zgłoszenie w Ewidencji Działalności Gospodarczej (EDG-1), choć klasyczny sposób rejestracji nadal jest możliwy.

Warto w tym miejscu podkreślić, że wszelkie kolejne zmiany w urzędowych procedurach mają ułatwiać rejestrację działalności. W lipcu 2011 weszły w życie przepisy umożliwiające rejestrację firmy przez Internet. Jednak wizyta w urzędzie i tak nas nie ominie. Do skorzystania z ePUAP.gov.pl potrzebny jest „zaufany profil”, czyli podpis kwalifikowany, który wymaga potwierdzenia tożsamości, a więc… wizyty w urzędzie. Wybór sposobu rejestracji nie jest jednak, aż tak istotny jak świadomość formalności, którym musi stać się zadość.

Wypełnianie formularza

Wypełniając formularz rejestracyjny należy podać informacje dotyczące właściciela firmy – imię i nazwisko, datę urodzenia, numer PESEL, NIP, informację o obywatelstwie, adres zamieszkania i adres do korespondencji. Dodatkowo podajemy adres firmy. Co ważne, nie ma przeciwwskazań, aby był nim adres zamieszkania.

W nowym formularzu znajdują się również pola, w których właściciel firmy oświadcza, że nie ma ograniczonych zdolności do czynności prawnych, zakazu prowadzenia działalności gospodarczej, ani zakazu wykonywania określonego zawodu oraz, że może prowadzić działalność związaną z leczeniem, wychowaniem, edukacją małoletnich lub opieką nad nimi. Oczywiście pola te wypełniamy tylko wtedy gdy zamierzamy prowadzić działalność w powyższych obszarach.

Kody PKD

Określają one przedmiot prowadzonej działalności (klasyfikacja kodów PKD zawiera symbole, spośród których musisz wybrać dotyczące tego co będziesz robiła – patrz www.pkd-24.pl ). Na druku CEIDG-1 trzeba podać kod podstawowej działalności. Można wybrać więcej kodów, jeżeli planujesz z czasem rozszerzyć pole działania. Oszczędzi ci to w przyszłości załatwiania formalności związanych z dodawaniem kodów.

REGON

Numer REGON jest nadawany przez urząd statystyczny. W przypadku załatwiania formalności w urzędzie, formularz EDG-1 zastępuje zgłoszenie do tego organu. To samo dotyczy formularza CEIDG-1.

NIP

NIP jest nadawany w podobny sposób, jak REGON i nie wymaga wizyty w urzędzie skarbowym.

ZUS albo KRUS

Dzięki wypełnieniu formularza rejestracyjnego twoja firma zostaje automatycznie zgłoszona jako płatnik składek – na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne, Fundusz Pracy. Ich wysokość jest różna dla rozpoczynających działalność po raz pierwszy lub dłuższej przerwie od tych uiszczanych przez pozostałe podmioty. Istnieją jednak pewne warunki, które trzeba spełnić, by korzystać z przywileju płacenia niższych składek. Upewnij się więc w ZUSie, że je spełniasz.

Dla dokonania zgłoszenia przedsiębiorcy jako osoby ubezpieczonej, trzeba dostarczyć do ZUS-u wypełnione druki ZUA, na których zgłaszasz do ubezpieczenia siebie. Zgłoszenia możesz dokonać on-line w e-inspektoracie ZUS-u, ale przesyłane w ten sposób dokumenty muszą mieć kwalifikowany podpis elektroniczny. Alternatywą jest oczywiście wizyta w oddziale ZUS.

Wybór daty rozpoczęcia działalności

Termin rozpoczęcia działalności może być tożsamy z datą złożenia wniosku lub późniejszy. Miej jednak na uwadze, że data ta nakłada na przedsiębiorcę obowiązek ubezpieczeń (ZUS rozpoczyna naliczanie składek właśnie od tego dnia).

Podpisanie wniosku

Formularz możesz wydrukować i podpisać ręcznie, a następnie wysłać pocztą lub dostarczyć osobiście do urzędu gminy. Jeśli chcesz złożyć formularz on-line, musisz go podpisać w odpowiedni sposób.

Ministerstwo Gospodarki, oprócz tradycyjnego podpisu, uznaje podpis elektroniczny z certyfikatem kwalifikowanym oraz przesłanie wniosku poprzez „zaufany profil” w ePUAP. Podpis elektroniczny z certyfikatem kwalifikowanym kosztuje 300 zł, ale warto zastanowić się nad poniesieniem tego wydatku, by w przyszłości mieć możliwość podpisywania dokumentów do ZUS-u, US i wystawiania faktur elektronicznych.

Inny sposób na podpisane wniosku to uzyskanie wspomnianego już „zaufanego profilu” ePUAP. Na platformie internetowej trzeba założyć profil, który potwierdza tożsamość obywatela w systemach elektronicznej administracji i pozwala załatwiać wiele spraw urzędowych w Internecie. Profil jest bezpłatny, a jego założenie nie jest czasochłonne.

Uwaga! Nie obędzie się tu jednak bez wizyty w jednym z punktów potwierdzających tożsamość. Lista placówek umiejscowionych w urzędach na terenie całego kraju jest dostępna na stronie internetowej www.ePUAP.pl

Wybór formy opodatkowania

Do niedawna oprócz wizyty w urzędzie gminy, początkujący przedsiębiorca musiał się udać do urzędu skarbowego w celu wybrania formy opodatkowania. Teraz formę opodatkowania oraz sposób prowadzenia rachunkowości wybieramy już w trakcie wypełniania wniosku rejestracyjnego. Urzędy przekazują między sobą niezbędne informacje bez konieczności ingerencji przedsiębiorcy.

Czy twoja firma będzie płatnikiem VAT-u? Zastanów się nad tym przed rozpoczęciem procesu rejestracji. Firmy, których roczne przychody nie przekraczają 50 tys. zł nie muszą lecz mogą zgłosić się jako VATowcy. Bez względu na decyzję trzeba odwiedzić urząd skarbowy, wypełnić zgłoszenie oraz wnieść opłatę w wysokości 170 zł. Pamiętaj także, że są formy działalności, które zawsze objęte są VAT np. dziennikarstwo, agencje PR, tłumacze przysięgli.

Założenie rachunku firmowego

Każda firma musi posiadać rachunek bankowy, z tym, że w przypadku jednoosobowej działalności gospodarczej możesz korzystać z rachunku osobistego.

Do jego założenia rachunki firmowego będziesz potrzebować:

  • dowodu tożsamości,
  • zaświadczenia o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej,
  • zaświadczenie o nadaniu numeru REGON,
  • pieczątki, z tym zastrzeżeniem, że niektóre banki nie wymagają już pieczątki a jedynie oświadczenia na karcie wzorów podpisów, że nie będziesz korzystać z pieczątki. Jest to o tyle wygodne, że nie trzeba pamiętać o noszeniu pieczątki ze sobą. Wybierając bank zapoznaj się ze szczegółowymi warunkami prowadzenia konta oraz wszelkimi opłatami z tym związanymi. Niektóre banki oferują darmowe konta dla osób prowadzących działalność gospodarczą. Warto też poznać oferty co najmniej kilku banków, gdyż mogą się one znacznie między sobą różnić.

[view:ad_intext_superbanner_2=block]

Sanepid

Planując działalność związaną z produkcją żywności, gastronomią, kosmetyką, dłuższym pobytem dzieci, którym będziesz serwowała posiłki, pamiętaj o współpracy z Sanepidem. Ta instytucja musi zatwierdzić lokalizację, projekt adaptacji i dokonać odbioru „dopuszczającego” przed rozpoczęciem działalności. Założenie „zaufanego profilu” w ePUAP umożliwi wysłanie zgłoszenia do Sanepidu drogą elektroniczną.

Pozwolenie na sprzedaż alkoholu

Właściciel sklepu lub baru musi dopełnić większej liczby formalności. Do odpowiedniego urzędu miasta/gminy musi złożyć wniosek o wydanie zezwolenia, który zawiera:

  • oznaczenie rodzaju zezwolenia,
  • oznaczenie samego przedsiębiorcy (miejsce prowadzenia działalności oraz jej adres),
  • numer ewidencji działalności gospodarczej lub rejestru przedsiębiorców KRS,
  • przedmiot prowadzonej działalności (np. bar) oraz jego adres,
  • adres punktu, w którym będzie składowany alkohol.

Do wniosku trzeba dołączyć zaświadczenie o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej lub rejestru przedsiębiorców (KRS), tytuł prawny do lokalu, w którym ma się odbywać sprzedaż alkoholu (np. umowa najmu lub akt notarialny sprzedaży).

Zanim się tego wszystkiego dokona, warto sprawdzić, czy twój urząd wyznaczył limit liczby punktów sprzedaży (i czy są jeszcze możliwości utworzenia kolejnego punktu), wprowadził obostrzenia co do ich lokalizacji i zastanowić się czy spełnia je twój punkt.

Może to wszystko nie wydaje się zbyt proste, ale w końcu przyjdzie ci zmierzyć się z trudniejszymi wyzwaniami związanymi z prowadzeniem działalności gospodarczej. A teraz do dzieła!

Powodzenia!

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Katarzyna Zalass
Doradca w zakresie rozwoju firm i szkoleniowiec. Specjalizuje się w temacie przedsiębiorczości i obsługi klienta. Ukończyła Zarządzanie Biznesem oraz Przedsiębiorczość i Zarządzanie w Wyższej Szkole Zarządzania w Krakowie. Ma doświadczenie zawodowe w pracy w działach marketingu międzynarodowych korporacji. Prowadzi własną firmę szkoleniowo-doradczą oraz wiodące na krakowskim rynku biuro coworkingowe - Studio Kreatywnej Współpracy.
Podyskutuj

5 porad jak w wakacje odpocząć od pracy

Wakacje to nie urlop w ciepłych krajach. Wakacje to stan umysłu. Urlop kojarzy nam się z błogim spokojem i czasem, kiedy możemy robić to co lubimy najbardziej. Jednak mimo, że oczekiwanie na wakacje dopada każdego, to ostatecznie nie wszyscy dobrze radzimy sobie z byciem na wakacjach. Można by nawet pokusić się o stwierdzenie, że wiele z nas nie radzi sobie z byciem na wakacjach i wakacje to ciężkie zadanie. Dlaczego? Jak wyeliminować przyczynę stresu i naprawdę odpocząć od pracy?

  • Justyna Markusik - 04/08/2020
kobieta w słomkowym kapeluszu wypoczywa na leżaku

1. Zrób przerwę od wszystkiego

Praca naszą pasją – świetnie jeśli tak nam się życie ułoży, ale niezależnie, czy kochamy naszą pracę czy nie, czy rozwijamy własną firmę czy pracujemy na sukces korporacji, wakacje to czas kiedy warto zrobić sobie przerwę od wszystkiego.

Oczywiście jest to trudne i wymaga sporo gimnastyki organizacyjnej, ale warto pomyśleć o krótkim oddechu z dala od zadań. Mając mnóstwo obowiązków na głowie – może czasem wolimy część z nich zabrać ze sobą na urlop, ale czy to jest właściwa metoda? Oczywiście, nie biorę pod uwagę sytuacji, gdzie specyfika naszego stanowiska, czy pracodawca wymaga od nas bycia dostępnym.

Wierzę jednak, że w standardowych realiach można wszystko odpowiednio skoordynować. Ostatecznie, może to mieć świetny wpływ na naszą pracę – nabieramy dystansu, patrzymy na nasze pomysły czy problemy z innej perspektywy i to, co dwa tygodnie wcześniej wydawało nam się tematem nie do przeskoczenia, nagle okazuje się być prostym zadaniem.

2. Wyznacz osoby, które będą Cię zastępować  

Delegowanie zadań na koleżanki i kolegów podczas urlopu nie jest łatwe, ale…  często jednak to my same decydujemy się nie obarczać innych swoimi sprawami, mimo że ktoś nie miałby z tym żadnego problemu i stawiamy się w sytuacji trudnej do ogarnięcia. Jeśli wakacje spędzamy „w drodze”, za granicą czy w innej strefie czasowej, to trudno nam być w kontakcie, odpisywać na maile, czy kontaktować się z klientami, nawet jeśli sprawa byłaby naprawdę pilna.

Przeczytaj także: Jak dbać o siebie i swoje potrzeby w pracy?

3. Zaproponuj zasady komunikacji – kiedy będziesz dostępna

Postęp techniki ułatwił komunikację wszystkich ze wszystkimi. Wszyscy wszystko mogą wiedzieć, wszystko powiedzieć, dać znać, nawet jak ludzie ze sobą nie rozmawiają od lat, to wiedzą, na której plaży kto się opalał i z kim.

Szef czy współpracownicy mają mnóstwo możliwości nawiązania kontaktu z tobą, a ty? Jeśli nie zaproponujesz jasnych zasad komunikacji podczas urlopu, możesz sama na siebie ściągnąć lawinę trudnych sytuacji. To, co na  co dzień ułatwia nam pracę – na urlopie może okazać się utrapieniem.

Ukradkowe odbieranie telefonu, chowanie się w WC, żeby napisać maila, wieczorne telekonferencje z szefem – to przykłady wakacyjnych przeszkadzaczy. Jak jesteśmy na urlopie same, to najwyżej tylko nas może to zdenerwować. Gorzej jeśli towarzyszy nam rodzina, która oczekuje od nas pełnego zainteresowania. Jeśli sytuacja wymaga od nas bycia na bieżąco, warto wcześniej o tym uprzedzić najbliższych i ustalić czas, kiedy będziemy musiały ich na moment opuścić. Wtedy zagwarantujemy sobie spokój i komfort.

Nie ma nic gorszego niż piętrzące się wyrzuty sumienia na wakacjach – z jednej strony praca, z drugiej strony rodzina. Zamiast wakacyjnej błogiej radości – wakacyjny stres. Pomyślmy wcześniej i spróbujmy przewidzieć takie sytuacje, tak aby nasz urlop był prawdziwą przyjemnością.

Przeczytaj także: Jak mieć więcej czasu dla siebie?

4. Zaplanuj „nicnierobienie” albo nic nie planuj 😉

Wakacje to ma być wyjątkowy dla nas czas, niezależnie czy wyjeżdżamy w daleką podróż, czy odpoczywamy w domu, czy chcemy coś robić czy nic nie robić – uważam, że warto zaplanować nawet to „nicnierobienie”.  Nic nas wtedy nie zaskoczy, łatwiej nam będzie się zorganizować.

Jednak dla tych, dla których codzienność to rytm i harmonogram – wielką odmianą wakacyjną może być nieplanowanie niczego. Taki luz może być wytchnieniem i pozwoli nam na prawdziwy relaks.

5. Naprawdę odpocznij!

Najważniejsze są chęci i świadomość, że wakacje są czasem integracji rodziny, nadrabiania zaległości w byciu razem, poznawania siebie, pokazywania świata naszym dzieciom, odbudowywania relacji, jeśli ciężki rok je nadwyrężył. Wakacje to stan umysłu i warto czasem sobie na nie pozwolić, nawet jeśli naszym kierunkiem docelowym będzie kanapa i ciekawa książka, lub najbliższa piaskownica.

Przeczytaj także: Jak naładować swoje wewnętrzne baterie, nie tylko w czasach koronawirusa

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Justyna Markusik
Ekspert Talent Development/Trener Biznesu/Wykładowca i Coach. Od ponad 10 lat specjalizuje się w koordynowaniu kompleksowych procesów szkoleniowo - rozwojowych w organizacjach biznesowych oraz usprawnianiu procesów HRM w tym w szczególności komunikacji wewnętrznej i zarządzania talentami - https://www.linkedin.com/in/justyna-markusik-7566a1a/
Podyskutuj

Tworzę kołysanki dla sennych i bezsennych – Mamy kupują u Mam

"Kiedy byłam w ciąży, napisałam kołysankę dla swojej córeczki – chciałam, żeby miała własną, osobistą kołysankę, która będzie jej się kojarzyła z głosem i ciepłem mamy – i która stanie się piękną pamiątką na całe życie" . Kilka miesięcy później Aleksandra Dybowska, pomimo braku wykształcenia muzycznego, zaczęła tworzyć kolejne utwory, skierowane do tych wszystkich, którzy takiego muzycznego ukojenia potrzebują. "Kołysenne - to mój osobisty dowód na inspirujący wpływ macierzyństwa" - napisała w swoim liście Aleksandra. Zobacz co jeszcze tworzy! #MamyKupująUMam
  • Listy do Redakcji - 31/07/2020
Aleksandra Dybowska

Aleksandra Dybowska zgłosiła się do naszej akcji Mamy kupują u Mam. Przeczytaj czym się zajmuje, jaką prowadzi działalność i jak sobie teraz radzi!

Stworzyłam Kołysenne jesienią 2018, kiedy po ponad roku zajmowania się głównie zaspokajaniem potrzeb swojego dziecka, zaczęłam bardzo potrzebować własnej przestrzeni. Ale fundament mojego miejsca powstał dużo wcześniej.

Kiedy byłam w ciąży, napisałam kołysankę dla swojej córeczki – chciałam, żeby miała własną, osobistą kołysankę, która będzie jej się kojarzyła z głosem i ciepłem mamy – i która stanie się piękną pamiątką na całe życie.

Przeczytaj także: Uczę kobiety holistycznego dbania o zdrowie i emocje – Mamy kupują u Mam

Kołysanki dla sennych i bezsennych

Kilka miesięcy później spotkałam na swojej drodze Rafała Balickiego, który stworzył do moich słów i melodii przepiękną aranżację muzyczną. Niedługo potem zaczęliśmy pracę nad kolejnym utworem. Później nad następnymi.

Nie dowierzałam temu, z jak ciepłym odbiorem spotkały się te kołysanki – tworzyłam je intuicyjnie, nie mam wykształcenia muzycznego. W tej chwili najbardziej doceniany utwór – „Kołysanka dla stęsknionej mamy” – ma ponad 10 000 wyświetleń, a Słuchacze piszą, że ta muzyka dotyka ich serc i wywołuje łzy wzruszenia.

To mój osobisty dowód na inspirujący wpływ doświadczenia macierzyństwa. I każdej mamie życzę tego, by odnalazła własną drogę w swojej macierzyńskiej rzeczywistości.

Kołysenne jest przestrzenią artystyczną otwartą dla wszystkich tych, którzy wieczorową porą błąkają się po internetowych zaułkach w poszukiwaniu ukojenia, utulenia, dobrej myśli po ciężkim dniu. Oferuję swoim Gościom takie utulenie w postaci:

  • autorskich kołysanek skierowanych w większości do dorosłych;
  • krótkich form literackich prozą poetycką z pozytywnym przesłaniem;
  • unikalnych czarno-białych grafik z kolorowym akcentem.

Moja twórczość ma dwa główne cele:

  • utulanie ludzi łagodnością, której bardzo potrzebują, ale gubią ją w codziennym biegu;
  • przedstawianie zwyczajnej codzienności w sposób poetycki, by motywować Odbiorców do poszukiwania piękna i spokoju w ich własnych światach – oraz we wspólnym świecie wszystkich ludzi.

Szczególnie istotną część projektu stanowi cykl utworów muzycznych, które dotykają ważnych wartości tkwiących w trudnych doświadczeniach. Niektóre z nich – jak np. „Kołysanka dla Tulisia” lub będąca właśnie w przygotowaniu „Kołysanka dla człowieka bez domu” – są inspirowane działalnością bliskich mojemu sercu fundacji i powstają po to, by wspierać tę działalność.

Jeśli chcesz być na bieżąco z innymi historiami kobiet, zapisz się na nasz newsletter!

Daj się utulić

Dotychczas opublikowałam 6 utworów z cyklu „Kołysanki dla sennych i bezsennych” – czyli mniej więcej połowę z planowanego zbioru.

Swojej pracy na ten moment nie mogę nazwać biznesem, ale moim marzeniem i celem na najbliższy czas jest wydanie płyty i pięknie ilustrowanej książki. W tym momencie zbieram materiał i staram się dotrzeć do szerszego grona odbiorców, dla których pracuję nad moim projektem.

Sytuacja związana z epidemią jeszcze bardziej utwierdziła mnie w przekonaniu, że ludzie potrzebują tego, co chcę im zaoferować – wsparcia w szukaniu spokoju i łagodności, szczególnie w tych trudnych chwilach.

Dostaję wiele sygnałów, że moja twórczość jest potrzebna, że spełnia swoją rolę jako artystyczny „utulacz” dla dorosłych.

Zapraszam do posłuchania!

Zdjęcie: archiwum prywatne Aleksandry

Przeczytaj także: Spakujemy dla Ciebie idealną torbę do porodu – Mamy kupują u Mam

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Listy do Redakcji

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail