Czego szukasz

Przetrwać poranek i nie zwariować?

Leżysz w łóżku przykryta po uszy kołdrą, ale jakieś dziwne przeczucie wytrąca cię ze snu. Spoglądasz na budzik i… właśnie w tym momencie zaczyna dzwonić. Opuszczasz nogi na podłogę, wstajesz i rozpoczyna się… jazda bez trzymanki. Starsze dziecko życzy sobie płatków, młodsze jajecznicy, ty marzysz o gorącej kawie, ale nie możesz się rozdwoić. Maraton życzeń i niezadowolenia trwa. Rozsypane płatki, niedojedzona jajecznica. Ty walczysz z niewyspaniem, dzieci szukają skarpetek, ćwiczeń na zajęcia… 

  • Elżbieta Matusiak - 17/03/2014

Czas pędzi jak lawina, ty podnosisz głos, u dzieci pojawia się syndrom trzęsącej brody i w konsekwencji płacz. STOP! Wciśnij przycisk PRZEWIŃ i zacznij wszystko od początku.

Najważniejszy jest plan!

Przygotowania rozpocznij już wieczorem, ponieważ dobra organizacja i przestrzeganie pewnych zasad, zdecydowanie ułatwią ci zapanowanie nad porannym chaosem.

  • Przejrzyj plany lekcji.
  • Sprawdź czy w plecakach są spakowane odpowiednie podręczniki.
  • Upewnij się, czy strój do gimnastyki jest wyprany. W razie czego masz jeszcze sporo czasu na drobną przepierkę lub zamianę na inny.
  • Zanim dzieci udadzą się do swoich łóżek, niech wyczyszczą buty i ustawią je przed szafką lub w przedpokoju.

Staraj się kłaść dzieci o tej samej godzinie, żeby stworzyć swego rodzaju rytuał. Kiedy dzieci śpią wygodnie w swoich łóżkach – przygotuj im ubrania na następny dzień i ułóż w stosiki. Dzięki temu pociechy będą mogły szybko się ubrać, a nie biegać po domu w poszukiwaniu zaginionych części garderoby (dzięki temu pomysłowi, wyrobisz w dzieciach pewien nawyk. Z czasem zaczną cię naśladować i same układać sobie ubrania do szkoły).

Poranek zacznij… wieczorem

Zanim położysz się spać zorganizuj sobie kuchnię. Przygotuj ekspres. Nasyp kawy i nalej wody – rano wystarczy włączyć. Kanapki na drugie śniadanie możesz zrobić wieczorem, owinąć w folię aluminiową i włożyć do śniadaniówek. Nie zapomnij o pysznej przekąsce. Jabłko lub banan na pewno zadowolą dzieci (unikaj słodyczy, chipsów i wysokokalorycznych ciast – marchewka lub słodki owoc zaszczepi w twoim dziecku podstawę zdrowego odżywiania).

Jeśli mąż czy partner wychodzą do pracy razem z tobą, warto „zatrudnić” go do domowych obowiązków. Nie bierz wszystkiego na swoje barki, podzielcie się zadaniami. Stwórzcie superduet. Wspólnie szybciej dojdziecie do ładu, zostanie wam więcej czasu dla siebie, a poranek będzie dużo łatwiejszy niż zwykle. Wieczór też – ogarniecie dom, położycie dzieci spać i będziecie mogli w spokoju sumienia obejrzeć interesujący program w telewizji, lub spędzić leniwe chwile z książką w dłoni.

Wypocznij

Jeśli położysz się co najmniej pół godziny wcześniej niż zwykle, będziesz miała siłę, żeby wstać przed dziećmi, w spokoju wypić kawę, przygotować śniadanie i wziąć prysznic. Sama pomyśl o ile będzie ci łatwiej. Dzieci będą miały czas na dłuższe przeciąganie się, spokojną wizytę w łazience i zjedzenie śniadania bez pośpiechu.

Kiedy wybudzisz dzieci ze snu, nie wychodź z ich pokoju. Daj się przytulić, pogłaskaj po głowach i zapytaj, co śniło się twoim pociechom. Taka pobudka będzie milsza niż krzyki pt. „Wstawać, zaraz się spóźnimy…” i pomoże z przyjemnością powitać nowy dzień.

Ubieranie zostaw na koniec

Niech dzieci spokojnie dokończą posiłek, a potem umyją zęby i ubiorą się w przygotowane wieczorem ubrania. Żeby wprawić je w wesoły nastrój możesz wymyślać śmieszne hasła, które wywołają u nich uśmiech i sprawią, że bez marudzenia wykonają polecenia.

Możesz rzucić:

  • ubierz spodnie – bo to modnie i wygodnie!
  • umyj twarz – po to ją masz!
  • włóż skarpety jak rakiety!
  • szybko, start – nowy dzień, to nie żart!

Uśmiechniętym i zadowolonym dzieciom łatwiej jest witać nowy dzień, a tobie przyjemniej pójść do pracy. Czy taki poranek nie wyglądałby lepiej? Oczywiście, że tak. Wiadomo, że zdarzają się wpadki, złe nastroje, zaspanie i złe samopoczucie. Pamiętaj jednak, że dobra organizacja może zminimalizować chaos, krzyk i frustrację.

Miłego dnia!

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Elżbieta Matusiak
Tajemnice stron fanowskich i tworzenia społeczności to dla niej pestka. Niejedną klawiaturę połamała, by zachęcić potencjalnych klientów do zacieśniania więzi z najbardziej wymagającymi kontrahentami. Pracuje jako redaktorka w Agencji Słowa i zgłębia tajniki pracy copywriterskiej.
Podyskutuj

Gdzie kupić dodatki i dekoracje do wnętrz?

Wybór akcesoriów, dodatków, elementów wystroju wnętrz na rynku jest ogromny. Producenci starając się sprostać wymaganiom swoich klientów. Na każdy sezon przygotowują bogatą ofertę, w której można znaleźć wiele ciekawych przedmiotów do aranżacji wnętrz. W zależności od gustów, upodobań, preferencji, znajdziemy wiele miejsc, gdzie dostaniemy idealne dekoracje do naszych czterech ścian.
  • Jagoda Jasińska - 09/08/2019
wnętrze mieszkania

Dodatki do wnętrz warto dobierać uważnie i stawiać zarówno na walory estetyczne, jak i na ich funkcjonalność

Wybór dodatków powinien być jednak przemyślaną decyzją. Zanim udamy się na zakupy w poszukiwaniu bibelotów, warto zastanowić się jaki klimat chcielibyśmy utrzymać w danym pokoju. Bardzo często zdarza się tak, że decydujemy się na zakup konkretnych akcesoriów pod wpływem impulsu, co skutkuje później posiadaniem wielu przedmiotów niepasujących do siebie w żadnym stopniu, tworząc chaos w pomieszczeniu.

Jeśli więc chcemy urządzić pokój w sposób spójny wizualnie, w którym będziemy się dobrze czuli, a przedmioty nas otaczające będą z jednej strony pełniły funkcje ozdobne, z drugiej strony warto pomyśleć o tym, aby przedmioty którymi się otaczamy miały charakter funkcjonalny. Aby poza tym, że pięknie się będą prezentowały na półkach, mogły także nam się do czegoś przydać. W tym przypadku świetnie sprawdzą się różnego rodzaju ozdobne pudełka, skrzyneczki, koszyki, w których możemy schować różne drobiazgi.

Poza tym warto zastanowić się także czy dekoracje, które chcemy wprowadzić do naszego wnętrza mają być spójne kolorystycznie. Bardzo ciekawym rozwiązaniem jest utrzymanie ścian w pokoju w kolorach stonowanych, natomiast pojedynczych dodatków w kolorach żywszych, bardziej wybijających się i przykuwających uwagę.

Motyw marynarski, który świetnie sprawdzi się do dekorowania domu, ale także barów czy restauracji

Pojawia się więc pytanie, gdzie najlepiej kupić dodatki i dekoracje do wnętrz. Wiele osób lubi urządzać pomieszczenia tematycznie i wykorzystywać jeden motyw przewodni do ozdoby. Bardzo często wykorzystywanym motywem jest marynarski. Znajdziemy tego rodzaju dekoracje wnętrz w Gdańsku. Polecamy zajrzeć na – https://citymeble.com/gdansk/dekoracje-dodatki,286,pl.html.

W różnych sklepach z pamiątkami czy na straganach można wyszperać prawdziwe perełki. Bardzo dobrym pomysłem na urządzenie pomieszczenia w charakterze marynarskim jest zakup muszli w różnych rozmiarach, przesypującego się piasku, dodatków w postaci poduszek ozdobnych z motywem kapitańskim, ozdobnych kamieni, bursztynu, bardzo ciekawie prezentującym się bibelotem, który wzbudza często zachwyt gości są większych rozmiarów statki, które wyglądają niesłychanie okazale na półkach. Poza tym często wykorzystuje się także statki w szklanych butelkach.

Dekoracje wnętrz w Gdańsku, jakie można znaleźć sprawdzą się także do urządzania przestrzeni poza domem. Wiele barów, knajp czy restauracji – szczególnie nad morzem urządza pomieszczenia właśnie w takiej klimatycznej aranżacji, aby goście, którzy przybędą do takiego miejsca mogli nacieszyć się dodatkami i jeszcze intensywniej chłonąć kulturę Pomorza.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Jagoda Jasińska

10 pomysłów na zabawy z dzieckiem na świeżym powietrzu

Dzisiaj coraz mniej czasu dzieci spędzają na zabawie na świeżym powietrzu, a więcej w domu, nierzadko przed ekranem komputera, telefonu lub tabletu. Dlatego warto już od najmłodszych lat zaszczepiać w dzieciach chęć zabawy na zewnątrz. Lato jest idealnym czasem by spędzać czas na dworze. Zatem jeśli nie ma upału i nie grozi Wam żadna ulewa, ruszajcie na dwór i bierzcie się do zabawy. Dzieciaki to uwielbiają, a Wam przypomną się chwile z dzieciństwa.
  • Ewa Moskalik - Pieper - 09/08/2019
dziewczynka skacze na skakance

Zabawy z dzieckiem na świeżym powietrzu

Pomysłów na zabawy na dworze jest bardzo dużo. Wiele z nas pamięta te najbardziej popularne gry i zabawy. Pamiętamy też czasy, kiedy właśnie w taki sposób spędzało się czas z rówieśnikami. Powrót do domu, szybko odrabiane lekcje (albo i nie :)), obiad zjedzony na kolanie, wszystko w pośpiechu, byle jak najszybciej znaleźć się na podwórku. To tam toczyło się całe życie towarzyskie.

Dzisiaj, żeby odciągnąć dziecko od komputera musisz mieć mocne argumenty. Jeśli zatem pamiętasz podwórkowe gry i zabawy swojego dzieciństwa i jesteś gotowa zmierzyć się ze swoim dzieckiem, to gwarantuję Ci nie tylko świetną zabawę, ale też zacieśnienie więzów z dzieckiem.

Gry i zabawy na dworze

1. Gra w klasy – potrzebujemy kredę i kamyk. Gra dla dwojga lub więcej osób. Na równym chodniku rysujemy sześć kwadratów zakończonych półokręgiem i wszystkie pola numerujemy od 1-7. A potem stojąc tyłem do rysunku rzucamy kamieniem. Grę zaczyna osoba, która pierwsza trafi w pole o numerze jeden. Potem na jednej nodze (lub na dwóch) skacze po wszystkich polach nie mogąc się zachwiać. Potem należy trafić kamieniem na pole o numerze dwa. Gra się kończy gdy wszyscy przejdą kolejne pola.

2. Podchody – terenowa gra harcerska. Najczęściej organizowana na różnego rodzaju obozach, koloniach. Pozwala na dużą kreatywność. Świetnie sprawdza się przy większej grupie osób i wymaga przygotowania. W najprostszej wersji polega na tym, że jedna grupa ucieka, pozostawiając za sobą znaki, strzałki, listy, polecenia i wskazówki jak ich znaleźć, a druga grupa szuka i musi ją złapać. Gra świetnie się sprawdzi nawet w trakcie niedzielnego spaceru. Dzieci ją uwielbiają, bo przypomina rozwiązywanie zagadek.

3. Zabawa w chowanego – chyba najbardziej lubiana i najczęściej modyfikowana gra. Dzieci lubią się nią bawić i na zewnątrz i w domu. Jej klasyczna, najprostsza wersja polega na tym, że jedna osoba zakrywa oczy i odlicza, a w tym czasie reszta uczestników chowa się w różnych miejscach. Po odliczeniu, osoba szukająca woła głośno „szukam” i wyrusza na poszukiwania. Wygrywa ta osoba, która została znaleziona na samym końcu.

4. Skakanka – pomysłów na wykorzystanie zabawy ze skakanką jest bardzo dużo. Nie wystarczy po prostu skakać. Skakanie na skakance pomaga też rozwijać koordynację ruchów i są używane do treningu sportowego. Kiedyś też wybór skakanek był zdecydowanie mniejszy, a dzisiaj mamy nie tylko ogromny wybór kolorystyczny, ale też świecące, błyszczące, a bajkowymi wykończeniami tak jak w hoplik.pl. Zabawa skakanką może też być idealnym sposobem na wzbudzanie zdrowej rywalizacji u dzieci.

5. Gra w gumę – kolejny podwórkowy klasyk. Do tej zabawy wystarczy dobra guma kupiona w pasmanterii o długości ok. 4 m. oraz kilka wskazówek jak należy grać. Najlepiej gdy uczestników gry jest minimalnie 3 osoby. Gra, która zawsze była najbardziej pożądana wśród dziewczynek i budząca wśród nich spore emocje. Zasady nie są zbyt skomplikowane, ale wymagają sporej zręczności i gibkości, ale po kilku sesjach z gumą do grania każda dziewczynka szybko nabierała te umiejętności.

6. Malowanie kredą – do tej zabawy potrzebujemy kolorową kredę i chodnik, a którego nikt nie będzie nas przeganiał. Zabawa w malowanie kredą po chodniku rozbudza w dzieciach kreatywność orz usprawnia motorykę małą, a samo dotykanie szorstkiej kredy jest elementem integracji sensorycznej. Dzięki dużej przestrzeni do malowania u dziecka świetnie rozbudza się nieograniczona fantazja.

7. Ciuciubabka – jedno dziecko ma zasłonięte chustką lub szaliczkiem oczy, a pozostali uczestnicy zabawy otaczają tę osobę i wołają: ciuciubabko, łap nas. Zabawa polega na łapaniu tych osób pomimo, że dziecko ich nie widzi. W złapaniu dzieci pomagają inne zmysły: słuch, dotyk. Co ważne: koniecznie należy zadbać o bezpieczne otoczenie oraz w końcu dać się złapać, zwłaszcza gdy łapiącym jest najmłodszy członek rodziny.

8. Gra w piłkę – zabaw z piłką jest nieskończona ilość, poczynając od gry w piłkę nożną, czy choćby zabawę w grę piłka parzy. Do takiej gry najlepiej wykorzystać lekką, plażową piłkę. Jedna osoba turla piłkę przed siebie, tak, żeby trafić w inne osoby, a cała reszta ucieka. Osoba, którą piłka dotknie, przejmuje ją i to ona teraz turla piłkę w stronę pozostałych osób.

9. Badminton – jedna z dyscyplin olimpijskich, ale na potrzeby zabawy wystarczy nam najprostszy sprzęt do grania. Nauka nie przychodzi szybko, ale dzieci się też tak łatwo nie zrażają. Można grać w dwie osoby lub przy większym zaawansowaniu we cztery. Jeśli nie ma wiatru, to jest to gra, która świetnie sprawdzi sie jako alternatywa gry w piłkę.

10. Zabawa w berka – można odnieść wrażenie, że dzieci rodzą się z umiejętnością zabawy w berka. Nie wiadomo, w którym momencie poznają zabawę, która polega na tym, że jeden z graczy (ganiający) musi dotknąć innej osoby, żeby przestać być ganiającym, a zacząć być uciekającym/ganianym, czyli żeby przestać być berkiem, trzeba kogoś dotknąć. Zabawa uczy zwinności i szybkości i trwa tak długo, aż wszyscy się nie zmęczą.

A jakie Ty pamiętasz gry ze swojego dzieciństwa? W co najbardziej lubiłaś się bawić?

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail