Czego szukasz

10 pomysłów na smaczne i szybkie śniadania na ciepło

Śniadanie to najważniejszy posiłek dnia. Proste. Wszyscy to wiemy. Jednak często albo brakuje nam czasu albo pomysłu. Co zamiast klasycznej kanapki z szynką i serem żółtym czy płatków z mlekiem? I jeszcze żeby dzieci chciały to jeść? Zobaczcie 10 sprawdzonych przepisów, które zrobicie w krótszym czasie, niż ubranie marudnego czterolatka!

  • Magdalena Łukasik - 09/01/2020
na drewnianym stole stoi miseczka z owsianką, obok talerz z truskawkami

Nasze śniadania na ciepło są testowane na dzieciach, ponieważ są pożywne, bez wzmacniaczy, ulepszaczy i kilogramów cukru. Są szybkie i proste. Dlatego też śniadania na ciepło, to nie tylko opcja dla dzieci, ale także dla zabieganych dorosłych.

1. Owsianka 

Składniki:

  • szklanka płatków owsianych,
  • po łyżce pestek dyni, słonecznika i żurawiny,
  • szczypta imbiru oraz cynamonu,
  • jabłko i pomarańcza,
  • miód.

Przygotowanie:

Płatki owsiane, pestki, żurawinę i przyprawy zalewamy wrzątkiem minimalnie nad powierzchnię płatków i zostawiamy na noc.

Rano podgrzewamy, dodajemy jabłko starte na grubych oczkach i pokrojoną pomarańczę. Nakładamy na miseczki, polewamy miodem i zajadamy.

Taka owsianka idealnie napęcznieje przez noc. Dlatego jest dużo smaczniejsza niż zrobiona „na świeżo”.

Przepis z malisilacze.pl

2. Jaglanka z kiwi

Składniki:

  • szklanka kaszy jaglanej
  • 2 szklanki wody
  • plasterek imbiru
  • olej z pestek winogron
  • jabłko oraz 2 kiwi
  • miód

Przygotowanie:

1 szklankę kaszy wsypujemy do rozgrzanego rondla. Następnie prażymy do uzyskania pięknego ciepłego zapachu i złocistego koloru.

Później zalewamy 2 szklankami gorącej wody, dodajemy trochę soli, łyżeczkę oleju i plasterek imbiru i gotujemy pod przykryciem 10 minut.

Po ugotowaniu zostawiamy w garnku na kilka kolejnych minut, a następnie wyciągamy imbir.

Ucieramy jabłko na tarce z dużymi oczkami i mieszamy z kaszą. Przekładamy kaszę do miseczek i dodajemy pokrojone kiwi. Następnie każdą porcję polewamy łyżką płynnego miodu.

Przepis z malisilacze.pl

Sprawdź jakie mamy pomysły na śniadania, które dzieci chętnie zabiorą do szkoły!

3. Jaglanka z jogurtem naturalnym

Składniki:

  • 1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej
  • Jogurt naturalny
  • banan
  • miód

Przygotowanie:

Do szklanek dajemy jogurt naturalny, na jogurt kaszę, a na kaszę banany. Całość polewamy płynnym miodem.

Jak ugotować kaszę jaglaną:

1 szklankę kaszy wsypujemy na rozgrzaną patelnię. Prażymy do uzyskania pięknego ciepłego zapachu i złocistego koloru.

Kaszę przesypujemy do garnka, zalewamy 2 szklankami gorącej wody, dodajemy trochę soli i gotujemy pod przykryciem 10 minut.

Następnie zostawiamy w garnku na kilka kolejnych minut. Podczas gotowania nie mieszamy kaszy.

Do gotowania warto dodać jakiś tłuszcz  – łyżeczka prawdziwego masła albo dobry olej roślinny.

Oczywiście nie od samego początku byliśmy fanami owsianek i kaszy jaglanej. Na pewno zachęciły nas owoce – słodkie i soczyste. Dlatego teraz owsianka i jaglanka są częstym gościem na naszym stole.

Miód lub syrop klonowy też robią dobrą robotę. Na początek dla konserwatystów i miłośników cukru można dodać serek waniliowy lub coś innego słodkiego i mokrego sprzyjającego konsumpcji. Później człowiek się już przyzwyczaja. 

Przepis z malisilacze.pl

4. Ryż z koktajlem

Robię zawsze wtedy, kiedy albo nie mam pomysłu, albo nie mam produktów na inne śniadanie.

Dlatego w zapasie zazwyczaj mam ryż, a w zamrażarce zawsze zamrożone owoce. Na przykład maliny, jeżyny, truskawki i leśne jagody. Ponadto tutaj sprawdzi się też banan i szpinak.

Składniki:

  • ryż
  • owoce
  • jogurt naturalny ( opcjonalnie )
  • miód

Przygotowanie:

Na początku gotujmy ryż ( unikam tego w foliowych woreczkach).

Następnie w blenderze miksujemy owoce z jogurtem naturalnym i miodem.

Rozkładamy ciepły ryż do misek i polewamy cudownym koktajlem owocowym.

Ponadto, to też dobry przepis na kolację. Pysznie i szybko!

5. Jajko sadzone na pomidorach z grzanką z masłem czosnkowym

Składniki:

  • jajka
  • pomidory
  • chleb (na grzankę)
  • masło

Przygotowanie:

Przede wszystkim pomidory obieramy ze skórki i kroimy w kosteczkę.

Następnie na patelni rozgrzewamy masło, dodajemy pokrojonego pomidora i smażymy ok. 3 min bez mieszania.

Następnie na podsmażonego pomidora wbić jajka i doprawić solą oraz pieprzem.

Później układamy kawałki sera i posypujemy suszonym oregano.

Oczywiście smażymy do czasu, aż białka jajek będą ścięte.

Z pewnością dobrze jest podawać ze świeżymi ziołami ( natka, bazylia, kolendra).

Dodatkowo można podawać z grzanką posmarowaną masłem czosnkowym. Pycha!

Przepis z www.kwestiasmaku.com

Zobacz też 10 pomysłów na obiad w 30 minut!

6. Słoneczna owsianka Ewy

Składniki:

  • płatki owsiane,
  • jabłko, gruszka i melon,
  • orzechy włoskie,
  • suszona żurawina lub inne owoce suszone.

Przygotowanie:

Najpierw gotujemy płatki owsiane w wodzie. Następnie odsączamy je.

Ścieramy jabłko i gruszkę, a następnie melona kroimy w kostkę.

Podobnie orzechy kroimy i wrzucamy do całości.

Na koniec posypujemy żurawiną lub innymi owocami.

Proste i szybkie.

7. Omlet Ewy “kto co lubi”

W naszym zestawie śniadania na ciepło nie mogło zabraknąć omletu. W tej wersji raczej klasycznie, ale może też być na słodko. Z pewnością jest to danie, które można stworzyć z „niczego”. 

Składniki:

  • 2 jajka
  • pieczarki
  • wędlina
  • ser żółty
  • papryka i/lub pomidory
  • sól i pieprz

Przygotowanie:

Wbijamy jajka do miski i lekko trzepiemy widelcem lub trzepaczką, żeby złapało trochę powietrza.

Na patelni lekko podsmażamy pieczarki, pokrojoną wędlinę w paski, paprykę ( pomidory) i na samym końcu dodajemy ser żółty pokrojony w kostkę.

Następnie na podsmażone składniki wlewamy roztrzepane jajka i smażymy chwilę.

Następnie zbieramy trochę brzegi, zawijając na górę i później obracamy na drugą stronę.

Chwilkę podsmażamy i gotowe! Pycha 🙂

8. Placuszki z bananem i płatkami owsianymi

Składniki:

  • 5 jaj
  • 1 dojrzały banan
  • 1 szklanka płatków owsianych
  • 5 łyżek mąki zwykłej i 3 łyżki mąki kokosowej
  • owoce ( mandarynki, kiwi, banany, maliny, jagody, truskawki itd.)
  • syrop klonowy

Przygotowanie:

Oczywiście płatki owsiane moczymy ok. 5 min.

Jednocześnie w misce ubijamy jajka i dodajemy pokrojonego w plasterki banana.

Następnie dodajemy płatki owsiane. Chwilę ubijamy.

Zmniejszamy obroty i dodajemy mąki. Jeżeli ciasto będzie za rzadkie dodajemy jeszcze trochę mąki zwykłej.

Potem smażymy nieduże, okrągłe placuszki na małym ogniu.

Podajemy z owocami, syropem klonowym albo np. z masłem orzechowym.

Ponadto takie placuszki z owocami możemy spakować dziecku do szkoły na drugie śniadanie. 

9. Racuchy z jabłkiem i cynamonem

Składniki:

  • 2 jabłka
  • 1 jajko
  • 3/4 szklanki mleka
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 łyżeczka cukru pudru
  • ½ łyżeczki sody oczyszczonej
  • masło klarowne/olej kokosowy do smażenia

Przygotowanie:

Mąkę, cukier puder, sodę oczyszczoną wsypujemy do miski i mieszamy. Dodajemy jajko i mleko. Następnie mieszamy.

Jabłka obieramy i kroimy na ćwiartki. Następnie usuwamy gniazda nasienne i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Oczywiście dodajemy do ciasta i mieszamy.

Wykładamy po łyżce na rozgrzaną patelnię i smażymy ok. 1,5 min. Następnie obracamy i podobnie smażymy ok. 1,5 min.

Podajemy z cukrem pudrem lub dżemem. Najlepiej domowej roboty.

Przepis z kwestiasmaku.com

10. Jajecznica z cebulką, szpinakiem i pomidorkami koktajlowymi

Składniki:

  • garść świeżego szpinaku
  • ½ cebuli i 2 ząbki czosnku
  • 3 jajka
  • 5 łyżek mleka ( może też być roślinne)
  • sól, pieprz i papryka słodka
  • masło klarowane do smażenia

Przygotowanie:

Na rozgrzanej patelni podsmażamy cebulkę i czosnek.

Następnie dodajemy pokrojony w paski szpinak. Smażymy, aż zmięknie, 3-4 min.

W osobnej miseczce łączymy jajka z mlekiem i przyprawami.

Szpinak z cebulą i czosnkiem dodajemy do jajek, mieszamy i wylewamy z powrotem na patelnię.

Następnie smażymy i podajemy z grzanką i pomidorkami koktajlowymi.

Przepis z apetytnazielone.pl

Śniadania na ciepło to idealna opcja zwłaszcza w sezonie jesiennym i zimowym. Przede wszystkim staramy się jeść bez dodatków, oszustw i ulepszaczy. Spróbujcie – cieplej i przyjemniej zaczniecie dzień.

Artykuł został zaktualizowany przez Stasię Serwińską, która w Mamo Pracuj koordynuje projekt „Odważ się mamo i wróć z nami do pracy” oraz wspiera inne działania Fundacji. Jest żoną faceta, który nie zna słów „Nie wiem, nie umiem” i mamą 3 energicznych dzieci. Pasjonatka rozwoju, miłośniczka sportu i górskich wycieczek, a książki są dla niej ważniejsze niż nowe ubrania 🙂 Uwielbia wyzwania i ciekawe historie, pisane ludzkim doświadczeniem.

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Magdalena Łukasik
Aktywna zawodowo mama 2 chłopców. Na co dzień zajmuje się komunikacją marketingową. Jej macierzyństwo było inaczej zaplanowane, bo plan idealny nie przewidywał niepełnosprawności synka. Prowadzi bloga Mali Siłacze, na którym pisze o podróżach z dziećmi, specjalnych potrzebach żywieniowych, komunikacji alternatywnej i czasie dla siebie. 
Podyskutuj

Jak żyć z pandemią i nie zwariować

Jeśli czas panicznego lęku o zdrowie swoje i swoich najbliższych masz już za sobą, pora na zorganizowanie życia codziennego w taki sposób, żeby ten lęk okiełznać i żyć w miarę spokojnie. Życie w czasach pandemii jest trudne chociażby dlatego, że musimy pogodzić się z tym, na jak wiele spraw po prostu nie mamy wpływu. Warto więc skupić się na tym, na co wpływ mamy i pamiętać, że także przed pandemią nie byliśmy w stanie panować w stu procentach nad każdym aspektem naszej egzystencji.
  • Agnieszka Kociarz - 27/09/2020
mama dezynfekuje dziecku ręce

Jak żyć z pandemią i nie zwariować?

Głupotą byłoby powiedzieć: żyjmy tak, jakby nic się nie stało – jakby koronawirusa nie było. Pandemia wciąż nie jest opanowana, nie mamy ani szczepionki, ani leku na zjadliwego wirusa, ale musimy żyć i nie dopuścić do tego, żeby strach sparaliżował nasze codzienne życie. Jak żyć z pandemią? Czy to w ogóle możliwe?

Przeczytaj także: Jakie rady dałabyś sobie przed pandemią? O co byś zadbała?

Co wiemy na pewno:

SARS-CoV-2 atakuje układ oddechowy, ale także inne układy i organy naszego ciała – często już w ramach powikłań po przebytym zakażeniu. Przenosi się drogą kropelkową, co oznacza, że kiedy osoba już nim zakażona oddycha, mówi, śpiewa, kaszle lub kicha, cząstki wirusa przenoszą się w kropelkach powietrza na odległość mniej więcej 1,5–2 m. Są też badania dowodzące, że odległość ta może być znacznie większa. Koronawirus może także zostać przeniesiony na rękach chorego, kiedy – nawet bezwiednie – dotyka twarzy. Okres inkubacji wirusa, czyli czas od zakażenia do pojawienia się pierwszych objawów, trwa od dwóch do 14 dni.

Wiedza vs fakenewsy

Wirus SARS-CoV-2 panoszy się na świcie już na tyle długo, żeby naukowcy zdążyli go poznać nieco lepiej. Co dnia otrzymujemy garść informacji dotyczących tego niebezpiecznego patogenu. Często są to informacje sprzeczne, wzajemnie się wykluczające albo – przeciwnie – uzupełniające. Czy musimy śledzić je wszystkie i koniecznie być na bieżąco? Nie, nie musimy.

Po pierwsze, śledzenie ułamków informacji trafiających do mediów, z których znakomita część to nic nie wnoszące teksty z klickbaitowymi tytułami nie sprawi, że czegokolwiek się dowiemy – raczej wpadniemy w panikę. Po drugie, ogranicza nas brak wiedzy. Jeśli nie mamy stosownego wykształcenia, nawet dotarcie do rzetelnych naukowych analiz nic nam nie da – będą dla nas niezrozumiałe. Jak żyć z pandemią? Co robić?

ZASADA 1. Jeśli jesteś fachowcem, sięgasz do źródeł, rozumiesz, analizujesz, porównujesz, możesz też podzielić się wiedzą z innymi – popularyzacja wiedzy jest bezcenna. Jeśli nie jesteś, ograniczasz dostęp do fakenwesów, clickbaitów, stron internetowych samozwańczych zbawców ludzkości oraz wszelkiej maści nawiedzonych osobników. Nie jesteś w stanie zweryfikować każdego newsa zaczynającego się od słów „Amerykańscy naukowcy donoszą, że…” czy „Chińscy specjaliści są przerażeni, bo…”.

Przeczytaj także: Wyzwania firm w kontekście pandemii

Reżim sanitarny

Nikogo nie trzeba przekonywać, jak ważne jest zachowanie zasad higieny – ów słynny reżim sanitarny, który zachowujemy już od wielu miesięcy. Instrukcję prawidłowego mycia rąk znajdziemy we wszystkich toaletach użytku publicznego, znamy ją zresztą na pamięć jak jeden mąż. Używamy preparatów odkażających do rąk na bazie alkoholu.

Zakładamy maseczki jedno- lub wielorazowe i wiemy jak się z nimi obchodzić, żeby nie siać wirusem jeszcze bardziej (sposób zakładania i ściągania, metody utylizacji, temperatura prania itd.). Jak żyć z pandemią? Czy to wszystko ma sens? Czy to działa? Działa, ale pod jednym warunkiem: reżim sanitarny zachowujemy wszyscy, bo dbamy nie tylko o siebie samych, ale i o siebie nawzajem.

ZASADA 2. Stosujesz się do wymogów sanitarnych w szkole, komunikacji miejskiej, w sklepie – wszędzie tam, gdzie jest to wymagane. Nikt nie każe Ci się kąpać w spirytusie i po każdym przyjściu z pracy wrzucać ciuchy do pralki na 90 stopni. Ale musisz pamiętać, że jesteś częścią całości – dbając o siebie, dbasz też o innych. W ten sposób panujesz nad sytuacją. Tyle możesz zrobić.

Czy to tylko katar?

To tylko katar, myślisz sobie, aplikujesz dziecku paracetamol i odprowadzasz do przedszkola albo każesz mu iść do szkoły. To nie jest nowy problem, prawda? Co rok o tej porze uczulamy Was na ten rodzaj nieuczciwej działalności rodziców. Ale 2020 to nie jest zwykły rok…

Choć już naprawdę dużo wiemy o objawach jakie daje SARS-CoV-2 – także o kolejności ich pojawiania się oraz o wybiórczości objawów w zależności od wieku pacjentów – wciąż musimy pamiętać, że w znakomitej większości są to tzw. objawy niespecyficzne, czyli gorączka, dreszcze, suchy kaszel, bóle mięśniowe, katar i duszności. Ignorując je i maskując (przez używanie leków z grupy NLPZ) narażamy nasze dziecko oraz wszystkich, którzy mają z nim kontakt. Bo nie wiemy jak choroba się rozwinie.

ZASADA 3. Żadna praca, żadna klasówka, żadna podstawa programowa nie są ważniejsze od zdrowia i życia naszych dzieci, nas samych oraz wszystkich, z którymi się stykamy. Nie możemy uzyskać diagnozy od razu, nie narażajmy więc nikogo. Oby był to tylko katar.

Jak żyć z pandemią?

Podsumowując: czerp wiedzę z rzetelnych i wiarygodnych źródeł, zachowuj reżim sanitarny i nie bagatelizuj objawów mogących wskazywać na zakażenie koronawirusem. Tyle możesz zrobić. Nad tym wycinkiem covidowej rzeczywistości możesz zapanować. To oczywiście kwestie najważniejsze. Gdyby przyszło nam tutaj stworzyć możliwie pełną listę pytań i odpowiedzi, wiłaby się bez końca.

Bo im więcej o wirusie wiemy, tym więcej pytań na jego temat się rodzi. Im dłużej trwa stan pandemii, tym szczegółowszych danych oczekujemy od specjalistów. Im szybszymi krokami nadciąga jesień i słynna „druga fala pandemii”, tym mniej bezpiecznie się czujemy. Nie udawajmy więc, że znamy odpowiedzi na wszystkie pytania, ale zbierzmy w jednym miejscu wszystkie wątpliwości, z jakimi na co dzień borykają się rodzice.

Jak zminimalizować ryzyko złapania koronawirusa w szkole/przedszkolu? Przestrzegaj zasad ustalonych przez placówkę. Zadbaj o to, żeby Twoje dziecko zabrało do szkoły wszystko co jest mu niezbędne – tak, aby nie musiało pożyczać książki lub długopisu od kolegów. Co dnia przypominaj o tym, jak dbać o higienę w warunkach szkolnych i że dawanie łyka i gryza nie wchodzi w rachubę.

Przeczytaj także: Jak rozmawiać o koronawirusie z dziećmi?

Jak rozmawiać z dziećmi o pandemii, żeby niepotrzebnie nie napędzać ich lęków?

Przede wszystkim dawkujmy informacje stosownie do wieku dziecka i jego poziomu rozumienia świata. Nie dzielmy się z maluchami naszymi lękam i obawami, ale też nie uciekajmy się do kłamstw. Bądźmy gotowi na konfrontację z fakenewsami, sensacyjnymi doniesieniami medialnymi i licznymi teoriami spiskowymi.

Jak piszą specjaliści z Krakowskiego Ośrodka Terapii KOT: „Ważne jest to, że w sytuacji zagrożenia jesteście razem i w naturalny sposób, dziecko zawierza Tobie i zdobywa ufność, że wszystko będzie dobrze. Ty jesteś jego bezpiecznym środowiskiem”. Doskonałe podpowiedzi znajdziecie tutaj.

Czy zapisać dziecko na świetlicę albo zajęcia dodatkowe?

Tak. Jeśli dziecko chodzi do szkoły, podczas wszystkich innych zajęć będzie spędzać czas w takich samych, pod względem rygoru sanitarnego, warunkach. Nie warto zwłaszcza rezygnować z zajęć na świeżym powietrzu, takich jak regularne treningi, bo dzięki nim układ odpornościowy dziecka pracuje skuteczniej.

Przeczytaj także: Kiedy dziecko może zacząć samo wracać ze szkoły do domu?

Czy odwozić dziecko do szkoły samochodem, czy pozwolić mu na podróżowanie komunikacją miejską?

To zależy. Jeśli dziecko podczas korzystania z transportu zbiorowego umie stosować ogólne przepisy bezpieczeństwa, to nie mam problemu. Jeśli jednak mogłoby mieć kłopoty z właściwym zachowaniem się, lepiej samemu zadbać o jego transport.

A jeśli to się nigdy nie skończy…?

Pamiętajmy: Jak żyć z pandemią? Ważne jest, żeby wskazywać na czasowość pewnych ograniczeń czy rozwiązań. Szczególnie dla nastolatków zaistniała sytuacja może być bardzo trudna. Poczucie zamachu na ich podstawowe prawa i ograniczanie wolności łatwo może doprowadzić nie tylko do zachowań destrukcyjnych, szkodliwych społecznie czy po prostu niebezpiecznych z uwagi na wysokie ryzyko zakażenia, ale też do nasilenia objawów depresji czy zaburzeń lękowych. Wszystko mija, nawet najdłuższa żmija!

A może stworzymy wspólnie listę pytań i wątpliwości oraz odpowiedzi i linków do źródeł, w których warto szukać informacji czy wsparcia?

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kociarz

Czy można się uchronić przed osteoporozą?

Osteoporoza to choroba znana niemal każdemu. Nawet osoba bez wykształcenia medycznego, kojarzy ją z chorobą kości. Statystycznie występuje ona najczęściej u kobiet w okresie przekwitania. Wiąże się ona z redukcją masy kostnej, co objawia się licznymi urazami i złamaniami. Choć nasz układ kostny starzeje się z wiekiem, nie oznacza to, że musimy zachorować na osteoporozę. Zwłaszcza że można jej zapobiegać na wielu frontach. Najpierw należy jednak przyjrzeć się temu, jak osteoporoza powstaje.
  • Jagoda Jasińska - 25/09/2020
produkty spożywcze

Osteoporoza – jak powstaje?

Osteoporoza nazywana jest niekiedy cichą złodziejką kości. A wszystko dlatego, że latami, zupełnie niezauważenie, powoduje zmniejszanie się tkanki kostnej. W końcu jednak kości zaczynają ulegać złamaniom i urazom, co jest alarmujące. Niestety, na tym etapie trzeba wdrożyć już leczenie, na profilaktykę należy zdecydować się dużo wcześniej. Kiedy dokładnie? Im szybciej, tym lepiej – zwłaszcza że podejmowane kroki mają charakter zdrowych nawyków, które będą miały pozytywny wpływ nie tylko na układ kostny, ale ogólne samopoczucie. Co więc warto robić?

Zadbaj o aktywność

Porada dotycząca częstego ruszania się to banał, który niestety, często nie trafia do świadomości ludzi. Rola aktywności fizycznej jest jednak bardzo znacząca i to na wielu polach. Przykładowo, uprawianie sportów sprawia, że nasz układ kostny jest elastyczniejszy. Przy okazji osiągnąć można inną korzyść. Na skutek regularnej aktywności fizycznej wzmocnieniu ulegają nasze mięśnie, a te będą minimalizować ryzyko złamań czy urazów kości. Idealnie, jeśli jest ona wykonywana na świeżym powietrzu. Wówczas mamy okazję, by przyswoić większą ilość witamy D, a ta z kolei pełni ważną w rolę w procesie wytwarzania kolagenu, a także zapobiega wypłukiwaniu wapnia z kości. Poznaj inne metody profilaktyki osteoporozy na: https://calperos.pl/profilaktyka

Zadbaj o odpowiednią dietę

W zapobieganiu osteoporozie ogromne znaczenie ma odpowiednia dieta – powinna być ona bogata w wapń, który znaleźć można w takich produktach jak przetwory mleczne, ser żółty, soja, tofu, ryby, migdały i orzechy, a także warzywa (m.in. jarmuż, szpinak, szczypiorek) i owoce (np. suszone figi i morele). Wapń to podstawowy budulec naszych kości, nie może więc go zabraknąć w naszych posiłkach. Warto także pamiętać, że istnieją okresy zwiększonego zapotrzebowania na wapń, np. w trakcie ciąży czy tuż po porodzie.

Oczywiście, nie jest łatwo odpowiednio zbilansować swoją dietę. Dlatego można rozważyć również suplementację wapniem. Dzięki temu ma się 100 procent pewność, że dostarczamy swojemu organizmu odpowiednią ilość tego pierwiastka. Na rynku dostępnych jest wiele suplementów, wśród których wyróżnić można Calperos. Zawiera on bowiem wapń w najlepiej przyswajalnej dla organizmu formie, czyli w postaci węglanu. Można także rozważyć opcję suplementacji wspominanej już witamy D, oraz witaminy K, dzięki której wapń wbudowywany jest w strukturę kości – więcej informacji na: https://calperos.pl/calperos-lek-otc

Zrezygnuj z używek

Dbanie o kości oznacza także rezygnację z używek, przede wszystkim z alkoholu. Dlaczego? Ponieważ przyśpiesza on proces wydalania wapnia z organizmu. Niekorzystne jest również palenie papierosów. Dostępne bowiem w dymie papierosowym toksyny mają negatywny wpływ na działanie osteoblastów – komórek, których zadaniem jest wzrost i przebudowana tkanki kostnej. Niestety, ale częste sięganie po alkohol i papierosy będzie niwelować pozytywne skutki aktywności fizycznej czy odpowiedniej diety. Warto sobie to uświadomić i swoją walkę z osteoporozą zacząć właśnie od zrezygnowania z używek.

Wygrać z osteoporozą

Jak widać, zapobieganie osteoporozie polega głównie na stworzeniu odpowiednich nawyków. Zdrowa, bogata dieta w wapń, rezygnacja z używek czy regularna aktywność fizyczna przyniosą nam korzyści na wielu polach, podnosząc jakość samopoczucia fizycznego i psychicznego. Dobrze więc już dziś zrobić pierwszy krok i wdrożyć w swoje życie plan zmian. Jedni zaczną od zmniejszenia ilości wypalanych papierosów, inni być może postawią na kilkuminutowe, ale codzienne ćwiczenia. Z każdej zmiany można zbudować kolejną, a w efekcie – oddalić wizję osteoporozy.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Jagoda Jasińska
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail