Czego szukasz

Motywacja – moja przyjaciółka w biznesie

Jako że ostatnio były na topie igrzyska olimpijskie, to patrząc na wyniki różnych sportowców i tego, co ich niesie, pomyślałam o bliskiej przyjaciółce każdego z nich – motywacji. Wyobraziłam ją sobie jako osobistą trenerkę, która wyciąga ich z łóżka, wtedy kiedy nawet nie mają ochoty na trening, albo kibicuje im dzielnie w każdym momencie ich zmagań, zachęca do sięgania po zwycięstwo, a także szepcze wzmacniające słowa do ucha, gdy jest ciężko.

  • Magdalena Nowacka - 20/08/2012

Motywacja – tak, tak odwieczna, dobra przyjaciółka każdego człowieka. Wywodzi się od łacińskiego słowa MOVERE  – znacząc tyle, co wprawiać w ruch, poruszać, pobudzać i zachęcać. To właśnie ono  było pierwowzorem słowa motywować. Dzięki motywacji jesteśmy w stanie osiągać założone cele, zmieniać się i poprawiać każdy aspekt swojego życia.

I wiem, że jest ona także obecna wśród kobiet, które prowadzą własne firmy. Bez niej w ogóle nie zakładałyby żadnego biznesu. Ja sama pamiętam ten moment decyzji o własnej firmie i motywacji, która za nią stała: „Mieć poczucie sensu tego, co się robi, pracować tylko z tymi, z którymi się chce, pomagać kobietom w ich osobistym rozwoju”. To był i jest mój motor napędowy. Co więcej przekłada się on na konkretne działania i cele wyznaczane w biznesie. Jeżeli zapytacie którąkolwiek z kobiet, która prowadzi swój własny biznes, dlaczego to robi, to idę o zakład, że ich odpowiedź pokaże Wam dokładnie to, co je motywuje. 😉

O CO CHODZI Z TĄ MOTYWACJĄ?

Motywacja to potężna siła, napędzająca nas do działania i osiągania rezultatów nie tylko w naszym życiu prywatnym, ale też biznesowym. Daje nam wskazówki, gdzie i w którym kierunku iść, żeby móc się realizować. Tylko razem z nią możemy osiągnąć sukces w każdym obszarze. Bez niej raczej nie ruszymy z miejsca, zwiesimy nos na kwintę, zamkniemy biznes na kłódkę, nie zrealizujemy jakiegokolwiek z zakładanych celów.

 

Tamara Lowe, ekspert w dziedzinie motywacji, określiła następujące zasady rządzące motywacją:

  • Każdy motywuje się inaczej.
  • Każda osoba ma swój wyjątkowy i niepowtarzalny typ motywacyjny (zestaw różnych czynników, które powodują, że działamy i osiągamy rezultaty).
  • To, co motywuje jedną osobę, może demotywować inną.[1]

Żeby jeszcze tego było mało, to mamy 2 rodzaje motywacji:  wewnętrzną i zewnętrzną. Ta pierwsza to wszelkie czynniki, które są w nas (pragnienia, postawy, wartości, emocje) i powodują, że działamy. Natomiast motywacja zewnętrzna to wszelkie działania innych osób, które powodują, że wykonujemy polecenia czy prośby innych.

Warto na samym początku zakładania własnej firmy poświęcić trochę czasu, żeby zbadać, jakie czynniki wewnętrzne i zewnętrzne nas motywują. Możemy zapytać same siebie np.: po co to robimy? dlaczego ustanawiamy sobie takie cele, a nie inne? kiedy będziemy się czuły spełnione we własnej firmie? czym dla nas będzie sukces? Odpowiedzenie sobie na te i podobne pytania ułatwi nam określenie działań i kierunku, w którym ma iść nasza firma.

Ostatnio pracowałam z klientką, która działała w obszarze marketingu usług profesjonalnych. Twierdziła, że marketing to jej pasja i życie, ale powiedziała, że czegoś obecnie tam „nie czuje”. Kiedy przyjrzałyśmy się bliżej temu zagadnieniu, odkryła ona, że to, co naprawdę ją motywuje do pracy w marketingu, to wymyślanie różnych projektów/rzeczy, które ułatwiają ludziom życie. Tego jej właśnie brakowało w obecnej pracy i czuła się przez to wypalona.

NAKRĘCONA JAK CHOMIK W KOŁOWROTKU

Kiedy startujesz z własną firmą masz motywację na 200% normy 😉  Możesz góry przenosić, możesz pracować 24 godziny na dobę, nie zrażasz się np.: formularzami do wypełnienia przy staraniu się o dotację unijną – wszystko jest możliwe. Jest tak, jakbyś pędziła w rakiecie wprost na Wenus. Widziałam wiele kobiet, które stawiały swoje pierwsze kroki w biznesie i o żadnej z nich nie mogłabym powiedzieć, że nie miała motywacji.

Jednak im dłużej prowadzimy biznes, tym robi się bardziej wyboisto. Zaczynają się pojawiać sytuacje, które powodują, że nasza motywacja spada np.: nie mamy tylu klientów, ilu byśmy chciały; albo usługi nie sprzedają się tak dobrze, jak na początku; nie wygrałyśmy przetargu w którym startowałyśmy; odeszła wspólniczka, z która zaczynałyśmy itp.

Wtedy też najczęściej pojawiają się osoby, które określam „zabójcami motywacji”. Dość często zdarza się, że są to nasi najbliżsi, przyjaciele i tzw. wielepy (wiem lepiej, chociaż nigdy nie prowadziłam/em własnej firmy).  Osoby te służą Tobie, jak to określają, „dobrą radą” i możesz usłyszeć na przykład coś takiego :

  • „No nie wiem, weź się zastanów czy ta firma to dobry pomysł?”.
  • „ A może jednak wrócisz na etat, to pewniejsze niż własny biznes”.
  • „ Zaharujesz się w tej firmie, a pamiętaj, że masz jeszcze dzieci, męża”.
  • „Słuchaj, a powinnaś jeszcze robić to i to, bo to przynosi kasę, a nie to co sobie wymyśliłaś”.
  • „Biznes jest dla tych co są dobrze zorganizowani, a Ty przecież do takich nie należysz”.

Znasz możesz takie teksty?;) W rzeczywistości czujesz się po nich, jak przepuszczona przez wyżymaczkę i bez wszelkiej ochoty na działanie, a przyjaciółka motywacja pakuje już walizki i odjeżdża. I wtedy bywa naprawdę ciężko. Ale pamiętacie, na początku mogłyśmy góry przenosić, więc zdecydowanie możemy wrócić do tego stanu.

MOTYWACJO TRWAJ!

Co więc zrobić kiedy nasza motywacja pokazuje biała flagę? Po pierwsze przyjąć ze spokojem to, co się dzieje i pamiętać, że tak może się zdarzać. To co się dzieje z naszą motywacją jest związane z tym, co się dzieje z nami. A skoro u nas w biznesie idzie tak sobie, to i u naszej przyjaciółki też może nie być za różowo. Jednak na wszystko jest jakaś metoda, a więc na naszą motywację też.

W tym miejscu chciałabym się podzielić z Wami kilkoma sprawdzonymi sposobami na podniesienie motywacji.

1. OSOBISTA INSPIRACJA

Dla mnie przypomina ona taką wewnętrzną melodię, dzięki której wszystko gra. Jest niezbędna do tego, żeby w ogóle mieć motywację i utrzymywać ją. Jeżeli to, co robisz powoduje, że z ogromną energią prowadzisz swoją firmę i jeszcze daje Tobie to mnóstwo radości, to po prostu to rób. Od tej osobistej inspiracji się wszystko zaczyna.

2. MOTYWACYJNE „GADŻETY”, INSPIRUJĄCY LUDZIE

Jeżeli zauważyłaś, że są takie filmy, książki, sztuki, które motywują Cię do działania, to trzymaj je blisko przy sobie i wracaj do nich w chwilach, gdy jest ciężko. Mogą to też być różnego rodzaju cytaty, które powiesisz sobie na ścianie i kiedy na nie spojrzysz, będziesz od razu czuła przypływ energii. A mogą to być nawet rekomendacje od Twoich klientów albo zdjęcia, przypominające o jakiś cudownych momentach w życiu. Cokolwiek, co daje Tobie pozytywną energię jest dozwolone.

Jeżeli z kolei masz osoby, które Cię inspirują lub motywują do działania we własnym biznesie, to spotykaj się z nimi, rozmawiaj, słuchaj ich. Wybierz sobie swoich własnych mentorów. Polecam też zajrzeć na TED.COM, gdzie można znaleźć bardzo ciekawe i ogromnie inspirujące osoby.

3. CELE, CELE, CELE

Żaden biznes nie ma przyszłości i nie wie w którym kierunku iść, jeżeli nie ma jasno zdefiniowanych celów. A co już mówić o motywacji, jeżeli nawet nie wiadomo dokąd zmierzamy 😉 Ona lubi wiedzieć do czego ma nas zagrzewać i w czym nas wspierać.

Cele w firmie muszą być i koniec kropka. W dodatku muszą być  określone, spisane i podzielone na krótko oraz długookresowe. Czasami kobiety mówią mi, że po co im w firmie cele, przecież wiedzą co chcą robić, a nie potrzebują tego korporacyjnego „bełkotu”. No to super, że wiecie, ale spiszcie je jeszcze proszę, bo cele w biznesie są jak nasza mapa drogowa. To one wyznaczają nam konkretne zadania, plany i organizują nasz czas. I wtedy nasza motywacja wie, gdzie i kiedy ma nas wspierać.

4. NETWORKING

Bądź w kontakcie z osobami, które tak jak Ty prowadzą swoje firmy. Odwiedzaj kluby dla takich osób, wybieraj się na spotkania networkingowe, uczęszczaj na konferencje. Sama możesz dużo zdziałać, ale będąc w grupie możesz zyskać jeszcze więcej. Poza tym wśród takich osób możesz dostać wsparcie w ciężkich biznesowo momentach, jakieś inspiracje do rozwoju firmy, pomysły na nowe produkty, albo nawet rozwiązania swoich problemów. Wspólne wsparcie daje ogromną energię dla naszej motywacji i tym samym jest łatwiej Tobie prowadzić biznes.

5. ĆWICZ, TAŃCZ, BIEGAJ

Jakakolwiek aktywność fizyczna przynosi nam dużo dobrego dla naszej motywacji. Nawet jeżeli będziecie tylko codziennie chodzić np.: na 30-minutowy spacer. Ruch powoduje, że wraca nam energia do działania, a jednocześnie daje też ujście stresowi i oczyszcza głowę. Wielokrotnie zdarzyło mi się, że np.: po godzinie zajęć z zumby miałam już pomysł na to jak rozwiązać dany problem, albo w ogóle energię na to, żeby się z nim zmierzyć.

6. NAGRADZAJ SIEBIE

Osoby prowadzące własne firmy zawsze pracują ciężko na swój wynik. A jak znam kobiety, to one we własnych firmach pracują dwa razy ciężej. Jednak, kiedy jest tylko ciężka praca i nie ma żadnej nagrody za nią, to jest niezła „orka na ugorze”. Można się po prostu wykończyć. To też doskonała okazja do tego, żeby nasza motywacja momentalnie zaczęła manewr pt. ewakuacja. Dlatego ważne jest to, abyśmy pamiętały, żeby siebie nagradzać. I to nie raz od wielkiego święta, ale CZĘSTO. Nie muszą to być od razu jakieś wielkie nagrody jak podróż dookoła świata, ale takie małe rzeczy jak np.: masaż, zakup książki, odkładane już od dawna spotkanie z przyjaciółką, wyjście do teatru. Cokolwiek co dla Was będzie nagrodą, będzie również doskonałym prezentem dla Waszej motywacji.

CAŁA NAPRZÓD…

Pamiętajcie, że motywacja to nasz motor napędowy wszelkich działań, nie tylko tych biznesowych. Dbajcie o nią – jak o swoją najlepszą przyjaciółkę – dawajcie jej prezenty, wspierajcie dobrym słowem, energią pochodzącą z ćwiczeń. A wtedy ona odwdzięczy się Wam i pozwoli na pokonanie każdej góry, osiągnięcie każdego celu.

Jeśli chciałabyś, aby Magdalena Nowacka poprowadziła Cię za rękę w Twoim biznesie, krok po kroku pokazała od czego zacząć, polecamy „Kurs na biznes. Praktyczni poradnik dla kobiet, jak odnieść sukces w biznesie”. To audiobooki i ebook, który wskaże Ci najlepszą drogę do satysfakcji w biznesie. Twoim biznesie!

 


[1] Tamara Lowe „ Zmotywuj się”, wyd. Rebis 2010

Zdjęcie: sxc.hu

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Magdalena Nowacka
Trenerka i kobiecy doradca zawodowy. Pracuje z kobietami nad ich rozwojem osobistym i zawodowym. Prowadzi szkolenia i doradztwo indywidualne dla kobiet, które mają własne firmy. Od 2002 zajmuje się zawodowo pracą trenerską. Prowadzi własną firmę doradczo-szkoleniową.
Podyskutuj

Kto może dostać dotację w 2019 i 2020 roku?

Dotacje na własny biznes to temat, o który często pytacie. Z jakich programów można skorzystać w 2019 i 2020 roku i jakie będą możliwości uzyskania dotacji od 2021 roku? Sprawdź!
  • Agnieszka Pierzak - 02/10/2019
trzy_stosy_monet_z_ktorych_wyrastaja_rosliny

Dotacje 2021-2027 – nowa perspektywa finansowa UE

Prace w sprawie nowej perspektywy budżetowej UE (tj. 2021-2027) rozpoczęły się już w 2018 roku. W maju 2019 Komisja Europejska przedstawiła propozycję podziału środków. Do Polski mają trafić około 64 mld euro – to 20 proc. mniej niż w obecnej perspektywie (2014-2020).

Tak znaczne cięcia nie będą jednak dotyczyć obszaru związanego z rynkiem pracy i wyłączaniem społecznym. Zdaniem Komisji Europejskiej obywatele są najważniejszym kapitałem Unii i to wokół nich powinien rozwijać się proces integracji.

Zgodnie z przedstawionymi przez Komisję dokumentami – na wspieranie mobilności, podnoszenie kompetencji i poprawę zatrudnienia, ale także na włączenie społeczne i rozwijanie postaw aktywnego obywatelstwa i partycypacji w życiu UE przewidziano nawet 8% wzrost środków.

O tym jakie konkretnie działania aktywizacyjne będą finansowane dowiemy się dopiero najwcześniej w 2020 roku, kiedy powstaną dokumenty szczegółowe na szczeblu krajowym.

Dotacje 2014-2020 – kto może dostać dotację?

Obecnie obowiązuje perspektywa finansowa 2014-2020. O tym jakie działania były finansowane obecnie pisaliśmy już szczegółowo w artykułach

Dotacje na opiekę nad dziećmi do lat 3

Dotacje na tworzenie nowych miejsc opieki nad dziećmi do lat trzech

Kobiety posiadające dzieci do 3 roku życia oprócz działań aktywizacyjnych (tj. kursy szkolenia podnoszące kwalifikacje, staże, pośrednictwo pracy czy dotacje na rozpoczęcie działalności) mogły liczyć na zapewnienie opieki nad dziećmi w czasie kursów/szkoleń/staży.

Ze środków unijnych zostały również dofinansowane żłobki, w których ceny za opiekę nad dzieckiem (z racji częściowego dofinansowania z UE) kształtowały się na poziomie cen w żłobkach samorządowych.

Wiele z tych projektów realizowanych jest nadal, gdyż do końca tej perspektywy finansowej mamy jeszcze cały rok.

Aktualne projekty unijne 2019 i 2020

Informację o realizowanych projektach w danym województwie można uzyskać w punktach informacyjnych funduszy europejskich.

Wiele instytucji prowadzi nawet swoje kanały na You Tube oraz kampanie informacyjne na temat funduszy w mediach społecznościowych. Przykładem tego jest WUP w Krakowie, który do promocji działań aktywizacyjnych dla osób do 29 roku życia prowadzi kampanię #jestespowerful

Program POWER

Działania w ramach programu POWER są realizowane nie tylko w Małopolsce, ale w każdym województwie, zatem osoby młode z innych województw również mogą korzystać z programu POWER.

Dowiedz się więcej: Inwestuj w rozwój krok po kroku – jak dostać dofinansowanie z programu POWER

Dotacje dla osób bez pracy – czy na macierzyńskim i wychowawczym dostanę dotację?

Projekty aktywizacyjne, a zwłaszcza te nastawione na dotacje przeznaczone są dla osób bez pracy (nie muszą być one zarejestrowane w urzędzie pracy). Kobiety przebywające na urlopach macierzyńskich, które myślą o swojej działalności niestety nie mogą skorzystać z tych funduszy, gdyż w okresie urlopu macierzyńskiego/rodzicielskiego de facto pozostają związane z pracodawcą, a wiec nie są osobą bezrobotną.

Dowiedz się więcej: Czy na macierzyńskim mogę dostać dotację na rozwój biznesu?

Zdjęcie: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Pierzak
Z funduszami europejskimi związana jestem od 2006 r. Najpierw jako pracownik instytucji odpowiedzialnej za wdrażanie środków europejskich, a od momentu kiedy zostałam mamą prowadzę wspólnie z mężem firmę pomagającą pozyskiwać fundusze unijne i rozliczać projekty finansowane ze środków UE. Taki model pracy bardzo mi odpowiada i pozwala łączyć miłość do dzieci i rodziny z pasją pracy - www.pierzak.pl

Prowadzę biznes, który do mnie pasuje – historia Kamili

Chciałam wspierać młodych ludzi w rozwoju i pomagać odkrywać potencjał jaki w nich drzemie - mówi Kamila, która zdecydowała się założyć biznes - taki, który odpowiada jej potrzebom i charakterowi. Kamila od pół roku prowadzi własny ośrodek Akademii JA w Krakowie. Poznaj jej historię i sprawdź, czy to także może być biznes dla Ciebie!
  • Kamila Kucwaj - 25/09/2019
Kamila_Kucwaj

Marzenia o pracy z pasją

Pamiętam, gdy jako licealistka obejrzałam film „Stowarzyszenie Umarłych Poetów”. Film zrobił na mnie ogromne wrażenie! Dotykał moich głębokich pragnień. Chciałam tak jak główny bohater – nauczyciel języka angielskiego – wspierać młodych ludzi w rozwoju, budzić w nich pasję do życia i pomagać odkrywać potencjał jaki w nich drzemie.

Chcę wspierać i pomagać innym – moje pierwsze doświadczenia zawodowe

Chęć wspierania innych w rozwoju doprowadziła mnie do tego, że zostałam trenerem w dużej firmie. Bardzo interesowałam się rozwojem osobistym, ukończyłam mnóstwo szkoleń, zafascynowała mnie idea porozumienia bez przemocy (NVC). A temat emocji był mi szczególnie bliski.

Jako osoba wysoko wrażliwa przeżywam je silniej, intensywniej niż przeciętna osoba. Doświadczyłam tego jak praca z własnymi emocjami zmienia radykalnie jakość życia i relacje z innymi ludźmi. Chciałam się tą wiedzą dzielić. Nie do końca jednak wiedziałam jak.

Trzej chłopcy

Akademia JA – od pomysłu do realizacji marzenia

O Akademii JA dowiedziałam się przez przypadek, właśnie z portalu Mamo Pracuj. Pomyślałam – to jest to! Może to właśnie sposób na spełnienie mojego marzenia o pracy, która daje poczucie satysfakcji, sensu oraz większą elastyczność w łączeniu życia zawodowego i rodzinnego? Powróciło też pragnienie by wspierać w rozwoju dzieci i młodzież.

Wspieraj rozwój kompetencji miękkich u dzieci i młodzieży – załóż własny biznes z Akademią JA – dowiedz się więcej o tym pomyśle na biznes!

Zakładam własny biznes na urlopie macierzyńskim

Byłam wtedy na początku mojego urlopu macierzyńskiego, w pełni zaangażowana w opiekę nad córeczką. Zaczęłam jednak obserwować działalność Akademii JA.

Gdy po kilku miesiącach dowiedziałam się, że Agnieszka i Iwona (założycielki Akademii JA), poszukują kogoś do współpracy w Krakowie, nie wahałam się i z całą rodziną przyjechałam na spotkanie informacyjne do Gdyni.

Dziewczyny zaraziły mnie swoją pasją, wiarą w to, że program który stworzyły, naprawdę pomaga dzieciom w rozwoju emocjonalnym i społecznym. Co do tego, że takie programy są potrzebne nie miałam najmniejszych wątpliwości.

W końcu mam czas dla dzieci – historia Ani, mamy trójki dzieci, która rozwija własny biznes z Akademią JA

Zdecydowałam się założyć własny ośrodek Akademii JA

Bardzo spodobała mi się forma zajęć oraz autorskie materiały (unikatowa maskotka, pacynki, podręczniki, emonakładki, karty pracy grupowej, indywidualnej). Jako trener z wieloletnią praktyką i uczestnik szkoleń miękkich, wiedziałam jak istotna w procesie nauki jest forma zajęć: atrakcyjna i angażująca uczestników.

Widziałam jakość, na której szczególnie mi zależy. Przy tym doświadczyłam od Iwony i Agnieszki elastyczności, gotowości na dialog z drugim człowiekiem, co sprawiło, że im zaufałam i zdecydowałam się na założenie Ośrodka Akademii JA w Krakowie – Simulteo.

Jak założyć firmę z małym dzieckiem u boku?

Wsparcie męża i mamy

Po podjęciu decyzji o współpracy przyszedł czas na intensywne szkolenia w Gdyni. Było to dla mnie pewne wyzwanie, ponieważ chciałam by niespełna roczna córeczka przebywała blisko mnie. Udało się to dzięki mojemu mężowi oraz mamie, którzy również uczestniczyli w wyjazdach opiekując się Łucją. 

Jak prowadzić własny biznes?

Poza merytorycznym przygotowaniem do prowadzenia programów rozwojowych otrzymałam też wsparcie w prowadzeniu biznesu. Agnieszka i Iwona dzieliły się z właścicielami ośrodków wiedzą związaną z marketingiem, social mediami, aspektami prawnymi jak RODO, funduszami unijnymi itp. Stworzyły też grupę, na której właściciele ośrodków dzielą się doświadczeniami i dobrymi praktykami.

Najważniejsze jest jednak to, że wierzą w to co robią i w ludzi, z którymi współpracują, dając im zaufanie i elastyczność we współpracy.

Poszerzanie strefy komfortu

Oczywiście otwieranie swojego biznesu po raz pierwszy wiązało się dla mnie z poszerzaniem strefy komfortu. Obawiałam się braku doświadczenia i wiedzy w kwestiach związanych z marketingiem i organizacją biznesu. Okazało się jednak, że niepotrzebnie.

Na mojej drodze napotkałam wiele wspierających osób, którym jestem bardzo wdzięczna za pomoc i zaangażowanie.

Zapraszam na Dni Otwarte

1 października w naszym Ośrodku Akademii JA w Krakowie – Simulteo zaplanowaliśmy Dni Otwarte z bezpłatnymi warsztatami pokazowymi dla dzieci.

Zapraszam do zapoznania się z programem Dni Otwartych Simulteo i ofertą zajęć dla dzieci i młodzieży.

Akademia_ja_gadzety
Akademia JA

W październiku natomiast ruszają już regularne, cotygodniowe zajęcia wspierające rozwój emocjonalny i społeczny dzieci w wieku przedszkolnym oraz szkolnym.  

W planach mamy poszerzenie oferty o półkolonie, programy dla licealistów oraz zajęcia matematyczno – eksperymentalne dla przedszkolaków. Zależy mi na tym by wspierać w rozwoju także rodziców, gdyż to oni odgrywają decydującą rolę w wychowaniu dzieci. We współpracy z certyfikowanym trenerem porozumienia bez przemocy proponujemy cykliczne szkolenia, wspierające ich w rodzicielskiej roli.

Jak zajęcia dodatkowe mogą rozwijać nasze dzieci? – rozmowa z Agnieszką Zielonką i Iwoną Żbikowską, założycielkami Akademii JA

Kamila

Zdjęcie główne: własność Kamili

Zdjęcia w środku: Pixabay

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Kamila Kucwaj
Założycielka i właścicielka Ośrodka Akademii JA w Krakowie – SIMULTEO,  certyfikowany trener programów „Oto JA” oraz „JA czyli kto”. Praca w której może pomagać rozwijać się innym jest jej pasją.Szczęśliwa żona oraz mama trójki wspaniałych dzieci. Uwielbia aktywne spędzanie czasu, podróże i wycieczki górskie. Zdobyła uprawnienia Przewodnika Tatrzańskiego.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail