Czego szukasz

Jak zadbać o siebie i swoje samopoczucie na wiosnę?

Wiosna to piękny czas, w którym natura budzi się do życia. To też wspaniała okazja by wyjść z pozimowego marazmu i zadbać o siebie. Czas by odegnać przygnębienie i ogrzać przemarznięte ciało. Nawet jeśli pogoda jeszcze płata nam figle, to dzięki kilku czynnościom możesz już poczuć wiosnę. Poznaj kilka sposobów na to, by pożegnać zimowy stan na dobre.

  • Agnieszka Wadecka - 21/03/2018

Wietrzenie szafy

Zacznij od zmian w swojej garderobie, schowaj wszystkie grube kurtki, szale i swetry w ponurych barwach. Przypominają one o chłodnych, krótkich i szarych dniach zimowych.

Ożyw swoją szafę kolorem i pozwól, by zagościła w niej wiosna. Jeśli wolisz stonowane ubrania, to postaw na kolorowy dodatek, albo lekkie tkaniny. Możesz też wybrać jedną kolorową rzecz – apaszkę, buty, płaszczyk lub torebkę lub ciekawą biżuterię. Zmiana stroju pozwoli Ci dostrzec gołym okiem, że wiosna już przyszła.

Forma na lato

Przy okazji zakupów zaopatrz się w sportowe strój i buty. Do lata już niedaleko, to ostatni gwizdek, by zadbać o piękną sylwetkę. Pogoda wreszcie pozwoli na bieganie, jazdę na rowerze lub ćwiczenia na świeżym powietrzu.

O formę możesz zadbać także na basenie lub siłowni. Wiosna niewątpliwie motywuje do fizycznej aktywności, jeśli weźmiesz się za ćwiczenia już teraz, to latem bez problemu wsuniesz krótkie szorty i oczarujesz wszystkich zgrabnym, zadbanym ciałem.

Przyjemne spacery

Jeżeli nie jesteś zagorzałą fanką sportu i nie umiesz się zmusić do ćwiczeń, to wykorzystaj dobrą pogodę na spacery. Zamiast samochodu, czy tramwaju wybierz przechadzkę piechotą, a w weekendy chodźcie z rodziną na spacery, które przez ostatnie miesiące były niemożliwe.

Marsz wcale nie jest gorszy od biegania, więc można śmiało powiedzieć, że uprawiasz sport. Do tego w przyjemny sposób, bo podziwiając budzącą się do życia roślinność, słuchając śpiewu kwiatów, przy okazji zwiedzając z rodziną nowe, ciekawe miejsca.

Coś dla urody

Wiosną zadbaj o swoje ciało i włosy. Wybierz się do kosmetyczki, by poprawić stan cery albo wykonać zabiegi ujędrniające lub relaksujące. Możesz również odświeżyć fryzurę, skrócić włosy bądź wypróbować nowy kolor.

Jeśli boisz się radykalnych zmian to pobaw się w próbowanie nowości – kup nowe kosmetyki i perfumy o świeżym, lekkim zapachu. A może lubisz kolorowy manicure.

Na wiosnę możesz zaszaleć i wybrać nowe wzory i kolory. Dzięki tym czynnościom poczujesz się piękna, rozkwitniesz jak przyroda dookoła ciebie i poprawisz sobie nastrój.

Zdrowa dieta

Już niedługo na straganach i w sklepach pojawią się świeże owoce i warzywa. To idealny moment by przyjrzeć się temu, co jemy i wprowadzić zdrowy jadłospis, pełen witamin.

Po zimowych, gorących, rozgrzewających posiłkach i wieczorach spędzonych pod kocykiem z tabliczką czekolady nadszedł czas na świeże, kolorowe sałatki, koktajle i wyciskane soki.

Nie chodzi tu wcale o wprowadzanie ścisłych diet i głodówek, ale o zjadanie jak największej ilości zdrowych składników. Jeśli połączysz takie posiłki z fizyczną aktywnością, to możesz być pewna, że Twoje ciało i zdrowie Ci za to podziękują.

Piękny uśmiech

Chociaż za śniegiem nikt już nie tęskni, to na wiosnę możesz podjąć walkę o śnieżnobiały uśmiech, który z pewnością ucieszy Cię tak jak zakończenie zimy i będzie idealnym zwieńczeniem wiosennych stylizacji. Umów się do dentysty na przegląd i wybierzcie odpowiednią metodę wybielania zębów.

Wiosna już daje znać o swojej obecności, ale wkrótce zagości na dobre. Korzystaj z niej do woli, czerp z jej bogactwa i ciesz się słońcem. Odpoczywaj i działaj aktywnie w promieniach słonecznych.

Rozpieść się i pozwól, by wiosna rozkwitła u Ciebie. Zimę przegnaj, a jej pozostałości w postaci puchowych płaszczy, futrzanych czap i ocieplanych kozaków zamknij głęboko w szafie.

Życzę Wam pięknej wiosny!

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Wadecka
Szczęśliwa żona i mama trójki dzieci. Macierzyństwo to jej największa pasja, motywująca do rozwoju i działania. Z przyjemnością oddaje się pisaniu. Kocha muzykę, kino i dobre jedzenie. Lubi śledzić trendy i wprowadzać je w życie. Zawodowo początkująca, ale z apetytem na sukces.
Podyskutuj

Karać czy nie karać? Czyli co pozytywnego jest w dyscyplinie?

Czego chcemy dla naszych dzieci? Odpowiedzi będzie tyle, ilu rodziców. Zapewne większość z nas pragnie dla swoich dzieci wspaniałego życia, w którym sobie świetnie radzą. Tworzą głębokie, zdrowe relacje z innymi. Znają siebie, swoje możliwości i umiejętności. Rozwiązują sprawnie konflikty, koncentrują się na rozwiązaniach. Marzymy, że z naszych dzieci wyrosną odpowiedzialni dorośli. Odporni psychicznie, mądrze oceniający otaczającą ich rzeczywistość. Że ich życie będzie pełne radości i harmonii. Że odniosą sukcesy dzięki wytrwałości, cierpliwości i samokontroli. Że mogą żyć w zgodzie ze sobą, realizując swoje śmiałe cele.
  • Sylwia Bujko - 14/03/2019
mama w trakcie rozmowy z kilkuletnim synem

Stwórz własną listę umiejętności, cech i zachowań, które chciałabyś, aby Twoje dzieci reprezentowały w dorosłym życiu.

Kiedy już wiemy, czego chcemy dla naszych dzieci, zastanówmy się, jak tego dokonać? W jaki sposób przeprowadzić je przez całe dzieciństwo i wiek nastoletni aż po dorosłość, aby były gotowe na stworzenie wymarzonego przez nich życia?

Jednym ze sposobów jest Pozytywna Dyscyplina. Może „dyscyplina” kojarzy się Wam negatywnie: z surowością, sztywnymi regułami, bezwzględnym posłuszeństwem. A przecież łacińska disciplina to nauka i nauczanie. Cóż innego robimy, będąc rodzicami: uczymy nasze dzieci życia tak, jak potrafimy najlepiej.

Często spotykamy dwie szkoły wychowywania. Albo nadmierną pobłażliwość czyli tzw. wychowanie bezstresowe, albo nadmierną surowość czyli tzw. styl autorytarny. Mogą nawet występować jednocześnie i działać niczym wahadło. Pozwalamy dziecku na coraz więcej, aż sprawy wymykają się spod kontroli i emocje biorą górę, więc wahadło uderza w skrajnie przeciwnym kierunku. Zarządzamy nagłą zmianę frontu z surowymi konsekwencjami. Stłamszone dziecko się dostosowuje, a nami targają wyrzuty sumienia, zatem znów wracamy do większego pobłażania i rozmytych granic, aż do następnego „wahnięcia”.

Pozytywna Dyscyplina jest złotym środkiem. Zamiast wybierać między wolnością bez zdrowych granic a surowym porządkiem bez miłości możemy pójść inną drogą. Zaprowadzi nas ona do połączenia wolności z porządkiem, miłości z granicami czyli do uprzejmej stanowczości, która jest esencją Pozytywnej Dyscypliny.

Ta filozofia jest daleka od stosowania kar. Jeśli naszym celem jest poprawa zachowania dziecka, karami uzyskujemy odwrotny skutek. Jane Nelsen, autorka książki „Pozytywna Dyscyplina” wymienia „cztery R”, jako możliwe skutki stosowania kary. A czy my, dorośli, nie sięgamy po podobne reakcje, gdy nas ktoś – słusznie czy niesłusznie – ukarze?

1. Rozgoryczenie

Dzieci często nawet nie rozumieją konsekwencji, z jakimi się spotkały. Część mózgu odpowiedzialna za zaawansowane procesy myślowe, takie jak wyciąganie wniosków, analizowanie i przewidywanie konsekwencji, czyli kora przedczołowa to ewolucyjnie najnowsza warstwa mózgu. Rozwija się do 25 roku życia! Dlatego to całkowicie normalny scenariusz, kiedy dziecko po prostu nie jest w stanie zrozumieć, za co zostało ukarane. I absolutnie nie dlatego, że jest głupie czy udaje, tylko dlatego, że ewolucyjnie nie jest jeszcze na to gotowe. Jeśli temat mózgu dzieci zainteresował Cię bardziej: tutaj  https://www.holimum.com/2018/10/13/ile-mozgow-ma-twoje-dziecko/ znajdziesz ciekawy i szczegółowy artykuł.

2. Rewanż

Planowanie odwetu to naturalna reakcja, kiedy czujemy się źle potraktowani. Słabi, mali, bez autonomii i kontroli nad swoim losem, potrzebujemy odnowić w sobie poczucie siły. Knując w skrytości przeciw ciemiężycielowi. Owszem, dziecko to nie mały dorosły. Ale to mały człowiek, z wieloma podobnymi reakcjami, szczególnie jeśli chodzi o reakcje instynktowne, impulsywne, intuicyjne.

3. Rebelia

To jawny bunt. Który rodzic nie zna tej reakcji! Dziecko za wszelką cenę chce zachować swoją autonomię. Oto apogeum walki o władzę. Walki, w której nie ma wygranych.

4. Rejterada

Ucieczka w głąb siebie to tylko pozornie pasywna reakcja. W wycofaniu mogą się kryć dwojakie konsekwencje. Dziecko może uznać, że wystarczy nie dać się złapać następnym razem i buduje w sobie przebiegłość w kierunku manipulacji. Albo wyciąga błędne wnioski, że jest złą osobą. Bo przecież karze się złych ludzi, prawda? Takie przekonanie o sobie będzie skutkowało obniżonym poczuciem własnej wartości.

Kary nie pomagają dzieciom rozwinąć żadnych umiejętności, które chcemy, aby reprezentowały w swoim dorosłym życiu. Co zatem zamiast kar?

Kiedy już dojdzie do nieodpowiedniego zachowania i konfliktu, pochopne działanie i rozwiązywanie problemu „na gorąco” najczęściej nie jest dobrym pomysłem. Targani silnymi emocjami mamy wyłączoną część mózgu odpowiedzialną za racjonalne myślenie. (Dzieje się to w każdym wieku.)

  1. Najpierw uspokajamy siebie i dziecko, dbamy o relację. Okazujemy szacunek (szczególnie gdy dziecko nam go nie okazuje, to my jesteśmy odpowiedzialni jako dorośli za jakość relacji). Dopiero potem szukamy rozwiązań. W ten sposób uczymy dzieci, jak działać w trudnych sytuacjach.
  2. Skupiamy się na zachowaniu, nie na etykietowaniu cechami (np. „Zachowałeś się źle, niszcząc zabawkę kolegi” zamiast „Jesteś okropny i niekoleżeński, nikt cię nie będzie lubił!”). Zachowanie zawsze można zmienić. Cechy wydają się być „wrodzone” i piętnują, utrudniając jakąkolwiek zmianę („taki już jestem”)
  3. Dopytujmy z życzliwą ciekawością, np. „Co dokładnie się stało?” Może się okazać, że to kolega najpierw porysował autko, co było zarzewiem konfliktu.
  4. Angażujmy dziecko w poszukiwanie rozwiązania problemu, w ustalenie nowych zasad, które będą obowiązywać wszystkich. Dajemy ograniczony wybór adekwatnie do wieku. Dziecko chętniej dostosuje się do zasad, których jest współautorem. (Oczywiście będą sytuacje i problemy, w których i tak podejmiemy samodzielnie decyzję wbrew oczekiwaniom dziecka. Ważne jest nie tylko, co zrobimy, ale też jak to zrobimy.)
  5. Pamiętajmy, że najważniejsza jest nasza intencja. Dziecko zawsze ją wyczuje między słowami, w naszej mimice i w mowie ciała.

Stosowanie kar jest o wiele prostsze. I krótkoterminowo najczęściej przynosi rezultaty. Choć w dłuższej perspektywie skutki są opłakane, bo kosztem jest relacja, której nie da się potem odbudować. Jeśli naprawdę chcemy nauczyć dzieci umiejętności, wymienionych na wstępie, nie ma innej drogi, niż najpierw reprezentować je samemu.

Nauczymy dzieci rozwiązywać konflikty, koncentrując się na rozwiązaniu, kiedy jako rodzice będziemy tak postępować. Dzieci nauczą się z czasem odpowiedzialności i panowania nad sobą, jeśli my im pokażemy, jak to jest panować nad sobą i zachowywać się odpowiedzialnie. Nauczą się żyć w zgodzie ze sobą, jeśli my okażemy im pełną akceptację i szacunek oraz spełnimy ich potrzebę przynależności.

To my jesteśmy najważniejszymi nauczycielami dla naszych dzieci. Myślmy więc długofalowo.

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Sylwia Bujko
Certyfikowany coach. Specjalizuje się w pracy z mamami, które chcą łączyć macierzyństwo z karierą. Manager operacyjny w międzynarodowym koncernie w branży nieruchomości, Apleona Real Estate. Zarządza zespołem ponad 60 osób. Ma 10-letnie doświadczenie w biznesie (m.in. w budowaniu i prowadzeniu zespołów, CRM, BD, HR). Autorka platformy coachingowej www.holimum.com. Prywatnie mama Janka (2014) i Dianki (2018).

Jak przygotować się do połogu?

Ciąża jest wymagającym okresem, w którym dochodzi do wielu zmian. Po porodzie organizm kobiety musi powrócić do formy, co zapewnia tzw. połóg. Sprawdź, jak się do niego przygotować.
  • Dominika Kamińska - 13/03/2019

Połóg jest okresem, który trwa ok. 6 tygodni. W tym czasie w organizmie wiele się dzieje – musi on dostosować się do nowych warunków, a jednocześnie zregenerować. Ten etap również jest bardzo wymagający, dlatego warto się odpowiednio nastawić i przygotować.

Skompletuj wyprawkę

Typowe dla połogu jest wydalanie odchodów poporodowych. W ciągu kilku pierwszych dni mają one postać krwistej wydzieliny, która następnie przyjmuje lekko różowe zabarwienie. Odchody znikają całkowicie po upływie ok. 5-6 tygodni.

Aby zapewnić sobie maksymalny komfort w tym okresie, warto pamiętać o skompletowaniu wyprawki. Niezbędne będą zarówno podkłady higieniczne na łóżko, jak i podkłady poporodowe (lub bardzo chłonne i duże podpaski).

Pamiętaj o zasadach prawidłowej pielęgnacji

Jeżeli poród odbędzie się siłami natury, musisz zadbać o krocze po porodzie. Aby doszło do jego szybkiego zagojenia, pamiętaj o:

  • częstym zmienianiu podkładów poporodowych,
  • przemywaniu krocza środkiem do higieny intymnej,
  • osuszaniu krocza jednorazowym papierowym ręcznikiem,
  • wietrzeniu krocza.

Jeśli poród odbył się przez cesarskie cięcie, musisz zadbać o ranę. W tym celu:

  • noś siateczkowe majtki bawełniane, by zapewnić ranie dostęp do powietrza,
  • odkażaj ranę do momentu zagojenia,
  • przeprowadź mobilizację blizny,
  • stosuj preparaty zmniejszające widoczność blizny (dopiero po zagojeniu!).

Przygotuj się do karmienia piersią

Chociaż karmienie piersią jest wpisane w kobiecą fizjologię, nie każdej mamie przychodzi to z łatwością. Przygotowując się do połogu, warto dowiedzieć się też, jak pobudzić laktację. Im silniejsza stymulacja, tym nastąpi większa produkcja mleka.

Hartowanie brodawek czy masowanie piersi niech jednak odejdzie do lamusa – to przestarzałe metody, które nie są już rekomendowane. Takie postępowanie może nie tylko doprowadzić do podrażnienia delikatnej skóry, ale i wywołać przedwczesną czynność skurczową macicy.

Zastanawiasz się, jak pobudzić laktację skutecznie i bezpiecznie? Pamiętaj o:

  • częstym przystawianiu malucha do piersi,
  • karmieniu nocnym – wtedy wydziela się najwięcej prolaktyny – hormonu sprzyjającego produkcji mleka,
  • wyborze odpowiedniej pozycji do karmienia,
  • prawidłowym ułożeniu niemowlęcia podczas karmienia.

Możesz także odciągać pokarm laktatorem w okresie między karmieniami. Dobrze sprawdzi się tutaj metoda interwałowa: 7-5-3. Polega na naprzemiennym odciąganiu pokarmu odpowiednio przez 7, 5 i 3 minuty z każdej piersi.

Warto zadbać o laktację, ponieważ karmienie naturalne przyspiesza proces oczyszczania macicy[1].

Co powinno zaniepokoić w okresie połogu?

Chociaż połóg wiąże się z wieloma dolegliwościami, niektóre z nich mogą stanowić powód do niepokoju. Jeśli zauważysz u siebie takie objawy jak np.:

  • silniejsze i nieustępujące krwawienie,
  • wydalanie większych fragmentów tkanek,
  • podwyższona temperatura ciała – powyżej 38oC,
  • nieprzyjemny zapach odchodów, które zmieniają kolor,

niezwłocznie skonsultuj się z lekarzem.

[1] https://www.bebiklub.pl/ciaza-i-porod/porod/polog-co-sie-dzieje-z-cialem-po-porodzie

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: fotolia

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Dominika Kamińska
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail