Czego szukasz

Jak dbać o odporność swojego dziecka?

Dbać o odporność swojego dziecka i swoją powinniśmy przez cały rok. Jednak to właśnie sezon grypowy przypomina nam, jak ważne i cenne są wszelkie nasze zabiegi, które mogą wzmocnić nasz organizm przed zimą. Okazuje się, że najlepsze są te najprostsze metody. Jakie Ty stosujesz?

  • Agnieszka Wadecka - 09/10/2018

Geny a odporność

Odkąd pamiętam, każda rozmowa o zdrowiu była kwitowana „On tak choruje po mamie” lub też „To końskie zdrowie to ona ma po babci”. Przez wiele lat uważano, że tendencję do częstego chorowania otrzymuje się razem z genami i budowanie odporności różnymi środkami niewiele daje.

Aktualnie lekarze przekonują, że większy wpływ na odporność ma środowisko niż geny, dlatego możemy przejść dalej i szukać złotego środka na zdrowie.

Mleczne wsparcie

Wielu rodziców mocno się oburza słysząc, że karmienie piersią wspomaga odporność u dzieci. Faktów jednak nie oszukamy, wraz z mlekiem matki dziecko dostaje przeciwciała, które chronią jego organizm.

Gdy mama choruje i karmi piersią, to wytwarza swoistą szczepionkę, która chroni maluszka przed chorobą, którą przechodzi. Wpływ na jakość pokarmu ma zdrowa dieta mamy. Jeżeli kobieta będzie się dobrze odżywiać, to mleko będzie bardziej wartościowe.

„Karmiłam długo, dlaczego więc dziecko teraz choruje?” może zapytać, każda z Was. Pytanie nie jest bez sensu. O ile w czasie karmienia piersią można mówić o ochronie przed chorobami, o tyle po jego zakończeniu dziecko jest zaopatrzone w pewne podstawy, ale mały organizm musi sam wytwarzać przeciwciała i zwalczać choroby, inaczej wszystko byłoby zbyt proste, prawda?

Naturalne metody

Duże znaczenie dla układu odpornościowego ma tryb życia, a w tym przypadku naszego dziecka. Zdrowa dieta, zdrowe zęby, dbanie o higienę, dużo ruchu, szczególnie na świeżym powietrzu, nieprzegrzewanie, właściwa temperatura w pomieszczeniu, w którym śpi dziecko. To takie podstawy, o których trzeba mówić i przypominać, bo niestety rodzice często o nich zapominają.

Bardzo często słyszę o dzieciach, które wypijają hektolitry preparatów, a już wczesną jesienią są ubrane jak na ciężką zimę, albo spędzają wolny czas przed telewizorem zamiast na podwórku.

Mam świadomość, że bardzo ciężko trafić na dobrą pogodę, a przez większość roku dokucza smog, który szkodzi w równym, jeśli nie w większym stopniu co zaniedbanie podstaw. Można jednak pójść na basen, albo zapisać dziecko na zajęcia sportowe, by mogło zaznać ruchu choćby w zamkniętym pomieszczeniu.

Warto też przemyśleć kwestię zakupu oczyszczacza i nawilżacza powietrza, by nawilżać śluzówkę i zapewnić jak najlepsze warunki do zdrowego oddychania w domu.

Zatrzymując się przy naturalnych środkach pamiętajmy, że możemy korzystać z darów natury, na co dzień jeść warzywa, owoce, a przy pierwszych objawach choroby czosnek, miód, czy domowej roboty syropy np. z lipy lub czarnego bzu. Polecany jest też olej z czarnuszki, ponoć pity codziennie w niewielkiej ilości potrafi zdziałać dużo dobrego.

Preparaty witaminowe

Bardzo często na hasło „wspomaganie odporności” rodzice w pierwszej kolejności myślą o magicznych syropkach, które zapewnią absolutne zdrowie ich dzieciom. Zdradzę Wam pewien sekret – nic takiego nie istnieje, raczej nie zostało jeszcze wymyślone, bądź wprowadzone do sprzedaży.

Można za to kupić całą masę leków i witamin, w różnych postaciach, które będą wspierały odporność dziecka. Są to między innymi witamina D, witamina C, preparaty z cynkiem, tran, preparaty multiwitaminowe. Możemy je znaleźć pod postacią syropów, żelek, kropelek, tabletek, lizaków i proszków do rozpuszczania w wodzie.

Nie jestem jednak zwolenniczką przyjmowania żadnych środków tego typu bez wcześniejszego ustalenia z lekarzem lub przynajmniej z farmaceutą. Zawsze wolę się upewnić jakich witamin moim dzieciom brakuje, jakich składników nie powinny przyjmować oraz który produkt ma odpowiedni skład.

Możemy skorzystać również z droższych środków takich jak: Colostrum, czyli siarę krowią w postaci leku, Entitis, czyli lek, który ma przeciwdziałać nawrotom infekcji nosa, uszu lub gardła, lub Ismigen, Broncho vaxom albo Ribomunyl, które są doustnymi szczepionkami uodparniającymi.

W tym przypadku głosy o skuteczności są podzielone. Znam osoby, które zachwalają, gdyż zauważyły poprawę odporności na choroby u swoich dzieci. Słyszałam też opinię, że te środki nie pomogły wcale.

Zdrowy … rozsądek

Odporność u dziecka możemy podnieść także, gdy będziemy unikać pewnych rzeczy. Podstawą na tej liście są cukier, niezdrowe przekąski i fast food’y, ale warto również wspomnieć o negatywnym wpływie antybiotyków na organizm.

Każde leczenie antybiotykiem obniża odporność organizmu na minimum kilka tygodni. Nie zamierzam podważać wiedzy lekarskiej i odwodzić każdego od przyjmowania leków, jednak zachęcam do rozmowy z lekarzem, czy są metody leczenia, które pozwolą uniknąć przyjmowania tego inwazyjnego środka.

Jeśli antybiotyk jest niezbędny, to przez cały okres zażywania i pewien czas po, należy przyjmować probiotyki oraz odczekać w domu minimum tydzień po zakończeniu leczenia.

Czas na chorowanie

Nigdy, ale to przenigdy nie powinno się wysyłać chorego dziecka do przedszkola. Jeśli widzisz, że Twoje dziecko czuje się gorzej niż zwykle, wygląda słabo (kto jak kto, ale mama zna swoje dziecko doskonale i od razu zauważa, że coś jest nie tak), to zostaw je w domu.

Wierz mi, że większość chorób i infekcji jakie przechodzi dziecko to wynik przebywania z innymi chorymi dziećmi.

Obecność w pracy jest bardzo ważna, gonią nas terminy, wszystko wali się na głowę, ale dziecko, które zaczyna chorować wcale nie wyzdrowieje w przedszkolu. Może mu się pogorszyć, a dodatkowo zarazi inne dzieci, których rodzice będą musieli się zmierzyć z podobnymi problemami.

Hartowanie

Możemy mieć oczywiście nadzieję, że nasze dziecko będzie niechorującym szczęśliwcem, ale możemy też wspomagać go o każdej porze roku, choćby takimi sposobami jak hartowanie. Pozwólmy dzieciom wyjść na spacer w deszczu, pilnując, aby nie przemokły, czy zimą wyjść na mróz. Latem pozwalajmy kąpać się w rzece i biegać boso. Niech ich organizm Twojego dziecka sprawdzi się w każdych warunkach.

W zasadzie można powiedzieć, że nie da się znaleźć złotego środka, idealnej metody, by zbudować odporność u naszych pociech. Możemy korzystać z dostępnych metod, stosować się do podstawowych zaleceń, jednak nie mamy pewności, czy nasze starania dadzą wymarzony skutek.

Nie mamy bezpośredniego wpływu na poprawę środowiska (choć bezwzględnie musimy robić maksimum, by o nie dbać!), nie powstrzymamy epidemii w przedszkolu ani szkole.

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Wadecka
Szczęśliwa żona i mama czwórki dzieci. Macierzyństwo to jej największa pasja, motywująca do rozwoju i działania. Z przyjemnością oddaje się pisaniu. Kocha muzykę, kino i dobre jedzenie. Lubi śledzić trendy i wprowadzać je w życie. Zawodowo początkująca, ale z apetytem na sukces.
Podyskutuj

Mamo, planujesz powrót do pracy? Poznaj swoje prawa

Ile razy słyszałyśmy o przypadkach, gdy na mamę wracająca do firmy po urlopie macierzyńskim czekały przykre niespodzianki? Degradacja, zmiana warunków zatrudnienia, kłopoty z przestrzeganiem czasu pracy, a nawet wypowiedzenie? To niestety nie tylko przypadki z internetowych forów. Często jest to smutna rzeczywistość, z którą spotykają się kobiety. Tymczasem wszystkie kwestie dotyczące powrotu mamy do pracy reguluje prawo.
  • Agata Ambroziak-Rogulska - 21/08/2019

Mamo poznaj swoje prawa

Nie wszystkie jesteśmy prawnikami i nie wszystkie znamy kodeks pracy, ustawy i przepisy prawa. Nie musimy tego wszystkiego wiedzieć. Teraz profesjonalną poradę, a także pomoc przy napisaniu prawniczych pism można mieć w ramach polisy ubezpieczeniowej. Taka opcja dostępna jest w pakiecie LINK4 Mama, a współpracujący z LINK4 prawnicy służą radą nie tylko w sprawach związanych z szeroko rozumianym macierzyństwem.

Czeka Cię L4 w ciąży? To powinnaś wiedzieć, zanim pójdziesz na zwolnienie >>

Urlop wychowawczy? Zobacz kompendium wiedzy o urlopie wychowawczym.

Jakie prawa ma mama?

– Choć rzeczywiście sporo jest zapytań dotyczących prawa pracy. Jedna z klientek, której właśnie kończy się umowa o pracę, pytała czy w związku z tym, że zaszła w ciążę należy jej się automatyczne przedłużenie umowy czy potrzebne jest dokonanie jakichś formalności. Inna zadzwoniła do nas z pytaniem co może zrobić w sytuacji, gdy opiekunka w przedszkolu bez zgody i wiedzy rodziców obcięła dziecku włosy. – mówi Joanna Talaśka z LINK4 i dodaje, że zakres pytań, na które odpowiadają klientom prawnicy jest bardzo szeroki.

Jesteś w ciąży? Czy pracodawca przedłuży Ci umowę? >>

Pojawiło się pytanie od rodzica niepełnosprawnego dziecka, który złożył do urzędu gminy wniosek o transport dziecka do szkoły, a gmina uchyla się od odpowiedzialności. Sporo jest pytań z zakresu prawa rodzinnego i opiekuńczego. Dotyczą sposobów regulowania kontaktów jednego z rodziców z dzieckiem, po rozstaniu się rodziców czy także np. utrudniania przez jedną ze stron zasądzonych kontaktów z córką. – Ale są też pytania dotyczące tego, co zrobić gdy dziecko zniszczy komuś telefon komórkowy czy też, jak dochodzić praw w sytuacji, gdy – w wyniku niewłaściwego zabezpieczenia sali – doszło do wypadku dziecka podczas zajęć ruchowych. – przywołuje Joanna Talaśka.

Przerwa na karmienie w pracy? Przeczytaj!

Pomoc prawna

Nierzadkie są też pytania związane z ze spadkami, sposobami na odstąpienie od zawartej umowy (np. z klubem sportowym), sporami sąsiedzkimi, prawami konsumenta. Wciąż wraca temat zakupów w Internecie. Pomoc prawna w ramach LINK4 Mama jest nielimitowana. Można zadać nieograniczoną liczbę pytań, a nasi eksperci, mogą sporządzić do 4 pism o charakterze prawniczym do wyboru z szerokiego zakresu przewidzianego w ogólnych warunkach ubezpieczenia. – dodaje Joanna Talaśka. Mogą to być na przykład wezwania do zapłaty czy pisma przed procesowe. Pomoc prawnika kosztuje 10 złotych za cały rok i można ją kupić w ramach Pakietu Ubezpieczeń LINK4Mama.

Planujesz powrót do pracy w niepełnym wymiarze godzin? >>

Jak to działa?

  1. Zgłaszasz swoje pytanie do prawnika pod numerem 604 14 14 14.
  2. Prawnik może Cię poprosić o dodatkowe szczegóły lub dokumenty dotyczące sprawy.
  3. Odpowiedź dostajesz mailem lub przez telefon. W szczególnych przypadkach czas ten może być dłuższy.
  4. Na napisanie pisma eksperci LINK4 Mama mają 5 dni roboczych od przekazania przez ubezpieczającego wszelkich informacji i dokumentów niezbędnych do opracowania dokumentu.

Pomoc prawna to tylko niewielka część pakietu LINK4 Mama – ubezpieczeń dla dzieci i rodziców. Składają się na niego rozwiązania takie jak zapewnienie dziecku korepetycji, pomoc domową dla leżącej – w wyniku nieszczęśliwego wypadku – w łóżku mamy, a nawet zapewnienie mamie łóżka szpitalnego, by mogła być przy chorym dziecku, opłacenie i dostarczenie do domu leków czy sprzętu rehabilitacyjnego. Jest także OC w życiu prywatnym, NNW dla dziecka oraz – w ramach Assistance Zdrowie – dostęp do szerokiej gamy lekarzy specjalistów a także psychologa i dietetyka.

Wielką zaletą LINK4 Mama jest to, że nie trzeba kupować wszystkiego, a tylko takie ubezpieczenie, które rzeczywiście jest potrzebne. Posiadaczom Kart Dużej Rodziny LINK4 daje 10% rabatu na zakup ubezpieczenia LINK4 mama i LINK4 dziecko.
LINK4 Mama można kupić dzwoniąc pod dedykowany numer 604 14 14 14, przez stronę www.link4mama.pl (tam również znajdują się ogólne warunki ubezpieczenia) lub u agenta.

Materiał promocyjny. Partnerem artykułu jest firma LINK4 oferująca polisę dla rodziców LINK4 Mama.

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agata Ambroziak-Rogulska
W LINK4 pracuję od 6 lat. Obecnie na stanowisku dyrektora Departamentu Produktu. Ukończyłam prawo na Uniwersytecie Wrocławskim, z branżą ubezpieczeniową związana jestem od początku kariery. Pasjonuje mnie historia, szczególnie historia Rosji i okresu napoleońskiego. Uwielbiam jazdę na nartach i jestem kibicem piłki ręcznej.

Co mogę zrobić, aby po śmierci moje pieniądze pozostały w rodzinie?

Chociaż nie wybierasz się na tamten świat, i masz mnóstwo planów na życie, to życie czasem płata nam figle i zabiera ze świata ludzi, pełnych planów i marzeń. Każdy z nas posiada rachunki bankowe, może lokaty, dodatkowy majątek... Co zrobić, aby po śmierci pieniądze zostały w rodzinie? Przygotować specjalną teczkę, która ułatwi bliskim załatwianie wszystkich spraw spadkowych.
  • Izabela Kaźmierczak-Kamiennik - 19/08/2019
dwie kobiety sprawdzają dokumenty

Chcę, aby po śmierci wszystkie moje pieniądze pozostały w rodzinie

Chociaż świadomość społeczna w temacie spraw spadkowych, z roku na rok się zwiększa i coraz częściej zabezpieczamy swoich bliskich na wypadek naszej śmierci, to w wielu przypadkach, zapominamy o innych kwestiach związanych ze sprawami, które po nas pozostaną.

Spadek – przyjąć czy odrzucić?

W sytuacji, kiedy umiera nasz bliski i rozpoczyna się postępowanie spadkowe, często zastanawiamy się nad przyjęciem spadku. Powód? Boimy się, że odziedziczymy długi. Największy problem pojawia się, kiedy jesteśmy powołani do spadku przez naszych dalszych krewnych, z którymi nie utrzymywaliśmy stałego kontaktu. Nie ma się co dziwić, nikt z dnia na dzień nie chce zostać dłużnikiem.

Ale nie tylko o testament tutaj chodzi. Częstą praktyką jest właśnie spisywanie swojej ostatniej woli w formie testamentu. Są jednak również inne sprawy, o których należy bezwzględnie pamiętać, aby „ułatwić życie” naszym bliskim na wypadek, kiedy ich opuścimy. Należą do nich m.in.: informacje o rachunkach bankowych, polisach czy funduszach emerytalnych.

Przygotuj teczkę ze wszystkimi ważnymi informacjami

Powinny się tam znaleźć ważne dokumenty oraz informacje dotyczące bezpośrednio Ciebie i Twoich finansów. Taką teczkę powinna przygotować każda osoba lub rodzina. Można zdeponować ją u zaufanej bliskiej osoby, która w razie konieczności, pomoże ogarnąć sprawy finansowe. Bez takiej teczki, odszukanie wszystkich danych, graniczy niemal z cudem.

Poniżej znajdziesz przykładową listę informacji, które powinna zawierać taka teczka. Należy jednak pamiętać, że każdy powinien tę listę dostosować do siebie i swojej sytuacji.

Co powinno się znaleźć w takiej teczce, aby po śmierci moje pieniądze zostały w rodzinie?

1. „Instrukcja”/wskazówki, jak postępować po naszej śmierci, czego dotyczą dokumenty znajdujące się w teczce.
2. Testament.
3. Lista pełnomocników/osób mających upoważnienie do działania w naszym imieniu.
4. Informacje o rachunkach bankowych, założonych lokatach.
5. Informacje o członkostwie w Otwartych Funduszach Emerytalnych.
6. Informacje o Indywidualnych Kontach Emerytalnych.
7. Informacje o środkach ulokowanych w funduszach inwestycyjnych.
8. Informacje o posiadanych polisach.
9. Informacje o posiadanych akacjach/obligacjach.
10. Informacje i umowy o posiadanych kredytach.
11. Informacje o posiadanych kartach debetowych/kredytowych.

12. Informacje o posiadanych prywatnych ubezpieczeniach
13. Informacje o tym komu pożyczyliśmy pieniądze i w jakiej kwocie.
14. Informacje o podpisanych wekslach.
15. Informacje o toczących się postępowaniach egzekucyjnych.
16. Informacje o zaległościach w spłatach.
17. Informacje o dostawcach mediów (prąd, woda, gaz, Internet, TV).
18. Dokumenty związane z prowadzoną działalnością gospodarczą (wszelkie dane rejestracyjne, nr KRS, NIP, REGON, dane US, ZUS.
19. Dokumenty związane z pracą na etacie.
20. Informacje o posiadanych wartościowych przedmiotach.
21. Informacje dotyczące posiadanego pojazdu.
22. Dokumenty związane z posiadanymi nieruchomościami (informacje o hipotece, akty notarialne).
23. Informacje o naszych adresach mailowych, tak aby można je było zamknąć.
24. Informacje dotyczące profili na portalach społecznościowych.
25. Lista dysków, urządzeń, na których znajdują się dokumenty.

Jak widać, dokumentów tych jest naprawdę sporo. Nie oznacza to jednak, że nie będziemy w stanie ich zgromadzić w jednym miejscu. Nie oznacza to także, że w takiej teczce musi znaleźć się całkowicie cała dokumentacja. Zacznij od kilku najważniejszych informacji, to już znacząco pomoże Twoim bliskim.

Nie bój się, że ktoś ukradnie Ci pieniądze – nie podawaj haseł!

W teczce zostaw informacje jakie konta, lokaty i majątek posiadasz, ale absolutnie nie podawaj haseł do logowania! W razie potrzeby, osoba, która odziedziczy Twój majątek, na podstawie dokumentów z sądu uzyska dostęp do pieniędzy na rachunku bankowym.

Możesz ewentualnie zostawić dane do logowania do serwisów społecznościowych, żeby można było usunąć Twoje konto.

Dlaczego warto przygotować taką teczkę z informacjami o posiadanym majątku?

Teczka ma na celu pomoc naszym bliskim w uporządkowaniu i zamknięciu spraw, których my sami nie zdążyliśmy zakończyć. Oczywiście należy liczyć się z tym, że nie wszystko da się zawrzeć w takiej teczce i wielu sytuacji po prostu nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Ale powinniśmy pamiętać, że każda nawet najmniejsza informacja czy wskazówka oraz uczynienie pełnomocnikiem odpowiednich osób, ułatwi życie naszym bliskim po naszym odejściu.

Warto dodać na koniec, że teczkę warto przygotować jak najwcześniej, kiedy zaczynamy gromadzić majątek. To nie jest zadanie tylko dla osób na emeryturze.

Nieraz zdarzyło się, że np w wypadku samochodowym zginęli oboje rodzice, a bliscy, którzy przejęli opiekę nad małoletnimi dziećmi, nie wiedzieli jakim kapitałem dysponowali rodzice przed śmiercią, czy jakie zobowiązania mieli. Teczka z informacjami oczywiście nie złagodzi bólu po odejściu bliskiej osoby, ale w pewnością ułatwi organizację różnych spraw formalno-prawnych.

Do powstania tego artykułu zainspirował nas podcast Marcina Iwucia o czerwonej teczce – dowiedz się więcej na ten temat >>>

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Izabela Kaźmierczak-Kamiennik
Prawnik, wolontariusz w fundacji Prawo dla mam. Ukończyłam kurs zdobywając tytuł Specjalisty ds kadr i płac. Prawo pracy to moja pasja. Moim celem jest pomoc ludziom w jego rozumieniu. Swoje bogate doświadczenie zdobyłam pracując przez kilka ostatnich lat w kancelariach radcowskich i komorniczych. Moim największym marzeniem jest prowadzenie własnego biznesu w zakresie prawa pracy i ochrony danych osobowych. Otwarcie własnej działalności gospodarczej pomoże mi łączyć macierzyństwo z rozwojem osobistym i zawodowym. Tak na co dzień, kiedy znajduję chwilę dla siebie, jestem pasjonatką czytania książek oraz biegania. Prywatnie jestem żoną Tomasza, mamą Bartusia i maluszka w brzuchu :)
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail