Czego szukasz

Czy na macierzyńskim mogę dostać dotację na rozwój biznesu?

I choć wydaje się to całkiem oczywiste pytanie, bo w końcu rok macierzyńskiego to świetny czas na przygotowanie sobie miejsca pracy „po”, to jednak urzędy rozdające środki są innego zdania. Nieco inaczej przedstawia się sytuacja na urlopie wychowawczym. Zobacz, kiedy możesz starać się o dotacje, a kiedy nie ?!

  • Agnieszka Pierzak - 22/01/2017
mama z córką zimą przy kominku

Dla kogo dotacje?

W perspektywie finansowej 20013-2020 sporo środków z puli przeznaczonej na aktywizację zawodową zostało skierowanych na działania pozwalające osobom pozostającym bez pracy i biernym zawodowo na założenie własnej działalności gospodarczej. Pisaliśmy o tym w artykule Gdzie szukać funduszy na aktywizację zawodową kobiet?

Kobiety mają łatwiej?

Kobiety są grupą, która jest szczególnie zachęcana do zakładania działalności. Już sam fakt bycia kobietą oznacza, że można stać się uczestnikiem projektu aktywizacyjnego. Nie ma znaczenia poziom wykształcenia, ani czas pozostawania bez pracy. Podstawowy warunek to jednak fakt pozostawania bez pracy.

Co to dokładnie oznacza w projektach realizowanych z funduszy unijnych? Na jakich definicjach należy się opierać? Kto może dostać dotacje?

  • Osoba pozostająca bez pracy to osoba spełniające definicję osoby bezrobotnej lub biernej zawodowo.
  • Osoby bezrobotne to osoby pozostające bez pracy, gotowe do podjęcia pracy i aktywnie poszukujące zatrudnienia. Definicja uwzględnia osoby zarejestrowane jako bezrobotne w Powiatowych Urzędach Pracy, nawet jeżeli nie spełniają one wszystkich trzech kryteriów (np. nie poszukują aktywnie zatrudnienia).

Bierne zawodowo to osoby, które w danej chwili nie tworzą zasobów siły roboczej (tzn. nie pracują i nie podlegają pod definicję osoby bezrobotnej).

Można czy nie można dostać dotacji?

Jeżeli kobieta nie jest zarejestrowana w Powiatowym Urzędzie Pracy nadal może starać się o uzyskanie dotacji na rozpoczęcie działalności gospodarczej korzystając z pomocy firm/instytucji, które są realizatorami projektów unijnych i udzielają dotacji z Europejskiego Funduszu Społecznego. Pod jednym warunkiem – nie może być zatrudniona i pobierać z tego powodu zasiłków.

Chodzi o to, że kobiety, które urodziły dzieci i przed porodem były osobami zatrudnionymi (przebywają obecnie na urlopach macierzyńskich lub rodzicielskich) nie spełniają przytoczonych powyżej definicji. Osoba zatrudniona u danego pracodawcy w dniu przejścia na urlop macierzyński nie zmienia swojego statusu na rynku pracy. Jest ona nadal pracownikiem tej instytucji, gdyż nadal obowiązuje ją zawarta wcześniej umowa o pracę/zlecenie. Osoba taka otrzymuje świadczenie w postaci zasiłku macierzyńskiego/rodzicielskiego.

Dopiero w chwili wygaśnięcia stosunku pracy staje się osobą bezrobotną lub bierną zawodowo. Jeżeli umowa o pracę/zlecenie kończy się w momencie urlopu macierzyńskiego/rodzicielskiego to po ustaniu świadczeń z ZUS osoba taka automatycznie zmienia status z osoby pracującej na osobę bezrobotną/bierną zawodowo. Wówczas może zgłosić się do projektu aktywizacyjnego i starać się o otrzymanie dotacji.

Od kiedy staję się bierna lub bezrobotna?

Status osoby na rynku pracy (bezrobotna / bierna zawodowo / pracująca) badany jest w dniu rozpoczęcia udziału w projekcie, zatem nie można zapisać się do projektu „dotacyjnego” w momencie przebywania na urlopie macierzyńskim / rodzicielskim, nawet jeżeli kobieta wie, że po zakończeniu świadczeń rozwiąże umowę z danym pracodawcą. Wówczas kobieta musi poczekać na wygaśnięcie/rozwiązanie umowy i dopiero wtedy zgłosić się do udziału w projekcie aktywizacyjnym.

Wyjątkiem od tej zasady są projekty outplacementowe, w których oprócz osób bezrobotnych i biernych zawodowo uczestniczyć mogą również osoby pracujące – ale rozwiązanie umowy musi nastąpić z przyczyn dotyczących pracodawcy typu: restrukturyzacja i redukcja etatów, likwidacja stanowiska pracy, zwolnienia grupowe, likwidacja lub upadłość zakładu pracy.

A jak jest w przypadku urlopu wychowawczego?

W przypadku urlopu wychowawczego sprawa wygląda nieco inaczej. Ponieważ okres urlopu wychowawczego jest okresem, w którym kobieta nie pobiera już świadczeń pieniężnych może ona zostać zaliczona do grupy osób biernych zawodowo, a co za tym idzie stać się uczestnikiem projektu aktywizacyjnego.

Przeczytaj także inne teksty na temat funduszy dostępnych dla kobiet:

 

Zdjęcie tytułowe: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Pierzak
Z funduszami europejskimi związana jestem od 2006 r. Najpierw jako pracownik instytucji odpowiedzialnej za wdrażanie środków europejskich, a od momentu kiedy zostałam mamą prowadzę wspólnie z mężem firmę pomagającą pozyskiwać fundusze unijne i rozliczać projekty finansowane ze środków UE. Taki model pracy bardzo mi odpowiada i pozwala łączyć miłość do dzieci i rodziny z pasją pracy - www.pierzak.pl
Podyskutuj

Wiem, że moja praca ma sens. I to napędza mnie do działania!

„Myślę, że aby spełniać się zawodowo, trzeba lubić to, co się robi. Staram się zbudować relację i wzajemne zaufanie z każdym ze swoich klientów. Cieszę się, kiedy w trudnych chwilach jestem dla nich wsparciem. To pewnego rodzaju misja.” – Jak robić to, co się lubi, zarabiać i jednocześnie wychowywać małe dziecko? Na te pytania odpowiada nam Natalia Batko, doradca ubezpieczeniowy w firmie MetLife. A może chcesz porozmawiać o pracy? Wyślij zgłoszenie >>>
  • Agnieszka Kaczanowska - 18/03/2020
Natalia Batko, doradca ubezpieczeniowy w firmie MetLife

Natalio, bardzo dziękuję że znalazłaś czas na rozmowę ze mną, tym bardziej, że masz obecnie sporo obowiązków. Jestem przekonana, że Twoja historia będzie bardzo ciekawa dla naszych czytelniczek! Pracujesz na stanowisku doradcy ubezpieczeniowego od wielu lat, ale teraz o Twoim dniu decyduje jednak ktoś inny. Ile miesięcy ma Twój maluszek?

Ja również dziękuję, cieszę się, że mogę opowiedzieć o sobie Mamo Pracuj. W branży ubezpieczeniowej pracuję od prawie 10-ciu lat, a mój obecny „szef” to moja córeczka. Ma na imię Julia i ma niespełna rok.

Gratuluję! Taka szefowa to skarb! 😉 A co Cię przyciągnęło do pracy w MetLife na początku Twojej kariery?

Kiedy zaczynałam pracę w ubezpieczeniach miałam 20 lat. Już wtedy wiedziałam, że sprzedaż bezpośrednia, to coś dla mnie. Dobrze czułam się w kontakcie z ludźmi, imponowało mi to, że mogę decydować o wysokości swoich zarobków, dodatkowo sama organizowałam swój czas pracy.

W rozmowie powiedziałaś, że dzięki umowie agencyjnej, cały czas zarabiasz, choć chwilowo rodzina jest najważniejsza. Jak to wygląda? Na czym polega umowa agencyjna?

Umowa agencyjna to jeden z najważniejszych atutów, dzięki  któremu zdecydowałam się na współpracę z MetLife. Umowa jest jasno skonstruowana, przejrzysta, a co najważniejsze, stanowi zabezpieczenie dla doradcy. Pracując w MetLife  przez lata budowałam swoją bazę klientów, dzięki czemu wypracowałam stałą prowizję. Otrzymuję ją zarówno wtedy, kiedy pracuję, jak i będąc na zwolnieniu lekarskim, czy jak obecnie, na urlopie macierzyńskim.

Weź udział w naszym webinarze pt. „Obalamy mity na temat pracy doradcy ubezpieczeniowego!”

W wywiadzie z Anitą Majchrzak, Kierownik Zespołu w MetLife (do przeczytania tutaj) pojawia się temat wsparcia i zrozumienia rodziny. Miałaś takie wsparcie?

Kiedy moja rodzina dowiedziała się, że chcę zostać Doradcą Ubezpieczeniowym, komentarze były różne, od tych pozytywnych do takich pełnych obaw i wątpliwości. Jednak znając mój upór, bliscy doskonale wiedzieli, że mimo wszystko postawię na swoim.

A jak jest teraz? Masz wsparcie najbliższych?

Zarówno na początku mojej kariery, jak i teraz, moja rodzina bardzo mi pomaga. Mam wspaniałego męża i córeczkę – to oni są dla mnie największym wsparciem i motywacją. Mąż jest ze mną, w tych dobrych, jak i gorszych momentach. Mocno we mnie wierzy i trzyma kciuki za rozwój mojej kariery zawodowej.

Co jest Twoim zdaniem kluczowe w pracy doradcy?

Myślę, że aby spełniać się zawodowo, trzeba lubić to, co się robi. Staram się zbudować relację i wzajemne zaufanie z każdym ze swoich klientów. Cieszę się, kiedy w trudnych chwilach jestem (lub mogę być) dla nich wsparciem.

Kilka miesięcy temu, skontaktowała się ze mną moja wieloletnia klientka. Jej drżący głos wskazywał, że coś jest nie tak. Jak się później  okazało, zachorowała na złośliwy nowotwór piersi. Klientka otrzymała z polisy zdrowotnej dodatkowe świadczenie, które pozwoliło jej na skorzystanie z najnowszej terapii aby szybko wrócić do zdrowia. 

W takich sytuacjach wiem, że to co robię, ma sens. To pewnego rodzaju misja.

To takie sytuacje życiowe, których nie przewidzimy… Natalio, opowiedziałaś mi także, że po dwóch latach zorientowałaś się, że w Twoim przypadku najlepiej sprawdza się współpraca z klientami firmowymi. I to dodało Ci wiatru w skrzydła. Rozumiem, że to Ty sama decydujesz z kim lepiej Ci się współpracuje?

Portfel moich klientów jest bardzo zróżnicowany. Są to rodziny z dziećmi, seniorzy, ale też lekarze, prawnicy, a nawet pracownicy platform wiertniczych pracujący na morzu. Jednak znaczną część stanowią klienci biznesowi, właściciele mniejszych i większych firm. Praca z nimi wszystkimi daje mi ogromną satysfakcję i poczucie spełnienia zawodowego.

Co jeszcze daje Ci ta praca, co cenisz najbardziej?

Najwięcej satysfakcji dają mi dobre relacje z moimi klientami, niezależność oraz elastyczne warunki pracy. Dzięki temu, mogę łączyć pracę zawodową z życiem rodzinnym i wychowaniem córeczki Julki.

Dziękuję! I życzę Ci wielu radości i dużo satysfakcji z bycia mamą i dalszego rozwoju kariery!

I już teraz zapraszam na wspólny webinar MetLife i Mamo Pracuj pt. „Obalamy mity na temat pracy doradcy ubezpieczeniowego!”

A jeśli chciałabyś /chciałbyś dowiedzieć się więcej o pracy w firmie MetLife – wypełnij formularz i porozmawiaj o swojej przyszłej pracy!

Zdjęcia: archiwum domowe Natalii Batko.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 

Wirtualny adres biura – co to jest i kiedy warto się na niego zdecydować?

Co to jest wirtualny adres firmy? To adres, który istnieje faktycznie, podobnie jak siedziba firmy. Różnica polega na tym, że to nie przedsiębiorca musi szukać lokalu pod wynajem lub do kupna, aby móc posiadać oficjalny adres firmowy. To wszystko uzyskuje, korzystając z usług biura wirtualnego.
  • Alicja Zielińska - 17/03/2020
budynek biurowy

Wirtualny adres biura

Najważniejszy punkt oferty wirtualnych biur, to właśnie możliwość posiadania oficjalnego adresu firmowego. Pracując z dowolnego miejsca w kraju, bez konieczności dokonywania dużych inwestycji w lokal – wynajmowany bądź na własność.

Taki oficjalny adres staje się wizytówką przedsiębiorstwa. Dla nowo powstających firm jest zaś okazją do tego, by od początku budować pozytywny wizerunek na rynku, ale nie ponosząc wysokich kosztów związanych z szukaniem lokalu usługowego.

Co to jest wirtualny adres – wirtualne biuro?

Firma decydując się na skorzystanie z usług jednego z listy biur wirtualnych, uzyskuje adres zwykle w centrum dużego miasta lub regionie, charakteryzującym się skupiskiem przedsiębiorstw. Ten adres pojawia się na firmowej korespondencji, można go wykorzystać w materiałach reklamowych oraz na stronie www. W każdym produkcie, który trafia do rąk klientów. Na dokumentach, które przechodzą przez ręce współpracowników i odbiorców.

Jak działa wirtualny adres?

Wirtualny adres działa w taki sam sposób, jak ten, który posiada firma z własnym lub wynajmowanym lokalem. Przedsiębiorca jednak może pracować z dowolnego miejsca w kraju. Może również realizować firmowe zadania zdalnie, ale dla jego klienta oficjalnymi danymi kontaktowymi są te uzyskane dzięki biurze wirtualnemu.

Adres dla firmy zlokalizowany w mieście Warszawa, pozwala wyróżnić się na tle konkurencji. Prestiżowa lokalizacja staje się często zaczątkiem owocnej współpracy. Wzbudza zaufanie wśród odbiorców. Nie chodzi tylko o wygodę prowadzenia biznesu, lecz o tworzenie wizerunku firmy, który dla klientów ma ogromne znaczenie.

Adres wirtualny dla kogo jest idealnym rozwiązaniem? Kiedy warto?

Wirtualny adres to usługa tak naprawdę dla każdej firmy. Największym zainteresowaniem cieszy się pośród przedsiębiorców, którzy dopiero rozpoczynają swoją działalność. Zakładanie firmy pod względem formalnym, odbywa się dość szybko i bez większych kłopotów. Jednak miejsce prowadzenia działalności, gromadzenia dokumentacji, ustalania harmonogramu spotkań z klientami, to już kwestia wiążąca się ze sporymi wydatkami.

Wybierając przykładowo polecany przez nas adres wirtualny w Warszawie w Vimar Office, właściciel jednoosobowej działalności gospodarczej, może się zajmować prowadzeniem firmy z dowolnego miejsca, w tym z domu. Za korespondencję, gromadzenie dokumentów, a nawet realizację spraw sekretarskich i administracyjnych, odpowiada jednak biuro wirtualne. Na korespondencji widnieją dane odpowiadające lokalizacji z centrum Warszawy. Tutaj również można spotykać się z klientami, dla których dogodny dojazd, pobliskie parkingi i inne punkty usługowe, dają poczucie profesjonalnego podejścia.

Na tych samych zaletach skorzystają firmy mające na swoim koncie bagaż doświadczeń i stałe grono odbiorców. Podczas przygotowań do otwarcia kolejnego oddziału w innym mieście, nie muszą martwić się o wynajem lub kupno kolejnego lokalu. Tymczasowo, ale i na stałe mogą korzystać z wirtualnego adresu, aby zajmować się zadaniami, których nie można powierzyć w ręce firm zewnętrznych.

Ile kosztuje wirtualny adres biura?

Wynajem adresu w Warszawie to koszty zaczynające się średnio od kilkudziesięciu złotych miesięcznie. W tym przedziale mieści się przede wszystkim uzyskanie oficjalnego adresu firmowego. Pozostałe usługi zależne są od wybranej oferty, pakietu i indywidualnych ustaleń.

Gdzie warto wybrać wirtualny adres dla firmy?

Pod uwagę należy wziąć potrzeby klientów. Dla nich dogodny dojazd, z każdego zakątka kraju i niezależnie od wybranego środka transportu, ma duże znaczenie. Podobnie jak możliwość znalezienia dodatkowych punktów usługowych w pobliżu firmy, do której się wybierają. Adres wirtualny w Warszawie staje się zatem sposobem na zatrzymanie stałych klientów, ale i pozyskanie nowych. Warto zapoznać się ofertą Vimar Office, która my osobiście polecamy.

Koszty wirtualnego adresu

Już za 70 zł netto miesięcznie można uzyskać adresy korespondencyjny oraz rejestracji firmy. To dopiero część z usług znajdujących się w pakiecie opiewającym na taką kwotę. Szczegółowe ceny zależą od potrzeb przedsiębiorcy, a więcej informacji w tym temacie można znaleźć pod linkiem wcześniej prowadzącym do strony biura wirtualnego w Warszawie Vimar Office.

Oszczędność na wynajmie lub kupnie lokalu. Możliwość prowadzenia działalności z dowolnego miejsca. Świetnie wyposażone, nowoczesne sale konferencyjne i pomieszczenia przeznaczone do spotkań z klientami. Profesjonalna obsługa, płatność tak naprawdę tylko za to, z czego korzysta firma. To najważniejsze zalety, jakie niesie ze sobą wirtualny adres do rejestracji firmy w Warszawie.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Alicja Zielińska
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail