Czego szukasz

Brak czasu – czyli brak czego?

Nie mam czasu – slogan wszechczasów. Czas – wszyscy mamy go dokładnie tyle samo – ani więcej, ani mniej. Jak to się jednak dzieje, że w tym samym czasie dwoje ludzi jest w stanie zrobić więcej/mniej albo w ogóle niczego nie zrobić. Często słyszę opinie, że im mniej ma się czasu, tym więcej jest się w stanie zrobić. Czy to możliwe? Wielu uważa, że w ograniczonym czasie stajemy się bardziej zorganizowani. I chyba faktycznie coś w tym jest.

  • Justyna Markusik - 18/02/2019

Zarządzanie czasem

Zarządzanie czasem to jedna z kluczowych kompetencji, która istotnie wpływa nie tylko na wykonywanie zadań w pracy, ale przede wszystkim wpływa na nasze życie prywatne, na nasze rodziny, dzieci, na nas samych. Zarządzanie czasem to nic innego jak wyznaczanie celów, ustalanie priorytetów i planowanie działań.

Niestety, ale większość frustracji (z nieosiągnięcia tego, co zamierzamy) nie wynika z braku umiejętności i faktycznego braku czasu, ale z braku zorganizowania, braku wiary w siebie, braku motywacji i w efekcie braku mobilizacji do zaczynania i kończenia wyznaczonych sobie zadań w zaplanowanym do tego czasie. Pewność siebie oraz pozytywne myślenie – od tego powinniśmy zacząć, chcąc zmienić sposób, w jaki planujemy dzień/tydzień  codzienność i naszą przyszłość.

Wyciąganie wniosków

Całe życie uczymy się na własnych błędach, uczymy też tego nasze dzieci i staramy się tych samych błędów nie popełniać. Jednak gdyby ktoś sfilmował naszą codzienność i pokazał nam jak zarządzamy naszym czasem, mogłoby się okazać, że każdy dzień to powtórka tych samych potyczek, nieporozumień i nierzadko złej organizacji.

Czas jest naszym sprzymierzeńcem, ale musimy mu na to pozwolić. Warto analizować każdy dzień, to, co się planowało i co de facto się zrobiło – a jeśli się nie planowało to warto zacząć. Szybkie i konstruktywne wyciąganie wniosków pozwala na efektywne przechodzenie do kolejnego etapu w realizacji zamierzonych celów.

Analiza błędów nie ma służyć rozpamiętywaniu – co by było gdyby, ale racjonalnej analizie tego, w jaki sposób planujemy i działamy oraz jakie popełniamy tutaj błędy. Ci, którzy świetnie organizują swój czas, to osoby pewne siebie i pewne, że im się uda – choć i one przecież nie są nieomylne.

Sprzymierzeńcem zarządzania swoim czasem jest rozwijanie w sobie takiej kompetencji jak asertywność. Warto zastanowić się, czy jestem asertywna/asertywny i jaki to ma wpływ na moją codzienność.

Delegowanie zadań

Wydaje się to być kluczowa domena menedżerów, a czy nie jesteśmy wszyscy menedżerami swojego życia? Delegowanie zadań również w życiu prywatnym pozwala na lepszą organizacje i zarządzanie czasem. Jeśli menedżer chce efektywnie zarządzać swoim czasem, powinien mieć zaufanie do swoich pracowników i podwładnych. A jeśli ja chcę odpowiednio delegować zadania z listy spraw codziennych, muszę mieć zaufanie do tych, którym to zadanie chcę powierzyć i zacząć to robić, egzekwować i iść do przodu.

Zdarza się, że wiele rzeczy wolimy już z przyzwyczajenia zrobić sami – albo z czystej wygody, albo z przekonania, że robimy to lepiej od innych, albo mamy trudności z proszeniem o pomoc. Wszystko to sprawia, że w natłoku różnych obowiązków kompletnie nie dajemy sobie rady. Nie bójmy się zatem delegować pewnych zadań innym – dzięki temu będziemy mieli możliwość innego planowania i może dzięki temu znajdziemy czas na wiele innych zapomnianych już aktywności (dla nas bardzo ważnych).

Konsekwencja i wytrwałość

Konsekwencja i wytrwałość w zarządzaniu czasem bez powyższych ani rusz. Konsekwencja daje nam pewność, że nam się uda, a wytrwałość pozwala dać sobie szansę na osiągnięcie planowanych rezultatów. Nie ma nic gorszego, jak poddać się w połowie drogi i zostać tam, gdzie się jest. Każdy ma prawo do swoich marzeń, a przede wszystkim ma prawo do ich spełnienia.

Niestety, bez konsekwencji i wytrwałości większość z naszych marzeń w tej sferze pozostanie – żółte karteczki, formatki w MS Excel, listy, kalendarze, notatki w telefonie i tysiąc innych sposobów nie pomogą, jeśli nie wykażemy się wytrwałością. Pamiętajmy, że warto być odważnym w swoich decyzjach, warto je podejmować rozsądnie, ale ze śmiałością.

Chciałabym jednak zwrócić uwagę, że tak jak świetne planowanie i organizacja są sprzymierzeńcami w zarządzaniu czasem, to jego wrogiem jest dążenie do perfekcjonizmu. Walka o bycie doskonałym we wszystkim, co się robi, może niestety stać się naszym przekleństwem – mając ograniczone zasoby czasowe, trudno wszystko zrobić idealnie. Jaka jest zatem rada? Starajmy się wykonywać rzeczy w sposób możliwie najlepszy, ale bez zgubnego perfekcjonizmu.

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Justyna Markusik
Ekspert Talent Development/Trener Biznesu/Wykładowca i Coach. Od ponad 10 lat specjalizuje się w koordynowaniu kompleksowych procesów szkoleniowo - rozwojowych w organizacjach biznesowych oraz usprawnianiu procesów HRM w tym w szczególności komunikacji wewnętrznej i zarządzania talentami - https://www.linkedin.com/in/justyna-markusik-7566a1a/
Podyskutuj

Jak pozostać sobą będąc mamą?

Świat zawirował i stałaś się mamą. Role, etykiety, obowiązki i zadania do wykonania. Matka dobra czy zła, pracująca czy kura domowa, podążająca za potrzebami dziecka „slow” czy „fast”, świetna gospodyni domowa czy partnerka-przyjaciel? Społeczeństwo, otoczenie i rodzina chcą więcej i więcej. Początkowo dałaś się zwariować. Minęło parę miesięcy zanim przypomniało Ci się, że Twoje ciało, mimo że dzielone z dzieckiem, jest przede wszystkim Twoje, a mózg się nie przeformatował, bo zostałaś matką, tylko raczej zaktywizował obszary dotychczas uśpione, czyli poszerzył „capacity”, a nie zastąpił stary program nowym.
  • Karolina Dorożała - 26/02/2020
kobieta z kubkiem herbaty siedzi na dywanie

Gdzie w tym wszystkim ja?

Jeżeli stawiasz sobie to pytanie, to znak, by zacząć pracować nad wprowadzeniem zmian w dotychczasowe życie. Kochasz swoje dziecko, cieszą Cię sukcesy, które odnosi w pracy Twój partner, denerwuje Cię, że efekty Twoich działań na niwie zawodowej są ostatnio marne, miotasz się między karmieniem, przytulaniem, gotowaniem, szukaniem kolejnego zlecenia. W tym wszystkim bezcenne jest znalezienie czas dla siebie.

Twoje (i tylko Twoje) potrzeby

Jest sporo metod ustalania życiowych celów i potrzeb, opisanych w siedmiu krokach, dziesięciu etapach, pięciu żywiołach… i pewnie jeszcze w wielu innych. Warto czerpać z nich inspirację, uwzględniając złożoność i specyfikę okresu wczesnego macierzyństwa. W tym czasie nie tylko dziecko rozwija się najintensywniej w całym swoim życiu. Także kobieta przechodzi jedną z najgłębszych przemian.

Ustalenie potrzeb jest pierwszym krokiem by efektywnie korzystać z tej przemiany i wyjść ze stanu chaosu organizacyjnego. Ponieważ w tym pięknym i trudnym okresie cierpisz na chroniczny brak czasu, warto byś podzieliła proces ustalania potrzeb na kilka prostych etapów, zgodnie z zasadą „keep it simply and smart” (KISS).

Na początek wygospodaruj czas tylko dla siebie, tyle byś mogła zastanowić się i zapisać Twoje bieżące potrzeby – no powiedzmy, przynajmniej dwie potrzeby. Może w tym celu chcesz wyjść z domu, a może tylko pobyć sama w pokoju. Ustal to sama ze sobą i zorganizuj, a następnie wykorzystaj ten czas całkowicie na własny użytek.

Poznaj także: 7 organizacyjnych trików dla pracującej mamy!

Bilans zysków i strat

Nie będę twierdzić, że powinnaś wszystko krok po kroku zaplanować i się tego trzymać, bo nie ma przecież nic łatwiejszego, szczególnie jak zanotujesz to sobie w specjalnym zeszycie… Proponuję Ci raczej uważne spojrzenie na to, co masz. Poobserwuj spokojnie „jak jest” i zapisz to, dzieląc Twoje obserwacje na część „co zyskałam” i „co straciłam”. Bilans strat naprowadzi Cię na Twoje potrzeby, jeżeli masz kłopot z ich zdefiniowaniem.

Przy każdej stracie, zapisz odpowiedź na pytanie „Co chcę mieć w zamian?” i wyobraź sobie, że to właśnie masz. Opisz jak się z tym czujesz. Skup się na odczuciach, pozwól sobie pobyć w tym stanie i zapisz wszystkie obserwacje: odczucia fizyczne i emocjonalne. To dobry start, by określić sposoby realizowania własnych potrzeb i każdego dnia robić coś, co przybliża do ich zaspokojenia.

Uśpiony potencjał

Wykonane przez Ciebie zestawienie wskazuje po stronie zysków na kompetencje i umiejętności rozbudzone przez urodzenie, opiekowanie się i wychowywanie małego dziecka. Skoro zyskałaś, to zastanów się, które spośród Twoich zdolności i talentów wykorzystujesz w szczególny sposób jako mama. Zwróć uwagę na swoje mocne strony, które teraz doszły do głosu i także je zapisz. Notatki przydają się nie tylko w chwilach zwątpienia. Świadoma praca nad wzmacnianiem własnego potencjału zaprocentuje, gdy będziesz szukała pracy, czy przyjmowała kolejne zlecenia.

Potrzeby, marzenia, możliwości, to wszystko w Tobie jest, nawet jeżeli przestałaś to chwilowo dostrzegać. Macierzyństwo jest trudne, ale nie odziera i nie odbiera. Dostajesz jeszcze więcej niż miałaś, więc potrzebujesz czasu na poukładanie spraw na nowo. Nie pozwól sobie na utratę siebie i tego, co przez wiele lat wypracowałaś.

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Karolina Dorożała
Trenerka i instruktorka tańca terapeutycznego, z wykształcenia kulturoznawca, w praktyce przed urodzeniem dziecka menadżer projektów. Ostatnio przede wszystkim mama, która nie ustaje w samorozwoju i łączeniu macierzyństwa z realizowaniem pasji zawodowych.
Podyskutuj

Czy jestem dobrą mamą? Macierzyństwo a wyrzuty sumienia

Budzę się i kładę każdego dnia z wyrzutami sumienia. Towarzyszą mi codziennie i w zasadzie mogę powiedzieć, że się do nich przyzwyczaiłam. Nie mam wyboru. Czy Tobie też wyrzuty sumienia towarzyszą każdego dnia?
  • Justyna Markusik - 17/02/2020
mama z dzieckiem w trakcie zabawy

Macierzyństwo a wyrzuty sumienia

Córka – lat 5, syn – 3 miesiące, urlop macierzyński, wiele pomysłów związanych z pracą zawodową, wiele pomysłów na siebie, ograniczone możliwości finansowe oraz wielkie marzenia i ambicje. Tak pokrótce można by zdefiniować sytuację wielu mam.

Dzieci to największy skarb

Skarb, który potrafi nam podziękować za zrobienie herbaty, pocałować za pomoc w ubraniu skarpetek i płakać, kiedy wychodzimy do sklepu po bułki. Skarb, który wymaga czasu i zaangażowania oraz poświęceń. Bez tego może się okazać, że nie znamy własnych dzieci, że problemy jakie mamy są wynikiem zajmowania się nie tym, co najważniejsze.

Jednakże kiedy mama pracuje (albo ma ambicję pracować), tata również pracuje i innej opcji nie ma – my MAMY nie poświęcimy dziecku tyle czasu, ile byśmy chciały. Niestety – bycie świadomym rodzicem, oprócz wielkiej radości z wychowania, przynosi ból i strach.

Wyrzuty sumienia – jak sobie z nimi radzić?

Czy można je wyeliminować przy jednoczesnym zachowaniu wszystkich swoich aktywności, np. związanych z pracą?

W zasadzie jedyne skuteczne metody, to poskromienie chaosu, lepsza organizacja oraz precyzyjne planowanie pracy i czasu dla dzieci.

Dzięki takim rozwiązaniom świadomie pracujemy i poświęcamy czas dzieciom, niczego nie robiąc „z doskoku”. Praca wymaga skupienia, a bycie z dziećmi radości. Jeśli robimy dwie rzeczy jednocześnie, to żadna z nich nas nie cieszy, stajemy się nerwowi, poirytowani i wszystko jak na złość działa na naszą niekorzyść.

Jak być wystarczająco dobrą mamą?

Kiedy pewnego dnia usłyszałam z ust maluszka, że komputer nie ucieka i myszka nie jest prawdziwą myszką, dlatego też nie ucieknie, a najważniejsza w życiu jest rodzina – wówczas stwierdziłam, że nadszedł czas na zmiany. Na takie zmiany w organizacji codzienności, abym ani ja, ani milusińscy nie czuli, że praca jest ważniejsza.

Organizacja codzienności, planowanie zabaw z dziećmi, wspólnych wyjść, posiłków, kąpieli – dzięki temu wszystkiemu zyskujemy czas na pracę i nie musimy rezygnować z bliskości. Dzieci chcą mieć szczęśliwych rodziców, a mama, która zrezygnuje z wszystkich swoich pasji nigdy nie będzie szczęśliwa. 

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Justyna Markusik
Ekspert Talent Development/Trener Biznesu/Wykładowca i Coach. Od ponad 10 lat specjalizuje się w koordynowaniu kompleksowych procesów szkoleniowo - rozwojowych w organizacjach biznesowych oraz usprawnianiu procesów HRM w tym w szczególności komunikacji wewnętrznej i zarządzania talentami - https://www.linkedin.com/in/justyna-markusik-7566a1a/
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail