Czego szukasz

Mama Manager – planowanie można zacząć w każdym momencie

– Na początku mojej przygody z macierzyństwem było mi bardzo ciężko odnaleźć się w nowej roli i mówiąc ogólnie po prostu – ogarnąć się z dzieckiem i domem. Postanowiłam, że spróbuję wdrożyć w codzienność trochę zasad z zarządzania projektami, które stosowałam w pracy zawodowej – mówi Kasia Raiter-Łuksza , autorka bloga Mama Manager. Efektami dzieli się na blogu, chcąc w ten sposób wesprzeć inne mamy. Rozmawiamy o planowaniu, codzienności mamy rocznego dziecka i narzędziach do jej organizacji. Zapraszamy!

Kasia Raiter-Łuksza

Kasiu z zawodu jesteś managerem projektów, od roku realizujesz się w najważniejszym w życiu kobiety projekcie – jesteś mamą rocznego Piotrusia, co nie przeszkodziło Ci w prowadzeniu bloga Mama Manager, który bardzo szybko się rozwija. Co Cię skłoniło do założenia bloga? Robiłaś już wcześniej co podobnego?

Założyłam bloga kiedy mój synek był bardzo mały. Na początku mojej przygody z macierzyństwem było mi bardzo ciężko odnaleźć się w nowej roli i mówiąc ogólnie po prostu – ogarnąć się z dzieckiem i domem. Postanowiłam, że spróbuję wdrożyć w codzienność trochę zasad z zarządzania projektami, które stosowałam w pracy zawodowej. Efekty były zaskakująco dobre.

Dodatkowo brakowało mi mojej pracy, a że już kiedyś prowadziłam bloga, a także w pracy zajmowałam się zarówno pisaniem, jak i współpracowałam z blogosferą, wiedziałam jak się za to zabrać. Chciałam dzielić się swoimi doświadczeniami, a prezentując sprawdzone u mnie metody, pomagać innym mamom.

Co mama taka jak Ty znajdzie na Twoim blogu?

Przede wszystkim porady na temat organizacji, planowania czy efektywnego wykorzystania czasu. Wszystko dostosowane do potrzeb mam i ich codzienności. Poza planowaniem na blogu recenzuję produkty, miejsca czy pokazuję relacje z podróży z dzieckiem.

Tworzysz blog zupełnie sama, czy ktoś Ci pomaga?

Bloga oraz kanały social media i grupy tworzę sama. Mój mąż Rafał pomaga mi od strony technicznej ze stroną i sklepem online, a także wziął na siebie logistykę i księgowość.

A skąd czerpiesz pomysły na wpisy, artykuły na swoim blogu?

Wiele inspiracji znajduję w codziennym życiu i swojej aktualnej sytuacji. Często proszę też o podpowiedzi moje czytelniczki i społeczność na facebooku i Instagramie.

Kiedy znajdujesz czas na pracę nad blogiem? Jak wygląda Twój dzień?

Pracuję wieczorami, kiedy mój synek już śpi, rano, kiedy on jeszcze śpi oraz w weekendy. Obecnie moim głównym zajęciem jest opieka nad dzieckiem, prowadzenie domu, zwykła codzienność: spacery, zakupy, sprzątanie, gotowanie.

Mam oczywiście dni, w których robię określone czynności np. w czwartki planuję posiłki na cały tydzień, w piątki lub soboty robię zakupy, dwa razy w tygodniu chodzę na siłownię, a wieczorem planuję zadania na kolejny dzień. Codziennie poświęcam też czas na własny rozwój: podczas spacerów słucham podcastów, wykładów lub wieczorami robię kursy online.

Co Cię najbardziej zaskoczyło w „projekcie” Mama? Co było najtrudniejsze?

Najtrudniejsze były początki. Brak czasu dla siebie, zmęczenie, mało snu i bardzo dużo “nowego”. Mimo że, przez wiele miesięcy przygotowywaliśmy się z mężem na powitanie synka, to jednak rzeczywistość okazała się znacznie trudniejsza niż to sobie wyobrażałam. Wyzwaniem było przestawienie się na nowy tryb życia, później poszło już znacznie łatwiej.

Czy zawód managera projektów i wiedza związana z taką profesją przydaje się w macierzyństwie? Co udało Ci się przenieść na łono rodziny ze swoich zawodowych umiejętności?

Oczywiście! Największa umiejętność, którą przekładam do życia codziennego to ustalanie priorytetów zadań, czyli wybrania zadań, które dadzą nam potencjalnie najwięcej korzyści.

Bardzo ważna jest także elastyczność w działaniu, czyli szybkie dostosowanie się do zmieniającej sytuacji i znalezienie nowego rozwiązania. Ja wprowadziłam do domu planowanie (m.i.n posiłków czy wyjazdów), checklisty, wyciąganie wniosków i spisywanie je, tak, aby uświadomić sobie, co można zrobić efektywniej przy kolejnej okazji.

Oprócz bloga stworzyłaś specjalnie dla Mam – Mamuśkowy Planer. Co w nim znajdziemy, jak pomoże Mamie w organizacji czasu?

Ten planer to takie moje drugie dziecko 🙂 Stworzyłam go z myślą o planowaniu dziennym i wyciąganiu wniosków, a także aby pomóc sobie w stawaniu celów i monitorowaniu ich realizacji.

W planerze znajdziemy zatem karty do planowania dziennego, podzielone na najważniejsze zadania, a także z sekcją na mini wnioski i notatki (ja używam jej jako formy pamiętnika – spisuję najważniejsze fakty z dnia z synkiem), karty do celów, macierz do nadawania priorytetów zadań, kartę czasu zadań, a także wiele innych kart, np. ważne wydarzenia, daty, listy zakupów, książek, filmów czy triki dla mam.

Opowiedz jeszcze o jednym swoim produkcie: checklistach i tygodniowym planie posiłków? Już wspomniałaś, że należysz do osób, które planują posiłki z tygodniowym wyprzedzeniem.

Checklisty i formatki do planowania posiłków to produkty, które stworzyłam już później, ponieważ zauważyłam, że bardzo często korzystam z takiej formy planowania. Są to notesy z 50 formatkami do wykorzystania.

Checklisty mogą służyć np. do spisania zadań na dany dzień, listy rzeczy na wyjazd czy zwyczajnie jako lista zakupów. Tygodniowe menu pozwala na planowanie śniadań, obiadów i kolacji.

Ja od wielu miesięcy planuję posiłki z wyprzedzeniem, na tej podstawie robię listę zakupów. Pozwala to nie tylko zaoszczędzić czas na zakupach i gotowaniu, ale przede wszystkim zaoszczędzić pieniądze i nie marnować jedzenia.

Wszystko w pięknej oprawie graficznej.

Czy ktoś Ci pomagał w projektowaniu? Czy Mamuśkowy Planer i checklisty to w całości Twój autorski projekt?

Projekt graficzny przygotowała we współpracy ze mną zaprzyjaźniona projektantka.

Jakie tricki organizacyjne poleciłabyś innym mamom?

Dla mam, które chcą zacząć przygodę z planowaniem podpowiedziałabym, aby postawiły sobie cel takiego planowania. Czy chcą znaleźć czas dla siebie? Czy może mniej czasu poświęcać na gotowanie czy sprzątanie. I wtedy szukać rozwiązania. Wiele “ekstra czasu” możemy znaleźć przez małe nakłady czasu czy środków (np. inwestując w inteligentny odkurzacz czy robot kuchenny). Jedną z czynności, która sprawdza się bardzo często, a jest banalnie prosta jest wstanie 30 minut przed dzieckiem. Można na spokojnie się ogarnąć, zrobić i wypić ciepłą kawę 🙂

Wiem, że planujesz powrót do aktywności zawodowej. Kiedy masz zamiar wrócić na rynek pracy i jak się do tego powrotu przygotowujesz?

Tak, wracam do pracy za 1,5 miesiąca. Przygotowania zaczęłam już kilka miesięcy temu, organizując opiekę dla synka. Wspólnie z wybraną placówką przygotowałam też plan i harmonogram adaptacji. Odpowiednio wcześniej poinformowałam pracodawcę o planach powrotu i na spotkaniu ustaliłam wszystkie szczegóły.

Masz jakieś obawy związane z powrotem do pracy?

Jeśli chodzi o moje kompetencje to nie mam obaw, wracając na zawodu po przerwie czuję się silniejsza oraz pewna swoich kompetencji, które mocno rozwijałam przez ostatni rok. W rozwoju pomagała mi również praca nad blogiem i moją linią produktów. Jedyną obawę jaką mam to jak mój synek zaadoptuje się w żłobku, na myśl, że miałby płakać serce mi pęka.

To jeszcze na koniec powiedz co to jest „Przygotowana Mama – poród, połóg i pierwsze 6 miesięcy z dzieckiem”?

To ebook, który napisałam po pierwszych szczęściu miesiącach życia synka. To zbiór mojej wiedzy i doświadczenia z tego okresu. To ponad 130 stron porad, którymi chciałam podzielić się z przyszłymi mamami. Chciałabym takiego ebooka przeczytać przed swoim porodem i z myślą, że mogę komuś pomóc, stworzyłam swoją książkę 🙂

Dziękuję Ci za rozmowę.

Rozmawiała: Ewa Moskalik Pieper

Zdjęcia: archiwum Kasi

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie