Czego szukasz

Mama Manager – planowanie można zacząć w każdym momencie

– Na początku mojej przygody z macierzyństwem było mi bardzo ciężko odnaleźć się w nowej roli i mówiąc ogólnie po prostu – ogarnąć się z dzieckiem i domem. Postanowiłam, że spróbuję wdrożyć w codzienność trochę zasad z zarządzania projektami, które stosowałam w pracy zawodowej – mówi Kasia Raiter-Łuksza , autorka bloga Mama Manager. Efektami dzieli się na blogu, chcąc w ten sposób wesprzeć inne mamy. Rozmawiamy o planowaniu, codzienności mamy rocznego dziecka i narzędziach do jej organizacji. Zapraszamy!

  • Ewa Moskalik - Pieper - 11/07/2019
Kasia Raiter-Łuksza

Kasiu z zawodu jesteś managerem projektów, od roku realizujesz się w najważniejszym w życiu kobiety projekcie – jesteś mamą rocznego Piotrusia, co nie przeszkodziło Ci w prowadzeniu bloga Mama Manager, który bardzo szybko się rozwija. Co Cię skłoniło do założenia bloga? Robiłaś już wcześniej co podobnego?

Założyłam bloga kiedy mój synek był bardzo mały. Na początku mojej przygody z macierzyństwem było mi bardzo ciężko odnaleźć się w nowej roli i mówiąc ogólnie po prostu – ogarnąć się z dzieckiem i domem. Postanowiłam, że spróbuję wdrożyć w codzienność trochę zasad z zarządzania projektami, które stosowałam w pracy zawodowej. Efekty były zaskakująco dobre.

Dodatkowo brakowało mi mojej pracy, a że już kiedyś prowadziłam bloga, a także w pracy zajmowałam się zarówno pisaniem, jak i współpracowałam z blogosferą, wiedziałam jak się za to zabrać. Chciałam dzielić się swoimi doświadczeniami, a prezentując sprawdzone u mnie metody, pomagać innym mamom.

Co mama taka jak Ty znajdzie na Twoim blogu?

Przede wszystkim porady na temat organizacji, planowania czy efektywnego wykorzystania czasu. Wszystko dostosowane do potrzeb mam i ich codzienności. Poza planowaniem na blogu recenzuję produkty, miejsca czy pokazuję relacje z podróży z dzieckiem.

Tworzysz blog zupełnie sama, czy ktoś Ci pomaga?

Bloga oraz kanały social media i grupy tworzę sama. Mój mąż Rafał pomaga mi od strony technicznej ze stroną i sklepem online, a także wziął na siebie logistykę i księgowość.

A skąd czerpiesz pomysły na wpisy, artykuły na swoim blogu?

Wiele inspiracji znajduję w codziennym życiu i swojej aktualnej sytuacji. Często proszę też o podpowiedzi moje czytelniczki i społeczność na facebooku i Instagramie.

Kiedy znajdujesz czas na pracę nad blogiem? Jak wygląda Twój dzień?

Pracuję wieczorami, kiedy mój synek już śpi, rano, kiedy on jeszcze śpi oraz w weekendy. Obecnie moim głównym zajęciem jest opieka nad dzieckiem, prowadzenie domu, zwykła codzienność: spacery, zakupy, sprzątanie, gotowanie.

Mam oczywiście dni, w których robię określone czynności np. w czwartki planuję posiłki na cały tydzień, w piątki lub soboty robię zakupy, dwa razy w tygodniu chodzę na siłownię, a wieczorem planuję zadania na kolejny dzień. Codziennie poświęcam też czas na własny rozwój: podczas spacerów słucham podcastów, wykładów lub wieczorami robię kursy online.

Co Cię najbardziej zaskoczyło w „projekcie” Mama? Co było najtrudniejsze?

Najtrudniejsze były początki. Brak czasu dla siebie, zmęczenie, mało snu i bardzo dużo “nowego”. Mimo że, przez wiele miesięcy przygotowywaliśmy się z mężem na powitanie synka, to jednak rzeczywistość okazała się znacznie trudniejsza niż to sobie wyobrażałam. Wyzwaniem było przestawienie się na nowy tryb życia, później poszło już znacznie łatwiej.

Czy zawód managera projektów i wiedza związana z taką profesją przydaje się w macierzyństwie? Co udało Ci się przenieść na łono rodziny ze swoich zawodowych umiejętności?

Oczywiście! Największa umiejętność, którą przekładam do życia codziennego to ustalanie priorytetów zadań, czyli wybrania zadań, które dadzą nam potencjalnie najwięcej korzyści.

Bardzo ważna jest także elastyczność w działaniu, czyli szybkie dostosowanie się do zmieniającej sytuacji i znalezienie nowego rozwiązania. Ja wprowadziłam do domu planowanie (m.i.n posiłków czy wyjazdów), checklisty, wyciąganie wniosków i spisywanie je, tak, aby uświadomić sobie, co można zrobić efektywniej przy kolejnej okazji.

Oprócz bloga stworzyłaś specjalnie dla Mam – Mamuśkowy Planer. Co w nim znajdziemy, jak pomoże Mamie w organizacji czasu?

Ten planer to takie moje drugie dziecko 🙂 Stworzyłam go z myślą o planowaniu dziennym i wyciąganiu wniosków, a także aby pomóc sobie w stawaniu celów i monitorowaniu ich realizacji.

W planerze znajdziemy zatem karty do planowania dziennego, podzielone na najważniejsze zadania, a także z sekcją na mini wnioski i notatki (ja używam jej jako formy pamiętnika – spisuję najważniejsze fakty z dnia z synkiem), karty do celów, macierz do nadawania priorytetów zadań, kartę czasu zadań, a także wiele innych kart, np. ważne wydarzenia, daty, listy zakupów, książek, filmów czy triki dla mam.

Opowiedz jeszcze o jednym swoim produkcie: checklistach i tygodniowym planie posiłków? Już wspomniałaś, że należysz do osób, które planują posiłki z tygodniowym wyprzedzeniem.

Checklisty i formatki do planowania posiłków to produkty, które stworzyłam już później, ponieważ zauważyłam, że bardzo często korzystam z takiej formy planowania. Są to notesy z 50 formatkami do wykorzystania.

Checklisty mogą służyć np. do spisania zadań na dany dzień, listy rzeczy na wyjazd czy zwyczajnie jako lista zakupów. Tygodniowe menu pozwala na planowanie śniadań, obiadów i kolacji.

Ja od wielu miesięcy planuję posiłki z wyprzedzeniem, na tej podstawie robię listę zakupów. Pozwala to nie tylko zaoszczędzić czas na zakupach i gotowaniu, ale przede wszystkim zaoszczędzić pieniądze i nie marnować jedzenia.

Wszystko w pięknej oprawie graficznej.

Czy ktoś Ci pomagał w projektowaniu? Czy Mamuśkowy Planer i checklisty to w całości Twój autorski projekt?

Projekt graficzny przygotowała we współpracy ze mną zaprzyjaźniona projektantka.

Jakie tricki organizacyjne poleciłabyś innym mamom?

Dla mam, które chcą zacząć przygodę z planowaniem podpowiedziałabym, aby postawiły sobie cel takiego planowania. Czy chcą znaleźć czas dla siebie? Czy może mniej czasu poświęcać na gotowanie czy sprzątanie. I wtedy szukać rozwiązania. Wiele “ekstra czasu” możemy znaleźć przez małe nakłady czasu czy środków (np. inwestując w inteligentny odkurzacz czy robot kuchenny). Jedną z czynności, która sprawdza się bardzo często, a jest banalnie prosta jest wstanie 30 minut przed dzieckiem. Można na spokojnie się ogarnąć, zrobić i wypić ciepłą kawę 🙂

Wiem, że planujesz powrót do aktywności zawodowej. Kiedy masz zamiar wrócić na rynek pracy i jak się do tego powrotu przygotowujesz?

Tak, wracam do pracy za 1,5 miesiąca. Przygotowania zaczęłam już kilka miesięcy temu, organizując opiekę dla synka. Wspólnie z wybraną placówką przygotowałam też plan i harmonogram adaptacji. Odpowiednio wcześniej poinformowałam pracodawcę o planach powrotu i na spotkaniu ustaliłam wszystkie szczegóły.

Masz jakieś obawy związane z powrotem do pracy?

Jeśli chodzi o moje kompetencje to nie mam obaw, wracając na zawodu po przerwie czuję się silniejsza oraz pewna swoich kompetencji, które mocno rozwijałam przez ostatni rok. W rozwoju pomagała mi również praca nad blogiem i moją linią produktów. Jedyną obawę jaką mam to jak mój synek zaadoptuje się w żłobku, na myśl, że miałby płakać serce mi pęka.

To jeszcze na koniec powiedz co to jest „Przygotowana Mama – poród, połóg i pierwsze 6 miesięcy z dzieckiem”?

To ebook, który napisałam po pierwszych szczęściu miesiącach życia synka. To zbiór mojej wiedzy i doświadczenia z tego okresu. To ponad 130 stron porad, którymi chciałam podzielić się z przyszłymi mamami. Chciałabym takiego ebooka przeczytać przed swoim porodem i z myślą, że mogę komuś pomóc, stworzyłam swoją książkę 🙂

Dziękuję Ci za rozmowę.

Rozmawiała: Ewa Moskalik Pieper

Zdjęcia: archiwum Kasi

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.

Jak można bawić się z dzieckiem, gdy musisz leżeć?

W życiu bywa różnie, czasem choroba lub inna niedyspozycja kładzie nas do łóżka na długie dni lub tygodnie. Złamania, zagrożona ciąża, leczenie pooperacyjne – to przytrafić się może każdej z nas (odpukać). Zdarza się też, po prostu, mieć gorszy dzień po nieprzespanej nocy. Dzieci, zwłaszcza małe, potrzebują naszej bliskości i nie zawsze rozumieją, że mama musi teraz więcej odpoczywać. Jeśli stan zdrowia i samopoczucie na to pozwalają, skorzystaj z podpowiedzi na udane zabawy z pociechami, kiedy leżysz ;)
  • Joanna Szmit - 07/11/2019
mama i córka bawią się w malowanie twarzy

Mama – malowanka

Ta zabawa spodoba się nie tylko dziewczynkom. Wyciągamy farbki do twarzy lub zestaw kosmetyków do makijażu (tych rzadziej używanych) i pozwalamy dzieciom na „upiększanie” mamy. Będziesz zaskoczona efektem!

Mama – pacjent

Jeśli jesteś chora, to z pewnością masz dość lekarzy, ale na takie wyjątkowe badania chyba się zgodzisz, prawda? Dzieci przebierają się w stroje przypominające lekarskie kitle, biorą swój zestaw przyrządów (zabawkowych lub prawdziwych, np. termometr, latarka, lupa) i dokładnie badają mamę. Potem wypisują receptę i przystępują do leczenia. Podają syropki, robią okłady itp.

W innej wersji jedno dziecko może być lekarzem, drugie aptekarzem, trzecie pielęgniarzem/pielęgniarką. Albo jedno dziecko pełni każdą z tych ról po kolei. To również dobry moment na pokazywanie i naukę poszczególnych części ciała.

Mama – czarodziejka

Mama jest najważniejsza w tej zabawie, bowiem otrzymuje czarodziejską różdżkę (długopis, linijka, kijek), dzięki której zamienia dzieci w co tylko chce: w figlujące małpki, w powolne żółwie, w nieruchome skały lub słupy, w śpiewaczy operowych, w latające po pokoju ptaki lub samoloty. Wszystko zależy od Twojej wyobraźni i wieku dzieci.

Mama – tor przeszkód

Tę zabawę wymyślił niedawno mój 3-letni synek. Po prostu wziął swoje samochodziki i zaczął nimi po mnie jeździć (po plecach, po nogach). On miał frajdę, a ja namiastkę masażu 😉

Rodzinne przyjęcie

Do tej zabawy, w najprostszej wersji, wystarczy kilka łyżeczek, filiżanek i talerzyków. Dzieci organizują przyjęcie. Udają, że przygotowują ulubioną kawę lub herbatę, serwują ciasteczka. Jeśli lalki i misie mają ochotę się przyłączyć to śmiało!

Można też włączyć ulubione dziecięce piosenki i pozwolić dzieciom na specjalny pokaz taneczny. Na przyjęcie lub pokaz dzieci mogą przygotować specjalne zaproszenie/bilet dla rodziców.

Gry

W każdym domu znajdą się gry planszowe lub karty. Jeśli nie bawiliście się jeszcze w ten sposób, a musisz poleżeć dłużej, to na szczęście jest internet i są kurierzy ;).

Możesz też skorzystać z naszych podpowiedzi, w jakie gry warto zainwestować czas i pieniądze. 🙂

Gry słowne

Jeśli dziecko zna już litery, to mamy ogromne pole do popisu. Wymienianie wszystkich zwierzątek na literkę A, wszystkich roślin na literę B lub wszystkich krajów na literę C (to ze szkolniakami). Łańcuch słów łączonych ostatnią literą poprzedniego.

Takie zabawy pozwolą docenić dziecko za jego wiedzę i zainteresowania. Można też próbować pokazywać poszczególne litery dłońmi.

Kalambury

Kilka kartek i coś do pisania wystarczy, żeby rozbawić całą rodzinę. Rysować możesz Ty, ale również dzieci (ja wolę tę wersję i zawsze jestem pełna podziwu dla dziecięcej wyobraźni). Możecie wybierać gotowe hasła lub, po prostu, zgadywać, „co autor miał na myśli”.

Czytanie książek

Być może wyda się to oczywiste, ale nie wyobrażam sobie dnia bez czytania dzieciom książek. Na szczęście można to robić w każdej pozycji! 🙂 Być może starsze dziecko, które czyta już samo, chętnie usiądzie po prostu przy Tobie z ulubioną książką, a Ty będziesz mogła poczytać swoją. Wspólny relaks jest tak samo cenny jak wspólna zabawa.

To tylko kilka propozycji, które być może zainspirują Was do wymyślenia swoich zabaw. Warto również zapytać dzieci o zdanie, na pewno nie raz zaskoczą Cię pomysłowością. Najważniejsze, by dane zajęcie sprawiało frajdę i im, i Tobie.

A jak spędzać czas z dzieckiem po pracy?

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Szmit
Spełniona żona i mama dwójki maluchów. Freelancerka z wieloma pasjami, ambitnymi celami i marzeniami. Największe z nich właśnie spełnia budując markę https://oszczedzamczas.pl/

Webinar: Jak rozwijać swoją odwagę i zaprzyjaźnić się z porażką?

Zapraszamy na kobiecy webinar, w trakcie którego porozmawiamy o odwadze i jej przyjaciółce porażce, ale też wstydzie i ocenie, aby poszukać źródła kobiecej odwagi! Gościem webinaru będzie Joanna Chmura. Zapisy już trwają!
  • Agnieszka Kaczanowska - 06/11/2019
Joanna Chmura

Też tak masz, że…

Czasem chciałabyś coś zrobić, powiedzieć ale COŚ Cię powstrzymuje?

A może znajdujesz wiele powodów, dla których jednak lepiej tego nie robić?

Obawiasz się co powiedzą inni?

Albo nie myślisz o innych tylko o tym, że boisz się porażki?

Weź udział w webinarze pt. „Jak rozwijać swoją odwagę i zaprzyjaźnić się z porażką?”.

Naszym gościem będzie Joanna Chmura 💚

Porozmawiamy o odwadze i jej przyjaciółce porażce, ale też wstydzie, ocenie aby poszukać źródła kobiecej odwagi!

Aby się zapisać kliknij w ten link!

Kilka słów o Asi Chmurze

Psycholog i  trener. Realizuje projekty rozwojowe w Polsce i Europie. Pracuje z klientami indywidualnymi i biznesowymi w tematyce wewnętrznego przywództwa i związanych z nim: autentyczności, poczucia własnej wartości oraz odwagi.

Jest uczennicą dr Brené Brown, która jako pierwsza w Polsce w swojej praktyce szkoleniowej zaczęła wykorzystywać modele The Daring Way™, Rising Strong™ i Dare to Lead™. Od 2017 jako jedyna osoba z Europy, w odpowiedzi na zaproszenie samej Brené Brown, należy do jej zespołu 15 facylitatorów międzynarodowego programu rozwoju przywództwa Brave Leaders™.

Kiedy i jak się zapisać?

Webinar odbędzie się 11 listopada o 21:00 i potrwa do 22.30. Webinar jest bezpłatny.

Aby się zapisać kliknij w ten link!

Do zobaczenia!

Chcesz dowiedzieć się więcej o Joannie Chmurze i Brené Brown?

Odwiedź stronę: Joanna Chmura :: Sztuka Możliwości oraz www.joannachmura.pl 😉

I koniecznie: www.brenebrown.com (po angielsku) lub inne materiały dostępne w sieci!

Zdjęcia: własność Joanna Chmura

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail