Czego szukasz

W marcu jak w garncu – na Dzień Kobiet

Z okazji Dnia Kobiet oddajemy głos mężczyznom… przeczytajcie… Dawno, dawno temu…

  • Agnieszka Nietresta-Zatoń - 08/03/2013

Dawno, dawno temu…

Z okazji Dnia Kobiet, który w postaci zapamiętanej sprzed lat, świętują już chyba tylko panowie, niektórzy panowie…, postanowiłyśmy to ich właśnie wziąć w krzyżowy ogień pytań o płeć przeciwną. Precyzyjniej: płeć przeciwną pracującą.

Kwestionariusz Samca Dzieciatego Sparowanego, który podsunęłyśmy pod nos przedstawicielom gatunku, zawierał pytania podchwytliwe i drążące. Nie ukrywamy, że mile zaskakujące nas odpowiedzi, to ani nasza wina, ani zasługa – raczej specyfika naszego i młodszego pokolenia, które wreszcie przestają aktywność zawodową kobiet postrzegać jako fanaberię. Równie przyjemnie czytało się Kwestionariusz Samca Singla! Pojęcie „siedzenia w domu” zdaje się odchodzić do lamusa. Praca w domu, czy praca w korporacji, to jedna i ta sama praca: ciąg obowiązków, które wymagają zaangażowania i nakładu sił. Tylko, że jedne są realizowane gratis, drugie – za konkretne pieniądze.

W oczekiwaniu na zmiany polegające między innymi na tym, że praca domowa kobiet będzie opłacana albo/i będzie traktowana jako współudział dający kobiecie prawo do świadczeń emerytalnych, przygotowałyśmy dla Was laurkę na Dzień Kobiet – zamiast serduszek: mądre ciepłe słowa, zamiast kwiatuszków – rozsądne przemyślenia. A na koniec… no, same zobaczycie. Żeby nie było, że bajkopisarkami zostałyśmy na starość.

Mężczyzn zorientowanych w codzienności i stojących murem za swoimi kobietami, życzymy Wam Drogie Czytelniczki z okazji Dnia Kobiet, dnia, który dla wielu z nas po prostu nie istnieje. Najwidoczniej zapasy rajstop z epok minionych jeszcze gdzieniegdzie zalegają po szafach…

Bywa, że… ONI WIEDZĄ!

Po telefonie od szefa/klienta żona wybiega pędem z domu, rzucając od drzwi, że spotkanie z klientem przesunęło się o godzinę i wróci koło 21.00. W tym czasie trzeba młodego/młodą/młode nakarmić, wykąpać i położyć spać. Na kolację potomstwo jada zwykle…, w kąpieli lubi, żeby…, świeża piżama jest…, a do poduszki czytamy/śpiewamy…

Paweł, 32 lata, tata dwóch dziewczynek:

Na kolację dzieci jedzą zwykle… obiad z tatą, jeśli nie ma, to Maja najchętniej jajecznicę, Jagoda jajko na miękko lub ostatni hit: kanapka z keczupem. Jako warzywo można przemycić ogórka, choć wiadomo, że lepiej gdyby był z nutellą.
Wieczorne mycie – koniecznie kąpiel, nie prysznic. Kąpiel gorąca, duuużo wody, bez piany. Czasem płatki do kąpieli, ale rzadko. Piżamy powinny leżeć na komodzie, jeśli dzieci je tam odłożyły. Jeśli nie, cała sterta leży w szafce. Maja do spania musi mieć skarpety.
Przed snem obowiązkowe czytanie. To, co akurat mamy z nowości. Teraz akurat „Mikołajek”. Później słuchanie słuchowisk: Maja – „Dzieci z Bullerbyn”, Jaga seria o Basi.

Kobieta, która nie pracuje zawodowo i „siedzi w domu”, wykonuje podczas nieobecności pracującego męża następujące prace związane z gospodarstwem domowym i potrzebami domowników (podać co najmniej 10)

Marcin, lat 37, dwoje dzieci:

1. Sprząta po porannym szykowaniu się męża i dzieci, odkurza.
2. Zbiera po domu ubrania do prania, nastawia pranie.
3. Wkłada rzeczy do suszarki (lub wiesza), sortuje, układa, wkłada do szafek.
4. Zbiera po domu naczynia do mycia.
5. Opróżnia zmywarkę, wkłada naczynia do zmywarki.
5. Myje okna.
6. Myje lodówkę.
7. Robi zakupy, układa je w szafkach/lodówce.
8. Przygotowuje posiłki.
9. Zmienia zasłony/firanki (pierze je, prasuje itp.).
10. Sprząta przed domem (na klatce schodowej).
11. Przegląda ubrania dzieci, planuje zakup ubrań, kupuje ubrania.
12. Planuje i kupuje dzieciom przybory szkolne, książki.
13. Maluje się, dba o swój wygląd (również potrzeba domowników!).

Piotr, lat 35, troje dzieci:

Oczywiście, to podstawy podstaw:

1. Otacza dom swoim kobiecym fengshui, które sprawia, że wszystkim chce się do niego wracać.
2. Rozpoczyna tysiące ważnych przedsięwzięć, których nikt inny by nie rozpoczął i do końca świata pozostałyby nie rozpoczęte. I świat by na tym wiele stracił.
3. Przygotowuje przeróżne ambitne plany i zamierzenia dla swojego męża, żeby realizując je mógł zawsze pokazywać jej swoją nieskończoną miłość.
4. Wprowadza w domu swój unikalny ład, dzięki któremu wszystko ma swoje intuicyjne miejsce i wiadomo gdzie należy tego szukać.
5. Dba o sprzęty domowe i różne urządzenia, żeby nie przyszło im do głowy się zepsuć.
6. Karmi hojną ręką duchy domowe, aby nie odważyły się opuścić domowych pieleszy.
7. Utrzymuje ściany w pionie swoim spokojem, dzięki czemu dom w ogóle stoi.
8. Sumuje swoją kobiecość z kobiecością innych kobiet, aby pierwotna Prakobieta mogła lewitować nad czasem i przestrzenią utrzymując ludzkość od milionów lat w harmonii.
9. Przekazuje światu nowe życie.
10. No a przy okazji pierze, prasuje, gotuje, sprząta, dba o kwiaty, robi zakupy, bawi się z dziećmi, wychowuje, karmi zwierzaki i w wolnych chwilach pracuje nad swoim biznesem.

Paweł lat 26, kawaler, nie ma dzieci:

1. Budzenie rano do pracy/szkoły.
2. Zaopatrzenie lodówki.
3. Transport dzieci do żłobka/przedszkola/szkoły.
4. Ogarnięcie kuchni po przejściu porannego huraganu w postaci dzieci.
5. „Pomysł” i realizacja posiłków dla rodziny.
6. Sprawdzenie stanu szaf dzieci w celu przeprowadzenia inspekcji i ewentualnego zebrania odzieży do prania.
7. Czynny udział w życiu szkolnym dzieci(czytaj wywiadówki).
8. Nadrabianie zaległości lub przypomnienie aktualnych lektur szkolnych, pomoc pociechom w odrabianiu lekcji.
9. Wsparcie mentalne dzieci i męża/żony(dziś już należy to zaznaczać) w trudnych chwilach.
10. Zaopatrzenie szaf dzieci w niezbędne ubrania / drobne naprawy tego, co jeszcze da się wykorzystać.
11. Edukacja dziewcząt dojrzewających!
12. Spacery z psem/dzieckiem.
13. Obowiązkowo przynajmniej raz w tygodniu wychodzić z domu ze znajomymi(bez dzieci) dla zdrowia psychicznego!

Twoja żona/partnerka pracuje zawodowo, chociaż bez problemu utrzymalibyście się z jednej pensji. Robi to, bo…

Tomek, lat 35, tata dwóch dziewczynek:

… wie, że aby być dobrą Mamą, trzeba być osobą spełnioną. A że jej świat to nie tylko dbanie o dom i dzieci, więc realizuje się w też i w pracy. I na zdrowie wychodzi jej wyrwanie się z kręgu domowych spraw i czynności, uczestnictwo w spotkaniach, emocje towarzyszące kończeniu projektów czy też dyskusje z dorosłymi (a nie tylko z własnymi dziećmi). Dzięki temu czuje się pewniejsza siebie, niezależna i doceniana za szereg umiejętności, które w domu ciężko wykorzystać.

Banalne, acz kluczowe

Ile w Polsce trwa urlop macierzyński?

Tomek, lat 30, kawaler (orderu uśmiechu), przedsiębiorca – zatrudnia 4 facetów:

Urlop macierzyński trwa dzisiaj, wg mnie, 12 miesięcy dla matki i kilkanaście dni dla ojca. Rozpoczyna się w końcowym etapie ciąży. Po zakończeniu pracodawca ma obowiązek przyjąć pracownika/matkę do pracy.

Wyobrażam/nie wyobrażam sobie związania się z kobietą, która chce pracować zawodowo po urodzeniu dzieci, bo…

Jan, 32 lata, freelancer, fotograf, kawaler:

Absolutnie wyobrażam sobie, że mogłaby podjąć pracę, bo jest to jej potrzebne do samorealizacji, czy potrzebuje kontaktu z innymi ludźmi itp.

A miało być tak pięknie…, łyżka dziegciu to tej beczki miodu

Najtrudniej przyzwyczaić mi się do tego, że odkąd moja żona/partnerka pracuje zawodowo, to…

… nie ma świeżego obiadu podanego „pod nos” jak wracam z pracy;

… mało się widzimy, ja muszę też zajmować się dziećmi, pilnować, pomagać w lekcjach, robić zakupy, sprzątać itp.

… że kiedyś, gdy chcieliśmy jechać gdzieś w weekend to po prostu jechaliśmy, a teraz żona często w weekendy pracuje;

… do nocnego wstawania do dzieci, wcześniej wstawała tylko żona – odkąd pracuje, wstajemy na zmianę;

… muszę pomagać w domu, wcześniej robiła wszystko żona – ja pracowałem, teraz pracujemy oboje i musimy wspólnie wszystko robić;

… jest niezależna finansowo, wcześniej to tylko ja zarabiałem i czułem sie jak głowa rodziny odkąd żona pracuje, stała się niezależna.

Nie chcę, żeby moja żona/partnerka pracowała zawodowo, bo…

… chcę być spokojny, że ona wszystko w domu zrobi i lepiej zajmie się dziećmi niż ja;

… nie chcę żeby „ktoś obcy” zajmował się naszą córką ponieważ żona robi to najlepiej;

… uważam, że powinna zająć sie wychowaniem dzieci, nie chcę żeby moje dzieci wychowywała obca osoba, a na pracę zawodową przyjdzie czas, jak dzieci podrosną.

Pamiętacie o Osieckiej?

Madonno, Polska Madonno
Panno z dzieckiem mów
Jak ty sobie radzisz
Nocą wśród złych snów?

Madonno, Polska Madonno
Skąd masz pieniądze na czynsz
Czy cię nie przeraża
Pająk albo mysz?

Damy ci kwiatek na Święto Kobiet
Czapkę na bakier i Polski obie
Damy ci wódki i bilet do kina
Kace i smutki i dwóje na szynach

Damy przyrzeczeń starych tysiące
I niedorzecznie małe pieniądze
Damy ci bełkot i stracha w polu
A dla małego miejsce w przedszkolu […]

Świętujemy?

Zdjęcie: Pixabay

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Nietresta-Zatoń
Nałogowa czytelniczka, która kocha pisać i pisarka, która nie umie żyć bez czytania. Autorka powieści "Oaza spokoju" i "Pustostan". Copywriterka, webwriterka, blogerka. Matka, żona i kociara z tytułem naukowym.
Podyskutuj

Mama w pracy, wiosna w szafie

Za oknem słońce, w powietrzu czuć wiosnę, czas więc na zmiany w szafie pracującej (lub pracy szukającej) mamy! Do wyboru mamy ogrom możliwości. Miks trendów, jaki można obserwować już od kilku lat, nadal się utrzymuje. Oznacza to, że tak naprawdę modne jest wszystko to, co aktualnie masz ochotę na siebie włożyć! Warto jednak przybliżyć kilka najsilniejszych trendów i podpowiedzieć, co spośród nich nadaje się do ubrania do pracy.
  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 27/02/2019
młoda kobieta przegląda swoja garderobę

Po pierwsze pastele

To trend wręcz stworzony do biura. Pastele sprawdzą się zarówno jako baza pod oficjalny żakiet czy kolor garsonki, jak również w wersji total look, czyli rozbielone barwy od stóp do głów. Tu jednak trzeba uważać, żeby całość zestawienia nie wyglądała zbyt cukierkowo. Najlepiej jako bazę wybrać biel lub beż i dodać dwa kolory pastelowe. Idealnym dodatkiem będzie odrobinę bardziej wyrazista pod względem tonacji biżuteria lub pasek, które podkreślą stylizację.

W makijażu warto postawić na naturalne podkreślenie urody, z palety cieni świeżości doda delikatny róż czy beż. Można podkreślić oczy kreską nad linią górnych rzęs (nadal bardzo modne), co wydobędzie ich kształt.

Po drugie neony

Intensywny pomarańczowy, kobalt, zieleń, żółć i róż. W wersji do pracy najlepiej zdecydować się na jedną z tych barw, zestawiając ją z bardziej stonowanymi dodatkami. Akcent można położyć w zasadzie na każdy element stylizacji: bluzce, żakiecie, spodniach/spódnicy, sukience, butach czy dodatkach. Jeśli w firmie nie obowiązuje ścisły dress code można pokusić się też o intensywny kolor paznokci czy niezbyt grubą neonową kreskę eye-linerem na górnej powiece. Odradzam jednak takie eksperymenty na oficjalne spotkania. Intensywnie kolorowy makijaż zostawmy lepiej na imprezę.

Półprzezroczystości

Zwiewne bluzki z cieniutkiego materiału do pracy? Jak najbardziej! Ten niezwykle kobiecy trend zagościł w świecie mody na dobre. Lekko przezroczysta koszula idealnie pasuje do marynarki czy blezera. Kusząca, a jednak stosowna. Należy jedynie pamiętać o tym, żeby efekt końcowy był subtelny, warto więc zaopatrzyć się w odpowiednią bieliznę. Taką stylizację najlepiej podkreślić makijażem naturalnym, gładką cerą i lekko zaróżowionymi policzkami. Odważniejszym polecam usta w kolorze wina.

Motywy zwierzęce

Aby przełamać monotonię, warto przekonać się do motywów fauny i flory. W sklepach można znaleźć nie tylko lamparcie cętki czy paski zebry, ale również wzory ptaków czy kwiatów. Taki motyw może znaleźć się zarówno na bluzce czy żakiecie, jak i na sukience, spódnicy, a nawet spodniach! Najbezpieczniej jednak zdecydować się na jeden wzorzysty element ubioru w ramach jednego zestawienia. Będziemy mieć pewność, że wszystko do siebie pasuje i nie ma przeładowania stylizacji.

Czas na zmiany

Pierwsze powiewy wiosny są świetnym pretekstem do zmian w wyglądzie. Pora więc pozbyć się już zimowych szarości, grubych płaszczy, swetrów i otworzyć się na nowe, świeże kolory. Warto wpuścić do swojej szafy odrobinę słońca, soczystej trawy czy błękitu nieba. W mojej już znalazło się kilka wiosennych akcentów, które nastrajają mnie pozytywnie każdego ranka. Gorąco polecamy!

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Podyskutuj

Matka trójki dzieci na Wall Street, czyli zmiana kursu

Jak się pracuje młodej kobiecie w banku inwestycyjnym na Wall Street? Dyskryminacja kobiet widoczna gołym okiem, a w najbliższej perspektywie kryzys finansowy. Na dodatek bohaterka książki „Zmiana kursu” ma trójkę dzieci i niepracującego męża na głowie. Prawa do sfilmowania książki kupiła Reese Whiterspoon!
  • Joanna Gotfryd - 21/02/2019
książka Zmiana kursu

Być kobietą na Wall Street

Isabelle ma 36 lat, trójkę małych dzieci, niepracującego męża i jest dyrektorem zarządzającym w jednym z banków przy Wall Street. Niewiele kobiet pracuje w branży finansowej, a te, które pracują zastanawiają się czy próbować rozbić szklany sufit, działając jako „klub szklanego sufitu”, czy przyłączyć się do „wroga”?

Isabelle z jednej strony nie podoba się traktowanie jakiego doświadczają kobiety w banku, ale z drugiej strony uodporniła się i puszcza między uszy niewybredne zachowanie kolegów. To dzięki temu udało się jej zajść tak wysoko.

Mama trójki dzieci na Wall Street

Równocześnie kiedy Isabelle próbuje ukrywać w pracy, że jest matką (nie opowiada o dzieciach i swoich wyzwaniach związanych z rodzicielstwem), jej koledzy, mężowie niepracujących żon, chwalą się swoim ojcostwem na prawo i lewo. Kiedy spotkanie zarządu przeciąga się do późnych godzin wieczornych, Isabellę omija zabawa z dziećmi i możliwość poczytania im bajek przed snem. Trzeba przekupić nianię, żeby kolejny raz została dłużej.

Mąż Belli postanawia doskonalić się w jodze i dbaniu o własne ciało. Gardzi pracą na etat i zarabianiem dużych pieniędzy, co nie przeszkadza mu bez skrupułów korzystać z profitów i karty kredytowej opłacanej przez żonę.

Mieszkając na Upper West Side na Manhattanie i posyłając dzieci do najbardziej prestiżowego przedszkola przy Piątej Alei trzeba dopasować się do ludzi z wyższych sfer. Z jednej pensji opłacić kredyt, nianię, przedszkole, panią do sprzątania i osobę, która wyprowadza psa.

Kryzys finansowy

Jest rok 2008, nadciąga poważny kryzys finansowy. Isabelle przeczuwa, że rynek się zmieni, a wraz z nim zmieni się wszystko. Równocześnie na horyzoncie pojawia się były narzeczony głównej bohaterki, zabójczo przystojny i bogaty finansista Henry, który zaczyna pracę dla największego klienta Belli – co oznacza częste spotkania i rozmowy przez telefon.

Reese Whiterspoon

„Zmiana kursu” to bardzo dowcipna, choć w rzeczywistości mało śmieszna historia – jak życie każdej przepracowanej matki, osadzonej w toksycznym środowisku i mającej cały dom na głowie.

Książkę, wydaną niedawno przez Wydawnictwo Prószyński i S-ka napisała Maureen Sherry, była dyrektor zarządzająca w dużym banku na Wall Street, a prawa do sfilmowania tej historii kupiła Reese Whiterspoon.

Zdjęcie: Marta Puchalska

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail