Czego szukasz

W marcu jak w garncu – na Dzień Kobiet

Z okazji Dnia Kobiet oddajemy głos mężczyznom. Postanowiłyśmy właśnie ich wziąć w krzyżowy ogień pytań o płeć przeciwną pracującą. Odpowiedzi są zaskakujące. Zachęcamy Cię do przeczytania. Dawno, dawno temu…

Aktywność zawodowa kobiet - co o niej myślą mężczyźni
Spis treści: ukryj

Dawno, dawno temu…

Z okazji Dnia Kobiet, który w postaci zapamiętanej sprzed lat, świętują już chyba tylko panowie, niektórzy panowie… Postanowiłyśmy to ich właśnie wziąć w krzyżowy ogień pytań o płeć przeciwną. Precyzyjniej: płeć przeciwną pracującą.

Kwestionariusz Samca Dzieciatego Sparowanego, który podsunęłyśmy pod nos przedstawicielom gatunku, zawierał pytania podchwytliwe i drążące. Nie ukrywamy, że mile zaskakujące nas odpowiedzi, to ani nasza wina, ani zasługa – raczej specyfika naszego i młodszego pokolenia, które wreszcie przestają aktywność zawodową kobiet postrzegać jako fanaberię.

Równie przyjemnie czytało się Kwestionariusz Samca Singla! Pojęcie „siedzenia w domu” zdaje się odchodzić do lamusa. Praca w domu, czy praca w korporacji, to jedna i ta sama praca: ciąg obowiązków, które wymagają zaangażowania i nakładu sił. Tylko, że jedne są realizowane gratis, drugie – za konkretne pieniądze.

W oczekiwaniu na zmiany polegające między innymi na tym, że praca domowa kobiet będzie opłacana albo/i będzie traktowana jako współudział dający kobiecie prawo do świadczeń emerytalnych, przygotowałyśmy dla Was laurkę na Dzień Kobiet. Zamiast serduszek: mądre ciepłe słowa, zamiast kwiatuszków – rozsądne przemyślenia. A na koniec… no, same zobaczycie. Żeby nie było, że bajkopisarkami zostałyśmy na starość.

Mężczyzn zorientowanych w codzienności i stojących murem za swoimi kobietami, życzymy Wam, Drogie Czytelniczki, z okazji Dnia Kobiet. Dnia, który dla wielu z nas po prostu nie istnieje. Najwidoczniej zapasy rajstop z epok minionych jeszcze gdzieniegdzie zalegają po szafach…

Przeczytaj także: Zamień kwiaty na książkę, czyli 10 książek na Dzień Kobiet

Bywa, że… oni wiedzą!

Po telefonie od szefa/klienta żona wybiega pędem z domu, rzucając od drzwi, że spotkanie z klientem przesunęło się o godzinę i wróci koło 21.00. W tym czasie trzeba młodego/młodą/młode nakarmić, wykąpać i położyć spać. Na kolację potomstwo jada zwykle…, w kąpieli lubi, żeby…, świeża piżama jest…, a do poduszki czytamy/śpiewamy…

Paweł, 32 lata, tata dwóch dziewczynek:

Na kolację dzieci jedzą zwykle obiad z tatą, jeśli nie ma, to Maja najchętniej jajecznicę, Jagoda jajko na miękko lub ostatni hit: kanapka z keczupem. Jako warzywo można przemycić ogórka, choć wiadomo, że lepiej gdyby był z nutellą.
Wieczorne mycie – koniecznie kąpiel, nie prysznic. Kąpiel gorąca, dużo wody, bez piany. Czasem płatki do kąpieli, ale rzadko. Piżamy powinny leżeć na komodzie, jeśli dzieci je tam odłożyły. Jeśli nie, cała sterta leży w szafce. Maja do spania musi mieć skarpety.

Przed snem obowiązkowe czytanie. To, co akurat mamy z nowości. Teraz akurat „Mikołajek”. Później słuchanie słuchowisk: Maja – „Dzieci z Bullerbyn”, Jaga seria o Basi.

Kobieta, która nie pracuje zawodowo i „siedzi w domu”, wykonuje podczas nieobecności pracującego męża następujące prace związane z gospodarstwem domowym i potrzebami domowników (podać co najmniej 10)

Marcin, lat 37, dwoje dzieci:

  1. Sprząta po porannym szykowaniu się męża i dzieci, odkurza.
  2. Zbiera po domu ubrania do prania, nastawia pranie.
  3. Wkłada rzeczy do suszarki (lub wiesza), sortuje, układa, wkłada do szafek.
  4. Zbiera po domu naczynia do mycia.
  5. Opróżnia zmywarkę, wkłada naczynia do zmywarki.
  6. Myje okna.
  7. Myje lodówkę.
  8. Robi zakupy, układa je w szafkach/lodówce.
  9. Przygotowuje posiłki.
  10. Zmienia zasłony/firanki (pierze je, prasuje itp.).
  11. Sprząta przed domem (na klatce schodowej).
  12. Przegląda ubrania dzieci, planuje zakup ubrań, kupuje ubrania.
  13. Planuje i kupuje dzieciom przybory szkolne, książki.
  14. Maluje się, dba o swój wygląd (również potrzeba domowników!).

Przeczytaj także: Wracać czy nie wracać? Jak wrócić do pracy po ciąży?

Piotr, lat 35, troje dzieci:

Oczywiście, to podstawy podstaw:

  1. Otacza dom swoim kobiecym fengshui, które sprawia, że wszystkim chce się do niego wracać.
  2. Rozpoczyna tysiące ważnych przedsięwzięć, których nikt inny by nie rozpoczął i do końca świata pozostałyby nie rozpoczęte. I świat by na tym wiele stracił.
  3. Przygotowuje przeróżne ambitne plany i zamierzenia dla swojego męża, żeby realizując je mógł zawsze pokazywać jej swoją nieskończoną miłość.
  4. Wprowadza w domu swój unikalny ład, dzięki któremu wszystko ma swoje intuicyjne miejsce i wiadomo gdzie należy tego szukać.
  5. Dba o sprzęty domowe i różne urządzenia, żeby nie przyszło im do głowy się zepsuć.
  6. Karmi hojną ręką duchy domowe, aby nie odważyły się opuścić domowych pieleszy.
  7. Utrzymuje ściany w pionie swoim spokojem, dzięki czemu dom w ogóle stoi.
  8. Sumuje swoją kobiecość z kobiecością innych kobiet, aby pierwotna Prakobieta mogła lewitować nad czasem i przestrzenią utrzymując ludzkość od milionów lat w harmonii.
  9. Przekazuje światu nowe życie.
  10. No a przy okazji pierze, prasuje, gotuje, sprząta, dba o kwiaty, robi zakupy, bawi się z dziećmi, wychowuje, karmi zwierzaki i w wolnych chwilach pracuje nad swoim biznesem.

Paweł lat 26, kawaler, nie ma dzieci:

  1. Budzenie rano do pracy/szkoły.
  2. Zaopatrzenie lodówki.
  3. Transport dzieci do żłobka/przedszkola/szkoły.
  4. Ogarnięcie kuchni po przejściu porannego huraganu w postaci dzieci.
  5. „Pomysł” i realizacja posiłków dla rodziny.
  6. Sprawdzenie stanu szaf dzieci w celu przeprowadzenia inspekcji i ewentualnego zebrania odzieży do prania.
  7. Czynny udział w życiu szkolnym dzieci (czytaj wywiadówki).
  8. Nadrabianie zaległości lub przypomnienie aktualnych lektur szkolnych, pomoc pociechom w odrabianiu lekcji.
  9. Wsparcie mentalne dzieci i męża/żony (dziś już należy to zaznaczać) w trudnych chwilach.
  10. Zaopatrzenie szaf dzieci w niezbędne ubrania/drobne naprawy tego, co jeszcze da się wykorzystać.
  11. Edukacja dziewcząt dojrzewających!
  12. Spacery z psem/dzieckiem.
  13. Obowiązkowo przynajmniej raz w tygodniu wychodzić z domu ze znajomymi (bez dzieci) dla zdrowia psychicznego!

Twoja żona/partnerka pracuje zawodowo, chociaż bez problemu utrzymalibyście się z jednej pensji. Robi to, bo…

Tomek, lat 35, tata dwóch dziewczynek:

…wie, że aby być dobrą Mamą, trzeba być osobą spełnioną. A że jej świat to nie tylko dbanie o dom i dzieci, więc realizuje się w też i w pracy. I na zdrowie wychodzi jej wyrwanie się z kręgu domowych spraw i czynności, uczestnictwo w spotkaniach, emocje towarzyszące kończeniu projektów czy też dyskusje z dorosłymi (a nie tylko z własnymi dziećmi). Dzięki temu czuje się pewniejsza siebie, niezależna i doceniana za szereg umiejętności, które w domu ciężko wykorzystać.

Banalne, acz kluczowe

Ile w Polsce trwa urlop macierzyński?

Tomek, lat 30, kawaler (orderu uśmiechu), przedsiębiorca – zatrudnia 4 facetów:

Urlop macierzyński trwa dzisiaj, wg mnie, 12 miesięcy dla matki i kilkanaście dni dla ojca. Rozpoczyna się w końcowym etapie ciąży. Po zakończeniu pracodawca ma obowiązek przyjąć pracownika/matkę do pracy.

Wyobrażam/nie wyobrażam sobie związania się z kobietą, która chce pracować zawodowo po urodzeniu dzieci, bo…

Jan, 32 lata, freelancer, fotograf, kawaler:

Absolutnie wyobrażam sobie, że mogłaby podjąć pracę, bo jest to jej potrzebne do samorealizacji, czy potrzebuje kontaktu z innymi ludźmi itp.

A miało być tak pięknie…, łyżka dziegciu to tej beczki miodu

Najtrudniej przyzwyczaić mi się do tego, że odkąd moja żona/partnerka pracuje zawodowo, to…

…nie ma świeżego obiadu podanego „pod nos” jak wracam z pracy;

…mało się widzimy, ja muszę też zajmować się dziećmi, pilnować, pomagać w lekcjach, robić zakupy, sprzątać itp.

…że kiedyś, gdy chcieliśmy jechać gdzieś w weekend to po prostu jechaliśmy, a teraz żona często w weekendy pracuje;

…do nocnego wstawania do dzieci, wcześniej wstawała tylko żona – odkąd pracuje, wstajemy na zmianę;

…muszę pomagać w domu, wcześniej robiła wszystko żona – ja pracowałem, teraz pracujemy oboje i musimy wspólnie wszystko robić;

…jest niezależna finansowo, wcześniej to tylko ja zarabiałem i czułem się jak głowa rodziny, odkąd żona pracuje, stała się niezależna.

Nie chcę, żeby moja żona/partnerka pracowała zawodowo, bo…

…chcę być spokojny, że ona wszystko w domu zrobi i lepiej zajmie się dziećmi niż ja;

…nie chcę żeby „ktoś obcy” zajmował się naszą córką ponieważ żona robi to najlepiej;

…uważam, że powinna zająć się wychowaniem dzieci, nie chcę żeby moje dzieci wychowywała obca osoba, a na pracę zawodową przyjdzie czas, jak dzieci podrosną.

Przeczytaj także: Nad brzegiem piaskownicy usiadłam i myślałam… pracować czy nie?

Pamiętacie o Osieckiej?

Madonno, Polska Madonno
Panno z dzieckiem mów
Jak ty sobie radzisz
Nocą wśród złych snów?

Madonno, Polska Madonno
Skąd masz pieniądze na czynsz
Czy cię nie przeraża
Pająk albo mysz?

Damy ci kwiatek na Święto Kobiet
Czapkę na bakier i Polski obie
Damy ci wódki i bilet do kina
Kace i smutki i dwóje na szynach

Damy przyrzeczeń starych tysiące
I niedorzecznie małe pieniądze
Damy ci bełkot i stracha w polu
A dla małego miejsce w przedszkolu […]

Świętujemy?

Przeczytaj także: Chcę pracować, bo kocham moje dziecko!

Zdjęcie: Canva

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Nałogowa czytelniczka, która kocha pisać i pisarka, która nie umie żyć bez czytania. Autorka powieści "Oaza spokoju" i "Pustostan". Copywriterka, webwriterka, blogerka. Matka, żona i kociara z tytułem naukowym.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie