Czego szukasz

Wracać czy nie wracać? Oto jest pytanie!

Odpowiedź na tytułowe pytanie nie jest ani łatwa, ani oczywista. Rozważasz w myślach ile uśmiechów Twojego dziecka Cię ominie i czujesz, że tęsknota będzie Ci doskwierać, ale też brak Ci towarzystwa osób dorosłych i innych zajęć. Zanim jednak podejmiesz decyzję, zapytaj samą siebie, co sprawia, że jesteś szczęśliwa. Bo „dobra mama to szczęśliwa mama”.

  • Dominika Cienkiewicz - 14/12/2011

Dylemat decyzji

Wiele kobiet, które chcą wrócić do pracy po urlopie macierzyńskim czy wychowawczym, zastanawia się, czy na pewno jest to właściwa decyzja. Im dłużej przebywają z dziećmi, tym dylemat jest silniejszy. Pojawiają się setki myśli: czy sobie poradzę, czy nie wypadłam już z rynku, czy moja decyzja nie zaszkodzi dziecku, bo przecież będę musiała je zostawić na kilka godzin dziennie z kimś innym, jak, i czy w ogóle, poradzę sobie z tęsknotą? Te i inne pytania często prowadzą do punktu wyjścia – odkładania decyzji o kolejne kilka tygodni a nawet miesięcy. Bywa, że kobieta przedkłada dobro dziecka ponad samorealizację i w konsekwencji rezygnuje z zawodowych marzeń, które jeszcze niedawno były siłą napędową jej życia. I tu pojawia się pytanie o spełnienie – takie pełne, obejmujące zarówno życie prywatne, jak i zawodowe. Idąc dalej, pojawia się pytanie o wspomniane marzenia – czy trzeba z nich rezygnować?

Pogodzenie „bycia najlepszą mamą” z pracą zawodową nie należy do najłatwiejszych, ale jest możliwe i wykonalne. Codziennie miliony kobiet na całym świecie udowadniają, że można. Klucz leży w słowie: wybór. Jak pisał Jack Welch (Dyrektor Generalny GE) „Osiąganie równowagi między pracą a życiem osobistym jest związane z wyborami i kompromisami, których konsekwencje ponosimy później. To takie proste i takie skomplikowane”. Dlatego warto poświęcić czas na przemyślenia i decyzje, by owych wyborów i ich konsekwencji nie żałować.

Wybrać znaczy określić strategię

W przedsięwzięciu pod nazwą „powrót do pracy” istotne jest przygotowanie i dobra strategia. Warto przedyskutować ją z partnerem, ponieważ decyzja o powrocie mamy do pracy dotyczy całej rodziny, szczególnie zaś taty. Oznacza dla niego zwiększenie zaangażowania w opiekę nad potomkiem. Może też okazać się dobrym punktem wyjścia dla rozmowy o wzajemnych oczekiwaniach, potrzebach czy wizji związku w przyszłości.

Zacznijmy jednak od motywacji. Dlaczego chcę wrócić do pracy? – Szczera odpowiedź na to pytanie daje możliwość osadzenia się w rzeczywistości, zweryfikowania swoich aspiracji, a w dalszej konsekwencji – oszacowania bilansu zysków i strat, poznania swoich zasobów – mocnych i słabych stron. Motywacje mogą być tak różne, jak różne jest macierzyństwo!

I żadna nie jest niewłaściwa. Każda wynika bowiem z osobistych potrzeb i celów. Do niektórych jest się trudniej przyznać, bo wydają się nie na miejscu – na przykład chęć kontaktu z innymi ludźmi wynikająca ze zmęczenia i monotonii w opiece nad maluszkiem.

Zupełnie niepotrzebnie. Może się bowiem okazać, że chęć powrotu do pracy jest racjonalizacją takich właśnie potrzeb emocjonalnych. W zasadzie nie chodzi tyle o pracę, co o zmianę, chęć, lub nawet potrzebę, wymiany zaplamionego zupką dresu na elegancką sukienkę. Wtedy wystarczy, żeby mama mogła poświęcić trochę czasu tylko dla siebie, odpocząć, wybrać się na kurs tematyczny czy zwyczajne plotki, podczas gdy dzieckiem zajmie się niania lub babcia. To pewien rodzaj profilaktyki wypalenia macierzyńskiego. Warto zdać sobie z tego sprawę, oszczędzając sobie frustracji i rozczarowania pracą, do której tak na prawdę wcale nie chciało się wracać, a dziecku niepotrzebnej w tym przypadku rozłąki.

Inaczej jest, jeśli powodem naszej decyzji jest chęć realizacji zawodowych dążeń. W tym przypadku szczególnie ważne jest rozpoznanie swoich mocnych i słabych stron. Poszukiwanie pracy odpowiadającej aspiracjom statystycznie wymaga większego nakładu czasu, przygotowania i pracy nad sobą. Tutaj, w fazie przygotowań warto jest zapytać siebie: kim jestem dziś? Jaki mam pomysł na siebie? Jakie są moje zawodowe cele?

Portfolio aspiracji

Odpowiadając na te pytania budujemy niejako portfolio swoich aspiracji, a co ważniejsze, możemy skonfrontować swoje ambicje z możliwościami i umiejętnościami. Może się przecież zdarzyć, że po przerwie związanej z urlopem macierzyńskim czy wychowawczym, konieczne jest podniesienie kwalifikacji, np. językowych. Naturalną konsekwencją nie używania języka obcego jest jego zapominanie. Wiedząc to, łatwo i szybko można temu zaradzić uczęszczając na kursy, szkolenia czy poświęcając choćby kilku chwil tygodniowo na „odświeżenie języka”.

Łatwiej będzie również na etapie przeglądania ofert pracy – znając swoje cele i umiejętności, znaleźć te, na które warto odpowiedzieć – ich selekcja będzie efektywniejsza. Taka wiedza jest również niezbędna w dobrym przygotowaniu się do późniejszej rozmowy kwalifikacyjnej.

Motywacją podjęcia pracy mogą być po prostu względy finansowe. Wtedy też często pojawia się poczucie winy, że nie poświęca się dziecku wystarczającej ilości czasu, że zwykła codzienność, potrzeby życiowe przewyższają dobro dziecka.
Nic bardziej mylnego. Nie ilość a jakość spędzanego czasu z dzieckiem jest ważna. Godzina poświęcona tylko i wyłącznie dziecku na zabawę z nim jest o wiele cenniejsza dla budowania więzi, zapewnienia o swojej uwadze i miłości oraz poznawania swojego maluszka, niż kilka godzin spędzonych w domu obok dziecka, kiedy przy okazji opieki nad nim zajmujemy się tysiącem spraw związanych z prowadzeniem domu.

Dlatego właśnie tak potrzebna jest świadomość motywów powrotu do pracy. Świadoma i przemyślana decyzja, w porozumieniu z drugą, bliską osobą pozwala uniknąć wyrzutów sumienia i poczucia winy. Łatwiej też poradzić sobie z rozstaniem i często nieznanymi emocjami, wynikającymi z nowej sytuacji.

Jaka praca?

Tu dochodzimy do kolejnej kwestii charakterystycznej dla młodych mam wracających do pracy po długiej przerwie. Wiele kobiet zaniża wartość swoich umiejętności i kompetencji (szczególnie te, których urlop macierzyński, potem wychowawczy trwał kilka lat). Obawa przed sprawdzeniem się w roli pracownika bywa tak duża, że kobiety podejmują pracę poniżej swoich realnych możliwości, albo przynajmniej nie aspirują do pozycji uznawanych za wyższe. A przecież opieka nad dzieckiem nie tylko nie odbiera pewnych zdolności, ale pozwala wypracowywać nowe, bardzo cenne dla pracodawcy: świetne zorganizowanie, cierpliwość, wysoką motywację i zaangażowanie, głód wiedzy i uczenia się czy odpowiedzialność. Ważne, że pracująca mama ma świadomość po co jest w pracy – wie, że musi ten czas wykorzystać w pełni – nie ma możliwości zostania po godzinach. Jest bowiem ktoś, kto z niecierpliwością czeka na nią w domu.

Dlatego drogie mamy – odwagi! Każda praca powinna się wiązać z wyzwaniem! Każda nowa praca powinna skłaniać do rozwoju! Dlaczego? Bo dzięki rozwijaniu się, poszerzaniu wiedzy i zdobywaniu nowych umiejętności, nie przestaje się być zaangażowanym i pełnym zapału. Ponadto, przy założeniu wywiązania się z powierzonych obowiązków, można mieć pewność wzmocnienia poczucia własnej wartości. Świadomość radzenia sobie i uczenia się dodaje energii i przekłada się na radość z której czerpać może też Twoje dziecko.

Dziecko

Przygotowanie siebie do powrotu do pracy to jedna rzecz. Równie ważne jest też przygotowanie dziecka do rozłąki, zapewnienie i organizacja właściwej opieki. Pewność, że zostawia się dziecko w dobrych rękach daje spokój i możliwość skoncentrowania się na pracy. Oczywiście, powierzenie opieki nad naszym maluszkiem ukochanej a niepracującej cioci czy dziadkom jest rozwiązaniem z ogromem obopólnych korzyści. Nie wszyscy rodzice mają szanse na takie rozwiązanie. Dlatego nie warto szczędzić czasu na poszukiwanie dobrej niani czy sprawdzenie okolicznych żłobków lub klubów malucha. Spotkania z potencjalnymi nianiami, a w przypadku żłobków – osobiste odwiedzenie placówek i porozmawianie z personelem, wydaje się być niezbędnym krokiem dla podjęcia właściwej decyzji. Niezależnie jednak czy wybierzemy żłobek czy nianię, warto przez pierwsze dni towarzyszyć dziecku w nowej sytuacji. To zredukuje stres i sprawi, że dziecko łagodniej i szybciej zaakceptuje nowe otoczenie.

Zmiana

Sytuacja, w jakiej znajduje się cała rodzina kiedy mama wraca do pracy, jest zmianą która generuje różne emocje – od euforii i radości, po frustrację i złość. Te pierwsze są oczywiście bardziej pożądane niż drugie. Niezależnie jednak od przeżywanych emocji, warto dać sobie na nie przyzwolenie, ponieważ są naturalną konsekwencją reorganizacji życia rodzinnego. Dobrze jest też rozmawiać o nich z dzieckiem, by pomóc mu zrozumieć to co widzi i czego samo doświadcza. Malec tak samo odczuwa nie tylko tęsknotę, ale i złość wynikającą z rozstania. Oczywiście, im starsze dziecko, tym łatwiej jest się porozumieć. Nie zmienia to jednak faktu, że nawet najmłodsi milusińscy doświadczają emocji, obserwują
i doskonale wyczuwają uczucia rodziców. Trzeba o tym pamiętać i zwracać na to uwagę.

Warto też dopuścić do siebie fakt, że nie od początku wszystko będzie się układać „jak w szwajcarskim zegarku”, i taki stan może trwać kilka czy kilkanaście tygodni. Zmęczenie, nowy plan i organizacja życia rodzinnego, nowe obowiązki, zarówno mamy, jak i taty, mogą zachwiać dotychczasową równowagą. Dlatego właśnie dobre przygotowanie, uzgodniona strategia, wzajemne wsparcie i współdziałanie są kluczem do tego, by przejść przez zmianę możliwie najłagodniej i z pożytkiem dla wszystkich.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Dominika Cienkiewicz
Psycholog i certyfikowany trener. Od przeszło 6 lat związana z obszarem Zarządzania Zasobami Ludzkimi. Specjalizuje się w rozwijaniu potencjałów ludzi i ich "umiejętności miękkich". Fanka gór wysokich i podróży. Wróciła do pracy kiedy synek skończył pierwszy roczek.
Podyskutuj

Jak założyć działalność na macierzyńskim krok po kroku?

Wiele mam przebywających na urlopach macierzyńskich zastanawia się nad założeniem własnej firmy. Jak to zrobić i o czym pamiętać? Ile zajmie mi założenie firmy, a także czy od samego początku muszę firmę rejestrować? W tym opracowaniu odpowiem na wszystkie te pytania i przedstawię krótki poradnik, gdzie i kiedy się udać, aby zacząć prowadzić swoją firmę.
  • Aneta Szczycińska - 18/10/2020
młoda kobieta prowadzi rozmowę przez telefon, siedzi za biurkiem i przy laptopie

Pomysł na działalność

Pierwszą i najważniejszą rzeczą jest pomysł na własny biznes. Warto rozeznać się na rynku, podpytać znajomych, sprawdzić czy jest zapotrzebowanie na dane produkty, czy usługi które chcemy zaproponować.

Kolejna ważna rzecz to, że przebywając na urlopie macierzyńskim, mama pobiera zasiłek i w tym czasie w głównej mierze powinna zajmować się dzieckiem. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby prowadziła firmę, ale należy to robić w takim stopniu, aby to nie uniemożliwiało sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem.

Wniosek z tego jest taki, że firmę spokojnie można założyć i prowadzić, ale musi ona być prowadzona w takim zakresie, aby nie zakłócała opieki nad dzieckiem.

Przeczytaj także: Kiedy nie musisz zakładać firmy – działalność nierejestrowana

Czy od razu muszę rejestrować firmę?

Nie i taka opcja jest od 30 kwietnia 2018 r. Chodzi tutaj dokładnie o takie rozwiązanie jak działalność bez rejestracji. Polega to de facto na prowadzeniu działalności bez konieczności jej rejestrowania, opłacania z jej tytułu składek ZUS, ale pod warunkiem że przychód miesięczny nie przekroczy kwoty 1300 zł.

Jest to super rozwiązanie na dorobienie sobie niewielkich pieniędzy, na sprawdzenie rynku i tego, czy nasza oferta jest odpowiednia – bez konieczności ponoszenia dodatkowych kosztów.

O fakcie prowadzenia działalności bez rejestracji nie informuje się żadnego urzędu, ani ZUS. Polega to na tym, że od pewnego dnia rozpoczyna się sprzedaż, którą najlepiej wpisywać sobie do zestawienia miesięcznego, często nazywanego ewidencją.

Jeśli w którymś momencie sprzedaż miesięczna przekroczy 1300 zł, to od dnia przekroczenia limitu trzeba będzie zarejestrować działalność gospodarczą.

Formalności związane z założeniem działalności

Rozwiązanie, o którym pisałam wyżej, czyli działalność bez rejestracji jest opcją, z której nie trzeba korzystać i można od samego początku zarejestrować działalność gospodarczą.

Zatem co trzeba zrobić, że założyć firmę? Obecnie jednoosobową działalność gospodarczą można założyć bez wychodzenia z domu, jeśli dysponuje się podpisem elektronicznym z certyfikatem kwalifikowanym lub profilem zaufanym (który jest darmowy).

Jeśli przyszły przedsiębiorca nie posiada żadnego z nich, to może na stronie CEIDG przygotować wniosek roboczy o założenie działalności gospodarczej i potwierdzić go w ciągu 7 dni od wypełnienia w dowolnym urzędzie gminy.

Coraz częściej też przyszli przedsiębiorcy decydują się na skorzystanie z usług biura rachunkowego, które może za nich przygotować i przesłać potrzebne dokumenty.

Ale wracając do samego faktu założenia działalności, to mama na macierzyńskim zakładająca firmę musi złożyć dwa lub trzy dokumenty, ale mogą one być złożone w jednym okienku urzędu gminy lub online.

Pierwszy dokument to sam wniosek o założenie firmy, czyli druk CEIDG-1, drugi dokument to zgłoszenie do ZUS na druku ZUS ZZA, a na koniec zgłoszenie do VAT-u, jeśli rodzaj działalności nas do tego zmusza lub sami chcemy, to wówczas właściwy jest formularz VAT-R.

Przy wypełniania dokumentów online, druki CEIDG-1 oraz ZUS ZZA generują się w systemie, natomiast wniosek VAT-R niestety nie. Należy go przygotować i dodać, jako załącznik do przesyłanych pozostałych dwóch dokumentów.

Dodam jeszcze, że warto do wniosku o rejestrację do VAT dodać dokument potwierdzający tytuł prawny do lokalu np. akt notarialny, umowę najmu, gdyż to może przyspieszyć proces rejestracji, który niestety obecnie wydłuża się czasem nawet do 3 miesięcy.

Przeczytaj także: 5 pułapek w działalności nierejestrowanej

Gdzie mogę sprawdzić swoją rejestrację?

Właściwie złożony wniosek będzie widniał na stronie CEIDG. Rejestrację do VAT można sprawdzić na stronie MF https://ppuslugi.mf.gov.pl/_/, a jeśli chodzi o ZUS, to najlepiej aktywować konto na PUE ZUS lub upewnić się na infolinii ZUS.

Nad czym się zastanowić zanim przystąpimy do składania wniosku?

Jak widać sam proces założenia jednoosobowej działalności przebiega bardzo sprawnie, ale zanim dojdzie do wypełniania dokumentów, nad paroma rzeczami trzeba pomyśleć i są to:

  • kody PKD, czyli kody określające rodzaj prowadzonej działalności gospodarczej,
  • forma opodatkowania działalności gospodarczej, a do wyboru są cztery: zasady ogólne, podatek liniowy, ryczałt, karta podatkowa
  • forma wpłacania zaliczek na podatek dochodowy – miesięczna lub kwartalna,
  • kod tytułu ubezpieczenia przy:

– korzystaniu z ulgi na start tzn. zwolnienia z opłacania składek społecznych przez okres pełnych 6 miesięcy – 05 40,
– małym ZUS – 05 70,
– dużym ZUS – 05 10,

  • zgłoszenie do VAT – czy muszę, czy mogę, a jak mogę to czy będzie to dla mnie opłacalne?

Przeczytaj także: Jak założyć własną firmę? – 21 wskazówek dla każdej mamy

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Aneta Szczycińska
Radca prawny, członek Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie, mama trzech uroczych córeczek, prowadzi jednoosobową kancelarię prawną. Miłośniczka filmów Woody’ego Allena, Audrey Hepburn, teatru, kulinarnych eksperymentów, podróży, przez długie lata aktywna harcerka.

Dotacje na opiekę nad dziećmi do lat trzech

Jak można skorzystać z dotacji na opiekę nad małymi dziećmi? Pomimo tego, iż okres starej perspektywy finansowej UE (budżet unijny z lat 2014-2020) dobiega już końca, można jeszcze skorzystać z unijnych projektów. W wielu województwach są realizowane projekty na dofinasowanie miejsc opieki nad dziećmi do lat 3, co oznacza, że jeszcze wiele instytucji prowadzi lub w najbliższych miesiącach będzie prowadzić nabór do takich dofinasowanych żłobków. Aby ułatwić Wam poszukiwanie tych instytucji zamieszczamy zaktualizowaną tabelkę. Sprawdź, aby nie przegapić żadnego projektu!
  • Agnieszka Pierzak - 15/10/2020
Niania z dzieckiem bawią się razem

Aktualizacja artykułu z dnia 15.10.2020 r.

Dotacje na opiekę nad dziećmi do lat 3

Pomimo tego, iż okres starej perspektywy finansowej UE (budżet unijny z lat 2014-2020) dobiega końca można jeszcze skorzystać z unijnych projektów. Okres 2014-2020 oznacza, że w tych latach są ogłaszane konkursy z tego budżetu unijnego, natomiast projekty w ramach tych konkursów będą jeszcze realizowane przez najbliższe 2-2,5 roku.

Tak samo jest z projektami na dofinasowanie tworzenia i funkcjonowania żłobków, klubów dziecięcych czy dofinasowania niani. O tym temacie pisaliśmy już kiedy ruszały pierwsze konkursy. W chwili obecnej w wielu województwach środki już się wyczerpały, niektóre konkursy zostały odwołane ze względu na pandemię COVID i część środków z konkursów, które miały się odbyć w 2020 roku została przeznaczona na walkę z pandemią.

Jednak cały czas w wielu województwach są realizowane projekty na dofinasowanie miejsc opieki nad dziećmi do lat 3. W wielu województwach konkursy były ogłaszane w 2020 roku i albo zostały właśnie rozstrzygnięte albo będzie to miało miejsce w najbliższych miesiącach – najpóźniej do grudnia 2020 r.

Przeczytaj także: Opieka na dziecko – na czym polega i komu przysługuje?

Gdzie jeszcze prowadzony jest nabór?

Dla rodziców oznacza to, że jeszcze wiele instytucji prowadzi lub w najbliższych miesiącach będzie prowadzić nabór do takich dofinasowanych żłobków. Aby ułatwić Wam poszukiwanie tych instytucji w załęczniku na końcu artykułu zamieszczamy zaktualizowaną tabelkę z informacjami o aktualnym stanie realizacji takich projektów w poszczególnych województwach wraz z linkami do instytucji realizujących projekty z dofinasowaniem.

Instytucje te otrzymały środki na przyjęcie dzieci i prowadzą lub będą prowadziły nabory. Oczywiście każda z tych instytucji tworzy własny regulamin i zasady przyjęcia dzieci – regulamin ten wynika zazwyczaj z warunków konkursu jakie narzuca instytucja ogłaszająca ten konkurs, a więc Zarząd danego województwa. Zatem, aby zapisać dziecko do takiego dofinasowanego żłobka należy znaleźć taka instytucję, w tej instytucji uzyskać informacje o aktualnych terminach i warunkach naboru.

Należy jednak pamiętać – i ten warunek dotyczy wszystkich dofinasowanych żłobków – że dofinasowanie jest przeznaczone dla rodziców powracających do pracy po przewie związanej z urodzeniem dziecka, zatem dotyczy to osób na urlopach macierzyńskich, rodzicielskich, wychowawczych. Rodzic, który już wrócił do pracy i w dniu zgłaszania się do instytucji już pracuje, nie może zapisać dziecka na takie dofinansowane miejsce.

Przeczytaj także: Jak sobie radzić z pracą, kiedy moje dziecko często choruje?

Wersja artykułu z dnia 09.05.2016 r.

Bo kobietom jest trudniej…

W ostatnim cyklu artykułów na temat funduszy unijnych pisałam już, że spora część środków w obecnej perspektywie finansowej przeznaczona została na aktywizację zawodową kobiet. Wszystkie analizy i badania rynku pracy potwierdzają trudności z powrotem do pracy po urodzeniu dziecka, a w statystykach urzędów pracy rośnie odsetek kobiet (w niektórych województwach nawet co czwarta zarejestrowana kobieta), które próbują wrócić na rynek pracy po przerwie związanej z urodzeniem dziecka. No bo wiemy, że nie jest łatwo…

Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest niewystarczające zaplecze instytucjonalne w zakresie miejsc opieki nad dziećmi do lat 3. W dokumentach strategicznych (strategia rozwoju województwa, gminy czy powiatu) wielu obszarów w kraju znajdziemy zapis, iż problem ten stanowi istotną barierę utrudniającą pracę zawodową rodziców i opiekunów najmłodszych mieszkańców kraju.

Na łączenie życia rodzinnego i zawodowego

W celu przeciwdziałania tej sytuacji województwa w ramach opracowanych programów regionalnych (była o nich mowa w poprzednim cyklu artykułów) zabezpieczyły środki unijne na tworzenie punktów opieki nad dziećmi do lat 3.

W każdym w województw ten obszar wsparcia może mieć inną nazwę: np. godzenie życia osobistego i zawodowego, równość szans kobiet i mężczyzn na rynku pracy, łączenie życia zawodowego z prywatnym. Zawsze jednak dotyczył on będzie działań o podobnym charakterze tj. umożliwienie rodzicom powrotu na rynek pracy po przerwie związanej z urodzeniem dziecka.

Przeczytaj także: Czy jestem dobrą mamą? Macierzyństwo a wyrzuty sumienia

Kto może skorzystać ze środków?

Instytucjami uprawnionymi do skorzystania z tych środków (tj. składanie wniosków o dofinansowanie i tworzenie nowych miejsc) są istniejące punkty opieki (żłobki samorządowe, prywatne, kluby dziecięce). Jednocześnie projekty na tworzenie nowych miejsc opieki mogą być składane przez wszystkie inne podmioty, jeżeli tylko są one zainteresowane utworzeniem takiego miejsca (również przedsiębiorcy, którzy mogą tworzyć żłobki, kluby dziecięce przyzakładowe dla swoich pracowników).

Zaletą takich nowopowstałych miejsc jest to, że będą one dostępne dla rodziców za niewielką opłatą lub całkowicie za darmo (taka preferencyjna stawka będzie obowiązywała przez pierwsze 12 m-cy lub 24 m-ce, które rodzic przeznacza na podjęcie działań aktywizacyjnych ukierunkowanych na powrót na rynek pracy). Oczywiście kto i na jakich zasadach będzie zwolniony z opłaty będzie różnić w każdym województwie, ale generalnie opłata nawet w prywatnym żłobku nie powinna przekroczyć opłat w żłobkach samorządowych.

A jak znaleźć miejsce z dofinansowaniem dla swojego dziecka?

My, jako rodzice (posiadający dziecko w wieku do lat 3) jesteśmy natomiast osobami uprawnionymi do skorzystania z tych miejsc. Aby ułatwić Wam wyszukanie informacji stworzyliśmy tabelę, która pomocna będzie w odnalezieniu takiego programu w każdym z województw.

Sprawdź w jakim programie będą tworzone nowe punkty opieki, pobierz załącznik!

Każde województwo prowadzi portal informacyjny o funduszach, na którym publikuje ogłoszenia o konkursach i naborach wniosków. Informacje te dostępne są również na portalu ogólnopolskim www.funduszeeuropejskie.gov.pl. Po procesie oceny wniosków złożonych w postępowaniu konkursowym (tu należy uzbroić się w cierpliwość, bo niestety trwa on ok. 6 m-cy) publikowana jest tzw. lista rankingowa, na której znajdują się te podmioty, którzy otrzymały środki na realizację projektów. Podmioty te po podpisaniu umów na realizację projektów przystępują do ich realizacji i zaczynają prowadzić nabór dzieci  i rodziców, ale dzięki tej liście możemy nawiązać z nimi kontakt już wcześniej.

Rodzaje wsparcia na jakie można liczyć

W każdym województwie finansowane będą następujące formy wsparcia:

1. Wsparcie na tworzenie i funkcjonowanie podmiotów świadczących usługi opieki nad dziećmi do lat 3 (żłobki, kluby dziecięce, opiekun dzienny). Zgodnie z zasadami programów unijnych nowopowstałe miejsca opieki będą dostosowane do potrzeb niepełnosprawnych rodziców / dzieci

2. Tworzenie nowych miejsc opieki nad dziećmi do lat 3 (w tym dostosowanych do potrzeb dzieci z niepełnosprawnościami) w istniejących punktach opieki

3. Wsparcie usług świadczonych przez dziennego opiekuna

W wielu województwach istnieje również możliwość sfinansowania dla rodziców kosztów zatrudnienia niani (nie tylko refundacji składek jak to miało miejsce do tej pory w ramach programów pomocy dla rodziców przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, ale całego jej wynagrodzenia).

Pewnie od razu pomyślicie w jakich… otóż wprost wspomina się takie rozwiązanie w województwach: Dolnośląskie, Kujawsko-pomorskie, Lubelskie, Łódzkie, Mazowieckie, Opolskie, Pomorskie, Śląskie, Warmińsko-mazurskie, Wielkopolskie, Zachodniopomorskie.

Ale ostatecznie dopiero po rozstrzygnięciu konkursów, jak już wiadomo jest jakie projekty wygrały, okazuje się co można w nich dostać. Warto być czujnym!

Dla kogo dokładnie dostępne będzie wsparcie?

Wsparcie na tworzenie miejsc opieki jest uzupełnieniem programów aktywizacyjnych. Udział rodzica (posiadającego dziecko w wieku do lat 3) w projekcie aktywizacyjnym wiąże się z koniecznością udziału w szkoleniach/kursach zawodowych, stażach, spotkaniach z doradcami. W tym czasie rodzic jeszcze nie pracuje, ale nie może sprawować opieki nad dzieckiem. Niektóre projekty aktywizacyjne zapewniają opiekę nad dziećmi w czasie, gdy rodzic przebywa na szkoleniach, stażu, ale nie wszystkie. Ich uzupełnieniem są właśnie te działania, o których mowa w mniejszym artykule.

Z drugiej strony skorzystanie z takiego unijnego żłobka, klubu dziecięcego możliwe jest nie tylko dla rodziców, którzy zapisali się projektów aktywizacyjnych, ale dla każdego rodzica, który chce powrócić na rynek pracy po przewie związanej z urodzeniem dziecka i sam podejmuje w tym celu różne działania.

Grupa docelowa/ostateczni odbiorcy wsparcia określona jest bowiem w następujący sposób:

  • osoby powracające na rynek pracy po urlopach macierzyńskich, rodzicielskich, wychowawczych sprawujące opiekę nad dziećmi w wieku do lat 3;
  • osoby pozostające bez zatrudnienia (bezrobotne, ale również nieaktywne zawodowo i nie zarejestrowane w urzędzie pracy) i sprawujące opiekę nad dziećmi w wieku do lat 3

Warto zatem śledzić informacje kiedy i na jakich dokładnie zasadach powstaną nowe miejsca opieki w naszym otoczeniu, bo to może być pierwszy krok do zmiany naszego życia zawodowego.

Pierwsze konkursy już rozstrzygnięte, listy żłobków, które powstały są dostępne na stronach www, w wielu województwach właśnie trwają oceny bądź nabory wniosków.

Sprawdź w jakim programie będą tworzone nowe punkty opieki, pobierz załącznik!

Powodzenia!

Załączniki

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Pierzak
Z funduszami europejskimi związana jestem od 2006 r. Najpierw jako pracownik instytucji odpowiedzialnej za wdrażanie środków europejskich, a od momentu kiedy zostałam mamą prowadzę wspólnie z mężem firmę pomagającą pozyskiwać fundusze unijne i rozliczać projekty finansowane ze środków UE. Taki model pracy bardzo mi odpowiada i pozwala łączyć miłość do dzieci i rodziny z pasją pracy - www.pierzak.pl
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×