Czego szukasz

Przedszkole dla dzieci pracowników. Jak przekonać zarząd i dlaczego warto?

Przedszkole i żłobek to temat, który wzbudza ogromne emocje wśród rodziców. Dlaczego? Dobra opieka nad dziećmi to marzenie, ale też warunek konieczny, aby połączyć rolę rodzica i pracownika. Franklin Templeton jest jedną z niewielu firm w Polsce, która, wsłuchując się w potrzeby swoich pracowników, stworzyła placówkę, do której rodzice ustawiają się w kolejce! Jak przekonać zarząd do takiej inwestycji i dlaczego warto?

  • Agnieszka Kaczanowska - 13/09/2020

Przedszkole dla dzieci pracowników. Jak przekonać zarząd i dlaczego warto?

Do rozmowy o przedszkolu dla dzieci pracowników poznańskiej firmy Franklin Templeton, zaprosiłam Agnieszkę Idczak–Stysiak, HR Manager we Franklin Templeton i Annę Przybylak–Bonczyk, Benefits Consultant we Franklin Templeton.

Przedszkole przy firmie, czy dofinansowanie do opieki nad dzieckiem to jedno z największych marzeń wielu pracujących rodziców. Jak ten projekt związany z przyzakładowym przedszkolem powstał w Waszej firmie? Skąd pomysł?

Agnieszka: Temat firmowego przedszkola pojawił się podczas planowania przydatnych dla pracowników udogodnień w nowym biurze. Franklin Templeton w Poznaniu do niedawna jeszcze wynajmował powierzchnię biurową w dwóch miejscach, natomiast w związku z dynamicznym rozwojem i długoterminową strategią firmy związaną z rozwojem polskiego biura, zapadła decyzja o wybudowaniu nowej siedziby dla pracowników w Poznaniu.

I tak od sierpnia 2019 jesteśmy razem w nowej lokalizacji na Nowym Rynku, w samym centrum miasta, niedaleko dworca PKP. Nasza nowa siedziba to 4-kondygnacyjny, nowoczesny i ekologiczny budynek, w którym pracuje ponad 1000 osób.

Aranżacja nowego biura była dla nas okazją, żeby zapytać pracowników, jakie są ich potrzeby w kontekście funkcjonalności biura. Z informacji zwrotnych uzyskanych od pracowników dowiedzieliśmy się, że benefity, których oczekują to kantyna, siłownia, prysznice, taras na dachu, a także żłobek i przedszkole firmowe właśnie. Zatem, mówiąc krótko, jest to odpowiedź na potrzeby zgłaszane przez naszych pracowników.

Agnieszka Idczak-Stysiak

Świetne podejście! A jak został przyjęty przez pracowników? Jakie były głosy?

Agnieszka: Otwarcie placówki spotkało się z bardzo pozytywnym przyjęciem przez naszych pracowników, choć na początku zabawne było takie lekkie niedowierzanie, a czasem nawet zaskoczenie, że firma naprawdę zdecydowała się i otwiera firmowe przedszkole. 🙂

Wyobrażam sobie, w Polsce wciąż niewielu pracodawców decyduje się na takie rozwiązanie! To porozmawiajmy teraz o samej placówce. Zdecydowaliście się na specjalny program nauczania maluszków, dwujęzyczny, co przeważyło? I co jeszcze warto wiedzieć o Waszej placówce?

Zależało nam, aby nasza placówka charakteryzowała się możliwie najlepszą jakością opieki i nauczania. Jako firma, w której każdy z nas na co dzień posługuje się językiem angielskim, było to bardzo ważne dla nas kryterium, żeby umożliwić dzieciom takie „zanurzenie się” w języku angielskim już od najmłodszych lat, gdy proces przyswajania nowego języka zachodzi zupełnie naturalnie i bez wysiłku.

Zależało nam, żeby godziny otwarcia placówki odpowiadały jak najbardziej godzinom pracy naszych pracowników – pracujemy według różnych harmonogramów, dlatego przedszkole czynne jest od godz. 7.15 do 18.15, co oczywiście nie oznacza, że dzieci przebywają tam cały ten czas. Przedszkole jest czynne przez cały rok kalendarzowy, bez przerw wakacyjnych (temat znany jako mocno problematyczny wszystkim pracującym rodzicom). Firma, która prowadzi dla nas tę placówkę, duży nacisk kładzie też na wykształcenie odpowiednich nawyków żywieniowych od małego i stawia na jedzenie makrobiotyczne.

Anna Przybylak-Bonczyk

Wyobrażam sobie, że od pomysłu do realizacji minęło wiele miesięcy, może lat. Znam nieco przepisy 😉 i to nie jest łatwe zadanie. Jak Wy zabraliście się za opracowywanie planu działania w związku z otwarciem placówki?

Agnieszka: Od samego początku wiedzieliśmy, że będziemy chcieli powierzyć prowadzenie placówki doświadczonemu operatorowi, który specjalizuje się w tego typu przedsięwzięciach. Analizując możliwe opcje i modele takiej współpracy, po wielu rozmowach, sprawdzaniu referencji etc. zdecydowaliśmy się na współpracę z firmą Kids&CO., która cały czas jest naszym partnerem, a na etapie planowania otwarcia przedszkola, budowy czy podczas definiowania zasad i regulaminów, była dla nas nieocenionym wsparciem dzielącym się swoją olbrzymią wiedzą i bogatym doświadczeniem.

Co przeważyło, o powstaniu placówki? Jakie argumenty?

Agnieszka: Punktem wyjścia były potrzeby naszych pracowników. Jako organizacja zatrudniamy aktualnie ponad 1000 osób, nasza średnia wieku to ok. 30 lat, ze zdecydowaną przewagą młodych osób, w tym szczególnie kobiet. Bardzo skrupulatnie wykorzystywaliśmy te dane metryczne w rozmowach z finalnymi decydentami.

Kolejnym argumentem była ciągle jeszcze niska dostępność żłobków w Polsce – cały czas bardzo trudno jest dostać miejsce w państwowym żłobku, z kolei placówki prywatne, nawet jeśli dysponują wolnymi miejscami i oferują wysokiej jakości opiekę, są bardzo kosztowne, tak samo, jak wynajęcie opiekunki do dziecka. Zależało nam, żeby osoby po zakończeniu urlopów związanych z rodzicielstwem mogły płynnie wrócić do pracy z pełnym komfortem, wiedząc że ich maluszek jest pod dobrą opieką tuż obok. Pomocnym był również fakt, że rozwiązania dotyczące wsparcia w opiece nad dziećmi wdrożono także w innych lokalizacjach, np. w Indiach.

Czy możecie opowiedzieć, jak wygląda proces zapisywania dziecka do przedszkola? Dużo chętnych?

Ania: Oj tak. Zainteresowanie jest bardzo duże. Co ciekawe, rodzice już kilka tygodni po narodzinach dziecka dokonują zapisu do żłobka, aby mieć pewność, że do dnia ukończenia przez malucha pełnego roku (żłobek jest dostępny dla dzieci, które ukończyły 12 miesięcy) znajdzie się dla niego miejsce w grupie. Mamy też sporo zapytań od pracowników, którzy dopiero są na etapie przygotowań do rodzicielstwa.

Przedszkole otworzyliśmy w sierpniu 2019 roku, a już po 6 miesiącach funkcjonowania niemal 100% miejsc w najmłodszych grupach zostało zapełnionych. Proces zapisu wygląda podobnie jak w innych placówkach: rodzic wypełnia formularz aplikacyjny, zapoznaje się z regulaminem przedszkola i podpisuje umowę z placówką. Dla nowych dzieci odbywają się również Dni Adaptacyjne. Do grup żłobkowych prowadzimy rekrutację stałą, z kolei do grup przedszkolnych są zapisy.

A jaki feedback dostajecie od pracowników? Dla nich to rozwiązanie wspierające? A jak z opłatami, jaką część finansuje pracodawca, a jaką pracownik?

Ania: Otrzymujemy bardzo pozytywny feedback. Idealnym dowodem zadowolenia jest, jak już wspomniałam, wysokie zainteresowanie placówką. Dla niektórych mam możliwość skorzystania z przedszkola jest jednym z głównych warunków powrotu do pracy. Bliskość miejsca pracy, dobrej jakości opieka nad dziećmi, nowoczesne, ciepłe wnętrza oraz stabilny zespół „cioć”, dają rodzicom poczucie, że ich dzieci są w dobrych rękach. Poczucie bezpieczeństwa ułatwia podjęcie decyzji o powrocie do pracy.

Dofinansowanie do firmowego przedszkola w Poznaniu plasuje się na poziomie 50% miesięcznego kosztu pobytu dziecka w placówce. Oprócz biura w Poznaniu mamy również swój oddział w Warszawie. Jest to małe biuro, przy którym nie posiadamy firmowego przedszkola, ale pracujemy obecnie nad rozwiązaniami dotyczącymi wsparcia dla rodziców w zakresie żłobka i przedszkola, także i w tej lokacji.

Gdyby ktoś zapytał Was, dlaczego warto podjąć ten trud, taką wymagającą inwestycję, to co byście odpowiedziały? Jakich argumentów użyły?

Agnieszka: Wprowadzenie takiego benefitu, jak firmowy żłobek i przedszkole (w tym szczególnie żłobek, który ze względu na podleganie bardzo restrykcyjnym przepisom, jest droższym i trudniejszym do wdrożenia rozwiązaniem) jest świetnym pomysłem dla firm naprawdę dbających o swoich pracowników.

Cały czas pozostaje dużym wyróżnikiem wśród pracodawców (szczególnie żłobek – z powodów opisanych już powyżej :)), świetnie przyciąga do firmy nowe talenty, ułatwia młodym rodzicom powrót do aktywności zawodowej po przerwie związanej z urlopami rodzicielskimi, bardzo dobrze działa jako narzędzie retencyjne i jednoczy grupę pracowników z podobnymi potrzebami, oferując wsparcie w rozwiązaniu bardzo konkretnego wyzwania, jakim jest umiejętne połączenie pracy zawodowej z opieką nad małymi dziećmi. A na co dzień widok poważnego Managera, który z czułością żegna się ze swoim maluchem – bezcenne. 🙂

Ania: Żyjemy szybciej, aktywniej, ambitniej – firmowe przedszkole jest odpowiedzią na aktualne potrzeby rodziców. Wygodne godziny funkcjonowania placówki, opcja skorzystania z parkingu pod budynkiem, obecność dziecka kilka pięter niżej, to tylko kilka z pozytywów, które zdecydowanie ułatwiają organizację dnia i pomagają zaoszczędzić czas, a ten, jak wiemy, bywa na wagę złota.

Jakie muszą być spełnione warunki w firmie, aby taki projekt, pomysł spotkał się ze zrozumieniem zarządu?

Agnieszka: Ważne jest odpowiednie pokazanie realnej potrzeby, ujęcie jej z perspektywy korzyści dla organizacji, ale też dokładnie policzonych kosztów. Ważny jest też pewien poziom dojrzałości i społecznej odpowiedzialności firmy, która poprzez wprowadzenie konkretnych rozwiązań, autentycznie troszczy się o swoich pracowników i odpowiada na ich potrzeby.

Bardzo dziękuję za te słowa! Jeszcze raz gratuluję pomysłu i realizacji!

Po więcej informacji o firmie Franklin Templeton i do ich najświeższych ofert pracy, zapraszamy na profil firmy w Bazie Pracodawców Przyjaznych Rodzicom!

A także do innych wywiadów, które doskonale pokazują atmosferę pracy w firmie:

Wsparcie męża i wyrozumiałość pracodawcy – bez tego nie dałabym rady pracować i opiekować się dziećmi

Jak pracodawca może wspierać powrót do pracy po urlopie macierzyńskim?

Być mamą, pracować i podróżować. Jak to można pogodzić?

Nowe zawody – krótkie historie o naszych rozmowach z dziećmi o pracy

Zdjęcia: własność Franklin Templeton i Kids&CO

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 

Moja droga do rozwoju? Wyzwania! – wywiad z Magdą uczestniczką programu mentoringowego!

Magda jest uczestniczką projektu Odważ się mamo - program mentoringowy. Programu, w którym realizowała wybrany przez siebie kurs i uczestniczyła w procesie mentoringowym. Pracowała nad swoimi celami zawodowymi z fantastyczną Mentorką. Co dał jej program? Jakie ma przesłanie dla innych kobiet powracających na rynek pracy?
  • Stasia Serwińska - 06/01/2021
magdalena spigarska w okularach,  granatowej sukience i skorzanej kurtce stoi usmiechnieta na tle kolorowej sciany

Magda bardzo Ci dziękuję, że zgodziłaś się na rozmowę! Wzięłaś udział w projekcie pn.: Odważ się mamo – program mentoringowy! To program gdzie są nie tylko wyzwania i nauka, ale też rozwój i nowe możliwości!

Dlaczego zdecydowałaś się wysłać swoje zgłoszenie? Co Cię przekonało/zachęciło?

Obserwowałam Was tj. Mamo Pracuj od około roku i z zaciekawieniem śledziłam Wasze projekty. Kiedy trafiłam na pierwszy post dotyczący projektu “Odważ się Mamo – program mentoringowy” pomyślałam, że to coś dla mnie. Byłam gotowa, by zacząć działać.

Po pierwsze dlatego, że przez rok miałam okazję poznać Was i Waszą misję. Zdobyłyście moje zaufanie i bez strachu mogłam się Wam zaprezentować 🙂

Po drugie, otworzyłyście zapisy do programu w szczególnym momencie. Nie tylko ze względu na sytuację w Polsce (lockdown), ale również był to szczególny czas dla mnie, w którym byłam zdecydowana na podnoszenie swoich kwalifikacji.

Po trzecie, możliwość pracy z Mentorem była dla mnie wyjątkową szansą, by zweryfikować u źródła moje wyobrażenia o nowym zawodzie. To wyjątkowa okazja, żeby rozwijać się we wsparciu z doświadczonym specjalistą, który odpowie na pytania, pokaże inne rozwiązania, czy uczuli na wyjątkowe aspekty pracy.

Przeczytaj też: Determinacja i działanie kluczem do zmian – podsumowanie projektu Odważ się mamo – program mentoringowy!

Jak zareagowałaś, kiedy dowiedziałaś się, że dostałaś się do projektu?

Byłam z siebie dumna. Na samym początku nieco nie dowierzałam, potem przyszedł czas na radość, a następnie wkradł się lekki niepokój. Doszłam już do momentu, kiedy jestem w projekcie…i co dalej? Czy dogadam się z Mentorką? Moje obawy okazały się niesłuszne. Monika Braun, z którą miałam szczęście pracować, okazała się ciepłą, pełną empatii mistrzynią w swoim fachu. Po kilku sekundach rozmowy wiedziałam już, że nadajemy na tych samych falach i nie muszę się niczego obawiać. Zapowiadała się wspaniała współpraca. I tak też było.

Podczas projektu spotykałaś się regularnie z Mentorką. Co dały Ci te spotkania z Moniką?

Spotkania z Moniką umożliwiły mi nie tylko poszerzenie wiedzy i kompetencji, ale również zbudowanie postawy Scrum Mastera. Monika od samego początku wierzyła we mnie i moje możliwości, czym mnie skutecznie zaraziła 🙂 Efektem naszej współpracy jest osiągnięcie kolejnych kamieni milowych: ukończenie kursu, certyfikat PSM I, pierwsza praca.

Jednym z elementów projektu był kurs, który miał podnieść Twoje kwalifikacje i kompetencje. Czy tak się stało?

Tak. Kurs był dobrym wstępem do Scrum. Ogromną wartością podczas kilku tygodni trwania kursu była możliwość pracy w grupie zupełnie nieznanych mi wcześniej osób. Obserwowanie jak grupa indywidualistów buduje relacje online, wspiera się, napędza do działania i uzupełnia, było pouczającym i wartościowym doświadczeniem. Ubogaconym o zdobytą wiedzę, co umożliwiło mi spojrzeć z szerszej perspektywy na wartość wydarzeń w Scrum i jego filary.

Przeczytaj także: Pracujące Mamy dla Odważnych Mam, czyli jak działa program mentoringowy?

Wiem też, że w trakcie projektu mierzyłaś się z różnymi wyzwaniami. Jak sobie z nimi radziłaś? Co Ci pomagało?

Faktycznie, pojawiło się ich sporo. Ale wyzwania to nieodłączny element postępu i działania. Każdy ma swój sposób na radzenie sobie z nimi. Jeśli miałabym wyróżnić to, co mnie wspomaga to: siła do działania, wiara w siebie i pokora.

Siłę do działania czerpię od życzliwych ludzi, którzy mi towarzyszą. Inspirują mnie, uczą i zaskakują wiarą w moje możliwości. Ogromne wsparcie dostałam właśnie od Moniki, a także od ekipy Mamo Pracuj. Przystępując do projektu, nie spodziewałam się takiego dopingu!

Przydaje się on zwłaszcza kiedy natrafiam właśnie na trudności i mierzę się z rezultatami moich działań. Nie zawsze są one zgodne z moimi oczekiwaniami. Dlatego uczę się przyjmować te doświadczenia jak prezenty. Do tego niezbędna jest pokora, ułatwia wyciąganie wniosków i dystansowanie się do zaistniałych sytuacji.

Ostatnim ważnym dla mnie elementem jest wiara w siebie. Dążenie do celu wymaga podejmowania kolejnych wyzwań. Bez względu na to, czy mogę pochwalić się sukcesem, czy jednak muszę przyznać się do niezadowalających efektów, nie poddaję się, bo wiem, że sobie poradzę.

Opowiedz proszę jak to się stało, że podczas trwania projektu otrzymałaś propozycję współpracy z jedną z firm?

O rekrutacji powiedziała mi koleżanka, z którą pracowałam nad projektem z kursu. Zgłosiłam się i przeszłam wszystkie etapy. To było doświadczenie, które dało mi bardzo dużą wiedzę na temat poszukiwania pracy i przebiegu rozmowy kwalifikacyjnej.

Magdo wiem, że nie możesz wrócić do poprzedniej pracy po urlopie wychowawczym. Czy to Cię przytłoczyło czy raczej zmotywowało do działania?

Przede wszystkim bardzo mnie to zaskoczyło. Ani mój pracodawca, ani ja nie spodziewaliśmy się takiej sytuacji.

Choć to zdarzenie nie było komfortowe to dostrzegłam w tym nutkę humorystycznego akcentu. Planowałam rozwijać się dalej, wspierając firmę o moje nowe umiejętności. Wspólnie z pracodawcą przygotowaliśmy się do mojego powrotu. I nagle okazało się, że z prozaicznego powodu nie mogę wrócić na swoje stanowisko. A przecież miałam plan 🙂
Woody Alen powiedział: “Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, to opowiedz mu o swoich planach na przyszłość”.

Zmierzyłam się z tym czego uczyłam się od miesięcy. Nawet najlepszy plan może ulec zmianie. To też jest ok.

Odpowiadając na Twoje pytanie: nie byłam ani przytłoczona, ani zmotywowana bardziej niż wcześniej. Cel pozostał taki sam, jedynie zmieniła się moja sytuacja. Potraktowałam to jako cenną lekcję pokory i wiary w siebie.

Co powiedziałabyś dzisiaj mamom, które chcą wrócić na rynek pracy

Odważ się Mamo! Wszystko co jest Ci potrzebne już masz 🙂

Dziękuję za rozmowę!

Magda pokazała, że proaktywność i wiara w siebie mogą dać nie tylko siłę do działania, ale także traktować wyzwania traktować jako lekcje, z których warto wyciągnąć wnioski i działać dalej!

Projekt „Odważ się mamo – program mentoringowy” był realizowany dzięki ogromnemu wsparciu ze strony Mentorek i Mentorów oraz pomocy Fundacji State Street Bank. To organizacja założona w 1977 roku przez globalną korporację State Street Bank. Fundacja już kolejny raz wspiera nasze działania. Dziękujemy!

Odwiedź profil State Street Bank Polska w Bazie Pracodawców Przyjaznych Rodzicom i sprawdź oferty pracy!

Zdjęcie: Prywatne archiwum Magdy

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Stasia Serwińska
W Mamo Pracuj koordynuje projekt "Odważ się mamo i wróć z nami do pracy" oraz wspiera inne działania Fundacji. Jest żoną faceta, który nie zna słów "Nie wiem, nie umiem" i mamą 3 energicznych dzieci. Pasjonatka rozwoju, miłośniczka sportu i górskich wycieczek, a książki są dla niej ważniejsze niż nowe ubrania :) Uwielbia wyzwania i ciekawe historie, pisane ludzkim doświadczeniem.

Determinacja i działanie kluczem do zmian – podsumowanie projektu Odważ się mamo – program mentoringowy!

Czy praca z mentorem działa? Czy mentoring prowadzony online ma taką samą wartość? Za nami kolejny projekt wspierający kobiety w rozwoju i powrocie na rynek pracy. Projekt Odważ się mamo! to wiele różnych działań, ale przede wszystkim wsparcie mentorskie. Sprawdź jak działało ono w czasie pandemii.
  • Stasia Serwińska - 02/12/2020
kobiety rozmawiają przy stole

Wiosną tego roku kiedy planowałyśmy krok po kroku projekt Odważ się mamo – program mentoringowy nie spodziewałyśmy się, że rok 2020 będzie tak wymagający i nieprzewidywalny. A jednak. Pomimo tego pomogła determinacja i wspólne działania.

Działanie pomimo przeciwności

Pamiętam ten dzień jak dziś. Środa. Jesteśmy w biurze i rozmawiamy o działaniach, między innymi, dotyczących projektu. W napięciu czekamy na ogłoszenie premiera, a propos lockdownu. I tak od kolejnego poniedziałku zamknięte szkoły, przedszkola, żłobki, sklepy. Jak każdy próbujemy odnaleźć się w nowej rzeczywistości.

Co prawda pracujemy zdalnie już długo, ale dodatkowym wyzwaniem były dzieci na pokładzie, nauka i brak możliwości wychodzenia i spotykania się z innymi. Jeszcze stres i niepewność. Na szczęście pomimo tej sytuacji nawet nie pomyślałyśmy o rezygnacji z projektu. Wręcz przeciwnie! Zaplanowałyśmy go na nowo tak, aby móc działać tpraktycznie w całości online.

W tym artykule chcę się podzielić tym, co działo się przez ponad pół roku trwania projektu! A działo się dużo!

Przeczytaj także: Nie bój się zmian – mówi Kasia, uczestniczka I edycji projektu Odważ się mamo

Odważ się mamo – program mentoringowy

To program, który realizujemy od kwietnia br. dzięki wsparciu i we współpracy ze State Street Bank Polska oraz Fundacją State Street Bank. Można powiedzieć, że to kolejna odsłona programu “Odważ się mamo i wróć z nami do pracy” z 2019 r.

Zobacz podsumowanie i efekty I edycji projektu: Odważne Super Mamy wracają na rynek pracy!
A tutaj podsumowanie II edycji: Odwaga i działanie – mama wraca do pracy!

Idea i cel projektu

Projekt “Odważ się mamo – program mentoringowy” był skierowany do kobiet, które planowały wrócić na rynek pracy po przerwie lub chciały ją zmienić. Również dla takich, które chciały się przebranżowić, gdyż podczas projektu mogły realizować wybrany przez siebie kurs dający im nową wiedzę i umiejętności.

Celem projektu było wzmocnienie i wsparcie kobiet, poszukujących pracy po przerwie związanej z wychowywaniem i opieką nad dziećmi, a także wzmocnienie uczestniczek programu w zakresie poszukiwania swojego miejsca na rynku pracy, jak i znalezienie pomysłu na nowy zawód (przebranżowienie) czy łączenie życia rodzinnego i zawodowego.

Ale fundamentem tego projektu była praca w parze z Mentorką lub Mentorem. Każda uczestniczka działała nad swoimi celami i wyzwaniami związanymi m.in z kwestiami zawodowymi. Dodatkowym atutem projektu był półroczny dostęp do Kurs Online Mamo Pracuj dzięki, któremu Uczestniczki mogły popracować nad swoimi dokumentami aplikacyjnymi, profilem na LinkedIn czy przygotować się do rozmowy rekrutacyjnej.

Telegraficzny skrót, czyli co się wydarzyło?

  • 100 – tyle otrzymałyśmy zgłoszeń
  • 35 – rozmów rekrutacyjnych
  • 25 – kobiet – mam wzięło udział w projekcie
  • 26 – Mentorek Mentorów pracowało z Mentees
  • 280 – tyle godzin spędzili ze sobą Mentorzy i Mentees
  • 22 – zrealizowane kursy, które zakończyły się certyfikatami lub egzaminami
  • 2 webinary z niesamowitymi ekspertkami – Joanną Chmurą oraz Izą Szczepaniak – Wiechą
  • 3 spotkania dla Mentorek i Mentorów
  • 1 spotkanie podsumowujące z Martą Iwanowską – Polkowską
  • dziesiątki rozmów telefonicznych 😉
  • setki maili 😉

Przeczytaj także: Pracujące Mamy dla Odważnych Mam, czyli jak działa program mentoringowy?

Co zabierają ze sobą Uczestniczki projektu?

Mamy nadzieję, że samo dobro, dużo niesamowitych wspomnieć oraz nowe kompetencje, pomimo tego, że również przed nimi stały różne wyzwania. Dlatego też dobre słowa od nich dodają i nam skrzydeł!

“W moim życiu od momentu zgłoszenia się do projektu zaszło wiele pozytywnych zmian, także w moim myśleniu i postrzeganiu swojego powrotu na rynek pracy. Zyskałam też więcej odwagi i wiary w siebie. Bardzo tego potrzebowałam jako mama i jako kobieta. Dziękuję!”

“Sam regularny kontakt z kobietą, która jest aktywna zawodowo był dla mnie wartością. Drugą świetną sprawą było to, że ona w tym kontekście zawodowym skupiała się na mnie i mogłyśmy rozmawiać o moim rozwoju zawodowym.”

“Moja mentorka okazała się być wspaniałą przewodniczką po świecie Finansów. Jest doskonałym przykładem na to, że można łączyć karierę z byciem mamą małych dzieci. I w dodatku jest przesympatyczną osobą, którą prywatnie bardzo polubiłam. Nauczyła mnie tego, żeby zgłaszać się do rzeczy trudnych i nie bać się wyzwań.”

Podsumowanie projektu

Podsumowując projekt „Odważ się mamo- program mentoringowy” to niesamowity czas, również dla Zespołu. To ważne rozmowy, spotkania online, jednak pełne wartości. To wymierne korzyści – na ten moment:

  • 100% wykazało poprawę w zakresie poprawy umiejętności poszukiwania pracy,
  • ponad 90% przygotowało lub udoskonaliło dokumenty aplikacyjne
  • 60% uczestniczek wzięło udział w rekrutacji
  • 78% udoskonaliło lub stworzyło swój profil na LinkedIn,
  • 73% ukończyło Kurs online Mamo Pracuj
  • 40% Uczestniczek zdobyło nową pracę! Tak tak, w czasie pandemii!

A to jeszcze nie koniec! „Efektem ubocznym” udziału w naszym projekcie jest to, że uczestniczące w nim kobiety uwierzyły w siebie i swoje możliwości.

Wszystkie te działania były możliwe dzięki ogromnemu wsparciu ze strony Mentorek i Mentorów oraz pomocy Fundacji State Street Bank. To organizacja założona w 1977 roku przez globalną korporację State Street Bank. Fundacja już kolejny raz wspiera nasze działania. Dziękujemy!

Wspaniałym Uczestniczkom życzymy powodzenia i dziękujemy za ten wartościowy czas! Do zobaczenia – już poza światem online!

Grafika: Tiny Moon Animation i Mamato Studio

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Stasia Serwińska
W Mamo Pracuj koordynuje projekt "Odważ się mamo i wróć z nami do pracy" oraz wspiera inne działania Fundacji. Jest żoną faceta, który nie zna słów "Nie wiem, nie umiem" i mamą 3 energicznych dzieci. Pasjonatka rozwoju, miłośniczka sportu i górskich wycieczek, a książki są dla niej ważniejsze niż nowe ubrania :) Uwielbia wyzwania i ciekawe historie, pisane ludzkim doświadczeniem.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×