Czego szukasz

Jak pracodawca może wspierać powrót do pracy po urlopie macierzyńskim?

Dla mamy wracającej do pracy organizacja i samodyscyplina to słowa kluczowe. Ale i tak życie pisze różne scenariusze, dlatego tak ważna jest rola pracodawcy w całym procesie. O powrocie do pracy i o tym jaką rolę ma tutaj do odegrania pracodawca, rozmawiam z Agatą Wilhelmi, prywatnie mamą Iwo i Hugo, a zawodowo Talent Development Consultant we Franklin Templeton Investments w Poznaniu.

  • Agnieszka Kaczanowska - 22/04/2018
Agata Wilhelmi, Talent Development Consultant we Franklin Templeton Investments w Poznaniu

Agato, dosłownie kilka tygodniu temu wróciłaś do pracy po urlopie macierzyńskim i wszystkie Twoje doświadczenia i obserwacje są bardzo świeże. Dlatego bardzo się cieszę i dziękuję, że zgodziłaś się na ten wywiad.

Do pracy wróciłam półtora miesiąca temu po niemal dwuletniej przerwie zawodowej. Ponieważ zmiana mojego sposobu życia ma miejsce właśnie teraz pomyślałam, że to idealny czas na podzielenie się doświadczeniami i emocjami, które towarzyszą mamie wracającej do pracy.

To Twój drugi powrót do pracy po urlopie macierzyńskim. Masz dwóch synów, w jakim są wieku?

Jestem najszczęśliwszą na świecie mamą dwóch niesamowitych chłopców: Hugo i Iwo. Starszy syn przyszedł na świat osiem lat temu czyniąc nasz świat miejscem pełnym wspaniałych emocji, nowych doświadczeń i ról, ale też wyzwań. Zafascynowana macierzyństwem nie potrafiłam, ani nie chciałam, wrócić do pracy po okresie, wówczas 5-miesięcznego, urlopu macierzyńskiego, dlatego pozwoliłam sobie na dłuższą przerwę zawodową, która w pełni pozwoliła mi zrealizować plan instynktownie założony przez zgrany duet jaki tworzyliśmy z Hugo. Był to czas eksplorowania przestrzeni miejskiej i osiedlowej, czas spotkań z dawnymi znajomymi, czas bycia z najbliższą rodziną i robienia rzeczy, na które wcześniej zawsze czasu brakowało.

Wróciłam do pracy, gdy Hugo miał 1,5 roku, bardziej z rozsądku niż potrzeby. Miałam jednak poczucie, że dłuższa przerwa zawodowa mogłaby nie wpłynąć korzystnie na moją dalszą karierę i rozpoczęłam poszukiwania nowych zawodowych wyzwań. Tak trafiłam do Franklin Templeton Investments, firmy która na nowo zdefiniowała moje rozumienie pracy w międzynarodowym środowisku.

Pamiętam, że objęcie pierwszego stanowiska wymagało dwutygodniowej podróży do Luksemburga, co w momencie podejmowania decyzji o rozpoczęciu pracy stanowiło dla mnie ogromną przeszkodę. Nigdy wcześniej nie rozstałam się z Hugo nawet na jedną noc; zawsze podróżowaliśmy razem, stanowił integralną część mojej codzienności. A tu nagle perspektywa nie tylko powrotu do pracy i dużej zmiany w sposobie naszego funkcjonowania, ale też dwutygodniowa rozłąka. Zdecydowałam się mimo wszystko i była to dobra decyzja. Tata spisał się na medal, Hugo poradził sobie świetnie, razem spędzili bardzo wartościowy czas.

Nauczyłam się wtedy, że dbanie o własne potrzeby nie musi wiązać się ze szkodą dla dziecka, dobra organizacja i wsparcie najbliższych jest tu kluczem do sukcesu.

Kolejne lata to  dla mnie czas godzenia ról i próby znalezienia balansu między życiem prywatnym i zawodowym. Choć praca do godziny 17 była poważną przeszkodą z perspektywy czasu stwierdzam, że udało mi się być mamą obecną, choć tylko przez część dnia, to jednak w sposób bardzo zaangażowany, prawdziwy, namacalny dla dziecka.

W ciągu 5 lat objęłam we Franklinie trzy stanowiska, każde z nich dawało nowe możliwości i kusiło podejmowaniem kolejnych wyzwań, które wymagałyby większego zaangażowania czasowego. Swoją dyspozycyjność zawsze bardzo jasno komunikowałam przełożonym, a oni cenili moją szczerość i aktywność jaką oferowałam w godzinach pracy. Ten model współpracy pomógł mi w zrealizowaniu celów założonych na tamten czas, a po kilku latach przyszedł moment na kolejną dużą zmianę…

W 2016 roku na świat przyszedł Iwo, z nim kolejny piękny rozdział mojego życia. I znowu wróciliśmy na podwórka, do parków, kawiarni i na śniadania z mamą w środku tygodnia.

Podjęłaś decyzję o powrocie. Ale od czego zaczęłaś przygotowania do powrotu do pracy? Co było dla Ciebie najważniejsze?

Chcąc być mamą sprawiedliwą postanowiłam, że do pracy wrócę gdy Iwo ukończy 1,5 roku, tak jak było to w przypadku starszego syna. Decyzję tę wspierał fakt, że żłobek który wybraliśmy dla Iwo przyjmuje dzieci, które ukończyły 18 miesięcy. Jednak przygotowania do powrotu do pracy rozpoczęłam już kilka miesięcy wcześniej.

Kluczowe było wybranie placówki, która budziła nasze zaufanie; mieliśmy szczęście, bo przedszkole do którego chodził wcześniej Hugo otworzyło grupę żłobkową, więc kadra była nam dobrze znana. Skorzystaliśmy z oferty zajęć adaptacyjnych, które nie tylko pozwoliły Iwo poznać miejsce i wychowawców, ale też wejść w rytm zajęć w grupie z innymi dziećmi. Dzięki temu pierwszy dzień Iwo w żłobku był dla mnie ogromnym wydarzeniem, a dla niego naturalną kontynuacją schematu, który dobrze już znał.

Ze mną zresztą było podobnie, bo tego dnia również wróciłam do miejsca dobrze mi znanego. Firma czekała na mnie ze stanowiskiem, a nawet biurkiem, które wcześniej zajmowałam. Komfort powrotu do wcześniejszej pracy był nieporównywalnie większy od doświadczenia, jakie miałam przychodząc do nowej firmy po urodzeniu pierwszego dziecka. Udało mi się zatem znacznie zredukować stres związany z powrotem do pracy po urlopie wychowawczym. Iwo dołączył do grupy żłobkowej w dobrej placówce, ja za to kontynuowałam swoją zawodową przygodę w dobrze znanej mi firmie, przyjaznej rodzicom i szanującej prawa pracowników.

Pracujesz w firmie Franklin Templeton Investments w Poznaniu (firmę dobrze nam znaną, gdyż już od roku jest w naszej Bazie Pracodawców Przyjaznych Mamie), ale które z elementów wsparcia dla rodziców oferowanych przez firmę są dla Ciebie najcenniejsze?

Firma oferuje szereg udogodnień wspierających rodziców. Zacznę od tego, że pracuję na ¾ etatu co umożliwia mi logistyczne zorganizowanie rodzinnego dnia. Jestem w stanie zawieźć rano dzieci do szkoły i żłobka, a po pracy odebrać je przed zamknięciem placówek, postawić ciepły obiad na stole, zadbać o ich potrzeby, a po południu zwyczajnie pobyć mamą i spędzić czas na zabawie. Kwestie proste, przyziemne, jednak niezwykle ważne w codziennym funkcjonowaniu dzieci.

Kolejna rzecz to elastyczny czas pracy co oznacza, że mogę przyjechać do biura w wyznaczonym okresie czasu i wyjść po 6 i pół godzinie. Rozwiązanie to redukuje poranny stres związany z wyjściem z domu na czas, co jak wiadomo przy dwójce dzieci stanowi niekiedy nie lada wyzwanie. Dzięki temu nie mam poczucia bycia spóźnioną do pracy, gdy przyjadę 20 minut później z powodu naprędce robionego przed szkołą zapomnianego zadania domowego, nieodnalezionego prawego buta, potrzeby pożegnania się ze wszystkimi zabawkami lub poszanowaniem woli dziecka zamanifestowanej w słowie „sam”.

Cenię również możliwość pracy z domu w określonych przypadkach, którą firma wspiera nie tylko obyczajowo, ale też technologicznie. Moje stanowisko wymaga częstej interakcji z zespołami pracującymi w innych strefach czasowych; oznacza to potrzebę uczestniczenia w spotkaniach poza godzinami mojej pracy, co rozwiązuję popołudniową pracą z domu po wcześniejszym wyjściu z biura. Wtedy oczywiście pozostaje kwestia zorganizowania czasu dzieciom, które niekiedy usilnie próbują uczestniczyć w spotkaniu razem z mamą. I wtedy mamy dzień dziecka, bo cena milczenia przez godzinę u dzieci jest wysoka i trzeba za nią słono zapłacić (śmiech).

¾ etatu, co to oznacza w praktyce? Jak zatem wygląda Twój dzień pracy, taki standardowy?

Standardowo przybywam do biura około godziny 8:30. Perspektywa 6 godzin pracy bardzo motywuje mnie do działania, bo mam poczucie, że muszę zdążyć ze wszystkim do godziny 15. Jestem przez to dobrze zorganizowana, działam szybko i efektywnie. Moja przełożona dostosowuje ilość zadań do mojego wymiaru godzin i regularnie upewnia się czy zachowuję balans, dlatego mój dzień mieści zarówno pracę przy komputerze, spotkania z ludźmi pracującymi w wielu miejscach na świecie, lokalne treningi, jak i przerwę lunchową, która jak przystało na mamę, jest zazwyczaj przerwą zakupową.

Gdybyśmy w kilku zdaniach chciały odpowiedzieć na pytanie: co jest kluczowe, aby powrót do pracy się udał? Co byś odpowiedziała?

Zacznę od zrobienia planu by rozłożyć w czasie wszystkie działania jakie muszą zostać podjęte z uwzględnieniem potrzeb stron zaangażowanych. Odpowiednia placówka lub osoba zajmująca się dzieckiem odegra tu największą rolę, bo to ona gwarantuje komfort psychiczny rodziców pracujących.

Moim zdaniem bardzo ważne jest również wyznaczenie swoich granic i szczera rozmowa z pracodawcą, by jasno określić swoje możliwości tak, aby obie strony miały klarowny obraz sytuacji podczas definiowania oczekiwań.

Kolejny element sukcesu to otwartość na zaangażowanie rodziny, znajomych, sąsiadów poprzez bezpośrednie zwracanie się o pomoc w najróżniejszych sytuacjach. Podwiezienie syna do szkoły przez sąsiada, włączenie dziadków w zajęcia dodatkowe dziecka czy przyniesienie lekcji do odpisania przez przyjaciół w czasie choroby, bywają niezastąpione.

Najważniejsze jednak było dla mnie przekonanie, że podejmując decyzję o powrocie do pracy oraz inne działania związane z tym procesem, jestem w zgodzie ze sobą, a potrzeby moich synów są w pełni zaspokojone.

Twoje stanowisko pracy to miło brzmiąca nazwa: Talent Development Consultant. Czym się zajmujesz na co dzień?

Rzeczywiście nazwa stanowiska brzmi intrygująco. Jestem częścią globalnego zespołu, który zajmuje się projektowaniem, planowaniem i dostarczaniem programów rozwojowych dla pracowników będących na różnych szczeblach hierarchii organizacyjnej. W praktyce oznacza to sporą ilość spotkań z ludźmi, ciągłe analizowanie potrzeb rozwojowych pracowników, budowanie ich świadomości wokół tego w jaki sposób możemy samodzielnie i przy wsparciu przełożonych wpływać na rozbudowanie własnych kompetencji zawodowych i codzienne wspieranie ich w doborze odpowiednich do tego narzędzi.

Zawodowo zajmujesz się rozwojem osobistym i zawodowym, i wiem także, że czas urlopu macierzyńskiego był dla Ciebie okresem nieustannego rozwoju, nie tylko jako podwójna mama. Nie byłaś zmęczona?

Z natury jestem osobą bardzo aktywną i rzadko biorę sobie od takiej postawy urlop, dlatego czas przerwy zawodowej oznaczał dla mnie nieograniczone możliwości podejmowania działań inwestujących w mój rozwój osobisty, ale też dobre samopoczucie. Dodam, że zdecydowana większość tych aktywności odbyła się w towarzystwie lub przy udziale moich kochanych dzieci, które dają mi niezwykłą motywację do działania. Uwielbiam gdy towarzyszą mi w codziennych czynnościach, ale też zabieram je na koniec świata podczas rodzinnych podróży, które niesamowicie nas łączą, a dzieci nadają im wymiar jakiego nie byłabym w stanie osiągnąć podróżując sama.

Choć stanowią integralną część mojego życia, bywa oczywiście, że wyznaczam sobie cele, które nie przewidują ich obecności, jak na przykład kurs coachingu na Uniwersytecie w Poznaniu, który udało mi się zrealizować w czasie urlopu macierzyńskiego. Jestem częstą bywalczynią rozmaitych wydarzeń kulturalnych, intensywnie uprawiam sport i otwarcie proszę o pomoc najbliższych, gdy zależy mi na czasie tylko dla siebie. Czy jestem zmęczona? Bywa, ale mówią, że zmęczenie to tylko stan umysłu.

Cały czas prowadzona jest rekrutacja w Waszej firmie i wiele z tych ofert pracy, z myślą o mamach, publikowane jest na naszym portalu. W maju wspólnie organizujemy Dzień Otwarty dla Mam. Co chciałabyś powiedzieć innej mamie, która właśnie wraca do pracy?

Wierzę, że kobiety mają niezwykłą umiejętność przystosowywania się do nowych sytuacji; jest to nasza moc, z której powinniśmy czerpać, by pokazać naszym dzieciom, że różnorodność w życiu jest potrzebna, twórcza i inspirująca.

Dziękuję za wywiad i mam nadzieję do zobaczenia w maju w czasie Dnia Otwartego dla Mam! A jeśli szukasz pracy sprawdź najnowsze oferty pracy firmy Franklin Templeton >>>

www.franklintempletoncareers.com

Zdjęcia: własność Franklin Templeton Investments

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów.  
Podyskutuj

Dziecko i kariera. Możliwe! Przetestowałam!

Adaś to uroczy szkrab, który lekko ponad dwa lata temu, wywrócił jej życie do góry nogami. Czy towarzyszyły jej obawy dotyczące pogodzenia roli mamy z pracą zawodową? Zdaje się, że nie ma kobiet, które choć przez chwilę nie zastanawiają się „Czy dam radę?”. Dziś wie, że macierzyństwo nie wyklucza ciekawej, pełnej wyzwań kariery. O tym co się zmieniło, oraz za co ceni swoją pracę opowiedziała nam Izabela Głębocka – Test Engineering Senior Analyst w Accenture Advanced Technology Center Poland.
  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 04/11/2018
Izabela Głębocka – Test Engineering Senior Analyst w Accenture Advanced Technology Center Poland

Całkiem niedawno wróciłaś do pracy, jak czujesz się godząc rolę mamy z obowiązkami zawodowymi?

Czas, kiedy na świecie pojawił się Adaś, był dla mnie rzeczywiście intensywny. Zorganizowanie życia dostosowanego do malucha, który wymaga Twojej stałej uwagi, jest niemałym wyzwaniem dla całej rodziny. Poza tym, macierzyństwo to także wejście w zupełnie nową rolę, w której należy się przygotować na konieczność radzenia sobie z nieznanymi dotychczas zadaniami. Jakiś czas temu wróciłam do firmy. Nie mogę powiedzieć, że był to trudny powrót. Niewiele się zmieniło, znacznie więcej zmian przyniosło życie prywatne.

Dużym wsparciem w organizacji czasu okazała się pomoc niani. Jednak tym, co najbardziej ułatwiło mi pogodzenie życia prywatnego z karierą, okazało się bardzo elastyczne podejście pracodawcy do czasu pracy i jego organizacji oraz możliwość pracy zdalnej.

Dzisiaj już wiem, że mając małe dziecko naprawdę nie wszystko da się przewidzieć i zaplanować i wcale nie zależy to od naszych zdolności organizacyjnych😊. W sytuacjach, których nie byłam w stanie przewidzieć, bardzo pomagała mi elastyczność moich przełożonych oraz kolegów i koleżanek z zespołu. Nigdy nie czułam się rozliczana z czasu pracy, a jedynie z zadania, które było mi przypisane. To podejście pozwoliło mi nie tylko efektywniej organizować swój czas, ale przede wszystkim zapewniło poczucie komfortu i bezpieczeństwa. Wiedziałam, że nie muszę dodatkowo stresować się pracą, bo tam nowy etap mojego życia jest czymś zupełnie naturalnym. Mogę chyba śmiało powiedzieć, że godząc rolę mamy i testerki czuję się już całkiem nieźle!

U swojego obecnego pracodawcy pracujesz praktycznie od początku zatrudnienia, mija już 8. rok. Masz wieloletnie doświadczenie w pracy testera, zbierasz praktykę w roli mamy. Na czym chciałabyś się teraz skupić? Jakie są Twoje cele?

Z całą pewnością przez najbliższych kilkanaście lat będę dalej szkolić się w roli mamy. Jeszcze sporo nauki przede mną :).

Zawodowo moje plany nie uległy zmianie. Jeszcze przed ciążą wiedziałam, że chciałabym skupić się na rozwoju kompetencji technicznych, rozszerzać wiedzę i umiejętności z zakresu testing automation. Podczas pracy w Accenture miałam okazję pracować przy różnych projektach, wdrażając rozwiązania dla różnorodnych branż. Każdy projekt przyniósł ze sobą nowe doświadczenia. Miałam już styczność z zarządzaniem swoim własnym zespołem, dostałam możliwość sprawdzenia, która ścieżka kariery przynosi mi największą satyfakcję. Dzisiaj wiem, że chciałabym skupić się na karierze eksperckiej. To, co jest dla mnie naprawdę najważniejsze, to poczucie, że zmiany w życiu prywatnym w żaden sposób nie ograniczyły mojego rozwoju zawodowego. Wciąż otwarte są przede mną te same możliwości. To, jak je wykorzystam, zależy jedynie od moich umiejętności i zaangażowania.

Zdaje się, że mimo zupełnie nowego położenia, naprawdę złapałaś równowagę i nie dałaś się zwariować, brawo! Dużym wsparciem w odnalezieniu się w zupełnie nowej sytuacji jest zazwyczaj rodzina i przyjaciele. Co Tobie dawało największe poczucie bezpieczeństwa?

Niewątpliwie, kiedy dociera do Ciebie, że coś w Twoim życiu ulega zmianie, przydaje się wsparcie rodziny i ludzi, którzy Cię kochają, którym możesz ufać. Jeśli nawet czasem czymś się stresowałam lub czegoś obawiałam, duże poczucie bezpieczeństwa zapewnili mi ludzie, którzy byli przy mnie.

Muszę jednak przyznać, że zarówno przed, jak i po urodzeniu Adasia, sporo wsparcia dostałam właśnie w pracy. Nikt nigdy nie dał mi odczuć, że muszę dokonać jakiegoś wyboru, czemuś bardziej się poświęcić. Nie usłyszałam ani jednego negatywnego komentarza odnośnie tego, w jakim systemie pracuję, jak wygląda moja dyspozycyjność czasowa. Kiedy chciałam wrócić do organizacji, zaproponowano mi pracę na część etatu, korzystałam z godziny na karmienie, firma starała się być naprawdę elastyczna. Co więcej, po powrocie zaoferowano mi możliwość wejścia w nowy projekt. Zdecydowałam się, ponieważ chciałam spróbować czegoś nowego i to okazało się strzałem w dziesiątkę!

Zdaje się, że naprawdę cenisz swoją pracę jako kobieta i młoda mama, zgadza się?

Oczywiście! Przede wszystkim za wspomnianą elastyczność i zaufanie ze strony klienta, managera i zespołu. Nie czuję się kontrolowana ani w żaden sposób ograniczana. To dla mnie ważne, że pracodawca daje mi kredyt zaufania. Dzięki temu mam możliwość zorganizowania sobie życia prywatnego bez poczucia, że nie wywiązuję się z odpowiedzialności, które ciążą na mnie w pracy.

Poza tym widzę, że mój pracodawca naprawdę nie wymaga ode mnie przedłożenia życia zawodowego nad prywatne, a wręcz przeciwnie – stwarza okazje do tego, aby te dwa światy mogły się ze sobą spotykać. Mam możliwość zabrania Adasia na coroczny, rodzinny piknik letni, na który wszyscy pracownicy przychodzą ze swoimi rodzinami. Z okazji Dnia Dziecka maluchy zapraszane są do biura, w którym czeka na nie masa niespodzianek, a ostatnio brałam nawet udział w sesji fotograficznej z okazji Dnia Matki. Czasami samej brakuje Ci czasu na takie momenty. Fajnie, że są dziś pracodawcy, którzy starają się zrobić coś, co może Cię po prostu ucieszyć 😊

Dziękujemy za rozmowę!

A może chcesz lepiej poznać Accenture Technology? Przejdź do profilu firmy w Bazie Pracodawców Przyjaznych Mamie >>>

Rozmawiała:

Zdjęcie: własność Accenture Technology

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj

Ile wyniesie minimalne wynagrodzenie za pracę i za godzinę zlecenia od 2019 roku

Już od 1 stycznia 2019 r. stawka minimalnego wynagrodzenia za pracę będzie wynosiła 2.250 zł, a minimalna stawka za jedną godzinę wykonania zlecenia lub świadczenia usług – 14,70 zł. Wzrost pracowniczej stawki wynagrodzeniowej oznacza również podwyżkę innych świadczeń i podstaw, ustalanych w wysokości odpowiadającej minimalnej płacy lub stanowiących jej procent. Sprawdźmy na przykładach, co się zmieni i ile wyniesie.
  • Zofia Kowalska - 31/10/2018

Minimalne wynagrodzenie w górę

W przyszłym roku pracownicy wynagradzani stawką minimalną, zatrudnieni w pełnym wymiarze czasu pracy, zarobią o 150 zł więcej niż w 2018 r. Po odliczeniu składek na ubezpieczenia społeczne, zdrowotne oraz zaliczki na podatek dochodowy pensja wyniesie 1.633,78 zł.

Szczegółowe wyliczenia przedstawia poniższa wzorcowa lista płac:

Pracownik najniżej zarabiający zyska na podwyżce 103,78 zł miesięcznie (1.633,78 zł – obecne 1.530 zł). Natomiast dla pracodawcy koszt wynagrodzenia wzrośnie do kwoty 2.710,81 zł (brutto wraz ze składkami na ZUS w części finansowanej przez płatnika).

Ważne! Dla pracownika zatrudnionego w niepełnym wymiarze czasu pracy, wysokość minimalnego wynagrodzenia ulega proporcjonalnemu obniżeniu. Wysokość minimalnego wynagrodzenia ustala się w kwocie proporcjonalnej do liczby godzin pracy przypadającej do przepracowania przez pracownika w danym miesiącu, biorąc za podstawę wysokość aktualnego minimalnego wynagrodzenia dla pełnego etatu.

Przykład:

Pracownica jest zatrudniona na 1/2 etatu, za wynagrodzeniem minimalnym. W styczniu 2019 r. wynagrodzenie powinno być ustalone w wysokości 1.125 zł, co wynika z następującego obliczenia uwzględniającego wymiar czasu pracy na styczeń, dla połowy etatu tj. 88 godzin (pełen wymiar – 176 godz.):
[(2.250 zł x 88 godz.): 176 godz.] = 1.125 zł.

Ze względu na to, że przy rozliczaniu pracowników z podatku dochodowego mogą być stosowane koszty uzyskania przychodów w wysokości podstawowej lub podwyższonej dla dojeżdżających z innej miejscowości, a miesięczna zaliczka PIT może być pomniejszana o kwotę 46,33 zł, bądź nie (w zależności od tego, czy pracownik spełnia warunki i złożył lub nie, oświadczenie PIT-2), wyróżniamy 4 kwoty minimalnego wynagrodzenia netto.

Poniższa tabela je przedstawia:

Podstawa prawna:

  • rozporządzenie Rady Ministrów z 11 września 2018 r. w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz wysokości minimalnej stawki godzinowej w 2019 r. (Dz.U. z 2018 r. poz. 1794),
  • art. 45 i art. 47 ustawy z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (Dz.U. z 2017 r. poz. 1368 ze zm.),
  • art. 871 § 1, § 2, art. 91, art. 92 § 1 i 2, art. 129 § 5, art. 130 i art. 1518 ustawy z 26 czerwca 1974 r. kodeks pracy (Dz.U. z 2018 r. poz. 917 ze zm.)
  • art. 8 ust. 4 ustawy z 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracę z przyczyn niedotyczących pracowników (Dz.U. z 2016 r. poz. 1474 ze zm.)
  • art. 6 ustawy z 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę (Dz.U. z 2017 r. poz. 847 ze zm.)
  • art. 5 ustawy 17 lipca 2009 r. o praktykach absolwenckich (Dz. U. z 2018 r. poz. 1244)
  • art. 18 ust. 5d, ust. 7, ust. 14 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2017 r. poz. 1778 ze zm.).

Izabela Nowacka, specjalista z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, ekspert Portalu FK

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Zofia Kowalska
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail