Czego szukasz

Czy warto pracować w domu z dzieckiem?

Jesteś mamą pracującą z domu i musisz sobie jakoś poradzić z tym, żeby dzieci nie skakały Ci po głowie podczas pisania maila, albo nie piszczały do słuchawki, gdy prowadzisz biznesową rozmowę? Jak pogodzić potrzeby wszystkich członków rodziny i sprawić, żeby praca z dzieckiem w domu nie była utrapieniem?

mama pracuje z domu obok siedzą dzieci

Znacie to, prawda?

Ty pewnie też wiesz jak to jest, gdy piszesz maila, a ktoś piszczy :”mamooo…”  Frustracja jest podwójna, bo kiedy już udało się usiąść do pracy i pokonać opór materii domowej, to właśnie wtedy wykonanie najprostszej rzeczy zajmuje pięć razy więcej czasu niż powinno…

Z drugiej strony czujemy się beznadziejnie jako mamy, bo jak można tak zbywać własne dzieci? … Ale przecież praca, nasza zawodowa praca jest ważna…Albo chociaż chcemy tak o niej myśleć.

Jak sobie radzić?

 Zastanów się nad tym jakie są Twoje potrzeby oraz jakie są potrzeby i możliwości Twojego dziecka i partnera.

Czyli:

Moje potrzeby i możliwości:

  • 3 godziny pracy dziennie, bez dzieci, czy może 10 minut ciszy?
  • sprawdzanie maili minimum raz na godzinę między 8 a 16, czy godzina skupionej pracy?
  • mogę w to zainwestować 10, 20 czy 50 zł tygodniowo?
  • chcę spędzać popołudnia z dziećmi, czy w tym czasie odpoczywać?
Potrzeby i możliwości dzieci:
  • bycie z mamą czy zabawa z innymi dziećmi?
  • umie zająć się same sobą przez 30 minut czy siostrą przez 10?
  • potrzebuje się wybiegać, pobawić z innymi dziećmi, czy woli rysować?
Potrzeby i możliwości taty (czyli Twojego Partnera)
  • pracuje na etacie, czy ma firmę?
  • możecie po partnersku się uzupełniać czy umówiliście się, że to Ty zajmujesz się domem i dziećmi?
  • może wziąć wolne w razie choroby dzieci, czy pracuje na 2 etaty?
  • ile potrzebuje czasu z dziećmi, a ile na swoje sprawy?

Gdy już będziesz to wiedziała, postaraj na chwilę odłożyć emocje na bok i (najlepiej z mężem/partnerem, który też odłożył swoje emocje na bok) potraktujcie to zadanie jak układankę bez wzoru.

Określcie, które potrzeby są kluczowe, a które jesteście skłonni negocjować. Powiedz o swoich emocjach i o tym, że stan obecny na tyle Cię frustruje, że potrzebujesz poszukać rozwiązania, które wszystkich zadowoli.

Aby zwiększyć siłę swoich argumentów, możesz nakreślić wizję Waszej przyszłości w sytuacji, gdy nic się nie zmieni (zazwyczaj wiemy, że będziemy bardziej, a nie mniej nerwowe, nieszczęśliwe, na czym ucierpi Wasz związek i inne kwestie).

Dla porównania opowiedz jak poprawi się Wasze życie jeśli uda Wam się znaleźć dobre rozwiązanie. Partner może poczuć, że jest to rodzaj zawoalowanej pretensji, więc warto dodać, że naprawdę zależy Ci na znalezieniu dobrego rozwiązania i wierzysz w to, że Twój partner Ci w tym pomoże, a chociaż na początku spokojnie Cię wysłucha i powie jakie sam ma oczekiwania.

Pomocna w tym zadaniu będzie kartka i długopis. Spisywanie wszystkich faktów, rysowanie, uruchamia część mózgu, która jest odpowiedzialna za logiczne myślenie i planowanie, więc łatwiej będzie zapanować nad emocjami.

Rozwiązanie dobre dla wszystkich

Wymyśl (lub wymyślcie wspólnie z partnerem) kilka scenariuszy rozwiązania i podejmij decyzję, który scenariusz wprowadzisz na próbę na jeden tydzień, lub miesiąc. Wszystkim będzie łatwiej wejść w tę zmianę jeśli założycie, że to tak na próbę i umówicie się na termin podsumowania tego eksperymentu.

Rozwiązanie, które będzie dobre dla Was wszystkich nie pojawi się z dnia na dzień. Wymyślcie takie rozwiązanie jakie wydaje Wam się najlepsze, wcielcie je w życie i sprawdzajcie co działa, a co nie działa.

U mnie to wyglądało mniej więcej tak:

Był taki okres w moim życiu kiedy myślałam, że da się pogodzić DZIECI, MNIE I PRACĘ  w jednej przestrzeni i czasie. Jednak ani moja firma się nie rozwijała, ani ja nie czułam się dobrą mamą.

Byłam potwornie sfrustrowana i z każdym dniem, kiedy zaplanowałam sobie jedno, a wychodziło mi 20 % tego czułam się gorzej… Przy okazji złościłam się na mojego synka, który po prostu był sobą….

Któregoś dnia uświadomiłam sobie, że to co zrobiłam można zrobić w 2 godziny, gdybym tylko miała wolną głowę. Gdyby w tym czasie mój synek mógł się czymś konstruktywnie zająć, byłoby bosko.

Podjęłam decyzję, że zatrudnię opiekunkę i zacznę więcej pracować, rozmawiać z klientkami miałam podczas spacerów dzieci z opiekunką. Pisać artykuły, podczas gdy niania była z nimi w drugim pokoju.

To rozwiązanie też działało tylko przez jakiś czas, bo gdy zaczęły się deszcze, katary, okazało się, że moje dzieci wchodzą do pokoju w trakcie gdy rozmawiam z klientkami. Całe szczęście moje klientki też są mamami i myślę, że rozumiały.

Dla mnie jednak oznaczało to za wiele stresu, więc poszukałam nowego rozwiązania i znalazłam.

A co robię gdy mam umówione spotkania, a akurat w tym dniu chorują dzieci i trzeba iść z nimi do lekarza? Wtedy do lekarza idzie z nimi opiekunka, albo mój mąż. Mama jest z dziećmi po swojej pracy.

Opieka dla dziecka

5 powodów, dla których tego nie robimy:

  1. „Nie stać MNIE na opiekunkę”. Ciebie? A ile Twój partner wydaje na opiekunkę dla swoich dzieci?
  2. „NIE STAĆ nas na opiekunkę”. Skoro Was, to czy uważasz, że godzina pracy Twojego męża jest warta 5 zł? A godzina Twojej pracy? To razem macie 10 zł i już Was stać, prawda? Ile godzin opieki w tygodniu potrzebujesz?
  3. „Nie mam tu babci i nic nie mogę z tym zrobić”. A może koleżanka z placu zabaw mogłaby zająć się Twoim dzieckiem przez godzinę? Może mogłybyście zajmować się swoimi dziećmi na zmianę?
  4. „Nie oddam dziecka obcej osobie”. Kto mówi, że od razu i z dnia na dzień, ale co powiesz na to, żeby stało się to stopniowo i pod Twoim czujnym okiem?
  5. „Co z tego, że zatrudnię opiekunkę, i tak nie pozbędę się dziecka z domu, a ono nie da mi pracować” – ja pracuję z domu… bezdzietnej koleżanki i czasem z kawiarni.

Czas i przestrzeń

Jeśli chcesz pracować musisz być naprawdę zdeterminowana. Zadaj sobie pytanie, czy Twoja praca jest na tyle ważna, by zainwestować 100% Twojej uwagi i może także pieniądze z domowego budżetu?

To przede wszystkim my, kobiety musimy zacząć traktować się równo i dawać sobie te same prawa do realizacji naszych potrzeb, które dajemy swojemu partnerowi.

Teraz jest czas abyś znalazła najlepsze rozwiązanie dla siebie.

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Coach i psycholog specjalizująca się w pracy z mamami, które czują się rozczarowane swoim życiem. Stworzyła i realizuje programy kierowane do mam: Wyjdź z pieleszy; Uwolnij moc; Ogarnij dziecko; Mama bez frustracji i poczucia winy. www.joannabaranowska.pl
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie