Czego szukasz

Jak pracować w domu z dzieckiem?

Co zrobić, kiedy musisz pracować z domu, a wiesz, że nie możesz „pozbyć się” dziecka, czyli co zrobić gdy wszyscy oprócz Ciebie mają grypę żołądkową, a Ty musisz zrobić coś „na już”. Jak rozmawiać z dzieckiem, aby mieć chwilę czasu dla siebie?

  • Joanna Baranowska - 09/04/2018
mama z dzieckiem w domu przy laptopie

O tym czy warto pracować w domu z dzieckiem już pisałyśmy>>>

6 założeń na początek

Jest kilka ogólnych założeń, które warto przyjąć na początku.

1. Ogólne podstawowe założenie to szacunek/zrozumienie do wzajemnych potrzeb, czyli ja potrzebuję pracować, a Ty, synku, potrzebujesz mojej uwagi, i to jest OK. Nie oznacza to automatycznej realizacji tych potrzeb, ale zauważenie tego, że są. Ja jestem OK i Ty jesteś OK, nawet jeśli nie realizuję Twoich potrzeb, a nawet wtedy, gdy Ty używasz wszystkich środków, abym je realizowała. Masz prawo próbować być skuteczny, a ja mam prawo czuć zdenerwowanie, informować Cię o tym i stawiać granicę Twojemu zachowaniu.

2. Uwierz, że dzieci współpracują z nami w 9 na 10 przypadków (za Jasper’em Juul’em), one naprawdę chcą mieć z nami dobre relacje, wystarczy im w tym pomóc mówiąc czego konkretnie od nich oczekujemy. Jednak są tylko dziećmi i działają w dużo krótszych perspektywach czasu, są mniej cierpliwe.

3. Oczekuj od dzieci tego co możliwe, weź pod uwagę, czy są najedzone, wyspane, czy może najadły się chipsów i czekolady, więc nic do nich nie dociera, czyli czy są w stanie zrobić to czego od nich oczekujemy.

4. Uczymy się dzięki powtarzaniu, dzieci także. Aby jakaś nowa czynność stała się nawykiem potrzeba między 3 a 21 powtórzeń. Jaki z tego wniosek? Szkoda nerwów, wystarczy powtarzać.

5. Dzieci mogą powiedzieć „tak” na naszą prośbę, aby były cicho przez 1 godzinę, ale prawdopodobnie nie rozumieją do czego się zobowiązały i wystarczy im cierpliwości na mniej czasu, więc przygotuj się na to, że będziesz musiała powtarzać swoją prośbę tak często, jak dzieci będą tego potrzebowały.

6. Jeśli coś nie działa, zrób coś innego, ucz się, czytaj (polecam książki takich autorów jak J. Juul, A.Faber i E. Mazlish).

Każda komunikacja, składa się z pięciu etapów

  • Intencja – co mamy na myśli, gdy mówimy – myślenie to operowanie symbolami, którym nadaje się odpowiedniki słowne,
  • Wiadomość – co rzeczywiście mówimy – treść komunikatu, czyli słowne odpowiedniki,
  • Odbiór wiadomości – co inna osoba słyszy,
  • Odkodowanie – co inna osoba rozumie z tego, co usłyszała,
  • Interpretacja – co ta osoba przyjęła wiadomości mając na uwadze kontekst sytuacji i wszystkie źródła wiedzy.

Co zrobić być dobrze zrozumianym?

1. Dopasować poziom wypowiedzi do dziecka.

2. Skupić uwagę dziecka, abyś miała pewność, że prośba do niego dotarła.

3. Mówić, co się będzie działo i ewentualnie jak długo.

4. Mówić czego oczekujesz, a nie czego nie chcesz.

5. Być konkretnym do bólu.

6. Uznać potrzeby dziecka za ważne, adekwatne i (jeśli to prawda), że bardzo chciałabyś je zrealizować.

7. Dać dziecku wybór, tego co może robić.

Co powiedzieć, zanim usiądziesz przed komputerem?

Przykład mojej rozmowy z dzieckiem:

Kochanie, teraz muszę usiąść przy komputerze i potrzebuję do tego ciszy, możesz w tym czasie pobawić się w pokoju, lub mogę puścić Ci film, a może masz swój pomysł?

Ja wtedy często słyszę: „Nieeee, chcę żebyś poszła ze mną do parku”, więc kontynuuję:

Synku, też chciałabym pójść z tobą do parku, myślę że byłoby bardzo fajnie, ale ja dzisiaj potrzebuje popracować, umówiłam się na rozmowę telefoniczną i ta Pani na mnie czeka, to dla mnie jest bardzo ważne.

Dziecko, może wtedy bardzo różnie się zachować, aby wyrazić swoje emocje i przy okazji zmienić Twoje zdanie. Mój synek czasem płacze, robi rzeczy, których mu zabroniłam, zaczyna się wygłupiać, albo rzucać przedmiotami. Oczywiście mi się to nie podoba, ale przecież ja też bywam wściekła, lub smutna, gdy nie dostaję tego na czym mi zależy. Nie ma w tym nic dziwnego.

Wtedy warto pomóc dziecku nazwać jego emocje. Nazywanie emocji sprawia, że zaczynamy się lepiej kontrolować. Jak to zrobić? Kucnij przy dziecku, postaraj się uzyskać kontakt fizyczny (możesz potrzymać delikatnie za rączkę, pogłaskać po główce). Ja czasem też mówię:

Chodź, musimy porozmawiać, potrzebuję Cię przytulić, czy mogę wziąć Cię na kolana? (nie robimy nic na siłę).

I dalej mówię:

Kochanie, czy jak tak robisz to jesteś zły, czy smutny? (czekam na odpowiedź). Rozumiem, że możesz być zły, przykro mi z tego powodu. Proszę cię, powiedz mi: „jestem na ciebie zły” zamiast rzucać przedmiotami (czekam aż synek mi to powie). Dziękuję, że mi to powiedziałeś, przykro mi, że jesteś zły, ale wiesz, ja teraz potrzebuję na chwilę zadzwonić do tej pani, która na mnie czeka i napisać coś na komputerze.

Jeśli dziecku trudno się opanować, to znaczy, że emocje są naprawdę silne. Przytulanie i głaskanie pomagają zarówno dziecku, jak i nam poradzić sobie ze stresem, ponieważ wyzwalają oksytocynę, obniżającą poziom hormonów stresu.

Kiedy już uda mi się usiąść przy komputerze bywam bardzo zmęczona i trochę zniecierpliwiona. Wtedy często się okazuje, że synek zamiast dać mi popracować przychodzi z coraz to nowymi prośbami. Jak wtedy nie stracić cierpliwości, ale raczej być konsekwentnym i uprzejmym?

Asertywność – broń pracującej mamy

Asertywne zachowanie, to takie, u którego podstaw leży szacunek do potrzeb każdej ze stron. To sytuacja, kiedy zarówno sobie jak i innym dajemy prawo, odmówienia zaspokajania prośby.

Z drugiej strony, jako rodzice znamy szerszy kontekst każdej sytuacji, rozumiemy długofalowe konsekwencje i w wielu sytuacjach podejmujemy ostateczne decyzje, chociaż właśnie szacunek do dzieci sprawia, że chcemy im wyjaśnić powody naszej decyzji.

Asertywnoscią nie jest mówienie nie, bo nie, nie, bo ja tak chcę, nie, bo ja tak powiedziałam.

Model asertywnej odmowy

W modelu asertywnej odmowy zawiera się słowo NIE, do którego dodajemy:

  •  informacja o decyzji lub
  • ewentualne wyjaśnienie motywu odmowy, czyli prawdziwych powodów, dla których zdecydowaliśmy się odmówić czyni odmowę bardziej zrozumiałą dla drugiej strony i taki jest cel informowania o motywach naszych decyzji (bez usprawiedliwień lub pretensji),
  • ewentulanie komunikat podtrzymujący relację – czyni odmowę bardziej do przyjęcia przez drugą stronę, przy czym wypowiedź nie traci nic ze swej szczerości.

Przykład:

Kochanie, NIE pobawię się teraz z Tobą klockami + ponieważ inna Pani do mnie napisała i czeka na moją odpowiedź, więc chcę jeszcze chwilę posiedzieć przy komputerze + pobawimy się klockami jak skończę za kilka minut.

Komunikaty podtrzymujące relację

  • Przykro mi, jako wyrażenie empatii, ale nie przeproszenie,
  • Nie teraz, ale kiedy indziej,
  • Nie to, ale zapewnienie, że jest się otwartym na inne prośby,
  • Uprzedzenie np.: „możliwe, że będzie Ci to trudno zrozumieć”.

Nie mów:

  • Czemu nie chcesz mi pomóc? Czemu akurat teraz chcesz czytać książeczkę? – dziecko czuje, że coś z nim i z jego potrzebami jest nie w porządku, a to przecież nie prawda.
  • To nie moja wina, muszę pracować – stawiasz siebie w roli ofiary, która nie kontroluje swojego życia.

Jak się tego nauczyć?

Możliwe, że przeczytałaś ten tekst i już wiesz, że co prawda podobają Ci się te metody, ale nie uda Ci się ich wcielić w życie. Szczerze powiedziawszy byłabym bardzo zdziwiona, gdyby udało Ci się to zrobić od razu po raz pierwszy. Jak w takim razie pomóc sobie aby naprawdę się tego nauczyć?

1. Możesz napisać przykładowy dialog ze swoim dzieckiem, który poprowadzisz w trudnej sytuacji.

2. Masz pewnie jakieś swoje nawyki reagowania, aby zmienić je na nowe, staraj się działać wolniej – nie krzyknąć od razu, ale może za chwilę.

3. Postaraj się nazwać w myślach emocję, którą czujesz – „jestem zła, zirytowana tym że…” i zadecyduj czy chcesz o tym powiedzieć dziecku.

4. Wybierz jedno nowe zachowanie, które będziesz wdrażać przez jakiś czas, potem następne.

5. Ćwicz. Powtarzaj sobie, co mogłabyś powiedzieć następnym razem. Staraj się zmienić swoje zachowanie w mało stresujących sytuacjach.

6. Bądź dla siebie wyrozumiała. Stosuj wobec siebie te same taryfy ulgowe, które stosujesz wobec dzieci. Czy byłam dzisiaj wyspana, podenerwowana czymś innym? Czy nie?

7. Jeśli naprawdę stracisz kontrolę nad sobą, przeproś potem dziecko i przytul. Pomóż dziecku opowiedzieć o tym, że się np. bało. Możesz też powiedzieć, że pracujesz nad tym, żeby taka sytuacja się nie powtórzyła. Możesz ustalić jakieś działanie, które będziesz robiła, gdy czujesz, że tracisz kontrolę nad sobą. Powiedz na przykład: „Jak następnym razem będę taka zła to po prostu wyjdę do drugiego pokoju i postaram się uspokoić”.

Pamiętaj, że pierwsze trzy próby wdrożenia nowej umiejętności to tylko próby. Przy trzecim razie będziesz już czuła, że zaczynasz rozumieć jak to robić, a prawdziwy nawyk zacznie się pojawiać gdzieś między 3 a 21 powtórzeniem.

Powodzenia!

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Baranowska
Coach i psycholog specjalizująca się w pracy z mamami, które czują się rozczarowane swoim życiem. Stworzyła i realizuje programy kierowane do mam: Wyjdź z pieleszy; Uwolnij moc; Ogarnij dziecko; Mama bez frustracji i poczucia winy. www.joannabaranowska.pl
Podyskutuj

10 książek, które pozytywnie wpłyną na Twoją karierę

Zmienić coś. Rozkręcić biznes, zacząć coś swojego. Pokazać swoją wartość. I przestać tracić czas! Niemal każda z nas raz na jakiś czas doświadcza takich pragnień: stać się kimś ważnym, osiągnąć sukces i móc być dumną z siebie. Jeśli czytasz ten artykuł, to wiedz, że już zrobiłaś krok w stronę dobrych zmian – szukasz informacji, jak je rozpocząć. I te 10 tytułów na pewno Ci w tym pomoże.
  • Karolina Wojtaś - 11/03/2019
młoda kobieta czyta cos na smartfonie

1. „Szef to zawód. Psychologia szefa” (Jerzy Gut, Wojciech Haman)

To nie książka dla tych, którzy pragną zostać szefami, ale dla tych, którzy już nimi są… i nie spełniają się w tej roli. Oparta na dwudziestoletnim doświadczeniu biznesowym autorów pozycja podpowiada, jak tworzyć dobry zespół pracowników, jak motywować swoich podwładnych, a także przekazywać swoje decyzje.
Pozycja wyjątkowa, bo dopasowana do polskich realiów, a przez to niezwykle wiarygodna.

2. „Wzór na sukces. Wyrób w sobie dobre nawyki” (Judith Williamson)

Ta książka to nic innego, jak… kurs! Składa się on z 14 części i pomaga zmienić nastawienie do życia, nabrać optymizmu, pozbyć się kompleksów i wreszcie zacząć działać. To, co wyróżnia tę niezwykłą książkę na tle innych, to bogaty zestaw ćwiczeń, dzięki którym rzeczywiście mamy okazję sprawdzić własne postępy. Jeśli więc wierzysz, że sukces jest w Tobie, że masz szansę robić w życiu to, czego pragniesz, tylko musisz się „uwolnić” z pewnych błędów i przekonań – wiesz już, co kupić w księgarni.

3. „Zadbaj o swoją prezencję” (Dianna Booher)

W tej książce skupiono się na zupełnie innym aspekcie osiągania sukcesu, mianowicie – na dobrej prezencji. Według autorów to właśnie ona sprawia, że ludzie potrafią zjednywać sobie innych i nakłaniać ich do współpracy. Komu przede wszystkim polecamy tę książkę? Tobie, jeśli chcesz mówić tak, aby ludzie Cię słuchali. Jeśli chcesz nauczyć się panować nad emocjami i wzbudzać szacunek. Jeżeli pragniesz wpływać na otoczenie i czuć się szanowaną.

4. „Przeskok. Jak rozwinąć własny biznes, gdy wciąż pracujesz na etacie” (Grzegorz Kubera)

Kobiet (i mężczyzn), do których skierowana jest ta książka, jest tysiące. „Uwięzieni” na etacie licznymi zobowiązaniami, marzący o własnym biznesie, ale niemający wystarczająco odwagi i wiedzy, aby dokonać zmian. Ta książka pozwoli Ci zrozumieć, jak zyskać jedno i drugie – nawet, gdy masz 50 lat i kredyt. Przesłanie autora jest bardzo zachęcające – masz siły, masz chęci, więc przestań się blokować!

5. „15 tajemnic zarządzania czasem. O czym wiedzą ludzie sukcesu?” (Kevin Kruse)

Powiedzmy sobie szczerze – wszystkim nam wydaje się, że czasu jest za mało. Że zrobilibyśmy więcej, że działalibyśmy efektowniej, że odnieślibyśmy sukces… gdyby tylko doba była dłuższa. A przecież ludzie, którzy odnoszą rzeczywiste sukcesy, nie kupili sobie dodatkowych godzin – mają dokładnie tyle dnia, ile my. Jak więc to zrobili? Odpowiedź w książce, razem z opisami nawyków miliarderów, sportowców oraz licznych, prężnie działających przedsiębiorców.

6. „Sukces jest kobietą” (Curly Martin)

Fantastyczne jest to, że ktoś napisał książkę dedykowaną tylko kobietom, uwzględniając typowo damskie cechy. Autorka ma spore doświadczenie i pełne prawo do udzielania porad – pracowała na stanowiskach kierowniczych przez ponad 20 lat. W książce dzieli się tym doświadczeniem pomagając czytelniczkom stworzyć własny model rozwoju osobistego, nabrać pewności siebie, ustalić główne cele, realizować plany i… odnosić piękne sukcesy. Bardzo polecamy.

7. „Liderzy jedzą na końcu” (Simon Sinek)

To także pozycja kierowana w stronę osób, które co prawda mają już własną firmę i własny zespół pracowników, ale ciągle czują, że coś im „zgrzyta”. W książce skupiono się na budowaniu postaci lidera, którym powinien być dobry szef – wyrozumiały, wzbudzający zaufanie, ale potrafiący zmotywować i zachęcić do działania. Chcesz wiedzieć, jak się to robi w innych firmach? W tej książce znajdziesz odpowiedź.

8. „Możesz to zrobić!” (Paul Hanna)

Tutaj nie znajdziesz słów „kariera”, „biznes”, „sukces”. Znajdziesz za to odpowiedzi na pytania, jak poprawić swoją samoocenę, radzić sobie w kontaktach z negatywnymi ludźmi, dobrze i optymistycznie nastawić się do życia, a nawet – jak poprawić życie w małżeństwie. Jaki to ma związek z karierą? Otóż dowiadujesz się, że MOŻESZ wiele. A to podstawa zawodowego sukcesu.

9. „Sukces bez wyrzeczeń” (Martin Bjergegaard, Jordan Milne)

Czy możliwe jest cieszenie się życiem osobistym i jednoczesne osiąganie sukcesu zawodowego? Czy można żyć szczęśliwie i odseparować od siebie te dwa aspekty życia? A także – jak zdobywać wspólników i znajdować nowe metody działania, gdy stare zawodzą? Na te wszystkie pytania znajdziesz odpowiedź w tej książce. I zrobisz to… bez wyrzeczeń!

10. „Co ludzie sukcesu robią przed śniadaniem?” (Laura Vanderkam)

Bądźmy szczerzy – z chęcią podejrzelibyśmy po cichu życie ludzi sukcesu i sprawdzili, jak wypełniają sobie dzień. O której wstają? Co jedzą? Jak odpoczywają? Nie musisz jednak niczego podglądać – wystarczy, że sięgniesz po tę książkę i przeczytasz wywiady z ludźmi, którzy wiele osiągnęli. A potem po prostu zaczniesz ich… naśladować.

Zdjęcie: 123 rf

Zdjęcia okładek książek: internet

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Karolina Wojtaś
Mama, żona, psycholog i redaktor. Spełniona zawodowo dzięki miłości do pisania, szczęśliwa prywatnie dzięki mężowi i dwóm cudownym synom. W krótkim czasie "tylko dla siebie” czyta, szyje… albo znowu pisze.

Video: Jak wejść do branży IT?

Przed rozpoczęciem zmiany zawodowej dobrze jest zweryfikować czy posiadamy właściwe predyspozycje. Warto także sprawdzić czy to, co podoba nam się w teorii - w praktyce będzie równie interesujące. Co zatem powinniśmy zrobić? Jak wejść do branży IT? Zobacz co podpowiada ekspertka :)
  • Agnieszka Kumorek - 10/03/2019
uśmiechnięta kobieta siedzi przed laptopem

Wywiad z ekspertką IT na grupie #Mamo Pracuj w IT

Zapraszamy do posłuchania naszego wywiadu z ekspertką IT – Moniką Braun, o tym jak wejść do branży IT.

Monika to… wiele pasji skumulowanych w jednej osobie: zapalony coach, wyznawca agile, propagator rozwijania umiejętności miękkich oraz miłośnik pracy z ludźmi. Na co dzień pracuje w Allegro oraz prowadzi szkolenia i warsztaty.

Zawsze z pasją dzieli się doświadczeniami i wiedzą, wspierając w odkrywaniu swoich możliwości i szukaniu nowych efektywnych sposobów na znalezienie swojego miejsca i pasji życiowych.

A tematem rozmowy jest tytułowe pytanie: Jak wejść do branży IT?

Agnieszka Czmyr-Kaczanowska z Fundacji Mamo Pracuj pytała:

  • jakie ścieżki można obrać na początek?
  • co można zrobić, zanim wie się w jakim kierunku w IT pójść?
  • czy warto mieć mentora i jak go znaleźć?
  • jak zweryfikować czy w ogóle nadaję się do branży IT? Jaki test można zrobić?

Jeśli jesteś zainteresowana odpowiedziami, to poniżej znajdziesz nagranie całego wideo:

A może jesteś ciekawa czy po kursie można znaleźć pracę? Zobacz drugie video >>>

A jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o projekcie #MamoPracujwIT i jego efektach odwiedź stronę projektu >>>

Zdjęcie: pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kumorek
Jestem osobą, która nie potrafi się nudzić. Lubię różnorodność, dlatego skończyłam studia łączące zajęcia humanistyczne, graficzne i informatyczne. Odpoczywam podczas długich spacerów, a znajomi wiedzą, że dobrej herbaty w miłym towarzystwie nigdy nie odmówię.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail