Czego szukasz

Jak pracować w domu z dzieckiem?

Co zrobić, kiedy musisz pracować z domu, a wiesz, że nie możesz „pozbyć się” dziecka, czyli co zrobić gdy wszyscy oprócz Ciebie mają grypę żołądkową, a Ty musisz zrobić coś „na już”. Jak rozmawiać z dzieckiem, aby mieć chwilę czasu dla siebie?

  • Joanna Baranowska - 09/04/2018
mama z dzieckiem w domu przy laptopie

O tym czy warto pracować w domu z dzieckiem już pisałyśmy>>>

6 założeń na początek

Jest kilka ogólnych założeń, które warto przyjąć na początku.

1. Ogólne podstawowe założenie to szacunek/zrozumienie do wzajemnych potrzeb, czyli ja potrzebuję pracować, a Ty, synku, potrzebujesz mojej uwagi, i to jest OK. Nie oznacza to automatycznej realizacji tych potrzeb, ale zauważenie tego, że są. Ja jestem OK i Ty jesteś OK, nawet jeśli nie realizuję Twoich potrzeb, a nawet wtedy, gdy Ty używasz wszystkich środków, abym je realizowała. Masz prawo próbować być skuteczny, a ja mam prawo czuć zdenerwowanie, informować Cię o tym i stawiać granicę Twojemu zachowaniu.

2. Uwierz, że dzieci współpracują z nami w 9 na 10 przypadków (za Jasper’em Juul’em), one naprawdę chcą mieć z nami dobre relacje, wystarczy im w tym pomóc mówiąc czego konkretnie od nich oczekujemy. Jednak są tylko dziećmi i działają w dużo krótszych perspektywach czasu, są mniej cierpliwe.

3. Oczekuj od dzieci tego co możliwe, weź pod uwagę, czy są najedzone, wyspane, czy może najadły się chipsów i czekolady, więc nic do nich nie dociera, czyli czy są w stanie zrobić to czego od nich oczekujemy.

4. Uczymy się dzięki powtarzaniu, dzieci także. Aby jakaś nowa czynność stała się nawykiem potrzeba między 3 a 21 powtórzeń. Jaki z tego wniosek? Szkoda nerwów, wystarczy powtarzać.

5. Dzieci mogą powiedzieć „tak” na naszą prośbę, aby były cicho przez 1 godzinę, ale prawdopodobnie nie rozumieją do czego się zobowiązały i wystarczy im cierpliwości na mniej czasu, więc przygotuj się na to, że będziesz musiała powtarzać swoją prośbę tak często, jak dzieci będą tego potrzebowały.

6. Jeśli coś nie działa, zrób coś innego, ucz się, czytaj (polecam książki takich autorów jak J. Juul, A.Faber i E. Mazlish).

Każda komunikacja, składa się z pięciu etapów

  • Intencja – co mamy na myśli, gdy mówimy – myślenie to operowanie symbolami, którym nadaje się odpowiedniki słowne,
  • Wiadomość – co rzeczywiście mówimy – treść komunikatu, czyli słowne odpowiedniki,
  • Odbiór wiadomości – co inna osoba słyszy,
  • Odkodowanie – co inna osoba rozumie z tego, co usłyszała,
  • Interpretacja – co ta osoba przyjęła wiadomości mając na uwadze kontekst sytuacji i wszystkie źródła wiedzy.

Co zrobić być dobrze zrozumianym?

1. Dopasować poziom wypowiedzi do dziecka.

2. Skupić uwagę dziecka, abyś miała pewność, że prośba do niego dotarła.

3. Mówić, co się będzie działo i ewentualnie jak długo.

4. Mówić czego oczekujesz, a nie czego nie chcesz.

5. Być konkretnym do bólu.

6. Uznać potrzeby dziecka za ważne, adekwatne i (jeśli to prawda), że bardzo chciałabyś je zrealizować.

7. Dać dziecku wybór, tego co może robić.

Co powiedzieć, zanim usiądziesz przed komputerem?

Przykład mojej rozmowy z dzieckiem:

Kochanie, teraz muszę usiąść przy komputerze i potrzebuję do tego ciszy, możesz w tym czasie pobawić się w pokoju, lub mogę puścić Ci film, a może masz swój pomysł?

Ja wtedy często słyszę: „Nieeee, chcę żebyś poszła ze mną do parku”, więc kontynuuję:

Synku, też chciałabym pójść z tobą do parku, myślę że byłoby bardzo fajnie, ale ja dzisiaj potrzebuje popracować, umówiłam się na rozmowę telefoniczną i ta Pani na mnie czeka, to dla mnie jest bardzo ważne.

Dziecko, może wtedy bardzo różnie się zachować, aby wyrazić swoje emocje i przy okazji zmienić Twoje zdanie. Mój synek czasem płacze, robi rzeczy, których mu zabroniłam, zaczyna się wygłupiać, albo rzucać przedmiotami. Oczywiście mi się to nie podoba, ale przecież ja też bywam wściekła, lub smutna, gdy nie dostaję tego na czym mi zależy. Nie ma w tym nic dziwnego.

Wtedy warto pomóc dziecku nazwać jego emocje. Nazywanie emocji sprawia, że zaczynamy się lepiej kontrolować. Jak to zrobić? Kucnij przy dziecku, postaraj się uzyskać kontakt fizyczny (możesz potrzymać delikatnie za rączkę, pogłaskać po główce). Ja czasem też mówię:

Chodź, musimy porozmawiać, potrzebuję Cię przytulić, czy mogę wziąć Cię na kolana? (nie robimy nic na siłę).

I dalej mówię:

Kochanie, czy jak tak robisz to jesteś zły, czy smutny? (czekam na odpowiedź). Rozumiem, że możesz być zły, przykro mi z tego powodu. Proszę cię, powiedz mi: „jestem na ciebie zły” zamiast rzucać przedmiotami (czekam aż synek mi to powie). Dziękuję, że mi to powiedziałeś, przykro mi, że jesteś zły, ale wiesz, ja teraz potrzebuję na chwilę zadzwonić do tej pani, która na mnie czeka i napisać coś na komputerze.

Jeśli dziecku trudno się opanować, to znaczy, że emocje są naprawdę silne. Przytulanie i głaskanie pomagają zarówno dziecku, jak i nam poradzić sobie ze stresem, ponieważ wyzwalają oksytocynę, obniżającą poziom hormonów stresu.

Kiedy już uda mi się usiąść przy komputerze bywam bardzo zmęczona i trochę zniecierpliwiona. Wtedy często się okazuje, że synek zamiast dać mi popracować przychodzi z coraz to nowymi prośbami. Jak wtedy nie stracić cierpliwości, ale raczej być konsekwentnym i uprzejmym?

Asertywność – broń pracującej mamy

Asertywne zachowanie, to takie, u którego podstaw leży szacunek do potrzeb każdej ze stron. To sytuacja, kiedy zarówno sobie jak i innym dajemy prawo, odmówienia zaspokajania prośby.

Z drugiej strony, jako rodzice znamy szerszy kontekst każdej sytuacji, rozumiemy długofalowe konsekwencje i w wielu sytuacjach podejmujemy ostateczne decyzje, chociaż właśnie szacunek do dzieci sprawia, że chcemy im wyjaśnić powody naszej decyzji.

Asertywnoscią nie jest mówienie nie, bo nie, nie, bo ja tak chcę, nie, bo ja tak powiedziałam.

Model asertywnej odmowy

W modelu asertywnej odmowy zawiera się słowo NIE, do którego dodajemy:

  •  informacja o decyzji lub
  • ewentualne wyjaśnienie motywu odmowy, czyli prawdziwych powodów, dla których zdecydowaliśmy się odmówić czyni odmowę bardziej zrozumiałą dla drugiej strony i taki jest cel informowania o motywach naszych decyzji (bez usprawiedliwień lub pretensji),
  • ewentulanie komunikat podtrzymujący relację – czyni odmowę bardziej do przyjęcia przez drugą stronę, przy czym wypowiedź nie traci nic ze swej szczerości.

Przykład:

Kochanie, NIE pobawię się teraz z Tobą klockami + ponieważ inna Pani do mnie napisała i czeka na moją odpowiedź, więc chcę jeszcze chwilę posiedzieć przy komputerze + pobawimy się klockami jak skończę za kilka minut.

Komunikaty podtrzymujące relację

  • Przykro mi, jako wyrażenie empatii, ale nie przeproszenie,
  • Nie teraz, ale kiedy indziej,
  • Nie to, ale zapewnienie, że jest się otwartym na inne prośby,
  • Uprzedzenie np.: „możliwe, że będzie Ci to trudno zrozumieć”.

Nie mów:

  • Czemu nie chcesz mi pomóc? Czemu akurat teraz chcesz czytać książeczkę? – dziecko czuje, że coś z nim i z jego potrzebami jest nie w porządku, a to przecież nie prawda.
  • To nie moja wina, muszę pracować – stawiasz siebie w roli ofiary, która nie kontroluje swojego życia.

Jak się tego nauczyć?

Możliwe, że przeczytałaś ten tekst i już wiesz, że co prawda podobają Ci się te metody, ale nie uda Ci się ich wcielić w życie. Szczerze powiedziawszy byłabym bardzo zdziwiona, gdyby udało Ci się to zrobić od razu po raz pierwszy. Jak w takim razie pomóc sobie aby naprawdę się tego nauczyć?

1. Możesz napisać przykładowy dialog ze swoim dzieckiem, który poprowadzisz w trudnej sytuacji.

2. Masz pewnie jakieś swoje nawyki reagowania, aby zmienić je na nowe, staraj się działać wolniej – nie krzyknąć od razu, ale może za chwilę.

3. Postaraj się nazwać w myślach emocję, którą czujesz – „jestem zła, zirytowana tym że…” i zadecyduj czy chcesz o tym powiedzieć dziecku.

4. Wybierz jedno nowe zachowanie, które będziesz wdrażać przez jakiś czas, potem następne.

5. Ćwicz. Powtarzaj sobie, co mogłabyś powiedzieć następnym razem. Staraj się zmienić swoje zachowanie w mało stresujących sytuacjach.

6. Bądź dla siebie wyrozumiała. Stosuj wobec siebie te same taryfy ulgowe, które stosujesz wobec dzieci. Czy byłam dzisiaj wyspana, podenerwowana czymś innym? Czy nie?

7. Jeśli naprawdę stracisz kontrolę nad sobą, przeproś potem dziecko i przytul. Pomóż dziecku opowiedzieć o tym, że się np. bało. Możesz też powiedzieć, że pracujesz nad tym, żeby taka sytuacja się nie powtórzyła. Możesz ustalić jakieś działanie, które będziesz robiła, gdy czujesz, że tracisz kontrolę nad sobą. Powiedz na przykład: „Jak następnym razem będę taka zła to po prostu wyjdę do drugiego pokoju i postaram się uspokoić”.

Pamiętaj, że pierwsze trzy próby wdrożenia nowej umiejętności to tylko próby. Przy trzecim razie będziesz już czuła, że zaczynasz rozumieć jak to robić, a prawdziwy nawyk zacznie się pojawiać gdzieś między 3 a 21 powtórzeniem.

Powodzenia!

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Baranowska
Coach i psycholog specjalizująca się w pracy z mamami, które czują się rozczarowane swoim życiem. Stworzyła i realizuje programy kierowane do mam: Wyjdź z pieleszy; Uwolnij moc; Ogarnij dziecko; Mama bez frustracji i poczucia winy. www.joannabaranowska.pl
Podyskutuj

Jaką klauzulę wpisać w CV aby mieć pewność, że jest prawidłowa?

Wprowadzenie przepisów unijnych RODO to duża ulga dla wszystkich osób świadomych i dbających o ochronę swoich danych osobowych. O tym, że jest to ważne można przekonać się często w nieprzyjemnych okolicznościach. Kradzież danych, ich frywolne przekazywanie między firmami to naprawdę tylko kropla w morzu. Zobacz jak łatwo ustrzec się przed nieuczciwymi pracodawcami! Zapraszam do lektury :)
  • Martyna Jasielska - 15/07/2019

Rok temu, w maju 2018, weszło w życie RODO, które już na kilka miesięcy przed startem, nie dawało spać dłużej wielu osobom. Chyba najbardziej zaniepokojeni byli przedsiębiorcy, którzy naprędce musieli dostosować swoje procedury do wymogów unijnych. Pozostałą rzeszę osób stanowili entuzjaści, którzy doczekali się spójnych przepisów dotyczących wykorzystywania i ochrony ich danych osobowych, ale również grupa ludzi, którzy w RODO widzieli nic innego, jak tylko “zło wcielone”.

A Ty do której grupy należałaś? 🙂

Życie w czasach RODO

Przepisy RODO, choć weszły w życie dopiero pod koniec maja zeszłego roku, w Unii Europejskiej obowiązywały już od 2016 roku. Odpowiedzialność za powierzone dane osobowe spoczęła wyłącznie po stronie przedsiębiorców, pracodawców.

Tym samym skończyły się czasy samowolki i wykorzystywania danych osobowych bez zgody samych zainteresowanych. Mam tu na myśli szczególnie irytujące połączenia od telemarketerów, czy też z banku, którego klientką byłaś przed kilkoma laty i już dawno o tym zapomniałaś 😉

Na pewno dużym plusem jest to, że kiedy czujesz, iż dostęp do Twoich danych jest mocno nadużywany, możesz zażądać usunięcia ich z bazy w trybie natychmiastowym.

RODO a rekrutacja

Jeśli zastanawiasz się, co zmieniło się w temacie rekrutacji i dokumentów rekrutacyjnych po wprowadzeniu RODO, już spieszę Ci z wyjaśnieniem!

Przede wszystkim, zostały ujednolicone standardy związane z procesem rekrutacji. Co to znaczy dla nas wszystkich?

Przede wszystkim to, że w każdej firmie, instytucji, do której będziesz aplikować, obowiązują Cię takie same zasady jak wszędzie. Twój dokument musi posiadać aktualną, ujednoliconą klauzulę o ochronie danych osobowych. Bez tego niestety Twoja aplikacja wyląduje w niszczarce, ponieważ zgodnie z prawem nie udzieliłaś rekruterowi zgody na przetwarzanie Twoich danych, nie mówiąc już o rozpatrywaniu jej w kategoriach dopuszczenia Twojej osoby do kolejnego etapu rekrutacji.

Jeżeli uważasz, że jest to nic innego jak wyłącznie utrudnienie (często niełatwego) procesu rekrutacji, to chciałabym wyprowadzić Cię z błędu. Przede wszystkim klauzula stała się bardziej zrozumiała. Co za tym idzie? A mianowicie to, że taka osoba jest świadoma swoich czynów, czyli wie na co wyraża zgodę i w jakim zakresie.

Zniknęła konieczność powoływania się na podstawę prawną, w którą i tak nikt się nie zagłębiał. Klauzula o ochronie danych osobowych ma przede wszystkim chronić Ciebie. Zatem nie warto jej traktować jako coś zbędnego, bowiem wprowadzenie RODO zdecydowanie ukróciło takie praktyki jak:

  • wykorzystywanie Twoich danych w celach innych niż rekrutacja,
  • zaproszenie na rozmowy kwalifikacyjne na stanowiska, które nie są przedmiotem Twoich zainteresowań i dotyczą przyszłych procesów rekrutacyjnych;
  • przekazywanie Twoich danych przez pracodawcę do innych firm, nawet będących w tej samej spółce.

Klauzula o ochronie danych osobowych na 2019 rok

Tak jak już wcześniej wspomniałam, wraz z wejściem w życie RODO zmieniła się formuła samej klauzuli. Jest to nic innego jak prosta zgoda, której udzielasz swojemu pracodawcy w zakresie procesu rekrutacji. Obecnie brzmi ona następująco:

“Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez [nazwa firmy] w celu prowadzenia rekrutacji na aplikowane przeze mnie stanowisko.”

Chyba jest ona całkiem zrozumiała, nieprawdaż? 🙂

A teraz zobacz, jak jej treść wyglądała wcześniej:

“Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych zawartych w niniejszym dokumencie do realizacji procesu rekrutacji zgodnie z ustawą z dnia 10 maja 2018 roku o ochronie danych osobowych (Dz. Ustaw z 2018, poz. 1000) oraz zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO).”

Oczywiście umieszczenie w CV klauzuli numer dwa, nie jest błędem. Jednak przez niektórych może być uznana jako niepoprawna/nieaktualna.

Na koniec dodam, że warto przede wszystkim skrupulatnie doczytać ogłoszenie o pracę na stanowisko, na które zamierzasz aplikować. Często już tam pracodawca zaznacza, jaką powinieneś umieścić klauzulę, aby Twój dokument mógł być przetwarzany w kolejnych etapach. Jeśli jednak nie ma takiej informacji, warto postawić na tą “zgrabniejszą” formę klauzuli, która zadomowiła się po wejściu w życie RODO!

Pamiętaj, że warto już na tym etapie rekrutacji zatroszczyć się o swoje dane osobowe!

Zdjęcie: Unsplash.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Martyna Jasielska
Specjalistka do spraw HR. W human resources niezmiennie od 2010 roku. Specjalizuje się w pozyskiwaniu kandydatów z sektora IT dla największych firm w branży technologicznej. W employear.com odpowiada za publikacje wpierające osoby poszukujące pracy.

Freelancing – wszystko, co chcesz o nim wiedzieć, ale boisz się zapytać

Przyszła pora na zmiany w Twoim życiu? Chcesz się rozwijać, wrócić do aktywności zawodowej, ale Twoja praca powinna być elastyczna i najlepiej, żeby można ją było wykonywać z domu? Zostań freelancerką i sprawdź naszą propozycję – naucz się tworzyć strony oparte na WordPressie i zarabiaj na zleceniach z całego świata. Wkrótce rusza kolejna edycja kursu – Zgłoś się już teraz!.
  • Joanna Gotfryd - 11/07/2019
Młoda kobieta freelancerka pracuje z domu we własnej kuchni

 

Zapraszamy na LIVE 17 lipca na naszym Facebooku – z Magdą Paciorek – Jak zacząć tworzyć strony internetowe oparte na WordPressie i pracować zdalnie?

Ania, mama 3 dzieci szukała pracy, którą mogłaby wykonywać niezależnie od chorób dzieci i brzydkiej pogody.

Karolina nie chciała wracać na etat po macierzyńskim.

Paulinie powiedziała, że: „cudownie jest móc oderwać się od domowych obowiązków i zmusić się do aktywności. Tak, to mi daje najwięcej satysfakcji.” Przeczytaj nasz wywiad z Pauliną  

A jakie Ty masz powody, żeby zostać freelancerem?

Co to jest freelancing?

Freelancing to praca na własny rachunek, często dla kilku klientów jednocześnie. Jako freelancer najczęściej pracujesz zdalnie, z dowolnego miejsca na świecie (pod warunkiem, że masz dostęp do Internetu). Jeśli znasz języki obce – zwiększasz swoje szanse dotarcia do zagranicznych klientów, dla których Twoje stawki mogą okazać się bardzo konkurencyjne.

Czym możesz zajmować się jako freelancerka?

Możesz być copywriterem, social media nijną, wirtualną asystentką i ux designerem. Możesz pracować jako tłumacz, programista, ux designer, tester oprogramowania, korektor tekstów. Możesz tworzyć strony internetowe, projektować grafiki, obrabiać zdjęcia, udzielać konsultacji, np. biznesowych, prowadzić lekcje języków obcych. Tak naprawdę możesz robić wszystko, do czego wystarczy laptop z dostępem do Internetu.

Czy wiesz, że freelancing to ogromna szansa dla kobiet?

Praca zdalna to idealne zajęcie dla tysięcy kobiet, które chcą więcej czasu spędzać z dziećmi, które chcą pracować elastycznie lub w niepełnym wymiarze godzin. Dla osób zdyscyplinowanych, samodzielnych i pracowitych. Dla mam i kobiet, które świetnie poruszają się w świecie nowych technologii, Internetu, znają języki obce i nie boją się nowych wyzwań.

Wyobraź sobie, że cały Twój dzień, każda godzina, to klocki. Układasz je tak, jak masz ochotę, jak Ci wygodnie. Dopasowujesz jeden do drugiego. Wczoraj tak, dziś inaczej. Tak właśnie może wyglądać freelance według mamy – mówi Monika Pryśko, znana w sieci jako Tekstualna.

Nauka on-line i praca on-line pozwoliła wielu kobietom z Kosowa zdobyć ekonomiczną niezależność, dzięki świetnemu programowi zrealizowanemu przy wsparciu Banku Światowego.

Freelancing to trend przyszłości

Czy wiesz, że wg amerykańskich badań 🙂 w 2020 roku, a więc już za rok, aż 40% Amerykanów będzie świadczyło pracę jako freelancerzy? Szczegóły znajdziesz w artykule: Dlaczego freelance to praca przyszłości.

Nasze matki miały jedną pracę, w jednej firmie, przez całe życie. My będziemy pracować dla 3-5 pracodawców w ciągu całego życia zawodowego, a nasze córki będą pracować dla 5 pracodawców na raz!

A czy zastanawiałaś się kiedyś czy Twój zawód będzie istniał za 10 lat? Ola Gościniak uważa, że WordPress i Freelance to idealne połączenie i pomaga zdobyć zawód przyszłości.

Co mówią mamy – uczestniczki pierwszej i drugiej edycji kursu WordPress & Freelancing?

Po 8 latach siedzenia z dziećmi w końcu zrobiłam coś dla siebie. Ja jestem szczęśliwsza, chociaż czasem coś mi nie idzie, mąż mówi, że jest dumny, dzieciaki szanują mój czas na naukę i też mnie motywują.Super atmosfera na kursie. Wzajemna motywacja i wsparcie. Trudnością czasem jest znalezienie większej ilości czasu na naukę, która mega wciąga i później dzieciaki czekają na obiad 😉 bo mama się zasiedziała.

Kinga, mama 3 dzieci

WordPress wciąga, a za chwilę dzięki niemu będę pracować zdalnie.

Ewelina, mama niemowlaka

Przyszła pora na zmiany w moim życiu, Paulina, uczestniczka pierwszej edycji stała się moją inspiracją i dlatego tu jestem. Zapragnęłam odmienić swój los i mam ogromną nadzieję, że kurs mi w tym pomoże.Jestem zachwycona i zaskoczona ilością materiału, który przerobiłyśmy przez ten miesiąc.

Jola, mama rezolutnej dziewczynki

Zaskoczyła mnie kompleksowość kursu, materiały są bardzo przemyślane. Jedyne trudności jakie napotykam to brak czasu. Ale nie ma na co czekać! To szansa na totalnie nowy zawód w 2 miesiące!

Joanna, mama 2 dzieci

Kto za tym stoi?

Pomysł, aby naukę WordPressa połączyć z umiejętnościami miękkimi z zakresu freelancingu na polski grunt zaszczepiły Joanna Pruszyńska- Witkowska i Beata Jarosz, założycielki CodersTrust Polska. Joanna i Beata wspierają kobiety w zdobywaniu nowych kompetencji i sięganiu po nowe zawody. Stworzyły biznes, aby pomóc kobietom sięgać po pracę z przyszłością.

Dla kogo jest nasz kurs WordPress & Freelancing?

  • Dla całkiem początkujących
  • Dla ciekawych świata i chcących zdobywać nowe kompetencje
  • Dla osób, które chciałyby uczyć się i pracować zdalnie
  • Dla tych, co mogą przeznaczyć minimum 10 h tygodniowo na naukę, przez 8 tygodni
  • Dla osób znających język angielski w stopniu komunikatywnym

Co zyskasz?

  • Zdobędziesz umiejętności niezbędne do projektowania stron w WordPressie
  • Nauczysz się pracować jako freelancer
  • Dowiesz się, jak i gdzie szukać zleceń z całego świata
  • Sama stworzysz swoje miejsce pracy
  • Zaczniesz zarabiać pracując zdalnie!

Jak się zapisać?

Zapisz się tutaj!>>>

Sprawdź aktualny nabór 🙂

Kurs możesz sfinansować z nieoprocentowanej pożyczki na rozwój z Ministerstwa Rozwoju. Albo zapłacić w ratach. 

Tak, wchodzę w to! 

Dołącz do naszej rewolucji #GirlsWhoFreelance

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail