Czego szukasz

Niepracująca mama? Mój mąż robi karierę, a ja zapewniam mu wygodne tyły

Wiele mam staje przed dylematem: rozwój zawodowy czy rodzina. Ciężko realizować się na 100% w obu tych obszarach, szczególnie gdy wsparcie partnera, ze względu na charakter jego pracy jest mocno ograniczone. Babcie, często długo aktywne zawodowo, nie zawsze mogą pomóc, a opcja etatowej niani, nie dla wszystkich stanowi idealne rozwiązanie…

  • Kinga Pukowska - 09/04/2017
Mama z córką na wycieczce nad jeziorem

Zderzenie marzeń z prozą życia

Kiedy młodzi, pełni ideałów i wielkich idei ludzie postanawiają założyć rodzinę, muszą zderzyć swoje wyobrażenia z prozą życia, 24 godzinną dobą i potrzebami, których istnienia nawet nie byli świadomi. Ciężko pogodzić prężnie rozwijające się kariery obojga partnerów z opieką nad gromadką dzieci oraz ogarnianiem codzienności, bez wsparcia sztabu niań, babć czy pań „od wszystkiego”.

Kult perfekcyjnej bizneswoman, matki i pani domu to wyimaginowany twór, którego istnienie w rzeczywistości jest niemożliwe. Wiele ambitnych, zaradnych i pewnych siebie młodych mam boleśnie się o tym przekonuje…

Nieoczekiwany, a może oczekiwany podział ról

Średni wiek wchodzenia w pierwszy związek małżeński to 27 lat dla kobiet, 29 dla mężczyzn. Często są to osoby z pewnym dorobkiem zawodowym, pozycją i planami na rozwój. Decyzja o powiększeniu rodziny nie jest łatwa, bo kto ma się bardziej poświęcić wychowaniu i trosce o dzieci?

Choć żyjemy w XXI wieku, mamy równouprawnienie (przynajmniej teoretycznie), a i formalnie są już nie tylko urlopy macierzyńskie, przeznaczone wyłącznie dla matki, ale rodzicielskie, aktywizujące w opiece nad dziećmi tatusiów, to trudno ukryć, że to jednak matki ulegają presji społecznego oczekiwania, że zrezygnują ze swoich ambicji dla dobra rodziny, dla dobra dziecka.

Stereotypy biorą górę

Kult mężczyzny alfa, zarabiającego na wszystkie potrzeby własnej komórki społecznej ma się dobrze, podsycany przez powtarzany jak zdarta płyta slogan „praca jest najważniejsza” (w domyśle, męska praca). Zaczyna się wcześnie, gdy młoda mama nie przesypia nocy, bo przecież młody tata musi być wyspany gdyż rano idzie do pracy.

Matki na urlopie macierzyńskim (aż trudno uwierzyć, że tak dobrze przyjęła się taka nazwa, że opieka nad niemowlakiem to urlop!) często spotykają się z upiornym stwierdzeniem „no tak, siedzisz z dzieckiem, nic nie robisz”.

Tak nic, w rzeczy samej nic: niekończące się pory karmień, a potem przygotowywania posiłków, wydawania posiłków i sprzątania po posiłkach (zdrowo jest jeść kilka razy dziennie, małe dzieci mają małe żołądki a zatem jedzą częściej), stosy prania, które przy wszechobecnych eksperymentach potomka nigdy się nie kończą, zgarnianie rozrzuconych zabawek, noszenie w czasie kolek, katarów, ząbkowania, i wiele wiele innych. No ale przecież to nie praca…

Ciepła zupa na stole

A gdy mąż wraca zmęczony po prawdziwej pracy to przecież oczywiste, że ucieszy się z ciepłego obiadu, wypranej (a może też wyprasowanej) koszuli, czystych i ogarniętych dzieci, wygodnej kanapy i zimnego piwa…

Nie musi się martwić, kto zostanie w domu w razie choroby malucha, kto będzie bił brawo na przedstawieniu w przedszkolu, kto dopilnuje terminu szczepień, zawiezie na zajęcia dodatkowe, ugotuje, posprząta i pomoże w pracy domowej. Nie musi, za to rozwija się, skupia się na pracy, wyjeżdża, awansuje, a może czasem doceni, kto w domu zapewnia mu bezpieczne tyły?

Kilka słów o balansie

Wiele mam próbuje odnaleźć balans łącząc opiekę na dziećmi, rozwój zawodowy, troskę o dom. Wybierają elastyczne formy pracy, zostają freelancerami, zakładają własne działalności, są wolontariuszkami, szukają swoich pasji.

Jednak niestety nadal przekaz społeczny pokutuje: nie wychodzisz rano na 8h do fabryki (korporacji/biura/kancelarii/szkoły/szpitala/innej dowolnej placówki „gdzie się naprawdę pracuje”) – nie pracujesz!

Dodatkowo matki, które wybierają więcej czasu z dziećmi, troskę o dom i rodzinę, muszą radzić sobie ze społecznym ostracyzmem: że leniwa, cała odpowiedzialność finansowa spadła na męża, wygodna (no nic tylko leży i pachnie), no i oczywiście z mitem 500+ (że niby to świadczenie sprawia, że mamy odchodzą z pracy).

Dzieci jednak szybko rosną

Odwożąc dzieci na zajęcia dodatkowe spotykam różne mamy. Także te, które zrezygnowały z pracy etatowej, aby więcej czasu poświęcić dzieciom. W niczym nie przypominają leniwych i wygodnych kobiet ze stereotypów.

To raczej troskliwe i zaangażowane kobiety, znajdujące inne drogi rozwoju niż sztywne formy zatrudnienia, ze świadomością, że czas, w którym dzieci będą ich potrzebować minie bezpowrotnie.

Nie traktują swojej roli jako poświęcenia, raczej inwestycje. Budowanie relacji z młodszym dzieckiem to jak „lokata kapitału” – z nadzieją na zwrot gdy potomek wejdzie w nastoletniość. Tym bardziej, gdy praca drugiego rodzica związana jest z ciągłymi wyjazdami, dużym zaangażowaniem i częstą nieobecnością.

Niepracująca mama?

Dzielenie licznych ról: zawodowej, rodzinnej i domowej to często próby okupione wielkim zmęczeniem, zdenerwowaniem i zabieganiem. A gdzie w tym wszystkim jeszcze przysłowiowe 5 minut dla siebie?

Ktoś kiedyś powiedział, że życie to sztuka wyborów. A cechą inteligentnego człowieka z klasą jest umiejętność szanowania wyborów innych. Pozostaje jeszcze pytanie, czy istnieje niepracująca matka? Ale to już inna historia.

Podziel się swoim doświadczeniem!

Napisz do nas — opublikujemy Twój list na portalu: [email protected]

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Kinga Pukowska
Prezeska Fundacji Polekont - Istota Przywiązania. Wspiera rodziców w zakresie Rodzicielstwa Bliskości oraz Slow Parenting. Trenerka rozwoju osobistego, coach i mediatorka. Działa jako doula, doradczyni chustowa oraz specjalistka w zakresie żywienia. Żona i mama trójki dzieci w Edukacji Domowej. Swoje doświadczenia opisuje na blogu Pozytywy Edukacji.
Podyskutuj

Co wpływa na opóźnienie mowy u dziecka?

To kiedy dziecko zacznie mówić jest kwestią indywidualną. Wiadomo jednak, że proces, którym jest rozwój mowy, zaczyna się bardzo wcześnie. Jeszcze w życiu płodowym.
  • Dominika Kamińska - 19/06/2019
małe dziecko ogląda książeczkę

Opóźnienie mowy u dziecka

Rozwój mowy nie ogranicza się tylko do poznawania słów i artykulacji za pośrednictwem aparatu mowy. To proces bardzo złożony. W pierwszym etapie dziecko uczy się rozróżniać ludzką mowę spośród wszystkich innych dźwięków i co niesamowite, potrafi to zrobić będąc jeszcze w łonie matki.

Okres niemowlęcy to czas, w którym dziecko chłonie dźwięki, melodykę ludzkiej mowy, obserwuje mimikę, zmianę wyrazu twarzy mówiących do niego osób. Już wtedy po intonacji, wysokości głosu potrafi rozpoznać emocje, które stoją za danym komunikatem.

Pierwsze ćwiczenia z mówienia

Również w okresie niemowlęcym mały człowiek zaczyna ćwiczyć w zauważalny sposób swój aparat mowy. Kwili, głuży, a w końcu gaworzy, ale wcześniej grucha, wydyma usta, pluje, bada buzię paluszkami. Pierwszym ćwiczeniem aparatu mowy jest już połykanie płynu owodniowego w macicy, a następnie oczywiście ssanie piersi. Natura tak to wymyśliła, aby podczas karmienia naturalnego wzmacniała się ogromna ilość mięśni. I są to mięśnie nie tylko w buzi! Karmienie naturalne to również doskonałe ćwiczenie układu oddechowego, którego rola w mówieniu jest ogromna.

Kiedy dziecko zaczyna mówić

Kiedy dziecko zaczyna mówić pierwsze słowa? Zwykle pierwsze słowo rodzice słyszą w okolicach 12 miesiąca życia. Słowo to powtarzalny dźwięk, który dotyczy zawsze tego samego desygnatu (przedmiotu). Jeśli więc dziecko zawsze widząc kota woła “cici”, to uznajemy to za słowo. Podobnie zwykłe “da”, które oznacza “daj” i inne podobne sylaby, które mają dla dziecka konkretne znaczenie. Przyjmuje się, że w okolicach drugich narodzin maluch powinien już składać zdania. Zdanie musi mieć podmiot lub orzeczenie, może więc składać się z dwóch słów, na przykład “cici mniam”, czyli “kotek je”.

Co opóźnia rozwój mowy

Jak wspomagać rozwój mowy u dziecka? To proste, mówić do niego! Normalnym, codziennym językiem, bez zdrabniania, zmieniania słów. Opisujemy dziecku rzeczywistość wokół nas. A co opóźnia rozwój mowy? Brak rozmowy, brak wspólnej zabawy, nieużywanie książeczek i nadmierna ekspozycja na ekrany: zarówno telewizora, jak i urządzeń mobilnych.

Wielu specjalistów uważa, że dzieci do drugiego roku życia nie powinny wcale korzystać z telewizora, telefonu i tabletu. Dobroczynne dla rozwoju mowy są także wszelkie zabawy w dmuchanie, wytykanie języka, gimnastyka buzi, podawanie pokarmów i zróżnicowanej konsystencji. Szybka nauka picia z otwartego kubka. Dla rozwoju mowy warto ograniczyć używanie butelek, kubków niekapków oraz smoczka uspokajacza.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Dominika Kamińska

101 pomysłów na wakacje dla każdego

Wakacje czas zacząć! Na wypadek gdyby dopadła Was nuda mamy gotową listę 101 pomysłów na wakacje - co robić, dokąd pojechać, czego się nauczyć. Pomysły mniej lub bardziej szalone. Dla dzieci i dla dorosłych. Do zrealizowania całą rodziną, we dwójkę, albo całkiem samodzielnie. Przygoda i świetna zabawa czekają na Was za rogiem. Przyłączycie się?
  • Joanna Gotfryd - 19/06/2019

101 pomysłów na wakacje

Czas na sport

1. Wybierz się na nordic walking

2. Sprawdź jak ćwiczy się aquaaerobic

3. Zorganizuj pieszą wyprawę dookoła Twojego miasta

4. Idź na odkryty basen

5. Zagraj w tenisa

6. Weź lekcję jazdy konnej

7. Zamiast iść na spacer – pojedź na spacer na hulajnodze

8. Naucz się jeździć na rolkach

9. Zapisz się na zajęcia taneczne, na przykład taniec brzucha

10. Idź na mecz

Odrobina kultury

11. Zorganizuj letnie kino pod chmurką, na przykład we własnym ogrodzie

12. Namaluj obraz

13. Przygotuj galerię zdjęć z wakacji

14. Zorganizuj festiwal piosenki domowej

15. Oglądaj teatrzyk kukiełkowy przygotowany przez dzieci

16. Zaproś znajomych na wernisaż prac plastycznych (Twoich albo dzieci)

17. Odwiedź 3 muzea

18. Kiedy ostatnio byłaś na koncercie muzyki klasycznej? Idź teraz!

Obcowanie z przyrodą 

19. Idź na owocobranie

20. Upleć wianki

21. Zasadź wakacyjne drzewo w ogrodzie, co rok rób zdjęcie dziecka przy drzewie – kto szybciej rośnie?

22. Załóż / pielęgnuj przydomowy ogródek

23. Zrób zielnik z kwiatów lata

Wariacje kulinarne

24. Upiecz ciasto z owocami

25. Zaserwuj (albo daj sobie podać) śniadanie do łóżka

26. Zrób pierogi (tak, tak, wyrabianie ciasta, wykrawanie i lepienie)

27. Zrób naleśniki z borówkami

28. Zrób przetwory na zimę

29. Kup największe lody ever

30. Zrób nową sałatkę

31. Zostań weganką na 1 dzień

32. Jedz potrawy w 1 kolorze przez 1 dzień

33. Zaproś przyjaciół na grilla

34. Zjedz obiad w restauracji

Czas na sen

35. Śpij w namiocie

36. Zaproś przyjaciółkę na noc

37. Nocuj u przyjaciółki

38. Zamieszkaj w hotelu w swoim mieście

39. Nocuj na balkonie

40. Zamień się z dziećmi / dzieci pokojami

Wycieczki

41. Wybierz się na rejs statkiem albo popłyń kajakiem

42. Odwiedź zoo

43. Odwiedź wszystkie miasta powiatowe w twoim województwie

44. Zorganizuj wyprawę do lasu

45. Wybierz się na targ staroci

46. Odwiedź 3 nowe parki w mieście

47. Pojedź tramwajem na drugi koniec miasta – dla przyjemności 🙂

48. Wyrusz na camping

49. Pojedź do ulubionego sklepu

50. Zorganizuj wyprawę rowerową

Pisanie & czytanie & nauka

51. Prowadź dziennik wakacyjny

52. Przeczytaj 5 książek

53. Załóż konto na Pintereście/ Instagramie

54. Zrób mapę miejsc w których byłaś

55. Zrób 5 doświadczeń fizycznych

56. Naucz się 5 słówek w egzotycznym języku

57. Pożycz książki z biblioteki

Zabawa totalna

58. Skacz po kałużach

59. Uszyj ubranka dla lalek

60. Zrób podchody

61. Puszczaj bańki mydlane

62. Zagraj w klasy

63. Zagraj w gumę

64. Zagraj w kalambury

65. Baw się masą solną

66. Oglądaj nocą gwiazdy

67. Zrób przyjęcie dla lalek i misiów

68. Zrób domek pod stołem

69. Skacz na trampolinie

Jeśli te 101 pomysłów to nadal dla Was za mało, to mamy jeszcze wakacyjną listę przyjemności >>>

Moda i uroda

70. Zapleć warkoczyki

71. Idź na manicure i pedicure

72. Uszyj sobie sukienkę

73. Zrób fantazyjny kapelusz

74. Zrób nową fryzurę

75. Przekłuj uszy

76. Zrób sobie domowe SPA

Majsterkowanie

77. Pomaluj szafę w pokoju

78. Zrób domek dla lalek z tekturowego pudła

79. Zbuduj domek na drzewie

80. Ozdób swój rower

Relacje

81. Zaproś do siebie nowopoznaną koleżankę

82. Uśmiechaj się do wszystkich napotkanych ludzi

83. Idź na spacer z psem sąsiadów

84. Zrób przyjęcie w ogrodzie

85. Wyślij pocztówkę do ulubionej sąsiadki

86. Wyślij tradycyjny list do mamy /babci/ koleżanki

87. Zrób sesję foto – dzień z życia rodziny

88. Zorganizuj dzień u mamy / taty w pracy

Szalone pomysły na koniec

89. Ufarbuj włosy na różowo

90. Ubierz całą rodzinę w 1 kolor

91. Uszyj „suknię ślubną” z prześcieradła

92. Pisz pismem lustrzanym

93. Idź na spacer w deszczu bez  parasola

94. Policz ślimaki po deszczu

95. Oglądaj śmieszne filmiki na youtube

96. Zrób domową sesję foto w przebraniach

97. Chodź na szczudłach

98. Idź na ślub nieznajomych i złóż im życzenia

99. Kup śmieszne ciuchy w lumpeksie i zrób pokaz mody

100. Zrób drzewo dobrych wydarzeń – codziennie powieś karteczkę z czymś miłym co się wydarzyło

101. Kup los na loterii

Zdjęcie: Magda Trebert

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail