Czego szukasz

Kształcimy specjalistów przyszłości – szkoła Coders Trust zmienia nazwę na Future Collars!

Jak możemy przygotować się na cyfrową rewolucję, która dotyka rynku pracy? Szkoła Coders Trust umożliwia podążanie za zmianami, kształcąc specjalistów przyszłości i wyposażając kursantów w kompetencje, jakie coraz częściej będą poszukiwane przez pracodawców. Zmiana nazwy na Future Collars odzwierciedla tę strategię. Zapraszamy do rozmowy z założycielkami Coders Trust i Future Collars – Beatą Jarosz i Joanną Pruszyńską – Witkowską.

  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 23/09/2019
Joanna_Beata_Future_Collars

Rozmawiamy z Joanną Pruszyńską-Witkowską i Beatą Jarosz, założycielkami Coders Trust i Future Collars

„Przyszłość należy do tych którzy słyszą jej nadejście” – Dawid Bowie

Joanno, Beato, skąd pomysł na taką zmianę? Czym jest ona podyktowana?

Ta zmiana jest odpowiedzią na rosnące wyzwania związane z kompetencjami potrzebnymi na rynku pracy. Future Collars uczy programowania i kompetencji cyfrowych, promując trend ciągłego rozwoju i wykorzystywania nowych umiejętności do efektywnej pracy.

Stworzyłam biznes, aby pomagać kobietom znaleźć pracę z przyszłością – przeczytaj nasz wywiad z Joanną Pruszyńską-Witkowską

Kiedy wspólnie z nami tworzyliście kurs WordPress & Freelancing – zapraszałyśmy Czytelniczki do cyfrowej rewolucji. I widzimy na własne oczy, że ta rewolucja dzieje się tu i teraz.

Zdecydowanie tak! Każda historia naszej kursantki czy kursanta to potwierdza. Większość absolwentów naszych kursów pracuje zdalnie, w nowoczesnych i dobrze płatnych zawodach.

Agnieszka jest mamą bliźniaków – szukała pracy, którą pogodzi z czasem dla rodziny. Aga ukończyła kurs Wirtualna Asystentka & Social Media Ninja w Future Collars i pracuje 100% zdalnie jako wirtualna asystentka.

Z kolei Magda, która też jest mamą dwójki dzieci – zdecydowała się na kurs WordPress & Freelancing w Future Collars, a teraz też pracuje zdalnie i dalej rozwija się w branży IT.

Tych historii mamy naprawdę wiele. Za każdą z nich stoi osoba, która chciała się rozwijać, chciała zdobyć przyszłościowe kompetencje i wykorzystać szansę, jaką daje rynek pracy.

No właśnie, rynek pracy się zmienia – jak nowe technologie, takie jak automatyzacja, robotyzacja czy sztuczna inteligencja zmienią obraz rynku pracy – zarówno w Polsce, jak i na świecie?

Według analizy przeprowadzonej przez instytut DELab UW, prawie połowa (47%) znanych obecnie zawodów w ciągu kolejnych 25 lat zostanie zastąpiona pracą maszyn. Ta prognoza dotyczy przede wszystkim sektora przemysłowego i przetwórczego, handlu, logistyki, ale także urzędników i pracowników biurowych, m.in. bankowców czy agentów ubezpieczeniowych.

Jak podają badania instytutu DELab UW, PwC i Komisji Europejskiej:

  • 90% zawodów będzie wymagało w przyszłości umiejętności programowania,
  • 78% firm jako największe zagrożenie w realizacji strategii cyfrowej wskazuje na brak kompetentnych pracowników,
  • 40% miejsc pracy w Polsce jest zagrożonych automatyzacją.

To oznacza, że wiele osób będzie musiało się przebranżowić lub dokształcić, żeby utrzymać pracę. Szykują się wielkie zmiany.

Oznacza to, że współcześni pracownicy już teraz muszą nastawić się na zdobywanie nowych umiejętności, po to, aby w przyszłości znaleźć zatrudnienie.

Potwierdzają to m.in. badania firmy McKinsey, według których aż 375 mln osób na całym świecie, do 2030 roku, będzie musiało się przebranżowić i zdobyć nowe kompetencje – m.in. umiejętność programowania – by nie wypaść z rynku pracy.

Cytując Ginni Rometty, Prezes IBM, która mówi o kryzysie umiejętności i uważa, że w przyszłości 100% miejsc pracy zmieni swój charakter, to nawet teraz patrząc na statystyki i liczbę miejsc pracy jaka przybyła w ciągu 10 lat, około ¾ z nich wymaga kompetencji cyfrowych, co powoduje, że osoby obecnie zatrudnione na rynku pracy, 30, 40, 50 – latkowie nie posiadają umiejętności, które będą niezbędne w przyszłości.

Sprawa przygotowania kadr do zmieniającego się rynku pracy, leży w gestii odpowiedzialności zarówno po stronie osób indywidualnych, jak też i firm. To właśnie największe korporacje muszą uświadamiać swoich pracowników i wdrażać programy upskillingu i reskillingu – zapewniając im „atrakcyjność zawodową”.

Jak Wy przygotowujecie ludzi i firmy do zmian?

Uważamy, że każdy powinien odnaleźć swoje miejsce na rynku pracy. Wierzymy w „dobrą stronę” technologii, dlatego proponujemy model nauki, który pozwala na zdobycie umiejętności cyfrowych w sposób elastyczny, wygodny i skuteczny.

Oferujemy kursy, które dają kompetencje potrzebne na rynku pracy:

Wspomniany wyżej kurs WordPress & Freelancing – który daje gotowy zawód osobom chcącym tworzyć strony internetowe i jest świetnym sposobem na poznanie branży IT „na miękko”.

Kurs Wirtualna Asystentka & Social Media Ninja – przygotowuje do pracy na zlecenie innych przedsiębiorców. Zawód WA przyszedł do nas zza oceanu i zdobywa coraz większą popularność.

Kursy Java Developer i Frontend Developer – kształcą przyszłych programistów.

Kursy Tester manualny i Tester automatyczny – przygotowują do zawodu testera oprogramowania.

Oferujemy szkolenie UX designer – również dające kompetencje przyszłości.

Przygotowujemy także kolejne kursy, które odpowiedzą na zmieniające się potrzeby rynku pracy.

Kursy dające nowy zawód

Powiedzcie, jak wygląda nauka w Waszej szkole?

Firma wykorzystuje potencjał, który dają nowe technologie. Za pośrednictwem sieci prowadzi konsultacje z ekspertami – wieloletnimi praktykami, wirtualne lekcje na żywo z mentorami, a także umożliwia indywidualną naukę dzięki platformie e-learningowej.

Model nauki nie wyklucza współpracy i budowania społeczności. Wszystkie kursy odbywają się w małych grupach (do 12 osób), co gwarantuje utrzymanie motywacji oraz zaangażowania.

Prawie każdy kurs może rozpocząć osoba bez wcześniejszego doświadczenia w danej dziedzinie. Zakładamy, że przebranżowienie może być możliwe dla każdego, kto chce się uczyć.

Co istotne, po zakończeniu kursu uczestnicy nie są pozostawieni sami sobie. Szkoła łączy ich z potencjalnymi pracodawcami, aby od razu mogli rozpocząć pracę. Future Collars wspiera również zatrudniających – oferując im szkolenia dla pracowników, które kształcą ich na poszukiwanych przez nich specjalistów.

Do kogo skierowana jest oferta Future Collars? Kto korzysta z Waszych szkoleń?

Oferta Future Collars zainteresuje wszystkich tych, którzy czują się zagrożeni utratą pracy przez jej automatyzację lub chcą się przebranżowić. Uczestnicy szkoleń to osoby wykonujące powtarzalne zajęcia – pracownicy biurowi, administracyjni czy sprzedawcy.

To często osoby z przerwą w pracy zawodowej, np.: młode mamy, które szukają elastyczności i chcą zacząć nową karierę, w nowym zawodzie. Dzięki nowym kompetencjom mają szansę na bezpieczeństwo finansowe (wysokie zarobki w IT), wolność (praca zdalna) oraz rozwój.

Korzyści z kursów oferowanych przez Future Collars dostrzegają również osoby, które nie chcą się przebranżowić, a jedynie zdobyć nowe umiejętności i wiedzę – by lepiej wykonywać obecne obowiązki. Są to m.in. marketerzy, liderzy zespołów technicznych oraz ci, którzy interesują się nowymi technologiami.

Zdradźcie jeszcze jak powstała nowa nazwa szkoły. Skąd pomysł na Future Collars?

Nazwa Future Collars odnosi się do nowego typu pracownika – nie „white collars/ białe kołnierzyki”, czyli pracownika umysłowego, ani nie „blue collars/ niebieskie kołnierzyki”– pracownika fizycznego.

Jest odzwierciedleniem przyszłości. Tego, jak będziemy pracować, jakie zadania wykonywać oraz w jaki sposób będziemy zdobywać umiejętności potrzebne w pracy przyszłości.

Uważamy, że w przyszłości 100% miejsc zatrudnienia zmieni swój charakter. Każdy z nas będzie miał możliwość pracy zdalnej, na zlecenia i dla różnych pracodawców. Będziemy zmieniali swoje zawody i ciągle zdobywali nowe umiejętności.

W związku z tym sądzimy, że nie wszyscy zatrudnieni muszą mieć wykształcenie średnie lub wyższe, ale mogą zdobyć wymagane umiejętności, które pozwolą im na dobre zarobki i bycie ciągle „atrakcyjnym” pracownikiem.

Kursy dające nowy zawód

Dziękujemy za rozmowę!

Zdjęcie: własność Joanny i Beaty, Future Collars

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj

Zarządzanie projektami w branży IT – webinar #MamoPracujwIT

"Jestem Project Managerem, a jakie są twoje supermoce?" - tymi słowami zapraszamy Was do udziału w webinarze we współpracy z firmą ATOS już 28.11 o 21:00. Porozmawiamy o roli i wyzwaniach jakie stoją przed project managerem w branży IT. Zapisy już trwają!
  • Agnieszka Kaczanowska - 18/11/2019
Webinar z firmą ATOS

Jestem Project Managerem, a jakie są twoje supermoce? Czyli zarządzanie projektami w branży IT.

Weź udział w naszym webinarze, który przygotowaliśmy wspólnie z firmą Atos Poland Global Services w odpowiedzi na liczne zapytania na grupie programu #MamoPracujwIT.

Tak, biorę udział w webinarze!

Dla kogo jest ten webinar?

Dla wszystkich, którzy myślą o rozwoju w kierunku Project Managera w branży IT, ale także osób, które myślą o powrocie do pracy lub jej zmianie.

Swoją wiedzą i doświadczeniem w trakcie webinaru podzieli się Ewelina Leszczyńska.

Kim jest Ewelina? Sama o sobie mówi: „Jestem Project Managerem w firmie Atos i pracuję dla brytyjskiego klienta BBC. Na co dzień prowadzę projekty IT. Jestem też mamą dwóch chłopców i wraz z pracą staram się godzić również obowiązki domowe, czytaj domowe projekty :-)”.

Jakie tematy poruszymy w trakcie webinaru?

  1. Kim jest Project Manager?
  2. Co to jest „project”?
  3. Narzędzia do zarządzania projektami
  4. Przydatne certyfikaty / szkolenia
  5. Czy byłbym/byłam dobrym Project Managerem?
  6. Wyzwania i szanse, które daje ta praca.

Szczegóły organizacyjne:

Webinar odbędzie się 28.11 (czwartek) o godzinie 21:00 i potrwa ok. 1,5 h. Webinar jest bezpłatny. Konieczna jest jednak rejestracja.

Tak, zapisuję się!

Ważna uwaga praktyczna: W związku z RODO prosimy o wyrażenie zgody także na przesyłanie potwierdzeń odnośnie webinaru, gdyż w przeciwnym wypadku nie mamy możliwości wysłania przypomnienia 😉

Chcesz poznać lepiej atmosferę panującą w firmie? Przeczytaj wywiad z Magdaleną Grzewińską – SAP HR Senior Consultant i Team Leaderka w Atos Poland Global Services.

Do zobaczenia!

Poznaj firmę Atos i odwiedź jej profil w Bazie Pracodawców Przyjaznych Mamie!

Link firmy Atos

Zdjęcia i grafiki: własność firmy Atos Poland Global Services

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 

Dlaczego różnorodność w zespołach się opłaca? I czy branży IT potrzebna jest wrażliwość społeczna?

„(...) badania dowodzą, że zespoły, w których część (nie całość!) stanowią kobiety, są bardziej kreatywne niż zespoły składające się wyłącznie z mężczyzn lub wyłącznie z kobiet”. O roli kobiet w zespołach IT, ale też o tym, jakie kompetencje wnoszą kobiety do IT i syndromie oszusta, rozmawiamy z Ewą Marchewką, Dyrektor Działu Integracji i Testów Oprogramowania w Nokii w Krakowie.
  • Agnieszka Kaczanowska - 29/10/2019
Kobieta i mężczyzna stojący przy serwerach

Ewo, nie ukrywam, że bardzo cieszę się na naszą rozmowę. Twoje ogromne doświadczenie w branży i zaangażowanie we wspieranie kobiet na ich drodze do IT będzie bardzo cenne dla naszych Czytelniczek.

Ja również bardzo się cieszę, że mam możliwość wypowiedzenia się w temacie który jest dla mnie bardzo ważny.

Mam wrażenie, że ogólny temat „kobiety w IT” często odmienia się przez przypadki, ale cały czas za mało mówimy o tym dlaczego to takie ważne aby kobiety były w zespołach technologicznych bardziej obecne? Co Twoim zdaniem jest tutaj kluczowe?

W zupełności się z tym zgadzam! Często można odnieść wrażenie, że akcje zachęcające kobiety do aktywności na polach związanych ze STEM, to sztuka dla sztuki, a jedynym celem zwiększenia liczby kobiet w IT jest zwiększenie liczby kobiet w IT.

W rzeczywistości promowanie różnorodności w zespołach przynosi firmom wymierne korzyści. Przede wszystkim w dzisiejszych czasach duży nacisk kładzie się na kreatywność i „out of the box thinking” zespołów, zarówno programistycznych jak i testerskich. Dodatkowo badania* dowodzą, że zespoły, w których część (nie całość!) stanowią kobiety, są bardziej kreatywne niż zespoły składające się wyłącznie z mężczyzn lub wyłącznie z kobiet.

Jest to związane przede wszystkim z tzw. różnorodnością poznawczą (cognitive diversity). Osoby mające za sobą podobne doświadczenia i dzielące wspólny punkt widzenia, będą rozwiązywać problemy i wykonywać powierzone im zadania w podobny sposób. Nie będą także w stanie spełnić oczekiwań osób spoza ich grupy, gdyż nie będą ich świadome.

Przykładowo aplikacja Apple do mierzenia funkcji życiowych zaprojektowana przez mężczyzn pomijała zupełnie kwestie związane z cyklem miesięcznym kobiet.

*Anita Williams Woolley, Ishani Aggarwal, and Thomas W. Malone „Collective Intelligence and Group Performance”

Ewa Marchewka

Tak, rzeczywiście, to świetny przykład! A jakie cechy kobiet sprawdzają się bardzo właśnie w branży IT?

Przede wszystkim wrażliwość społeczna (social sensitivity), czyli łatwość odczytywania kontekstów w interakcjach społecznych. Osoba z wysokim poziomem takiej wrażliwości prowadząc dyskusję lub rozwiązując zadanie w grupie, na podstawie niewerbalnych wskazówek wie kiedy przestać mówić i udzielić głosu innej osobie oraz jak moderować dyskusję. Statystycznie kobiety wykazują wyższą wrażliwość społeczną niż mężczyźni – co oczywiście nie oznacza, że mężczyźni są jej pozbawieni. Nie zostało zbadane, czy jest to spowodowane czynnikami genetycznymi, czy wpływ na tę cechę ma głównie wychowanie.

Wbrew pozorom w firmach IT wrażliwość społeczna jest bardzo ważna, podobnie jak we wszystkich organizacjach liczących sobie więcej niż kilka osób. Aby w pełni wykorzystać potencjał zespołu, należy upewnić się, że każdy z jego członków zostanie dopuszczony do głosu i będzie miał możliwość przedstawienia swoich pomysłów. Poziom wrażliwości społecznej w grupie, ma bezpośrednie przełożenie na inteligencję kolektywną, rozumianą jako wspólną lub grupową inteligencję wyłaniająca się ze współpracy i wspólnych wysiłków wielu osób. Zespoły z wyższą inteligencją kolektywną rozwiązują szybciej zadania wymagające kreatywności i tworzenia nowych rozwiązań.

Dobrym przykładem stanowisk, na których niezbędna jest wrażliwość społeczna jest SCRUM Master lub Kierownik Projektu.

A jak to jest u Was w Nokii?

Kwestia podnoszenia kompetencji oraz pewności siebie kobiet w IT jest dla nas bardzo istotna. Podejmujemy szereg działań, mających na celu wsparcie rozwoju dziewczyn, zainteresowanych rozwojem w tej branży. We Wrocławiu organizujemy cykliczne spotkania Girls for Girls, podczas których można wziąć udział w bezpłatnych warsztatach i wykładach technicznych. W Krakowie są to cztery weekendy intensywnej pracy, przepełnione wiedzą teoretyczną i praktyczną. Nokia Academy we Wrocławiu, to 160 h wykładów i zajęć praktycznych z testowania.

Od tego roku poszerzamy dotychczasową formułę i ruszamy z Programem Mentoringowym przeznaczonym dla kobiet.

Podjęliśmy również współpracę z Fundacją Girls Code Fun, wspólnie z którą stworzymy kluby koderek dla dziewczynek w wieku szkolnym we Wrocławiu i Krakowie. W Bydgoszczy organizujemy spotkania Kobiety IT, planujemy również powołać do życia bydgoską wersję Girls for Girls.

Dla zainteresowanych – wykład na HUSTEF odnośnie inteligencji kolektywnej (po angielsku):

Świetnie! Ewo, a opowiesz czym obecnie się zajmujesz? I czy możesz nam wspomnieć w kilku zdaniach jak zaczęła się Twoja przygoda w IT. Jak odnajdywałaś się kiedy była bardzo męską branżą?

Obecnie zajmuję stanowisko Dyrektora Działu Integracji i Testów Oprogramowania. Kieruję zespołem około 70 osób zajmujących się testami Stacji Bazowych technologii LTE i 5G.

Moja przygoda z IT zaczęła się prawie 20 lat temu, kiedy zaczęłam studia na Akademii Górniczo-Hutniczej na kierunku Elektronika i Telekomunikacja. Zafascynowała mnie wtedy Radiokomunikacja. Po skończeniu studiów szukałam dla siebie miejsca w firmach zajmujących się technologiami bezprzewodowego przesyłania informacji. Zaaplikowałam na ofertę pracy do firmy Motorola i zostałam przyjęta na stanowisko testera stacji bazowych CDMA.

Przez kilka ładnych lat byłam jedyną kobietą w całym zespole testerskim! W całej firmie było nas wtedy naprawdę niewiele. Ponieważ byłam osobą techniczną z odpowiednimi umiejętnościami koledzy traktowali mnie przez większość czasu po partnersku. Ewentualnie niewłaściwe uwagi nie wynikały ze złośliwości, tylko z niewiedzy („po co pracujesz jak masz męża”) i stosunkowo łatwo mogłam sobie z nimi poradzić.

Chłopak i dziewczyna z laptopem przy serwerach

Większy problem stanowił brak w firmie tzw. „role models”, czyli wzorów do naśladowania oraz osób tej samej płci z podobnymi doświadczeniami życiowymi. Przykładowo nie bardzo miałam komu zadać pytań typu– jak sobie radzisz z powrotem z urlopu macierzyńskiego, w jaki sposób łączysz pracę z karierą, czy w ogóle da się to jakoś ogarnąć.

Byłaś jedną z kilkunastu kobiet na swoim roku, na AGH w Krakowie – warto wspomnieć, że wtedy kierunek liczył ok. 180 osób! Dobrze, że te propozycje są już nieco inne (wg raportu Fundacji Perspektywy „Kobiety na Politechnikach 2017 r.) mówi się o 37% dziewczyn studiujących na kierunkach technicznych i ponad 14% studentkach kierunków informatycznych! To znacząca zmiana, która bardzo cieszy. A jak to jest w zespołach IT. Widzisz więcej kandydatek do pracy?

Zdecydowanie więcej! Dziewczyny, które do nas przychodzą są nadal w mniejszości, ale nie jest już tak jak kilkanaście lat temu, że obecność kobiety-inżyniera w firmie IT była zaskoczeniem dla pracowników. Wśród praktykantów, studentki stanowią ponad 30% przyjmowanych osób.

Przygotowując się do wywiadu rozmawiałyśmy o tym, że tak naprawdę, do pracy w IT wcale nie trzeba wieloletnich studiów, że ten próg wejścia jest dużo niższy niż kilkanaście lat temu. Powiedziałaś wtedy, że ważne jest doświadczenie „robienia czegoś” podając przykład, że laborantki z jednej z firm sprawdzają się świetnie w testowaniu. Możesz rozwinąć swoją myśl?

Żeby zacząć swoją przygodę z IT faktycznie nie trzeba wieloletnich studiów. Na praktyki i następnie do pracy w charakterze „pracującego studenta” przyjmujemy osoby będące na 2-3 roku studiów kierunkowych, bądź pokrewnych (np. związanych z matematyką). W początkach mojej kariery, o ile programiści również bardzo często łączyli studia z pracą, dla osób o profilu testera, było to dużo trudniejsze.

I tak, zgadzam się, że doświadczenie „robienia czegoś”, czyli wiedza domenowa jest bardzo pomocna przy testowaniu. Jeśli wiemy jak powinna działać aplikacja końcowa do, dajmy na to, wystawiania faktury, będziemy w stanie dobrze ją przetestować.

Dobrym przykładem jest tutaj historia laborantki w firmie diagnostycznej, która pracując najpierw z programem w laboratorium, dostała propozycję przejścia do zespołu IT jako tester. I sprawdza się świetnie na tym stanowisku, bo dokładnie wie czego laborant oczekuje od programu, którego używa.

Czy ten brak formalnego wyższego wykształcenia kierunkowego może okazać się plusem? W jakich wypadkach się przydaje?

Niestety nie mogę potwierdzić, że brak formalnego wykształcenia jest plusem. Jest zdecydowanym minusem, natomiast nie przekreśla całkowicie możliwości kariery w IT. Znajomość narzędzi, technik testowania, technologii, którą testujemy (np. LTE czy 5G jak w przypadku Nokii) sprawia, że kandydat na pracownika jest dużo bardziej cenny. Przy pewnej dozie samozaparcia, braki w wykształceniu można nadrobić, lub znaleźć stanowisko, które umożliwi pracę w firmie przy jednoczesnym dokształcaniu się.

Wspomniałaś o syndromie oszusta. To szalenie ważna kwestia – czy możesz ją przybliżyć w kontekście właśnie miejsca kobiet w IT i jego szukania?

W dużym uproszczeniu Syndrom Oszusta polega na nieumiejętności zinternalizowania swojego sukcesu. Osiągnięcia są przypisywane szczęściu, przypadkowi lub innym czynnikom zewnętrznym. Jak często każda z nas mówi „udało mi się dostać na studia” albo „miałam szczęście i dostałam tę pracę”? Uważamy siebie za oszustki, które nie zasługują na stanowisko na którym się znajdują. Nie przypisujemy swoich osiągnięć własnym umiejętnościom i wysiłkowi, co dosyć często stanowi przeszkodę w naszej karierze. Skoro poprzednio „udało mi się”, to lepiej nie ryzykować, bo tym razem mogę nie mieć tyle szczęścia.

Syndrom Oszusta statystycznie częściej dotyka kobiety niż mężczyzn, a szczególnie często kobiety robiące karierę na polach uważanych zwyczajowo za zarezerwowane dla mężczyzn. Z własnego doświadczenia wiem, jak przekonanie o tym, że obecny sukces zawdzięczamy szczęściu utrudnia podejmowanie nowych wyzwań. Dlatego staram się rozpowszechnić wiedzę o nim przez prowadzenie wykładów na ten temat prowadząc wykłady na różnego rodzaju eventach organizowanych przez Nokię (Girls4Girls – Wrocław, Kobiety IT – Bydgoszcz, Dni Otwarte – Kraków).

A gdybyś mogła poradzić naszym Czytelniczkom, od czego zacząć? Jak zacząć swoją karierę w IT? To coś mogłabyś podpowiedzieć?

Próbujcie! Firmy IT szukają ludzi inteligentnych i umiejących się szybko uczyć.

Ze strony Nokii dla początkujących mamy możliwość praktyk wakacyjnych, pracowania na część etatu. Dla osób, które nie czują się do końca pewnie jeśli chodzi o wiedzę domenową, oferujemy także udział w Nokia Academy – szczegóły na stronach Nokia.

I najnowsze wydarzenie jak TEST DIVETest Dive jest konferencją testerską organizowaną przez Nokia w Krakowie. W tym roku czeka nas już trzecia edycja – 22 października spotykamy się w Multikinie. Konferencja jest darmowa (wystarczy się zarejestrować), a jest świetną okazją, aby zorientować się w najnowszych trendach w testowaniu, poznać doświadczonych ludzi i podpytać ich o ścieżki kariery.

Natomiast we Wrocławiu organizujemy co roku programistyczną konferencję CODE DIVE. Najbliższa edycja odbędzie się 20-21 listopada w kinie Nowe Horyzonty.

A na koniec powiedz proszę kogo obecnie poszukujecie do swoich zespołów? Czy osoby początkujące także mają szansę u Was?

Do naszych zespołów poszukujemy zarówno osób doświadczonych jak i studentów rozpoczynających swoją karierę zawodową. Stanowiska na które rekrutujemy przez cały rok to developer C/C++, tester oprogramowania i inżynier FPGA.

Dla studentów przygotowaliśmy płatne 3 miesięczne praktyki, lub długoterminowe staże tzw. „working student”.

Alternatywną formą zdobycia wiedzy jest NOKIA Academy (zarówno w Krakowie jak i we Wrocławiu), które prowadzimy cyklicznie dla osób, które chcą się przekwalifikować. Jest to przestrzeń stworzona przez naszych najlepszych specjalistów dla osób, które chcą rozpocząć swoją karierę w świecie IT. Są to cztery weekendy intensywnej pracy, przepełnione wiedzą teoretyczną i praktyczną. Nokia Academy we Wrocławiu, to 160 h wykładów i zajęć praktycznych z testowania oprogramowania lub programowania w języku C++. A o wszystkich innych naszych działaniach wspierających kobiety opowiadałam na początku! Zapraszamy!

Bardzo dziękuję za rozmowę!

A jeśli chcesz dołączyć do zespołu Nokia Solutions and Networks zapraszamy do profilu firmy w Bazie Pracodawców Przyjaznych Mamie i pełnej, aktualnej listy ofert pracy we Wrocławiu, Krakowie i Bydgoszczy!

Budynek Nokia przy Czerwone Maki

Zdjęcia: własność Nokia Solutions and Networks

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail