Czego szukasz

Stworzyłam biznes, aby pomagać kobietom znaleźć pracę z przyszłością

„Kobiety to największy niewykorzystany potencjał kapitału ludzkiego, nie tylko w Polsce – mówi Joanna Pruszyńska-Witkowska, bizneswoman i mama 4 dzieci. Zachęcona sukcesem kobiet z innych krajów, postanowiła te możliwości pokazać kobietom z Polski. Wspólnie z Beatą Jarosz, założyły platformę do nauki programowania online. To co wyróżnia ich pomysł, to aktywne wsparcie doświadczonych mentorów oraz gwarancja pracy w branży technologicznej. Ale to nie wszystko; wspólnie przygotowaliśmy pierwszy w Polsce kurs freelancingu dla kobiet. Zapisy właśnie ruszyły! Nauczymy Cię tworzyć strony internetowe i pokażemy jak szukać zleceń na całym świecie! Gotowa na nowe wyzwanie? Zapisz się już teraz!

Joanna Pruszyńska-Witkowska z dziećmi, założycielka CodersTrust

Czytając ten wywiad dowiesz się czym jest projekt „Girls Who Freelance” i kto za nim stoi. Nie bez powodu jest to kurs stworzony z myślą o kobietach i dla kobiet. Zapisz się już teraz, zrób kurs i zacznij zarabiać na całym świecie, bez wychodzenia z domu. Tak, chcę tak pracować! 

A jeśli nie interesuje Cię freelancing, ale chcesz zdobyć nowy zawód sprawdź ofertę kursów programistycznych z gwarancją zatrudnienia i skorzystaj ze specjalnej zniżki 5% dla Mam. Tak, chcę zdobyć nowy zawód! 

Joanno, jesteś prezesem agencji PR i kobietą z dużym doświadczeniem w biznesie. Co skłoniło Cię do podjęcia nowego wyzwania zawodowego i założenia CodersTrust?

Kilka lat temu uczestniczyłam w spotkaniu z Muhammad Yunus – laureatem Pokojowej Nagrody Nobla, ekonomistą z Bangladeszu, który stworzył bank udzielający mikropożyczek. Jego zamysł był prosty: szedł tam gdzie banków nie ma (prowincja) i kierował ofertę tym, których banki omijały (kobiety).

Odniósł fenomenalny sukces, społeczny i finansowy. Kobietom dał poczucie tożsamości i niezależności, a pożyczki były spłacane w 95%. Jest to niespotykane w takich przedsięwzięciach. Przesłaniem Yunusa było “Macie określony czas na tej ziemi, wykorzystajcie Waszą energię, pracę na rzecz tego co ma znaczenie – w rozwiązywaniu społecznych problemów”.

W swojej branży osiągnęłam wszystko co możliwe: zrealizowałam kompleksowe kampanie Public Relations dla największych firm, za które zdobyłam międzynarodowe nagrody i uznanie. Zbudowałam świetny zespół, który dziś doradza firmom z obszaru technologii i finansów. Razem stworzyliśmy eventy z gwiazdami jak Naomi Campbell, Sharon Stone. Zorganizowaliśmy pokazy mody z najlepszymi polskimi projektantami jak Gosia Baczyńska, Dawid Woliński, Agnieszka Maciejak.

Uruchomiliśmy kampanie otwarcie przełamujące tabu, takie jak antykoncepcja czy rak szyjki macicy. Wspierałam rząd w promocji polskiej gospodarki i polskich marek na 7 rynkach, w tym Chinach, Turcji czy Niemczech. Ostatnim wydarzeniem był Polsko-Amerykański Tydzień Innowacji w Los Angeles i San Francisco, w którym wzięło udział ponad 120 firm z Polski. 20 lat wystarczy. Czas na nowe wyzwania.

1.5 roku temu skontaktował się ze mną założyciel CodersTrust, Ferdinand Kjaerulff. Poszukiwał partnera do rozwijania ich konceptu w Polsce. Jednym z ich inwestorów jest właśnie Yunus – on ich pokierował do mnie. CodersTrust jest typowym biznesem społecznym – rozwiązuje problem niedostosowania umiejętności wśród młodych osób oraz braku dostępności specjalistów IT na rynku.

Nauka jest prowadzona na platformie online ze wsparciem mentorów – doświadczonych praktyków – programistów oraz specjalistów od freelancingu. Ich model zakłada, że kursanci zdobędą praktyczną wiedzę pozwalającą rozpocząć pracę jako programista i zaczną zarabiać na portalach freelancerskich takich jak Upwork czy Fiver. Tylko tam, 5 milionów firm poszukuje pracowników, którzy mogą dla nich zrealizować zlecenie, a 80% z nich dotyczy nowych technologii. CodersTrust jest obecny na 6 rynkach, dając możliwość tysiącom osób zdobyć szybko zawód i zacząć godziwie zarabiać.

Gdy poznałam koncepcję CodersTrust, od razu wiedziałam, że właśnie tego szukam – połączenia biznesu ze społecznym zaangażowaniem, a kursy online pozwalają na naukę bez ograniczeń, we własnym tempie, bez potrzeby dojeżdżania i dostosowywania swojego grafiku do nauki.

Rozwiązanie jest adekwatne dla potrzeb polskiej gospodarki, gdzie bezrobocie dotyka 20% osób w wieku 22-28 i aż 78% ludzi z niepełnosprawnościami, a bankowość, branżę, której 68% pracowników stanowią kobiety, czeka automatyzacja i robotyzacja zawodów. Już dziś ekonomiści przewidują, że w przeciągu kilku lat 30% zawodów zostanie zlikwidowane.

Znaczna część kobiet pracujących dziś w bankach, zostanie pozbawiona pracy, a te, które przebywają na urlopach wychowawczych, nie będą miały do czego wracać. Wiele firm już, angażuje się przełamaniu w kobietach niechęci do wejścia w świat technologii, a CodersTrust im to umożliwia.

Bardzo spodobał mi się przypadek kobiet z Kosowa, które dzięki Waszym kursom, nie mając wcześniej doświadczenia w programowaniu, zdobyły nowe kompetencje i pracę w międzynarodowym środowisku. Czy mogłabyś opowiedzieć naszym Czytelniczkom na czym ten program polegał? Która historia absolwentki kursu najbardziej do Ciebie przemówiła?

Dla mnie i mojej wspólniczki Beaty, wizyta w Prisztinie, stolicy Kosowa, była momentem przełomowym. Mogłyśmy na własne oczy zobaczyć prawdziwą rewolucję, dobrą i wyzwalającą gospodarczo potęgę internetu i technologii.

Program „WomenOnlineWork” został opracowany przez CodersTrust wraz z Bankiem Światowym na rzecz rozwoju cyfrowej gospodarki w Kosowie. Po wojnie kraj nadal boryka się ze zniszczoną gospodarką, wysoką korupcją i bezrobociem. W szczególności dotyka to kobiet – aż 68% z nich jest bezrobotna. Dodatkowo, jest to kraj w dużej części muzułmański, a zatem aktywność zawodowa kobiet jest nierzadko ograniczona ze względów kulturowych.

Bank Światowy zainwestował znaczne fundusze na zbudowanie sieci dostępu do Internetu w Kosowie. Zależało im na włączeniu społeczeństwa do rozwoju gospodarki. W ramach konkursu wyłonili 200 młodych kobiet, które ukończyły lub były w trakcie studiów i znały dobrze język angielski.

Przez 4 miesiące uczyły się zdalnie. Program zakładał, że mają poznać umiejętności twarde – języki programowania, jak również umiejętności miękkie – wiedzę, jak zdobywać zlecenia i pracować na portalach freelancerskich. Projekt udał się: 56 kobiet podpisało przynajmniej jedną umowę o pracę online, zdobywając łącznie prawie 180 kontraktów godzinowych i umów o pracę.

Warto przytoczyć tutaj historię Erlisy czy Dafiny, które zaraz po ukończeniu kursu zaczęły zarabiać więcej niż średnia krajowa w Kosowie, a przed programem nie miały żadnych perspektyw, aby samodzielnie się utrzymać. Były całkowicie zależne finansowo od ojca, brata lub męża, a już w czasie kursu pracowały dla firm w Arizonie, Teksasie, czy Australii!

Były niezwykle zdeterminowane do nauki czegoś, co dotychczas wydawało się być w zasięgu tylko mężczyzn. Jedna z nich, Belerina, opowiedziała nam, z jakim oporem i niedowierzaniem spotkał się jej zapał do nauki wśród jej najbliższych. Dziś z dumą pokazuje pierwsze zarobione pieniądze, owoc swojej pracy w branży technologicznej.

Zobaczyliśmy, ile tkwi potencjału w tej nowej ekonomii i ile zawodów można wykonywać zdalnie. Spotkanie z kobietami, które uczestniczyły w programie WomenOnlineWork utwierdziło nas w przekonaniu, że CodersTrust będzie miało kolosalne znaczenie dla kobiet i polskiej gospodarki.

Wasze kursy są po angielsku. Dlaczego? Jaki macie w tym cel, żeby prowadzić naukę wyłącznie w tym języku?

To prawda, około 60% zawartości kursu jest napisane w języku angielskim, natomiast lekcje na żywo i wsparcie mentorów odbywają się w języku polskim. Jest to całkowicie związane z misją naszych kursów: jej celem jest nie tylko zdobycie cennych umiejętności, ale przede wszystkim znalezienie pracy w trzy miesiące po ukończeniu kursu. Jesteśmy dumne, że dotychczas w 100% to udaje się nam to osiągnąć. Aby utrzymać ten wskaźnik tworzymy kursy i środowisko nauki odpowiadające przyszłej pracy.

Dzisiejszy rynek wymaga od pracownika, aby znał dobrze język angielski – niezależnie od tego czy będzie pracował w międzynarodowej firmie, czy szukał zleceń na portalach freelancerskich. Składnia większości języków programowania jest oparta na angielskim, a developerzy komunikują się ze swoimi współpracownikami i klientami głównie w tym języku.

Teraz przygotowujecie całkiem nowy kurs na polskim rynku – nauka platformy WordPress w formie bootcampu, również po angielsku. Kurs Girls Who Freelance nauczy kobiety (i nie tylko kobiety) tworzenia stron internetowych, a co najważniejsze nauczy szukania zleceń i zarabiania na całym świecie. Dlaczego taki kierunek nauki?

Faktycznie bootcamp Girls Who Freelance postanowiliśmy implementować w Polsce z myślą o kobietach, w szczególności społeczności mam. Jest to kurs doskonale sprawdzający się na zagranicznych rynkach, realizowany już wcześniej przez CodersTrust. To jest pierwszy krok, niekoniecznie w stronę stricte programowania, ale stosowania już gotowych schematów i zdobycia umiejętności, na których można zacząć zarabiać. Pozwala on na szybkie opanowanie umiejętności niezbędnych do tworzenia stron internetowych opartych na platformie WordPress.

Jest to rozwiązanie dla osób, które chcą szybko zobaczyć efekty swojej nauki i zacząć zarabiać, zwłaszcza na zleceniach za pośrednictwem platform takich jak Upwork. A o ogromnym zapotrzebowaniu na freelancerów już wcześniej wspominałam.

Trwa boom na kobiety w branży IT, ale słychać też głosy, że zachęcanie kobiet do nowych technologii, uczenia się programowania jest sztuczne. Słychać też głosy, że eventy tylko dla kobiet to głupi wymysł, że wcale nie potrzeba takich podziałów. Co Ty o tym sądzisz?

To nie jest przelotna moda czy PR firm IT, ale realne zagrożenie wyhamowania gospodarki. Jeżeli dziś brakuje 50 tys. specjalistów w IT, a według prognoz Unii Europejskiej w roku 2020 deficyt wzrośnie aż do miliona, musimy natychmiast wykształcić programistów. Na kierunkach informatycznych w Polsce uczy się 68 tysięcy. Tworzenie nowych kierunków na uczelniach to minimum 3 lata. Firmy wiedzą, że wiele potrzebnych im umiejętności do wykonania różnych zawodów wymaga 3 do 6 miesięcy. Zatem co robić z takim brakiem rąk do pracy?

Kobiety to największy niewykorzystany potencjał kapitału ludzkiego, nie tylko w Polsce. Jak wspominałam, w firmach ICT kobiety stanowią tylko 25% pracowników, a wśród samych programistów 15% to kobiety. Dlaczego tak się dzieje? Kobiety mają predyspozycje ku branży technicznej, ale same nie widzą się w tym świecie. Myślą, że to nie jest dla nich, nie znajdują wsparcia i zrozumienia, przez co czują się niekomfortowo. Dlatego tak ważne są eventy dedykowane kobietom w IT. Pozwalają na przełamanie tego stereotypu.

Dowodem na to jest historia, którą usłyszałam od Susan Wójcicki, prezes YouTube, podczas debaty, którą organizowaliśmy z Headlines PN w ramach Polsko-Amerykańskiego Tygodnia Innowacji na Stanfordzie. Susan pragnęła, aby jej dziesięcioletnia córka rozpoczęła naukę programowania. Wysłała ją na letni obóz kodowania dla dzieci. Dziewczynka wróciła niezadowolona i oświadczyła mamie, że nie zamierza więcej programować i nie cierpi komputerów. Susan się nie poddała, zwróciła się do organizatorów, aby stworzyli odrębny obóz tylko dla dziewczynek, z kobietami w roli nauczycielek. Udało się, w kolejnym roku córka wróciła zachwycona i dalej się chce uczyć.

Podobnie jest z dorosłymi kobietami – jako osoba zaangażowana w biznes i wspieranie kobiet, także tego doświadczyłam. Każda kobieta, która uczęszcza na konferencje gospodarcze lub branżowe, czuje się w nich intruzem. Problemem jest znaczna dysproporcja kobiet w stosunku do mężczyzn. Często brakuje też kobiet wśród panelistów.

Dlatego stworzyłam portal ZnaneEkspertki, aby zwiększyć reprezentację kobiet w programach publicystycznych oraz informacyjnych. W ramach inicjatywy, stworzyliśmy wyszukiwarkę online z ponad 400 ekspertkami, realizujemy raporty o poszczególnych branżach, prezentując dane, ile kobiet w nich pracuje, na jakich stanowiskach oraz listę najbardziej wpływowych kobiet poszczególnego sektora. Piszemy listy do organizatorów konferencji, zwracając im uwagę na przekłamywanie rzeczywistości i potrzebę przełamywania stereotypów.

W ostatnich dwóch latach, dzięki wsparciu firmy MasterCard organizowaliśmy szereg takich wydarzeń, od śniadań dla kobiet, które uczestniczą w konferencjach gospodarczych po cykliczne debaty i warsztaty. Jedną z nadrzędnych wartości tych wydarzeń była możliwość zapoznania ze sobą setek kobiet. Kobiety mają jeszcze mało rozwinięte umiejętności networkingu, czyli budowania i rozwoju swoich zawodowych sieci, tak przydatnych w rozwijaniu kariery. Mówi się głównie o rozwoju więzi rodzinnych i przyjacielskich. To jest całkowicie słuszne, ale w życiu zawodowym trzeba posiadać sieć kontaktów biznesowych – panowie to świetnie umieją, kobiety niestety jeszcze nie. Zatem dopóki tak jest, potrzebujemy „branżowych” wydarzeń dedykowanych kobietom, aby z jednej strony mogły poznać inne kobiety, także profesjonalistki i ekspertki, nawiązując z nimi relacje, wymieniać się doświadczeniami i budować swoją sieć kontaktów.

Najbardziej podobała mi się reakcja Pana – redaktora kluczowego tygodnika, gdy wkroczył na nasze wydarzenie „Prognozy gospodarcze” prezentowane przez wybitne ekonomistki, stanął onieśmielony i chciał się wycofać. Zaskoczony, że na sali, wśród panelistów, w temacie tak mu bliskim, było 95% kobiet – nie czuł się komfortowo, gdy zobaczył, że jest mniejszością. Dobrze rozumiem jego reakcję.

Nie mogę nie zapytać o Twoje doświadczenia pracującej mamy. Masz czworo dzieci i kilka biznesów. Nie będę pytać jak Ty to wszystko ogarniasz (Sheryl Sandberg twierdzi, że to najbardziej niegrzeczne pytanie, jakie można zadać matce), ale może zdradzisz nam co Cię motywuje do pracy i gdzie tkwi sekret Twoich sukcesów w biznesie i w rodzinie?

Tak, zgadzam się z Sheryl. Czy czytałaś kiedykolwiek wywiad z Prezesem firmy, gdzie padło pytanie „jak Pan sobie radzi jako Prezes X z byciem ojcem dwóch dorastających chłopców”?

Cytując Stephen Covey-a:

„Najważniejszą rzeczą jest dbanie o to, by najważniejsza rzecz była najważniejszą rzeczą”.

Moim największym priorytetem jest rodzina, dzieci i relacje z mężem. Staram się być dobrze zorganizowana, tak aby wracać do domu na czas zrobienia lekcji z dziećmi, rozmowy z nimi o ważnych dla nich sprawach oraz przygotowania wspólnej kolacji – to moment kiedy wszyscy jesteśmy razem i każdy może podzielić się tym, co wydarzyło się danego dnia.

Mam też wielkie wsparcie w osobie mojej Cioci, która dba o to, aby w domu na dzieci czekał obiad i jej ogromne ciepło. W sprawach szkolnych dzieci, ustaliliśmy z mężem podział – chodzę na 2 wywiadówki w miesiącu, a nie na 4. Dużą pomoc znajduję też wśród mam w klasie dzieci. Mam w każdej „Anioła Stróża”, mamę, która świetnie orientuje się we wszystkim, co się dzieje. Bez nich nieraz bym poległa.

Podsumowując, jak zachęciłabyś nasze czytelniczki do nauki programowania – CodersTrust organizuje bootcampy z front-endu, Javy, jak i WordPressa. Jeżeli mamy zastanawiają się, czy dadzą sobie radę, to co byś im powiedziała?

Kursy CodersTrust są specjalnie skonstruowane dla osób, które nie miały wcześniej żadnej styczności z programowaniem. Forma online pozwala na dopasowanie czasu nauki do swoich obowiązków domowych. W przypadku jakichkolwiek niejasności można kontaktować się z Mentorem, który wszystko dokładnie wytłumaczy. Nie są potrzebne szczególne predyspozycje, nie ma ograniczeń wiekowych, najważniejsza jest determinacja. Perspektywy i możliwości pracy są nieograniczone, dlatego warto zainwestować w nowe umiejętności i rozpocząć karierę w branży technologicznej.

Dziękuję Ci za rozmowę.

Drogie Mamy, jeśli zainteresował Was projekt Girls Who Freelance, to pierwszy w Polsce, ośmiotygodniowy bootcamp uczący WordPressa i szukania zleceń jako freelancer rusza już wkrótce. Możesz zapisać się na pierwszą edycję tego kursu i zacząć zarabiać na całym świecie, bez wychodzenia z domu. Dowiedz się więcej i zapisz się teraz!

Zapraszamy do obejrzenia webinaru z Sylwią Błach

Sylwia odpowiada na wszystkie pytania związane z freelancingiem i kursem WordPress & Freelancing.

Zobacz webinar >>> 

A jeśli chcesz pójść w kierunku programowania to koniecznie sprawdź ofertę CodersTrust i skorzystaj ze zniżki 5% dla Mam.

Rozmawiała: Joanna Gotfryd.

Zdjęcia: domowe archiwum Joanny Pruszyńskiej-Witkowskiej

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Podyskutuj

Pracuję jako programistka, byłam chemikiem – historia Doroty

Dorota Pszczoła pracowała w branży chemicznej. Po urlopie macierzyńskim wiedziała, że pora na zmiany także w życiu zawodowym. Dzięki namowom męża zdecydowała się na naukę programowania. Wkrótce po ukończeniu kursu dostała się na staż, a później firma zaproponowała jej etat. Teraz wraca do pracy po drugim urlopie macierzyńskim i cieszy się na czekające na nią wyzwania zawodowe. Czy to może być też Twoja historia? Przeczytaj!
  • Joanna Gotfryd - 27/09/2019
Dorota Pszczoła (mama programistka) z rodziną

Doroto, jesteś mamą, która zamieniła chemię na programowanie – skąd u Ciebie potrzeba takiej dużej zmiany?

Po pierwsze, w firmie, w której pracowałam 9 lat (to była moja pierwsza praca po studiach) nie widziałam dla siebie możliwości rozwoju. Zaliczyłam tam pracę w laboratorium, w kontroli jakości oraz dziale utrzymania procesów i potrzebowałam nowych wyzwań.

Po drugie, moja pensja od wielu lat była na tym samym poziomie, a gdy rodzina nam się powiększyła, to zwiększyły się również moje oczekiwania finansowe. Niestety w tej firmie nie było szans na podwyżkę.

Co najbardziej Ci się spodobało w branży IT?

Przede wszystkim, aby wejść do branży IT nie musiałam ukończyć 5-letnich wymagających studiów. Wystarczyła nauka programowania od podstaw na kursie. Poza tym, pracę w „chemii” jest bardzo trudno znaleźć, przez co wielu absolwentów wydziałów chemicznych musi się przebranżowić.

Rzadko się słyszy, żeby informatyk, tester czy programista musiał zmienić branżę, bo nie znalazł pracy w swoim zawodzie. Ja jeszcze nie słyszałam o kimś takim. Raczej jest tak, że pracownik z doświadczeniem może wybierać spośród różnych firm taką, w której będzie mu dobrze.

Ja rozglądałam się za pracą w branży chemicznej przez ponad dwa lata i znalazłam może kilka ofert pracy, które mnie zainteresowały (i były w mojej okolicy). To jest smutne, że poza pracą naukową, rynek oferuje niewiele ciekawych i dobrze płatnych wyzwań.

Poza tym chemia jako nauka jest bardzo ciekawa, ale praca zazwyczaj wiąże się niestety z ciągłym powtarzaniem tych samych procedur i procesów.

Wspomniałaś podczas naszej pierwszej rozmowy, że do zmiany zawodu zachęcił Cię mąż – czy wspierał Cię również w nauce? Jak w praktyce wyglądało Twoje przebranżowienie krok po kroku?

Mój mąż namawiał mnie do nauki programowania co najmniej dwa lata, a ja bałam się, że sobie nie poradzę.

Po urodzeniu dziecka, które było bardzo wymagające (przez pierwszy rok prawie nie schodził z rąk, a w nocy milion pobudek na karmienie – wiele z nas to przerabiało…), wróciłam do pracy po rocznym macierzyńskim i okazało się, że firma jest na krawędzi i nie wiadomo, jak długo i czy w ogóle przetrwa.

Rozważaliśmy z mężem czy jest to dobry moment na drugie dziecko lub moje przebranżowienie. Ponieważ ciągle karmiłam synka piersią, kwestia drugiej ciąży przeciągała się w czasie. Od dłuższego czasu czytałam mamopracuj.pl czy blogi dziewczyn, które zmieniły branżę na IT. Powoli dojrzewałam do decyzji o skoku na głęboką wodę – zmianie branży i pracodawcy.

Mąż dobrze zarabiał, więc mogliśmy pozwolić sobie na czasowe zmniejszenie dochodów. W czerwcu 2017 roku podjęłam tę trudną decyzję, odeszłam z firmy i zapisałam się na 3-miesięczny bootcamp Kodilli „Frontend Developer”. Była to nauka programowania od podstaw.

Od połowy lipca moim głównym zadaniem była nauka czegoś, z czym nie miałam nigdy wcześniej do czynienia. Trafiłam na świetnego mentora, który mi wiele rzeczy wyjaśniał, nawet, gdy nie wiedziałam, że potrzebuję wyjaśnienia. Ponieważ mój mąż jest testerem, a nie programistą, merytorycznie nie mógł mnie wspierać, jedynie psychicznie i w pracach domowych.

Dorota_Pszczola_bohaterka_wywiadu_portret
Dorota Pszczoła

Ukończyłaś bootcamp Kodilli Frontend Developer – uczyłaś się zdalnie. Jak wyglądała nauka i ile trwała?

Bardzo chwalę sobie rozwiązanie, jakie proponuje Kodilla, szczególnie gdy ma się małe dziecko, które często choruje, bo wtedy nie opuszcza się zajęć stacjonarnych. Ale z drugiej strony wymaga to dużej systematyczności i obowiązkowości, czego mi trochę brakowało. Bo skoro jestem w domu, to mogę zrobić pranie, ugotować coś, szybko posprzątać, zrobić zakupy… i dzień ucieka.

Ktoś może powiedzieć, że po co płacić za kurs zdalny, skoro jest ogromna liczba kursów on-line dostępnych za darmo. Ja po prostu nie wiedziałam za co się zabrać, a bootcamp mną pokierował.

Uważam, że dla osoby uczącej się od zera, taki bootcamp – nauka programowania od podstaw pozwala po kolei i powoli wchodzić w trudniejsze tematy. Przez ponad 3 miesiące (miałam „urlop” 2-tygodniowy w czasie wakacji) co tydzień dostawałam nowy moduł do przyswojenia i zadania do wykonania.

Raz w tygodniu spotykałam się na Skypie z mentorem w celu omówienia moich wątpliwości i rozwiązania zadań. Natomiast to ja decydowałam w jakich godzinach będę się uczyć.

Bootcamp był kursem płatnym, ale potraktowaliśmy to z mężem jako inwestycję we mnie.

Podobnie jak zakup nowego, mocnego komputera, na którym wykonywałam ćwiczenia, a który teraz służy mi do pracy.

Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że kurs zdalny jest dużo trudniejszy niż stacjonarny, ale ma swoje zalety, gdy masz pod opieką dzieci. Teraz już doszkalam się bezpłatnymi kursami on-line, ale zwykle dedykowane są one osobom, które mają już jakieś pojęcie o kodowaniu.

Dodatkowo rozważałam kolejne szkolenie dofinansowane z Urzędu Pracy, ale w międzyczasie dostałam się na staż.

No właśnie, ukończenie kursu to dopiero połowa sukcesu. Jak wyglądało szukanie pracy w Twoim przypadku? Od czego zaczęłaś?

Kurs ukończyłam we wrześniu i od tego momentu chodziłam na wszystkie targi pracy i darmowe konferencje IT w Warszawie. W dni, kiedy nie było targów, dalej się uczyłam, robiłam jakieś proste stronki na githuba – czyli budowałam swoją wizytówkę i portfolio. Wysłałam całą masę CV, choć nie ukrywam, że lokalizacja firmy miała dla mnie duże znaczenie, bo dojazd 1,5h w jedną stronę nie wchodził w grę.

Zgłaszałam się do programów stażowych i szkoleniowych dużych firm, ale odniosłam wrażenie, że były głównie kierowane do studentów i absolwentów.

Co ciekawe, okazało się jednak, że jeśli chodzi o zatrudnienie, to wiek ostatecznie nie ma znaczenia, chociaż początkowo było to moją obawą. Na jednych z targów zostałam zaproszona na rozmowę kwalifikacyjną, ale na ostatnim etapie rekrutacji zrezygnowałam z tej pracy, ponieważ wiązała się z utrzymaniem i wspomaganiem, a nie ściśle z pisaniem kodu. Zatem już po miesiącu od ukończenia kursu mogłam mieć pracę.

Obserwowałam również kilka tematycznych grup na Facebooku i właśnie na jednej z nich na początku listopada pojawił się wpis, że softwarehouse szuka stażystów. Odezwałam się, zostałam zaproszona na rozmowę, a następnie na dzień próbny, w trakcie którego moim zadaniem było stworzenie prostej stronki w biurze firmy.

Dostałam się na ten staż razem z trzema chłopakami po kursie programistycznym. Dla mnie staż był bezpłatny, ponieważ pobierałam jeszcze zasiłek z Urzędu Pracy, natomiast koledzy dostawali wynagrodzenie od firmy.

Zaleta robienia kursów jest taka, że softwarehousy zgłaszają się do organizatorów tych kursów po kontakty do absolwentów. W Kodilli jest również osoba, która pomaga w znalezieniu pierwszej pracy. Jednak ja znalazłam ją sama.

A po 3 miesiącach dostałaś etat w firmie, która najpierw wzięła Cię na staż. Gratulacje!

Mój staż trwał od połowy listopada do końca lutego. Do moich zadań w firmie należało przede wszystkim tworzenie stron od zera, współpraca z innymi deweloperami oraz grafikami przy tworzeniu stron oraz nauka.

Przez te 3 miesiące nauczyłam się tak dużo, że żaden kurs by tego nie dokonał. Czas tego stażu również zaliczam do inwestycji w siebie.

Niebawem wracasz do pracy po półtorarocznej przerwie. Jak przygotowujesz się do tego powrotu?

Tak. Wkrótce po podpisaniu umowy okazało się, że jestem w ciąży i niestety już po dwóch tygodniach musiałam iść na zwolnienie ze względu na problemy zdrowotne.

W pierwszej ciąży pracowałam do 7 miesiąca i miałam nadzieję, że i teraz się tak uda, ale niestety, nie wszystko można zaplanować. Mój szef jest bardzo wyrozumiały, sam ma dwójkę dzieci i w żadnym momencie nie dał mi odczuć, że ma do mnie żal lub pretensje.

Niestety teraz przed powrotem do pracy po półtorarocznej przerwie muszę sobie większość poprzypominać, ale jestem bardzo zmotywowana do nadgonienia braków. Najważniejsze jest to, że mam gdzie wracać i to jak najszybciej – projekty już na mnie czekają!

Jakie jedno zdanie chciałabyś przekazać naszym czytelniczkom, członkiniom grupy #Mamo Pracuj w IT? Jak zachęciłabyś je do działania?

Jak to mówi Ola Budzyńska, Pani Swojego Czasu: „Nie ma zmian bez zmian”, dlatego dziewczyny: Jeśli chcecie coś zmienić, to zróbcie to. Im dłużej zwlekacie, tym będzie Wam trudniej. Nie mogę powiedzieć, że od razu będziecie zarabiać kokosy, na to potrzeba trochę czasu, ale na pewno nauka i nowe doświadczenia dadzą Wam wiele satysfakcji.

Bardzo dziękuję za rozmowę.

Kursy dające nowy zawód

Zdjęcia: własność Doroty

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.

Power of New: Grow, change and be brave! Wyjątkowe spotkanie dla kobiet w branży IT w Katowicach

Dzień Kobiet wcale nie musi być tylko raz do roku! Power of New to wydarzenie przygotowane z myślą o kobietach, które działają w branży IT i szukają inspiracji, wiedzy oraz nowej energii do działania. Organizatorem wydarzenia jest Capgemini. Formuła spotkania zakłada zarówno część merytoryczną, networking jak i power speech Joanny Chmury o odwadze i znajdowaniu wewnętrznej siły! Zgłoś swój udział już dziś!
  • Agnieszka Kaczanowska - 23/09/2019

Power of New!
Grow, change and be brave!

To wyjątkowe wydarzenie dla kobiet organizowane przez Capgemini przy wsparciu Fundacji Mamo Pracuj i projektu #MamoPracujwIT

Spotkanie przygotowane jest z myślą o wszystkich kobietach, które chcą wzmacniać swoje kompetencje w branży IT!

Grow, change and be brave! Czyli rozwijaj się, zmieniaj i bądź odważna… a zajdziesz tam gdzie chcesz!

Masz doświadczenie w branży IT i chcesz się dalej rozwijać?

Masz wiedzę, ciekawą pracę, ale potrzebujesz inspiracji i nowej energii do działania?

A może ostatnie kilka lat poświęciłaś rodzinie i chciałabyś na nowo odnaleźć swoje miejsce w branży IT?

To właśnie spotkanie dla Ciebie! Już 7 października, w Katowicach

Sprawdź szczegóły i aplikuj! Na zgłoszenia czekamy do 03.10! [edit]

Trzymamy kciuki aby spotkać się właśnie z Tobą!

Jak wziąć udział w wydarzeniu?

Wypełnij nasz formularz zgłoszeniowy. Tym razem chcemy Cię lepiej poznać, dlatego prosimy o odpowiedź na kilka pytań. Wypełniając formularz wybierz interesującą Cię część merytoryczną. Jeśli chcesz, zgłoś możliwość udziału w telefonicznym speed recruitment – na kilka dni po wydarzeniu.

Najpóźniej 2 października wyślemy pierwsze potwierdzenia udziału. Jeśli będzie więcej osób, utworzymy listę rezerwową!

Wypełnij formularz klikając tutaj

Kiedy i gdzie?

Miejsce: siedziba Capgemini, Silesia Business Park Katowice, ul. Chorzowska 150.
Czas: 7 października, od 17.00 do 20:00/30.

Ramowy program spotkania:

17.00 -17.30 – Capgemini dla Kobiet – Monika Chajdacka, HR Director, Cloud Cloud Infrastructure Services.

Część merytoryczna (równolegle):

17.30 – 18.30 – Spotkanie motywacyjne: być mamą i pracować w branży IT? Jak to połączyć? Tips & Tricks. Katarzyna Kozik, Ania Łukaszczyk i Daria Noga przedstawią swoje role, opowiedzą o tym jak łączą bycie mamą z pracą w branży IT. Dyskusja.

17.30 – 18.30 – Warsztat mini IT [email protected]: Consulting versus Service Management, czyli czym różni się praca konsultanta od pracy operacyjnej zarządzania usługami w dużej firmie IT. Dyskusja.

18.30-19.00 – Przerwa + networking. Let’s talk!

Przerwa z przekąskami to dobry moment na to, by w miłej atmosferze porozmawiać o firmie, możliwościach dołączenia do naszych projektów, procesach rekrutacyjnych jakie obecnie prowadzimy. To także moment, by zadać indywidualnie pytania naszym ekspertkom.

19.00- 20.00 – Power speach: Joanna Chmura – „Z wielką odwagą” oraz zakończenie spotkania.

Podczas tego wykładu dowiemy się, co dzieje się w nas ludziach, kiedy chcemy się odważyć i wyjść „na arenę”, kiedy chcemy podjąć się stojącego przed nami wyzwania. Zgłębimy uczucia i myśli towarzyszące sytuacjom, które wymagają od nas odwagi. To ważne chwile naszej codzienności zawodowej i prywatnej, w których szczególnie jesteśmy narażeni na głosy krytyczne, zarówno od wewnętrznego krytyka, jak i od osób wokół nas. To często właśnie taki moment, w którym, żeby się odważyć, potrzebujemy przezwyciężyć lęk przed nieznanym, a to nie jest łatwe. To właśnie wtedy kluczowa staje się umiejętność sięgania po naszą wewnętrzną siłę.

Joanna Chmura – Psycholog, trener. Realizuje projekty rozwojowe w Polsce i Europie. Pracuje z klientami indywidualnymi i biznesowymi w tematyce wewnętrznego przywództwa i związanych z nim: autentyczności, poczucia własnej wartości oraz odwagi. Uczennica dr Brené Brown, która jako pierwsza w Polsce w swojej praktyce szkoleniowej zaczęła wykorzystywać modele The Daring Way™, Rising Strong™ i Dare to Lead™. Od 2017 jako jedyna osoba z Europy, w odpowiedzi na zaproszenie samej Brené Brown, należy do jej zespołu 15 facylitatorów międzynarodowego programu rozwoju przywództwa Brave Leaders™.

Gotowa na nowe? Weź udział w Power od New!

Do zobaczenia!

Chcesz bliżej poznać firmę? Odwiedź profil Capgemini w Bazie Pracodawców Przyjaznych Mamie!

A może od razu chcesz aplikować? Wyślij swoje dokumenty i zaczekaj na kontakt od rekrutera!

Chcesz zobaczyć jak wyglądały inne spotkania dla kobiet we współpracy z Capgemini?

A może chcesz wrócić do pracy po przerwie i potrzebujesz pomocy? Pobierz nasz bezpłatny e-book i zacznij działać!

jak_znaleźć_dobrą_pracę_po_przerwie_banner

Zdjęcia: własność Capgemini i Joanna Chmura

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail