Czego szukasz

Stworzyłam biznes, aby pomagać kobietom znaleźć pracę z przyszłością

„Kobiety to największy niewykorzystany potencjał kapitału ludzkiego, nie tylko w Polsce – mówi Joanna Pruszyńska-Witkowska, bizneswoman i mama 4 dzieci. Zachęcona sukcesem kobiet z innych krajów, postanowiła te możliwości pokazać kobietom z Polski. Wspólnie z Beatą Jarosz, założyły platformę do nauki programowania online. To co wyróżnia ich pomysł, to aktywne wsparcie doświadczonych mentorów oraz gwarancja pracy w branży technologicznej. Ale to nie wszystko; wspólnie przygotowaliśmy pierwszy w Polsce kurs freelancingu dla kobiet. Zapisy właśnie ruszyły! Nauczymy Cię tworzyć strony internetowe i pokażemy jak szukać zleceń na całym świecie! Gotowa na nowe wyzwanie? Zapisz się już teraz!

Joanna Pruszyńska-Witkowska z dziećmi, założycielka CodersTrust

Czytając ten wywiad dowiesz się czym jest projekt „Girls Who Freelance” i kto za nim stoi. Nie bez powodu jest to kurs stworzony z myślą o kobietach i dla kobiet. Zapisz się już teraz, zrób kurs i zacznij zarabiać na całym świecie, bez wychodzenia z domu. Tak, chcę tak pracować! 

A jeśli nie interesuje Cię freelancing, ale chcesz zdobyć nowy zawód sprawdź ofertę kursów programistycznych z gwarancją zatrudnienia i skorzystaj ze specjalnej zniżki 5% dla Mam. Tak, chcę zdobyć nowy zawód! 

Joanno, jesteś prezesem agencji PR i kobietą z dużym doświadczeniem w biznesie. Co skłoniło Cię do podjęcia nowego wyzwania zawodowego i założenia CodersTrust?

Kilka lat temu uczestniczyłam w spotkaniu z Muhammad Yunus – laureatem Pokojowej Nagrody Nobla, ekonomistą z Bangladeszu, który stworzył bank udzielający mikropożyczek. Jego zamysł był prosty: szedł tam gdzie banków nie ma (prowincja) i kierował ofertę tym, których banki omijały (kobiety).

Odniósł fenomenalny sukces, społeczny i finansowy. Kobietom dał poczucie tożsamości i niezależności, a pożyczki były spłacane w 95%. Jest to niespotykane w takich przedsięwzięciach. Przesłaniem Yunusa było “Macie określony czas na tej ziemi, wykorzystajcie Waszą energię, pracę na rzecz tego co ma znaczenie – w rozwiązywaniu społecznych problemów”.

W swojej branży osiągnęłam wszystko co możliwe: zrealizowałam kompleksowe kampanie Public Relations dla największych firm, za które zdobyłam międzynarodowe nagrody i uznanie. Zbudowałam świetny zespół, który dziś doradza firmom z obszaru technologii i finansów. Razem stworzyliśmy eventy z gwiazdami jak Naomi Campbell, Sharon Stone. Zorganizowaliśmy pokazy mody z najlepszymi polskimi projektantami jak Gosia Baczyńska, Dawid Woliński, Agnieszka Maciejak.

Uruchomiliśmy kampanie otwarcie przełamujące tabu, takie jak antykoncepcja czy rak szyjki macicy. Wspierałam rząd w promocji polskiej gospodarki i polskich marek na 7 rynkach, w tym Chinach, Turcji czy Niemczech. Ostatnim wydarzeniem był Polsko-Amerykański Tydzień Innowacji w Los Angeles i San Francisco, w którym wzięło udział ponad 120 firm z Polski. 20 lat wystarczy. Czas na nowe wyzwania.

1.5 roku temu skontaktował się ze mną założyciel CodersTrust, Ferdinand Kjaerulff. Poszukiwał partnera do rozwijania ich konceptu w Polsce. Jednym z ich inwestorów jest właśnie Yunus – on ich pokierował do mnie. CodersTrust jest typowym biznesem społecznym – rozwiązuje problem niedostosowania umiejętności wśród młodych osób oraz braku dostępności specjalistów IT na rynku.

Nauka jest prowadzona na platformie online ze wsparciem mentorów – doświadczonych praktyków – programistów oraz specjalistów od freelancingu. Ich model zakłada, że kursanci zdobędą praktyczną wiedzę pozwalającą rozpocząć pracę jako programista i zaczną zarabiać na portalach freelancerskich takich jak Upwork czy Fiver. Tylko tam, 5 milionów firm poszukuje pracowników, którzy mogą dla nich zrealizować zlecenie, a 80% z nich dotyczy nowych technologii. CodersTrust jest obecny na 6 rynkach, dając możliwość tysiącom osób zdobyć szybko zawód i zacząć godziwie zarabiać.

Gdy poznałam koncepcję CodersTrust, od razu wiedziałam, że właśnie tego szukam – połączenia biznesu ze społecznym zaangażowaniem, a kursy online pozwalają na naukę bez ograniczeń, we własnym tempie, bez potrzeby dojeżdżania i dostosowywania swojego grafiku do nauki.

Rozwiązanie jest adekwatne dla potrzeb polskiej gospodarki, gdzie bezrobocie dotyka 20% osób w wieku 22-28 i aż 78% ludzi z niepełnosprawnościami, a bankowość, branżę, której 68% pracowników stanowią kobiety, czeka automatyzacja i robotyzacja zawodów. Już dziś ekonomiści przewidują, że w przeciągu kilku lat 30% zawodów zostanie zlikwidowane.

Znaczna część kobiet pracujących dziś w bankach, zostanie pozbawiona pracy, a te, które przebywają na urlopach wychowawczych, nie będą miały do czego wracać. Wiele firm już, angażuje się przełamaniu w kobietach niechęci do wejścia w świat technologii, a CodersTrust im to umożliwia.

Bardzo spodobał mi się przypadek kobiet z Kosowa, które dzięki Waszym kursom, nie mając wcześniej doświadczenia w programowaniu, zdobyły nowe kompetencje i pracę w międzynarodowym środowisku. Czy mogłabyś opowiedzieć naszym Czytelniczkom na czym ten program polegał? Która historia absolwentki kursu najbardziej do Ciebie przemówiła?

Dla mnie i mojej wspólniczki Beaty, wizyta w Prisztinie, stolicy Kosowa, była momentem przełomowym. Mogłyśmy na własne oczy zobaczyć prawdziwą rewolucję, dobrą i wyzwalającą gospodarczo potęgę internetu i technologii.

Program „WomenOnlineWork” został opracowany przez CodersTrust wraz z Bankiem Światowym na rzecz rozwoju cyfrowej gospodarki w Kosowie. Po wojnie kraj nadal boryka się ze zniszczoną gospodarką, wysoką korupcją i bezrobociem. W szczególności dotyka to kobiet – aż 68% z nich jest bezrobotna. Dodatkowo, jest to kraj w dużej części muzułmański, a zatem aktywność zawodowa kobiet jest nierzadko ograniczona ze względów kulturowych.

Bank Światowy zainwestował znaczne fundusze na zbudowanie sieci dostępu do Internetu w Kosowie. Zależało im na włączeniu społeczeństwa do rozwoju gospodarki. W ramach konkursu wyłonili 200 młodych kobiet, które ukończyły lub były w trakcie studiów i znały dobrze język angielski.

Przez 4 miesiące uczyły się zdalnie. Program zakładał, że mają poznać umiejętności twarde – języki programowania, jak również umiejętności miękkie – wiedzę, jak zdobywać zlecenia i pracować na portalach freelancerskich. Projekt udał się: 56 kobiet podpisało przynajmniej jedną umowę o pracę online, zdobywając łącznie prawie 180 kontraktów godzinowych i umów o pracę.

Warto przytoczyć tutaj historię Erlisy czy Dafiny, które zaraz po ukończeniu kursu zaczęły zarabiać więcej niż średnia krajowa w Kosowie, a przed programem nie miały żadnych perspektyw, aby samodzielnie się utrzymać. Były całkowicie zależne finansowo od ojca, brata lub męża, a już w czasie kursu pracowały dla firm w Arizonie, Teksasie, czy Australii!

Były niezwykle zdeterminowane do nauki czegoś, co dotychczas wydawało się być w zasięgu tylko mężczyzn. Jedna z nich, Belerina, opowiedziała nam, z jakim oporem i niedowierzaniem spotkał się jej zapał do nauki wśród jej najbliższych. Dziś z dumą pokazuje pierwsze zarobione pieniądze, owoc swojej pracy w branży technologicznej.

Zobaczyliśmy, ile tkwi potencjału w tej nowej ekonomii i ile zawodów można wykonywać zdalnie. Spotkanie z kobietami, które uczestniczyły w programie WomenOnlineWork utwierdziło nas w przekonaniu, że CodersTrust będzie miało kolosalne znaczenie dla kobiet i polskiej gospodarki.

Wasze kursy są po angielsku. Dlaczego? Jaki macie w tym cel, żeby prowadzić naukę wyłącznie w tym języku?

To prawda, około 60% zawartości kursu jest napisane w języku angielskim, natomiast lekcje na żywo i wsparcie mentorów odbywają się w języku polskim. Jest to całkowicie związane z misją naszych kursów: jej celem jest nie tylko zdobycie cennych umiejętności, ale przede wszystkim znalezienie pracy w trzy miesiące po ukończeniu kursu. Jesteśmy dumne, że dotychczas w 100% to udaje się nam to osiągnąć. Aby utrzymać ten wskaźnik tworzymy kursy i środowisko nauki odpowiadające przyszłej pracy.

Dzisiejszy rynek wymaga od pracownika, aby znał dobrze język angielski – niezależnie od tego czy będzie pracował w międzynarodowej firmie, czy szukał zleceń na portalach freelancerskich. Składnia większości języków programowania jest oparta na angielskim, a developerzy komunikują się ze swoimi współpracownikami i klientami głównie w tym języku.

Teraz przygotowujecie całkiem nowy kurs na polskim rynku – nauka platformy WordPress w formie bootcampu, również po angielsku. Kurs Girls Who Freelance nauczy kobiety (i nie tylko kobiety) tworzenia stron internetowych, a co najważniejsze nauczy szukania zleceń i zarabiania na całym świecie. Dlaczego taki kierunek nauki?

Faktycznie bootcamp Girls Who Freelance postanowiliśmy implementować w Polsce z myślą o kobietach, w szczególności społeczności mam. Jest to kurs doskonale sprawdzający się na zagranicznych rynkach, realizowany już wcześniej przez CodersTrust. To jest pierwszy krok, niekoniecznie w stronę stricte programowania, ale stosowania już gotowych schematów i zdobycia umiejętności, na których można zacząć zarabiać. Pozwala on na szybkie opanowanie umiejętności niezbędnych do tworzenia stron internetowych opartych na platformie WordPress.

Jest to rozwiązanie dla osób, które chcą szybko zobaczyć efekty swojej nauki i zacząć zarabiać, zwłaszcza na zleceniach za pośrednictwem platform takich jak Upwork. A o ogromnym zapotrzebowaniu na freelancerów już wcześniej wspominałam.

Trwa boom na kobiety w branży IT, ale słychać też głosy, że zachęcanie kobiet do nowych technologii, uczenia się programowania jest sztuczne. Słychać też głosy, że eventy tylko dla kobiet to głupi wymysł, że wcale nie potrzeba takich podziałów. Co Ty o tym sądzisz?

To nie jest przelotna moda czy PR firm IT, ale realne zagrożenie wyhamowania gospodarki. Jeżeli dziś brakuje 50 tys. specjalistów w IT, a według prognoz Unii Europejskiej w roku 2020 deficyt wzrośnie aż do miliona, musimy natychmiast wykształcić programistów. Na kierunkach informatycznych w Polsce uczy się 68 tysięcy. Tworzenie nowych kierunków na uczelniach to minimum 3 lata. Firmy wiedzą, że wiele potrzebnych im umiejętności do wykonania różnych zawodów wymaga 3 do 6 miesięcy. Zatem co robić z takim brakiem rąk do pracy?

Kobiety to największy niewykorzystany potencjał kapitału ludzkiego, nie tylko w Polsce. Jak wspominałam, w firmach ICT kobiety stanowią tylko 25% pracowników, a wśród samych programistów 15% to kobiety. Dlaczego tak się dzieje? Kobiety mają predyspozycje ku branży technicznej, ale same nie widzą się w tym świecie. Myślą, że to nie jest dla nich, nie znajdują wsparcia i zrozumienia, przez co czują się niekomfortowo. Dlatego tak ważne są eventy dedykowane kobietom w IT. Pozwalają na przełamanie tego stereotypu.

Dowodem na to jest historia, którą usłyszałam od Susan Wójcicki, prezes YouTube, podczas debaty, którą organizowaliśmy z Headlines PN w ramach Polsko-Amerykańskiego Tygodnia Innowacji na Stanfordzie. Susan pragnęła, aby jej dziesięcioletnia córka rozpoczęła naukę programowania. Wysłała ją na letni obóz kodowania dla dzieci. Dziewczynka wróciła niezadowolona i oświadczyła mamie, że nie zamierza więcej programować i nie cierpi komputerów. Susan się nie poddała, zwróciła się do organizatorów, aby stworzyli odrębny obóz tylko dla dziewczynek, z kobietami w roli nauczycielek. Udało się, w kolejnym roku córka wróciła zachwycona i dalej się chce uczyć.

Podobnie jest z dorosłymi kobietami – jako osoba zaangażowana w biznes i wspieranie kobiet, także tego doświadczyłam. Każda kobieta, która uczęszcza na konferencje gospodarcze lub branżowe, czuje się w nich intruzem. Problemem jest znaczna dysproporcja kobiet w stosunku do mężczyzn. Często brakuje też kobiet wśród panelistów.

Dlatego stworzyłam portal ZnaneEkspertki, aby zwiększyć reprezentację kobiet w programach publicystycznych oraz informacyjnych. W ramach inicjatywy, stworzyliśmy wyszukiwarkę online z ponad 400 ekspertkami, realizujemy raporty o poszczególnych branżach, prezentując dane, ile kobiet w nich pracuje, na jakich stanowiskach oraz listę najbardziej wpływowych kobiet poszczególnego sektora. Piszemy listy do organizatorów konferencji, zwracając im uwagę na przekłamywanie rzeczywistości i potrzebę przełamywania stereotypów.

W ostatnich dwóch latach, dzięki wsparciu firmy MasterCard organizowaliśmy szereg takich wydarzeń, od śniadań dla kobiet, które uczestniczą w konferencjach gospodarczych po cykliczne debaty i warsztaty. Jedną z nadrzędnych wartości tych wydarzeń była możliwość zapoznania ze sobą setek kobiet. Kobiety mają jeszcze mało rozwinięte umiejętności networkingu, czyli budowania i rozwoju swoich zawodowych sieci, tak przydatnych w rozwijaniu kariery. Mówi się głównie o rozwoju więzi rodzinnych i przyjacielskich. To jest całkowicie słuszne, ale w życiu zawodowym trzeba posiadać sieć kontaktów biznesowych – panowie to świetnie umieją, kobiety niestety jeszcze nie. Zatem dopóki tak jest, potrzebujemy „branżowych” wydarzeń dedykowanych kobietom, aby z jednej strony mogły poznać inne kobiety, także profesjonalistki i ekspertki, nawiązując z nimi relacje, wymieniać się doświadczeniami i budować swoją sieć kontaktów.

Najbardziej podobała mi się reakcja Pana – redaktora kluczowego tygodnika, gdy wkroczył na nasze wydarzenie „Prognozy gospodarcze” prezentowane przez wybitne ekonomistki, stanął onieśmielony i chciał się wycofać. Zaskoczony, że na sali, wśród panelistów, w temacie tak mu bliskim, było 95% kobiet – nie czuł się komfortowo, gdy zobaczył, że jest mniejszością. Dobrze rozumiem jego reakcję.

Nie mogę nie zapytać o Twoje doświadczenia pracującej mamy. Masz czworo dzieci i kilka biznesów. Nie będę pytać jak Ty to wszystko ogarniasz (Sheryl Sandberg twierdzi, że to najbardziej niegrzeczne pytanie, jakie można zadać matce), ale może zdradzisz nam co Cię motywuje do pracy i gdzie tkwi sekret Twoich sukcesów w biznesie i w rodzinie?

Tak, zgadzam się z Sheryl. Czy czytałaś kiedykolwiek wywiad z Prezesem firmy, gdzie padło pytanie „jak Pan sobie radzi jako Prezes X z byciem ojcem dwóch dorastających chłopców”?

Cytując Stephen Covey-a:

„Najważniejszą rzeczą jest dbanie o to, by najważniejsza rzecz była najważniejszą rzeczą”.

Moim największym priorytetem jest rodzina, dzieci i relacje z mężem. Staram się być dobrze zorganizowana, tak aby wracać do domu na czas zrobienia lekcji z dziećmi, rozmowy z nimi o ważnych dla nich sprawach oraz przygotowania wspólnej kolacji – to moment kiedy wszyscy jesteśmy razem i każdy może podzielić się tym, co wydarzyło się danego dnia.

Mam też wielkie wsparcie w osobie mojej Cioci, która dba o to, aby w domu na dzieci czekał obiad i jej ogromne ciepło. W sprawach szkolnych dzieci, ustaliliśmy z mężem podział – chodzę na 2 wywiadówki w miesiącu, a nie na 4. Dużą pomoc znajduję też wśród mam w klasie dzieci. Mam w każdej „Anioła Stróża”, mamę, która świetnie orientuje się we wszystkim, co się dzieje. Bez nich nieraz bym poległa.

Podsumowując, jak zachęciłabyś nasze czytelniczki do nauki programowania – CodersTrust organizuje bootcampy z front-endu, Javy, jak i WordPressa. Jeżeli mamy zastanawiają się, czy dadzą sobie radę, to co byś im powiedziała?

Kursy CodersTrust są specjalnie skonstruowane dla osób, które nie miały wcześniej żadnej styczności z programowaniem. Forma online pozwala na dopasowanie czasu nauki do swoich obowiązków domowych. W przypadku jakichkolwiek niejasności można kontaktować się z Mentorem, który wszystko dokładnie wytłumaczy. Nie są potrzebne szczególne predyspozycje, nie ma ograniczeń wiekowych, najważniejsza jest determinacja. Perspektywy i możliwości pracy są nieograniczone, dlatego warto zainwestować w nowe umiejętności i rozpocząć karierę w branży technologicznej.

Dziękuję Ci za rozmowę.

Drogie Mamy, jeśli zainteresował Was projekt Girls Who Freelance, to pierwszy w Polsce, ośmiotygodniowy bootcamp uczący WordPressa i szukania zleceń jako freelancer rusza już wkrótce. Możesz zapisać się na pierwszą edycję tego kursu i zacząć zarabiać na całym świecie, bez wychodzenia z domu. Dowiedz się więcej i zapisz się teraz!

Zapraszamy do obejrzenia webinaru z Sylwią Błach

Sylwia odpowiada na wszystkie pytania związane z freelancingiem i kursem WordPress & Freelancing.

Zobacz webinar >>> 

A jeśli chcesz pójść w kierunku programowania to koniecznie sprawdź ofertę CodersTrust i skorzystaj ze zniżki 5% dla Mam.

Rozmawiała: Joanna Gotfryd.

Zdjęcia: domowe archiwum Joanny Pruszyńskiej-Witkowskiej

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Podyskutuj

Zarządzanie projektami w branży IT – webinar #MamoPracujwIT

"Jestem Project Managerem, a jakie są twoje supermoce?" - tymi słowami zapraszamy Was do udziału w webinarze we współpracy z firmą ATOS już 28.11 o 21:00. Porozmawiamy o roli i wyzwaniach jakie stoją przed project managerem w branży IT. Zapisy już trwają!
  • Agnieszka Kaczanowska - 18/11/2019
Webinar z firmą ATOS

Jestem Project Managerem, a jakie są twoje supermoce? Czyli zarządzanie projektami w branży IT.

Weź udział w naszym webinarze, który przygotowaliśmy wspólnie z firmą Atos Poland Global Services w odpowiedzi na liczne zapytania na grupie programu #MamoPracujwIT.

Tak, biorę udział w webinarze!

Dla kogo jest ten webinar?

Dla wszystkich, którzy myślą o rozwoju w kierunku Project Managera w branży IT, ale także osób, które myślą o powrocie do pracy lub jej zmianie.

Swoją wiedzą i doświadczeniem w trakcie webinaru podzieli się Ewelina Leszczyńska.

Kim jest Ewelina? Sama o sobie mówi: „Jestem Project Managerem w firmie Atos i pracuję dla brytyjskiego klienta BBC. Na co dzień prowadzę projekty IT. Jestem też mamą dwóch chłopców i wraz z pracą staram się godzić również obowiązki domowe, czytaj domowe projekty :-)”.

Jakie tematy poruszymy w trakcie webinaru?

  1. Kim jest Project Manager?
  2. Co to jest „project”?
  3. Narzędzia do zarządzania projektami
  4. Przydatne certyfikaty / szkolenia
  5. Czy byłbym/byłam dobrym Project Managerem?
  6. Wyzwania i szanse, które daje ta praca.

Szczegóły organizacyjne:

Webinar odbędzie się 28.11 (czwartek) o godzinie 21:00 i potrwa ok. 1,5 h. Webinar jest bezpłatny. Konieczna jest jednak rejestracja.

Tak, zapisuję się!

Ważna uwaga praktyczna: W związku z RODO prosimy o wyrażenie zgody także na przesyłanie potwierdzeń odnośnie webinaru, gdyż w przeciwnym wypadku nie mamy możliwości wysłania przypomnienia 😉

Chcesz poznać lepiej atmosferę panującą w firmie? Przeczytaj wywiad z Magdaleną Grzewińską – SAP HR Senior Consultant i Team Leaderka w Atos Poland Global Services.

Do zobaczenia!

Poznaj firmę Atos i odwiedź jej profil w Bazie Pracodawców Przyjaznych Mamie!

Link firmy Atos

Zdjęcia i grafiki: własność firmy Atos Poland Global Services

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 

Dlaczego różnorodność w zespołach się opłaca? I czy branży IT potrzebna jest wrażliwość społeczna?

„(...) badania dowodzą, że zespoły, w których część (nie całość!) stanowią kobiety, są bardziej kreatywne niż zespoły składające się wyłącznie z mężczyzn lub wyłącznie z kobiet”. O roli kobiet w zespołach IT, ale też o tym, jakie kompetencje wnoszą kobiety do IT i syndromie oszusta, rozmawiamy z Ewą Marchewką, Dyrektor Działu Integracji i Testów Oprogramowania w Nokii w Krakowie.
  • Agnieszka Kaczanowska - 29/10/2019
Kobieta i mężczyzna stojący przy serwerach

Ewo, nie ukrywam, że bardzo cieszę się na naszą rozmowę. Twoje ogromne doświadczenie w branży i zaangażowanie we wspieranie kobiet na ich drodze do IT będzie bardzo cenne dla naszych Czytelniczek.

Ja również bardzo się cieszę, że mam możliwość wypowiedzenia się w temacie który jest dla mnie bardzo ważny.

Mam wrażenie, że ogólny temat „kobiety w IT” często odmienia się przez przypadki, ale cały czas za mało mówimy o tym dlaczego to takie ważne aby kobiety były w zespołach technologicznych bardziej obecne? Co Twoim zdaniem jest tutaj kluczowe?

W zupełności się z tym zgadzam! Często można odnieść wrażenie, że akcje zachęcające kobiety do aktywności na polach związanych ze STEM, to sztuka dla sztuki, a jedynym celem zwiększenia liczby kobiet w IT jest zwiększenie liczby kobiet w IT.

W rzeczywistości promowanie różnorodności w zespołach przynosi firmom wymierne korzyści. Przede wszystkim w dzisiejszych czasach duży nacisk kładzie się na kreatywność i „out of the box thinking” zespołów, zarówno programistycznych jak i testerskich. Dodatkowo badania* dowodzą, że zespoły, w których część (nie całość!) stanowią kobiety, są bardziej kreatywne niż zespoły składające się wyłącznie z mężczyzn lub wyłącznie z kobiet.

Jest to związane przede wszystkim z tzw. różnorodnością poznawczą (cognitive diversity). Osoby mające za sobą podobne doświadczenia i dzielące wspólny punkt widzenia, będą rozwiązywać problemy i wykonywać powierzone im zadania w podobny sposób. Nie będą także w stanie spełnić oczekiwań osób spoza ich grupy, gdyż nie będą ich świadome.

Przykładowo aplikacja Apple do mierzenia funkcji życiowych zaprojektowana przez mężczyzn pomijała zupełnie kwestie związane z cyklem miesięcznym kobiet.

*Anita Williams Woolley, Ishani Aggarwal, and Thomas W. Malone „Collective Intelligence and Group Performance”

Ewa Marchewka

Tak, rzeczywiście, to świetny przykład! A jakie cechy kobiet sprawdzają się bardzo właśnie w branży IT?

Przede wszystkim wrażliwość społeczna (social sensitivity), czyli łatwość odczytywania kontekstów w interakcjach społecznych. Osoba z wysokim poziomem takiej wrażliwości prowadząc dyskusję lub rozwiązując zadanie w grupie, na podstawie niewerbalnych wskazówek wie kiedy przestać mówić i udzielić głosu innej osobie oraz jak moderować dyskusję. Statystycznie kobiety wykazują wyższą wrażliwość społeczną niż mężczyźni – co oczywiście nie oznacza, że mężczyźni są jej pozbawieni. Nie zostało zbadane, czy jest to spowodowane czynnikami genetycznymi, czy wpływ na tę cechę ma głównie wychowanie.

Wbrew pozorom w firmach IT wrażliwość społeczna jest bardzo ważna, podobnie jak we wszystkich organizacjach liczących sobie więcej niż kilka osób. Aby w pełni wykorzystać potencjał zespołu, należy upewnić się, że każdy z jego członków zostanie dopuszczony do głosu i będzie miał możliwość przedstawienia swoich pomysłów. Poziom wrażliwości społecznej w grupie, ma bezpośrednie przełożenie na inteligencję kolektywną, rozumianą jako wspólną lub grupową inteligencję wyłaniająca się ze współpracy i wspólnych wysiłków wielu osób. Zespoły z wyższą inteligencją kolektywną rozwiązują szybciej zadania wymagające kreatywności i tworzenia nowych rozwiązań.

Dobrym przykładem stanowisk, na których niezbędna jest wrażliwość społeczna jest SCRUM Master lub Kierownik Projektu.

A jak to jest u Was w Nokii?

Kwestia podnoszenia kompetencji oraz pewności siebie kobiet w IT jest dla nas bardzo istotna. Podejmujemy szereg działań, mających na celu wsparcie rozwoju dziewczyn, zainteresowanych rozwojem w tej branży. We Wrocławiu organizujemy cykliczne spotkania Girls for Girls, podczas których można wziąć udział w bezpłatnych warsztatach i wykładach technicznych. W Krakowie są to cztery weekendy intensywnej pracy, przepełnione wiedzą teoretyczną i praktyczną. Nokia Academy we Wrocławiu, to 160 h wykładów i zajęć praktycznych z testowania.

Od tego roku poszerzamy dotychczasową formułę i ruszamy z Programem Mentoringowym przeznaczonym dla kobiet.

Podjęliśmy również współpracę z Fundacją Girls Code Fun, wspólnie z którą stworzymy kluby koderek dla dziewczynek w wieku szkolnym we Wrocławiu i Krakowie. W Bydgoszczy organizujemy spotkania Kobiety IT, planujemy również powołać do życia bydgoską wersję Girls for Girls.

Dla zainteresowanych – wykład na HUSTEF odnośnie inteligencji kolektywnej (po angielsku):

Świetnie! Ewo, a opowiesz czym obecnie się zajmujesz? I czy możesz nam wspomnieć w kilku zdaniach jak zaczęła się Twoja przygoda w IT. Jak odnajdywałaś się kiedy była bardzo męską branżą?

Obecnie zajmuję stanowisko Dyrektora Działu Integracji i Testów Oprogramowania. Kieruję zespołem około 70 osób zajmujących się testami Stacji Bazowych technologii LTE i 5G.

Moja przygoda z IT zaczęła się prawie 20 lat temu, kiedy zaczęłam studia na Akademii Górniczo-Hutniczej na kierunku Elektronika i Telekomunikacja. Zafascynowała mnie wtedy Radiokomunikacja. Po skończeniu studiów szukałam dla siebie miejsca w firmach zajmujących się technologiami bezprzewodowego przesyłania informacji. Zaaplikowałam na ofertę pracy do firmy Motorola i zostałam przyjęta na stanowisko testera stacji bazowych CDMA.

Przez kilka ładnych lat byłam jedyną kobietą w całym zespole testerskim! W całej firmie było nas wtedy naprawdę niewiele. Ponieważ byłam osobą techniczną z odpowiednimi umiejętnościami koledzy traktowali mnie przez większość czasu po partnersku. Ewentualnie niewłaściwe uwagi nie wynikały ze złośliwości, tylko z niewiedzy („po co pracujesz jak masz męża”) i stosunkowo łatwo mogłam sobie z nimi poradzić.

Chłopak i dziewczyna z laptopem przy serwerach

Większy problem stanowił brak w firmie tzw. „role models”, czyli wzorów do naśladowania oraz osób tej samej płci z podobnymi doświadczeniami życiowymi. Przykładowo nie bardzo miałam komu zadać pytań typu– jak sobie radzisz z powrotem z urlopu macierzyńskiego, w jaki sposób łączysz pracę z karierą, czy w ogóle da się to jakoś ogarnąć.

Byłaś jedną z kilkunastu kobiet na swoim roku, na AGH w Krakowie – warto wspomnieć, że wtedy kierunek liczył ok. 180 osób! Dobrze, że te propozycje są już nieco inne (wg raportu Fundacji Perspektywy „Kobiety na Politechnikach 2017 r.) mówi się o 37% dziewczyn studiujących na kierunkach technicznych i ponad 14% studentkach kierunków informatycznych! To znacząca zmiana, która bardzo cieszy. A jak to jest w zespołach IT. Widzisz więcej kandydatek do pracy?

Zdecydowanie więcej! Dziewczyny, które do nas przychodzą są nadal w mniejszości, ale nie jest już tak jak kilkanaście lat temu, że obecność kobiety-inżyniera w firmie IT była zaskoczeniem dla pracowników. Wśród praktykantów, studentki stanowią ponad 30% przyjmowanych osób.

Przygotowując się do wywiadu rozmawiałyśmy o tym, że tak naprawdę, do pracy w IT wcale nie trzeba wieloletnich studiów, że ten próg wejścia jest dużo niższy niż kilkanaście lat temu. Powiedziałaś wtedy, że ważne jest doświadczenie „robienia czegoś” podając przykład, że laborantki z jednej z firm sprawdzają się świetnie w testowaniu. Możesz rozwinąć swoją myśl?

Żeby zacząć swoją przygodę z IT faktycznie nie trzeba wieloletnich studiów. Na praktyki i następnie do pracy w charakterze „pracującego studenta” przyjmujemy osoby będące na 2-3 roku studiów kierunkowych, bądź pokrewnych (np. związanych z matematyką). W początkach mojej kariery, o ile programiści również bardzo często łączyli studia z pracą, dla osób o profilu testera, było to dużo trudniejsze.

I tak, zgadzam się, że doświadczenie „robienia czegoś”, czyli wiedza domenowa jest bardzo pomocna przy testowaniu. Jeśli wiemy jak powinna działać aplikacja końcowa do, dajmy na to, wystawiania faktury, będziemy w stanie dobrze ją przetestować.

Dobrym przykładem jest tutaj historia laborantki w firmie diagnostycznej, która pracując najpierw z programem w laboratorium, dostała propozycję przejścia do zespołu IT jako tester. I sprawdza się świetnie na tym stanowisku, bo dokładnie wie czego laborant oczekuje od programu, którego używa.

Czy ten brak formalnego wyższego wykształcenia kierunkowego może okazać się plusem? W jakich wypadkach się przydaje?

Niestety nie mogę potwierdzić, że brak formalnego wykształcenia jest plusem. Jest zdecydowanym minusem, natomiast nie przekreśla całkowicie możliwości kariery w IT. Znajomość narzędzi, technik testowania, technologii, którą testujemy (np. LTE czy 5G jak w przypadku Nokii) sprawia, że kandydat na pracownika jest dużo bardziej cenny. Przy pewnej dozie samozaparcia, braki w wykształceniu można nadrobić, lub znaleźć stanowisko, które umożliwi pracę w firmie przy jednoczesnym dokształcaniu się.

Wspomniałaś o syndromie oszusta. To szalenie ważna kwestia – czy możesz ją przybliżyć w kontekście właśnie miejsca kobiet w IT i jego szukania?

W dużym uproszczeniu Syndrom Oszusta polega na nieumiejętności zinternalizowania swojego sukcesu. Osiągnięcia są przypisywane szczęściu, przypadkowi lub innym czynnikom zewnętrznym. Jak często każda z nas mówi „udało mi się dostać na studia” albo „miałam szczęście i dostałam tę pracę”? Uważamy siebie za oszustki, które nie zasługują na stanowisko na którym się znajdują. Nie przypisujemy swoich osiągnięć własnym umiejętnościom i wysiłkowi, co dosyć często stanowi przeszkodę w naszej karierze. Skoro poprzednio „udało mi się”, to lepiej nie ryzykować, bo tym razem mogę nie mieć tyle szczęścia.

Syndrom Oszusta statystycznie częściej dotyka kobiety niż mężczyzn, a szczególnie często kobiety robiące karierę na polach uważanych zwyczajowo za zarezerwowane dla mężczyzn. Z własnego doświadczenia wiem, jak przekonanie o tym, że obecny sukces zawdzięczamy szczęściu utrudnia podejmowanie nowych wyzwań. Dlatego staram się rozpowszechnić wiedzę o nim przez prowadzenie wykładów na ten temat prowadząc wykłady na różnego rodzaju eventach organizowanych przez Nokię (Girls4Girls – Wrocław, Kobiety IT – Bydgoszcz, Dni Otwarte – Kraków).

A gdybyś mogła poradzić naszym Czytelniczkom, od czego zacząć? Jak zacząć swoją karierę w IT? To coś mogłabyś podpowiedzieć?

Próbujcie! Firmy IT szukają ludzi inteligentnych i umiejących się szybko uczyć.

Ze strony Nokii dla początkujących mamy możliwość praktyk wakacyjnych, pracowania na część etatu. Dla osób, które nie czują się do końca pewnie jeśli chodzi o wiedzę domenową, oferujemy także udział w Nokia Academy – szczegóły na stronach Nokia.

I najnowsze wydarzenie jak TEST DIVETest Dive jest konferencją testerską organizowaną przez Nokia w Krakowie. W tym roku czeka nas już trzecia edycja – 22 października spotykamy się w Multikinie. Konferencja jest darmowa (wystarczy się zarejestrować), a jest świetną okazją, aby zorientować się w najnowszych trendach w testowaniu, poznać doświadczonych ludzi i podpytać ich o ścieżki kariery.

Natomiast we Wrocławiu organizujemy co roku programistyczną konferencję CODE DIVE. Najbliższa edycja odbędzie się 20-21 listopada w kinie Nowe Horyzonty.

A na koniec powiedz proszę kogo obecnie poszukujecie do swoich zespołów? Czy osoby początkujące także mają szansę u Was?

Do naszych zespołów poszukujemy zarówno osób doświadczonych jak i studentów rozpoczynających swoją karierę zawodową. Stanowiska na które rekrutujemy przez cały rok to developer C/C++, tester oprogramowania i inżynier FPGA.

Dla studentów przygotowaliśmy płatne 3 miesięczne praktyki, lub długoterminowe staże tzw. „working student”.

Alternatywną formą zdobycia wiedzy jest NOKIA Academy (zarówno w Krakowie jak i we Wrocławiu), które prowadzimy cyklicznie dla osób, które chcą się przekwalifikować. Jest to przestrzeń stworzona przez naszych najlepszych specjalistów dla osób, które chcą rozpocząć swoją karierę w świecie IT. Są to cztery weekendy intensywnej pracy, przepełnione wiedzą teoretyczną i praktyczną. Nokia Academy we Wrocławiu, to 160 h wykładów i zajęć praktycznych z testowania oprogramowania lub programowania w języku C++. A o wszystkich innych naszych działaniach wspierających kobiety opowiadałam na początku! Zapraszamy!

Bardzo dziękuję za rozmowę!

A jeśli chcesz dołączyć do zespołu Nokia Solutions and Networks zapraszamy do profilu firmy w Bazie Pracodawców Przyjaznych Mamie i pełnej, aktualnej listy ofert pracy we Wrocławiu, Krakowie i Bydgoszczy!

Budynek Nokia przy Czerwone Maki

Zdjęcia: własność Nokia Solutions and Networks

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail