Czego szukasz

Jak nauczyć dziecko samodzielności?

Zaradny. Przedsiębiorczy. Wychodzący z klasą z najtrudniejszych sytuacji życiowych. To dorosły, który jako dziecko nauczony był samodzielności. A że maluchy posiadają naturalną potrzebę rozwoju samodzielności oraz poznawania świata, to jeśli chcesz, aby Twój potomek był szczęśliwy w życiu, dziś stwórz mu przestrzeń do dobrego funkcjonowania. Jak zachęcać dziecko do samodzielności? Jak nauczyć dziecko samodzielności?

Dziecko idące drogą

Jak zachęcać dziecko do samodzielności? Stwarzaj okazje do rozwijania je

Oraz do nabywania przez malucha nowych kompetencji. A wszystko zgodnie z wiekiem i możliwościami rozwojowymi dziecka. Chodzi o to, by dostawało ono w domu przydział takich zadań, którym jest w stanie sprostać. Zmywarkę sprawnie rozładuje trzylatek, roczniak posprząta puzzle i klocki z dywanu do pojemników, a pięciolatek weźmie samodzielnie prysznic – czasem nawet z umyciem głowy!

ALE pamiętaj, że dzieci rozwijają się w indywidualnym tempie oraz mają różne preferencje i zdolności. Nie porównuj więc (tym bardziej na głos przy dziecku!) Twojego szkraba z maluchem siostry, sąsiadów albo kolegami z klasy. Nie wzbudzaj w dziecku niepotrzebnej rywalizacji. Zamiast tego: motywuj do wykonywania codziennych czynności samoobsługowych oraz obowiązków domowych.

To nie tylko krok w stronę samodzielności Twoich latorośli. To również dobry sposób, jak skutecznie delegować obowiązki domowe, by mieć więcej czasu dla siebie.

Jak nauczyć dziecko samodzielności? Stymuluj i zachęcaj, ale nie zmuszaj!

Nauka samodzielności „pod presją bata” to katorga dla obu stron. Nie z tego dobrego nie wyjdzie. Nerwy, zniechęcenie, sprzeczki. Przymusowe robienie czegoś blokuje dziecko w chęci uczenia się. A przecież odkrywanie świata to coś, co gra w duszy każdego malucha! Naturalna potrzeba rozwoju przez obserwację, naśladowanie, zabawę to cudowny proces najlepszego z możliwych
sposobów na rozwój dziecka.

Jak uczyć dziecko samodzielności? Jak wspierać dziecko w rozwoju samodzielności?

Nie wyręczaj dziecka. Będzie z siebie takie dumne, gdy same zasunie zamek od kurtki po raz pierwszy (i kolejny, i następny). Jak mu się to nie udaje, chwal za starania, a nie za efekt końcowy. Uprzedź i wytłumacz, że nie zawsze coś idzie w zgodzie z oczekiwaniami. I że to jest normalne.

Pozwól maluchowi wykazać się i samodzielnie dążyć do rozwiązania trudności. Jeśli zajdzie taka potrzeba, dziecko samo poprosi Cię o pomoc.

Daj czas na rozwiązanie sytuacji. Nie stój z przysłowiowym zegarkiem w ręku. Bądź wyrozumiała i cierpliwa. Nie ponaglaj.

Nie krytykuj. Nie oceniaj. Utrata entuzjazmu spowodowana Twoim ostrymi słowami skutkuje często zanikiem chęci do podejmowania przez dziecko inicjatywy.

Pozwól popełniać błędy. Mimo częstego ponoszenia porażek, mali ludzie dążą do celu wytrwale. Co jest Twoim zadaniem? Wspierać potomka w samodzielnych działaniach oraz uczyć radzenia sobie z porażkami.

Nie nadużywaj słowa „nie”. Jak najczęściej mów „tak”. Przykład: jeśli dziecko chce założyć letni sweterek zimą, zgódź się, gdy założy na niego ciepły polar.

Lubisz mieć wybór? Daj go również dziecku!

Samodzielne podejmowanie decyzji buduje w człowieku świadomość własnych potrzeb oraz poczucie sprawstwa. I nie inaczej jest z małymi ludźmi. Więc pozwól dziecku dokonywać wyboru. Zadawaj mu pytania typu: „Czy dzisiaj wolisz pójść na plac zabaw, czy jeździć na rowerku?” albo „Założyć czerwony czy zielony kapelusz?”, „Wolisz makaron czy ryż do pomidorówki?”.

Jeśli nikomu nie grozi niebezpieczeństwo, daj się dziać rzeczom takimi, jakie są! Jeśli dziecko woli chodzić w brudnych spodniach całe popołudnie niż co chwilę zmieniać je na czyste. Albo jeśli ma upaciane błotem ręce, a nie planujecie teraz posiłku. To odpuść mu ciągłe „czyszczenie się”. Nie dzieje się nic złego. Więc nie zmieniaj teraźniejszości, bo ona dla dziecka jest najpiękniejsza.

Często jest tak, że rodzice chcą, żeby ich potomkowie byli niezależni. Z tym, że nie zgadzają się na tę niezależność i dążą do przeforsowania swojego zdania. Nie pokazuj dziecku, że „wiesz lepiej”. Daj mu decydować o sobie samym w zakresie bezpiecznym dla jego zdrowia i życia. To, o co musisz zadbać, to aby dziecko swoim dążeniem do samodzielności nie naruszało granic innych ludzi.

Pozwól eksperymentować – pomożesz dziecku usamodzielniać się

Na różnych etapach rozwoju w dzieciach budzą się i uruchamiają mechanizmy pozwalające im na naukę czegoś nowego. Eksperymentowanie to drugie „ja” młodego człowieka. Na każdym kroku i w każdej sytuacji dzieci potrzebują autonomii. Mają zawsze pomysł na to, jak coś zrobić najlepiej.

Zastanów się, czy swoimi komentarzami zachęcasz czy zniechęcasz dziecko? Nie tylko Ty znasz dobre rozwiązanie danej zagwozdki. Dlatego bądź otwarta na propozycje i pomysły swojego malucha. Jego głowa jest pełna niestandardowych idei, które tylko czekają, by znaleźć ujście. Chwal dziecko za każdą najmniejszą samodzielność i za to, że poszukuje rozwiązań w sytuacjach problematycznych.

Pamiętaj o uwarunkowaniach neurobiologicznych

Ale jak to? Chodzi o to, że mózg uczy się poprzez samodzielne odkrywanie i eksperymentowanie. Kiedy w umyśle dziecka zachodzą zmiany korzystnie wpływające na proces uczenia się i zapamiętywania? Wtedy, gdy dziecko działa zgodnie z własnymi potrzebami.

Doświadczanie sukcesów i porażek jest niezbędne do rozwoju poczucia własnej kompetencji. I choć pewnie jest Ci – jako mamie – ciężko „biernie” patrzeć na nieudolne próby dziecka lub ciągłe porażki, pamiętaj, że sposoby, w jakie reagujesz na te niepowodzenia (oraz małe sukcesy) wpływają na to, jak dziecko będzie postrzegać się w dalszym życiu i odnajdywać w nowych sytuacjach.

Przeczytaj także: Jak zachęcić dziecko do nauki przez zabawę?

Zdjęcie: Canva

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Kocham lawendę, góry i makaron. Z lasu mogłabym nie wychodzić. Z wody też. Mężatka z dwójką przedszkolaków na pokładzie. Ekonomistka z zamiłowaniem do psychologii, języka polskiego i zdrowego trybu życia. Przedsiębiorczyni, copywriterka, fotografka.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie