Czego szukasz

Jak zachęcić dziecko do nauki przez zabawę?

Każdy z nas o wiele lepiej przyswaja wiedzę podaną w formie interaktywnej niż suchej dawki informacji. Tym bardziej dotyczy to dzieci, tak łasych na wszelkiego rodzaju nowinki, ciekawostki, a najbardziej na zabawę. Na rynku pojawia się coraz więcej ciekawych platform edukacyjnych dla dzieci w różnym wieku. Bez problemu znajdziemy coś dla przedszkolaków i dla nieco starszych dzieci. My wzięłyśmy pod lupę squla.pl. Sprawdź dlaczego nam się spodobała.

  • Ewa Moskalik - Pieper - 16/02/2017
Dzieci korzystają z platformy edukacyjnej

Squla – nauka i zabawa w jednym

Jasne jest, że najlepszą zachętą dziecka do aktywności jest zaproszenie do zabawy. W codziennym życiu często wykorzystujemy elementy zabawy, żeby do czegoś nakłonić naszą pociechę. W podobny sposób forma zabawy jest wykorzystywana przez twórców interaktywnej platformy edukacyjnej Squla. Stworzona z użyciem nowoczesnych technologii, lubiana jest zarówno przez rodziców, jak i dzieci.

Poprzez zabawę, quizy i granie w różnego rodzaju gry, portal pozwala poznać dzieciom podstawy przedmiotów ścisłych i wybranych języków obcych. W przypadku nauki języka obcego dla dzieci w wieku przedszkolnym wszystkie zadania są czytane przez lektora i  wsparte dużą ilością ciekawych ilustracji. Dodatkowym atutem jest, że nauka języka angielskiego realizowana jest dzięki współpracy ze znanym wydawnictwem Oxford University Press.

Wiedza i zaufanie

Program platformy stworzony został przez specjalistów od gier, ale też pedagogów, dlatego ceniony jest także przez nauczycieli. Jest w stu procentach zgodny z podstawą programową MEN oraz zapewnia bezpieczny i ciekawy dostęp do wiedzy.

Squla działa również w Holandii i jest tam liderem w dziedzinie nauki dzieci z wykorzystaniem nowoczesnych technologii. Dzisiaj dzieci coraz chętniej spędzają czas z tabletem, smartfonem i komputerem, i ważne jest z jakimi programami mają do czynienia. W pełni edukacyjny profil platformy sprawia, że rodzice nie muszą obawiać się, że ich dzieci spędzają czas w internecie w bezużyteczny sposób. Dzieci, nie dość, że zdobywają i pogłębiają swoją wiedzę, to jeszcze mogą to robić w formie zabawy i rozrywki.

Na temat platformy edukacyjnej Squla wypowiada się dr Ewa Wojtyra, metodyk nauczania oraz autor podręczników szkolnych z języka polskiego:

„Tysiące różnorodnych gier i interaktywnych zadań edukacyjnych oraz testy wyboru, podnoszące umiejętności oraz predyspozycje przydatne w testach sprawności pomagają dzieciom uczyć się samodzielnie. Polecam Squlę wszystkim dzieciom w szkołach podstawowych do pracy w domu”.

Wielką zaletą, co warto podkreślić, jest również brak reklam, co jeszcze podnosi aspekt bezpieczeństwa dla dzieci.

Konto rodzicielskie

Dodatkowo, portal zadbał również o rodziców tworząc specjalną aplikację na tablet, komputer i smartfon, dzięki której rodzic może być na bieżąco i monitorować postępy swojego dziecka na platformie. Możemy w ten sposób zobaczyć, w czym jego dziecko jest mocne, a jakie zadania sprawiają mu trudność.

Mamy też możliwość modyfikacji konta dziecka i co bardzo ciekawe, wysłać dziecku np. miłą notatkę z gratulacjami za wykonane zadanie! W przypadku gdy rodzic chce wykorzystać platformę do powtórek i powtórzyć materiał szkolny z dzieckiem lub pójść z materiałem odrobinę do przodu, również jest to możliwe. Squla podpowiada też rodzicom jak motywować swoją pociechę do nauki i jak można wykorzystywać Squlę w domu.

Testy i quizy

Squla ma za cel oswojenie uczniów klas 4 – 6 z czekającymi na nie egzaminami i testami. Na platformie Squli można znaleźć prawie 40 000 zadań w postaci różnych misji, quizów i gier na różnym poziomie trudności. Każdy użytkownik po zadaniu otrzymuje informację zwrotną czy odpowiedź jest dobra, a jeśli jest błędna, to wyjaśnienie dlaczego. Dzięki temu uczniowie szybciej się uczą. Ciekawostką jest również jeszcze jeden sposób zachęcania dzieci do rozwiązywania zadań. Każda dobra odpowiedź jest nagradzana wirtualną monetą. Można je potem wymienić na prawdziwy prezent w sklepiku Squli.

Platforma w doskonały sposób łączy oczekiwania i zaspokaja potrzeby dzieci, rodziców i nauczycieli.

Sprawdźcie sami!

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Podyskutuj

Nowy Sącz stolicą macierzyństwa – II Sądeckie Forum Mam

Przez ten jeden miesiąc w roku Nowy Sącz jest stolicą macierzyństwa. Zbliża się piękny czas, nie tylko dla wszystkich zakochanych, ale przede wszystkim dla Aktywnych Mam – maj, a w maju II Sądeckie Forum Mam. Sądeczanki będą mogły świętować Dzień Matki już 25.05.2019 i poczuć się nad wyraz wyjątkowo, jak na to święto przystało.
  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 18/04/2019
zdjęcie z I Sądeckiego Forum Mam

Klub Aktywnych Mam

Podobnie jak w zeszłym roku, nie zabraknie wspaniałości w wielu dziedzinach. Każda mama znajdzie w programie coś dla siebie i na pewno nie będzie się nudzić.
W tym roku na zaproszenie Aktywnych Mam odpowiedzieli wspaniali goście.

Będzie coś o wychowaniu, dzieciach, relacjach w związku jak również coś innego, czyli męski punkt widzenia… Brzmi tajemniczo, ale nie chcemy za dużo zdradzać a tylko zachęcić nasze mamy, by licznie przybyły na to fantastyczne wydarzenie do Wyższej Szkoły Biznesu w Nowym Sączu.

II Sądeckie Forum Mam

Przed wydarzeniem uruchomiona zostanie rejestracja, dzięki której każda mama zagwarantuje sobie miejsce podczas wykładów. Wstęp na to wydarzenie to jedyne 10 zł płatne na konto stowarzyszenia, jest to gwarancją otrzymania pamiątkowej torby z gadżetami.

Podobnie jak w ubiegłym roku na forum zaprezentują się lokalni przedsiębiorcy i sprzedawcy. Będą zachęcać do swoich usług/wyrobów i odpowiadać na wszystkie pytania uczestniczek. W tym dniu przygotowane będą specjalne rabaty i promocje.

#MamyMoc!

My kobiety wiemy, że czasem do szczęścia potrzeba nam odrobina słodyczy i ogarnianie całego domostwa staje się banalnie proste. Klub Aktywnych Mam nie zapomniał również o tym. Swoje słodkie wyroby przygotują do poczęstowania sądeccy cukiernicy i nie tylko.

Każda mama bez wyjątku ma poczuć się  jak „u siebie”, na luzie, bez spięcia i z uśmiechem na twarzy. Zapamiętać ten dzień, poznać inne kobiety/mamy, a przede wszystkim dobrze się bawić.

Będzie ciekawie i warto już dziś zapisać to wydarzenie w swoim kalendarzu!

Kto chce być na bieżąco już dziś zapraszamy do śledzenia strony na Facebooku, jak również stronę WWW, gdzie na bieżąco umieszczane będą informacje na temat tego wydarzenia.

Niech Nowy Sącz będzie stolicą macierzyństwa po raz drugi, a my mamy pokażemy siłę i to, że #MAMYMOC!

Zapraszamy Was już 25 maja 2019 r. o godz. 9:00!  do Wyższej Szkoły Biznesu w Nowym Sączu! >>>

Zarejestruj się!  >>>

 

Zdjęcie: własność organizatora wydarzenia; I Sądeckie Forum Mam

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj

House manager w domu pełnym kosmitów

Przeczytałam wywiad z Justyną Walczak, niezwykłą, spełnioną mamą, opowiadającą o życiu w rodzinie z dziewiątką dzieci (i z dziesiątym w drodze...). „O, ludzie, to przecież niemożliwe!” – pomyślałam, mając sama na co dzień do ogarnięcia małe kosmitki w liczbie zaledwie dwóch. Niedowierzanie, podziw i ciekawość sprawiły, że czym prędzej postanowiłam kupić książkę. O wywiadzie opowiedziałam przyjaciółce, też mamie. „To jak rozmawiać z kosmitą...!” – skwitowała. Nie wiedziała o książce, a tym bardziej o jej tytule.
  • Natalia Małozięć - 17/04/2019

Multirodzina

Książka Justyny Walczak porusza ważną kwestię, a mianowicie problem społecznego postrzegania rodzin wielodzietnych. Autorka opisując własne doświadczenia i reakcje napotykanych osób, najczęściej pisze o współczuciu, czy upatrywaniu oznak patologii w posiadaniu licznego potomstwa. Kiedyś rodzenie dzieci uznawano za całkiem normalne zjawisko, bo i podobnych rodzin było więcej… Teraz jednak, wielu obywatelom w głowie się nie mieści, że można z wyboru zostać pełnoetatową multimamą i szczęśliwym multitatą. A to właśnie ich sposób na życie!

Poświęcić się pracy zawodowej, czy zrobić karierę w macierzyństwie? Justyna już zdecydowała. Autorka książki podkreśla, iż jest kobietą świadomą, realizującą swoje powołanie. Traktuje je jako konkretną pracę do wykonania. A uzyskany dyplom lekarza? Przy częstym udzielaniu pierwszej pomocy własnym i okolicznym dzieciakom, stał się bezcenny. Wynagrodzenie? Owszem, jest – „w postaci zwielokrotnionej miłości” – pisze Justyna.

Justyna pięknie wyraża się o swoich dzieciach. Używa wielu różnych określeń, a pod każdym z nich kryje się morze miłości. Ze wzruszeniem przewiduje moment, kiedy znów będą musieli z mężem przesiąść się do wozu w normalnym rozmiarze…

Inwazja kosmitów

Tytułowi „kosmici”, czy „obcy”, jak pisze o swojej gromadce Justyna, to główni bohaterowie, czyli Walczakowa gromadka. Wydają się być „obcymi”, kiedy zmieniają się, dorośleją i wyślizgują się z rodzicielskich sieci. Stają się samodzielni i zaczynają mieć własne zdanie. Ku zdziwieniu mamy, coraz częściej krytyczne, również i wobec domowych zasad. Wychowanie zaczyna stawiać coraz większe wyzwania. Trudno nadążyć, kiedy ma się w domu przedstawicieli wszystkich rozwojowych etapów. Kosmiczne perpetuum mobile.

Rodzicom wesołej gromadki też przydaje się kosmiczny pierwiastek. Muszą zaopatrzyć się w niespożyte pokłady energii, cierpliwości i pomysłów. Zarządzanie takim statkiem kosmicznym wyczerpuje, dając jednocześnie siłę na ciąg dalszy. Cieszy, śmieszy, wzrusza, denerwuje i pogrąża w otchłani rozpaczy. Na przemian i w kółko.

Sport ekstremalny

Justyna jednak nie narzeka i nie użala się nad sobą. Nie odkrywa przed nami wszystkich swoich emocji. W swojej rodzinnej opowieści jest prawie zawsze radosna i zdystansowana. Można podziwiać jej wypracowany, zdrowy dystans do błahych spraw. Tym bardziej, że odróżnienie problemów ważnych od całej reszty, wcale nie jest łatwe.

Autorka oszczędza nam nieodłącznej przecież, ciemnej strony medalu. Nawet kiedy wylicza powody wizyt na izbie przyjęć zaprzyjaźnionego już szpitala, robi to wydawałoby się, z uśmieszkiem na ustach. „(…) czujemy się szczęśliwi, mogąc uprawiać z mężem ten sport ekstremalny (…)” – podsumowuje.

Uważam, że jednym z lepszych fragmentów jest opis „porodowego współ-doświadczenia” ojca rodziny, Wojtka. Są spore emocje i wzruszenie.

Szkoła życia

Każdy członek Walczakowej rodziny przechodzi swoistą szkołę życia. Najtrudniejsze lekcje odrabia pewnie mama, dzielnie stawiając czoła codziennym multiwyzwaniom. W książce mamy garść dowcipnych opisów logistyczno-wychowawczych wirtuozerii oraz efektywnego manipulowania zasobami w wykonaniu Justyny. Wyrazy uznania należą się również tacie, który nie tylko stara się zapewnić rodzinie ważną część „zasobów”, ale dba o to, by być aktywnym tatą, kiedy to tylko możliwe.

„Progenitura” Walczaków nie ma wyboru. Czeka ją przyśpieszony proces dorastania. Mama i tata nie mogą być na każde zawołanie. Miłość i uwaga choć mnożone, są przede wszystkim dzielone. Podział obowiązków, dyżury i wspieranie (a z czasem i zastępowanie) mamy w wielu domowych pracach, wychodzi dzieciakom na dobre. Kochają się na zabój i kiedy trzeba, bez zastanowienia stają za sobą murem. Opieka nad młodszym rodzeństwem to dla nich inwestycja w rodzinną przyszłość.

Walczakowy kosmos to miejsce niezwykłe. Ciepłe i radosne. Tu nie ma mowy o nudzie. Nie ma też czasu na niepotrzebne rozmyślania. Jest tu i teraz, do dziesiątej potęgi!

Justyna Walczak „Dom pełen kosmitów”

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Natalia Małozięć
Absolwentka Wydziału Filozoficznego UJ. Psycholog dziecięcy i trener twórczości. Komponuje i prowadzi zajęcia dla dzieci. Od 2 i pół roku po uszy zanurzona w macierzyństwie. W codziennym ogarnianiu rzeczywistości pomagają jej poczucie humoru, marzenia i opisywanie tego, co się dzieje.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail