Czego szukasz

Jak legalnie dorobić do pracy na etacie?

Praca z domu (czyli słynny home office) weszła nam tak bardzo w nawyk, że coraz częściej poszukujemy możliwości dodatkowego zarobku, także w Internecie. Co więcej, zastanawiamy się czy musimy w ogóle informować o takim zamiarze naszego obecnego pracodawcę. Odpowiadając krótko – najczęściej nie!

Jak legalnie dorobić do pracy na etacie?

Dodatkowe zadania nie mogą kolidować ani z naszą stałą pracą, ani z zakresem działalności pracodawcy (ryzyko prowadzenia działalności konkurencyjnej). Istnieje też pewna grupa zawodów (np. pracownicy samorządowi), która ma ustawowy obowiązek informowania pracodawcy np. o rozpoczęciu prowadzenia działalności gospodarczej. Niekiedy, praca dodatkowa może też mieć wpływ na wymiar składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne u naszego „głównego” pracodawcy.

Prawne możliwości dorobienia do pracy na etacie

Prawnych możliwości dodatkowego zarobkowania jest co najmniej kilka:

  • możemy prowadzić działalność nierejestrowaną (nierejestrową), w której wprawdzie wysokość zarobków jest ograniczona, niemniej nie musimy martwić się koniecznością opłacania składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne – nie są one należne,
  • możemy zdecydować się na pełną formę działalności gospodarczej, która wiąże się z opłacaniem podatków i ZUSu, ale za to wysokość przychodów nie jest w żaden sposób ograniczona,
  • możemy podpisać z naszym zleceniodawcą albo kilkoma zleceniodawcami umowę zlecenia, czyli w pewien stały i w miarę usystematyzowany sposób świadczyć nasze usługi (np. nauczanie języka obcego, prowadzenie zajęć jogi),
  • możemy zawierać umowy o dzieło, jeżeli usługi czy produkty, które wykonujemy, mogą zostać zakwalifikowane właśnie jako dzieło (np. tworzenie tortów artystycznych na zamówienie lub projektowanie stron internetowych).

To, którą opcję wybierzemy, może zależeć od kilku czynników. Dlatego przed podjęciem decyzji warto zorientować się we wszystkich możliwościach:

Działalność nierejestrowana (nierejestrowa)

Jeżeli planowana skala dodatkowej działalności jest drobna, można rozważyć działalność nierejestrowaną. Jest to dosyć prosty sposób na dodatkowy zarobek, jednakże ograniczony maksymalną kwotą zarobku. Przychód (czyli cała otrzymywana przez nas kwota, łącznie z podatkiem) osiągany z działalności nierejestrowej nie może przekroczyć w żadnym miesiącu równowartości 50% kwoty minimalnego wynagrodzenia. Zatem do 30 czerwca 2023 r. maksymalna kwota miesięcznego przychodu, który można osiągnąć nie rejestrując działalności, wynosi 1 745 zł (od 1 lipca 2023 r. będzie to 2 700 zł). Kwota ta ulega corocznej waloryzacji wraz ze wzrostem kwoty minimalnego wynagrodzenia.

W przypadku działalności nierejestrowanej nie ma konieczności rejestrowania jej w CEIDG, a co za tym idzie – nie odprowadza się składek ZUS (podatek dochodowy natomiast jest naliczany i odprowadzany).

Istnieją szczególne przypadki, w których nie możemy skorzystać z możliwości prowadzenia nierejestrowanej działalności. Chodzi o prowadzenie takiej działalności, która wymaga zezwolenia, koncesji albo wpisu do rejestru działalności regulowanej, albo została zdefiniowana w przepisach jako działalność gospodarcza w rozumieniu ustawy – Prawo przedsiębiorców. Do przykładów takiej działalności należą np. usługi detektywistyczne czy sprzedaż alkoholu.

W przypadku, gdy w którymś miesiącu prowadzenia działalności nierejestrowanej nasze przychody przekroczą dopuszczalną kwotę (tj. 50% minimalnego wynagrodzenia za pracę), mamy obowiązek w ciągu 7 dni zarejestrować działalność gospodarczą. Dlatego też przychody z działalności nierejestrowanej warto na bieżąco odnotowywać po to, by je kontrolować i ułatwić sobie coroczne zeznania podatkowe. Działalność ta jest rozliczana z urzędem skarbowym w zeznaniu rocznym PIT-36 i jest opodatkowana skalą podatkową (tj. podatek PIT w wysokości 12% i 32%).

Umowa o pracę – wszystko, co warto o niej wiedzieć

Działalność gospodarcza wpisana do CEIDG

Decyzja o założeniu jednoosobowej działalności gospodarczej wiąże się niejako z decyzją o rozpoczęciu pracy na własny rachunek. Jednakże otwarcie własnej działalności gospodarczej nie oznacza konieczności rezygnacji z pracy na etacie czy umowie cywilnoprawnej z naszym stałym zleceniodawcą. Istotnym jest jednak, aby prowadzenie działalności nie kolidowało z dotychczasowymi obowiązkami. W praktyce najczęściej sprowadza się do pracy w weekendy lub po godzinach. Co więcej, w przypadku prowadzenia własnej firmy, przy jednoczesnej pracy na etacie, płaci się niższy „ZUS” (nie trzeba uiszczać składek na ubezpieczenie społeczne z tytułu prowadzonej działalności pod warunkiem, że na etacie uzyskuje się co najmniej płacę minimalną; składka zdrowotna jest jednak należna z każdego tytułu – i z umowy o pracę i z działalności gospodarczej).

Otwierając własną działalność można skorzystać również z tzw. ulgi na start, czyli zwolnienia ze składek ZUS przez pierwsze 6 miesięcy działalności (opłaca się jedynie składkę zdrowotną). Następnie, przez kolejne 2 lata, można korzystać z preferencyjnego, niższego ZUSu (opłaca się wszystkie składki, ale w niższej wysokości).

Przy prowadzeniu działalności gospodarczej należy pamiętać także o podatku dochodowym. W zależności od branży, w której działalność jest prowadzona, i planowanej wysokości dochodu, można skorzystać z wyboru jednej spośród czterech następujących opcji rozliczania: zasady ogólne (tzw. skala podatkowa: 12% i 32%), podatek liniowy (19%), ryczałt od przychodów ewidencjonowanych (różne stawki w zależności od przedmiotu działalności) czy karta podatkowa.

W niektórych przypadkach konieczne będzie także zarejestrowanie się jako płatnik podatku VAT.

Umowa zlecenia

Nie ma także przeciwskazań, aby osoba zatrudniona na etacie wykonywała dodatkowe zajęcia na umowie zlecenia. Warunek jest jednak podobny jak przy wskazanych wyżej formach działalności. Mianowicie praca taka nie może kolidować z pracą świadczoną z tytułu umowy o pracę. Umowa zlecenia ma zastosowanie w przypadku, gdy dodatkowa praca przybiera pewną stałą, regularną, formę (tzw. umowa starannego działania), ale jednocześnie brak w niej typowego stosunku podległości służbowej jak w relacji pracodawca-pracownik. Taki rodzaj umowy sprawdzi się np. przy cotygodniowym prowadzeniu zajęć tanecznych, czy nauczaniu języka obcego w szkole językowej 1-2 razy w tygodniu.

W przypadku gdy zleceniobiorca osiąga z tytułu o pracę przychody w wysokości co najmniej płacy minimalnej, nie jest on zobowiązany do opłacania ubezpieczenia społecznego z tytułu umowy zlecenia (płaci tylko składkę zdrowotną).

Umowa o dzieło

W przeciwieństwie do umowy zlecenia, umowa o dzieło jest umową rezultatu. Zatem w przypadku umowy o dzieło nie chodzi o regularne czy cykliczne staranne działanie. Chodzi o jednorazowe stworzenie, np. obrazu, grafiki, strony internetowej, tortu, torebki na zamówienie czy projektu architektonicznego.

W przypadku umowy o dzieło nie ma obowiązku odprowadzania składek na ubezpieczenie społeczne ani składki zdrowotnej. Natomiast, jak w przypadku każdego źródła przychodu, należny jest podatek dochodowy.

Zdjęcie; Pexels

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Adwokat oraz mama Basi – absolutnego wulkanu energii i Adama – ostoi pogody i spokoju. Prowadzi kancelarię adwokacką w Warszawie pod marką Milewska Legal. Wspiera od strony prawnej polskich i zagranicznych przedsiębiorców, a także fundacje i stowarzyszenia. Prywatnie miłośniczka podróży, jogi, lodów pistacjowych i języków obcych.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie