Czego szukasz

Jak być kreatywnym?

Chcesz się dowiedzieć, jak wykorzystać gniew do twórczego działania? Jak pokonać swojego „wewnętrznego krytyka” oraz jak pokonać strach przed sukcesem? Przeczytaj książkę „Obudź swoją kreatywność” i zacznij działać!

  • Krzysztof Duliński - 11/08/2013

Każdy ma jakiś talent

Już w Biblii znajdujemy zachętę, by korzystać z talentów, którymi zostaliśmy obdarzeni, rozwijać je z korzyścią dla siebie i innych. Do pełnego czerpania z posiadanego potencjału twórczego namawia też w swojej książce Dagmara Gmitrzak.

Autorka zaznacza, że każdy z nas ma ogromne możliwości twórcze, ale z powodu przeróżnych ograniczeń i trudności wykorzystujemy je w niewielkim stopniu. Krocząc „ścieżką serca”, czyli realizując swoje powołanie, mamy poczucie, że wszystko przychodzi nam łatwiej, że wkładany wysiłek fizyczny czy psychiczny nie jest uciążliwy, że kolejne wyzwania są okazją do wewnętrznego rozwoju. Robiąc coś, do czego nie jesteśmy przekonani, nieustannie się męczymy, ogarnia nas apatia i zniechęcenie.

Dagmara Gmitrzak ma rady dla obu grup. Tym, którzy realizują swoje powołanie podpowiada jak je rozwinąć, wzbogacić. Tym, którzy dopiero szukają „ścieżki serca”, albo czują, że obecna droga prowadzi donikąd, przedstawia szereg rad, które rozbudzą ich kreatywność, pozwolą pokonać wewnętrznego krytyka, który nie pozwala rozwinąć potencjału twórczego.

Wewnętrzne hamulce kreatywności rodzą się na ogół w szkole, uważa autorka, gdzie wszyscy są przymierzani do określonej średniej, mówi się im, jak mają interpretować dany wiersz czy postępować w określonych sytuacjach. Narzucane są ograniczenia sprzeczne z nieograniczoną kreatywnością dziecka, które jest otwarte na nowe pomysły, z radością odkrywa świat, nie boi się wyzwań i porażek. Gdyby nie było „szkolnych” ograniczeń, gdyby każdy młody człowiek miał odpowiednie warunki do odpowiedniego rozwijania swojej kreatywności, okazałoby się, że „wszyscy jesteśmy „nieprzeciętni”. A wówczas wszelkie wyniki badań i skale normatywne trzeba byłoby szybko zrewidować”.

Kreatywność niejedno ma imię

Atutem książki Dagmary Gmitrzak jest mnogość podpowiedzi, jak odkryć swoją kreatywność, by z radością przejść przez życie rozumiane jako wyprawa w nieznane a zarazem twórcza przygoda. Autorka przekonuje, że każdy z nas jest kreatywny, a różnimy się jedynie stopniem świadomości swojej kreatywności. Podkreśla, że kreatywność niejedno ma imię, może przejawiać się na różne sposoby i w różnych dziedzinach. „Jeśli jesteś lub chcesz być twórcą na większą skalę, zaprzyjaźnij się ze swoją kreatywnością. Uznaj, że jesteś wyjątkowy, niepowtarzalny. Nie ma drugiej takiej osoby na świecie jak Ty.” Proponuje też, by jak najczęściej przebywać w stanie flow, czyli w stanie twórczego uskrzydlenia, gdy umysł jest całkowicie pochłonięty i zafascynowany tym, co robimy w danej chwili, i rozciągać ten stan na wszystkie dziedziny życia.

Odsyłam więc zainteresowanych rozwojem swojej kreatywności do tej publikacji. Naprawdę warto się dowiedzieć, jak pokonać swojego „wewnętrznego krytyka”, jak pokonać strach przed sukcesem czy jak wykorzystać gniew do twórczego działania.
 

okladka

Tytuł: „Obudź swoją kreatywność”

Autor: Dagmara Gmitrzak

Wydawnictwo: One Press


Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Krzysztof Duliński
Absolwent Wydziału Prawa i Administracji UJ. Pracował jako dziennikarz, Kierownik Biura Prasowego Małopolskiego Urzędu Marszałkowskiego i Rzecznik Prasowy Grupy Nowy Styl. Obecnie freelancer, właściciel firmy Skład Faktów.
Podyskutuj

Mama w pracy, wiosna w szafie

Za oknem słońce, w powietrzu czuć wiosnę, czas więc na zmiany w szafie pracującej (lub pracy szukającej) mamy! Do wyboru mamy ogrom możliwości. Miks trendów, jaki można obserwować już od kilku lat, nadal się utrzymuje. Oznacza to, że tak naprawdę modne jest wszystko to, co aktualnie masz ochotę na siebie włożyć! Warto jednak przybliżyć kilka najsilniejszych trendów i podpowiedzieć, co spośród nich nadaje się do ubrania do pracy.
  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 27/02/2019
młoda kobieta przegląda swoja garderobę

Po pierwsze pastele

To trend wręcz stworzony do biura. Pastele sprawdzą się zarówno jako baza pod oficjalny żakiet czy kolor garsonki, jak również w wersji total look, czyli rozbielone barwy od stóp do głów. Tu jednak trzeba uważać, żeby całość zestawienia nie wyglądała zbyt cukierkowo. Najlepiej jako bazę wybrać biel lub beż i dodać dwa kolory pastelowe. Idealnym dodatkiem będzie odrobinę bardziej wyrazista pod względem tonacji biżuteria lub pasek, które podkreślą stylizację.

W makijażu warto postawić na naturalne podkreślenie urody, z palety cieni świeżości doda delikatny róż czy beż. Można podkreślić oczy kreską nad linią górnych rzęs (nadal bardzo modne), co wydobędzie ich kształt.

Po drugie neony

Intensywny pomarańczowy, kobalt, zieleń, żółć i róż. W wersji do pracy najlepiej zdecydować się na jedną z tych barw, zestawiając ją z bardziej stonowanymi dodatkami. Akcent można położyć w zasadzie na każdy element stylizacji: bluzce, żakiecie, spodniach/spódnicy, sukience, butach czy dodatkach. Jeśli w firmie nie obowiązuje ścisły dress code można pokusić się też o intensywny kolor paznokci czy niezbyt grubą neonową kreskę eye-linerem na górnej powiece. Odradzam jednak takie eksperymenty na oficjalne spotkania. Intensywnie kolorowy makijaż zostawmy lepiej na imprezę.

Półprzezroczystości

Zwiewne bluzki z cieniutkiego materiału do pracy? Jak najbardziej! Ten niezwykle kobiecy trend zagościł w świecie mody na dobre. Lekko przezroczysta koszula idealnie pasuje do marynarki czy blezera. Kusząca, a jednak stosowna. Należy jedynie pamiętać o tym, żeby efekt końcowy był subtelny, warto więc zaopatrzyć się w odpowiednią bieliznę. Taką stylizację najlepiej podkreślić makijażem naturalnym, gładką cerą i lekko zaróżowionymi policzkami. Odważniejszym polecam usta w kolorze wina.

Motywy zwierzęce

Aby przełamać monotonię, warto przekonać się do motywów fauny i flory. W sklepach można znaleźć nie tylko lamparcie cętki czy paski zebry, ale również wzory ptaków czy kwiatów. Taki motyw może znaleźć się zarówno na bluzce czy żakiecie, jak i na sukience, spódnicy, a nawet spodniach! Najbezpieczniej jednak zdecydować się na jeden wzorzysty element ubioru w ramach jednego zestawienia. Będziemy mieć pewność, że wszystko do siebie pasuje i nie ma przeładowania stylizacji.

Czas na zmiany

Pierwsze powiewy wiosny są świetnym pretekstem do zmian w wyglądzie. Pora więc pozbyć się już zimowych szarości, grubych płaszczy, swetrów i otworzyć się na nowe, świeże kolory. Warto wpuścić do swojej szafy odrobinę słońca, soczystej trawy czy błękitu nieba. W mojej już znalazło się kilka wiosennych akcentów, które nastrajają mnie pozytywnie każdego ranka. Gorąco polecamy!

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Podyskutuj

Matka trójki dzieci na Wall Street, czyli zmiana kursu

Jak się pracuje młodej kobiecie w banku inwestycyjnym na Wall Street? Dyskryminacja kobiet widoczna gołym okiem, a w najbliższej perspektywie kryzys finansowy. Na dodatek bohaterka książki „Zmiana kursu” ma trójkę dzieci i niepracującego męża na głowie. Prawa do sfilmowania książki kupiła Reese Whiterspoon!
  • Joanna Gotfryd - 21/02/2019
książka Zmiana kursu

Być kobietą na Wall Street

Isabelle ma 36 lat, trójkę małych dzieci, niepracującego męża i jest dyrektorem zarządzającym w jednym z banków przy Wall Street. Niewiele kobiet pracuje w branży finansowej, a te, które pracują zastanawiają się czy próbować rozbić szklany sufit, działając jako „klub szklanego sufitu”, czy przyłączyć się do „wroga”?

Isabelle z jednej strony nie podoba się traktowanie jakiego doświadczają kobiety w banku, ale z drugiej strony uodporniła się i puszcza między uszy niewybredne zachowanie kolegów. To dzięki temu udało się jej zajść tak wysoko.

Mama trójki dzieci na Wall Street

Równocześnie kiedy Isabelle próbuje ukrywać w pracy, że jest matką (nie opowiada o dzieciach i swoich wyzwaniach związanych z rodzicielstwem), jej koledzy, mężowie niepracujących żon, chwalą się swoim ojcostwem na prawo i lewo. Kiedy spotkanie zarządu przeciąga się do późnych godzin wieczornych, Isabellę omija zabawa z dziećmi i możliwość poczytania im bajek przed snem. Trzeba przekupić nianię, żeby kolejny raz została dłużej.

Mąż Belli postanawia doskonalić się w jodze i dbaniu o własne ciało. Gardzi pracą na etat i zarabianiem dużych pieniędzy, co nie przeszkadza mu bez skrupułów korzystać z profitów i karty kredytowej opłacanej przez żonę.

Mieszkając na Upper West Side na Manhattanie i posyłając dzieci do najbardziej prestiżowego przedszkola przy Piątej Alei trzeba dopasować się do ludzi z wyższych sfer. Z jednej pensji opłacić kredyt, nianię, przedszkole, panią do sprzątania i osobę, która wyprowadza psa.

Kryzys finansowy

Jest rok 2008, nadciąga poważny kryzys finansowy. Isabelle przeczuwa, że rynek się zmieni, a wraz z nim zmieni się wszystko. Równocześnie na horyzoncie pojawia się były narzeczony głównej bohaterki, zabójczo przystojny i bogaty finansista Henry, który zaczyna pracę dla największego klienta Belli – co oznacza częste spotkania i rozmowy przez telefon.

Reese Whiterspoon

„Zmiana kursu” to bardzo dowcipna, choć w rzeczywistości mało śmieszna historia – jak życie każdej przepracowanej matki, osadzonej w toksycznym środowisku i mającej cały dom na głowie.

Książkę, wydaną niedawno przez Wydawnictwo Prószyński i S-ka napisała Maureen Sherry, była dyrektor zarządzająca w dużym banku na Wall Street, a prawa do sfilmowania tej historii kupiła Reese Whiterspoon.

Zdjęcie: Marta Puchalska

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail