Czego szukasz

Jak czuć się dobrze w swoim ciele? Znajdź swój styl!

Chciałabyś zawsze czuć się dobrze w swoim ciele, mieć w szafie tylko to, co świetnie na Tobie leży i zawsze z radością patrzeć w lustro? Przeczytaj e-book przygotowany przez Joannę i odkryj swój własny styl!

  • Joanna Tor-Gazda - 27/09/2013

Być jak dziecko…

Od sześciu lat jestem mamą i obserwuję, jak moje dzieci cieszą się z bycia sobą i w naturalny sposób akceptują i kochają swoje ciało. Wiem jednak, że to może się zmienić, gdy zderzą się z inną rzeczywistością, wchodząc w okres dojrzewania.

Oceny rówieśników są często bardzo brutalne, a otaczający nas świat nie ułatwia sprawy, promując obraz idealnie wystylizowanych ludzi, których wartość mierzy się zasobnością szafy.

Dlatego postanowiłam pomagać kobietom odkryć ich własny styl i poczuć energię płynącą z pięknego wizerunku. Moim narzędziem są właśnie ubrania, dodatki, kolory, tkaniny…

Od zawsze przywiązujemy wagę do ubrania, chociaż powody zakrywania ciała bywają różne. Oczywiście odzież chroni ciało, ale spełnia także wiele innych ról, komunikując wartości, nastroje, status społeczny, poglądy religijne oraz inne elementy związane z mentalną stroną życia człowieka.

Możesz zatem potraktować swoje ubrania jako pomoce w wypełnianiu  różnych życiowych ról. Tak jak żołnierz wkłada mundur, lekarz kitel, a aktor na scenie kostium… Ty  także możesz stworzyć kilka uniformów idealnych dla Ciebie.

Nawet, jeśli nie czujesz się dziś dobrze i wolałabyś raczej schować się pod kołdrę niż wyjść do ludzi, gwarantuję Ci, że dobrze dobrany strój poprawi Ci nastrój

i pomoże zrealizować codzienne zadania.

Co daje posiadanie stylu?

Podczas warsztatów i spotkań z kobietami pierwsze pytanie, które zadaję, brzmi:

Po co budować własny styl? Co daje Ci posiadanie własnego stylu?

Najczęściej kobiety odpowiadają:

Posiadanie własnego stylu:

  • odblokowuje moje poczucie własnej wartości,
  • pobudza mnie do działania,
  • daje mi wielką radość,
  • pomaga robić świadome zakupy ubraniowe,
  • powoduje znaczne oszczędności w budżecie domowym,
  • pomaga znaleźć pracę,
  • pomaga odnaleźć się w przeładowanym nowościami świecie mody,
  • daje mi spokój wewnętrzny.

Z moich kilkuletnich obserwacji wynika, że znalezienie własnego stylu przede wszystkim dodaje pewności siebie, daje spokój i radość. Ciekawa jestem, czy się z tym zgadzasz, a może masz inne zdanie.

Podziel się nim w komentarzu, zachęcam!

Zmiana jest ewolucją

Pewnie zastanawiasz się, jak to zrobić? Jak stworzyć własny styl i nie zrujnować budżetu domowego?

Na te pytania znajdziesz odpowiedź w moim e-booku, który możesz otrzymać już teraz całkowicie za darmo. Pobierz link na końcu tekstu.

Zanim do niego sięgniesz, chcę podkreślić, że wprowadzanie zmian w sposobie ubierania jest naprawdę proste, a wiąże się ze znalezieniem łatwych do zastosowania rozwiązań. Ty także możesz to zrobić sama lub z pomocą profesjonalisty.

Wyobraź sobie sytuację, że w Twojej szafie znajdują się same świetne ubrania, w których wyglądasz i czujesz się rewelacyjnie. Ten obraz spełni się, gdy tylko zabierzesz się do działania.

Ubranie jest narzędziem, które może pomóc

Ubranie jest narzędziem, które może Ci pomóc osiągnąć wiele życiowych celów, ale z drugiej strony może blokować Twój potencjał. Wiem, jak trudno zrobić pierwszy krok, zwłaszcza przy małych dzieciach, ale ten wysiłek procentuje i daje ogromną satysfakcję. Przetestowałam to na sobie i na wielu mamach, z którymi budowałam ich wymarzony wizerunek.

Oczywiście często trudno jest ten pierwszy krok zrobić samemu.

Dlatego często warto poszukać specjalisty, który będzie Ci towarzyszył i pomoże. Kiedyś taką rolę spełniały krawcowe i modystki, obecnie masz możliwość skorzystania z wiedzy stylistek, projektantek lub coachów stylu.

Możesz także sięgnąć do książek lub wejść na blogi modowe.

Masz wiele możliwości, a jeżeli uważasz, że potrzebujesz wsparcia profesjonalisty, skontaktuj się ze mną, chętnie pomogę! (mój mail znajdziesz w e-booku!). Zawsze bardzo cieszę się, kiedy mogę pomóc mamie, która się do mnie zgłasza.

Zachęcam Cię do podzielenia się ze mną pytaniami lub wątpliwościami. Napisz, a ja postaram się w następnych artykułach przedstawić pomocne rozwiązania.

Czekam też na komentarze i Wasze pytania (kontakt do mnie znajdziesz w e-booku!)

A teraz pobierz e-booka i do dzieła!

Powodzenia!

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Tor-Gazda
Projektantka ubioru i przewodniczka po świecie stylu w rytmie slow fashion. Prowadzi mentoring stylu online pod marką www.dostrajanie.pl. Prywatnie szczęśliwa mama, żona i artystka.
 
Podyskutuj

Pomysły na lekkie obiady na upał

Lato w pełni! Słoneczko muska skórę, ale potrafi też porządnie przygrzać w głowę. Musimy wtedy pamiętać o tym by ją czymś osłonić i do tego dużo pić, No ale nie samą wodą człowiek żyje, czasem trzeba coś zjeść, bo nawet jak Wy nie macie apetytu to dzieci bywają głodne bardzo często, zwłaszcza jak się nudzą albo długo posiedzą w basenie. Mąż pewnie też zerka ostentacyjnie na lodówkę. Zapytałyśmy się na naszym facebook'owym profilu co gotujecie w upały. Zebrałyśmy Wasze odpowiedzi i serwujemy Wam garść kulinarnych inspiracji, idealnych na lato!
  • Agnieszka Wadecka - 08/07/2019
smaczny obiad na lato

Zupy na ciepło i na zimno

Wśród waszych odpowiedzi niejednokrotnie padały takie odpowiedzi jak chłodnik, gazpacho i zupy.

Lato obfituje w pyszne warzywa dlatego bez problemu zrobicie:

  • chłodnik z buraczków,
  • pomidorowe gazpacho.

Albo zupy:

  • kalafiorową,
  • koperkową,
  • krem z warzyw sezonowych lub
  • ogórkową na samodzielnie kiszonych ogórkach. Mniam!

obiad na słodko

Na słodko

Jesienią i zimą lubimy jeść gorące, półpłynne, rozgrzewające obiady. Pewnie gdy robi się o kilka stopni za gorąco to marzycie o chłodnym popołudniu i pysznej fasolce po bretońsku albo pikantnym gulaszu, prawda? No ale jednocześnie na samą myśl o gotowaniu takich gorących dań leje się pot.

Co w takim razie zrobić na obiad? Może coś na słodko?

  • zapiekany ryż z jabłkami i cynamonem,
  • ryż z truskawkami lub borówkami (o, mamo, smak dzieciństwa!),
  • owoce pod kruszonką,
  • serek z owocami lub domowy mus,
  • albo naleśniki?!

Klasyka gatunku

Wśród odpowiedzi nie brakło klasycznej letniej potrawy obiadowej czyli młodych ziemniaczków, najlepiej z koperkiem lub mizerią. Stawiacie też na szparagi albo z pyszną pieczoną rybkę z surówkami czyli obiad, który jednoznacznie kojarzy się z wypoczynkiem nad wodą.

Dla równowagi pani Ania napisała, że na obiad je… Oliwki i to w dużej ilości. I my takie gotowanie rozumiemy 😀

szparagi, ziemniaki i pomidory

Oryginalnie i oszczędnie

Na sam koniec zostawiam Wam kulinarne hity. Oto odpowiedzi pani Beaty i pani Katarzyny:

  • „Nic :D”
  • „Nic. Wtedy na dwa dni mam.”

Gdy temperatura wykracza ponad 35 stopni jest to najbardziej słuszne danie obiadowe.

Zdjęcie: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Wadecka
Szczęśliwa żona i mama czwórki dzieci. Macierzyństwo to jej największa pasja, motywująca do rozwoju i działania. Z przyjemnością oddaje się pisaniu. Kocha muzykę, kino i dobre jedzenie. Lubi śledzić trendy i wprowadzać je w życie. Zawodowo początkująca, ale z apetytem na sukces.

Urlop macierzyński w Polsce jednym z najdłuższych w UE

W najnowszym raporcie portalu ALEO.com - “Rynek pracy z kobiecej perspektywy” - możemy porównać długość urlopów macierzyńskich w całej Unii Europejskiej. Polska zajmuje piąte miejsce wśród państw, które gwarantują mamom najdłuższy pełnopłatny urlop macierzyński. Najdłużej z dzieckiem mogą zostać Bułgarki, aż 46 tygodni.
  • Dominika Wassermann - 11/06/2019
mama z malutkim dzieckiem na rękach

Urlop macierzyński to ważny czas dla dziecka

Po urodzeniu dziecka bardzo ważną kwestią jest, aby maluch był jak najdłużej z mamą. Wydawać by się mogło, że w pierwszych miesiącach dziecko głównie śpi i je, ale jest to niezwykle ważny okres w rozwoju małego człowieka. W tym czasie zaczyna kształtować się jego osobowość, sposób budowania relacji, poczucie bezpieczeństwa oraz poczucie własnej wartości, tego jak będzie postrzegał siebie.

Jak zatem rządy krajów Unii Europejskiej dbają o to żeby mamy miały czas dla siebie i nowo narodzonego potomka?

Długość urlopu macierzyńskiego w poszczególnych krajach znacznie się różni. W Polsce jest to 20 tygodni pełnopłatnego urlopu. Można go jednak przedłużyć wykorzystując urlop rodzicielski i w ten sposób być w domu z dzieckiem przez cały rok. Jednak przez te kolejne tygodnie będziemy otrzymywać tylko 60% wynagrodzenia.

Polska znajduje się w czołówce krajów UE jeśli chodzi o długość pełnopłatnego urlopu macierzyńskiego. Z dłuższego urlopu mogą korzystać Greczynki, Słowaczki, Chorwatki oraz Bułgarki. W Bułgarii jest to rekordowy czas aż 11 miesięcy. My znajdujemy się na piątym miejscu ex aequo z Estonią. W Estonii jednak sprawa wygląda nieco inaczej. Estonki mogą wziąć kolejne 146 tygodni wolnego i otrzymywać w tym czasie 44% wynagrodzenia sprzed porodu.

Urlop macierzyński – gdzie jest najkrótszy?

Wyprzedzamy w tym rankingu kraje skandynawskie. W Szwecji i Danii pełnopłatny urlop to zaledwie 10 tygodni.

Najkrócej w domu z dzieckiem mogą pozostać Portugalki – zaledwie 6 tygodni.

Średnia długość pełnopłatnego urlopu macierzyńskiego w UE wynosi 16,7 tygodnia.

Raport oparty jest o dane Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju.

Czy ma to wpływ na przyrost naturalny?

Co ciekawe badania statystyczne pokazują, że długość urlopu macierzyńskiego niekoniecznie pokrywa się z dzietnością. We Francji i Irlandii pełnopłatny urlop trwa kolejno 18 i 16 tygodni, a dzietność w tych krajach to prawie dwoje dzieci przypadających na każdą kobietę w wieku rozrodczym. Podobnie współczynnik dzietności wygląda w Szwecji – 1,78 i Danii – 1,75.

Najniższe wskaźniki płodności zanotowano na Malcie, w Hiszpanii, Włoszech, Cyprze, Grecji, Portugalii i Luksemburgu. Dzietność w tych krajach plasuje się między 1,26 a 1,39.

W Polsce współczynnik ten wynosi 1,48 i wzrósł o 5,2, co oznacza że w porównaniu z rokiem 2016 urodziło się w naszym kraju prawie 20 000 więcej dzieci.

Jednak w żadnym kraju Europy przyrost naturalny nie jest na tyle wysoki, żeby zapewnić zastępowalność pokoleń. Aby tak było współczynnik dzietności musiałby wynosić 2,1. To pokazuje, że Europa staje się kontynentem starych ludzi.

Ciekawe jest też, że w Stanach Zjednoczonych gdzie nie istnieje urlop macierzyński dzietność plasuje się na poziomie 1,72.

Najwyższy wskaźnik dzietności na świecie ma Niger – 7,1.

Zdjęcia: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Dominika Wassermann
Absolwentka Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego, oraz Liceum Plastycznego w Nowym Wiśniczu , która po dziesięciu latach postanowiła powrócić do zajmowania się grafiką komputerową. Prywatnie "zwierzolub", opiekunka 3 kotów, miłośniczka kuchni roślinnej, spędzająca wolny czas na rowerowych wycieczkach.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail