Czego szukasz

Recepta na poprawę życia? Żyj radością!

Jestem optymistką! Na dowód tego przypomnę tylko, że kiedyś, w jakimś ćwiczeniu miałam napisać hasło, które miałoby być „wizytówką” na moim nagrobku… Co wpisałam? RADOŚĆ. I w dniu, kiedy koleżanka zaproponowała mi przeczytanie „Metody Joyness” i napisanie o niej paru zdań poczułam się wyjątkową wybranką i radośnie przystąpiłam do lektury.

  • Paulina Sienczyło - 25/06/2013

Przez różowe okulary…

Niby nic poważnego, książka traktująca o tematach, które są mi znane i bliskie, a tak wiele radości potrafiła sprawić.

Po euforii spowodowanej tym, że zostałam wybrana na recenzentkę książki pojawił się zachwyt nad uroczą, cudnie kolorową okładką. Świat wokół był szary, wiosna zgubiła drogę, a ja miałam przed sobą grafikę, która cieszyła moje oczy.

Z wielką przyjemnością poznawałam kolejne reguły, na których opiera się „Metoda Joyness”. Nazwa oparta jest na języku angielskim, gdzie joy oznacza po prostu radość. Ideą jest zawarcie w jednym słowie sposobu zachowania i patrzenia na świat oraz sposobu myślenia i stylu życia.

Czuj się dobrze tu i teraz

„Metodę Joyness” stworzyło 5 kobiet, które połączyła pasja prowadzenia szkoleń z zakresu rozwoju osobistego. Przyjaciółki zauważyły zgodnie, że kiedy dochodzą na szkoleniu do części traktującej o poczucia wartości, wiele osób jest żywiej zainteresowanych tematem, pojawiają się dodatkowe pytania, wątpliwości. Zastanowiło je to, że uczestnikom, którzy wydawali się być spełnionymi ludźmi brakuje przekonania, że są wyjątkowi. Panie postanowiły stworzyć metodę, dzięki zastosowaniu której ludzie będą czuli się dobrze, właśnie  TU I TERAZ, ponieważ twierdzą one, że przeszłość i przyszłość to wyobrażenia, a istnieje tylko teraźniejszość.

Opisana w książce metoda oparta jest na własnym doświadczeniu autorek oraz na naukowych osiągnięciach psychologii pozytywnej i NLP.

Jak się uśmiechać każdego dnia?

W kolejnych rozdziałach znajdujemy liczne wskazówki i proste techniki, które mają nam pomóc poczuć się lepiej, pogodniej rozwiązać problemy, nawiązać przyjazne kontakty z innymi. Dowiadujemy się jak ważne jest nastawienie psychiczne, oraz sfera duchowa i energetyczna. Autorki podpowiadają co można zmienić w życiu, żeby zacząć dostrzegać jego dobre strony. Uczą, żeby nie przywiązywać się do rzeczy materialnych, nie skupiać się na nich. Zwracają uwagę na to, że każdy człowiek jest inny i każdy ma prawo do swojego zdania.

Nie chcę w tym miejscu wyjawiać jakie są konkretne zalecenia autorek, powiem tylko, że jeśli chcecie znaleźć odpowiedzi na pytania: Jak można się uśmiechać każdego dnia, jak osiągnąć harmonię ciała, umysłu i duszy, jak osiągnąć radość w pracy i w związku? przeczytajcie  koniecznie książkę i odważnie zabierzcie się za wprowadzanie zmian w życiu.

Dzięki tej książce można poprawić swoje samopoczucie i rozjaśnić życie – jeśli się tylko tego chce.

Jestem uważana za optymistkę, czytanie podobnych pozycji sprawia mi dużo frajdy i  niezmiernie ciekawi mnie jak odbierają taki rodzaj lektury osoby, które mają inne nastawienie do życia.

okładka książki

Tytuł: Metoda Joyness. Jak zapomnieć o smutku i cieszyć się życiem

Autorzy: A. Ornatowska, A. Szczyglewska, E. Fiedorowicz, E. Szczęsna-Dmochowska, K. Kaczmarek

Wydawnictwo: Sensus

Zdjęcie tytułowe: Pixabay

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Paulina Sienczyło
Absolwentka zarządzania kulturą i podyplomowego zarządzania zasobami ludzkimi na UJ. Mama Igutki Frygutki i Janka Gałganka. Kiedyś z pasją oddana harcerstwu, potem fajnej pracy w Coca - Coli, obecnie poszukująca swojej drogi zawodowej. Lubi ludzi, gorącą czekoladę w czasie posiadówek niepołomickiej grupy fajnych kobiet, bieganie z kijkami po puszczy w weekendowe poranki. Jest pasjonatką zdrowego trybu życia marzącą o byciu gospodynią - nauczycielką harmonijnego życia w Beskidzie Niskim.
Podyskutuj

Nadmiar obowiązków? A co dobrego zrobiłaś dla siebie dzisiaj?

Co zrobiłaś dzisiaj dla siebie, choćby malutkim, najmniejszym gestem? Jak często robisz coś dla tylko swojej przyjemności? Coś co sprawia Ci ogromną przyjemność, czego życzyłabyś najbliższej Ci osobie ?
  • Agnieszka Kaczanowska - 30/06/2020

Bardzo jestem ciekawa, bo ja tutaj mistrzem nie jestem…A w ostatnim czasie nadmiar obowiązków i działań spowodował, że moja wewnętrzna bateria ciągle była rozładowana. Zapomniałam trochę o sobie. A ty? Co dobrego zrobiłaś dzisiaj dla siebie? Jak zadbałaś o siebie, choćby malutkim, najmniejszym gestem?

Więcej pracy, więcej działań

Wiele się u nas ostatnio dzieje i czasem mam wrażenie, że za dużo… Choć świat na chwilę przystanął, my rzuciłyśmy się w wir działań, prac, wspierania Ciebie Droga Czytelniczko, Drogi Czytelniku poprzez teksty, webinary, nasz kurs on-line i programy społeczne.

Rozwinęłyśmy wiele nowych działań, aby swoim wsparciem objąć także pracowników firm, które z nami współpracują od lat i takie, które pierwszy raz o nas usłyszały – bo jeśli chodzi o pracę zdalną z dziećmi na pokładzie to sporo wiemy i nie mogłyśmy nie podzielić się tą wiedzą. Ale… no właśnie.

Przeczytaj też: Dbanie o siebie zaczyna się w głowie

Bateria na wyczerpaniu

W tym wirze, w tej naszej walce o mamopracuj.pl o miejsca pracy, chyba zapomniałyśmy o sobie. Przynajmniej ja na pewno. To nie jest takie trudne, kiedy lubi się swoją pracę – oczywiście mówię tutaj już wyłącznie w swoim imieniu.

Nadmiar obowiązków spowodował, że ja zapomniałam, a moja wewnętrzna bateria szybko zaczęła się rozładowywać. Masz tak czasem, że swoje potrzeby spychasz na ostatnie miejsce?

Najpierw dzieci, praca (czasem zamiennie w tych szalonych czasach), dom, potrzeby innych bliskich, a potem gdzieś na końcu, jak starczy czasu, Ty?

Co zrobiłaś dla siebie

Masz swoje sposoby na pamiętanie o sobie? Jakieś rytuały? Podziel się ze mną! Wszystko przyjmuje. Czuję, że temat ważny i nie chcę być dla siebie „gdzieś na końcu”.

A jeśli zbierze się sporo pomysłów to stworzę z tego najpierw listę tylko dla siebie, a potem podzielę się nią na portalu. I będzie to uzupełnienie tekstu, jaki mamy u siebie o ładowaniu wewnętrznej baterii (jeśli jeszcze nie czytałaś to poczytajmy razem).

I życzę Ci abyś nie zapominała o sobie!

Zdjęcie: Storyblocks

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 

5 wytrzymałych lakierów hybrydowych, które przetrwają każdą okazję

Lakier hybrydowy to najlepszy wybór na imprezę! Szeroka paleta kolorów pozwoli Ci dobrać idealny odcień do każdej stylizacji. Właściwości hybrydy sprawią, że Twój manicure będzie trwały i mocny. Nie napotkasz takich przeszkód jak zdarty lakier lub złamany paznokieć. Będziesz mogła bawić się i cieszyć chwilą, choćby przez całą noc!
  • Dominika Kamińska - 29/06/2020
paznokcie hybrydowe

Lakiery hybrydowe do paznokci są idealne na każdą okazję. W końcu to produkty do zadań specjalnych, które nie raz uratowały nas przed małą katastrofą. Złamał Ci się paznokieć przed uroczystością rodzinną lub wielką imprezą? Możesz przedłużyć paznokcie o kilka milimetrów, dzięki specjalnym bazom. Masz problem z łamliwą płytką? Hybryda wszystko ułatwi i uprości. Dzięki niej Twoje paznokcie będą wreszcie mocne i długie.

Rodzinne uroczystości

Podczas imprez rodzinnych chcemy prezentować się elegancko i promiennie. Śluby, komunie, czy rocznice stanowią świetne okazje do zaprezentowania nowych sukienek oraz przygotowania fikuśnych fryzur i fantazyjnego manicure. Lubimy bawić się swoim wizerunkiem i modą, nie ma w tym niczego wstydliwego.

Do stworzenia kunsztownych stylizacji paznokci potrzebujesz wytrzymałego lakieru jak np. lakiery hybrydowe marki Cosmetics Zone. Jego formuła łączy w sobie właściwości tradycyjnego lakieru i żelu. Jest naprawdę trwały. Jeśli wykonasz manicure z należytą starannością i zgodnie z instrukcją, będzie wręcz nie do zdarcia! Pamiętaj o odpowiednim czasie utwardzania każdej warstwy hybrydy w lampie UV lub LED. Przed przystąpieniem do zabiegu wypoleruj i odtłuść płytkę. Uważaj, żeby podczas malowania nie zalać skórek i nie nakładać zbyt grubych warstw preparatu.

Domówka z przyjaciółmi

Idealną wytrzymałość manicure, na przykład podczas domówki w gronie przyjaciół, zapewnią Ci lakiery hybrydowe do paznokci Sey. Urzekająca jest ich trwałość, aksamitna konsystencja i…cena!

Możesz szykować przekąski, grać w planszówki i tańczyć do hitów z lat 80-tych, bez obaw, że na Twoim lakierze pojawią się rysy i ubytki. Na pewno wybierzesz idealny dla Ciebie odcień. Postaw na radosne pastele z serii Feel The Happiness. Będą prezentowały się świetnie, zarówno samodzielnie, jak i w zestawieniu z innymi barwami. Jeśli chcesz dodatkowo zabezpieczyć manicure, wybierz Sey Extreme Base. Ta baza jest szczególnie mocna, a jej trwałość wynosi do pięciu tygodni.

Impreza w klubie

A co wybrać na całonocną imprezę w klubie? Odpowiedzią jest lakier hybrydowy Cosmetics Zone 3in1. Do wieczorowej kreacji lubimy dobierać odważniejsze kolory lakierów. Niekoniecznie chcemy nosić je na paznokciach przez następne trzy tygodnie.

Jak sama nazwa wskazuje, jedna buteleczka produktu spełnia aż trzy funkcje – bazy, lakieru kolorowego i topu. Wystarczy nałożyć dwie warstwy lakieru i utwardzić każdą z nich.

Przy minimalnym nakładzie pracy otrzymasz idealny manicure do klubu. Na ognistej czerwieni lub innym intensywnym kolorze nie pojawią się niespodziewanie rysy i odpryśnięcia. W przypadku tradycyjnego lakieru do paznokci tak silnie napigmentowane barwy bywają kapryśne i widać na nich każdy ubytek.

Wielkie wyjście

Jeśli chcesz zrobić idealny manicure, ale złamał Ci się paznokieć lub Twoje własne paznokcie są zbyt krótkie, możesz skusić się na bazy hybrydowe o właściwościach przedłużających. Hitem jest Cosmetics Zone GellyBe. Ma gęstą konsystencję i jest wygodna w aplikacji.

Możesz wybrać spośród kilku delikatnych odcieni i różnych stopni ich nasycenia. Dzięki temu nie musisz dodatkowo pokrywać bazy kolorowym lakierem. Niezwykłą popularnością cieszy się także Celebrity Base. Ma ona delikatne, mieniące się drobinki i dwa subtelne kolory – różu i brzoskwini.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Dominika Kamińska
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail