Czego szukasz

Ciąża na okresie próbnym? I co dalej?

Bożena chciałaby wiedzieć jak kodeks pracy traktuje kobiety, które w trakcie umowy na okres próbny zajdą w ciążę? Czy pracodawca musi przedłużyć umowę o pracę (na jak długo) i czy można liczyć na zasiłek macierzyński? Na pytania odpowiada nasz ekspert.

  • Aneta Szczycińska - 17/05/2018
Kobieta w ciąży z partnerem

Pytanie od Czytelniczki

Chciałabym dowiedzieć się jak wyglądać będzie moja sytuacja, gdy zajdę w ciąży w czasie trwania umowy o pracę zawartej na okres próbny (3 miesiące). Czy pracodawca musi przedłużyć mi umowę o pracę (na jak długo) i czy dostanę zasiłek macierzyński? Bożena

Odpowiedź eksperta

Ochrona stosunku pracy u kobiet w ciąży

Przepisy prawa zapewniają szczególną ochronę trwałości stosunku pracy u kobiet w ciąży.

Ochronie przed wypowiedzeniem czy rozwiązaniem umowy o pracę w okresie ciąży podlegają kobiety zatrudnione na podstawie umów o pracę, jednakże ochrona ta jest zróżnicowana w zależności od rodzaju umowy o pracę. Zgodnie z powyższym inaczej wygląda ona w przypadku zawarcia umowy na:

  • czas nieokreślony,
  • czas określony, czy też na czas wykonania określonej pracy oraz
  • na okres próbny przekraczający jeden miesiąc, bądź
  • na czas próbny nieprzekraczający jednego miesiąca.

W przypadku umowy zawartej na czas nieokreślony pracodawca nie może jej wypowiedzieć ani rozwiązać.

Umowa o pracę zawarta na czas określony lub na czas wykonania określonej pracy albo na okres próbny przekraczający jeden miesiąc, która uległaby rozwiązaniu po upływie trzeciego miesiąca ciąży, ulega przedłużeniu do dnia porodu. Po porodzie przysługuje pracownicy prawo do zasiłku macierzyńskiego na czas równy okresowi urlopu macierzyńskiego.

Nie przysługuje jej natomiast prawo do urlopu macierzyńskiego ani też prawo do urlopu wychowawczego, gdyż uprawnienia te uwarunkowane są m.in. pozostawaniem w stosunku pracy.

Do obliczenia ww. trzeciego miesiąca ciąży stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu cywilnego. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego – Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 5 grudnia 2002 r. sygn. akt I PK 33/02 termin upływu 3. miesiąca ciąży (art. 177 § 3 k.p.) oblicza się w równej miary miesiącach księżycowych. Oznacza to, że do wyliczenia zaawansowania ciąży pracownicy przyjmuje się miesiąc wynoszący 28 dni, czyli 4 tygodnie kalendarzowe.

Przepis dotyczący przedłużenia ww. rodzajów umów o pracę (tzw. umów okresowych) nie ma zastosowania do osób zatrudnionych na podstawie umowy na zastępstwo i pracowników tymczasowych. Ponadto obowiązek przedłużenia umowy o pracę z pracownicą w ciąży nie dotyczy pracownic zatrudnionych na podstawie umów na okres próbny do jednego miesiąca.

Rozwiązanie umowy o pracę w okresie ochronnym możliwe jest tylko wtedy, gdy:

  • ogłoszono upadłość lub likwidację pracodawcy, lub
  • zachodzą przyczyny uzasadniające rozwiązanie bez wypowiedzenia z winy pracownicy.

Zwolnienie lekarskie w czasie ciąży

Za okres niezdolności do pracy przypadającej w okresie ciąży pracownica zachowuje, za okres pierwszych 33 dni niezdolności do pracy, prawo do 100% wynagrodzenia, a po upływie tego okresu pracownicy przysługuje zasiłek chorobowy w wysokości 100% podstawy wymiaru.

Podstawę tę stanowi przeciętne miesięczne wynagrodzenie wypłacone za okres 12 miesięcy kalendarzowych poprzedzających miesiąc, w którym powstała niezdolność do pracy.

Jeżeli niezdolność do pracy powstała przed upływem 12 miesięcy zatrudnienia, podstawę wymiaru wynagrodzenia chorobowego stanowi przeciętne miesięczne wynagrodzenie za pełne miesiące kalendarzowe ubezpieczenia, tj. od początku zatrudnienia.

Prawo do świadczeń chorobowych pracownica w ciąży nabywa dopiero po upływie 30 dni nieprzerwanego okresu zatrudnienia, do którego wlicza się też poprzednie okresy zatrudnienia, jeżeli przerwa między nimi nie przekroczyła 30 dni.

Na zasiłku chorobowym pracownica może przebywać maksymalnie 270 dni. Przez pierwsze 33 dni zachowuje prawo do wynagrodzenia  chorobowego wypłacanego przez pracodawcę.

Natomiast po upływie tego okresu (od 34. dnia), świadczenie chorobowe w formie zasiłku chorobowego wypłaca Zakład Ubezpieczeń Społecznych (jeżeli pracodawca zgłasza do ubezpieczenia chorobowego nie więcej niż 20 pracowników) lub w dalszym ciągu pracodawca (jeżeli pracodawca zgłasza do ubezpieczenia chorobowego powyżej 20 pracowników).

Trzeba pamiętać że zarówno Zakład Ubezpieczeń Społecznych, jak i pracodawca, są uprawnieni do kontrolowania ubezpieczonych co do prawidłowości wykorzystywania zwolnień od pracy zgodnie z ich celem oraz są upoważnieni do formalnej kontroli zaświadczeń lekarskich.

Podsumowanie

Odpowiadając na Pani pytanie należy stwierdzić, iż w przypadku gdy będzie Pani zatrudniona na okres próbny przekraczający jeden miesiąc i rozwiązanie tej umowy przypadałoby po upływie trzeciego miesiąca ciąży, to umowa z mocy prawa zostanie przedłużona do dnia porodu. Po porodzie przysługiwać będzie Pani prawo do zasiłku macierzyńskiego.

W przypadku przebywania na zwolnieniu lekarskim w czasie ciąży (stan ciąży powinien być stwierdzony świadectwem lekarskim) przysługiwać Pani będzie, jeżeli niezdolność do pracy trwać będzie nie dłużej niż 33 dni, 100% wynagrodzenia, a po upływie tego okresu zasiłek chorobowy w wysokości 100% podstawy wymiaru.

Podstawa prawna:

Art. 52, 92, 177, 185, 300 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks Pracy (tj. z dnia 16.05.2018r., Dz.U. 2018 poz. 917).
Art. 4, 8, 11, 59, 61 Ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa z dnia 25 czerwca 1999 r. (tj, z dnia 12.07.2017 r., Dz.U. 2017 poz. 1368).
Art. 112 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks Cywilny (t.j. z 02.03.2017r., Dz.U. 2017, poz. 459).

Powyższy materiał ma charakter wyłącznie informacyjny i został przygotowany w oparciu o stan faktyczny opisany  w opublikowanym pytaniu. Zamieszczonych w nim treści nie należy traktować jako porady prawnej w konkretnej sprawie ani źródła prawa. W celu uzyskania bardziej szczegółowych informacji lub indywidualnej porady prawnej z gwarancją odpowiedzialności, należy skontaktować się z prawnikiem.

Zdjęcie: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Aneta Szczycińska
Radca prawny, członek Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie, mama trzech uroczych córeczek, prowadzi jednoosobową kancelarię prawną. Miłośniczka filmów Woody’ego Allena, Audrey Hepburn, teatru, kulinarnych eksperymentów, podróży, przez długie lata aktywna harcerka.
Podyskutuj

Dlaczego Kopciuszek nie awansuje, a Macocha zagarnia premię?

Która z nas nie zna bajki o Kopciuszku? Oj podejrzewam, że niektóre z nas znają ją aż za dobrze. Jako dzieci chłonęłyśmy bajki. Uwielbiałyśmy ten świat, gdzie wiadomo, że dobro zwycięża, a zło zostaje pokonane. Niejedna z nas chciała być księżniczką, przymierzała balowe suknie, marzyła o księciu na białym koniu i życiu długim, szczęśliwym w pięknym zamku za siedmioma górami. Tak było, kiedy byłyśmy małe. Potem wkroczyłyśmy w dorosłe życie i okazało się, że nasze „bajki” wyglądają bardzo różnie i czasami jest im wręcz daleko od bajkowego świata.
  • Magdalena Nowacka - 07/10/2019

Moja bajka…

A jak wygląda obecnie nasza „bajka”? My współczesne kobiety to kobiety wielozadaniowe, pracujące bardzo intensywnie na etatach lub we własnych firmach, próbujące godzić tysiące obowiązków i łapać równowagę między pracą, domem, rodziną, najbliższymi, a swoimi potrzebami.

Pracuję z takimi kobietami i wiem, jak dużo od siebie wymagają i ile dają z siebie. Tyle, że dość często ich wysiłki i zaangażowanie nie są zauważane. Szczególnie dobrze widać to w pracy, gdzie często spotykamy je na średnim szczeblu zarządzania i specjalistycznych stanowiskach, czyli tam, gdzie trzeba się zająć mniej prestiżowymi zadaniami.

Rodzi się wtedy pytanie: dlaczego? I tutaj z pomocą przychodzi nam Kopciuszek. Ta bajka dość mocno tkwi w głowach współczesnych kobiet i bardzo przekłada się na rzeczywistość, w której funkcjonujemy. Jest pełna archetypów.

Główne z nich to:

  • Ciężko pracuj, aż wreszcie spotka Cię upragniona nagroda.
  • Nie wychylaj się – skromność popłaca.
  • Czekaj cierpliwie na księcia lub dobrą wróżkę – to Twoje wybawienie i dzięki temu osiągniesz sukces.
  • Praca uszlachetnia.

I tak karmione tymi wzorcami od dzieciństwa, przenosimy je na nasze dorosłe życie, także to zawodowe, a tu okazuje się, że macocha rządzi, a  my „Kopciuszki” nie awansujemy, nie zbieramy premii, wykonujemy prace nieatrakcyjne i często zmagamy się  z syndromem lepkiej podłogi.*

Nie skarżymy się, co najwyżej potem w domu trochę się złościmy i uprzykrzamy życie bliskim, ale tak naprawdę cierpliwie oddzielamy groch od ciecierzycy dosypywany nam w kolejnych e-mailach i czyścimy z mozołem naczynia w kolejnych „prestiżowych” projektach.

Znacie takie sytuacje? Kobiety, które spotkałam i z którymi pracuję, doświadczają tego na co dzień w pracy. Co możemy zrobić, żeby przestać być tylko Kopciuszkiem? Żebyśmy przestały być jedynie pomocami kuchennymi, a weszły na tzw. salony zawodowe?

Złą królową być…

Odpowiedź jest stosunkowo prosta. A może by tak spróbować być trochę macochą albo złą królową? Postacie te w bajkach są pokazywane jako negatywne, ale każda z nich ma również cechy pozytywne, które przydatne są we współczesnym świecie zawodowym. Kobiety te są: skuteczne, asertywne, widoczne, zdeterminowane, przedsiębiorcze, konsekwentne, mają własne zdanie i je prezentują, znają swoją wartość.

Znacie takie kobiety w swoim otoczeniu? Na pewno tak. Wiem, że „Kopciuszki” czasami zazdroszczą trochę tym macochom i złym królowym, które pojawiają się w ich świecie. Ale może warto czasem się im przyjrzeć i zaczerpnąć trochę od nich tego, co ułatwi nam budowanie większej pewności siebie, stania się bardziej widoczną w pracy, a także da możliwość sięgania po bardziej atrakcyjne zadania i projekty. Mówi się, że te cechy ułatwiają kobiecie sukces w życiu zawodowym. Na potwierdzenie tego przytoczę badanie firmy Deloitte „SheFo” z 2011, które w podsumowaniu mówi tak:

„Kobiety wspinające się po szczeblach kariery powinny postawić na własny rozwój i wciąż wzmacniać poczucie własnej wartości oraz pewności siebie. Dobrze, aby odważniej wyrażały swoje zdanie na tematy strategiczne i budowały swoją przewagę w oparciu o swoje – kobiece – silne strony, np. umiejętności komunikacyjne. Dążąc do stanowiska zarządzającego, warto poszerzać kompetencje – angażować się w projekty w innych działach, uczestniczyć w szkoleniach dla handlowców, zapoznać się z działem produkcji”.

A zatem do dzieła!

Wiem, że droga od Kopciuszka do królowej to nie lada wyzwanie, ale wiem też, że jest ona możliwa. Żadna z kobiet, która odniosła sukces w życiu zawodowym, nie mówiła, że przyszło to łatwo. Wiele z nich mówiło, że pomogły im w tym także różne cenne rady i wskazówki od innych.

I dlatego chce Was dziś zostawić z kilkoma wskazówki, które mogą Wam pomóc w budowaniu pewności siebie i sięganiu po to, czego chcecie:

  • Szukaj każdej okazji do tego, żeby móc zaprezentować siebie i swoje osiągnięcia.
  • Jeżeli masz tylko ochotę zabrać głos, to rób to.
  • Dbaj o swój rozwój i realizację swoich potrzeb, nie czekaj aż spełni je dobra wróżka.
  • Bądź królową – nie siedź w kącie, działaj, próbuj, jeżeli czegoś chcesz, to po to sięgaj. Królowa tak robi!!!
  • Przypatruj się innym kobietom, które osiągnęły sukces w jakiejkolwiek dziedzinie życia. Czerp z nich, spotykaj się z nimi, ale nie kopiuj ich.
  • Zakup notes i codziennie zapisuj sobie w nim, za co jesteś sobie wdzięczna i w czym jesteś dobra.
  • Znajdź kogoś, kto będzie Cię inspirować i zachęcać do działania.

Niektóre z nas pozostają w tym świecie marzeń i baśni przez całe dorosłe życie, nie rozumiejąc metaforycznego przekazu bajek i nie odczytując ukrytego w nich przekazu. Może pewnego dnia przybędzie ten książę, może dobra wróżka ulituje się nad nami i sprawi, że się świat odmieni… ale  może zamiast czekać, zacząć działać. Bo jak mówi Lois P. Frankel :

„Ten kto się upomina, dostaje to o co prosi i nie ma w tym nic niestosownego”.

* Oznacza trwałe przylepienie do stanowiska z najniższego poziomu dochodów i prestiżu, bez możliwości awansu np.: sprzątaczka, pomoc domowa, personel administracyjno-biurowy, pielęgniarka.

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Magdalena Nowacka
Trenerka i kobiecy doradca zawodowy. Pracuje z kobietami nad ich rozwojem osobistym i zawodowym. Prowadzi szkolenia i doradztwo indywidualne dla kobiet, które mają własne firmy. Od 2002 zajmuje się zawodowo pracą trenerską. Prowadzi własną firmę doradczo-szkoleniową.
Podyskutuj

Moja kariera w moich rękach? Hm…

Masz poczucie, że przebieg Twojej kariery zależy wyłącznie od Ciebie, czy też wydaje Ci się, że jesteś tam, gdzie zaprowadził Cię los?
  • Hanna Pietrzak-Trzcińska - 03/10/2019
kobieta w ciąży trzyma laptop i coś w nim notuje

Chociaż może bardzo byśmy chciały, by nasza ścieżka zawodowa biegła po trasie, którą same sobie wyznaczamy, to jednak nie da się ukryć, że często przypadek sprawia, że skręcamy w tę czy inną stronę.

W pętach biologii

Specjalnie używam rodzaju żeńskiego, nie tylko dlatego, że tekst dedykowany jest mamom, ale też z przyczyn … biologicznych. Jakbyśmy bowiem nie chciały walczyć o równouprawnienie, to jednak nadal, zwłaszcza nas, z obranej drogi zawodowej może skutecznie zawrócić ciąża (i ta precyzyjnie zaplanowana i ta „nadprogramowa”). Co więcej, także zwycięski plemnik w całkiem innym organizmie może się przyczynić do podjęcia przez nas pracy w tym, a nie innym miejscu. A wiem co mówię pracując aktualnie na zastępstwo szczęśliwej matki.

Szczęśliwy traf

Oczywiście te przypadki nie kręcą się wyłącznie wokół naszych i cudzych ciąż. Drugą pracę dostałam dlatego, że dobrze wstrzeliłam się w czas, gdy pracodawca pilnie potrzebował kogoś na miejsce odchodzącej osoby. Nie dawał nawet ogłoszenia, czasu było mało, a ja zadzwoniłam dowiedzieć się co z moim wcześniej wysłanym CV, akurat w idealnym momencie. (Mam przy tym wrażenie, że gdyby nie ten telefon nikt do owego podania by nie sięgnął). Spędziłam tam wiele miłych i owocnych lat.

Wzburzone morze

Trzeba przyznać, że polski rynek pracy jest jak morze – i to raczej Bałtyk, a nie Adriatyk, i częściej w czasie sztormu. Czy to jednak oznacza, że powinniśmy jedynie dawać nieść się fali, z rzadka ruszając rękami? Kto mimo niskiej temperatury pluska się od czasu do czasu w naszym cudownym morzu wie, że trudno się w nim po prostu unosić (a wiecie dlaczego? – niskie zasolenie! mniejsza wyporność!).

Dlatego nawet jeśli nie zawsze możemy precyzyjnie wytyczyć ścieżkę swojej kariery – nie warto zdawać się tylko na los. Energiczne machanie rękami podczas kąpieli w zimnym morzu przejawia się w ciągłym doszkalaniu, nawet gdy możemy na nie poświęcić tylko pół godziny podczas drzemki dziecka. Podejmowaniu studiów – choćbyśmy miały być najstarsze w grupie (tak, wiem, to dziwne uczucie, znam je z autopsji).

I pamiętaj – nawet gdy wydaje Ci się, że leżysz spokojnie na zacisznej plaży nie warto tracić czujności – kto wie, czy gdzieś tam nie czai się fala, która wytrąci Cię z tej komfortowej sytuacji?

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Hanna Pietrzak-Trzcińska
Z wykształcenia jestem pedagogiem kulturalno-oświatowym, póki co wiedzę ze studiów wykorzystuję do wychowywania dwóch synów. Skończyłam też studia podyplomowe Marketing w sieci. Kilka lat pracowałam w księgarni internetowej wydawnictwa, a ponieważ w życiu nigdy nie jest za późno na zmianę, obecnie poszukuję nowych możliwości zawodowych, dlatego postanowiłam zostać Panią do pisania - panidopisania.pl Rozrywkowo prowadzę bloga sarkazmprzykawie.blogspot.com.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail