Czego szukasz

Chcę zmienić pracę?! 4 pytania, które ułatwią Ci podjąć decyzję.

Zmiana pracy, nie ukrywajmy, to nie lada wyzwanie. To proces, który może nam zająć kilka miesięcy. To niełatwa decyzja. Warto się do tego odpowiednio przygotować. Zadać sobie ważne pytania i przed samą sobą, szczerze i konkretnie na nie odpowiedzieć. W pracy spędzamy prawie połowę naszego życia, a z drugiej strony rynek pracy tak szybko się zmienia, a my musimy za nim podążać. Dlatego zacznij od siebie, od tego, co lubisz, co daje Ci radość i satysfakcję, od rzeczy ważnych dla Ciebie na tą drugą połowę życia, mając na myśli czas spędzony w pracy. Przygotuj się dobrze i działaj. Podpowiadamy jak.

laptop, godzina, cytat - robić coś bliskiego sercu

Zmiana pracy, czyli czego tak naprawdę szukam?

Dla wielu osób proces poszukiwania nowej pracy jest trudny i czasochłonny. Oczywiście, są branże, w których dobrzy specjaliści są non stop poszukiwani (np. branża IT), ale w bardzo wielu przypadkach znalezienie ciekawego stanowiska i dobrej firmy, z którą będziemy mogli związać się na dłużej, może potrwać nawet kilka miesięcy. Poza branżą, wiele zależy m.in. od naszych doświadczeń i umiejętności, od oczekiwań, od sytuacji na rynku, od tego jaką mamy konkurencję, oraz od tego jak systematycznie wysyłamy aplikacje na ogłoszenia. I od tego jak bardzo jesteśmy zmotywowani.

Motywacja to podstawa

Dlaczego motywacja jest tak ważna? Bo od niej zależy naprawdę dużo. Bez motywacji do zmiany nie będziemy w stanie zrobić pierwszego i kolejnych kroków. Dla wielu z nas to znana sytuacja: mówimy „muszę zmienić pracę”, ale po chwili okazuje się, że żadne z ogłoszeń nam nie odpowiada, nasze CV nie było uaktualniane od miesięcy i, co więcej, nawet nie zaczęliśmy się rozglądać za ofertami, mimo, że cały czas wmawiamy sobie, że szukamy czegoś nowego. Powodem takiej sytuacji może być brak świadomości i wiedzy o tym, co tak naprawdę chcemy zmienić i czego rzeczywiście szukamy.

Rozpoczynając poszukiwanie pracy, warto odpowiedzieć sobie na kilka bardzo ważnych pytań, dzięki którym poznamy lepiej powody poszukiwań oraz je ukierunkujemy.

Co ważne, z taką wiedzą, lepiej zaprezentujemy się podczas rozmowy o pracę – motywacja to jedna z podstawowych rzeczy, którą sprawdzają rekruterzy.

Cztery pytania

Jeśli chcemy poznać lepiej naszą motywację (poza standardowym „Chciałabym się rozwijać” lub „Szukam czegoś nowego”), powinniśmy zadać sobie kilka pytań. Sformułowanie konkretnych odpowiedzi może potwierdzić i ugruntować nasze oczekiwania lub – wręcz przeciwnie – uświadomi nam, że tak naprawdę zależy nam na czymś zupełnie innym niż nam się pierwotnie wydawało. Może się nawet okazać, że w obecnym miejscu pracy czujemy się całkiem dobrze i że być może zmiana wcale nie jest w tym momencie dobrym pomysłem.

Pytanie pierwsze: Dlaczego chcę zmienić pracę?

To podstawowe pytanie, na które warto sobie odpowiedzieć. Co więcej, warto je rozwinąć i pogłębić:

  • Czy znudziła mi się obecna praca?
  • Czy czuję, że w obecnej pracy się nie rozwijam? I co dla mnie znaczy „brak rozwoju”? A jakie zadania zapewnią mi rozwój, o którym myślę?
  • A może po prostu chcę więcej zarabiać?
  • Nie dogaduję się z szefem?
  • Szukam spokojniejszego środowiska pracy?
  • Chcę znaleźć pracę bliżej domu?
  • Ważna jest dla mnie możliwość pracy zdalnej?
  • Chcę pracować w konkretnych godzinach?

Pytań może być jeszcze więcej, gdyż każde z nich da się rozwinąć i prowadzić do kolejnego – im więcej ich zadamy, tym lepiej zrozumiemy swoje oczekiwania i, co za tym idzie, motywację.

Pytanie drugie: Co jest dla mnie ważne?

Poszukajmy teraz tych rzeczy, które w obecnym miejscu pracy, czy na obecnym stanowisku są ciekawe i istotne.

  • Dlaczego byliśmy w tym miejscu przez x lat?
  • A jeśli zmieniamy pracę co 1 – 2 lata, co jest tego powodem? Dlaczego zdarza się to tak często?

Przeanalizujmy każde z naszych doświadczeń i zapiszmy zalety i wady oraz postarajmy się je uzasadnić. Bądźmy konkretni i uczciwi przed samym sobą – to ważne. Tylko dzięki temu będziemy w stanie wyciągnąć wnioski.

Pytanie trzecie: Co lubię, a czego nie lubię robić?

  • Być może jesteś specjalistą od marketingu, ale prawdopodobnie są projekty, które sprawiają Ci więcej frajdy, w których czujesz się lepiej niż w innych? Co to za projekty?
  • Jaki wycinek Twojej pracy najbardziej Ci się podoba? Dlaczego akurat ten?
  • Czy to kwestia samego projektu, a może zespołu, z którym pracujesz?
  • Gdybyś dziś miała wybrać jedną rzecz, którą uwielbiasz robić w pracy, co by to było?
  • I z drugiej strony – które elementy chciałabyś wyeliminować?

Pytanie czwarte: W czym jestem dobra?

O tym zazwyczaj najtrudniej się mówi, ale warto zdać sobie sprawę w czym jesteśmy naprawdę ekspertami.

  • Co jest Twoją mocną stroną?

Jeśli jest to wielozadaniowość, spróbuj znaleźć konkretny przykład takiego działania. Jeśli jest to rozwiązywanie konfliktów w zespole – opisz konkretny przykład sytuacji i działania, które było skuteczne. Jeśli jest to sprzedaż – sięgnij do liczb, które pokażą Twoją skuteczność.

  • A jaki był Twój ostatni sukces?

Pochwal się sama przed sobą! Nie muszą to być wielkie dokonania, czasem wystarczy drobna rzecz, która pokaże Twój sposób myślenia. Warto nauczyć się mówić o sobie w superlatywach – to pozwoli Ci dostrzec swoje mocne strony, a w rezultacie lepiej zaprezentować się już na etapie pisania CV i później podczas rozmowy o pracę.

Cztery proste pytania, które dają masę informacji o nas samych. Odpowiedzi na nie można zapisać, można je przemyśleć, a można też wypowiedzieć na głos w rozmowie z kimś bliskim. Ważny jest cel: poznanie własnej motywacji i ukierunkowanie naszych poszukiwań. Do dzieła!

Zdjęcie tytułowe: kaboompics

 

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Rekruterka, coach kariery. Od 2008 roku związana z branżą rekrutacyjną. Posiada 18-letnie doświadczenie biznesowe z obszaru szkoleń i sprzedaży. Obecnie realizuje projekty rekrutacyjne i aktywnie wspiera osoby szukające pracy, m.in. prowadzi warsztaty dotyczące przygotowania CV oraz efektywnej prezentacji podczas rozmów o pracę. Prowadzi coaching kariery. Więcej informacji na www.hr-inspire.pl
Podyskutuj

Czy będzie trudniej o zasiłek macierzyński? ZUS planuje kolejne zmiany i ograniczenia

Zapowiadane są kolejne zmiany w wypłacaniu zasiłków z ZUS-u. Wymierzone są znów wprost w rodzinę, a także w przewlekle chorych. Zmiany niosą za sobą większe trudności w przejściu na zwolnienie lekarskie. Czy młode mamy stracą możliwość wyboru wysokości wypłacanego macierzyńskiego? Sprawdź!
ZUS chce wprowadzić zmiany, które uderzą w młode mamy

Czy będzie trudniej o zasiłek macierzyński?

Kilka tygodni temu wiceminister rodziny Stanisław Szwed zwrócił uwagę, na rosnące w ostatnich latach sumy przeznaczane na wypłaty zasiłku chorobowego przez ZUS. Uważa, że te dane przedstawiają ogromny problem, a w systemie należy dokonać modyfikacji.

Zmiany w zasiłkach

W pierwszym pakiecie zmian, który już jest gotowy, planowane jest wliczenie wszystkich zwolnień lekarskich do jednego okresu zasiłkowego. Możliwe więc będzie pobieranie zasiłku chorobowego przez 182 dni w roku. Następnie musi nastąpić przerwa trwająca przynajmniej 60 dni. Po niej pracownikowi znowu będzie przysługiwało płatne L4.

Co z zasiłkiem macierzyńskim?

Aktualnie nie ma okresu wyczekiwania w odniesieniu do urlopu macierzyńskiego. Jednak ZUS chce to zmienić. Na razie nie wiadomo czy okres wyczekiwania wynosiłby również 30 dni. Jeśli jednak młoda mama nie miałaby wymaganego okresu pracy do momentu upłynięcia okresu wyczekiwania, dostawałaby 1000 złotych. Takie świadczenie rodzicielskie obecnie przysługuje niepracującym rodzicom. Natomiast po upływie tego czasu nabywałaby prawo do zasiłku. Dotyczyłoby to również zasiłku opiekuńczego.

Przeczytaj także: Ograniczenia w wypłacie macierzyńskiego. Nowy pomysł ZUS

Młode mamy stracą wybór?

W tym momencie młoda mama może wybrać, czy chce otrzymywać przez cały rok 80 procent wynagrodzenia w trakcie urlopu macierzyńskiego i wychowawczego, czy 100 procent przez pierwsze pół roku i 60 procent w drugiej połowie. Natomiast zgodnie z nowym planem, kobiety przez pierwsze pół roku dostawałyby 100 procent pensji. Natomiast przez kolejne pół – 80 procent. Według ZUS-u to usprawni wyliczanie zasiłku.

Co jeszcze się zmieni?

Prawo do zasiłku chorobowego dla osób zwolnionych z pracy. Po zmianie przysługiwałoby jedynie przez 30, a nie jak dotąd 182 dni. ZUS wyjaśnia, że ten zasiłek ma wyrównać utracone wynagrodzenia za czas choroby i ochrona ubezpieczeniowa powinna trwać tyle co w przypadku ubezpieczenia zdrowotnego, czyli 30 dni.

Przeczytaj także: Ojcowie mają być chronieni przed zwolnieniem

Czy rząd zgodzi się na taką reformę? Na razie nie wiemy. Jednak już słychać głosy, że te zmiany nie będą zachęcać do posiadania dzieci. Wydają się być to założenia odwrotne do planów resortu rodziny. Całkiem niedawno prezentowano przecież projekty, jak choćby Strategia Demograficzna 2040, które miałyby zachęcać młodych ludzi do zakładania rodziny.

Głównym celem proponowanych zmian jest uproszczenie zasad prawa do zasiłków i ich obliczania, a także odciążenie pracodawców,

– To ogólne propozycje, które są konsultowane z przedsiębiorcami. Nie jest jeszcze przesądzone czy wszystkie proponowane rozwiązania wejdą w życie. Najpierw chcemy poznać zdanie osób prowadzących firmy, których de facto będą obejmowały ewentualne zmiany. W tym czasie może się jeszcze wiele wydarzyć. Niewykluczone, że z niektórych propozycji trzeba będzie zrezygnować albo niektóre dodać – wyjaśnia Paweł Żebrowski rzecznik ZUS.

Interesują Cię nasze propozycje dla rodziców?

Zapisz się do newslettera Mamo Pracuj i nie przegap żadnych nowości!

Zapisując się na newsletter, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych na zasadach określonych w polityce prywatności. W każdej chwili zgodę możesz wycofać.

Źródło: fakt.pl

Zdjęcie: Canva

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Świeżo upieczona żona, absolwentka szkoły artystycznej, posiadająca wrażliwe i wnikliwe spojrzenie, dbająca o detale, ceniąca kreatywne podejście. W wolnych chwilach poświęca się fotografii, celebruje picie kawy, zachwyca się pięknem otaczającego świata.

Dwa miesiące urlopu wyłącznie dla ojców. Co o nim sądzą Polki i Polacy? Zobacz raport!

To już pewne, że do sierpnia 2022 roku, we wszystkich krajach Unii Europejskiej, wprowadzony zostanie dwumiesięczny urlop rodzicielski dedykowany wyłącznie ojcom. Jak Polki i Polacy oceniają nadchodzące zmiany? Czy są gotowi na nowe rozwiązania? Firma HRK S.A. zajęła się zbadaniem opinii na temat nowego urlopu! Pobierz ebook z raportem z badań!
Urlop dla ojców - tata z dzieckiem na molo

Dwa miesiące urlopu wyłącznie dla ojców

W czerwcu 2019, została przyjęta Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/1158, zwana powszechnie Dyrektywą „work-life balance”. Regulacje zawarte w tym dokumencie, obowiązują wszystkie kraje członkowskie. Państwa muszą wprowadzić je do dnia 2 sierpnia 2022 roku. Zaproponowane zmiany, dotyczą przede wszystkim uprawnień rodziców do korzystania z urlopów związanych z wychowywaniem dzieci. Znajdują się tam też zagadnienia dotyczące praw pracowniczych w ogóle.

Proponowane rozwiązania mają pomóc w tworzeniu i utrzymywaniu równowagi między życiem zawodowym i rodzinnym kobiet i mężczyzn. Celem zmian jest nie tylko wyrównywanie szans kobiet i mężczyzn na rynku pracy i zmniejszanie luki płacowej. Duży nacisk kładzie się także na prawa ojca do uczestnictwa w wychowaniu i opiece nad dzieckiem

Wiele z proponowanych rozwiązań już działa w Polsce, często w rozwiniętej i bogatszej formie. Zdecydowanie największą rewolucją z punktu widzenia Polek i Polaków jest wprowadzenie dwumiesięcznego, płatnego urlopu wyłącznie dla ojców. Nadal nie wiadomo dokładnie, w jakiej postaci zostanie on wprowadzony w Polsce. Może będą to dodatkowe dwa miesiące, poza obowiązującymi do tej pory 12 miesiącami urlopów związanych z narodzinami dziecka. A może urlop zostanie wydzielony właśnie z tej puli funkcjonujących już urlopów, z których w tym momencie, znaczna część w całości wykorzystywana jest przez kobiety.

Przeczytaj także: TataNaUrlopie – obowiązki „rodzinno-domowe” należy dzielić między siebie

Czy jesteśmy gotowi na zmiany?

W związku z planowanymi zmianami, firma HRK S.A., zajęła się zbadaniem opinii Polaków i Polek na temat urlopu przeznaczonego wyłącznie dla ojców. W badaniu „Tata na urlopie rodzicielskim”, kobiety i mężczyźni zostali zapytani o zdanie na ten temat. 83 proc. kobiet oraz 86 proc. mężczyzn uznało, że proponowany dwumiesięczny urlop wyłącznie dla ojców to dobre rozwiązanie.

Jak pokazuje badanie, zmiany są oczekiwane i chciane. Jednocześnie z wyników przeprowadzonego badania, widać, że zarówno kobiety jak i mężczyźni, mają obawy dotyczące wprowadzania w życie nowego urlopu. Najwięcej wątpliwości budzi wpływ urlopu na stabilność zatrudnienia mężczyzn, finanse rodziny, ale także stosunek pracodawców do pracowników korzystających z nowego przywileju. Szczegółowe dane znajdziesz w ebooku „Tata na urlopie rodzicielskim”.

Przeczytaj także: TataNaUrlopie – nie zamieniłbym tego czasu nawet na roczną pensję

Urlop dla ojców - czy jesteśmy na to gotowi?

Wyzwanie dla pracodawców

Tymczasem w raporcie z badań HRK znaleźć można przykłady firm, które już od wielu lat zapewniają swoim pracownikom możliwość realizacji wartości work-life balance w praktyce. W jaki zatem sposób pracodawcy mogą przygotować się na nadchodzące zmiany?

Radosław Toporek, HR Director w TDJ, wyróżnia dwa kluczowe aspekty: „Pierwszy to aspekt mentalny – w danej organizacji powinno być odgórne przyzwolenie i akceptacja dla urlopów rodzicielskich dedykowanych ojcom. Oznacza to, że firma świadomie wyraża zgodę na to, żeby dany pracownik – ojciec zgłosił chęć wzięcia dwumiesięcznego urlopu rodzicielskiego i poświęcił ten czas swojej rodzinie. To stanowi element kulturowy firmy.

Drugi to aspekt organizacyjny. Firma powinna być przygotowana na ewentualną dłuższą nieobecność pracownika. I nie tylko tą związaną z urlopem rodzicielskim. To powinno zadziać się dużo wcześniej, w postaci chociażby opracowania polityki zastępstw. Kluczowe jest zachowanie ciągłości procesów czy projektów realizowanych przez pracownika podczas jego nieobecności (…)”- zaznacza Radosław Toporek w wypowiedzi dla HRK S.A.

Przeczytaj także: Jak wykorzystać kompetencje rodzicielskie w pracy? Rozmowa z Pawłem i Radkiem, menedżerami z firmy Franklin Templeton

Podsumowanie

Dzisiejsi ojcowie chcą poświęcać czas swojej rodzinie i w świadomy sposób uczestniczyć w życiu dzieci. Jednocześnie praca nadal jest bardzo ważną wartością i ma ogromny wpływ na codzienne życie. Nadchodzące zmiany mogą być wyjątkową okazją do budowania nie tylko relacji rodzinnych. ale też sprawiać, że pracownicy staną się jeszcze bardziej zaangażowanymi i szczęśliwymi ludźmi.

Adaptacja firm do wyzwania jakim jest dwumiesięczny urlop wyłącznie dla ojców, może stać się źródłem rozwoju i budowania trwałej więzi z pracownikami – rodzicami. Tymczasem czekamy na ostateczny kształt, w jakim nowe rozwiązania zostaną wprowadzone w Polsce i oczywiście informować na bieżąco!

Przeczytaj także: Lubię być zaangażowanym tatą – mówi Kamil Nowak z Blog Ojciec

Grafika i zdjęcia: hrk.pl

Załączniki

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Mama trójki fantastycznych dzieci i szczęśliwa żona. Uwielbia, gdy wokół dużo się dzieje i nieustannie uczy się czegoś nowego o świecie. Baczna obserwatorka zmieniającej się rzeczywistości. Pasjonatka dobrej kuchni, muzyki i podróży.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie