Czego szukasz

Akcja szukam pracy – poradnik w 5 krokach

Ciąża to niezapomniany okres w życiu kobiety: pełen radości, ale często i pełen niepokojów o zdrowie swoje/dziecka, wątpliwości o przyszłość i plany na to, co po „macierzyńskim”. Scenariuszy „po” jest wiele: część mam zostaje i opiekuje się maluszkiem w domu, korzystając z urlopu wychowawczego, część mam świadomie rezygnuje z pracy, bo chce zająć się rodziną, część mam wraca po macierzyńskim do swojej poprzedniej pracy. Chciałabym się jednak skupić na scenariuszu: mama po okresie opieki nad dzieckiem chce wrócić na rynek pracy i znaleźć dla siebie odpowiednie miejsce.     

  • Justyna Markusik - 12/11/2013

Akcja – Szukam Pracy

Zaczynam przyglądać się sobie, swojemu CV, swoim umiejętnościom i kompetencjom, zaczynam się zastanawiać, co zrobić i jak przygotować się do powrotu do życia zawodowego. Warto pamiętać, że szukanie pracy powinno być splotem zaplanowanych, a nie przypadkowych działań – dzięki temu dajemy sobie szanse na szybszy powrót na rynek pracy. Od czego zatem mam zacząć?

KROK 1 – Moje CV  

Nawet jeżeli od ostatniej naszej aktywności zawodowej wiele się w CV nie zmieniło, zachęcam do jego odświeżenia i lekkiego liftingu. Co możemy zrobić? Stworzyć zupełnie nowe CV – na nowym wzorze kolorystycznym, z zupełnie nowym zdjęciem (biznesowym), w nowym i ciekawym układzie. Nawet kosmetyczne zmiany pozwalają nam spojrzeć na nasze CV z zupełnie innej perspektywy i tym samym zweryfikować, czy wszystko, co chcielibyśmy, aby znalazło się w CV, faktycznie w nim jest. Rekruterzy/pracodawcy zwracają szczególną uwagę na: precyzyjne przedstawienie wykształcenia i doświadczenia zawodowego, odpowiednio zaprezentowane uprzednie obowiązki oraz kompetencje zawodowe, dostępne referencje, czytelny i jasny układ samego dokumentu. Nawet taki drobiazg jak adres mailowy może mieć znaczenie. Zachęcam do założenia (jeśli nie mamy) odrębnego adresu mailowego do korespondencji związanej z poszukiwaniem pracy. Wśród przyjaciół adres mailowy ż[email protected] może być i sympatyczny, ale w procesie poszukiwania pracy warto postawić na profesjonalny wizerunek i zacząć również od adresu mailowego [email protected] Często mówi się, że CV nie powinno przekraczać 1 strony A4. Ważne jest jednak to, aby w CV przedstawić swoją osobę jak najbardziej kompleksowo i usztywnianie się w ramach A4 może być niepotrzebnym ograniczeniem. Pamiętajmy, aby CV kreować w formacie WORD, a przesyłać docelowy dokument w formacie PDF.

KROK 2 – Moje doświadczenie zawodowe

Konstruując (czy odświeżając) swoje CV, pamiętajmy, że jego zawartość powinna być uzależniona od tego, czy odpowiadamy na konkretne ogłoszenie, czy sami wysyłamy CV do wybranej firmy (bez ogłoszenia). W przypadku odpowiedzi na ogłoszenie musimy dokładnie przeanalizować wymagania pracodawcy na danym stanowisku pracy i sprawdzić, czy posiadamy ww. kompetencje i czy są one odpowiednio zaprezentowane w CV. Starajmy się dostosować za każdym razem CV do konkretnych wymagań prezentowanych w ogłoszeniu, aby wymagane kompetencje/umiejętności odpowiedni uwypuklić. Nie wysyłajmy wszędzie sztampowo tego samego CV.

KROK 3 – Moje kwalifikacje

Wykształcenie, kursy, szkolenia – sprawdzając CV weryfikujmy, czy wszystkie kursy i szkolenia zostały wymienione. Zastanówmy się, czy i w jakim zakresie potrzebne byłoby zdobycie dodatkowych kwalifikacji w interesującym nas obszarze zawodowym. Jeśli uważam, że jakiegoś szkolenia czy kursu mi brakuje, warto w pierwszej kolejności sprawdzić, czy rynek nie oferuje np. darmowych (z unijnych dotacji) szkoleń e-learningowych czy online (świetnych dla mam), dzięki którym w miarę szybko moglibyśmy podnieść swoje kwalifikacje i zdobyć dodatkową wiedzę.

KROK 4 – Praca, czyli co?

Zanim zaczniemy już faktyczne poszukiwanie pracy – warto podjąć decyzję co do docelowego stanowiska, które nas interesuje, branży i lokalizacji. Decyzje w tym zakresie zawężą nam krąg poszukiwań i pomogą w poszukiwaniu ogłoszeń o zatrudnieniu. Zastanówmy się, czy chcemy kontynuować pracę zgodną z dotychczasowymi doświadczeniami, czy planujemy znaleźć pracę w zupełnie innej branży czy na innym stanowisku. Decyzje te mogą się wiązać  z koniecznością przekwalifikowania czy ewentualnego zdobycia dodatkowych umiejętności. Natomiast jeśli postanawiamy zrezygnować z etatu na rzecz samozatrudnienia nasz powrót  do życia zawodowego biec będzie zupełnie innym torem.

KROK 5 – Szukam Pracy

Szukanie pracy to proces żmudny, ale dzięki dobrodziejstwom Internetu znacznie łatwiejszy i prosty niż kiedyś. Mamy już zweryfikowane CV, wiemy, jakie stanowisko nas interesuje – od czego zatem zaczynamy nasze działania? Poszukiwania pracy powinny koncentrować się na następujących aktywnościach: bieżącym (nawet codziennym) sprawdzaniu portali rekrutacyjnych, dodatkowej wysyłce CV do jak największej liczby biur/agencji rekrutacji (większość prowadzi wewnętrzną bazę kandydatów) oraz rozesłaniu informacji o tym, że szukam pracy wśród znajomych.

Pamiętajmy, że wysyłając CV do wybranego pracodawcy czy agencji, warto wysyłkę odnotować w stworzonym przez siebie rejestrze. Polecam stworzenie rejestru w MS Excel oraz tworzenie do każdego ogłoszenia odrębnego katalogu na naszym PC. Dlaczego? Odpowiedzi na ogłoszenia zwykle wracają po pewnym czasie (czy to od potencjalnego pracodawcy czy agencji nawet po 2, 3 a czasem 4 tygodniach), a wysyłając sporą liczbę aplikacji po pewnym czasie może nam umknąć co/gdzie wysłaliśmy i na jakie stanowisko. Nie ma nic gorszego, jak odebrać telefon z firmy, do której wysłaliśmy CV i nie wiedzieć (nie pamiętać), że wysłaliśmy do niej CV i co było w dokumentach aplikacyjnych.  Dodatkowo, gdy zmieniamy CV pod konkretne stanowisko, warto później wiedzieć, co gdzie zostało wysłane oraz ważne byłoby zachowanie samego ogłoszenia o wakacie (bardzo przydatne w przygotowaniach do ewentualnej rozmowy kwalifikacyjnej). Przy wysyłce dokumentów pomocna będzie odrębna skrzynka mailowa, gdzie możemy stworzyć sobie bazę wysyłanych dokumentów aplikacyjnych.

Absolutnie nie możemy się zrażać brakiem odpowiedzi i musimy być konsekwentni w poszukiwaniach. Brak odpowiedzi nie musi oznaczać, że nasze kwalifikacje są nieodpowiednie. Zachęcam do kontaktu z firmami, które publikowały ogłoszenie o pracy i dopytanie, czy nasze dokumenty aplikacyjne dotarły oraz kiedy można spodziewać się informacji zwrotnej. Rzadko pracodawcy kontaktują się z kandydatami, z którymi nie planują odbyć rozmów rekrutacyjnych, ale dzięki takiej rozmowie dowiemy się, jaki jest status poszukiwań pracownika na dane stanowisko i kiedy rekrutacja ma zostać zamknięta. Jeśli po wskazanym czasie firma się z nami nie skontaktuje, wiemy, że tym razem nam się nie poszczęściło i nie będziemy się niepotrzebnie denerwować.

Jeśli potencjalny pracodawca czy agencja zaprosi nas na rozmowę kwalifikacyjną, to sukces pierwszy jest, a jak się przygotować do rozmowy rekrutacyjnej i jak ją przejść to już jednak temat na zupełnie odrębny artykuł.

Zdjęcie: freedigitalphotos.net

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Justyna Markusik
Ekspert Talent Development/Trener Biznesu/Wykładowca i Coach. Od ponad 10 lat specjalizuje się w koordynowaniu kompleksowych procesów szkoleniowo - rozwojowych w organizacjach biznesowych oraz usprawnianiu procesów HRM w tym w szczególności komunikacji wewnętrznej i zarządzania talentami - https://www.linkedin.com/in/justyna-markusik-7566a1a/
Podyskutuj

Jak mądrze porównywać się z innymi? Poznaj nasze podpowiedzi!

Pamiętam jak dziś, gdy koleżanki z klasy chwaląc się wyższą oceną z kartkówki dotyczącej lektury ośmieszały mnie mówiąc, że jestem zapominalska i głupia. To uczucie niższości, bycia słabszą długo we mnie było. Pamiętam, gdy dostałam 5 z kolejnego sprawdzianu i czułam się najlepsza na świecie. I być może dostrzegasz, że ani jedna, ani druga sytuacja nie była zdrowa dla mnie i mojej samooceny.
  • Kamila Kozioł - 13/01/2021
młoda zadowolona kobieta

Poczucie wyższości lub niższości to duży problem naszego społeczeństwa. Wiedz, że porównania nie unikniesz. Zawsze było, jest i będzie.
Jednak gorąco wierzę, że nie warto tłumić w sobie chęci porównywania się z innymi. Kiedy dwoje ludzi się spotyka, to naturalne, że porównują się ze sobą. Natychmiast zauważają swoje zalety i wady. Jednak cierpieć zaczynasz wtedy, gdy skupisz się tylko na swoich wadach.

Samoocena i pewność siebie

Zwykle schemat jest taki: dostrzegasz mocne strony innej osoby i porównujesz je ze swoimi słabościami. Czy myślisz, że to sprawi, że poczujesz się dobrze? Z doświadczenia wiem, że jedyne co Ci to gwarantuje, to obniżenie swojej samooceny i pewności siebie.

Być może interesuje Cię praca w IT, lubisz technologię odnajdujesz się w nowościach, nowinkach IT. Jestem przekonana, że znasz osoby, które tworzą niesamowite oprogramowania, a metodykę Agile stosują nawet w projektach domowych. I patrzysz na swoje i ich umiejętności, zdając sobie sprawę jak daleka jesteś w osiągnięciu tego samego pułapu. To demotywuje, być może poniża i w rzeczywistości wypadasz słabo na tle tych osób.

Uczciwe porównanie

Ale poczekaj chwilę: to nie jest uczciwe porównanie. To, że nie sięgasz jej poziomu, nie oznacza, że powinnaś wyjść z branży IT, że powinnaś popadać w zazdrość lub żywić urazę do niej. Zamiast tego, gdy spojrzysz na swoje mocne strony zobaczysz, że masz wiele do zaoferowania, na tym etapie, na którym jesteś, bo jest wystarczająco.

Mocne strony

A to bardzo ważne – móc spojrzeć na swoje mocne strony i zobaczyć swoją prawdziwą moc. W rzeczywistości, jest to jeden z kluczy do sukcesu, ponieważ bez tej umiejętności nie będziesz zmotywowana i nie uwierzysz w siebie.

Kiedyś jedna kobieta napisała do mnie krótką wiadomość na Instagramie:

„Pochodzę z małego miasta. Należę do rodziny z klasy średniej. Moja mama pracuje na kasie po 12 godzin, a mój tato ima się wszystkiego – od budowlanki po sadzenie drzewek w lasach. Moja praca jest także taka, że jeśli wyjdę za mąż i założę nową rodzinę nie będę w stanie i pracować i wychowywać dzieci.
Problem polega na tym, że moje koleżanki z pracy pochodzą z zamożnych rodzin lub mają zamożnych partnerów. Nie mogę się powstrzymać od porównywania mojego stylu życia z ich stylem życia. Wiem, że nie jest właściwe porównywanie się z nimi na podstawie tego, co posiadają. Ale jednak… Widzę, że moja umiejętność planowania finansów jest na tyle dobra, że mogłabym być przez rok na macierzyńskim, nawet jeśli straciłabym przez to pracę. Ale ilekroć widzę lub słyszę, jak wydają pieniądze, zaczynam porównywać. Jak mogę to powstrzymać bez zmiany pracy i zmiany znajomych?”

Jak odkryć swoje mocne strony?

To pytanie wybrzmiewało w mojej głowie kilka dni, bo to bardzo trudne pytanie. Bowiem porównywanie się z innymi jest naturalne, ale jak zauważyła ta kobieta, często sprawia, że jesteśmy nieszczęśliwi, nawet jeśli mamy dość i powinniśmy być zadowoleni z tego, co mamy.

Porównania z innymi

Gorąco wierzę, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić to być świadomą tego, że dokonujesz porównania. Być może w tym porównaniu nie wypadniesz dobrze, a może wręcz przeciwnie. Jeśli jednak odczuwasz smutek miej świadomość tego co posiadasz, jakimi ludźmi kochającymi się otaczasz, czego doświadczyłaś i jak Cię to ukształtowało. Dostrzeż w swoim życiu progres. Przypomnij sobie swój punkt zerowy, od którego zaczynałaś i zobacz, gdzie teraz jesteś. Co już wiesz, co masz, co planujesz.

Doceniaj swoje działania i zmiany na lepsze

Szczerze polecam Ci regularnie praktykować dostrzeganie swoich działań i zmian w swoim życiu na lepsze. Zaczniesz odczuwać większą satysfakcję z życia. Sama będąc w jedną z osób w systemie szkolnym, gdzie na podstawie ocen porównuje się przyrost wiedzy, chciałam przełamać nawyk z czasów szkolnych i nie porównywać się bezmyślnie z innymi.

Jak porównywać się z innymi?

  • Bądź świadoma. Prawdopodobnie nie zdajesz sobie sprawy, że to robisz. Przypuszczam, że jest to naturalny akt, w wyniku czego dzieje się to bez świadomości. Zatem świadomie zarządzam swoimi myślami – jeśli już się porównujesz skup się na tym porównaniu. Niech będzie to zadanie numer jeden. Jeśli skupisz się na tych myślach przez kilka dni, praktyka stanie się znacznie łatwiejsza, a wkrótce trudno będzie tego nie zauważyć.
  • Nie pędź – kiedy już zdajesz sobie sprawę z porównania pozwól sobie na chwilę oceny i zaakceptuj, że tego porównania dokonujesz. Najgorszym wyjściem jest się jeszcze skarcić za to, że chcesz się porównać.
  • Skoncentruj się na byciu obiektywną – skoro dostrzegasz słabości, dostrzeż również mocne strony, swoje predyspozycje. Co więcej, dostrzeż progres jakiego ty dokonałaś. Oceń swoje przejście z punktu 0 do punktu B lub C. Doceń się za z starania i motywację dojścia do kolejnego punktu.
  • Zaakceptuj niedoskonałości. Nie ma ludzi doskonałych. Nawet Ci najwyżej mają swoje słabości i czarne cechy, które im nie pomogły dojścia na szczyt. Nie jesteś idealna i nigdy nie będzie w opinii obiektywnej. Natomiast w opinii subiektywnej jesteś doskonała, bo jesteś sobą, wyjątkowa i wystarczalna. Ta świadomość nie zwalnia Cię z osiągania więcej, jeśli tego pragniesz, ale pozwala doceniać Ci już włożony trud i jego efekty.
  • Skup się na sobie – wiem, że łatwo kopać leżącego i bez problemu potrafimy krytykować innych, aby czuć się lepiej. Zamiast tego staraj się wspierać innych w ich sukcesie – to doprowadzi do większego zadowolenia z twojej strony i dumy z samej siebie.
  • Życie to podróż – wiedz, że każdy wystartował z innego miejsca, dąży do innego miejsca i realizuje inne punkty swojej podróży. Życie to ciąga zmiana i sinusoida. Ta podróż nie ma nic wspólnego z tym, jak dobrze sobie radzą inni ludzie ani co mają. Bo dla Ciebie ma liczyć się Twoja podróż. Liczy się to, co Ty chcesz robić i dokąd chcesz iść. To wszystko, o co potrzebujesz się zatroszczyć.
  • Naucz się doceniać swoje „wystarczająco”. Jeśli zawsze chcesz tego, co mają inni, nigdy nie będziesz mieć tego wystarczająco dużo. Z pewnością pojawi się ochota na więcej. To niekończący się cykl i nigdy nie doprowadzi do zadowolenia z życia. Bez względu na to, ile kupisz ubrań, bez względu na to, ile posiadasz samochodów, bez względu na to, ile kupisz fantazyjnych butów… nigdy nie będziesz mieć ich dość.

Jesteś wystarczająca

Skoncentruj się na tym, co możesz osiągnąć, używając porównania się z innymi, aby zmotywować się do poprawy do ulepszeń procesów. Czyli do zmiany zachowania. Nie pozwól jednak, aby porównanie obniżyło Twoją samoocenę. Pamiętaj, aby być wdzięczną za to, co osiągnęłaś i motywować się do osiągania swoich celów i marzeń.

Tylko 7 kroków Cię dzieli od zbudowania pewności siebie!

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Kamila Kozioł
Kobieta, która pragnie zrozumieć ludzką psychikę. Rozumie emocje i wie, jak wzmacniać moc i wewnętrzną siłę. Ukończyła studia z psychologii oraz akredytacyjne i certyfikujące kursy coachingowe. W zawodzie psychologa i coacha od 9 lat. Współautorka „Dziennika coachingowego. 365 pytań od Twojego coacha”, napisanego wspólnie z Kamilą Rowińską oraz współautorka książki „W poczuciu własnej wartości. Zbuduj swoją wewnętrzną siłę”.

Kluczowe momenty 2020 roku w doświadczeniu pracujących rodziców

Trudno tradycyjnie podsumować rok 2020. Noworoczne postanowienia tym bardziej wymykają się z kontrolowalnych ram, a raporty pracy zdalnej podkreślają, jak bardzo na rynku pracy pandemia dotknęła kobiety, co w praktyce oznacza więcej balansowania między pracą a domem po załamaniu się praco-domoprzestrzeni. Poznajcie wyniki badania z maja 2020 r. nt. doświadczenia rodziców podczas lockdownu.
  • Monika Sońta - 10/01/2021
mama z dzieckiem pochylona nad pracą domową

Kluczowe momenty 2020 roku w doświadczeniu pracujących rodziców

Czas na chwilę refleksji nad tym, co było dla Ciebie trudne. Sięgając do wyników badania, które było przeprowadzone w maju 2020* we współpracy studentów studiów podyplomowych Employer Branding z portalem MamoPracuj.pl, którego celem było zidentyfikowanie „kluczowych momentów’” w doświadczeniach rodziców podczas lockdownu, dowiadujemy się, że:

Najtrudniejsze momenty to:

  • przygotowywanie posiłków,
  • fektywne skupienie się na pracy („to życie w ciągłym kołowrotku”, „wyrywanie momentów na pracę”),
  • konieczność wsparcia dzieci w zajęciach szkolnych,
  • poczucie winy związane z dawaniem dzieciom niskojakościowych wypełniaczy czasu, żeby móc pracować („bajka”).

Pozytywne zaskoczenia:

  • samodzielność dzieci, ich zrozumienie sytuacji,
  • zacieśnienie więzi rodzinnych,
  • przyzwyczajenie się do pracy zdalnej (brak dojazdów),
  • wolniejsze poranki.

A jaka jest Twoja refleksja? To moment na zastanowienie się:

  • Co było dla Ciebie najtrudniejszym momentem?
  • Co Cię pozytywnie zaskoczyło?
  • Z czym sobie poradziłaś do takiego stopnia, że jesteś dumna ze swojego działania?
  • Co wymaga zmian w organizacji Twojego dnia w 2021 roku, niezależnie od rozporządzeń, izolacji, decyzji o nauczaniu zdalnym i skuteczności szczepionki?

Nowe stresory** dotykają wszystkich. Jak bardzo wpłynęły na Ciebie?

Ten rok wytrącił nas z równowagi. Niektórymi wstrząsnął, innych wypchnął z życiowej strefy komfortu, a jeszcze innym jedynie nieznacznie zmienił ramy życiowego działania. Niezależnie od grupy, w której się znalazłaś, warto zastanowić się, w jaki sposób dotykają Ciebie „nowe stresory”:

  • Zmiana w postrzeganiu bezpieczeństwa fizycznego – obawa przed zarażeniem się.
  • Nadmiar informacji (infobesity), w większości negatywnych w stosunku do braku szans na przewidzenia przyszłości ogólnie np. nie jesteśmy w stanie powiedzieć kiedy i jak się to skończy, czyli jesteśmy w strefie ciągłej, długoterminowej niepewności.
  • Ciągłe poczucie zagrożenia kwarantanną i ograniczeniem możliwości fizycznego poruszania się.
  • Stygma społeczna związana z chorobą, co jest potęgowane przez poczucie, że choroba jednej osoby może stworzyć zagrożenie dla jej najbliższych oraz, że złamanie przez jedną osobę zasad i zaleceń może stanowić zagrożenie dla osób z naszego otoczenia
  • Straty na poziomie finansowym, poczucie niepewności w obszarze zarobków i utrzymania pracy czy źródła dochodów.

Siła tego, jak bardzo dotknie nas psychicznie pandemia, zależała między innymi od naszego przedpandemicznego stylu pracy. Im bardziej oddzielaliśmy wcześniej strefę prywatną, rodzinną od zawodowej, profesjonalnej, tym bardziej dostrzegamy zmianę w stylu życia (lifestyle) i pracy (workstyle).

A jaki jest „nowy stresor”, który najbardziej wpłynął na Twój styl życia i pracy w 2020?

Autonomia, adaptacja, elastyczność

Wracając do wyników badania z MamoPracuj, ponad 73% badanych wskazało elastyczny czas pracy jako największe udogodnienie dla pracujących rodziców. Po raz kolejny potwierdziła się siła poczucia autonomii, a nawet job-craftingu w miejscu pracy.

Opisując najlepsze doświadczenia, szczególnie docenianie były gesty pracodawców sugerujące, że rozumieją sytuację i ich próba ułatwienia pracy np. ustalenie, że mamy dwugodzinną przerwę bez spotkań na przygotowanie posiłków, a do pracy wracamy wieczorem; ogólne przyzwolenie na obecność dzieci w tle rozmowy; ludzka atmosfera i poczucie „że wszyscy jesteśmy w podobnej sytuacji”. I wszyscy w tej sytuacji potrzebujemy nowych ram działania.

Zastanów się, czego potrzebowałabyś teraz od swojego pracodawcy, żeby lepiej pracowało Ci się w 2021 roku?

Źródło:

*Ankieta online przeprowadzona 1-21 maja 2020, n=153, wnioski opracowano na podstawie dwóch pytań otwartych: o najlepszy i najgorszy moment pracy z domu podczas izolacji, opracowano na podstawie kodowania tematycznego według schematu Saldana (2009)

**https://emeraldopenresearch.com/articles/2-15

Zdjęcie: 123 rf

Grafika: autorka

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Monika Sońta
Mama wielowymiarowo aktywna: biznesowo - ekspert komunikacji korporacyjnej; naukowo – doktorantka zarządzania; życiowo – promotorka uważnego spędzania czasu z dzieckiem, co widać po wpisach na blogu http://zmianaperspektywy.pl/ Mama małej Marceliny.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×