Czego szukasz

9 momentów, w których pokochasz Henryka! Ask Henry, Twój osobisty asystent

Drobne sprawy, detale, malutkie elementy całości. To z nich składa się nasze życie. Dziś sprawa w urzędzie, wysłanie poleconego listu, witaminy z apteki, a jutro zamówienie, które myślałaś, że odbierzesz w drodze z pracy do domu, a teraz żałujesz, że nie zamówiłaś kuriera. Ach gdyby tak ktoś Cię wyręczył. Byłoby idealnie, prawda?

torebka z przesyłką i reklamą AskHenry i ręka chłopca w geście, że wszystko jet ok, z podniesionym w górę kciukiem

Wydawać by się mogło, że wszystko możemy już załatwić online. Kupić, zamówić, podpisać. W rzeczywistości jednak nadal z pewnymi sprawami tak się nie da. Nie wspominając już, jak wiele czasu trzeba poświęcić na wyszukanie czegoś w sieci, a przecież czas, to najlepszy benefit każdej mamy! Zatem, warto nim mądrze i z korzyścią dla siebie gospodarować.

9 momentów, w których pokochasz Henryka!

1. Mam czas na naprawdę ważne sprawy

Lubisz sklepy budowlane? Ja nie przepadam, zwłaszcza wtedy gdy po małą uszczelkę lub kilka śrubek muszę wybrać się w miejsce, które czasem przypomina mi lotniczy hangar. Ikea to co innego, ale nie wiem jak Ty, ja mam do niej bardzo daleko. Lubię tam jeździć, nie będę ukrywać, ale wolę jednak spędzić czas z mężem i dziećmi np. na małej wycieczce za miasto. Jaka zatem płynie z tego korzyść? Mam czas na naprawdę ważne sprawy.

2. Mam mniej spraw na głowie

Urzędy, placówki pocztowe, apteki, to są miejsca, które potrafią naprawdę sprawić, że pot nam się leje po plecach. Tak, teraz jest odrobinę inaczej, musimy zachować dystans, stoimy w odstępach, często na zewnątrz i jest mniej ludzi, choć czy ja wiem … Pewne jest natomiast, że jest to jeszcze jedno miejsce, które trzeba odwiedzić w drodze powrotnej do domu, co nie napawa nas ani radością, ani optymizmem. Oddanie tego zadania osobistemu asystentowi AskHenry sprawia, że mam mniej spraw na głowie.

3. Mam mniej stresu i zabiegania

Ile razy w ostatniej chwili przypomniałaś sobie o prezencie na urodziny kolegi Twojego dziecka, męża lub innej bliskiej Ci osoby? Nie dość, że nie masz pomysłu, to jeszcze czasu, aby się tym zająć. Wiesz, że można zlecić wyszukanie prezentu, a nawet podpowiedź co by to mogło być, potem zakupienie i dostarczenie na czas komuś, kto jest dla Ciebie ważny? Czy nie poczułabyś ulgi, gdyby ktoś zrobił to za Ciebie?

4. Mam czas na rozwój i kreatywność

Bycie kreatywną i wydajną w pracy wymaga od nas jasnego i spokojnego umysłu. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że o taki stan w życiu mamy jest bardzo trudno. Musi być spełnione mnóstwo warunków, abyś mogła spokojnie pracować. I jak już wiesz, że Twoje dziecko jest zaopiekowane, bezpieczne w placówce edukacyjnej lub pod skrzydłami niani, to z tyłu głowy masz listę spraw, która często przeszkadza w skupieniu. Twój spokój potrafi zakłócić nawet świadomość, że nie masz w domu nic na obiad. Pamiętaj, to żaden problem dla osobistego asystenta AskHenry. Przywiezie Ci zamówiony obiad prosto pod drzwi lub zrobi zakupy w sklepie spożywczym.

5. Szczęśliwe dzieci to szczęśliwa mama

Często na weekend właśnie planujemy nadrabiane jakichś zaległości lub rzucamy się wir domowych porządków. Przy tej okazji często znajdujemy rzeczy, które już nam się nie przydadzą. Co z nimi zrobić?
Te w dobrym stanie można spróbować sprzedać. Tylko znowu okazuje się, że na to potrzeba czasu, a ten czas to dla nas mam najcenniejsza sprawa, i wiedza, jak to zrobić skutecznie, też się przyda. AskHenry Osobisty Asystent od Spraw Codziennych wie, jak się za sprawić, aby Twoje rzeczy szybko znalazły nowego właściciela. Dopilnuje całej transakcji, będzie odpowiadał na pytania zainteresowanych kupnem osób. Ty musisz tylko wysłać zdjęcie oraz opisać co chcesz sprzedać i za ile. Co zrobisz z zaoszczędzonym czasem? A to zależy już tylko od Ciebie. Jak Cię znam (i siebie też) spędzisz go ze swoją rodziną. 🙂

6. Mam czas tylko dla siebie

To obok chwili dla dzieci, rodziny, partnera, najważniejsza korzyść, z którą możesz się „liczyć” korzystając z osobistego asystenta. To naprawdę działa, bo zamiast stać w kolejce za kroplami do oczu, czy inną równie ważną rzeczą, możesz poleżeć i poczytać książkę. Zrób sobie listę spraw, które regularnie może załatwiać za Ciebie asystent i korzystaj. Koniecznie policz ile czasu dla siebie zyskałaś. Naprawdę zrób to! Obiecuję, będziesz zaskoczona.

7. Mam więcej satysfakcji ze swojej pracy

Kiedy czujesz się najlepiej w swojej pracy? Gdy realizujesz to co zaplanowałaś, mieścisz się w czasie i nie musisz zabierać pracy do domu? Ani w głowie, ani w podręcznej torbie z laptopem. Wiadomo, że są sytuacje, gdy realizujesz duży projekt i trzeba poświęcić mu więcej czasu. Wtedy też warto wszystko co możesz oddać do załatwienia osobistemu asystentowi. Może to również dotyczyć Twojej pracy. Np. przekazanie dokumentów do Waszego drugiego biura. Ty w tym czasie możesz dalej realizować swoje cele.

8. Oszczędzam czas i pieniądze

Nie wiem jak jest u Ciebie, ale ja czasem mam problem z wyjściem z galerii handlowej bez czegoś nowego. Wszystko tak kusi dookoła, że trudno jest się oprzeć. Dlatego im mniej wizyt w tych miejscach, tym lepiej. Zwłaszcza dla mojego portfela. 🙂 W dobie zakupów online i unikania skupisk ludzkich (wiadomo z jakiego powodu – pandemii) często kupujemy nietrafione rzeczy, a te trzeba oddawać. Jak myślisz, komu to możesz zlecić?

9. Moja doba staje się… dłuższa

Często mówimy o tym, że dla nas mam, doba jest za krótka oraz żałujemy, że czas nie jest z gumy i nie da się go rozciągnąć. Z Osobistym Asystentem AskHenry niemożliwe staje się możliwe. Bo nagle masz więcej czasu w pracy na pracę lub rozwój swoich kompetencji, częściej uśmiechasz się do dzieci, umawiasz się na randkę z mężem i co najważniejsze, masz chwilę tylko dla siebie.

Masz pytania? Porozmawiaj z przedstawicielem Ask Henry! Skontaktuj się Janem Graca i umów na rozmowę ([email protected]).

Zdjęcie: Ewa Moskalik Pieper

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.

Czy będzie trudniej o zasiłek macierzyński? ZUS planuje kolejne zmiany i ograniczenia

Zapowiadane są kolejne zmiany w wypłacaniu zasiłków z ZUS-u. Wymierzone są znów wprost w rodzinę, a także w przewlekle chorych. Zmiany niosą za sobą większe trudności w przejściu na zwolnienie lekarskie. Czy młode mamy stracą możliwość wyboru wysokości wypłacanego macierzyńskiego? Sprawdź!
ZUS chce wprowadzić zmiany, które uderzą w młode mamy

Czy będzie trudniej o zasiłek macierzyński?

Kilka tygodni temu wiceminister rodziny Stanisław Szwed zwrócił uwagę, na rosnące w ostatnich latach sumy przeznaczane na wypłaty zasiłku chorobowego przez ZUS. Uważa, że te dane przedstawiają ogromny problem, a w systemie należy dokonać modyfikacji.

Zmiany w zasiłkach

W pierwszym pakiecie zmian, który już jest gotowy, planowane jest wliczenie wszystkich zwolnień lekarskich do jednego okresu zasiłkowego. Możliwe więc będzie pobieranie zasiłku chorobowego przez 182 dni w roku. Następnie musi nastąpić przerwa trwająca przynajmniej 60 dni. Po niej pracownikowi znowu będzie przysługiwało płatne L4.

Co z zasiłkiem macierzyńskim?

Aktualnie nie ma okresu wyczekiwania w odniesieniu do urlopu macierzyńskiego. Jednak ZUS chce to zmienić. Na razie nie wiadomo czy okres wyczekiwania wynosiłby również 30 dni. Jeśli jednak młoda mama nie miałaby wymaganego okresu pracy do momentu upłynięcia okresu wyczekiwania, dostawałaby 1000 złotych. Takie świadczenie rodzicielskie obecnie przysługuje niepracującym rodzicom. Natomiast po upływie tego czasu nabywałaby prawo do zasiłku. Dotyczyłoby to również zasiłku opiekuńczego.

Przeczytaj także: Ograniczenia w wypłacie macierzyńskiego. Nowy pomysł ZUS

Młode mamy stracą wybór?

W tym momencie młoda mama może wybrać, czy chce otrzymywać przez cały rok 80 procent wynagrodzenia w trakcie urlopu macierzyńskiego i wychowawczego, czy 100 procent przez pierwsze pół roku i 60 procent w drugiej połowie. Natomiast zgodnie z nowym planem, kobiety przez pierwsze pół roku dostawałyby 100 procent pensji. Natomiast przez kolejne pół – 80 procent. Według ZUS-u to usprawni wyliczanie zasiłku.

Co jeszcze się zmieni?

Prawo do zasiłku chorobowego dla osób zwolnionych z pracy. Po zmianie przysługiwałoby jedynie przez 30, a nie jak dotąd 182 dni. ZUS wyjaśnia, że ten zasiłek ma wyrównać utracone wynagrodzenia za czas choroby i ochrona ubezpieczeniowa powinna trwać tyle co w przypadku ubezpieczenia zdrowotnego, czyli 30 dni.

Przeczytaj także: Ojcowie mają być chronieni przed zwolnieniem

Czy rząd zgodzi się na taką reformę? Na razie nie wiemy. Jednak już słychać głosy, że te zmiany nie będą zachęcać do posiadania dzieci. Wydają się być to założenia odwrotne do planów resortu rodziny. Całkiem niedawno prezentowano przecież projekty, jak choćby Strategia Demograficzna 2040, które miałyby zachęcać młodych ludzi do zakładania rodziny.

Głównym celem proponowanych zmian jest uproszczenie zasad prawa do zasiłków i ich obliczania, a także odciążenie pracodawców,

– To ogólne propozycje, które są konsultowane z przedsiębiorcami. Nie jest jeszcze przesądzone czy wszystkie proponowane rozwiązania wejdą w życie. Najpierw chcemy poznać zdanie osób prowadzących firmy, których de facto będą obejmowały ewentualne zmiany. W tym czasie może się jeszcze wiele wydarzyć. Niewykluczone, że z niektórych propozycji trzeba będzie zrezygnować albo niektóre dodać – wyjaśnia Paweł Żebrowski rzecznik ZUS.

Interesują Cię nasze propozycje dla rodziców?

Zapisz się do newslettera Mamo Pracuj i nie przegap żadnych nowości!

Zapisując się na newsletter, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych na zasadach określonych w polityce prywatności. W każdej chwili zgodę możesz wycofać.

Źródło: fakt.pl

Zdjęcie: Canva

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Świeżo upieczona żona, absolwentka szkoły artystycznej, posiadająca wrażliwe i wnikliwe spojrzenie, dbająca o detale, ceniąca kreatywne podejście. W wolnych chwilach poświęca się fotografii, celebruje picie kawy, zachwyca się pięknem otaczającego świata.

Dwa miesiące urlopu wyłącznie dla ojców. Co o nim sądzą Polki i Polacy? Zobacz raport!

To już pewne, że do sierpnia 2022 roku, we wszystkich krajach Unii Europejskiej, wprowadzony zostanie dwumiesięczny urlop rodzicielski dedykowany wyłącznie ojcom. Jak Polki i Polacy oceniają nadchodzące zmiany? Czy są gotowi na nowe rozwiązania? Firma HRK S.A. zajęła się zbadaniem opinii na temat nowego urlopu! Pobierz ebook z raportem z badań!
Urlop dla ojców - tata z dzieckiem na molo

Dwa miesiące urlopu wyłącznie dla ojców

W czerwcu 2019, została przyjęta Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/1158, zwana powszechnie Dyrektywą „work-life balance”. Regulacje zawarte w tym dokumencie, obowiązują wszystkie kraje członkowskie. Państwa muszą wprowadzić je do dnia 2 sierpnia 2022 roku. Zaproponowane zmiany, dotyczą przede wszystkim uprawnień rodziców do korzystania z urlopów związanych z wychowywaniem dzieci. Znajdują się tam też zagadnienia dotyczące praw pracowniczych w ogóle.

Proponowane rozwiązania mają pomóc w tworzeniu i utrzymywaniu równowagi między życiem zawodowym i rodzinnym kobiet i mężczyzn. Celem zmian jest nie tylko wyrównywanie szans kobiet i mężczyzn na rynku pracy i zmniejszanie luki płacowej. Duży nacisk kładzie się także na prawa ojca do uczestnictwa w wychowaniu i opiece nad dzieckiem

Wiele z proponowanych rozwiązań już działa w Polsce, często w rozwiniętej i bogatszej formie. Zdecydowanie największą rewolucją z punktu widzenia Polek i Polaków jest wprowadzenie dwumiesięcznego, płatnego urlopu wyłącznie dla ojców. Nadal nie wiadomo dokładnie, w jakiej postaci zostanie on wprowadzony w Polsce. Może będą to dodatkowe dwa miesiące, poza obowiązującymi do tej pory 12 miesiącami urlopów związanych z narodzinami dziecka. A może urlop zostanie wydzielony właśnie z tej puli funkcjonujących już urlopów, z których w tym momencie, znaczna część w całości wykorzystywana jest przez kobiety.

Przeczytaj także: TataNaUrlopie – obowiązki „rodzinno-domowe” należy dzielić między siebie

Czy jesteśmy gotowi na zmiany?

W związku z planowanymi zmianami, firma HRK S.A., zajęła się zbadaniem opinii Polaków i Polek na temat urlopu przeznaczonego wyłącznie dla ojców. W badaniu „Tata na urlopie rodzicielskim”, kobiety i mężczyźni zostali zapytani o zdanie na ten temat. 83 proc. kobiet oraz 86 proc. mężczyzn uznało, że proponowany dwumiesięczny urlop wyłącznie dla ojców to dobre rozwiązanie.

Jak pokazuje badanie, zmiany są oczekiwane i chciane. Jednocześnie z wyników przeprowadzonego badania, widać, że zarówno kobiety jak i mężczyźni, mają obawy dotyczące wprowadzania w życie nowego urlopu. Najwięcej wątpliwości budzi wpływ urlopu na stabilność zatrudnienia mężczyzn, finanse rodziny, ale także stosunek pracodawców do pracowników korzystających z nowego przywileju. Szczegółowe dane znajdziesz w ebooku „Tata na urlopie rodzicielskim”.

Przeczytaj także: TataNaUrlopie – nie zamieniłbym tego czasu nawet na roczną pensję

Urlop dla ojców - czy jesteśmy na to gotowi?

Wyzwanie dla pracodawców

Tymczasem w raporcie z badań HRK znaleźć można przykłady firm, które już od wielu lat zapewniają swoim pracownikom możliwość realizacji wartości work-life balance w praktyce. W jaki zatem sposób pracodawcy mogą przygotować się na nadchodzące zmiany?

Radosław Toporek, HR Director w TDJ, wyróżnia dwa kluczowe aspekty: „Pierwszy to aspekt mentalny – w danej organizacji powinno być odgórne przyzwolenie i akceptacja dla urlopów rodzicielskich dedykowanych ojcom. Oznacza to, że firma świadomie wyraża zgodę na to, żeby dany pracownik – ojciec zgłosił chęć wzięcia dwumiesięcznego urlopu rodzicielskiego i poświęcił ten czas swojej rodzinie. To stanowi element kulturowy firmy.

Drugi to aspekt organizacyjny. Firma powinna być przygotowana na ewentualną dłuższą nieobecność pracownika. I nie tylko tą związaną z urlopem rodzicielskim. To powinno zadziać się dużo wcześniej, w postaci chociażby opracowania polityki zastępstw. Kluczowe jest zachowanie ciągłości procesów czy projektów realizowanych przez pracownika podczas jego nieobecności (…)”- zaznacza Radosław Toporek w wypowiedzi dla HRK S.A.

Przeczytaj także: Jak wykorzystać kompetencje rodzicielskie w pracy? Rozmowa z Pawłem i Radkiem, menedżerami z firmy Franklin Templeton

Podsumowanie

Dzisiejsi ojcowie chcą poświęcać czas swojej rodzinie i w świadomy sposób uczestniczyć w życiu dzieci. Jednocześnie praca nadal jest bardzo ważną wartością i ma ogromny wpływ na codzienne życie. Nadchodzące zmiany mogą być wyjątkową okazją do budowania nie tylko relacji rodzinnych. ale też sprawiać, że pracownicy staną się jeszcze bardziej zaangażowanymi i szczęśliwymi ludźmi.

Adaptacja firm do wyzwania jakim jest dwumiesięczny urlop wyłącznie dla ojców, może stać się źródłem rozwoju i budowania trwałej więzi z pracownikami – rodzicami. Tymczasem czekamy na ostateczny kształt, w jakim nowe rozwiązania zostaną wprowadzone w Polsce i oczywiście informować na bieżąco!

Przeczytaj także: Lubię być zaangażowanym tatą – mówi Kamil Nowak z Blog Ojciec

Grafika i zdjęcia: hrk.pl

Załączniki

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Mama trójki fantastycznych dzieci i szczęśliwa żona. Uwielbia, gdy wokół dużo się dzieje i nieustannie uczy się czegoś nowego o świecie. Baczna obserwatorka zmieniającej się rzeczywistości. Pasjonatka dobrej kuchni, muzyki i podróży.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie