Czego szukasz

5 wskazówek dla początkujących w branży IT – wywiad z Sylwią Błach

Jak teorię zamienić na praktykę? Jak zacząć pisać kod? Jak reagować na szklany sufit w branży IT i jak nie dać się wypaleniu zawodowemu. Na Wasze pytania odpowiedziała Sylwia Błach, programistka, mentorka, która od wielu lat pracuje w branży IT.

  • Joanna Gotfryd - 24/09/2020

„O co zapytałybyście programistkę, mentorkę, która od wielu lat działa w branży IT?” – takie pytanie jakiś czas temu zadałam Wam na grupie #Mamo pracuj w IT. Wasze pytania pokazałam Sylwii Błach, która podzieliła się swoją wiedzą i doświadczeniem. Zapraszam do lektury!

1. Jak zrozumieć programowanie i zacząć pisać programy?

Pytanie od: Ekateriny

Nie widzę innej drogi niż: próbować. Programowania nie da się nauczyć w teorii. Na żadnym etapie zdobywania wiedzy nie będziesz miała poczucia, że umiesz wszystko. Programowanie to ciągły rozwój, nieustanna nauka. Ja z moim wieloletnim doświadczeniem też co chwilę zderzam się ze ścianą.

Wiesz jaka jest różnica pomiędzy programistą początkującym, a doświadczonym? Ten drugi wie jak googlać. I nie boi się pytać ludzi wokół, gdy na czymś utknie.

Pamiętam jak kiedyś w pracy straciłam naprawdę dużo czasu nie mogąc rozwiązać jednego problemu. W końcu, przerażona i skołowana, poszłam do bardziej doświadczonego kolegi. Czułam się jak idiotka, przekonana, że on to wie. I co się okazało? Nie wiedział. Nie bał się tego mi powiedzieć, ale razem ze mną zaczął szukać rozwiązania w Internecie i okazało się, że to nie ja popełniam błąd, ale w programie, z którego korzystamy, jest błąd.

Dlatego nie umiem Ci powiedzieć w jaki sposób masz to zrozumieć, bo każdy z nas inaczej postrzega świat, inaczej się uczy. Każdemu co innego pomoże: ja na przykład najlepiej uczę się z tutoriali wideo, a znam ludzi, którzy najlepiej przyswajają wiedzę czytając dokumentację. Ja lubię uczyć się na bazie przykładów i próbować je przerabiać. Inni wolą samemu stworzyć przykład i zastanawiać się dlaczego nie działa.

W programowaniu to w ogóle jest bardzo specyficzne: rzeczy ciągle nie działają. Jeśli pogodzisz się z tą myślą – będzie łatwiej zacząć. Ale musisz zacząć programować, nawet drobiazgi.

Sama wielokrotnie w życiu łapałam się na pułapkę “najpierw się nauczę, przeczytam, a potem zacznę pisać kod”. To tak nie działa – programista nie tylko musi zrozumieć język i algorytmy, ale też trenować oko do wyłapywania detali. Tu literówka, tu nie ta funkcja, tu uciekła jakaś linijka… To wszystko jest codziennością każdego z nas.

Pamiętam jak na studiach pisałam pierwszy projekt na zaliczenie. Spędziłam ponad miesiąc na wymyśleniu aplikacji, którą teraz bym napisała w maksymalnie pół godziny. Ale satysfakcja była niesamowita.

Myślę też, że warto zastosować proste sztuczki dotyczące zarządzania uczeniem się. Wyznaczyć stałe godziny w ciągu dnia, ustalić, że będziemy programować codziennie minimum pół godziny. Zagadać do kogoś ze znajomych, by nas rozliczał z postępów. Znaleźć mentora, który poprowadzi nas przez ten proces… I tak dalej. Powodzenia!

Przeczytaj także: Kobiety w IT w 2020 roku. Dlaczego warto wybrać ten kierunek rozwoju?

Kursy

2. Co robić, żeby nie czuć wypalenia zawodowego? Jak pracujesz nad tym, żeby zachować work-life balance?

Pytanie od: Kasi

Moim zdaniem to bardzo trudne w tej branży, zwłaszcza na początku kariery. Wszystko jest taaaakie fascynujące, wszystkiego chce się spróbować. Zdarzało mi się pracować tygodniami po kilkanaście godzin dziennie. To nie było zdrowe ani mądre.

Jestem typem, który szybko się wypala, ale na szczęście jest to też u mnie krótkotrwały stan. Najgorzej, gdy zaczynam się nudzić – to znak, że trzeba uciekać i szukać nowego projektu. Nikt mnie nie rozlicza z godzin, a z wykonanej pracy. Ufają mi. To fajne, ale też to prowokuje zachowania destrukcyjne.

Łatwo wpaść w pułapkę myślenia: „zrobiłam dziś za mało, jeszcze tylko godzinka…”. Dlatego ja pilnuję godzin pracy i godzin nauki. Jeśli czegoś nie skończyłam – widocznie potrzebuję na to więcej czasu i skończę jutro.

Czas dla bliskich i dla moich pasji jest moim priorytetem, ale wiele lat minęło nim to zrozumiałam. Owszem, czasami pracuję po godzinach, cisnę w weekend albo zarywam nockę – to w tej branży się zdarza. I jeśli raz na jakiś czas to nie ma problemu. Ale jeśli zaczynam czuć, że z powodu pracy zawalam inne, ważne rzeczy, to znak, że pora odpuścić.

Dla mnie też ważna jest częsta zmiana kontekstu. Muszę mieć pasję – w moim przypadku pisarstwo i blogowanie – które wciągają mnie równie mocno, co programowanie. Wtedy mózg mi odpoczywa, a ja chcąc mieć czas na wszystko co lubię, zarządzam nim mądrzej.

A z prostych, konkretnych sposobów? Polecam narysować koło symbolizujące dwadzieścia cztery godziny i rozpisać nasz dzień. Osiem godzin na spanie, dwie na gotowanie i jedzenie, osiem na pracę… Można zrobić koło dla każdego dnia w tygodniu. I spojrzeć na taki swój plan trzeźwym okiem. Rozrysowanie daje nową perspektywę, która pomaga mi przypomnieć sobie co jest dla mnie ważne, gdy miewam chwile kryzysu.

I pamiętaj: urlop to świętość. Nie rezygnuj z niego. A jeśli w firmie jest kultura „crunchowania” – to osobiście bym uciekała.

Sylwia Błach

Przeczytaj także: Zmiana branży na IT. Od czego zacząć i o co zadbać, aby to było możliwe?

3. Gdybyś miała zacząć w obecnym czasie pracę w branży IT, to jakie wprowadziłabyś zmiany? O ile takie się znajdą.

Pytanie od: Natalii

Na pewno byłabym odważniejsza. Ja zawsze byłam dość odważna i przebojowa, ale widzę trochę sytuacji, które mogłabym lepiej wykorzystać. Na przykład jedna firma oszukała mnie na kilka tysięcy nie wypłacając pensji. Tym razem zgłosiłabym to na policję.

Uczyłabym się więcej, bardziej skupiając na jednym języku. Uważam, że jestem teraz dobrą programistką, ale dużo czasu mi to zajęło. Mogłabym się bardziej przyłożyć, choć z drugiej strony nie wiem czy to nie jest tak, że zawsze mi się wydaje, że mogłabym „jeszcze bardziej”. Szybciej zaczęłabym budowę sieci kontaktów.

Kiedyś sądziłam, że można być samotną wyspą na oceanie. Teraz widzę jak ważne są kontakty: ktoś kto wspiera, ktoś kto pomoże w kodzie. Ale też po prostu: podpowie gdzie warto uderzać, gdzie się doszkalać. Nie twierdzę, że pracę dostaje się przez znajomości, ale niejednokrotnie widziałam, że bycie przez kogoś poleconym pomagało w karierze.

Ja jestem po studiach informatycznych i ich nie żałuję, bo bardzo chciałam mieć ukończone studia. Podoba mi się bycie magistrem inżynierem, studia dały mi świetny przegląd możliwości. Pozwoliły spróbować różnych rzeczy po trochu. Ale jednocześnie gdybym teraz, mając 29 lat chciała wejść do branży, to na pewno postawiłabym na kursy i bootcampy zamiast na studia.

Przeczytaj także: Czy bez technicznych umiejętności nadaję się do IT? Tak, to jest możliwe!

4. Jak przenieść wiedzę teoretyczną i praktyczną zdobytą na kursach na realną aplikację?

Pytanie od: Edyty

Istnieje tylko jeden sposób: programować, programować, programować. Istnieje wiele możliwości, wszystko zależy od Twojego charakteru. W Internecie bez problemu znajdziesz przykładowe tematy projektów, którymi możesz się zająć – pomysły na aplikacje, od “klasyków” w stylu kalkulatora, gier typu szachy czy Sokoban, aż po bardziej zaawansowane projekty. Jeśli potrzebujesz takiej inspiracji na start – jak najbardziej korzystaj!

Z drugiej strony wiele osób podkreśla, że najlepiej jest robić projekt, który Tobie się przyda i o którym Ty marzysz. Aplikację na telefon ułatwiającą Ci życie czy projekt strony www, którego brakuje Ci w sieci. Znowu: możliwości jest wiele, musisz tylko uruchomić kreatywność.

A jak to było ze mną? Jak przenosiłam wiedzę teoretyczną i praktyczną zdobytą na studiach? Lub wręcz jak zdobywałam wiedzę, której jeszcze nie miałam, ale bardzo chciałam posiąść?

Nie jestem typem, który lubi się uczyć bez motywacji. Więcej! Na mnie zawsze najlepiej działa presja czasu – bez niej robię się leniwa. Dlatego zawsze, gdy chciałam się czegoś nauczyć – szukałam zlecenia lub pracy mającej z tym związek. Wiedziałam, że jeśli zobowiążę się do wykonania zadania (i w dodatku dostanę za to pieniądze) – nauczę się w “trymigi”.

Wiem, że dla wielu osób to brzmi jak prawdziwe szaleństwo, ale na mnie to po prostu działa i sprawia, że idę do przodu.

Przykład z życia?

Po studiach szukałam pracy w branży IT, a konkretniej przy tworzeniu gier. Chciałam nawiązać współpracę z jakimś fajnym, małym studiem indie developerów. Znałam podstawy silnika Unity3D – uczyłam się go specjalnie do pracy inżynierskiej. Ale nie wiedziałam nic o innym silniku: Unreal Engine.

Mimo to znalazłam pracę właśnie w tej technologii. Trafiłam na młodą firmę i dostałam tydzień: jeśli napiszę prostą grę, to mnie biorą. Udało się. Pracowałam tam kilka miesięcy i choć ostatecznie zostałam wymieniona na kogoś bardziej doświadczonego, to wiedzy, którą tam zdobyłam nikt mi nie odbierze.

Dlatego wybierz technikę jaka Ci najbardziej pasuje: skacz na głęboką wodę albo rób małe kroki. Ale rób je i programuj! Bez tego ani rusz.

Przeczytaj artykuł Sylwii: Dziewczyno, do kodu!

5. Jak radzić sobie ze szklanym sufitem w tej branży? Pracuję w IT i zauważyłam to zjawisko, co prawda nie w pracy, ale na grupach programistycznych okupowanych przez panów.

Pytanie od: Ludmiły

Niestety, ale nie wiem. Z dwóch powodów: po pierwsze nie ma jednego stałego sposobu na radzenie sobie ze szklanym sufitem, bo gdyby był, to problem by nie istniał. I po drugie: ja się jeszcze z nim nie zderzyłam. Mam doświadczenie w różnych firmach, ale zwykle w małych indie studiach. Aktualnie pracuję w jednej firmie od trzech lat i jest to moja pierwsza styczność z korporacją.

Nie zrozum mnie źle: nie neguję istnienia problemu, bo słyszałam o nim od wielu osób. Mnie jeszcze na szczęście nigdy nie dotknął.

Myślę, że jak w każdej sytuacji, gdy mniejszość walczy o swoje prawa, ważne jest uświadamianie. Owszem, można trafić na człowieka-dzbana i wtedy żadna argumentacja do niego nie dotrze. Ale ja bardzo często mam w życiu wrażenie, że nie doceniamy wartości rozmowy.

Mam kolegę programistę, właściciela firmy, biznesmena. I z nim bardzo często rozmawiałam o barierach, które spotykają kobiety. I on długo nie rozumiał problemu, powtarzając np. „Że jak kobieta nie umie negocjować, to nic dziwnego, że mniej zarabia”. Brzmi to logicznie, ALE wszystkie wiemy, że problem jest bardziej złożony.

Wiele statystyk wykazuje, że panie zarabiają mniej, nawet negocjując dobrze. I to nie tylko w branży IT. Jednak wspomniany kolega, z upływem czasu, zaczął trochę szerzej patrzeć na problem. Przesadzę mówiąc, że go „nawróciłam”, ale na pewno poszerzyłam jego horyzonty.

I dlatego uważam, że podstawa to tłumaczyć, tłumaczyć, tłumaczyć. Walczyć o swoje, bo któregoś dnia dostrzeżemy efekty.

Dziękuję Ci za odpowiedź na te pytania.

Na pytania odpowiedziała Sylwia Błach -pisarka, dziennikarka, felietonistka, blogerka. Zawodowo programistka – pracuje w technologii Unity3D, hobbystycznie tworzy strony w WordPressie. Udziela się w wydarzeniach technologicznych i pisze o technologii na swojej stronie. Prowadziła m.in. bootcampy programistyczne dla kobiet chcących się przebranżowić z firmą Future Collars czy szkolenie z podstaw HTML dla Orange Polska. W ramach Nocy Naukowców uczyła dzieci na temat wirtualnej rzeczywistości. Jej konikiem są nowinki i ciekawostki technologiczne. Aktywistka, która uwielbia występować i dzielić się swoimi doświadczeniami, spostrzeżeniami. Często mówi o życiu z niepełnosprawnością ruchową.

Dołącz do grupy #Mamo pracuj w IT i zacznij rozwijać się w branży IT.

Na koniec podrzucamy jeszcze link do
Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:

Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.

Lead IT, Lady! Zgłoś się do programu!

Marzysz by zostać liderką w branży IT? A może już nią jesteś, ale czujesz, że chcesz się rozwijać w tej branży? W takim razie program Lead IT, Lady! jest stworzony dla Ciebie. Już wkrótce rusza pierwsza edycja. Poznaj wszystkie szczegóły!
  • Agnieszka Wadecka - 07/09/2020

Lead IT, Lady! Pierwsza edycja

Czym jest Lead, IT Lady!? To program, którego głównym założeniem jest zainspirowanie młodych kobiet i dziewczyn możliwością podjęcia ról liderskich w IT oraz rozwój liderek w tej branży, rozwój ich kompetencji i wsparcie w zdobywaniu niezbędnego doświadczenia.

Twórcami programu są Stowarzyszenie Women in Technology Poland wraz z Grand Parade.

Przeczytaj także: Kobiety w IT w 2020 roku. Dlaczego warto wybrać ten kierunek rozwoju?

Czego możesz się nauczyć

Projekt Lead IT, Lady! będzie się składać z czterech modułów:

  • I moduł: warsztaty z obszaru samoświadomości, pewności siebie, kompetencji liderskich i narzędzi do zarządzania zespołem.
  • II moduł: liderowanie zespołom realizującym projekty w społeczności Women in Technology Poland, takie jak Tech Leaders, WiT4People, Let’s Solve IT, WiT Bootcamp itp.
  • III moduł: realizacja własnych projektów, zaproponowanych i zarządzanych przez uczestniczki projektu.
  • IV moduł: współpraca z mentorkami, doświadczonymi i zaangażowanymi kobietami pełniącymi role liderskie w IT.

Zobacz: Gdzie są „Cyfrodziewczyny”?

Zgłoś się do programu i zostań liderką!

Program będzie trwać 9 miesięcy – od 17 sierpnia 2020 do 30 czerwca 2021 roku. Natomiast do uczestnictwa w programie można się zgłaszać do 12 września, jednak im wcześniej to zrobisz, tym lepiej.

Zapisz się już dziś!

Chcesz poznać więcej szczegółów? Wejdź na stronę Lead IT, Lady!

Przeczytaj też: Praca w branży IT w czasie pandemii?

Zdjęcie: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Wadecka
Szczęśliwa żona i mama czwórki dzieci. Macierzyństwo to jej największa pasja, motywująca do rozwoju i działania. Z przyjemnością oddaje się pisaniu. Kocha muzykę, kino i dobre jedzenie. Lubi śledzić trendy i wprowadzać je w życie. Zawodowo początkująca, ale z apetytem na sukces.

UX designer –przebranżowienie i pierwsza praca – wskazówki dla początkujących

UX-owiec to trochę taki szwajcarski scyzoryk i w zależności od projektu czy specyfiki pracy w danej organizacji wykorzystuje swoje przeróżne moce. W tym zawodzie liczy się umiejętność logicznego myślenia i myślenia skoncentrowanego na użytkowniku. O ścieżce przebranżowienia i szukania pierwszej pracy rozmawiamy z Agą Napłochą i Magdaleną Kurowską, ekspertkami od UX design.
  • Joanna Gotfryd - 20/08/2020
usmiechnieta brunetka w okularach - Aga Naplocha stoi na tle fioletowej sciany, trzyma w rece tablet i mowi do mikrofonu

Na rozmowę z Agą Naplochą i Magdaleną Kurowską umawiamy się z okazji konferencji Elementarz UX poświęconej wejściu w branżę User Experience. Konferencja odbyła się w czerwcu 2020 (online).
https://www.elementarzux.pl/

Dziewczyny, jakie trzeba mieć doświadczenie, aby zacząć zajmować się UX?

Aga Naplocha: Każde doświadczenie jest bardzo cenne, a to dlatego, że każdy praca UX-owca to bardzo często wiele różnych zadań, których nie da się wrzucić do jednego worka. Sam obszar UX czerpie z wielu dziedzin: ekonomii, psychologii, nauk społecznych czy projektowania graficznego.

Dlatego, osoby, które przeszły już jakąś drogę zawodową mają już w swoim zanadrzu pewne cechy UX-owe, o jakich nawet nie wiedzą. Nauczyciele – organizowanie i selekcja treści umiejętność facylitowania (to może się przydać np. na UX-owe warsztaty z klientem). Socjologowie – umiejętności badawcze, przeprowadzanie wywiadów i wyciąganie wniosków z ankiet. Inżynierowie – zrozumienie działania technologii, które bardzo pomaga przy projektowaniu systemów i interfejsów. Mogłabym tak wymieniać i wymieniać.

Przeczytaj także: Kto to jest UX designer, co robi i jak nim zostać?

Czy UX może być fajnym kierunkiem rozwoju dla dotychczasowych humanistów?

Aga: Tak! Jak również dla umysłów ścisłych 🙂 Najfajniejsza w pracy UX-owca jes interdyscyplinarność. Bardzo często osoby o różnych kompetencjach pracują przy jednym projekcie. I nawet nie chodzi tu o programistów czy projekt managerów. W samym zespole UX-owym jest dużo różnych specjalizacji: od badań i strategii, przez projektowanie interfejsów po pisanie treści, czyli UX Writing.

W UX znajdą swoje miejsce osoby, które lubią optymalizować, upraszczać, szukać pewnych połączeń i dociekać. Humaniści mogą zająć się np. tworzeniem przyjaznych treści dla użytkowników czy prowadzeniem badań i warsztatów z klientem (facylitowanie).

elementarz ux

Jakie umiejętności UX-owca można wykorzystać w innej pracy niż UX designer?

Aga: Jest ich ogrom! UX-owiec to trochę taki szwajcarski scyzoryk i w zależności od projektu czy specyfiki pracy w danej organizacji wykorzystuje swoje przeróżne moce.

Takie re-używane umiejętności to np. organizowanie pracy i zarządzanie projektami, szeroko pojęta umiejętność researchowania, projektowanie graficzne, a poza tym cały wachlarz umiejętności miękkich – mediacja, szukanie konsensusu, aktywne słuchanie.

Pierwsza praca jako UX designer. Porozmawiajmy o szukaniu pracy. Jakie trzeba mieć umiejętności, aby znaleźć pracę jako UX designer junior?

Aga: To zależy od organizacji, która takiego juniora szuka. Spotkałam się z firmami, które stawiały na ogólne nastawienie i predyspozycje takiej osoby – czy jest zorganizowana, w jaki sposób argumentuje swoje decyzje projektowe czy wie, gdzie szukać informacji. Z drugiej strony są organizacje, które szukają juniorów przede wszystkim ze znajomością konkretnego programu np. do prototypowania takiego jak Sketch czy Figma.

Moja rada dla juniorów: nie poddawajcie się – nawet jeśli, nie znacie jeszcze programów, to warto podkreślać swoje dotychczasowe umiejętności np. zorganizowałam warsztaty z szydełkowania, wypromowałam wydarzenie poprzez kanały społecznościowe albo stworzyłam stronę na WordPressie. Każde z tych doświadczeń na pewno czegoś Was nauczyło i te lekcje mogą okazać się cennym „wsadem” do Waszej przyszłej UX-owej pracy – a nawet mogą zaciekawić Waszego potencjalnego pracodawcę.

Zobacz: Praca zdalna – gdzie jej szukać?

A na co rekruterzy najbardziej zwracają uwagę podczas rozmowy?

Magdalena Kurowska: Na sposób myślenia. Znajomość narzędzi do projektowania, metodologii i heurystyk to elementy ważne, ale nie determinujące. Można się ich nauczyć. Ważniejsza jest umiejętność logicznego myślenia i myślenia skoncentrowanego na użytkowniku.

Jeśli chcesz zaprojektować np. formularz na stronie, musisz dobrze przeanalizować, kto ten formularz będzie wypełniać, czy kolejne pola formularza są jasno opisane i czy są zaserwowane użytkownikowi w odpowiedniej kolejności.

Ważne jest pokazanie rekruterowi sposobu myślenia i uargumentowanie, dlaczego takie, a nie inne decyzje podjąłeś lub podjęłaś jako projektant. Wtedy będą wiedzieć, że mają do czynienia ze specjalistą w swojej dziedzinie.

elementarz ux 2

Gdzie warto szukać pracy jako UX designer?

Aga: Często praca jest bliżej niż nam się wydaje. Można zacząć od wywiadu środowiskowego –  może ktoś z naszej rodziny lub znajomych potrzebuje audytu strony internetowej pod kątem użyteczności?

Dobre wieści są takie, że UX stał się gorącym tematem wśród pracodawców z przeróżnych branż (od nieruchomości po branżę farmaceutyczną) i coraz więcej firm chce mieć swój zespół projektowy. Warto sprawdzać oferty na Linkedinie i grupy na Facebooku.

Pamiętajmy też, że warto wychodzić z własną inicjatywą – może są jakieś instytucje lub organizacje, którym przydałaby się nasza pomoc, ale nie do końca są tego świadome? W takich sytuacjach warto skontaktować się z wybranymi osobami, zaoferować im nasze usługi.

Jak najbardziej powinniśmy zaznaczyć, że dopiero się uczymy, ale nie traktowałabym tego jako furtki do robienia pracy za darmo. W kwestii finansów – być może są jakieś granty, o które mogłyby się ubiegać takie instytucje, a tym samym pokryć nasze wynagrodzenie.

Super! Od czego Wy zaczęłybyście ścieżkę przebranżowienia?

Magdalena: Od sprawdzenia, czy projektowanie jest faktycznie tym, co daje Ci satysfakcje. Idź na weekendowy kurs, zapisz się na service jam, poczytaj, posłuchaj, pooglądaj. A najlepiej, zrób swój pierwszy projekt do szuflady. Nie poświęcaj na to pół roku. Zrób to w weekend.

Wybierz sobie jakąś stronę lub usługę i zrób jej redesign. To nie musi być od razu strona Facebooka, wybierz coś lokalnego, małego. Następnie spotkaj się z 3 znajomymi i zrób mini testy. Zobacz jak klikają, na co patrzą, jak się poruszają po stronie, czego nie rozumieją. Taki wsad na początek wystarczy.

Popraw to, co nie działa rysując proste makiety na kartce A4. Na koniec, wróć do znajomych i powtórz testy. Zostaje Ci jeszcze pół niedzieli i wiedza o tym, czy ten kierunek jest słuszny 😉

Przeczytaj: Zmiana branży na IT

Czy znacie osoby, które się totalnie przebranżowiły i pracują teraz w zawodzie UX designera?

Aga: Tak, znam osoby np. po kierunkach filologicznych czy nawet pracy w PR, które pewnego dnia, sfrustrowane lub znudzone swoją dotychczasową pracą zdecydowały się postawić swoje kroki w UX. I co najważniejsze, to historia z happy endem – obecnie pracują jako UX-owcy.

Jak sobie radzą, od czego zaczynały?

Aga: Z tego, co wiem, to zaczęły od jak najwcześniejszego wdrażania wiedzy teoretycznej w praktyce. Bez względu na to, czy te osoby brały udział w UX-owych szkoleniach czy uczyły się na własną rękę, postawiły na ćwiczenia.

W trakcie przebranżowienia czy generalnie w nauce UX uważałabym na tzw. „książkozę” – bardzo łatwo jest siedzieć na kanapie i zatapiać się w kolejną UX-ową lekturę. Niestety po takiej lekturze często się okazuje, że obraz jest coraz bardziej zamglony, a portfolio świeci pustkami, tak jak świeciło na samym początku.

Radziłabym po każdej mniejszej części teoretycznej spróbować ją przećwiczyć, przepraktykować – czy to na projektach „do szuflady” czy istniejących przypadkach np. stronach www organizacji pozarządowych lub mniejszych jednostek. Pamiętajmy – trening czyni mistrza. A w UX ten trening jest super ważny!

Jak można dalej rozwijać się w tym zawodzie? Jakie są naturalne ścieżki kariery?

Magdalena: Ścieżek jest wiele i umiejętności, a im się ich więcej ma, tym bardziej kompleksowym projektantem można się stać. Service Design (projektowanie usług), UX Writing (projektowanie treści), UI Design (projektowanie wizualne interfejsów) – to na pewno główne, ale nie wszystkie twarze projektowania, którym warto się przyjrzeć, będąc projektantem UX.

Dziękuję Wam za rozmowę!

Aga Naplocha (www.theawwwesomes.org – projektantka UX, koderka i edukatorka, aktywnie wspierająca społeczności w branży IT. Współzałożycielka inicjatywy The Awwwesomes, w ramach której prowadzi kursy z projektowania i kodowania stron www. Nagrywa kursy online dla platformy Skillshare, gdzie została wyróżniona jako Top Teacher. Prowadzi również newsletter o User Experience dla początkujących zatytułowany „UX-owa zupa instant”.

Magdalena Kurowska – Projektantka usług w Play. Od kilku miesięcy prowadzi także zespół projektantów UX. Projektuje fizyczne artefakty, produkty digitalowe, momenty na ścieżce klienta – wszystko to, co składa się na finalne doświadczenie.

Kursy
Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail