Czego szukasz

5 biznesów, które nie powstałyby, gdyby nie choroba dziecka

Te 5 pomysłów na rozwój zawodowy i biznes powstało z wielkiej potrzeby. Z troski o zdrowie własnego dziecka, z chęci podzielenia się ze światem swoim problemem, a również własnym doświadczeniem i wiedzą, jak można podnieść się w sytuacji, gdy na swojej drodze spotykasz się z poważną chorobą dziecka.

na pomoście siedzi mały chłopczyk, a naprzeciw pluszowy miś

5 biznesów, które nie powstałyby gdyby nie choroba dziecka

Zdarzają się życiu sytuacje, kiedy czujemy się postawieni pod ścianą. Kiedy wydaje nam się, że już nic nas nie czeka, kiedy tracimy nadzieję na szczęście i radość w życiu. Szczerze mówiąc, nie wydaje mi się żebym była w stanie oddać słowem stan uczuć i emocji, które targają rodzicem, gdy dowiaduje się, że jego dziecko jest poważnie chore.

Każda sytuacja jest odmienna, każdy na swój sposób przeżywa chorobę dziecka. Jednak, aby Was zasmucać, raczej dodać otuchy i przytoczyć przykłady, kiedy to właśnie choroba dziecka wyzwoliła tak niesamowitą energię w kobiecie/mamie, że stała się przyczyną rewolucji w życiu zawodowym. Historie prawdziwe i budujące, bo niosące pozytywny przekaz dla innych.

Powstały biznesy, które wspierają mamy będące w podobnych sytuacjach. Dające bogatą wiedzę, bo ich zapleczem jest wypracowane na własnym podwórku doświadczenie dotyczące konkretnej choroby.

Przeczytaj także: Chcesz przenieść biznes do online? Sprawdź jak to zrobiły nasze Czytelniczki!

1. Od diety do książki

Książki autorstwa Julity Bator “Zamień chemię na jedzenie”, “Święta bez chemii” powstały pod wpływem ciągłego zmagania się autorki z chorobami swoich dzieci. W kółko powtarzające się infekcje wirusowe i bakteryjne, nie pozostawiające też suchej nitki na rodzicach, sprawiły, że Julita Bator zaczęła szukać przyczyny tych chorób m.in. w diecie. Badania niczego nie wykazywały, eliminowanie niektórych pokarmów też nie dawało efektów.

Dopiero wakacyjny wyjazd na Kretę, gdzie żywność jest mniej przetworzona, i gdzie podczas pobytu rodzina pozwoliła sobie na zupełną swobodę w jedzeniu, dał do zrozumienia, że problem może właśnie dotyczyć przetwarzania żywności i dodawanych do niej substancji polepszających np. smak czy trwałość produktu.

Autorka postawiła wszystko na jedną kartę i rozpoczęła badania na własną rękę. Okazało się, że jej dzieci wykazują silną alergię na wszelkie “polepszacze” smaku i konserwanty, tak nagminnie dodawane dziś do jedzenia.

Efektem tych badań i poszukiwań są książki – bestsellery. Można powiedzieć, że są one kompendium wiedzy na temat żywności przetworzonej i tego, czego należy unikać w trakcie zakupów w sklepie. Jak czytać etykiety i czego absolutnie nie należy jeść. Jednocześnie autorka przekonuje, że warto powrócić do tradycyjnej polskiej kuchni i pokazuje jak przemycać w potrawach wartościowe produkty.

2. Obudzić dziecko

Wszystkim znana z teatru oraz z małego i dużego ekranu – Ewa Błaszczyk – aktorka i pieśniarka. Jej historię pewnie każda z Was zna.

Po tym jak jej – wówczas 6 – cio letnia córeczka Ola –  zachłysnęła się popijając tabletkę wodą, która dostała się do płuc i dziewczynka zapadła w śpiączkę, Ewa Błaszczyk nie poddała się. Założyła fundację “Akogo?”, która działa na rzecz rehabilitacji dzieci po ciężkich urazach neurologicznych.

Od początku celem fundacji było założenie Kliniki Neurorehabilitacji “Budzik” przy Centrum Zdrowia Dziecka. Jest to pierwsza w Polsce klinika dla dzieci po ciężkich urazach mózgu. Pomimo, że córka Ewy Błaszczyk nadal nie wybudziła się ze śpiączki, pojawia się, dzięki różnym kontaktom kliniki, również nadzieja dla Oli.

Budujące jest również to, że co jakiś czas słyszymy w mediach o tym, że w klinice “Budzik” dziecko wybudziło się ze śpiączki.

Może ktoś powiedzieć, że Ewa Błaszczyk miała łatwo, bo to osoba znana, bo aktorka. Może jest w tym jakieś ziarno prawdy, ale tak naprawdę nie ma to żadnego znaczenia, bo w obliczu choroby dziecka, każdy z nas jest sam ze swoimi myślami, uczuciami i emocjami. W obliczu choroby dziecka podźwignąć się i stworzyć coś nowego, chcieć się dzielić tym z innymi, znaleźć w sobie taką siłę, dla każdego będzie ogromnym wysiłkiem.

3. Lokalna żywność

Córka Sylwii Modic cierpi na autyzm i wymaga stosowania szczególnej diety, m.in. z powodu silnej reakcji alergicznej na konserwanty. Poszukiwanie zdrowych produktów w sklepach i na bazarach niestety skończyło się fiaskiem. Okazało się, że do większości tzw. “zdrowej żywności”, dodawana jest cała masa substancji, które absolutnie nie powinny się w niej znaleźć.

Sylwia Modic wraz z mężem postanowili się nie poddawać i wzięli sprawę w swoje ręce. Potrzeba znalezienia prawdziwie ekologicznej i nieszkodzącej zdrowiu swojego dziecka żywności, wzbudziła w małżeństwie ogromną determinację, której efektem jest powstanie platformy Lokalny Rolnik. Okazało się, że pewność co do jakości produktu można mieć tylko wtedy, gdy kupujemy go bezpośrednio od wytwórcy. A przecież nie każdy może poświęcić czas na jeżdżenie po targach, bazarach.

Lokalny Rolnik to wirtualne targowisko, na którym rolnicy/wytwórcy mając do dyspozycji własne firmowe podstrony, reklamują swoje produkty, ustalają ceny oraz uzyskują informację i opinię klientów. To internetowa wersja społeczności kupująca wspólnie produkty od rolników.

Lokalny Rolnik to bardzo intensywnie rozwijająca się platforma będąca miejscem spotkań wytwórców i konsumentów zdrowej żywności, ale również idea wspierania i tworzenia lokalnej społeczności.

Przeczytaj także: Otworzyłam kwiaciarnię w dniu ogłoszenia kwarantanny – Mamy kupują u Mam

4. Pomysł na aplikację

“Mówi się, że najlepsze projekty rodzą się z autentycznej i silnej życiowej potrzeby. Tak właśnie jest z aplikacją Hospi Care. To nowoczesne narzędzie, którego koncepcja zrodziła się w domu małej, chorej dziewczynki Alicji, która od kilku lat jest pod opieką dziecięcego hospicjum domowego” –  cytat ze strony Hospi Care.

Jest to aplikacja, dzięki której wszystkie informacje na temat leczenia danej osoby znajdują się w jednym miejscu. Może mieć do niej dostęp każdy, czy to lekarz, czy np. opiekun/rodzic, zajmujący się chorym.

Często dokumentacja dotycząca leczenia osób przebywających np. w domowych hospicjach jest w wielu różnych miejscach, utrudnia to do niej dostęp, trzeba robić notatki, wykonywać setki telefonów. Aplikacja zawiera wszystkie dane o wynikach badań, aktualnym leczeniu. Oszczędza cenny czas i ogranicza i tak już duży stres.

Mama Alicji – Eliza Kugler szukała sposobu, aby usprawnić działania zespołu medycznego opiekującego się jej chorą córeczką i tak zrodził się pomysł na powstanie aplikacji HospiCare. Aplikacja dostępna jest on – line przez komputer, tablet, telefon. Aplikacja usprawnia komunikację między rodziną, czy opiekunami, a lekarzami, rehabilitantami, pielęgniarkami.

To nie jest projekt komercyjny. Hospicja dostaną tę aplikację za darmo. To projekt, który ma nie tylko leczyć, ale również zachęcać ludzi do realizacji takich społecznych projektów.

5. Historia jak z filmu

“Kiedy choruje Twoje dziecko, żyjesz chorobą dziecka 24 godziny na dobę. Inne życie nie istnieje. Blogi okazały się być fantastycznym nośnikiem wiedzy o życiu codziennym, o ludziach, którzy, jak ja są więźniem choroby we własnym domu. Mój pierwszy wpis blogowy powstał pod wpływem impulsu, nie umiałam sobie poradzić z wydarzeniami, w których brał udział mój syn. Od razu wylała się na mnie fala hejtu, co paradoksalnie utwierdziło mnie w pisaniu. Chyba z poczucia skrywanej misji, że trzeba mówić, pisać o trudnych sprawach. Niech ludzie wiedzą, że problem jest złożony, niejednoznaczny, wielowątkowy. Pojawiły się zapisy moich rozmów z synem. Ocenę tych wpisów zostawiam czytelnikom. Blog piął się w górę rankingach popularnych blogów. Pojawiały się propozycje publikacji fragmentów w gazetach, w pracach doktorskich, magisterskich, wystąpień w TV, mam swój udział w powstaniu książki” – opowiada Małgorzata Skolankiewicz, mama Emila, którego codzienne zmagania z chorobą stały się inspiracją do powstania bloga.

Na podstawie bloga powstał również scenariusz filmowy “Magnetyczny Henio”, który zdobył nagrodę Script Pro 2016 podczas konkursu scenariuszowego na festiwalu Netia Off Camera w Krakowie. Istnieje duża szansa, że powstanie fajny film, z bohaterem jakiego jeszcze w polskim kinie nie było.

“Co daje mi pisanie bloga? Znajomości internetowe przeniosły się do życia realnego, poczucie trwania w chorobie, dystans do ludzi, świata oraz niebywałą przyjemność. A przyjemności są w życiu najważniejsze” – mówi Małgorzata.

Może chcesz podzielić się z nami swoją historią? Może też prowadzisz blog lub stronę, na której dzielisz się z innymi swoim doświadczeniem, a może wyszłaś z „cienia” choroby dziecka i prowadzisz jakiś rodzaj działalności, dla niego, dla siebie. Możesz do nas napisać!

Przeczytaj także: Te przekonania hamują rozwój Twojego biznesu!

Zdjęcie: Pixabay

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Podyskutuj

Prawidłowy rozwój dziecka – na co zwracać uwagę?

Okres niemowlęcy, czyli pierwsze 12 miesięcy życia dziecka to czas, w którym maluch rozwija się najszybciej, zarówno fizycznie, jak i psychicznie i umysłowo. W organizmie małego człowieka zachodzą wtedy niezwykle intensywne zmiany. Początki życia niemowlaka polegają na przesypianiu większości doby. Jak powinny wyglądać kolejne tygodnie życia malucha? Czy Twoje dziecko rozwija się prawidłowo? Czytaj dalej, a dowiesz się jakie zachowania są normalne, a jakie powinny wzbudzić Twój niepokój.
Rozwój dziecka - czym są siatki centylowe?

Prawidłowy rozwój fizyczny dziecka – siatki centylowe

Każda świeżo upieczona mama chce, żeby jej dziecko było zdrowe i rozwijało się prawidłowo. Do oceny rozwoju fizycznego malucha służą siatki centylowe. Z ich pomocą możesz określić czy wzrost i waga niemowlaka są proporcjonalne do jego wieku.

Dla wielu osób są one jednak dość skomplikowane. Jeśli i Ty nie potrafisz uzyskać z nich interesujących Cię informacji, nie martw się. W Internecie znajdziesz siatki centylowe – kalkulator. Wpisujesz w odpowiednią rubrykę datę urodzenia dziecka, jego wzrost, wagę oraz płeć, a kalkulator automatycznie wyliczy, czy Twoje dziecko rozwija się prawidłowo.

Rozwój ruchowy niemowlaka

To właśnie na nim najbardziej skupia się większość młodych rodziców. Jest on bowiem najłatwiejszy do zaobserwowania. Musisz jednak pamiętać, że rozwój ruchowy malucha przebiega indywidualnie. To, że kilka tygodni młodsze dziecko koleżanki zaczyna raczkować, a Twój maluch jeszcze nie, wcale nie oznacza, że Twoje dziecko nie rozwija się prawidłowo. Harmonogram prawidłowego rozwoju dziecka posiada bardzo szeroki zakres norm i wygląda tak:

  • w 2.– 3. miesiącu życia niemowlak, leżąc na brzuszku, unosi głowę i potrafi ją utrzymać w pozycji pionowej;
  • w 5. – 6. miesiącu siada i zaczyna raczkować;
  • około 9. – 10. miesiąca życia niemowlak stara się utrzymać pozycję pionową, a podtrzymywany stoi;
  • pod koniec 12. miesiąca próbuje stawiać swoje pierwsze samodzielne kroki.

Niepokojące sygnały w rozwoju dziecka

Wszystkie swoje wątpliwości dotyczące rozwoju malucha najlepiej skonsultuj z lekarzem pediatrą. Lekarz prawidłowo określi rozwój malucha. Dlatego bardzo ważne są regularne wizyty w jego gabinecie w trakcie pierwszych dwóch lat życia dziecka. Zgłoś się do niego również wtedy, gdy zauważysz jeden z poniższych symptomów. Wzbudzić Twój niepokój powinno:

  • częste i silne odginanie się malucha do tyłu,
  • mocno zaciśnięte piąstki w trakcie snu,
  • zbyt duża wiotkość lub zbyt mocna sztywność dziecka,
  • prostowanie i usztywnianie nóżek,
  • niesymetryczna pozycja oraz asymetria napięcia mięśni,
  • brak komunikacji z otoczeniem do ukończenia 12. miesiąca życia,
  • brak reakcji na zmiany wyrazu twarzy rodziców,
  • utrata wcześniej wyuczonych umiejętności.

Nie tylko siatki centylowe świadczą o prawidłowym rozwoju

W pierwszym roku życia dziecka intensywnie rozwija się cały jego organizm. Maluch nie tylko szybko rośnie, ale też poprawia się jego słuch oraz wzrok. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na te i inne tematy związane z rozwojem dzieci, zajrzyj na Dzidziusiowo.pl. To portal dla świeżo upieczonych rodziców, na którym znajdziesz odpowiedzi na nurtujące Cię pytania.

Materiał powstał we współpracy z partnerem partalu.

Zdjęcie: partnera portalu

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:

Czy będzie trudniej o zasiłek macierzyński? ZUS planuje kolejne zmiany i ograniczenia

Zapowiadane są kolejne zmiany w wypłacaniu zasiłków z ZUS-u. Wymierzone są znów wprost w rodzinę, a także w przewlekle chorych. Zmiany niosą za sobą większe trudności w przejściu na zwolnienie lekarskie. Czy młode mamy stracą możliwość wyboru wysokości wypłacanego macierzyńskiego? Sprawdź!
ZUS chce wprowadzić zmiany, które uderzą w młode mamy

Czy będzie trudniej o zasiłek macierzyński?

Kilka tygodni temu wiceminister rodziny Stanisław Szwed zwrócił uwagę, na rosnące w ostatnich latach sumy przeznaczane na wypłaty zasiłku chorobowego przez ZUS. Uważa, że te dane przedstawiają ogromny problem, a w systemie należy dokonać modyfikacji.

Zmiany w zasiłkach

W pierwszym pakiecie zmian, który już jest gotowy, planowane jest wliczenie wszystkich zwolnień lekarskich do jednego okresu zasiłkowego. Możliwe więc będzie pobieranie zasiłku chorobowego przez 182 dni w roku. Następnie musi nastąpić przerwa trwająca przynajmniej 60 dni. Po niej pracownikowi znowu będzie przysługiwało płatne L4.

Co z zasiłkiem macierzyńskim?

Aktualnie nie ma okresu wyczekiwania w odniesieniu do urlopu macierzyńskiego. Jednak ZUS chce to zmienić. Na razie nie wiadomo czy okres wyczekiwania wynosiłby również 30 dni. Jeśli jednak młoda mama nie miałaby wymaganego okresu pracy do momentu upłynięcia okresu wyczekiwania, dostawałaby 1000 złotych. Takie świadczenie rodzicielskie obecnie przysługuje niepracującym rodzicom. Natomiast po upływie tego czasu nabywałaby prawo do zasiłku. Dotyczyłoby to również zasiłku opiekuńczego.

Przeczytaj także: Ograniczenia w wypłacie macierzyńskiego. Nowy pomysł ZUS

Młode mamy stracą wybór?

W tym momencie młoda mama może wybrać, czy chce otrzymywać przez cały rok 80 procent wynagrodzenia w trakcie urlopu macierzyńskiego i wychowawczego, czy 100 procent przez pierwsze pół roku i 60 procent w drugiej połowie. Natomiast zgodnie z nowym planem, kobiety przez pierwsze pół roku dostawałyby 100 procent pensji. Natomiast przez kolejne pół – 80 procent. Według ZUS-u to usprawni wyliczanie zasiłku.

Co jeszcze się zmieni?

Prawo do zasiłku chorobowego dla osób zwolnionych z pracy. Po zmianie przysługiwałoby jedynie przez 30, a nie jak dotąd 182 dni. ZUS wyjaśnia, że ten zasiłek ma wyrównać utracone wynagrodzenia za czas choroby i ochrona ubezpieczeniowa powinna trwać tyle co w przypadku ubezpieczenia zdrowotnego, czyli 30 dni.

Przeczytaj także: Ojcowie mają być chronieni przed zwolnieniem

Czy rząd zgodzi się na taką reformę? Na razie nie wiemy. Jednak już słychać głosy, że te zmiany nie będą zachęcać do posiadania dzieci. Wydają się być to założenia odwrotne do planów resortu rodziny. Całkiem niedawno prezentowano przecież projekty, jak choćby Strategia Demograficzna 2040, które miałyby zachęcać młodych ludzi do zakładania rodziny.

Głównym celem proponowanych zmian jest uproszczenie zasad prawa do zasiłków i ich obliczania, a także odciążenie pracodawców,

– To ogólne propozycje, które są konsultowane z przedsiębiorcami. Nie jest jeszcze przesądzone czy wszystkie proponowane rozwiązania wejdą w życie. Najpierw chcemy poznać zdanie osób prowadzących firmy, których de facto będą obejmowały ewentualne zmiany. W tym czasie może się jeszcze wiele wydarzyć. Niewykluczone, że z niektórych propozycji trzeba będzie zrezygnować albo niektóre dodać – wyjaśnia Paweł Żebrowski rzecznik ZUS.

Interesują Cię nasze propozycje dla rodziców?

Zapisz się do newslettera Mamo Pracuj i nie przegap żadnych nowości!

Zapisując się na newsletter, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych na zasadach określonych w polityce prywatności. W każdej chwili zgodę możesz wycofać.

Źródło: fakt.pl

Zdjęcie: Canva

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Świeżo upieczona żona, absolwentka szkoły artystycznej, posiadająca wrażliwe i wnikliwe spojrzenie, dbająca o detale, ceniąca kreatywne podejście. W wolnych chwilach poświęca się fotografii, celebruje picie kawy, zachwyca się pięknem otaczającego świata.

Polecane artykuły

oferty
pracy
Sprawdź pełną listę
baza
pracodawców
Pracodawca przyjazny rodzicom
Reklama
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie