Czego szukasz

Z dziećmi w świat? Czemu nie! – 7 zasad udanych podróży

Marzą Ci się dalekie podróże? Eskapady po bezdrożach Polski? Wyprawy pełne przygód? Codziennie w głowie układasz ambitne trasy, kartkujesz atlas z nadzieją, że kiedyś, może… jak dzieci podrosną spełnisz swój sen. Bo jak tu podbijać świat z maluchem pod pachą? Można! Jak najbardziej. Bez stresu, pośpiechu, nadmiaru bagaży. Wystarczy chcieć. Wielu rodziców już się o tym przekonało. Możesz ich spotkać w Klubie Nomadów – społeczności podróżujących rodzin.

  • Barbara Acher-Chanda - 23/07/2013

Podróżujących rodziców jest coraz więcej. W internecie bez trudu można wyszukać historie rodzin, które po prostu spakowały się w plecaki i wyruszyły razem szukać przygód. Z dziećmi u boku, czasem nawet kilkumiesięcznymi. Wariaci? Zapaleńcy? Herosi? Nic z tych rzeczy. Żeby przemierzać świat z dziećmi, trzeba się do tego po prostu dobrze przygotować.

1. Trasa.

Na początku pojawia się pytanie – dokąd z dziećmi. To zależy. Jeśli do tej pory podróże na własną rękę nie były Ci bliskie, lepiej sprawdzić swoje możliwości na (w miarę) znanym terenie. W Polsce też można przeżyć ciekawe przygody, podziwiać piękne widoki, poznać niesamowitych ludzi. Wystarczy tylko chcieć.

Na osoby, które wiedzą już co nieco o podróżowaniu czeka Europa i cały świat. Im bliżej, tym większe szanse na udogodnienia i standardy do jakich jesteśmy przyzwyczajeni. Ale brak przewijaków, standardowych gniazdek, słoiczków czy pampersów w każdym sklepie nie powinien zrażać. Dzieci mieszkają na całym świecie, więc ich rodzice też muszą sobie jakoś tam radzić. Warto podpytać – jak. Podpatrzone rozwiązania często potem przydają się w normalnym życiu.

[view:ad_intext_superbanner_1=block]

2. Czas

Przeglądając kalendarz warto zadać sobie pytanie o pogodę. Łatwiej podbijać świat nie męcząc się w ekstremalnych temperaturach. Dobrze jest też nie wstrzelić się w lokalny sezon urlopowy. Choć niestety nie zawsze się da. W najgorszym razie warto przygotować się na tłok. W ramach rekompensaty na podróżujące rodziny czekać będzie wiele sezonowych atrakcji.
Generalnie z dziećmi podróżuje się w nieco innym tempie niż samemu. W podróżowaniu całą rodziną czas w ogóle jest problematyczny. Doba ma jedynie dwadzieścia cztery godziny, a apetytów na to, co chcielibyście przeżyć, zobaczyć jest tyle, co członków rodzinnej wyprawy. Ale zamiast zgrzytać zębami, wspominając jak to było za czasów bezdzietnych, czy na siłę realizować wakacyjny grafik, lepiej dostrzec plusy takiej sytuacji – masz czas NAPRAWDĘ poznać dane miejsce.

3. Bagaż

Wszystko zależy czym przemierzasz świat. Ale zawsze warto założyć najtrudniejszą sytuację – kiedy cały dobytek nosisz na własnych plecach. Nawet w takiej sytuacji podróżowanie z dziećmi jest jak najbardziej możliwe. I to bez wielkich wyrzeczeń. Trzeba tylko poświęcić trochę czasu na przygotowanie komfortowej listy bagażu dla całej rodziny. Czasem warto zainwestować w sprawdzone rozwiązania jakie oferują producenci asortymentu turystycznego, choć pomysłowi rodzice znajdą z pewnością własne sposoby na zminimalizowanie objętości bagażu. W zasadzie nie potrzeba zbyt dużych nakładów finansowych, żeby spakować czteroosobową rodzinę w dwa plecaki, w sumie 140 litrów. Doświadczenie takiego pakowania pozwoli Ci spojrzeć na nowo na to, co jest naprawdę konieczne do funkcjonowania z dziećmi.

4. Zasady

Z doświadczenia podróżujących rodziców wynika, że dzieci w trasie funkcjonują lepiej niż w domu. Mają tyle atrakcji, że nie mają kiedy się nudzić, zasypiają kiedy im tylko na to pozwolić, jedzą więcej i bardziej rozmaicie niż na co dzień. Tak na prawdę, żeby były szczęśliwe muszą mieć jedno – poczucie bezpieczeństwa. W podróży może wydarzyć się wszystko: zmieniają się godziny snu, przebiegu dnia, miejsca, ludzie, języki. Ale każde dziecko ma to COŚ, co jest dla niego naprawdę ważne. Dla niektórych jest to na przykład pora posiłku. I nieważne, czy na obiad będzie zupa, baton, czy płatki błyskawiczne. Coś być musi. Są dzieci, dla których pory snu są niezwykle ważne. Ale spać można wszędzie: w wózku, chuście, czy nosidle. Wystarczy im zapewnić to minimum poczucia bezpieczeństwa, żeby zapewnić sobie samym możliwość poznawania świata bez histerii i zbędnych stresów.

Warto jest tez zawczasu omówić rodzinnie zasady postępowania w możliwych sytuacjach trudnych, a nawet je przećwiczyć.

5. Luz

Podróżujemy dla przyjemności. Warto o tym pamiętać wybierając się na wyprawy z dziećmi. Potrzeba przyjemności dotyczy wszystkich – zarówno starszych jak i młodszych. Nie ma sensu się napinać, gnać na złamanie karku, żeby „zaliczać” kolejne atrakcje, realizować wyśrubowany grafik. Nie jest też rozsądne naginanie programu tylko do potrzeb dzieci. Sfrustrowany rodzic to nie najlepszy kompan na wyjeździe. Dobrze jest więc tak zaplanować czas, żeby zagwarantować każdemu z rodzinnej ekipy możliwość zrealizowania własnej przyjemności.

Poza tym warto pamiętać, że rodzinna wyprawa to jeden z niewielu momentów w życiu współczesnych rodzin, kiedy naprawdę mogą być razem. Dobrze jest to wykorzystać, dając sobie możliwość cieszenia się tą możliwością.

6. Budżet

Rodzinne wyprawy nie muszą być kosztowne. Wszystko zależy dokąd i w jaki sposób zamierzasz się przemieszczać, gdzie chcesz nocować, jeść, co chcesz zwiedzać. Nie da się ukryć – podróżowanie w czwórkę jest droższe niż wyjazd dla dwojga. Warto więc poszukać możliwych promocji na przejazdy, tanich, budżetowych rozwiązań na zwiedzanie. Pomocne mogą być portale jak np.couchsurfing, oferujące nie tylko darmowe noclegi, ale również możliwość poznania danego miejsca z własnym, lokalnym przewodnikiem.

Warto jest też zastanowić się nad priorytetami – co naprawdę jest ważne podczas wspólnego wyjazdu? Z czego możecie zrezygnować, a za co warto zapłacić nawet więcej.

7. Bezpieczeństwo

– Ale czy tam będzie bezpiecznie? – to chyba najczęściej zadawane pytanie przez rodziców, którzy w ogóle zastanawiają się nad wyjazdami z dziećmi. I nie chodzi tylko o podróżowanie do krajów Trzeciego Świata, ale nawet wyjazdy kilkaset kilometrów od domu. Wypadki czy choroby mogą zdarzyć się wszędzie. Podejmując decyzję o wyjeździe warto zastanowić się, nad ryzykiem, jakie może się z tym wiązać i… kierując się zdrowym rozsądkiem starać się je zminimalizować. Podstawa to szczepienia, dobre ubezpieczenie i rekonesans możliwych rozwiązań na miejscu. I nie należy się kierować tylko dobrem dziecka – niesprawni, schorowani rodzice niewiele mogą zdziałać.

O rodzinnym podróżowaniu można by mówić wiele. Jednak najlepiej przekonuje czyjeś doświadczenie. Dlatego zanim spakujesz rodzinę i wyruszysz w drogę warto poszukać wymienić się informacjami z tymi, którzy podróżują całymi rodzinami nawet na koniec świata. Żeby umożliwić taką wymianę doświadczeń powstał Klub Nomadów – społeczność podróżujących rodziców. Podczas comiesięcznych spotkań, lub za pośrednictwem internetu, wzajemnie się inspirują, wspierają, podpowiadają możliwe rozwiązania czy trasy, jakie warto przemierzyć razem z dziećmi.

Dołącz do nich: www.klubnomadow.pl.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Barbara Acher-Chanda
Multimedialni twórcy, wszechstronni producenci, kreatywni pasjonaci. Tak, w wielkim skrócie, można opisać osoby wywodzące się z Niezależnej Grupy Filmowej “nicKram & friends”, na bazie której powstała firma realizacyjno-producencka nicKram multimedia.
Podyskutuj

Jak dobrze spędzać czas z dzieckiem po pracy?

Praca na pełny etat, a dziecko w żłobku/przedszkolu/z nianią/z babcią w czasie Twojej pracy. Po południu zostaje od 2 do 5 godzin wspólnego czasu – Twojego i dziecka. A trzeba też zrobić zakupy, ugotować obiad i posprzątać mieszkanie. Jak dobrze spędzić ten czas razem?

  • Kasia Skóra - 15/10/2019
dziecko stoi swoimi stopami na stopach taty, zabawa

Praca na bok

Przede wszystkim od momentu odebrania dziecka ze żłobka lub przedszkola albo powrotu do domu zapomnij o tym, co było w pracy. Teraz jesteś z dzieckiem! Teraz zajmujesz się sprawami rodzinnymi! Teraz tworzysz wspomnienia! Nie pozwól, aby Twoje dziecko odczuło stres jaki towarzyszy Ci w pracy, albo zmęczenie po całym dniu. Dla dziecka to bardzo ważna część dnia – ma Ciebie tylko dla siebie!

Po prostu bądź!

Zaangażuj się wobec tego w zabawę z nim – idźcie razem na długi spacer, pobiegajcie po trawie, pohuśtajcie się na placu zabaw. A może policzycie biedronki? Albo kasztany? Możecie też przeskakiwać płytki chodnikowe.

Poznaj jeszcze pomysły na zabawy z tatą, które pokocha Twoje dziecko!

Zobacz na co Twoje dziecko ma ochotę i podążaj za nim. To nie czas na strofowanie, że się pobrudzi lub komunikaty, żeby się pospieszyło. A gdy pogoda nie sprzyja, poukładajcie klocki w domu, zabawcie się w teatrzyk, albo zbudujcie namiot z koców. Ważne jest to, aby stuprocentowo być wtedy z dzieckiem – nie obok niego. Nie chodzi o to, aby robić obiad i tylko doglądać jak dziecko układa klocki. Dziecko potrzebuje BYCIA.

Domowe obowiązki

Nie zawsze jest jednak tak, że całe popołudnie możesz się tylko bawić z dzieckiem, ale czas od momentu wyjścia z pracy, do momentu zaśnięcia dziecka można mądrze zagospodarować. Zarówno obowiązkami domowymi, jak i opieką nad dzieckiem możesz podzielić się z partnerem.

Dogadajcie się, w które dni kto zajmuje się dzieckiem, kto jest odpowiedzialny za sprzątanie, czy zrobienie zakupów. Dziecko powinno doświadczać zarówno zabawy z obojgiem z Was, jak i każdym z osobna. Jest to możliwe – wystarczy tylko dobrze to rozplanować.

Możliwe, że teraz nie zdajesz sobie sprawy z tego, ale chwile spędzone z dzieckiem zaprocentują w przyszłości relacją jaka się między Wami utworzy.

To dziś tworzysz wspomnienia swojemu dziecku!

Sprawdź naszych 10 pomysłów na kreatywne zabawy z dziećmi!

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Kasia Skóra
Socjolog i pedagog. Poza studiami ukończyła Letnią Akademię Montessori i Szkołę dla Rodziców i Wychowawców. Jest założycielką Klubu Malucha Tup-Tup w Krakowie zapewniającego opiekę dla dzieci w wieku do lat 3. Prywatnie mama małej Ani.
Podyskutuj

14 największych niespodzianek kiedy mama wraca do pracy

Doskonale znane mi jest uczucie paniki związane z powrotem do pracy. W głowie pojawia się mnóstwo skrajnych emocji. Strach, niepewność, ekscytacja, radość. Czy sobie poradzę? Dlaczego pozbawiam dziecko siebie? Czy wdrożę się w obowiązki? Może tak jak ja i wiele innych mam będziecie zaskoczone, że jest zupełnie inaczej niż myślałyście.
  • Agnieszka Wadecka - 14/10/2019

1. Podwójne życie

Mnóstwo kobiet dzieli swoje życie na dwie sfery – zawodową i prywatną. Trochę jakby miały alter ego. W domu są mamą, w pracy kobietą, tą samą sprzed macierzyństwa. W ten sposób wręcz ich życie staje się ciekawsze.

2. Poczucie winy?

To, co najczęściej spędza mamom sen z powiek, gdy wracają do pracy, to wyrzuty sumienia, że dziecko zostaje bez nich i może się poczuć odtrącone. Zaskoczenie przychodzi, gdy widzą samodzielnego malucha, który radzi sobie świetnie w przedszkolu.

3. Zdrowy egoizm

Mamy zdradzają, że jak powróciły do zawodowej aktywności, to poczuły się świetnie. Zauważyły, że to co robią jest dobre dla rodziny. Dodatkowo celebrują ten czas, który spędzają poza domem. Niektóre mówią otwarcie, że kariera jest dla nich na pierwszym miejscu i wcale nie czują się winne z tego powodu.

4. Wszystko jak trzeba

Zaskakująca jest akceptacja myśli, że dziecko ma wszystko czego mu potrzeba: jest nakarmione, umyte, spokojnie idzie spać, ma miłość rodziców, którzy nie robią nic przeciwko niemu. Praca nie jest niczym, co miałoby wpływać na szkodę dziecka.

5. Podział obowiązków

Kobiety, które dotychczas przyzwyczajone były do stałej opieki nad dzieckiem i brały na siebie większość domowych obowiązków są zachwycone, że sytuacja się bardzo zmieniła. Obowiązki dzielą z mężami na pół. Mogą na nich polegać, widzą, że na początku mężowie okazują duże wsparcie poprzez branie na siebie więcej domowych prac.

6. O co chodzi z tymi chorobami?

Przykrych niespodzianek nie brakuje. Bardzo często dzieci w pierwszym roku przedszkola chorują więcej niż dotychczas. Gdy cały czas trzeba zostawać z chorym maluchem w domu pojawia się uczucie paniki czy nie spowoduje to problemów w pracy.

7. Planowanie

Zmiana dnia z luźnego na pełen zasad i harmonogramów bywa szokująca. Spędzając czas z dzieckiem w domu, można było zorganizować dzień po swojemu. Po powrocie do pracy na wszystko brakuje czasu, by się nie pogubić, trzeba trzymać się ustalonego planu.

8. Powrót po urlopie?

Każda bezdzietna osoba w pracy myśli, że mama wraca po długich i przyjemnych wakacjach. Ciężko jej wytłumaczyć komuś, kto nie posiada dziecka, że wcale nie leżała na plaży z drinkiem w dłoni.

9. Grupa wsparcia

Miło jest, gdy okazuje się, że jest więcej rodziców, którzy wrócili po urlopie. W takiej grupie można powymieniać się doświadczeniami, podzielić historią porodu i zwyczajnie poczuć wsparcie kogoś, kto jest w takiej samej sytuacji.

10. Nadgodziny

Przez to, że często trzeba wyjść z pracy wcześniej by odebrać dzieci ma się mniej czasu na służbowe obowiązki niż współpracownicy. Ta refleksja nadchodzi mamy, gdy późną nocą nadrabiają swoje zadania.

11. Pora wyjść

Dla mam szokujące bywa to, że biuro trzeba opuścić o określonej godzinie. Przy dziecku nie było takiego godzinowego rygoru. Do tego czasem, po prostu wcale nie chce się wychodzić.

12. Kocham swoją pracę

Kobiety, które wróciły do tej samej pracy, którą wykonywały przed urodzeniem dziecka uświadamiają sobie, że ją uwielbiają. Przygotowywały się do tego zawodu, wdrażały się w obowiązki powoli.

Rola rodzica zaskoczyła je tym, że wchodzi się w nią nagle i dostaje się masę nowych zadań, do których nie było się przygotowanym. W tym zestawieniu praca wygrywa.

13. Nieoczekiwana zmiana

Część mam opowiada, że w pewnym momencie zdecydowały, że nie będą już wracać do pracy, ale codzienność doprowadziła do tego, że stanowczo zmieniły zdanie. Każda z nich była ogromnie zdziwiona tym, jak łatwo przyszło im podjąć tę decyzję.

14. Niespodziewany sukces

Wszystkie mamy, w tym i ja, cieszą się, że powróciły do zawodowej aktywności. Dzielenie pracy z macierzyństwem motywuje i buduje poczucie dumy z samej siebie. Każda z nas wie, że w ten sposób pomoże wzmocnić domowy budżet i zrobi coś dobrego dla swojego rozwoju.

Żródło: www.workingmother.com

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Wadecka
Szczęśliwa żona i mama czwórki dzieci. Macierzyństwo to jej największa pasja, motywująca do rozwoju i działania. Z przyjemnością oddaje się pisaniu. Kocha muzykę, kino i dobre jedzenie. Lubi śledzić trendy i wprowadzać je w życie. Zawodowo początkująca, ale z apetytem na sukces.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail