Czego szukasz

Uboczne skutki emancypacji

Żyjemy w czasach powszechnej wolności. Mamy prawo do głosowania, wyrażania swoich poglądów, studiowania, pracowania i zarabiania pieniędzy. Samodzielnego decydowania o drodze życiowej, wyborze partnera czy liczby dzieci. Mamy prawo i przywilej wybierać i decydować. Zatem powinnyśmy się cieszyć! Jednak jak zawsze nie wszystko jest takie czarno – białe…

kobieta zdobyła szczyt góry, siedzi na nim z rękami w górze, w geście wygranej

Męska niekoniecznie z wyboru

Kiedy w czasach PRL królowało hasło „kobiety na traktory!”, władza wmawiała, że tak właśnie wygląda równouprawnienie. Można wręcz powiedzieć „chciałyście? To macie!”: traktorzystki, górniczki, murarki itp., nie ma już męskich zawodów!

To właśnie do kobiet kierowano propagandowe hasła o przodowniczkach pracy, wyrabianiu norm itd. Nie szło to niestety w żaden sposób w parze z podziałem ról społecznych, zatem poza pracą, często ciężką i fizyczną, kobiety nadal miały na głowie wszelkie obowiązki domowe oraz opiekę nad dziećmi.

Dlatego dość szybko po drugiej wojnie tradycyjny podział ról wrócił i choć władza nadal upominała się o pracujące kobiety, to jednak brak miejsca w żłobkach czy przedszkolach wiele pań zmuszał do pozostania w domu po urodzeniu dzieci. Zatem gdzie tu wybór i decydowanie?

Nowe rozdanie

Obecnie bardzo mocno dążymy do przełamania stereotypów. Kobiety walczą z niższymi płacami, z postrzeganiem ich jako zagrożenia „bo zaraz zajdzie w ciąże i nie będzie pracować”, czy z możliwością zaistnienia w typowo męskich zawodach. Bo jeśli marzysz o zostaniu programistką, to dlaczego nie?

W sferze prywatnej też można zaobserwować znaczące zmiany: większe zaangażowanie ojców w wychowanie dzieci, w dbanie o dom, podział codziennych obowiązków. Dużo rozmawia się o aktywizacji zawodowej kobiet, miejscach w żłobkach, przedszkolach, dotacjach do zatrudniania niań. Kobieta spełniona to kobieta pracująca, dobrze zarabiająca, wspinająca się po szczeblach kariery.

Ale co jeśli spełnienie dla każdej z nas, dla każdej kobiety znaczy co innego? W czym gorsza jest ta, której marzeniem jest duża rodzina, opieka nad dziećmi i dbanie o ciepło domowego ogniska? To takie niedzisiejsze, nieżyciowe, staroświeckie, zacofane?

Czy równouprawnienie nie dało nam właśnie prawa do wybierania? Do podejmowania decyzji odpowiednich dla danej kobiety, danej rodziny? Co złego jest w tym, jeśli świadomie i w porozumieniu z parterem kobieta decyduje się na gromadkę dzieci, dla których nie chce zatrudniać niani czy oddawać ich do żłobka?

Pod prąd

Wybory niezgodne z przyjętą „normą” nie są łatwe. Bo wykształcona kobieta powinna zarabiać, a nie zmieniać pieluchy. Choć dzieci traktujemy jako dobro narodowe, to jednak opiekę nad nimi niekoniecznie cenimy wysoko. Wystarczy zapytać o stawki opiekunek żłobkowych czy nawet indywidualnych niań (nie mam na myśli tu ekskluzywnych guwernantek).

Tym bardziej jakim prawem oceniane są mamy, które swoją karierę zawodową realizują inaczej niż według powszechnie przyjętego wzorca, skupiając większość swojej uwagi na dorastających dzieciach?

Inna kwestia jest taka, że matki niezależnie od wyborów narażone są na bezkrytyczną ocenę społeczną – wraca do pracy, źle, bo porzuca malutkie dziecko, nie wraca do pracy – też źle, bo leniuchuje na utrzymaniu męża (więcej kiedyś pisałam w felietonie „Matka wyrzut sumienia Polka”)

Równi nie znaczy tacy sami

Czytając w weekendowej GW artykuł o szczęśliwych Duńczykach, zastanawia mnie, czy w naszej słowiańskiej kulturze właśnie tak chcemy realizować równouprawnienie. Bo wydaje mi się, że równość nie wyklucza inności. Że jednak doceniam, gdy silniejszy ode mnie mężczyzna włoży moją walizkę na półkę w pociągu lub pomoże wnieść wózek z dzieckiem do tramwaju.

Bycie kobiecą kobietą nie wyklucza inteligencji, mądrości, pasji, wartości ani tym bardziej samorealizacji. Bycie kobietą nie oznacza ani bycia lepszą, ani bycia gorszą od mężczyzny. Nie da się ukryć, że choć tak samo wartościowi, jesteśmy inni.

Równość, o którą walczyły nasze pramatki, równość w życiu codziennym, w pracy, w zapłacie za wykonywaną pracę, w decyzyjności – w żaden sposób nie powinno odbierać nam naszej kobiecej siły!

To właśnie o możliwość podejmowania samodzielnych decyzji, decydowania o swojej przyszłości walczyły pierwsze emancypantki. Czy kobieta kochając gotować, robić przetwory i urządzać przyjęcia dla znajomych ma to porzucić tylko dlatego, że to zbyt kobiece, stereotypowe i passe?

Czy mama ceniąca czas spędzony z dziećmi, musi koniecznie znaleźć nianię i walczyć o kolejne szczeble korporacyjnej kariery mimo, że kompletnie nie daje jej to poczucia szczęścia i spełnienia?

Troska o dom i dzieci to nie marnowanie wysiłków sufrażystek, to wybór. Hasłem portalu jest „Mamo pracuj, jeśli chcesz!”. Uszanujmy wybory inne niż nasze.

Smutne jest to, że najbardziej surowe w ocenie poczynań współczesnych kobiet są inne kobiety. Zamiast wspierać się w żeńskim kręgu, dzielić kobiecą mocą, szykanowane są i wyśmiewane inne wybory.

Te prowadzące domy, troszczące się o dzieci, krytykowane są za lenistwo i brak aspiracji, te uciekające w pracę oskarżane są o bezduszność i pogoń za pieniądzem czy prestiżem…

A przecież kobiecość ma wiele twarzy. Doceńmy czas, w którym tak wiele nam wolno.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Prezeska Fundacji Polekont - Istota Przywiązania. Wspiera rodziców w zakresie Rodzicielstwa Bliskości oraz Slow Parenting. Trenerka rozwoju osobistego, coach i mediatorka. Działa jako doula, doradczyni chustowa oraz specjalistka w zakresie żywienia. Żona i mama trójki dzieci w Edukacji Domowej. Swoje doświadczenia opisuje na blogu Pozytywy Edukacji.
Podyskutuj

A gdyby rekrutacja była dopasowana do potrzeb kobiet? – Talenti.pl

Wyobraź sobie, że to praca szuka Ciebie. Wyobraź sobie, że jest takie miejsce, w którym proces rekrutacyjny jest intuicyjny i pozwala poznać Twoje oczekiwania i mocne strony. Miejsce, w którym to pracodawcy potrzebujący Twoich umiejętności i wartości znajdują Ciebie… Odpowiedzią na Twoje potrzeby jest nasza platforma rekrutacyjna - Talenti.pl
logo talenti na tle dwóch obejmujących się, uśmiechniętych kobiet

A gdyby rekrutacja była dopasowana do potrzeb kobiet? Czym jest Talenti?

Tworzymy platformę, która pomoże nam, kobietom, w znalezieniu odpowiedniego pracodawcy odwracając proces rekrutacji!

To miejsce stworzone z myślą o kobietach poszukujących wsparcia i wskazówek, jak aplikować skutecznie i być zauważoną na rynku pracy. Dla tych spośród nas, które nie chcą zdawać się na przypadek, na wysyłanie dziesiątek CV bez odzewu. W końcu dla tych, które chcą otrzymywać informację zwrotną na poszczególnych etapach procesu!

To również przestrzeń dla pracodawców, pozwalająca szybko i skutecznie wzbogacić swoje zespoły o świetne kandydatki!

Dlaczego tworzymy platformę dla kobiet Talenti?

Po pierwsze dlatego, że dane statystyczne dotyczące aktywności zawodowej i wskaźniki zatrudnialności kobiet w Polsce są cały czas znacząco niższe aniżeli mężczyzn (źródło: GUS, Global Gender Gap Report i wiele innych).

Po drugie, nadal nie ma równości na rynku pracy i nie będzie jej w naszej części globu jeszcze 107 lat! (link do raportu). My nie chcemy czekać!

Po trzecie, luka płacowa w Polsce pomiędzy wynagrodzeniem kobiet i mężczyzn cały czas wynosi ok. 20% (lub więcej) i nie dlatego, że kobiety wybierają słabiej płatne zawody! Tu chodzi o różnice w wynagrodzeniu kobiet i mężczyzn, o takich samych kwalifikacjach, na tych samych stanowiskach, w tej samej firmie…

Po czwarte, stereotypy nadal mają się całkiem dobrze. Choć wiele organizacji, w tym www.mamopracuj.pl, od lat starają się przeciwdziałać stereotypowemu postrzeganiu ról kobiet i ich “powinności”, cały czas w środowisku zawodowym kobiety postrzegane są jako te, które będą brać zwolnienia na dzieci, albo te, które zaraz zajdą w ciążę. A to tylko czubek góry lodowej… (wątpiących zapraszamy do tekstu tutaj, o “karze za macierzyństwo” tutaj, i jeszcze tutaj).

Po piąte, choć i tak to nie jest pełna lista powodów, wszystkie trendy wskazują na konieczność personalizacji treści, precyzyjnego przekazu i mówienia do węższej grupy, aby docierać precyzyjniej i rzeczywiście móc pomagać swoim odbiorcom!

Jeśli z talenti.pl zdecyduje się skorzystać mężczyzna, nie ma najmniejszego problemu, znajdzie u nas świetną pracę, ale pełna komunikacja, łącznie z feminatywami, będzie prowadzona z myślą o kobietach, dla ich komfortu i poczucia akceptacji.

Jak chcemy to zrobić?

Odwrócimy proces rekrutacji i kontaktu kandydatki z pracodawcą. To my zaproponujemy pracę dla Ciebie. Nie chcemy Twojego CV na tym etapie, więc nie musisz się martwić, czy jest ono idealne, ale poprosimy Cię o odpowiedzi na szereg ważnych pytań. Masz CV? Świetnie!!! O wiele łatwiej będzie Ci podążać naszą autorską ścieżką, prowadzącą Cię do pracy, której szukasz.

10 lat doświadczenia w pracy z kobietami, sprawiło, iż doskonale wiemy, że na różnych etapach procesu szukania pracy pojawiają się wątpliwości i pytania. My pomagamy znaleźć na nie odpowiedź! A Ty, bez wychodzenia z platformy, możesz z nich skorzystać.

Odwrócony proces rekrutacji, zapewni Ci także informację, na którym z etapów procesu obecnie jesteś i ile czasu może zająć cały proces, tak abyś nie pozostawała bez odpowiedzi przez cały okres poszukiwań.

Wierzymy, że efektywny i bezpieczny proces rekrutacji opiera się na profesjonalnym wsparciu i zrozumieniu potrzeb obu stron – kobiet i pracodawców.

Do uruchomienia platformy talenti.pl mamy jeszcze chwilę! Pracujemy w pocie czoła! 😉

Ale już teraz aktywnie działamy w grupie Kobiety szukają pracy – Talenti, tworząc społeczność, do której chcemy Cię zaprosić.

To bezpieczne miejsce, w którym się wspieramy i pomagamy w odnalezieniu się na rynku pracy. Czekają tam na Ciebie porady specjalistów, cykle wiedzy, opinie i ciekawe oferty pracy. Bardzo zależy nam na tym, żebyś czuła się swobodnie i bezpiecznie.

Dołącz do grupy!

Podziel się swoją historią zawodową. Możesz zainspirować wiele innych kobiet i razem z nami tworzyć tę przestrzeń.

Testuj platformę rekrutacyjną

W tym momencie jesteśmy na etapie tworzenia i doskonalenia platformy, ale już teraz pragniemy zaprosić Cię na stronę www.talenti.pl, gdzie możesz zostawić swój adres mailowy, dzięki czemu będziesz mogła jako pierwsza testować platformę i współtworzyć z nami Talenti.pl, udzielać nam opinii o tym, co Ci się podoba, a co jeszcze możemy poprawić.

Chcemy pozytywnie namieszać na rynku pracy kobiet w Polsce!
Jak myślisz, przyda Ci się takie rozwiązanie?

Dołącz do grupy na FB!

Źródło:
Jadwiga Suchmiel, Emancypacja naukowa kobiet w uniwersytetach w Krakowie i we Lwowie do roku 1939, Prace Naukowe Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie, seria: Pedagogika, 2004

Współautorką artykułu jest Joanna Przystał – studentka socjologii, współtworzy platformę Talenti, odpowiada za marketing i rozwój społeczności w grupie. Lubi pomagać ludziom i próbować nowych rzeczy. Po nocach uczy się hiszpańskiego i praktykuje jogę.

Zdjęcia: Talenti.pl

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 

Podpis elektroniczny – znak współczesności

Prowadzenie biznesu wcale nie jest taką prostą sprawą. Właściciel firmy jest odpowiedzialny za podejmowanie decyzji, musi pracować z wieloma dokumentami oraz trzymać rękę na pulsie. Dotyczy to też spraw, gdzie ważną rolę odgrywa podpis. Mogłoby się wydawać, że podpisu nic nie zastąpi, to przecież podpis sprawia, że dokument jest ważny. Na szczęście rozwój technologii pozwolił na korzystanie z podpisu elektronicznego. Czym konkretnie jest podpis elektroniczny? Jaka jest jego geneza? Jakie ma zalety i czy to kosztowne rozwiązanie? Przekonaj się!
Komputer i telefon, które dają dostęp do podpisu elektronicznego

Podpis elektroniczny – znak współczesności

Jest to rozwiązanie coraz bardziej powszechne, które ciągle jeszcze zyskuje na popularności. Nic nie wskazuje na to, żeby ten trend miał się zatrzymać, dlatego warto zainteresować się tym tematem odpowiednio wcześnie.

W czasach współczesnych, gdy bardzo dużo biznesów i przedsiębiorstw przeniosło się do Internetu, tego typu sprawy bardzo często załatwia się właśnie za jego pośrednictwem. To rozwiązanie bardzo wygodne i szybkie. W dodatku cyberbezpieczeństwo to temat traktowany niezwykle poważnie, dlatego wszystkie prowadzone w ten sposób transakcje są bardzo bezpieczne.

Czym jest podpis elektroniczny?

Podpis elektroniczny to nic innego jak sposób identyfikacji osoby w cyberprzestrzeni. To takie połączenie danych, by informacja o danych danej osoby została potwierdzona. By można było z całą stanowczością sprawdzić, kim jest. To bardzo proste i potrzebne w dzisiejszych czasach. W czasach, w których duża część życia – także tego zawodowego – toczy się właśnie w Internecie.

Taki sposób potwierdzania swoich danych pozwala na przyspieszenie wielu spraw i ułatwia mnóstwo procesów. Dlatego podpis elektroniczny jest bardzo ceniony przez ludzi biznesu, wszystkich prowadzących własną działalność gospodarczą, a także osób, które zawodowo muszą podejmować decyzje i podpisywać różnego rodzaju kontrakty oraz umowy.

Dlaczego powstał podpis elektroniczny?

Jeśli istnieje jakaś potrzeba, prędzej czy później pojawi się ktoś, kto ją zaspokoi. Cała idea podpisu elektronicznego kryje się właśnie w potrzebie ludzkiej, która pojawiła się wraz z upowszechnieniem Internetu. Gdy coraz więcej biznesów zaczęło się przenosić do Internetu, a handel w Internecie zaczął kwitnąć, pojawiła się potrzeba zawierania szybkich oraz bezpiecznych potwierdzeń transakcji. To pozwalało obu stronom zaoszczędzić mnóstwo czasu i sprawić, że cały proces odbywał się sprawnie i bez żadnych zakłóceń.

Dlaczego warto mieć podpis elektroniczny?

Warto mieć podpis elektroniczny, jeśli dużo działa się w Internecie na polu zawodowym. To szybki i bezpieczny sposób na potwierdzenie swojej tożsamości oraz na szybkie domknięcie transakcji na odległość. Istnieją różne typy podpisów elektronicznych – mniej lub bardziej zaawansowanych, które pozwalają na przeprowadzanie mniej lub bardziej złożonych operacji.

Wśród różnych typów podpisów wyróżnić można, na przykład podpis elektroniczny kwalifikowany, który zapewnia pełnię bezpieczeństwa podczas jego używania. Dane szyfrowane są na wielu poziomach szeroko pojętej kryptografii. Dlatego takiego podpisu można używać w wielu, nawet bardzo zaawansowanych operacjach przez Internet.

Czy za podpis elektroniczny trzeba płacić?

W zasadzie nie – ten najprostszy możesz mieć już za darmo. Jeśli jednak zależy ci na pełnym bezpieczeństwie, warto zapłacić za kwalifikowany podpis elektroniczny, który będzie w stanie ci je zapewnić na najwyższym możliwym poziomie.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×