Czego szukasz

Super niania, bo mama

Wychowanie dziecka i zarabianie to wbrew pozorom możliwe połączenie. Coraz większą popularność w Polsce zyskują tzw. mamy-nianie, które obok niań „tradycyjnych” stanowią alternatywę dla rodziców poszukujących opiekunki. Mamy-nianie to również idealne kandydatki na „opiekunów dziennych”, którzy zostali powołani do życia w 2011 roku przez tzw. Ustawę Żłobkową.

Mama-niania? Kiedy mama wraca do pracy

Wychowanie dziecka i zarabianie to wbrew pozorom możliwe połączenie. Coraz większą popularność w Polsce zyskują tzw. mamy-nianie, które obok niań „tradycyjnych” stanowią alternatywę dla rodziców poszukujących opiekunki. Mamy-nianie to również idealne kandydatki na „opiekunów dziennych”, którzy zostali powołani do życia w 2011 roku przez tzw. Ustawę Żłobkową.

Wiele z nas zrobiłoby wiele, żeby móc pozostać w domu z maluchami kilka miesięcy dłużej niż przewiduje to urlop macierzyński. Niestety, często kwestie finansowe decydują o tym, że musimy wrócić do pracy. Idealnym rozwiązaniem byłoby połączenie wychowywania dziecka i zarabiania. Ostatnio wiele słyszy się o pracy zdalnej, świetnym rozwiązaniu dla mam pozostających z dziećmi w domu. Niestety ta forma pracy jest mało popularna w Polsce. Zapewne minie jeszcze nieco czasu nim to rozwiązanie stanie się powszechne.

Innym pomysłem na połączenie wychowywania własnego dziecka z zarabianiem, jest podjęcie pracy jako mama-niania.

Kim jest mama-niania?

To mama będąca np. na urlopie wychowawczym, która oprócz własnego dziecka, opiekuje się dodatkowo innym dzieckiem (dziećmi). W Polsce jeszcze niewielu rodziców ma świadomość istnienia takiego rozwiązania. Tymczasem w wielu krajach na świecie mamy wspierają się w ten sposób. Przykładem są Francja, Wielka Brytania czy kraje niemieckojęzyczne, gdzie tzw. Tagesmutter wywodzi się właśnie od mamy-niani.

W Polsce istnieje całkiem spora grupa mam-niań. Na co dzień pomagają one innym mamom wrócić do obowiązków zawodowych. Dzięki czemu same mogą pozostać ze swoimi dziećmi i zarabiać.

Przeczytaj także: Dobra niania dla mojego dziecka – jak ją znalazłam?

Zalety mam-niań

Mama-niania to bardzo naturalna forma opieki nad dzieckiem. Psychologowie nie mają wątpliwości, że niesie ze sobą wiele korzyści dla każdej ze stron (dla dzieci, dla mamy-niani i dla mamy powracającej do pracy). Dzieci lepiej się rozwijają w towarzystwie rówieśników. Kobieta wracająca do pracy ma swego rodzaju wewnętrzny spokój, że o jej dziecko dba inna mama. Z kolei mama-niania ma dużą satysfakcję, że może „dorzucać” się do domowego budżetu. Pomimo tego, że jest na urlopie wychowawczym.

Wielką zaletą mamy-niani jest fakt, że jest ona na bieżąco z wszystkim. Zarówno z tym, co wiąże się z wychowywaniem małego dziecka, jak i opieką nad nim. Niania „tradycyjna” często jeszcze nie ma własnych dzieci albo minęło już kilka lat od chwili, gdy je wychowywała. Dzięki temu Mama-niania jest w inny sposób wyczulona na potrzeby małego człowieka. Sama jest aktualnie mamą, więc jej wrażliwość i wyczulenie są po prostu naturalne. Dlatego warto w momencie, w którym rodzice podejmują decyzję o wyborze opiekunki, wziąć pod uwagę opcje, jaką jest mama-niania.

Idealnym rozwiązaniem dla kobiet, które pracują jako mamy-nianie, byłoby skorzystanie z możliwości zostania później opiekunem dziennym. To jedna z nowych form opieki nad dzieckiem wprowadzona przez tzw. ustawę żłobkową. Opiekun dzienny może opiekować się maksimum pięciorgiem dzieci u siebie w domu lub w lokalu udostępnionym przez gminę.

Przeczytaj także: Babcia, niania czy żłobek? Komu powierzyć opiekę nad dzieckiem?

Ustawa żłobkowa dla mam?

Niby idealne rozwiązanie dla mam-niań, ale ustawa żłobkowa stawia wiele wymagań w stosunku do kandydatów. Do tego gminy ze względu na brak środków, nie tworzą miejsc pracy dla opiekunów dziennych. Wystarczy podać, że w Warszawie w 2011 roku planowano zatrudnienie 8 opiekunów dziennych!

Chcąc zostać opiekunem dziennym, jeśli nie ma się odpowiedniego wykształcenia i doświadczenia w opiece nad dziećmi, należy przejść specjalistyczny kurs trwający 160 godzin. Ustawodawca nie przewidział jednak pokrycia kosztów kursu, więc kandydatka musi zapłacić za kurs z własnej kieszeni. Odbycie kursu jednak nie gwarantuje, że otrzyma pracę jako opiekun dzienny. Jest on wyłaniany w trakcie konkursu.

Należy mieć nadzieję, że za kilka lat instytucja opiekuna dziennego będzie tak popularna, jak jego odpowiednik w Niemczech, Austrii i Szwajcarii. Dzięki czemu wiele mam-niań będzie mogło połączyć swoją pasję do wychowywania dzieci z zawodem. Czego wszystkim mamom życzę!

Interesują Cię nasze propozycje dla rodziców?

Zapisz się do newslettera Mamo Pracuj i nie przegap żadnych nowości!

Zapisując się na newsletter, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych na zasadach określonych w polityce prywatności. W każdej chwili zgodę możesz wycofać.

Treść ustawy żłobkowej znajdziecie tutaj, a my już wkrótce napiszemy o wymogach jakie należy spełnić aby założyć żłobek i aby zostać opiekunem dziennym zgodnie z ustawą.

Przeczytaj także: Jak założyć w kilku krokach żłobek do 25 osób?

Zdjęcie: Canva

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Od 15 lat zajmuje się komunikacją marketingową w międzynarodowych korporacjach. Prowadzi pierwszy w Polsce portal dla mam-niań (www.mamaniania.pl), jest autorką „E-poradnika dla rodziców poszukujących opiekunki – czyli jak wybrać dobrą i mądrą nianię". Od X.2011 roku organizuje kursy pierwszej pomocy dziciom w ramach akcji „Niech dorosły posłucha, jak ratować malucha!". Prywatnie mama prawie 4-letniej Marysi.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie