Czego szukasz

Pracuję z pasją i zarabiam od samego początku

Jak założyć firmę, która zarabia od samego początku? Małgorzata Bladowska-Wrzodak – kobieta z pasją, mama dwójki dzieci, coach, autorka dwóch blogów – opowiada dlaczego warto otwierać własny biznes oparty na pasji,  i jak zmotywować młode mamy, które chcą pracować jednocześnie realizując swoje marzenia. Uwaga – mamy dla Was prezent od Małgorzaty – do wygrania program coachingowy o wartości 600 zł. Możecie także zadać Małgosi pytanie dotyczące własnego biznesu, bloga, potencjału twórczego! 

  • Agnieszka Kaczanowska - 04/11/2013

Jaka była historia powstania Twojej firmy?

Wszystko zaczęło się od tego, iż w zaawansowanej ciąży zostawiłam za sobą bardzo intensywną pracę w wydawnictwie informatycznym.

Podczas spacerów z moim pierwszym dzieckiem poczułam w sobie jakiś nieznany wcześniej zastrzyk odwagi i pewności siebie. Zaczęłam poszukiwać w moim życiu pasji oraz odpowiedzi na pytanie: co dalej będę robić zawodowo, jak mogę się spełnić zawodowo? Impulsem były strony dotyczące e-biznesu, które napotkałam w Internecie. Długo jednak szukałam odpowiedzi na pytanie: co będzie przedmiotem mojego biznesu? Chciałam zaangażować się na 101% – w zajęcie na tyle inspirujące, żebym mogła dać z siebie wszystko.

I co było dalej?

Czytając o e-biznesie natrafiłam na blog kobiety coacha, od której otrzymałam najbardziej przydatne wsparcie. Z jej pomocą wypracowałam wizje i misję swojego projektu w oparciu o swoje już zdefiniowane pasje. Później, zaczęłam szukać sposobów dotarcia do takich klientów, których potrzeby chcę zaspokajać. Tak powstał mój pierwszy projekt – blog o wolności finansowej dla kobiet: Kasa Kobiety, który okazał się etapem przejściowym, chociaż niezbędnym, żeby wyklarował się kolejny blog-projekt Kobiecy Inkubator, który po kilku miesiącach intensywnej pracy i przygotowań, z projektu hobbystycznego, dzięki intensywnej akcji sprzedażowej, zmienił się w e-biznes generujący zyski. Najpierw było to szkolenie o odkrywaniu pasji, potem wzbogaciłam je wiedzą marketingową – jak budować bloga i społeczność skupioną wokół swojego autorskiego projektu , by z czasem móc zmienić go w biznes.

[view:ad_intext_superbanner_1=block]

Do Kobiecego Inkubatora zaprosiłam do tej pory kilkadziesiąt aktywnych kobiet, które dzięki coachingom i materiałom e-learingowym zbudowały własne projekty w oparciu o swoje pasje. Są to na przykład: Basia z Fabryki Prezencika, Marysia z Ostro Słodko, a także Ola – Niemiecka Sofa i wiele innych.

Dlaczego zdecydowałaś się na założenie własnej firmy?

Nie chciałam już dłużej realizować cudzych wizji. Samozatrudnienie, które daje wolność od przełożonych, to w moim przypadku pierwszy etap. Docelowo, marzy mi się firma z kilkoma pracownikami, praca zdalna, z biurem lub bez. Mogłabym wówczas korzystać z uroków mobilnej pracy i wolności z nią związanej.

Ile środków i na co potrzebowałaś, aby otworzyć firmę?

E-biznes nie wymaga, przynajmniej na początku, dużych inwestycji, jeżeli posiada się solidny kapitał społeczny. Bez wsparcia znajomych o specjalnościach: informatyka, grafika, marketing, szkolenia –  musiałabym za to wszystko płacić. Na pewno trzeba być przygotowanym na pierwsze wydatki dotyczące strony www oraz na reklamę, ale to nie są wielkie kwoty.

Jak je zdobyłaś?

W międzyczasie wydałam dwa poradniki, prowadziłam innego bloga, co pozwoliło mi na sfinansowanie pierwszych inwestycji. To ważne, by umieć znaleźć sobie zlecenia, dodatkowe źródła dochodu, które pozwolą przetrwać chudsze czasy. Nie polecam rzucać etatu na rzecz e-biznesu. Jak każdy biznes – wymaga czasu, a z czegoś żyć przecież trzeba.

Jaki był stosunek rodziny do pomysłu założenia własnej firmy?

Podejrzewam, że część dalszej rodziny oraz znajomi nie do końca wierzyli w realne efekty mojego „przeplatanego trybu życia”, pisania po nocach i wielomiesięcznego uruchamiania machiny biznesu internetowego. Myślę, że dopiero jak zobaczyli książki i usłyszeli o realnych pieniądzach, to uwierzyli. To było dla mnie ważne doświadczenie – uodpornić się na opinie innych, robić swoje i dać szansę, żeby sami mogli zweryfikować swoje oceny.

Z jakimi problemami borykałaś się przy założeniu firmy, a co utrudnia działalność teraz?

W ciągu pierwszych trzech miesięcy dostałam solidną lekcję działania w biznesie, ale każdy problem, to fenomenalna lekcja, którą warto odrobić i wykorzystać wszystkie, jakie uda nam się dostrzec, szanse na zmianę. To, co początkowo nazywamy problemem, z czasem może okazać się fenomenalną okazją do rozwoju.

Jaki jest model biznesowy Twojej firmy? Na czym konkretnie zarabia?

Kobiecy Inkubator to e-szkolenia, coachingi i publikacje internetowe. Każda aktywna kobieta może – mówiąc nieco górnolotnie – poznać powód dla jakiego znalazła się na naszej planecie – poznać siebie i cały wachlarz możliwości, który dalej może służyć innym.

Kto najczęściej jest Twoim klientem?

Moimi klientkami są kobiety świadome, dążące do samorozwoju, aktywne. Mają dostęp do materiałów przez okrągły rok kalendarzowy od daty zakupu.

Kto jest dla Ciebie bezpośrednią konkurencją?

Staram się innych firm nie traktować jako rywali. Raczej zastanawiam się, co możemy zrobić wspólnie tak, aby wszyscy skorzystali. Nadmierna rywalizacjai nieufność – nie przysporzy mi ani współpracowników ani zysków. Jednak widać, ze bacznie się obserwujemy. Widać to po kopiowaniu pewnych pomysłów, tematów, metod. Ale to jest nieuniknione.

Kiedy pojawiły się pierwsze zyski?

W trzy dni po założeniu firmy, kiedy ruszyła kampania sprzedażowa – zgodnie z planem.

Wow, gratuluję!

A na jakie wsparcie z Twojej strony mogą liczyć przedsiębiorcze panie?

W Kobiecym Inkubatorze znajdą realne wsparcie. Prowadzenie tzw. blog projektu pasjonatki, pomaga w porządkowaniu zainteresowań, nazwaniu i precyzowaniu pasji, na której w przyszłości będą chciały zarabiać. Blog-projekt to najbardziej naturalny i nowoczesny sposób skupiania społeczności – przyszłych klientów.

Co jest najtrudniejsze w prowadzeniu tego typu biznesu?

Zachowanie umiaru. Utrzymanie harmonii, równowagi dom-praca, to więcej radości i efektywności. Brak czasu na wypoczynek i rozrywkę, może spowodować wypalenie zawodowe, a więc całkowite zaprzeczenie koncepcji życia z pasją.

W czym tkwi sukces prowadzenia i rozwijania własnej firmy? Co jest najważniejsze?

Kochać to, co się robi – profil biznesu powinien pokrywać się z obszarem zainteresowań. Nie wyobrażam sobie, żebym z równą determinacją prowadziła warzywniak.

Wiele kobiet marzy o własnej firmie, ale nie do końca wiedzą jak to wygląda „w praktyce”.

Wygląda to podobnie jak praca freelancera – warto mieć to doświadczenie za sobą, zanim zdecyduje się opuścić ciepłą posadkę etatu.

Dziękuję za rozmowę

Rozmawiała Paulina Sienczyło

Redakcja Zuzanna Tecław

Wygraj coaching z Małgorzatą

Jeśli zainspirowała Was historia Małgosi i chcecie czerpać z jej wiedzy i doświadczenia, chcecie rozwijać swoje pasje i biznesy, to mamy dla Was wspaniałą propozycję.

Do wygrania jest miesięczna oferta coachingową (pełny program), składająca się z 4 sesji o wartości 600 zł.

Jak wygrać?

Napiszcie do nas o tym, co chciałybyście zrobić dla siebie w najbliższym czasie. Jakie macie plany na własny rozwój, czym chciałybyście się zająć, żeby rozwinąć skrzydła. Czy chciałybyście pracować z pasją i zarabiać?

Napiszcie nam o tym. Autorka najciekawszej wypowiedzi otrzyma program coachingowy ufundowany przez Małgorzatę Bladowską-Wrzodak. Na Wasze maile czekamy do 30.11.2013, pod adresem [email protected]. W temacie maila prosimy napisać – Coaching z Małgorzatą.

Nagrodą jest miesięczna oferta coachingową (pełny program), składająca się z 4 sesji (4×1,5 godz.), o wartości 600 zł. Sesje mogą się odbyć podczas osobistego spotkania, lub przez telefon czy Skype.

Zadaj pytanie

Jeśli chciałabyś zadać Małgosi pytanie o swój biznes, ja go stworzyć, jak rozwijać – przyślij pytania do nas!

Czekamy też na pytania dotyczące odkrywania w sobie potencjału i pasji. Pytajcie też o to jak pisać blogi i zarabiać na nich – najciekawsze z nich wybierzemy i na ich postawie Małgosia przygotuje inspirujące odpowiedzi w formie nagrania audio, które udostępnimy wszystkim czytelniczkom.

Na pytania czekamy pod adresem [email protected] – w temacie maila prosimy napisać Pytanie do Małgorzaty

Zapraszamy!

 

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 
Podyskutuj

Jestem właścicielką szkoły angielskiego – Mamy kupują u Mam

"Wielu rodziców nie wie, jak kreatywnie wykorzystywać angielskie książki w domu, więc tworzę gotowe narzędzia i uczę rodziców, jak uczyć swoje pociechy angielskiego w domu, z pasją i zaangażowaniem, budować relacje ze swoimi dziećmi poprzez czytanie obcojęzycznej literatury" - takim zdaniem opisuje dzisiaj siebie Aneta Dargiel-Ledwożyw, przedsiębiorcza mama, która prowadzi szkołę angielskiego i zgłosiła się do naszej akcji #MamyKupująUMam. Przeczytaj jak Aneta radzi sobie w czasie pandemii!
  • Listy do Redakcji - 28/05/2020
Aneta Dargiel-Ledwożyw

Aneta Dargiel – Ledwożyw zgłosiła się do naszej akcji Mamy kupują u Mam. Przeczytaj czym się zajmuje, jaką prowadzi działalność i jak sobie teraz radzi!

Kiedy ktoś prosi, opowiedz mi swoją historię w kilku zdaniach, to nie ukrywam, że to nie lada wyzwanie. W życiu robię wiele rzeczy, których istnienie zawdzięczam głównie własnej wyobraźni i uporowi odziedziczonemu po przedsiębiorczej babci Sabinie.

Na dzień dzisiejszy najmocniej określa mnie takie oto zdanie „Wielu rodziców nie wie, jak kreatywnie wykorzystywać angielskie książki w domu, więc tworzę gotowe narzędzia i uczę rodziców, jak uczyć swoje pociechy angielskiego w domu, z pasją i zaangażowaniem, budować relacje ze swoimi dziećmi poprzez czytanie obcojęzycznej literatury” .

Przeczytaj także: Nie będzie już lepszej okazji, żeby zacząć działać dla siebie – Mamy kupują u Mam

Transformacja do świata online

Jestem też właścicielką szkoły angielskiego, która w czasach koronawirusa przeszła niemałą, przyspieszoną transformację do świata online. Na razie z sukcesem – jak będzie dalej, przyszłość pokaże.

Jak zareagowałam na zmieniającą się sytuację? Zadziwiająco ze spokojem. Bardziej niż o firmę, głowę zaprzątała mi troska o zdrowie moich najbliższych, gdyż wiem, że zawodowo zawsze sobie jakoś poradzę. Nie ma takiej sytuacji, z której nie ma wyjścia.

Książeczki i nauka angielskiego, pomimo nie są to potrzeby pierwszego rzędu, nie przestały być ważne dla moich klientów, być może dlatego,że chociaż na chwilę pomagają im zapomnieć o trudnościach dnia codziennego.

Jeśli chcesz być na bieżąco z innymi historiami kobiet, zapisz się na nasz newsletter!

Zarażam miłością do książek

Jestem też Mamą dwójki córek, które staram się zarażać miłością do czytania książek, bo głęboko wierzę, że ma to sens i w przyszłości zaprocentuje. Dzisiaj cieszę się chwilami, kiedy zamiast gier online – wybierają książki, których czytania domagają się wieczorową porą.

Takimi małymi sukcesami staram się dzielić z rodzicami, którzy czasami szukają drogowskazu. Stąd też pomyślałam o Państwa czytelnikach, którzy zapewne kochają książki, bo jakże by inaczej. 😉

Przeczytaj także: Tworzymy rękodzieło użytkowe w stempelkach – Mamy kupują u Mam

Z chęcią zaproponuję rodzicom 15% rabat na wszystkie książki dostępne u mnie.

Zdjęcia: archiwum prywatne Anety

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Listy do Redakcji

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

Igłą i nitką – Mamy kupują u Mam

"Długo szukałam sposobu na życie będąc jednocześnie mamą i żoną, aż wreszcie postanowiłam wrócić do tego, co kochałam już w dzieciństwie, czyli pracy z igłą i nitką" - opowiada o swojej działalności Aneta Kazalska - żona i mama trójki dzieci, kolejna przedsiębiorcza mama, która zgłosiła się do naszej akcji #MamyKupująUMam. Czym zajmuje się Aneta? Przeczytaj i zajrzyj na jej stronę!
  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 25/05/2020
Aneta Kazalska

Aneta Kazalska zgłosiła się do naszej akcji Mamy kupują u Mam. Przeczytaj czym się zajmuje, jaką prowadzi działalność i jak sobie teraz radzi!

Z wykształcenia jestem nauczycielem języka angielskiego i edukacji wczesnoszkolnej, a prywatnie żoną i mamą trójki. Sytuacja rodzinna spowodowała, że musiałam swoje plany zawodowe odłożyć na później, aby w pełni zająć się wychowaniem dzieci. Myślę, że poszłam trochę w ślady mojej mamy, gdyż ona też większość życia poświęciła, aby wychować mnie i moje rodzeństwo.

Jeśli chcesz być na bieżąco z innymi historiami kobiet, zapisz się na nasz newsletter!

Biżuteria haftowana

Długo szukałam sposobu na życie będąc jednocześnie mamą i żoną, aż wreszcie postanowiłam wrócić do tego, co kochałam już w dzieciństwie, czyli pracy z igłą i nitką. 🙂

Podpatrywałam inne osoby zajmujące się haftem i postanowiłam spróbować. Tak powstała moja Pracownia Hand Made – biżuteria haftowana. Tworzę medaliony, bransoletki, kolczyki zdobione haftem, a w planach mam jeszcze wprowadzenie innych ozdób, takich jak pierścionki, spinki do włosów.

Dopiero zaczynam przygodę z haftem. Swoją stronę założyłam w czasie pandemii, ale mam nadzieję, że się rozwinie i stanie źródłem dochodu, co jest moim skrytym marzeniem.

Przeczytaj także: Mamy kupują u Mam – wspieramy Wasze biznesy. Dołącz do akcji!

Przeczytaj także: Tworzymy rękodzieło użytkowe w stempelkach – Mamy kupują u Mam

Zdjęcia: prywatne archiwum Anety

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail