Czego szukasz

Pracuję z pasją i zarabiam od samego początku

Jak założyć firmę, która zarabia od samego początku? Małgorzata Bladowska-Wrzodak – kobieta z pasją, mama dwójki dzieci, coach, autorka dwóch blogów – opowiada dlaczego warto otwierać własny biznes oparty na pasji,  i jak zmotywować młode mamy, które chcą pracować jednocześnie realizując swoje marzenia. Uwaga – mamy dla Was prezent od Małgorzaty – do wygrania program coachingowy o wartości 600 zł. Możecie także zadać Małgosi pytanie dotyczące własnego biznesu, bloga, potencjału twórczego! 

  • Agnieszka Kaczanowska - 04/11/2013

Jaka była historia powstania Twojej firmy?

Wszystko zaczęło się od tego, iż w zaawansowanej ciąży zostawiłam za sobą bardzo intensywną pracę w wydawnictwie informatycznym.

Podczas spacerów z moim pierwszym dzieckiem poczułam w sobie jakiś nieznany wcześniej zastrzyk odwagi i pewności siebie. Zaczęłam poszukiwać w moim życiu pasji oraz odpowiedzi na pytanie: co dalej będę robić zawodowo, jak mogę się spełnić zawodowo? Impulsem były strony dotyczące e-biznesu, które napotkałam w Internecie. Długo jednak szukałam odpowiedzi na pytanie: co będzie przedmiotem mojego biznesu? Chciałam zaangażować się na 101% – w zajęcie na tyle inspirujące, żebym mogła dać z siebie wszystko.

I co było dalej?

Czytając o e-biznesie natrafiłam na blog kobiety coacha, od której otrzymałam najbardziej przydatne wsparcie. Z jej pomocą wypracowałam wizje i misję swojego projektu w oparciu o swoje już zdefiniowane pasje. Później, zaczęłam szukać sposobów dotarcia do takich klientów, których potrzeby chcę zaspokajać. Tak powstał mój pierwszy projekt – blog o wolności finansowej dla kobiet: Kasa Kobiety, który okazał się etapem przejściowym, chociaż niezbędnym, żeby wyklarował się kolejny blog-projekt Kobiecy Inkubator, który po kilku miesiącach intensywnej pracy i przygotowań, z projektu hobbystycznego, dzięki intensywnej akcji sprzedażowej, zmienił się w e-biznes generujący zyski. Najpierw było to szkolenie o odkrywaniu pasji, potem wzbogaciłam je wiedzą marketingową – jak budować bloga i społeczność skupioną wokół swojego autorskiego projektu , by z czasem móc zmienić go w biznes.

[view:ad_intext_superbanner_1=block]

Do Kobiecego Inkubatora zaprosiłam do tej pory kilkadziesiąt aktywnych kobiet, które dzięki coachingom i materiałom e-learingowym zbudowały własne projekty w oparciu o swoje pasje. Są to na przykład: Basia z Fabryki Prezencika, Marysia z Ostro Słodko, a także Ola – Niemiecka Sofa i wiele innych.

Dlaczego zdecydowałaś się na założenie własnej firmy?

Nie chciałam już dłużej realizować cudzych wizji. Samozatrudnienie, które daje wolność od przełożonych, to w moim przypadku pierwszy etap. Docelowo, marzy mi się firma z kilkoma pracownikami, praca zdalna, z biurem lub bez. Mogłabym wówczas korzystać z uroków mobilnej pracy i wolności z nią związanej.

Ile środków i na co potrzebowałaś, aby otworzyć firmę?

E-biznes nie wymaga, przynajmniej na początku, dużych inwestycji, jeżeli posiada się solidny kapitał społeczny. Bez wsparcia znajomych o specjalnościach: informatyka, grafika, marketing, szkolenia –  musiałabym za to wszystko płacić. Na pewno trzeba być przygotowanym na pierwsze wydatki dotyczące strony www oraz na reklamę, ale to nie są wielkie kwoty.

Jak je zdobyłaś?

W międzyczasie wydałam dwa poradniki, prowadziłam innego bloga, co pozwoliło mi na sfinansowanie pierwszych inwestycji. To ważne, by umieć znaleźć sobie zlecenia, dodatkowe źródła dochodu, które pozwolą przetrwać chudsze czasy. Nie polecam rzucać etatu na rzecz e-biznesu. Jak każdy biznes – wymaga czasu, a z czegoś żyć przecież trzeba.

Jaki był stosunek rodziny do pomysłu założenia własnej firmy?

Podejrzewam, że część dalszej rodziny oraz znajomi nie do końca wierzyli w realne efekty mojego „przeplatanego trybu życia”, pisania po nocach i wielomiesięcznego uruchamiania machiny biznesu internetowego. Myślę, że dopiero jak zobaczyli książki i usłyszeli o realnych pieniądzach, to uwierzyli. To było dla mnie ważne doświadczenie – uodpornić się na opinie innych, robić swoje i dać szansę, żeby sami mogli zweryfikować swoje oceny.

Z jakimi problemami borykałaś się przy założeniu firmy, a co utrudnia działalność teraz?

W ciągu pierwszych trzech miesięcy dostałam solidną lekcję działania w biznesie, ale każdy problem, to fenomenalna lekcja, którą warto odrobić i wykorzystać wszystkie, jakie uda nam się dostrzec, szanse na zmianę. To, co początkowo nazywamy problemem, z czasem może okazać się fenomenalną okazją do rozwoju.

Jaki jest model biznesowy Twojej firmy? Na czym konkretnie zarabia?

Kobiecy Inkubator to e-szkolenia, coachingi i publikacje internetowe. Każda aktywna kobieta może – mówiąc nieco górnolotnie – poznać powód dla jakiego znalazła się na naszej planecie – poznać siebie i cały wachlarz możliwości, który dalej może służyć innym.

Kto najczęściej jest Twoim klientem?

Moimi klientkami są kobiety świadome, dążące do samorozwoju, aktywne. Mają dostęp do materiałów przez okrągły rok kalendarzowy od daty zakupu.

Kto jest dla Ciebie bezpośrednią konkurencją?

Staram się innych firm nie traktować jako rywali. Raczej zastanawiam się, co możemy zrobić wspólnie tak, aby wszyscy skorzystali. Nadmierna rywalizacjai nieufność – nie przysporzy mi ani współpracowników ani zysków. Jednak widać, ze bacznie się obserwujemy. Widać to po kopiowaniu pewnych pomysłów, tematów, metod. Ale to jest nieuniknione.

Kiedy pojawiły się pierwsze zyski?

W trzy dni po założeniu firmy, kiedy ruszyła kampania sprzedażowa – zgodnie z planem.

Wow, gratuluję!

A na jakie wsparcie z Twojej strony mogą liczyć przedsiębiorcze panie?

W Kobiecym Inkubatorze znajdą realne wsparcie. Prowadzenie tzw. blog projektu pasjonatki, pomaga w porządkowaniu zainteresowań, nazwaniu i precyzowaniu pasji, na której w przyszłości będą chciały zarabiać. Blog-projekt to najbardziej naturalny i nowoczesny sposób skupiania społeczności – przyszłych klientów.

Co jest najtrudniejsze w prowadzeniu tego typu biznesu?

Zachowanie umiaru. Utrzymanie harmonii, równowagi dom-praca, to więcej radości i efektywności. Brak czasu na wypoczynek i rozrywkę, może spowodować wypalenie zawodowe, a więc całkowite zaprzeczenie koncepcji życia z pasją.

W czym tkwi sukces prowadzenia i rozwijania własnej firmy? Co jest najważniejsze?

Kochać to, co się robi – profil biznesu powinien pokrywać się z obszarem zainteresowań. Nie wyobrażam sobie, żebym z równą determinacją prowadziła warzywniak.

Wiele kobiet marzy o własnej firmie, ale nie do końca wiedzą jak to wygląda „w praktyce”.

Wygląda to podobnie jak praca freelancera – warto mieć to doświadczenie za sobą, zanim zdecyduje się opuścić ciepłą posadkę etatu.

Dziękuję za rozmowę

Rozmawiała Paulina Sienczyło

Redakcja Zuzanna Tecław

Wygraj coaching z Małgorzatą

Jeśli zainspirowała Was historia Małgosi i chcecie czerpać z jej wiedzy i doświadczenia, chcecie rozwijać swoje pasje i biznesy, to mamy dla Was wspaniałą propozycję.

Do wygrania jest miesięczna oferta coachingową (pełny program), składająca się z 4 sesji o wartości 600 zł.

Jak wygrać?

Napiszcie do nas o tym, co chciałybyście zrobić dla siebie w najbliższym czasie. Jakie macie plany na własny rozwój, czym chciałybyście się zająć, żeby rozwinąć skrzydła. Czy chciałybyście pracować z pasją i zarabiać?

Napiszcie nam o tym. Autorka najciekawszej wypowiedzi otrzyma program coachingowy ufundowany przez Małgorzatę Bladowską-Wrzodak. Na Wasze maile czekamy do 30.11.2013, pod adresem [email protected]l. W temacie maila prosimy napisać – Coaching z Małgorzatą.

Nagrodą jest miesięczna oferta coachingową (pełny program), składająca się z 4 sesji (4×1,5 godz.), o wartości 600 zł. Sesje mogą się odbyć podczas osobistego spotkania, lub przez telefon czy Skype.

Zadaj pytanie

Jeśli chciałabyś zadać Małgosi pytanie o swój biznes, ja go stworzyć, jak rozwijać – przyślij pytania do nas!

Czekamy też na pytania dotyczące odkrywania w sobie potencjału i pasji. Pytajcie też o to jak pisać blogi i zarabiać na nich – najciekawsze z nich wybierzemy i na ich postawie Małgosia przygotuje inspirujące odpowiedzi w formie nagrania audio, które udostępnimy wszystkim czytelniczkom.

Na pytania czekamy pod adresem [email protected] – w temacie maila prosimy napisać Pytanie do Małgorzaty

Zapraszamy!

 

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 
Podyskutuj

Jak zajęcia dodatkowe mogą rozwijać nasze dzieci?

Szukasz zajęć dodatkowych dla swojego dziecka i trudno odnaleźć Ci się w gąszczu ofert. Zastanawiasz się co będzie lepsze judo, piłka nożna, czy może taniec. A co byś powiedziała na zajęcia, które pomogą Twojemu dziecku stać się bardziej świadomym i pewnym siebie? Gdyby mogło nauczyć się rozpoznawać i nazywać emocje, a w konsekwencji świetnie sobie z nimi radzić? Brzmi ciekawie? To zajrzyj do Akademia JA, możesz być pozytywnie zaskoczona!
  • Joanna Gotfryd - 09/09/2019

Zajęcia dodatkowe dla dzieci – jak rozwijają nasze dzieci?

Rozmawiam z Iwoną Żbikowską i Agnieszką Zielonką – twórczyniami Akademii JA, która wspiera dzieci i młodzież w rozwoju kompetencji miękkich.

Iwono, Agnieszko, we wrześniu rusza machina zajęć dodatkowych dla dzieci i młodzieży – zapisywać dzieci czy nie zapisywać na takie zajęcia? I jak je mądrze wybrać (razem z dzieckiem)? Czym kierować się wybierając zajęcia dodatkowe dla naszych dzieci, i tak już przeładowanych nauką w szkole?

Zajęcia dla przedszkolaków

Podczas wybierania zajęć dodatkowych dla przedszkolaków warto uwzględnić to, że podstawowym narzędziem rozwoju dzieci w tym wieku jest zabawa. Dzięki niej maluch ma możliwość samodzielnego dopasowania bodźców i zadań rozwojowych do własnych potrzeb.

Zajęcia dla młodszych uczniów i dla młodzieży

W przypadku dzieci w wieku szkolnym, dobrze jest wziąć pod uwagę fakt, że dla ich rozwoju ważne jest to na ile znają siebie. Na ile wiedzą jak funkcjonować w relacji z samym sobą oraz ze swoją grupą rówieśniczą.

Jak wybrać zajęcia dodatkowe dla dzieci i młodzieży?

  • nie obarczaj dzieci zbyt dużą ilością zajęć dodatkowych
  • znajdźcie równowagę pomiędzy czasem spędzonym na zajęciach dodatkowych, a tym spędzonym w gronie rodzinnym
  • pamiętaj, aby czas poświęcany przez rodziców był przepełniony miłością, uwagą, zrozumieniem, akceptacją oraz jednomyślnością
  • zadbaj, dodatkowe zajęcia stały się przyjemnością i zabawą dla dzieci, a nie dla rodziców
  • pozwól dzieciom na chwilę nudy – to ona pobudza kreatywność
  • „przeładowanym” nauką w szkole dzieciom zapewnij odpoczynek i ruch, ważny dla prawidłowego rozwoju
  • zadbaj o kontakt z rówieśnikami, który wspomaga rozwój społeczny dzieci

I ważne jest to o czym wspomniałaś – zajęcia mają służyć dzieciom, a więc to do nich powinna należeć decyzja o rodzaju i ich formie. Bądźmy dla nich mądrymi przewodnikami, proponujmy, pokazujmy możliwości. Podsuwajmy pomysły, ale nie narzucajmy swojej woli, bo efekt może być odwrotny od oczekiwanego.

Wspieraj rozwój kompetencji miękkich u dzieci i młodzieży i załóż własny biznes z Akademią JA – przeczytaj pierwszy wywiad z Iwoną i Agnieszką

Zajęcia dodatkowe mogą też uczyć radzenia sobie z emocjami, mogą rozwijać kompetencje miękkie (takie właśnie zajęcia oferujecie w ramach Akademii JA w całej Polsce). To bardzo ważny kierunek w życiu i rozwoju młodego człowieka… dlaczego?

Jakie kompetencje będą najważniejsze?

Na początku odniesiemy się do raportu „Future Work Skills 2020” przygotowanego przez Institute for the Future dla Instytutu Badawczego Uniwersytetu w Phoenix. Przedstawia on między innymi analizę kluczowych czynników, kształtujących rzeczywistość pracy i określających istotne umiejętności, które będą szczególnie pożądane na rynku pracy w najbliższych latach.

Najważniejsze kompetencje, na które badacze stawiają w raporcie to między innym wysoka inteligencja społeczna. To dzięki niej pracownicy są w stanie szybko oceniać emocje otaczających ich osób i adekwatnie dostosowywać swoje reakcje, słowa, ton głosu oraz gesty.

To zawsze była najważniejsza umiejętność w przypadku pracowników, którzy współpracują z innymi i tworzą relacje zaufania. Szczególnie jeśli działają z większymi grupami ludzi w różnych warunkach. Dlatego nasza emocjonalność i inteligencja społeczna, rozwijane od pokoleń, zapewnią nam i będą zapewniać przewagę nad maszynami.

Iwona Żbikowska  i Agnieszka Zielonka z Akademii JA
Nasza emocjonalność i inteligencja społeczna zapewniają nam i będą zapewniać przewagę nad maszynami.

Co ciekawe, profesor David Autor z Massachusetts Institute of Technology, podczas swoich badań prześledził polaryzację zawodów w USA na przestrzeni ostatnich trzydziestu lat. Stwierdził, że współczesnego pracownika powinna charakteryzować „umiejętność przystosowania się do sytuacji. Czyli zdolność reagowania w odpowiedni, adekwatny do sytuacji sposób, w obliczu nieprzewidzianego zbiegu okoliczności w danej chwili”.

Jakie kompetencje będą przydatne w przyszłości?

Umiejętności te będą niezwykle pożądane w najbliższym dziesięcioleciu, szczególnie biorąc pod uwagę postępującą automatyzację i outsourcing. Pracownik będzie potrzebował zatem odnaleźć się w każdym środowisku do którego trafi.

Wymaga to określonych kompetencji twardych, takich jak umiejętności językowe, ale również zdolności przystosowania się do innych warunków, elastyczności oraz umiejętności wyczuwania i reagowania na nowe okoliczności.

Liczą się różnorodność i kompetencje międzykulturowe

Kolejnym ważnym aspektem stają się kompetencje międzykulturowe. Organizacje coraz częściej postrzegają różnorodność jako siłę napędową postępu i innowacji. Badania wykazują, że to, co jest największą wartością grupy, to połączenie osób w różnym wieku, o różnych kompetencjach, z różnych dyscyplin, o różnych stylach pracy i myślenia.

Scott E. Page profesor Uniwersytetu Michigan stwierdził, że”postęp zależy w równej mierze od tego, jak bardzo się od siebie różnimy, co od ilorazu inteligencji każdego z nas”. Wykazał, że grupy, w których występują różne perspektywy i poziomy umiejętności, radzą sobie lepiej niż grupy jednorodne, złożone wyłącznie z podobnie myślących osób.

Nieuchronne zmiany w edukacji

Zmieniająca się rzeczywistość, wymaga nie tylko przekształcenia naszych postaw i spojrzenia na świat z innej perspektywy, ale wymusza też zmiany systemu edukacji.

W Polsce wciąż przywiązuje się zbyt małą wagę do rozwoju kompetencji miękkich i społecznych u dzieci. A praca z emocjami najczęściej sprowadza się do pojedynczych lekcji na godzinach wychowawczych lub włączania dzieci do programów profilaktyczno – terapeutycznych.

Niestety o emocjach zaczynamy mówić dopiero wtedy, gdy dochodzi do sytuacji trudnych, a nawet skrajnych – agresji werbalnej bądź fizycznej na innych osobach czy autoagresji.

Jak pomóc dzieciom lepiej funkcjonować we współczesnym świecie?

My wierzymy, że aby dobrze funkcjonować, dzieci potrzebują jak najszybciej rozwinąć samoświadomość. Tylko dzięki niej mogą podjąć się samoregulacji, a dopiero to pozwoli im sprawnie skupiać uwagę na innych, rozwinąć empatię i w dalszej kolejności, umiejętności społeczne, bez których efektywne funkcjonowanie w grupie jest po prostu niemożliwe.

Naszym marzeniem jest, aby dzieci od najmłodszych lat potrafiły rozmawiać o emocjach. Aby dobrze sobie z nimi radziły, a w konsekwencji wyrosły na osoby pewne siebie. Aby posiadały stabilne poczucie swojej wartości i potrafiły współdziałać w różnorodnym zespole. Zapewni to im lepszy start nie tylko w życie zawodowe, ale przede wszystkim wpłynie na lepsze relacje osobiste.

Jakie konkretne, namacalne korzyści, kompetencje – nabędą uczestnicy Waszych zajęć? Jakie narzędzia, wiedzę zdobędą, które przydadzą się im na co dzień w szkole, w domu lub przedszkolu, czy po prostu w przyszłości?

Nasze programy koncentrują się na rozwoju inteligencji emocjonalno-społecznej; rozwijają umiejętność skupienia uwagi oraz aktywne słuchanie. Dzięki zajęciom dzieci uczą się działania na rzecz ważnych wartości i dobra wspólnego, ale przede wszystkim dbania o siebie, oczywiście z uwzględnieniem potrzeb innych.

Podczas zajęć rozwijamy umiejętności budowania zdrowych relacji z innymi ludźmi, tworzenia wspólnoty, efektywnego radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Są to elementy naszego codziennego życia, baza wielu decyzji, motor działania. Uczymy tym samym dzieci kompetencji miękkich – jak pokazują badania – niezwykle przydatnych zarówno już teraz, jak i w przyszłości.

Wasze programy są dostosowane do różnych grup wiekowych. Macie zajęcia i dla przedszkolaków i dla nastolatków, czy zupełnie nowy program dla licealistów. Czy mogłybyście krótko opowiedzieć czym zajmują się poszczególne grupy wiekowe na zajęciach?

Zajęcia dla przedszkolaków

Program „Oto JA” przeznaczony jest dla dzieci w wieku przedszkolnym. Założeniem programu jest pomoc dzieciom w odnalezieniu się ze sobą samym, swoim ciałem, ze swoimi emocjami w świecie, który je otacza. Program zaczyna uczyć interakcji i czytania zachowań społecznych, by finalnie rozwijać stabilne poczucie własnej wartości i umiejętność kooperacji.

Najmłodszych w tej drodze wspiera bohater naszych bajek, na których osnuty jest program Stworek JA. Maskotka wraz z pacynkami towarzyszy dzieciom w rozwoju i prowadzi przez zawiłe meandry emocji.

Nasz nowy program „Oto JA – liczy i eksperymentuje” powstał w odpowiedzi na potrzeby przedszkolaków wynikające z charakterystyki procesów rozwojowych, dając dzieciom możliwość swobodnego działania i doświadczania, co przekłada się na skuteczny rozwój w zakresie kompetencji matematycznych.

Tu Nasz Stworek JA zaprasza w kosmiczną podróż. Podczas zajęć w atmosferze przygody dziecko ma możliwość nabycia i rozwoju kompetencji matematycznych, kształtowania kompetencji społecznych oraz odporności emocjonalnej, przy jednoczesnym dostarczaniu takich przeżyć jak satysfakcja i radość.

Zajęcia dla dzieci szkolnych

Program „JA czyli KTO“ dedykowany jest dzieciom w wieku szkolnym. Założeniem programu jest pomoc w przejściu przez burzliwy okres dorastania – pomaga zrozumieć swoje uczucia, zbudować własną tożsamość, zaakceptować siebie.

Program przede wszystkim buduje silne i stabilne poczucie własnej wartości, ale też zrozumienie i akceptację dla siebie, swoich i cudzych emocji. Pomaga dzieciom rozwinąć umiejętność asertywnego komunikowania własnych potrzeb i odczuć.

Zajęcia dodatkowe dla nastolatków

Wspomniany przez Ciebie, nasz kolejny nowy program „KTO jak nie JA“ przeznaczony jest dla młodzieży. Poprzez metaforyczną podróż w głąb siebie w nastolatku zwiększa się samoświadomość, dzięki której ma możliwość jeszcze skuteczniejszego działania. Program pozwala jeszcze lepiej poznać siebie, odkryć swoje wartości, cele i nieuświadomione dotąd cechy.

Uczestnik ma okazję dostrzeżenia tego jak funkcjonuje w relacji z samym sobą oraz z innymi ludźmi. Założeniem programu jest całkowite odejście od szkolnego schematu. Nie ma oceniania ani nacisku ze strony prowadzącego. Podczas zajęć młody człowiek nie jest uczniem tylko uczestnikiem, osoba prowadząca nie jest nauczycielem tylko coachem. Materiał, wykorzystywany podczas zajęć nie jest podręcznikiem tylko notatnikiem z MOJEJ podróży.

A kto prowadzi zajęcia w Akademii JA?

Zajęcia dla wszystkich grup wiekowych są prowadzone przez naszych certyfikowanych trenerów i coachów, którzy przeszli specjalne szkolenie doświadczając metod na sobie.

Czy oferujecie też zajęcia dla rodziców, którzy chcą lepiej rozumieć swoje dzieci?

O rozwoju myślimy systemowo – uważamy, że w pełni wzrastamy, jeśli rozwijamy się całościowo. Z tego powodu, poza zajęciami dla młodzieży, oferujemy zajęcia dla rodziców dla wsparcia procesu rozwoju. Na razie w ramach zajęć dla rodziców oferujemy 2 warsztaty:

  • Jak się dogadywać na co dzień?
  • Jak z emocji czerpać siłę?

Przygotowujemy też zajęcia dla rodziców w formule online, ale to niespodzianka na przyszły rok 🙂

W końcu mam czas dla dzieci – historia Ani, która rozwija własny biznes z Akademią JA.

W ciągu ostatnich 2 lat powstało wiele nowych ośrodków Akademii JA. Wiele z nich założyły mamy, które rozumieją potrzebę rozwoju osobistego dzieci i młodzieży.

Tak, z oferty zajęć Akademii JA można skorzystać w

  • Bydgoszczy (2 ośrodki)
  • Białymstoku
  • Gliwicach
  • Gdyni (3 ośrodki)
  • Grudziądzu
  • Jeleniej Górze (która obejmuje również Wałbrzych)
  • Krakowie (2 ośrodki) i powiecie krakowskim
  • Lęborku
  • Lubinie
  • Olkuszu
  • Pruszczu Gdańskim
  • Poznaniu
  • Toruniu
  • Tczewie
  • Włocławku
  • Włoszczowej
  • Wąbrzeźnie
  • Warszawie (3 ośrodki).

13 września mamy spotkanie dla kolejnych chętnych osób, które myślą o otwarciu ośrodków w innych lokalizacjach. Niezmiennie zapraszamy do współpracy 🙂

Kwestie organizacyjne związane z założeniem Ośrodka Akademii JA:
Iwona Żbikowska
tel.: 502 313 636
e-mail: [email protected]

Kontakt merytoryczny:
Agnieszka Zielonka
tel.: 603 447 284
e-mail: [email protected]

Wszelkie informacje na temat ośrodków realizujących programy Akademii JA można znaleźć na naszej stronie w zakładce Ośrodki Akademii JA – wystarczy kliknąć na mapkę.

Zachęcamy również do odwiedzenia profilu Akademii JA i profili naszych Ośrodków na Facebooku. Tam na bieżąco relacjonujemy naszą działalność i dzielimy się dobrą praktyką.

właścicielki ośrodków Akademii JA
Właścicielki ośrodków Akademii JA z całej Polski – dołącz do nas!

Dziękuję Wam za rozmowę.

Zdjęcie tytułowe 123rf. Zdjęcia w tekście własność Akademia JA

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.

Humanisto zarób na czysto. Albo na waciki ;-)

Jeśli ma człowiek na głowie potomstwo w wieku zróżnicowanym i jedno, dajmy na to, dzieciątko jest w upiornym wieku kilkunastu miesięcy i właśnie odkryło uroki nieskrępowanej samobieżności, w tym samobieżności z przemieszczeniem w pionie, drugie zaś wkracza nieśmiało w upiorny wiek pokwitania, praca zarobkowa wydaje się czynnością niemożliwą. Łatwiej prestidigitatorem być, tygrysa w naturze karmić gołą ręką, tudzież gruszki na wierzbie uprawiać.
  • Agnieszka Nietresta-Zatoń - 04/09/2019

Jest jednakowoż działalność zarobkowa, której najbardziej nawet zagoniona mama podoła – copywriting. Co zacz?

Ot, pisanie tekstów reklamowych

Na strony internetowe lub tekstów określanych mianem SEO (Search Engine Optimization), czyli takich, które nasycone są określonymi słowami, zwrotami, sformułowaniami – frazami jak mówią fachowcy. Te krótkie teksty – 1200-1500 znaków ze spacjami – możecie z powodzeniem wstukać w klawiaturę waszego komputera między wódką a zakąską, o, przepraszam – między praniem, gotowaniem i dziecięcia przewijaniem. A najlepiej – kiedy dziecię śpi.

A jakby tak podreperować budżet domowy?

Kiedy dojdziecie do wprawy, a szybko się do niej dochodzi, można pisać po kilkanaście lub więcej takich tekstów na dobę. A jeśli uświadomicie sobie, że czas, w którym trzeba mieć oczy wokół głowy, bo dziecię pikuje z parapetu bez uprzedzenia i gna na oślep pod nadjeżdżającego tira – w końcu mija i że pewnego dnia uda wam się usiąść do komputera na godzinę, dwie, trzy i bez konieczności logistycznej ekwilibrystyki – pisać i pisać, to copywriting okazuje się naprawdę doskonałym sposobem podreperowania domowego budżetu.

Pisać każdy może?

Pisanie tekstów nie wymaga szczególnego rodzaju wiedzy – każdy autor z powodzeniem znajdzie niszę (branżę), w której się specjalizuje i może teksty z nią związane rodzić na kamieniu. A jeśli o czymś nie wie, a zapotrzebowanie na tekst z określonymi sformułowaniami jest spore – może się natychmiast dokształcić u doktora Google’a. Oczywiście plagiat nie wchodzi w grę, tak samo jak pisanie w kółko tego samego, ale twórczy copywriter potrafi tak żonglować słowami, że ze starcia z każdą frazą wyjdzie cało.

Jeśli więc macie ochotę dorobić sobie kilka groszy w momencie, w którym wydaje się to właściwie niemożliwe i mocno wierzycie, że w s z y s t k i e  dzieci jednak pewnego dnia schodzą z parapetów – szukajcie ogłoszeń o pracy dla copywriterów.

Warto.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Nietresta-Zatoń
Nałogowa czytelniczka, która kocha pisać i pisarka, która nie umie żyć bez czytania. Autorka powieści "Oaza spokoju" i "Pustostan". Copywriterka, webwriterka, blogerka. Matka, żona i kociara z tytułem naukowym.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail