Czego szukasz

Podpis elektroniczny ułatwia życie i prowadzenie biznesu – 5 powodów, dla których warto go mieć

Okres pandemii wymaga od nas dostosowania się do nowych okoliczności. Załatwianie prywatnych spraw urzędowych czy obrót dokumentów w firmie zdecydowanie usprawnia posiadanie podpisu elektronicznego. Wystarczy kliknięcie zamiast stania w urzędzie czy wysyłki dokumentów kurierem. Wśród kilku opcji dostępnych na rynku do wyboru mamy m.in. kwalifikowany podpis elektroniczny, który ma najbardziej wszechstronne zastosowanie. Sprawdź, kiedy będzie Ci potrzebny i jak go uzyskać?

  • Adam Furtak - 19/02/2021
pracująca kobieta, patrząca w ekran laptopa

Do czego służy podpis elektroniczny?

Podpis elektroniczny pozwala nam na wykonywanie wielu operacji bez wychodzenia z domu. Warto jednak wiedzieć, że kobiety prowadzące biznes mogą korzystać z bezpłatnego i komercyjnego e-podpisu. Ten pierwszy to Profil Zaufany, tak zwany podpis dla każdego obywatela, służy on jedynie do kontaktów z urzędami, posiada duże ograniczenia w użyciu i można go stosować jedynie na terytorium Polski. Dlatego nie sprawdza się np. w przypadku zawierania umów cywilno-prawnych na odległość. Tutaj większe pole do popisu ma kwalifikowany podpis elektroniczny.

Podpis elektroniczny z certyfikatem kwalifikowanym. Co daje?

Jeśli jeszcze nie wiesz, do czego służy podpis elektroniczny kwalifikowany, możesz być pewna, że ma on znacznie szersze spectrum zastosowań. Używając podpisu kwalifikowanego, możesz załatwić sprawy urzędowe, sprawy biznesowe oraz szereg spraw prywatnych, np. związanych ze świadczeniami rodzinnymi.

Stosując kwalifikowany e-podpis, będziesz w stanie załatwić wszystkie sprawy elektroniczne, także te, do których używane są bezpłatne e-podpisy. Na korzyść podpisu kwalifikowanego przemawia również prostota w użyciu, co jest ważne dla każdej zapracowanej kobiety, która musi radzić sobie z wieloma sprawami każdego dnia.

Oto, w jakich aspektach czysto biznesowych pomoże ci podpis kwalifikowany:

1. Zawieranie umów cywilno-prawnych

Podpisem kwalifikowanym posłużysz się na terenie całej Unii Europejskiej, ponieważ kwestie te reguluje unijne prawo. Będzie to niezwykle pomocne, jeśli w swojej firmie stawiasz na klientów zagranicznych.

2. Podpisywanie wszystkich typów dokumentów

E-podpis kwalifikowany będzie przydatny chociażby przy podpisywaniu faktur czy pełnomocnictw. Musisz pamiętać, że ma on taką samą moc prawną jak podpis odręczny. Dokument podpisywany w ten sposób będzie akceptowany praktycznie wszędzie.

3. Rozwój zdalnego trybu pracy

Okres pandemii koronawirusa Covid-19 wymaga od wielu przedsiębiorców większej elastyczności. Dzięki podpisowi kwalifikowanemu możesz zarządzać firmą z dowolnego miejsca na świecie – wystarczy, że będziesz miała dostęp do Internetu. Możesz np. sprawnie podpisywać nowe umowy o pracę lub współpracę niezależnie od tego, w jakiej branży działa twoja firma.

4. Generowanie oszczędności

Regularne posługiwanie się e-podpisem kwalifikowanym znacznie zmniejsza koszty utrzymania biura i obiegu dokumentów w firmie. Chociaż taki e-podpis to produkt komercyjny, jego wdrożenie to koszt ok. 300 zł na 2 lata. Oznacza to, że średni miesięczny wydatek nie przekracza 13 złotych, czyli tyle, ile wynosi koszt jednej przesyłki kurierskiej.

5. Budowanie ekologicznego wizerunku firmy

Posługiwanie się e-dokumentami i rezygnacja z obrotu dokumentami papierowymi sprawia, że Twoja firma buduje wizerunek nowoczesnego przedsiębiorstwa. W ten sposób pokazujesz swoim kontrahentom, że twoja firma nie jest na bakier z nowymi technologiami. Dodatkowo zachowany zostaje aspekt ekologiczności. Firma, która ogranicza zużycie papieru, to firma, która myśli o przyszłości naszej planety.

Jak uzyskać kwalifikowany podpis elektroniczny?

Kwalifikowane podpisy elektroniczne wydawane są w specjalnych centrach certyfikujących, które podlegają kontroli Ministerstwa Cyfryzacji i Narodowego Centrum Certyfikacji. Aby uzyskać kwalifikowany e-podpis, należy więc podpisać umowę z dostawcą takich usług.

Ważnym aspektem uzyskania tej usług jest weryfikacja tożsamości, dlatego w celu otrzymania kwalifikowanego e-podpisu trzeba udać się najczęściej do siedziby firmy, jej oddziału lub współpracującego punktu partnerskiego. Niezbędny będzie oczywiście dowód osobisty jako potwierdzenie naszej osoby.

Każdy dostawca ma swój własny sposób wdrażania podpisów kwalifikowanych, Centrum Certyfikacji EuroCert oferuje uzyskanie podpisu w 15 minut w jednym z 300 punktów partnerskich na terenie całego kraju. W przypadku, kiedy nie możesz przyjść osobiście, kwalifikowany podpis elektroniczny może zostać dostarczony pod drzwi mieszkania lub biura, wystarczy umówić się na spotkanie z przedstawicielem firmy.

A co jeśli nie przebywasz w Polsce? W tym przypadku kwalifikowany podpis elektroniczny może zostać wystawiony na odległość, jedynym wymogiem aby uzyskać do niego dostęp jest uzyskanie poświadczenia danych osobowych u dowolnego, lokalnego notariusza z kraju, w którym aktualnie się znajdujesz.

Elektroniczny podpis kwalifikowany – korzyści dla kobiet i ich rodzin

Posiadanie podpisu elektronicznego bez wątpienia ma wpływ na wiele aspektów życia kobiet, również prywatnego. Wśród korzyści, jakie płyną ze sprawnego posługiwania się kwalifikowanym e-podpisem, można dodatkowo wymienić:

Oszczędność czasu

Podpisując dokumenty elektronicznie, możesz to robić bezpośrednio z domu i przesyłać je elektronicznie, bez konieczności korzystania z usług poczty czy firm kurierskich. Pozwala to na efektywniejszą pracę i przeznaczenie większej ilości czasu rodzinie i dzieciom.

Sprawne zarządzanie sprawami prywatnymi

Ponieważ podpis kwalifikowany może być używany również do załatwiania spraw obywatelskich, bez problemu wykorzystasz go podczas logowania chociażby do platformy ePUAP. Z jego pomocą złożysz m.in. wniosek o dowód dla siebie lub dziecka, uzyskasz odpisy aktów z Urzędu Stanu Cywilnego czy złożysz wnioski on-line o świadczenia rodzinne – np. 500+.

Wsparcie dla pracujących mam

Nowoczesność w biznesie polega obecnie w dużej mierze na skutecznym zarządzaniu zadaniami. Szczególnie dobrze wiedzą to kobiety, które łączą rolę mamy z rolą właściciela firmy. W tym zakresie kwalifikowany podpis elektroniczny sprawia, że kobiety zyskują więcej elastyczności w tzw. dopinaniu codziennych spraw. A elastyczność to jeszcze większą niezależność.

Dla wszystkich czytelniczek portalu Mamo Pracuj, Centrum Certyfikacji EuroCert przygotowało specjalny rabat na zakup kwalifikowanego podpisu elektronicznego.

Aby skorzystać z rabatu – zamów podpis on-line lub skontaktuj się -bezpośrednio z autorem artykułu – Adamem Furtakiem – tel. 790 216 959. [email protected]

Zdjęcie tytułowe: 123rf.com

Artykuł powstał we współpracy z partnerem portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Adam Furtak
Menadżer ds. kluczowych klientów EuroCert. Prywatnie spełniający się w nowej roli, pełen entuzjazmu, tata wspaniałego chłopca. Miłośnik nowych technologii marzący o locie na planetę Mars jako jeden z pierwszych kolonizatorów. Wierzę, że dzięki cyfryzacji wielu obszarów biznesu możemy choć trochę zahamować pędzącą degenerację środowiska naturalnego.

Najwyższy czas stanąć na nogi. Historia Eweliny – projekt Mommypreneurs

Ewelina Cieśla wzięła udział w bezpłatnym projekcie Mommypreneurs, przygotowanym przez Uniwersytet Łódzki. Został on przygotowany z myślą o mamach wracających na rynek pracy. Przeczytaj, co dał jej ten projekt i jak go wspomina!
  • Karolina Wojtaś - 24/02/2021
Ewelina Cieśla

Ewelino, skorzystałaś z projektu Mommypreneurs – Przedsiębiorcza Mama. Co Cię do tego skłoniło? Skąd ten impuls: „O, chcę wziąć w tym udział, to coś dla mnie?”

Będąc mamą na urlopie wychowawczym, w końcu postanowiłam zrobić coś też dla siebie. Poczułam potrzebę, żeby w końcu ruszyć z miejsca i realizować swoje pasje.

Czym zajmowałaś się przed projektem i przed ciążą?

Od zawsze interesowałam się florystyką i branżą kreatywną. Życie bywa jednak przewrotne i swoją stałą, stabilną posadę znalazłam w korporacji. Była to praca związana z moim kierunkiem studiów, ale nie mogłam wykorzystać w niej całego swojego potencjału, nie miałam szans na uwolnienie kreatywności.

Czy projekt pokrywał się z Twoimi wyobrażeniami? Co sprawiało Ci największą trudność, a co było zaskakująco łatwe?

Jeśli mam być szczera, to projekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Liczyłam się z tym, że będą to szkolenia, ale wciąż jestem zaskoczona tym, jak profesjonalnie były one przygotowane, jaki ogrom wiedzy był w nich zawarty i jak bardzo były pomocne.

Co okazało się najtrudniejsze?

Zdecydowanie to, że musiałam w końcu sama sobie powiedzieć:

najwyższy czas stanąć na nogi. Wcześniej straciłam zbyt wiele czasu, z czym nadal trochę trudno mi się pogodzić. Z drugiej strony, mam teraz dużą świadomość swoich potrzeb, pragnień, tego, że ja też jestem ważna.

Wcześniej rola mamy tak bardzo mną zawładnęła, że zapominałam o sobie.

Jeśli chodzi o rzeczy łatwe i przydatne, to w moim przypadku był to model FRIS – genialne narzędzie, które pozwala przeanalizować własne metody działania i myślenia. Na konsultacji mogłam porozmawiać bezpośrednio z trenerką, okazało się, że z łatwością przyszło mi określenie własnych predyspozycji.

W pewnym momencie projekt został zakończony – trzeba było zacząć działać na własną rękę. Jak wspominasz te początki? Czy dzięki projektowi rzeczywiście było łatwiej?

Na tę chwilę nadal przebywam na urlopie wychowawczym, jednak jestem o wiele bardziej zmotywowana do działania. Swoje WYDEKOROWANE profile na Facebooku i Instagramie nadal prowadzę z pasją. Z ogromną radością przekazuję wszystkie swoje działania w zakresie dekoracji i organizacji przyjęć – te, które mogłam wykonać wśród swoich znajomych czy rodzinie. Miło jest mi też pochwalić się udziałem w lokalnych akcjach społecznościowych. Na szkoleniach dostałam dużo wskazówek i zgodnie z nimi zaplanowałam już swoje działania, aby w końcu ruszyć i odnieść sukces na rynku.

Które korzyści ze szkolenia wydają Ci się najbardziej znaczące?

Jestem bardzo wdzięczna za możliwość udziału w tym projekcie, bo okazał się on szalenie pomocny. Cykl szkoleń bardzo mnie podbudował i uświadomił mnie samej, że tak naprawdę posiadam wiele mocnych stron, dzięki którym mogę osiągnąć sukces. Wcześniej nie do końca w siebie wierzyłam.

Poznaj również historię Zuzanny!

Młodym mamom trudno czasem uwierzyć, że poradzą sobie z czymś nowym. Boją się wyjść z inicjatywą, zostawić dzieci pod czyjąś opieką, zadbać – dla odmiany – o siebie. zMasz jakieś rady dla takich mam?

Zawsze wydawało mi się, że jestem rezolutną i „obrotną” osobą, więc macierzyństwo z pracą zawodową połączę bezproblemowo. Gdy już zostałam mamą, rzeczywistość bardzo mnie zaskoczyła i przytłoczyła. Okazało się, że wcale nie było tak łatwo jak sobie to zaplanowałam… Jestem już teraz bardziej świadoma, że każde dziecko jest inne i nie ma co sugerować się sukcesami innych młodych mam. Każda mama jest inna, każde dziecko jest inne. Musimy działać w taki sposób, aby było to w zgodzie z nami i naszą aktualną sytuacją.

Czy możesz pochwalić się stronami, na których możemy zobaczyć efekty Pani pracy?

Oczywiście, cieszę się, że mam taką możliwość. Moja strona na Instagramie to @wydekorowane – bardzo zapraszam!

Dziękuję za rozmowę.

Artykuł powstał w ramach projektu Mommypreneurs – przedsiębiorcza mama.

Zdjęcia: archiwum prywatne Eweliny.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Karolina Wojtaś
Mama, żona, psycholog i redaktor. Spełniona zawodowo dzięki miłości do pisania, szczęśliwa prywatnie dzięki mężowi i dwóm cudownym synom. W krótkim czasie "tylko dla siebie” czyta, szyje… albo znowu pisze.

Pracujesz z domu? 7 pułapek, w które dajesz się złapać

Czy praca z domu to ideał? Nie trzeba dojeżdżać do biura, unikać wścibskiej koleżanki ani słuchać narzekań tego marudnego kolegi z księgowości. Czyżby nie miała żadnych wad? Czy umiesz dobrze wykorzystać czas przeznaczony na pracę? Sprawdź, czy popełniasz błędy, które są pułapką większości pracujących w trybie home office. Zwłaszcza teraz, gdy nasze pociechy uczą się w domu.
  • Joanna Gotfryd - 24/02/2021
Kobieta z laptopem na łóżku

Praca z domu to było (i może nadal jest) marzenie wielu mam (i nie tylko). Niejednokrotnie słyszałam – ale ci dobrze, nie musisz nigdzie dojeżdżać, od razu jesteś w pracy. Może dzisiaj ta perspektywa, z powodu pandemii uległa zmianie, bo coraz bardziej tęsknimy do kontaktu z drugim człowiekiem.  Ale jedno jest pewne, na osoby pracujące w domu czyha mnóstwo pułapek. Dałam się złapać we wszystkie z nich. Czy Ty też? Oto one:

1. Nigdy nie wychodzisz z pracy

Skoro pracujesz z domu, to jesteś cały czas dostępna pod mailem, telefonem. Praca tak bardzo przeplata się z domem, że między jednym kęsem obiadu a drugim sprawdzasz pocztę i rozmawiasz z klientem.

2. „Siedzisz” w domu cały dzień

A to sąsiadka wpada do Ciebie niezapowiedziana na kawę albo prosi Cię o przypilnowanie dziecka, bo chce skoczyć na zakupy, a właśnie leje deszcz…

Przeczytaj także: Czy praca zdalna to dobre rozwiązanie dla mamy?

3. Dzwoni do Ciebie siostra

Akurat ma na popołudniową zmianę w pracy i chciałaby z kimś pogadać, no a Ty przecież jesteś w domu.

4. Piękna pogoda za oknem

To nastawiasz pranie. Najpierw sortowanie i wkładanie do pralki, potem wywieszanie, przypinanie i buch na balkon… może jeszcze zdążysz je potem szybciutko ściągnąć.

5. Listonosz i kolporterzy ulotek

Jakimś dziwnym trafem wiedzą, że pod nr 25 zawsze ktoś otwiera, więc dzwonią tylko do Ciebie, żebyś im otworzyła drzwi do budynku… I tak codziennie, po kilka osób.

Przeczytaj także: 7 zasad pracy zdalnej z dziećmi na pokładzie!

6. Skoro już jesteś w domu

I tak naprawdę nikt nie wie na czym polega Twoja praca (a co, może wiedzą?), to przecież możesz ugotować obiad, jakiś szybki (ziemniaki, kotlety, surówka i może jeszcze kompot, bo dzieci lubią), tak, aby był gotowy zanim wszyscy zaczną wołać o jedzenie.

Interesują Cię nasze propozycje dla rodziców?

Zapisz się do newslettera Mamo Pracuj i nie przegap żadnych nowości!

Zapisując się na newsletter, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych na zasadach określonych w polityce prywatności. W każdej chwili zgodę możesz wycofać.

7. Siadasz do pracy

Może przy kuchennym stole, a tu przecież taki bajzel w kuchni. Tak się nie da pracować. Nie możesz na niego patrzeć. To najpierw posprzątasz trochę, żeby krajobraz nie wyglądał jak po przejściu huraganu. Poszłabyś jeszcze się wysikać, ale boisz się wejść do łazienki…

Brzmi znajomo?

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×